Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Markus 18.07.2010 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wasiu (Post 937551)
Ale takich zawodnikow praktycznie nie ma i to nie tylko w kontekscie przyjscia do polskiej ligi.
Przychodza solidni Hiszpanie i Brazylijczycy i okazuja sie zenujacy.
Przychodzi jakis szczawik z wioch zabitej dechami i jest strzalem w 10.
Dobry transfer nie ma polegac na tygodniowej euforii bo podpisali kolesia z dobrym CV. Kirm mial swietne statysyki a olsniewajaco nie gra.
Zawodnicy, o ktorych od razu mozna powiedziec, ze sie sprawdza to tacy, ktorzy juz tu grali - Wichniarek, Kosowski, Zienczuk. A nie sadze, zeby ich przyscie wywowalo jakies wielkie poruszenie.

Nieprawda - istnieją zawodnicy o na tyle dużych umiejętnościach, że istnieje gwarancja, iż się sprawdzą w Wiśle i całej polskiej lidze. Najlepszym przykładem Marcelo, Stilic etc. Chyba, że złapią poważną kontuzję, lub po prostu przychodzą tu bez jakiejkolwiek motywacji.

Prawdopodobieństwo "sprawdzenia" się kogoś takiego jest bardzo wysokie. Natomiast prawdopodobieństwo sprawdzenia się "jakiegoś szczawika" malutkie. A jeśli ów "szczawk" nie ma umiejętności - jest zerowe.

Właśnie dlatego profesjonalne kluby wydają pieniądze na starannie wyselekcjonowanych piłkarzy z dobrym CV i umiejętnościami, a nie na byle "szczawików", czy kucharzy z 10 ligi chińskiej.

Tak samo zresztą jest w innych firmach, przedsiębiorstwach, w biznesie - znacznie większe prawdopodobieństwo "sprawdzenia się" i sukcesu tejże firmy daje zatrudnienie pracownika wykwalifikowanego, niż niewykwalifikowanego z przypadku, podsłanego przez jakiegoś kumpla. Żadna firma nie stawia między nimi znaku równości.

Światem sportu też rządzą określone reguły, a nie wyłącznie chaos i przypadek, jak wynika z wielu Waszych tego typu postów

Przemoo 18.07.2010 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 937612)

Z tego co piszesz to Milinkovic dawał taką gwarancję. To ja przywołam przykład Kirma, który przychodził z ligi zbliżonej poziomem do słowackiej, statystyki miał zajebiste, w dodatku etatowy reprezentant Słowenii. Sprawdził się?
A Jirsak?

to bedzie sezon Jirsaka!! :-p

bez ryzyka nie ma sukcesu. Nie klocmy sie. Po tym co widzielismy u Milinkovicia to warto zaryzykowac z ta kasą. Jakis kompromis musial byc bo ponoc zgodzil sie na 4-letni kontrakt. Tylko nie wiem czy nie podniosl wymagan co do kasy. Jetem jednak przekonany ze trzeba bylo w jego przypadku zaryzykowac i sprowadzic go. Tak czy siak z kontraktem to 1/3 kasy za Marcelo na kilka lat rozlozona..

Reiro 18.07.2010 15:17

Milinkovic może i jest ciekawym graczem ale gdyby był aż tak świetny to nawet nie splunąłby w kierunku naszego klubu.
Zainteresowane jego sprowadzeniem byłoby 3/4 Bundesligi, a jednak jest inaczej czyli ten chłopak ma jakiś defekt...może za bardzo się ceni....za bardzo gwiazdorzy...ma gorzej zrypaną czachę niż nasz "machacz"...
Tego nie wiesz, a jest to z całą pewnością ważny aspekt gdy kupuje się zawodnika...

Cichy 18.07.2010 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937623)
Właśnie dlatego profesjonalne kluby wydają pieniądze na starannie wyselekcjonowanych piłkarzy z dobrym CV i umiejętnościami, a nie na byle "szczawików", czy kucharzy z 10 ligi chińskiej.

Skoro tak stawiasz sprawę to wytłumacz dlaczego np. Robben i Sneijder nie byli gwiazdami Realu i całej Hiszpańskiej ligi, a są nimi teraz? Real nie jest profesjonalnym klubem, nie byli starannie wyselekcjonowani, mieli kiepskie CV czy słabe umiejętności?

19sebawro06 18.07.2010 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reiro (Post 937534)
A ciężko dojść do wniosku, że Zbymak nie ma aż tak konkretnych informacji żeby wiedzieć z kim akurat udało się dopiąć transfer. Szczególnie jeśli z 2-3 zawodnikami były prowadzone kończące rozmowy...nie mówiąc już o tym, że wszystko miało miejsce ok. północy... Zbymak nie podpisuje kontraktów i nie prowadzi negocjacji(przynajmniej tak mi się wydaje), a co za tym idzie zawsze kilka kroków w tył za działaniami osób odpowiedzialnych za transfery... :P



A co ma Cleber do transferu Argentyńczyka...? Niedługo o każdy transfer podejrzewany będzie Clebi, a przecież on wyraźnie mówił, że ma kilku zawodników na oku ale ich transfery możliwe będą dopiero jak zakończy karierę czy coś w ten deseń.


może mieć bo sam mówił ze będzie śledził ameryke południową ale to po zakończeniu kariery
jednak troche dziwnie wygladal jego wyjazd do brazyli podczas obozu w niemczech

Pablooo 18.07.2010 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 937627)
Skoro tak stawiasz sprawę to wytłumacz dlaczego np. Robben i Sneijder nie byli gwiazdami Realu i całej Hiszpańskiej ligi, a są nimi teraz? Real nie jest profesjonalnym klubem, nie byli starannie wyselekcjonowani, mieli kiepskie CV czy słabe umiejętności?

Nie byli starannie wyselekcjonowani w odniesieniu do ówczesnej sytuacji panującej w Realu.
Jeśli chodzi o Robbena, to grał dobrze, ale zbyt samolubnie jak na taki klub, jak Real. Ponadto otrzymali bardzo atrakcyjną ofertę, więc go sprzedali, mając w perspektywie zakup mocniejszych piłkarzy.
Kupiono tych wszystkich Holendrów trochę nierozważnie, a w ogóle to Real jest tutaj złym przykładem, bo tam nieco inne czynniki są brane pod uwagę, niż na przykład w Barcelonie, i każdy o tym wie.
Pasuje?

Tarann 18.07.2010 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937623)
Nieprawda - istnieją zawodnicy o na tyle dużych umiejętnościach, że istnieje gwarancja, iż się sprawdzą w Wiśle i całej polskiej lidze. Najlepszym przykładem Marcelo, Stilic etc. Chyba, że złapią poważną kontuzję, lub po prostu przychodzą tu bez jakiejkolwiek motywacji.

Prawdopodobieństwo "sprawdzenia" się kogoś takiego jest bardzo wysokie. Natomiast prawdopodobieństwo sprawdzenia się "jakiegoś szczawika" malutkie. A jeśli ów "szczawk" nie ma umiejętności - jest zerowe.

Właśnie dlatego profesjonalne kluby wydają pieniądze na starannie wyselekcjonowanych piłkarzy z dobrym CV i umiejętnościami, a nie na byle "szczawików", czy kucharzy z 10 ligi chińskiej.

Tak samo zresztą jest w innych firmach, przedsiębiorstwach, w biznesie - znacznie większe prawdopodobieństwo "sprawdzenia się" i sukcesu tejże firmy daje zatrudnienie pracownika wykwalifikowanego, niż niewykwalifikowanego z przypadku, podsłanego przez jakiegoś kumpla. Żadna firma nie stawia między nimi znaku równości.

Światem sportu też rządzą określone reguły, a nie wyłącznie chaos i przypadek, jak wynika z wielu Waszych tego typu postów


Marcelo?? Jak przychodził to jedynym optymistycznym elementem był magia nazwy Santosu i fakt że jeszcze próbowali go zatrzymać.

Dobrze wyselekcjonowany piłkarz z niezłym cv dający gwarancje to min 1-1,5 euro (pensji nie liczę) i to tylko w kontekście polskiej ligi.

Pokaż zakontraktowanego piłkarza co do którego masz pewność że jest szczawikiem.

Chaos w piłce zastępują reguły tak od 50 mln (oczywiście w euro ) budżetu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez m_staszek (Post 937629)

Nie twierdzę, że wszystkie nasze nabytki będą strzałem w dziesiątkę, ale skoro ja nie jestem w stanie z pewnością powiedzieć, że tak będzie, to dlaczego większość tu piszących już daje sobie ręce uciąć, że żaden z nich nie jest grosza wart?
U mnie nowi ludzie w klubie otrzymali kredyt zaufania, będę ich pracę oceniał za rok. Bo dla mnie priorytetem nie są transfery w tym okienku, ale postępy w tworzeniu zaplecza, centrum treningowego, klubowego systemu szkolenia, działu marketingu i siatki skautingu. Jakbym miał wybierać, to wolałbym, żeby Basałaj i spółka skupił się teraz na jak najszybszym doprowadzeniu do ukończenia stadionu i poprawieniu maksimum niedoróbek na nim.


Miło mądrego posłuchać :)

Cichy 18.07.2010 15:27

@Pablooo
Bardzo pasuje bo w pewnym sensie potwierdza moją tezę. :-) Są dziesiątki okoliczności przez które nigdy nie można powiedzieć, że dany zawodnik będzie na 100% wzmocnieniem. Jednemu nie spasuje taktyka, innemu trener, jeszcze innemu lifestyle w danym kraju i tak dalej, i tak dalej...

Markus 18.07.2010 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 937627)
Skoro tak stawiasz sprawę to wytłumacz dlaczego np. Robben i Sneijder nie byli gwiazdami Realu i całej Hiszpańskiej ligi, a są nimi teraz? Real nie jest profesjonalnym klubem, nie byli starannie wyselekcjonowani, mieli kiepskie CV czy słabe umiejętności?

Bo Real jest bardzo specyficznym klubem w specyficznej lidze, gdzie gwiazd porównywalnych do wspomnianej dwójki lub niewiele gorszych jest mnóstwo. Każdą inną ligę oni przerastają o lata świetlne (może jeszcze poza Premiership). Dlatego czasem taka sytuacja może się zdarzyć, ale to jest wyjątek i anomalia, a nie reguła.

Istnienie niemal zerowe prawdopodobieństwo, że zawodnik przerastający daną ligę umiejętnościami nie sprawdzi się w niej, tak samo jak istnienie bardzo malutkie prawdopodobieństwo, że jakiś kucharz z zapadłej dziury i ligi okaże wartościowym kopaczem nawet tylko w naszej ekstraklasie.

Kon®ado 18.07.2010 15:29

jestem ciekaw co mowiliby poniektorzy gdyby zrobili 1 lub 2 transfery tylko .. ludzie opmaietajcie sie jak na nasze warunki to i tak sporo jestem zadowolony narazie z tych transferow mimo ze duzo mlodych to trzeba w nich pokladac nadzieje taki Cikos ktory nie ma duzego doswiadczenia wyroznial sie w meczu LE sposrod tych naszych polskich grajkow.. tym bardziej ze to przeciez raczej nie koniec transferow gdyby dopiac tego stopera argentynczyka i ew niemca byloby bardzo dobrze plus moze kogos do srodka pola :) co do Milinkovicia on tez nie wiadomo czy bylby takim megha wzmocnieneim wiec nie ma sie czym podniecac ;p

Cichy 18.07.2010 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937633)
Bo Real jest bardzo specyficznym klubem w specyficznej lidze, gdzie gwiazd porównywalnych do wspomnianej dwójki lub niewiele gorszych jest mnóstwo. Każdą inną ligę oni przerastają o lata świetlne (może jeszcze poza Premiership). Dlatego czasem taka sytuacja może się zdarzyć, ale to jest wyjątek i anomalia, a nie reguła.

Istnienie niemal zerowe prawdopodobieństwo, że zawodnik przerastający daną ligę umiejętnościami nie sprawdzi się w niej, tak samo jak istnienie bardzo malutkie prawdopodobieństwo, że jakiś kucharz z zapadłej dziury i ligi okaże wartościowym kopaczem nawet tylko w naszej ekstraklasie.

Co do pogrubionej części pełna zgoda. Problem polega tylko na tym, że takiego zawodnika najpierw trzeba znaleźć, a później poszukać jeszcze środków na niego. Dobrze wiesz, że takich nie sprowadza się na mniej niż 1mln euro. A na końcu trzeba go jeszcze nakłonić żeby przeszedł do polskiej ligi. Pisałem wcześniej o tym, że Wisła dla takich zawodników nie jest klubem pierwszego wyboru.
Podałeś wcześniej przykład Marcelo ale (jak już ktoś napisał) przed transferem wiadomo było tylko, że jest na liscie płac mocnego klubu i że da się go wyjąć za friko. Obaj wiemy, że "spadł nam z nieba".

Markus 18.07.2010 15:44

Cytat:

Zdecyduj się, czy mówisz o gwarancji, czy o wysokim prawdopodobieństwie...
Wysokie prawdopodobieństwo udanego transferu daje gwarancję, że ogromna większość z nich się sprawdzi, a nie okaże stratą czasu i pieniędzy. To fundament zdrowej polityki kadrowej w każdym profesjonalnym klubie świata.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 937639)
Co do pogrubionej części pełna zgoda. Problem polega tylko na tym, że takiego zawodnika najpierw trzeba znaleźć, a później poszukać jeszcze środków na niego. Dobrze wiesz, że takich nie sprowadza się na mniej niż 1mln euro.

Nie. Przykładów jest więcej niż Marcelo - także Stilić, Rengifo, nawet Uche, którego wystarczyło tylko odbudować. Oczywiście bez scoutingu jest to znacznie trudniejsze, rzadsze i bardziej kosztowne.

Tomgoo 18.07.2010 15:47

Jeśli Rios podpisze z nami kontrakt to będziemy mieć kolejnego po K.Kuzerze "rajdowca". Z tego co wyczytałem na forum jego poprzedniego klubu w 2009 brał udział w wypadku samochodowym (sprokurował?) przez co został zesłany karnie do 2 drużyny. Potem się pokajał ale czy go przywrócili nie doczytałem się. W każdym razie kibice chcieli jego powrotu. Opinie n/t Andresa są pozytywne, uważają go za wielki talent, który strzelał gole w ważnych meczach. W artykułach piszą, że żył(żyje?) w bardzo niebezpiecznej okolicy, z gangami i dilerką narkotyków na czele.

fanfan 18.07.2010 15:51

Myślę że ta rozmowa nie ma sensu. Nie jesteśmy w stanie sprowadzać do klubu piłkarzy już ukształtowanych , dobrych którzy grali regularnie w dobrych klubach bo oni kosztują min. 2 -3 mln euro . Np. taki Marcelo odszedł od nas za podobno 3,8 mln euro . Oczywistą rzeczą jest że nie ściągniemy zawodnika na miejsce Marcepana od razu tak samo dobrego, zresztą Marcelo jak do nas przyszedł też był niewiadomą i powiedzmy sobie szczerze mieliśmy fuksa przy tym transferze . Wystarczyły żeby taka Larissa wpierdo...a się i dała dwukrotnie więcej a i liga Grecka jest atrakcyjniejsza i Romeu też jest tego zdania. Jeśli Marcelo miałby do wybory Grecję to nie przyszedłby do Wisły . Wg mnie Bunoza też jest dużym talentem być może na miarę Marcelo? Może za dwa lata Gordan będzie wyceniany na 3 mln? Tego na razie nie wiemy ale nie można mówić że to będzie wzmocnienie i dawać za przykład zawaloną bramkę z Kolejarzem bo przecież Marcelo też na początku swojej przygody z Wisłą zawalił bramkę w meczu ligowym, piłka mu odskoczyła albo podał do rywala - dokładnie już tego nie pamiętam ale coś w tym stylu - on potrzebował czasu i szans i Skorża mu je dawał a on się rozwinął -podobnie ma się sprawa z Bunozą ,czas pokaże co z niego będzie. Jeśli chodzi o Milinkovicia to .... mu w dupę , nie jest gwarantem sukcesu, może się sprawdzić a może rozczarować - dam przykład pewnego Bośniaka też z ligi słowackiej który przeniósł się do Austrii - Vladavić czy jakoś tak też był przymierzany do Wisełki , mówiono o nim świetny drybler , będzie u nas gwiazdą , na youtube wszyscy się nie zachwycali a w Austrii ( przecież nie najmocniejszej lidze) dokładnie w Red Bullu grzeje ławę i plują sobie w brodę że go sprowadzili...

dawiss 18.07.2010 15:52

Markus, gowno wiedziales o umiejetnosciach Marcelo i Stilica, kiedy przychodzili do Wisly. Co wiecej, Marcelo szybko je zdobywal i odchodzac z Wisly, byl juz duzo lepszym pilkarzem, niz w momencie, kiedy do niej przychodzil. Stilic w chwili przyjscia do Lecha mial podobne CV do Bunozy, tyle ze Stilic wystepowal w gorszej lidze.

zbymak 18.07.2010 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawiss (Post 937667)
Markus, gowno wiedziales o umiejetnosciach Marcelo i Stilica, kiedy przychodzili do Wisly. Co wiecej, Marcelo szybko je zdobywal i odchodzac z Wisly, byl juz duzo lepszym pilkarzem, niz w momencie, kiedy do niej przychodzil. Stilic w chwili przyjscia do Lecha mial podobne CV do Bunozy, tyle ze Stilic wystepowal w gorszej lidze.

Jak Smuda zobaczył Stilica na pierwszym treningu to chcial go odsylac do domu taki byl cienki

bonawentura 18.07.2010 15:54

No to przyjedzie do Polski i się może trochu ustatkuje... Chyba sam nie wierzę w to, co napisałem. Jak dobrze gra, to go brać i pilnować by nie robił głupot jak Mijailovic.

Cichy 18.07.2010 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937654)
Nie. Przykładów jest więcej niż Marcelo - także Stilić, Rengifo, nawet Uche, którego wystarczyło tylko odbudować. Oczywiście bez scoutingu jest to znacznie trudniejsze, rzadsze i bardziej kosztowne.

Nie no prosze Cię... Nie wmówisz mi, że jak dowiedziałeś się o ściągnięciu przez Amicę i Wisłę ww. zawodników to pomyślałeś sobie "to na bank będą gwiazdy, przerastają polską ligę poziomem". Byli w Polsce zupełnie nieznani. Pomijam fakt dyskusyjności tych czysto piłkarskich zalet Rengifo, wg. mnie wybitnym napastnikiem nie był.

Awe 18.07.2010 16:00

Też mi się wydaje, że niektórzy tu robią niewiadomo co z transferu Stilica. To bardziej Lech i media nakręcały, że to niesamowity talent. Dokładnie tak samo było w przypadku tego młodego Peruwiańczyka i Zapotoki. Akurat Stilic się sprawdził, pozostali dwaj nie.
Jak niby transfer Uche dawał jakieś gwarancje to ten Argentyńczyk daje gwarancje na tytuł króla strzelców... Nie wiem kogo wymagacie, skoro właściwie mamy cały przekrój możliwości: młodzież z opinią talentów, wracający z zagranicy weteran, doświadczony gracz z drugiej ligi świetnego piłkarsko kraju. Jeszcze może dojść uczestnik MŚ.
Jak trafi do nas Chavez i Argentyńczyk to będzie dobrze.

WislaOnly 18.07.2010 16:03

Rios dotychczas grał w swoim macierzystym klubie, ale ostatni występ zanotował na początku listopada zeszłego roku. Nie udało mu się na stałe przebić do podstawowego składu drużyny, choć zapowiadało się, że będzie inaczej. Debiutował w lidze w wieku 18 lat, grał i zdobywał bramki także w Copa Sudamericana i Copa Libertadores. W zeszłym roku brał udział w Mistrzostwach Ameryki Południowej do lat 20 (goool.pl).

Ciekawe czy to prawda, bo może być martwiące...

m_staszek 18.07.2010 16:04

Mniemam, że mój post został skasowany przez przypadek (bo przecież nie dlatego, że nie podzielam zdania większości userów/modów/adminów tutaj), więc jeszcze raz:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 937601)
Wystarczy ściągnąć sobie polówkę meczu i wszystko widać jak na dłoni. Sposób poruszania się, technika, przegląd pola, pomysł na rozwiązanie akcji, zaangażowanie, agresja. Widac że jest to zawodnik ponad przeciętny...

Kolega uda się na Reymonta 22 z CV i podaniem o pracę na stanowisko scouta. Bo takich ekspertów, co po jednym spojrzeniu potrafią ocenić skalę talentu danego delikwenta ze świecą szukać.
Milinković byłby zbawieniem?
- jak jest taki dobry, to czemu nie gra w lepszej od polskiej lidze?
- skąd wiesz jakich stawek zażądał?
- skąd wiesz, że negocjacje upadły? o ile mi wiadomo, klub nie przedstawił takiego stanowiska
- itd. itd.

Nie twierdzę, że wszystkie nasze nabytki będą strzałem w dziesiątkę, ale skoro ja nie jestem w stanie z pewnością powiedzieć, że tak będzie, to dlaczego większość tu piszących już daje sobie ręce uciąć, że żaden z nich nie jest grosza wart?
U mnie nowi ludzie w klubie otrzymali kredyt zaufania, będę ich pracę oceniał za rok. Bo dla mnie priorytetem nie są transfery w tym okienku, ale postępy w tworzeniu zaplecza, centrum treningowego, klubowego systemu szkolenia, działu marketingu i siatki skautingu. Jakbym miał wybierać, to wolałbym, żeby Basałaj i spółka skupił się teraz na jak najszybszym doprowadzeniu do ukończenia stadionu i poprawieniu maksimum niedoróbek na nim.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937623)
Nieprawda - istnieją zawodnicy o na tyle dużych umiejętnościach, że istnieje gwarancja, iż się sprawdzą w Wiśle i całej polskiej lidze. Najlepszym przykładem Marcelo, Stilic etc. Chyba, że złapią poważną kontuzję, lub po prostu przychodzą tu bez jakiejkolwiek motywacji.

Prawdopodobieństwo "sprawdzenia" się kogoś takiego jest bardzo wysokie. Natomiast prawdopodobieństwo sprawdzenia się "jakiegoś szczawika" malutkie. A jeśli ów "szczawk" nie ma umiejętności - jest zerowe.

Zdecyduj się, czy mówisz o gwarancji, czy o wysokim prawdopodobieństwie...

Edit:
Markus, pewność a prawdopodobieństwo to są dwie różne rzeczy, wiesz dobrze, że sama kwota wydana na zawodnika nie sprawi, że sprawdzi się on w Wiśle/Legii/Lechu i będzie gwiazdą. Ale nie w tym rzecz, chodzi mi głównie o to, że niektórzy tu mają manierę "eksperckiego oka". Od razu są w stanie stwierdzić, że ten jest świetny, a ten nie, nie widząc go w warunkach polskiej ekstraklasy, o europejskich pucharach nie wspominając.

Pusiek 18.07.2010 16:05

Ten testowany Niemiec na DM-a strasznie przypomina mi z twarzy i postury Vargę:P..co do tematu transferów..popieram politykę zarządu jeżeli chodzi o odświeżenie składu pod warunkiem, że jest to działanie długofalowe..a nie tak, ze po kilku słabszych meczach, w klubie będzie trzęsienie ziemii..no i transfery są ciut za późno, chociaz jak ktoś tutaj zauważył - okienko w Europie jest otwarte dopiero przez kilkanaście dni........tak naprawdę wszystko wyjdzie w praniu,ale sezon zapowiada się bardzo ciekawie (zmieniona Wisła , Legia i Polonia oraz Lech bez najlepszego napastnika za to z kilkoma innymi)....mam nadzieję, że to My będziemy na końcu na pudle...Pozdrawiam

jasnyGwint 18.07.2010 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937623)
Nieprawda - istnieją zawodnicy o na tyle dużych umiejętnościach, że istnieje gwarancja, iż się sprawdzą w Wiśle i całej polskiej lidze.

Messi, Ronaldo, Rooney :D

sorry, nie mogłem się powstrzymać. jeszcze dwa dni temu był płacz, że nie ma transferów, dzisiaj dalej jest płacz bo nie kupujemy za miliony... to forum jest poprostu komiczne :lol:

Krissu 18.07.2010 16:05

Statystyki (ilość meczów i minuty spędzone na boisku) sugerują, że raczej był jokerem w Los Millionarios.

Reiro 18.07.2010 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937654)
Nie. Przykładów jest więcej niż Marcelo - także Stilić, Rengifo, nawet Uche, którego wystarczyło tylko odbudować. Oczywiście bez scoutingu jest to znacznie trudniejsze, rzadsze i bardziej kosztowne.

Podoba mi się Twoje podejście, szczególnie że jak wyżej wymienieni zawodnicy przychodzili do Wisły to w żadnym razie nie nikt nie liczył, że będą gwiazdami...no ale Ty jednak masz instynkt i mimo wszystko o tym wiedziałeś. Pomijam fakt, że Marcelo według not był najsłabszym obrońcą ligi brazylijskiej ale Ty i tak wiedziałeś swoje...czyli wychodzi na to, ze wystarczy zakontraktować najsłabszego obrońce I ligi brazylijskiej i mamy gwiazdę...Brawo... :D
Ciekaw jestem czy jak, dajmy na to Bunoza za rok-dwa odejdzie za 2-3mlnE to też powiesz, że wiedziałeś o jego wielkich umiejętnościach...

Pewnie, że potrzebny jest scouting ale do dobrze działającego scoutingu potrzeba stabilizacji w strukturach klubu, której do tej pory nie było, a jak widać w chwili obecnej wszystko idzie ku lepszemu i główne stanowiska w klubie zaczynają być obsadzane przez ludzi, którzy chcą poprawić funkcjonowanie klubu, w tym tego upragnionego scoutingu...ale do wszystkiego potrzebny jest czas.

Gdyby był podstawowym napastnikiem w tym wieku to możesz mieć pewność, że poszedłby do Porto, Lyonu bądź średniaków ligi włoskiej lub hiszpańskiej, a gdyby do tego strzelał multum bramek to Real, Barca i kilku innych potentatów byłoby nim zainteresowanych.
Ludzie dajcie sobie na luz i zrozumcie, że Wisła nie jest marzeniem żadnego grajka z poza polski(a i u tych jest z tym coraz gorzej vide Sobiech, Lewandowski itd.). Więc jeżeli ktoś do nas przechodzi to albo jest na lepsze kluby za słaby albo mamy fart i trafiamy na zawodnika, którego nie odkrył nikt prócz nas...ba nawet on sam nie wiedział co potrafi(Milinkovic najwidoczniej wie i wie również, że stać go na lepszy klub i lepszy kontrakt).

Pozdrawiam

zajacek 18.07.2010 16:09

Do rozsądnych argumentów w dyskusji z naszym moderatorem dodam tylko taki, że kompletną nieprawdą jest, że w klubach z dużymi pieniędzmi i rozwiniętymi strukturami skautingowymi ryzyko wpadki przy transferze jest minimalne. Owszem - mniejsze, ale ligi całej Europy pełne są nietrafionych zakupów, piłkarzy, których siępotem wypożycza, rozwiązuje z nimi kontrakty, sprzedaje za bezcen. Takie są Real(ia) :) A skąd biorą się rankingi 10 czy 20 najbardziej nietrafionych transferów ? ( W Niemczech był chyba taki ranking 100 najgorszych zakupów!) To jest powszechne, a niemal każdy klub zaliczy raz na jakiś czas swojego Beto. Tak więc ryzyko wpadki można zmniejszać, ale czy daje się 5 milionów Euro, czy 100 tysięcy - ono zawsze istnieje. Naszą specyfika jest tylko to, że najlepszych klubów w Polsce nie stać na transfery wyróżniających się, sprawdzonych w naszej lidze graczy - ale trzeba się z tym pogodzić i inaczej kształtować politykę zakupów. Co zresztą wydaje mi się, że właśnie zaczyna być z głową robione w naszym Klubie.

Sopranos 18.07.2010 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TS Girl (Post 937609)
Czyż Bunoza ma stanowić o sile tej samej reprezentacji, do której z marnym skutkiem puka Stilić? Rozumiem, na pozycji środkowego obrońcy może być mniejsza konkurencja, ale i tak :-p

No w obronie mają zdecydowanie słabszą konkurencję. Rzekłbym, że formacja defensywna jest w tej reprezentacji najsłabsza. Bunoza sam twierdził, że po transferze do Wisły selekcjoner seniorskiej reprezentacji kontaktował się z nim. Także jeśli wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie, to niedługo możemy spodziewać się powołania.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zbymak (Post 937621)
Ciekawe gdzie jest haczyk w tym fransferze ? Nie poszedł do Blackburn i Tottenhamu a przyjdzie do Wisły?Moze jakis konfliktowy:lol:

Może nie dostał pozwolenia na pracę? Wprawdzie jest wielokrotnym reprezentantem, ale w GB jest trochę dziwnie z tym.

m_staszek 18.07.2010 16:13

zajacek, nic dodać nic ująć
Mam wrażenie, że niektórzy myśleli, że od razu po przyjściu Basałaja przyjdą transfery 3,4,5-milionowe.

pchelas 18.07.2010 16:17

Pograją to się zobaczy. Nie wiem jakich transferów można oczekiwać do ligi, z której od 15 lat żadna drużyna nie grała w LM.
Polska piłka jest i jaka jest i na obecnym etapie trzeba liczyć, że takie transfery troszkę z dupy się sprawdzą.
Wtedy jest szansa na konkretną kasę z pucharów i (przy mądrym gospodarowaniu) skok jakościowy naszych transferów.

koyoot 18.07.2010 16:18

Kurde:) Wracam z weekendu nad morzem wchodze na TWSD i wbijam sie w szok:). Paljic juz pilkarzem Wisly, Chavez w przyszlym tygodniu ma podpisac kontrakt i przede wszystkim ten ktorego WOGOLE nigdy bym sie nie spodziewal czyli Rios. Trzeba przyznac, Wisla w tym okienku dokonuje BARDZO dobrych i wywazonych ruchow transferowych.

blackluk 18.07.2010 16:20

Pan Markus i westersyl maja jakieś dziwne postrzegania rzeczywistości.

westersyl napisałes
Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 937570)
Reiro

Nasza polityka transferowa od kilku lat doprowadza ten klub do opłakanego stanu. Podbijaliśmy wielokrotnie do dobrych zawodników. Nei, Mazilu, Giorgi, Galamaz, Romeu z Fluminense, teraz Marko Milinkovic.
.

teraz moje pytanie skąd ty wogule wiesz że oni prowadzili jakieś zaawansowane rozmowy? aha zapomniałem, bo gazety tak napisały to zapewne tak było. Jeszcze jedno jęli dla ciebie grajek z podrzędnego klubu jakim jest Milinkovic jest lepszy od gościa z River Plate to gratuluje znajomości sie na piłce. Jeszcze jedno już był w klubie taki Leszczk który gówno osiogną a chciał zarabiac niewiadomo ile i ty jesteś zachwycony Milinkovic, a kim on wogule jest żadnych ośiagnięc, a ma sie za wielka gwiazdę.

Co do tekstu pana Mrkusa ze Marcelo i Stilic dawali ogromna szanse na to że beda to gwiazdy naszej ligi no to powiem że dawno sie tak nie uśmiałem. Napewno wiedziałeś o nich cokolwiek jak przychodzili heheheh

Reiro 18.07.2010 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 937695)
Kurde:) Wracam z weekendu nad morzem wchodze na TWSD i wbijam sie w szok:). Paljic juz pilkarzem Wisly, Chavez w przyszlym tygodniu ma podpisac kontrakt i przede wszystkim ten ktorego WOGOLE nigdy bym sie nie spodziewal czyli Rios. Trzeba przyznac, Wisla w tym okienku dokonuje BARDZO dobrych i wywazonych ruchow transferowych.

Koyoot, spokojnie bo Cię zaraz zjadą, że nasze transfery są kiepskie i nie prosperują na przyszłość :D
Że naszym nowym zawodnikom brakuje dobrych CV, a przede wszystkim umiejętności...polska rzeczywistość...każdy wszystko wie...wszystko jest złe...smutno mi, że aż tak wielu ludzi widzi życie w szarych barwach...Whatever...

1q2 18.07.2010 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reiro (Post 937687)
Pomijam fakt, że Marcelo według not był najsłabszym obrońcą ligi brazylijskiej ale Ty i tak wiedziałeś swoje...czyli wychodzi na to, ze wystarczy zakontraktować najsłabszego obrońce I ligi brazylijskiej i mamy gwiazdę...Brawo... :D

To jest jakaś parodia co piszesz - Marcelo jako 19 latek wywalczył sobie miejsce w pierwszej 11-tce Santosu.W tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii więc przestań bredzić.
to było oczywiste że jak gość w takim wieku gra w jednym z najlepszych klubów Ameryki Pd., to jest ogromna szansa że będzie to strzał w dziesiątkę i tak było.

m_staszek 18.07.2010 16:21

koyoot tego, czy będą one dobre, dowiemy się dopiero po kilku oficjalnych meczach z ich udziałem. Ja tylko wierzę w to, że były przemyślane.

Markus 18.07.2010 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawiss (Post 937667)
Markus, gowno wiedziales o umiejetnosciach Marcelo i Stilica, kiedy przychodzili do Wisly. Co wiecej, Marcelo szybko je zdobywal i odchodzac z Wisly, byl juz duzo lepszym pilkarzem, niz w momencie, kiedy do niej przychodzil. Stilic w chwili przyjscia do Lecha mial podobne CV do Bunozy, tyle ze Stilic wystepowal w gorszej lidze.

A czy ja mówię, że znałem tych piłkarzy przed przyjściem do Wisły? Czy mówię, że znam Bunozę? Czy mówię, iż już teraz można z pozycji kibica coś na jego temat przesądzić? Dla efektywności tych transferów i faktu, że bynajmniej nie kosztowały "milionów Euro" nie ma najmniejszego znaczenia, co którykolwiek z nas myślał o nich zanim nastąpiły.

Rozmawiamy o polityce kadrowej, w której wykwalifikowani pracownicy, a także Ci z konkretnym CV i osiągnięciami zawsze lepiej rokują dla firmy, niż niewykwalifikowani. I że niekoniecznie Ci pierwsi muszą być poza zasięgiem polskich klubów. Ja się wcale nie zajmuję teraz tym, do jakiej grupy będzie zaliczać się testowany Argentyńczyk, czy Bunoza - filmiki na youtube to za mało danych.

anthony09 18.07.2010 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 937601)
Wystarczy ściągnąć sobie polówkę meczu i wszystko widać jak na dłoni. Sposób poruszania się, technika, przegląd pola, pomysł na rozwiązanie akcji, zaangażowanie, agresja. Widac że jest to zawodnik ponad przeciętny.


Ciekawe jak długo przetrwają...

Nie wiem czemu ale zgadzam się w zupełności z tym stanowiskiem, wystarczy obejżeć gracza przez 45 min i prawie wszystko o nim wiemy, jakie ma predyspozycje, co można poprawić itp. Oczywiście aklimatyzacja, przystosowanie się do klubu, reszty piłkarzy też robi swoje, niektórzy tj. Smolarek nie potrafią grać w piłkę ale twardo uważają że są dobrzy a tak naprawdę to jest inaczej, jeszcze takie kwoty chcą zarabiać że głowa opada. Chciałbym żeby ten Rios przyszedł i pokazał Sobiechowi jak przeciętny jest jak na razie ;] Tylko praca, występy w lepszej drużynie mogą spowodować że stanie się lepszym piłkarzem ale jest też tak jak z Zahorskim, wypromowany przez Leo stoczył się i teraz jest wart co najwyżej 100 tys. euro ;]

Leniwiec 18.07.2010 16:25

Cytat:

zbymak napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
Ciekawe gdzie jest haczyk w tym fransferze ? Nie poszedł do Blackburn i Tottenhamu a przyjdzie do Wisły?Moze jakis konfliktowy:lol:
Może nie dostał pozwolenia na pracę? Wprawdzie jest wielokrotnym reprezentantem, ale w GB jest trochę dziwnie z tym.
Aby otrzymać pozwolenie na Prace w Anglii potrzebuje mieć 75% meczów w reprezentacji w ciągu ostatnich dwóch lat lub byc zawodnikiem b.dobrze rokującym wtedy otrzyma pozwolenie warunkowo .

QBAS 18.07.2010 16:25

Cieszy mnie jeszcze fakt, że o ostatnim transferze również dowiadujemy się dopiero z oficjalnej strony Wisły. Żaden dziennikarzyna o tym nie pisał, a to na pewno świadczy bardzo dobrze o działaczach.

Reiro 18.07.2010 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 937700)
To jest jakaś parodia co piszesz - Marcelo jako 19 latek wywalczył sobie miejsce w pierwszej 11-tce Santosu.W tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii więc przestań bredzić.
to było oczywiste że jak gość w takim wieku gra w jednym z najlepszych klubów Ameryki Pd., to jest ogromna szansa że będzie to strzał w dziesiątkę i tak było.

Dobrze napisałeś, Santos zdobył mistrzostwo w tym sezonie, a Marcelo nie gra tam już od bodajże dwóch lat.
To, że 19-latek gra w składzie Santosu, który notabene jest jednym z kilku najlepszych brazylijskich klubów nie oznacza, że jest wielkim talentem, szczególnie jeśli za swoje występy zbiera nieprzychylne opinie mediów. Co więcej skąd możesz wiedzieć czy akurat Santos nie miał problemów z obrońcami i z tego właśnie powodu nie zaczął wystawiać młodziana(skoro był najsłabszym obrońcą ligi to czy działacze Santosu mając alternatywę by z niej nie skorzystali...?).
Ponadto jak Marcelo zagrał u nas pierwsze mecze to był znacznie słabszy od Clebera, zręsztą z tego powodu miejsce w podstawowym składzie wywalczył sobie dopiero po jego odejściu. Kto mógł przypuszczać, że ten chłopak będzie się aż tak szybko rozwijał...? Tylko magicy w Twoim stylu, bo ja owszem uważałem, że jest to ciekawy transfer ale nie miałem świadomości, że jest to potencjalna gwiazda...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 937704)
Nie wiem czemu ale zgadzam się w zupełności z tym stanowiskiem, wystarczy obejżeć gracza przez 45 min i prawie wszystko o nim wiemy, jakie ma predyspozycje, co można poprawić itp. Oczywiście aklimatyzacja, przystosowanie się do klubu, reszty piłkarzy też robi swoje, niektórzy tj. Smolarek nie potrafią grać w piłkę ale twardo uważają że są dobrzy a tak naprawdę to jest inaczej, jeszcze takie kwoty chcą zarabiać że głowa opada. Chciałbym żeby ten Rios przyszedł i pokazał Sobiechowi jak przeciętny jest jak na razie ;] Tylko praca, występy w lepszej drużynie mogą spowodować że stanie się lepszym piłkarzem ale jest też tak jak z Zahorskim, wypromowany przez Leo stoczył się i teraz jest wart co najwyżej 100 tys. euro ;]

Czyli według was scauting jest nie potrzebny, a do oceny naszych potencjalnych wzmocnień wystarczy obejrzeć 45 minut meczu na DVD...ciekawy pomysł...zręsztą do nie dawna wykorzystywany przez nasz klub, a co z tego mamy to widać na pierwszy rzut oka...brak mistrzostwa, wielkie braki kadrowe i brak realnych szans walki choćby o LE...Fajnie
z takim podejściem to co okno musielibyśmy sprowadzać pełno nowych graczy i rozwiązywać kontrakty z 3/4 tych, których pozyskaliśmy w poprzednim okienku :D

Leniwiec 18.07.2010 16:30

Cytat:

Reiro napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
Pomijam fakt, że Marcelo według not był najsłabszym obrońcą ligi brazylijskiej ale Ty i tak wiedziałeś swoje...czyli wychodzi na to, ze wystarczy zakontraktować najsłabszego obrońce I ligi brazylijskiej i mamy gwiazdę...Brawo... :D
To jest jakaś parodia co piszesz - Marcelo jako 19 latek wywalczył sobie miejsce w pierwszej 11-tce Santosu.W tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii więc przestań bredzić.
to było oczywiste że jak gość w takim wieku gra w jednym z najlepszych klubów Ameryki Pd., to jest ogromna szansa że będzie to strzał w dziesiątkę i tak było.
Pamiętam ze była sporządzona klasyfikacja obronców w lidze brazylijskiej w tamtym sezonie(tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii) i Marcelo rzeczywiście miał bardzo odległe miejsce (bodajże sześćdziesiąte któreś) .......przez co niektórzy wróżyli że jednak kariery nie zrobi mimo iż przychodzi z wielkiego Santosu


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl