Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Polskie kluby w europejskich pucharach. Sezon 2011/2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8096)

Ela 21.10.2011 07:33

Najpierw Enschede teraz Bukareszt :

Cytat:

Kibice Legii Warszawa nie oglądali z trybun pierwszej połowy meczu Ligi Europejskiej z Rapidem Bukareszt.

Jak relacjonują warszawianie, zamieszanie było spowodowane fatalną pracą służb odpowiedzialnych za organizację spotkania.

Portal Legioniści.com na Facebooku tak opisywał sytuację: Skandaliczne zachowanie ochroniarzy. Nieliczni kibice Legii, którzy dostali się na stadion właśnie go opuścili... Oddawanie monet, zdejmowanie butów, próby zabierania flag... to tylko część wydarzeń, które właśnie mają miejsce przed Stadionem Narodowym w Bukareszcie".

Rozmawialiśmy przed chwilą z jednym z kibiców obecnych w Rumunii. Potwierdza, że problemy były spore. Legioniści nie mogli wnieść bębnów i flag. Zniszczona została także ich oprawa. Ci, którym się jakoś udało wejść na obiekt w pierwszej połowie w geście solidarności czekali na resztę. Dlatego sektor warszawskich kibiców był pusty.

Jeszcze przed meczem przemarsz warszawiaków przez miasto został zablokowany przez policję.
Nawet Magdzie nie przepuścili :

http://img21.imageshack.us/img21/501...karesztnew.jpg

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,77156,t...l?ticaid=1d3d0

Elefant 21.10.2011 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1179354)
Cytat:

Ktoś może pamięta, kiedy dwa polskie zespoły równocześnie wygrały w pucharach, oczywiście na porównywalnie wysokim szczeblu rozgrywek ?
Podchwytliwe pytanie :P Odpowiedź: nigdy dwa polskie zespoły nie grały równocześnie w pucharach na porównywalnie wysokim szczeblu rozgrywek :lol:


Nooooo, Legionista i takie rzeczy mówi:-D

Ja wiem, że to niewyobrażalne i że ludzie tak długo nie żyją. Ale jednak:

18.03.1970 r.

Legia Galatasaray 2:0 1/4 PEMK
Górnik Lewski Sofia 2:1 1/4 PEZP

Chodziło mi jednak o to, czy wystąpiło takie zdarzenie w perspektywie nieco bliższej dziejowo.

andrzejzb 21.10.2011 08:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1171534)
Jakbyś przez kilkanaście lat ogladał jak Wisła (praktycznie co rok) zdobywa MP a udałoby Ci się raz czy dwa prosto kopnąć piłkę, to byś ze szczęścia tez wpadł do nich z tą wiadomością. :)

leżę :rotfl:

KOALIK 21.10.2011 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1179419)
Jest też całkiem prawdopodobne że Ci TP SA odłączy internet i wtedy wszyscy awansują dalej http://www.ggtola.republika.pl/img6/slina.gif

Przecież tego się nie da czytać, lepsi znawcy niż Borek i spółka. Już wszyscy wiedzą kto zostanie mistrzem, kto ile bramek strzeli i w której minucie kartki się posypią.

Lepszego fachowca niż Krzysiu Stanowski w Polsce nie znajdziesz, a na poważnie biorę pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze i tyle.

AS82 21.10.2011 13:05

Legia zagrała wczoraj koncert . W 1 polowie Rapid nie istniał , w 2 polowie gra sie nieco wyrownala ale i tak Legia byla lepsza i zasluzenei wygrała . Porownujac nasza gre z gra Legii to jestsmy w ciemnej dupie

flamengista 21.10.2011 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1179386)
Gratulacje dla kolegów z Warszawy, Legia z tego co widziałem w drugiej połowie, zagrała bardzo dobry mecz. Wyrastają nam na głównego konkurenta do mistrzostwa.

Zresztą.. Z Legią to tak jest, że się jej nie lubi, ale to taki wróg jak dla Pawlaka Kargul. Niby wróg, ale swój ;) Nie to co takie śmieszne wroniecko-poznańskie twory.

Nie wyrastają, tylko zawsze nimi byli. Legia ma obok nas stosunkowo szeroką kadrę, więc nawet parę kontuzji i kartek im niestraszne.

Co do ironicznych komentarzy Legionistów odnośnie karnego: nie byłoby takich uwag z naszej strony, gdyby nie krucjata Weszło przeciwko Wiśle. Zaczęło się równe jechanie po nas - od meczu z Jagiellonią. I końca nie widać. Dziś dwa artykuły poświęcone Nunezowi.

Prawda jest taka, że zarówno Wisła jak i Legia były zespołami lepszymi od rywali. Czerwona kartka i niepodyktowany karny na pewno pomogły, ale ponoć szczęście sprzyja lepszym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1179394)
No ale tak to wygląda.Nasz awans graniczy z cudem, Legia jest o wiele bliżej, tak jeśli chodzi o punkty jak o to z kim i gdzie będzie grała.

Dwie rzeczy:
1. Legia ma jednak łatwiejszą grupę. Hapoel to jednak łatwiejszy przeciwnik niż Odense, A Rapid słabszy od Fulham. Nie mam zamiaru przy tym deprecjonować sukcesu Legii - to nie są oczywiście ogórki.
2. My zawaliliśmy awans meczem z Odense. Trzeba było wygrać, a przegraliśmy w fatalnym stylu. Ale i tak o ten awans byłoby niezmiernie trudno: Twente i Fulham na papierze wydawały się faworytami tej grupy i na razie ciągle nimi pozostają. Nam pozostaje liczyć na cud: nie przegrać w Londynie i Danii (tam najlepiej wygrać), na koniec zwycięstwo z grającym o nic Twente. Możliwe, ale mało prawdopodobne.

legion18 21.10.2011 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1179602)
Nie wyrastają, tylko zawsze nimi byli. Legia ma obok nas stosunkowo szeroką kadrę, więc nawet parę kontuzji i kartek im niestraszne.

Co do ironicznych komentarzy Legionistów odnośnie karnego: nie byłoby takich uwag z naszej strony, gdyby nie krucjata Weszło przeciwko Wiśle. Zaczęło się równe jechanie po nas - od meczu z Jagiellonią. I końca nie widać. Dziś dwa artykuły poświęcone Nunezowi.

Prawda jest taka, że zarówno Wisła jak i Legia były zespołami lepszymi od rywali. Czerwona kartka i niepodyktowany karny na pewno pomogły, ale ponoć szczęście sprzyja lepszym.

A nie pamiętasz co było o Kucharczyku, po meczu z Lubinem?

Oldpara 21.10.2011 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1179602)
Nam pozostaje liczyć na cud: nie przegrać w Londynie i Danii (tam najlepiej wygrać), na koniec zwycięstwo z grającym o nic Twente. Możliwe, ale mało prawdopodobne.

Wydaje mi się, że bardziej prawdopodobne jest wygranie z pogrążonym w kryzysie Odense na wyjeździe, niż z Twente u siebie. Natomiast kluczowe będzie NIE przegrać w Londynie. Jak przegramy to żeby Wisła awansowała Fulham musiałoby przegrać u siebie z Odense, co jest czystą abstrakcją.

Gordian 22.10.2011 10:50

Nie przegrać w Londynie to będzie sztuka. Po fali krytyki w angielskich mediach, jakichś roszczeń Jola do UEFA itp spraw, w kraju synów Albionu będzie bardzo gorąco. Każdy widział jak wyglądało pierwszych 30 minut w Krakowie, gdy Fulham grało w 11. Mianowicie widzieliśmy to samo co w meczach z Twente, czy Apoelem. Przeciwnik przewyższał nas o dwie klasy w rozegraniu piłki, taktyce i konstruowaniu akcji. Nie grało u nich 4 podstawowych zawodników. Można powiedzieć, że u nas też, ale nie oszukujmy się ich piłkarze są lepsi. Jeżeli Fulham będzie chciało wziąć odwet za przedstawienie Nuneza i wyjdzie na mecz w podstawowym składzie na pełnej mobilizacji to nawet gola tam nie strzelimy, a stracimy pewnie ze trzy. Jeśli rzeczywiście mają wyrąbane na LE i zaczną z rezerwowymi to może uda się uciułać ten 1 pkt. Ale i to pod warunkiem, że nasi obrońcy zepną poślady. Musimy pamiętać o tym że Chaveza nie będzie w rewanżu i na dzień dzisiejszy nasza defensywa wygląda tragicznie. Gramy bez lewego obrońcy od początku sezonu, z prawej jest Lamey a w środku został Jeliens. Będziemy łatać dziury Czekajem?

Twente ma słabiutką obronę, co pokazało z nami u siebie. tu upatruje szansę Przy Reymonta. Z przodu za to mają siłę niezaprzeczalną. Remis jest możliwy, ale tak jak powyżej, nasi zawodnicy będą musieli się bardzo starać całe 90 kilka minut.

Odense to niewygodny przeciwnik, ale jeśli go nie zlekceważymy jak w Krakowie to może być dobrze. Pierwszy mecz pokazał, że są na tym samym poziomie co my, choć wynik temu przeczy. Mieli masę szczęścia, coś jak my w Łoweczu. I znów jak powyżej przy koncentracji i zaangażowaniu na te mityczne 120% jest szansa wywieść 3 pkt z Danii.

Optymistycznie zakładając mamy do zdobycia 5 pkt, co z obecnymi da nam 8 i nikłą szansę na awans, chyba że Fulham wtopi z nami i już będą mieli pozamiatane w LE. Tym samym odpuszczą ją totalnie. Pesymistycznie możemy już nie zdobyć żadnego punktu, lub 1 w Danii.

Legia ma realne szanse na awans. Nie wiem w prawdzie z kim teraz grają, pewnie u siebie z Rapidem, i jeśli wygrają, a później wywiozą choćby remis z Izraela to pewnie będą świętować awans.

7 kotów 22.10.2011 11:09

Ja nie wiem co wy roztrzasacie. Przeciez sytuacja jest niemal identyczna jak z APOELem.
Grajacy na cwierc gwizdka przeciwnik przegrywa w Krakowie, zeby zgarnac cala pule u siebie.

Co Wy myslicie, ze nam Fulham odpusci ? Dosc juz Jol byl kolezenski dla Maaskanta.
Wizyta w Londynie zakonczy sie prawdopodobnie taka sama masakra jak w Enschede czy Nikozji.


Zaczelo sie tradycyjne liczenie punktow do zdobycia i pieniedzy do wygrania, a pozniej zimny prysznic i zwalnianie trenera.

Romuald 22.10.2011 11:15

7 kotów może taktyka z Nikozji nauczyła ich czegoś i w Londynie nie będzie powtórki z taktyki ,co nie zmienia faktu,że będzie mega trudno.Fulham będzie chcialo się zrewanżować ale może zgubić ich pewność siebie

Cichy 22.10.2011 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gordian (Post 1179978)
Każdy widział jak wyglądało pierwszych 30 minut w Krakowie, gdy Fulham grało w 11. Mianowicie widzieliśmy to samo co w meczach z Twente, czy Apoelem. Przeciwnik przewyższał nas o dwie klasy w rozegraniu piłki, taktyce i konstruowaniu akcji.

Bzdura. W pierwszych 30 min sam Iliev strzelał celnie 4 razy, a była też ręka w polu karnym Fulham i nie podyktowany karny dla nas. W tym samym czasie po stronie Fulham jedyny strzał oddał Duff, a ich akcje kończyły się wrzutkami w nasze pole karne bez jakiegokolwiek zagrożenia. Można powiedzieć, że do czasu czerwieni mecz był w miare wyrównany. Nie widzę żadnych podobieństw do APOELu.

Oldpara 22.10.2011 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gordian (Post 1179978)
Każdy widział jak wyglądało pierwszych 30 minut w Krakowie, gdy Fulham grało w 11. Mianowicie widzieliśmy to samo co w meczach z Twente, czy Apoelem. Przeciwnik przewyższał nas o dwie klasy w rozegraniu piłki, taktyce i konstruowaniu akcji. Nie grało u nich 4 podstawowych zawodników. Można powiedzieć, że u nas też, ale nie oszukujmy się ich piłkarze są lepsi.

No nie wiem, ja tam widziałem wyrównany mecz z lepszymi szansami Wisły (np. poprzeczka)

Co nie zmiena faktu, że z resztą wypowiedzi się zgadzam, tak jak z tezami 7 kotów.

Nawet remis w Londynie to jakaś totalna abstrakcja. Oczywiście będe trzymać kciuki i mocno wierzyć, ale realnie to nie mamy szans, i nie ma co pompować balonika.

Może gdybyśmy byli w maksymalnej formie, i gdyby grał Jovanovic, Małecki, Melikson i Sobol, to mielibyśmy szanse ukąsić po szybkiej kontrze. Fajnie by było, gdyby znowu nie zaczęło sie zwalnianie trenera po meczu. Przecież nawet Mourinho by z tego nic nie wykręcił.

Zdobycie 2-3 pkt do końca LE uznam za honorowe (czyli remisy z Twente i Odense, albo wygrana z jedną z tych drużyn). Oczywiście gorąco pragnę by Wisła sprawiła sensacje, ale nie mam zamiaru nikogo krzyżować, jak się nie uda.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1179987)
.Fulham będzie chcialo się zrewanżować ale może zgubić ich pewność siebie

Tak można by napisać, jakbyśmy mieli w składzie szybkiego Meliksona i Małeckiego. Bez tych graczy czym mamy kąsać? Biton żyje z podań, sam nie kreuje sytuacji, a o takie w Londynie będzie mega trudno, Kirm to jeździec bez głowy (i bez dryblingu), a Iliev po pierwsze nie ma z kim grać, a po drugie sił mu starcza na 60 min.

For_FuN_ 22.10.2011 12:14

W Londynie, to bedzie zupelnie inny mecz...Fulham zagra w optymalnym skladzie i na pelnej werwie(bo trenerowi i pilkarzom porzadnie sie oberwalo). Mowienie o wyjsciu z grupy, to szalenstwo. 1 udany meczy nie moze zmienic obrazu.

omen69 22.10.2011 12:22

Panowie o czym Wy piszecie, przecież Wisła przegrała z Fulham. Cytat:
"Martin Jol był wściekły po porażce 0:1 Wisły z Fulham. Menedżer gości uważał, że decyzja arbitra wypaczyła wynik meczu. Holender zaapelował do UEFA o przyjrzenie się tej sytuacji, a także, by całe zdarzenie stanowiło nauczkę dla sędziów na przyszłość."
i link: http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html


flamengista 22.10.2011 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1179983)
Ja nie wiem co wy roztrzasacie. Przeciez sytuacja jest niemal identyczna jak z APOELem.
Grajacy na cwierc gwizdka przeciwnik przegrywa w Krakowie, zeby zgarnac cala pule u siebie.

Co Wy myslicie, ze nam Fulham odpusci ? Dosc juz Jol byl kolezenski dla Maaskanta.
Wizyta w Londynie zakonczy sie prawdopodobnie taka sama masakra jak w Enschede czy Nikozji.

Zaczelo sie tradycyjne liczenie punktow do zdobycia i pieniedzy do wygrania, a pozniej zimny prysznic i zwalnianie trenera.

Z diagnozą naszych szans się zgadzam. Natomiast nie umniejszałbym naszego sukcesu. Ogranie grającego na pół gwizdka Fulham w meczu o punkty w LE jest dla każdego polskiego klubu wielkim osiągnięciem.

Dlatego ja jestem optymistą: Maaskant zrobił miłą niespodziankę, dzięki temu nie jesteśmy tylko chłopcem do bicia. Większa jest frajda z występów w LE, humory się poprawiły a i Cupiał może odzyskał wiarę w Holendra.

Nikt rozsądny nie domaga się cudów, czyli awansu do kolejnej fazy. Już na starcie mieliśmy na to mizerne szanse.

el Nuero 22.10.2011 20:39

Co do Legii: jeśli wygra z Rapidem u siebie, to ma awans w kieszeni, bo raczej PSV nie pozwoli sobie nakopać przez outsidera - Hapoel. Inna rzecz, mecz Legii z zespołem z Izraela mógł się równie dobrze skończyć 3:2 w drugą stronę. Żydki miały szansę, nie wykorzystały jej, więc Legia skutecznie skontrowała.
Dokładnie przeciwnie było u nas z Odense. Biton nie strzelił na 2:1, więc wkrótce zrobiło się 1:2 - i ciąg dalszy wszyscy znamy. I przysłowie o niewykorzystanych sytuacjach, które się mszczą.

Ja nie liczyłem specjalnie na wyjście Wisełki z grupy już po losowaniu (finalista LE + uczestnik LM), choć się łudziłem, że w pierwszym meczu u siebie zdobędziemy jakieś punkty. A na chwilę obecną, nieważne czy szanse na awans są duże czy małe, drużyna powinna pamiętać (jeszcze) o dwóch innych "szczegółach". 1) KAŻDE zwycięstwo to 140 tys. euro premii, a Wisła nigdy na nadmiar pieniędzy nie narzekała. 2) KAŻDY remis lub zwycięstwo od tej chwili (to z powodu tego kretyńskiego przeliczania punktów "pocieszenia", zamiast je po prostu dodać) poprawia nasz ranking UEFA. Ponieważ Wisełka traci ok 4,8 pkt (za ostatnią fazę grupową), potrzeba jeszcze 1 zwycięstwa (lub dwóch remisów), by "wrócić do punktu wyjścia".

Ze zdziwieniem czytałem głosy, że może lepiej "odpuścić" jeden czy drugi mecz LE, i skupić się na lidze. No panowie, faza grupowa raz na pięć lat, a tu piszą o "odpuszczaniu". Trzeba się cieszyć tym, co mamy, i liczyć, że może Wisełka poprawi jeszcze swój dorobek grupowy (z kimkolwiek). Remis + zwycięstwo, to byłoby marzenie - oby rzeczywistość nie zweryfikowała go brutalnie. Inna rzecz, ciekaw jestem jak wypadłaby Legia, rozgrywając kluczowe mecze bez Ljuboji i Radovicia.

-ja123- 28.10.2011 17:09

Może się dorzucicie? ;)


"Wszyscy na Rapid!/Zbiórka darów dla obywateli Rumunii

Grupy kibicowskie zapraszają wszystkich sympatyków naszego klubu na najbliższy mecz z Rapidem Bukareszt. Legia Warszawa ma realną szansę na wyjście z grupy w europejskich pucharach. To niespotykana okazja w historii naszej drużyny.

Jednocześnie w związku z wydarzeniami towarzyszącymi pierwszemu meczowi w Bukareszcie – nakaz zostawienia przed wejściem monet, kosmetyków zakupionych w strefie wolnocłowej na lotnisku, kluczy do mieszkań, zapalniczek, nietypowego obuwia, środków żywnościowych, itp. przy braku depozytu skutkujący kradzieżą większości z tych przedmiotów z trawnika pod stadionem, gdy ich właściciele byli na trybunach – rozpoczynamy nową akcję. Zdajemy sobie sprawę z ciężkiej sytuacji obywateli Rumunii, dlatego przed nadchodzącym meczem zostanie przeprowadzona zbiórka darów. Zbiórka rzeczy najpotrzebniejszych a zarazem, jak nauczył nas wyjazd do Bukaresztu, najpopularniejszych wśród mieszkańców tego kraju.

W specjalnie wyznaczonych punktach będziemy prowadzili zbiórkę :

- drobnych monet
- zapalniczek
- czerstwego pieczywa
- kosmetyków
- starego, używanego obuwia itp.

Wszystkie zebrane dary będą odpowiednio podzielone i rozdysponowane pomiędzy działaczy klubu z Bukaresztu oraz zostaną one wysłane do rumuńskiej policji oraz firmy ochroniarskiej „zabezpieczającej” mecz pomiędzy Rapidem a Legią Warszawa.

Gorąco zapraszamy na mecz. O zbiórce będziemy informować na bieżąco."

http://zyleta.info/?p=3133

Fenix54 28.10.2011 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1180267)
Co do Legii: jeśli wygra z Rapidem u siebie, to ma awans w kieszeni, bo raczej PSV nie pozwoli sobie nakopać przez outsidera - Hapoel. Inna rzecz, mecz Legii z zespołem z Izraela mógł się równie dobrze skończyć 3:2 w drugą stronę. Żydki miały szansę, nie wykorzystały jej, więc Legia skutecznie skontrowała.
Dokładnie przeciwnie było u nas z Odense. Biton nie strzelił na 2:1, więc wkrótce zrobiło się 1:2 - i ciąg dalszy wszyscy znamy. I przysłowie o niewykorzystanych sytuacjach, które się mszczą.

Ja nie liczyłem specjalnie na wyjście Wisełki z grupy już po losowaniu (finalista LE + uczestnik LM), choć się łudziłem, że w pierwszym meczu u siebie zdobędziemy jakieś punkty. A na chwilę obecną, nieważne czy szanse na awans są duże czy małe, drużyna powinna pamiętać (jeszcze) o dwóch innych "szczegółach". 1) KAŻDE zwycięstwo to 140 tys. euro premii, a Wisła nigdy na nadmiar pieniędzy nie narzekała. 2) KAŻDY remis lub zwycięstwo od tej chwili (to z powodu tego kretyńskiego przeliczania punktów "pocieszenia", zamiast je po prostu dodać) poprawia nasz ranking UEFA. Ponieważ Wisełka traci ok 4,8 pkt (za ostatnią fazę grupową), potrzeba jeszcze 1 zwycięstwa (lub dwóch remisów), by "wrócić do punktu wyjścia".

Ze zdziwieniem czytałem głosy, że może lepiej "odpuścić" jeden czy drugi mecz LE, i skupić się na lidze. No panowie, faza grupowa raz na pięć lat, a tu piszą o "odpuszczaniu". Trzeba się cieszyć tym, co mamy, i liczyć, że może Wisełka poprawi jeszcze swój dorobek grupowy (z kimkolwiek). Remis + zwycięstwo, to byłoby marzenie - oby rzeczywistość nie zweryfikowała go brutalnie. Inna rzecz, ciekaw jestem jak wypadłaby Legia, rozgrywając kluczowe mecze bez Ljuboji i Radovicia.

nie gorzej niz Wisła bez Bitona

Piotson 28.10.2011 17:31

Tyle, że my gramy bez Meliksona, Jovanovicia, Sobolewskiego, Małeckiego, Genkova.
Czyli 4 podstawowych zawodników,
więc pisanie, że Wisła bez Bitona sobie nie poradziłaby jest głupie.
Jasne, że byłoby jej ciężko bez napastnika, rozgrywającego, z jednym sensownym skrzydłowym, bez jedynego bocznego obrońcy który potrafi zagrać dobrze z tyłu i przodu i bez kapitana.
Wyjmij z Legii, Wawrzyniaka, Vrdoljaka(Borysiuka), Radovicia, Rybusa, Ljuboję.
Jestem pewny, że Skorża byłby już wtedy na wylocie.

0 22 28.10.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1182910)
Jestem pewny, że Skorża byłby już wtedy na wylocie.

Polecam obejrzeć skład z kultowego już meczu w Moskwie. A potem wydawać radykalne sądy.

Piotson 28.10.2011 18:25

Obejrzałem skład. 2 razy.
Z wymienionych piłkarzy nie grał jedynie Radović. Nie grał też Manu, ale to akurat wam na dobre wyszło.
Wawrzyniak, Rybus, Vrdoljak, Ljuboja grali i każdy z nich miał udział przy bramkach.

Brak Radovicia to i tak w tym meczu wiele nie zmieniało, bo jak Skorża pokazał, w meczach pucharowych lubi stawiać na trzech defensywnych pomocników, a Radovicia dać na ławkę albo na skrzydło, gdzie IMO gra gorzej niż w środku.
Gdyby jednak brakło każdego z tych piłkarzy to nie przekonasz mnie, że Ohayon zastąpiłby Vrodljaka, Kiełbowicz Wawrzyniaka a Rybusa Żyro, a awans i tak byście uzyskali.

-ja123- 28.10.2011 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1182937)
Obejrzałem skład. 2 razy.
Z wymienionych piłkarzy nie grał jedynie Radović. Nie grał też Manu, ale to akurat wam na dobre wyszło.
Wawrzyniak, Rybus, Vrdoljak, Ljuboja grali i każdy z nich miał udział przy bramkach.

Brak Radovicia to i tak w tym meczu wiele nie zmieniało, bo jak Skorża pokazał, w meczach pucharowych lubi stawiać na trzech defensywnych pomocników, a Radovicia dać na ławkę albo na skrzydło, gdzie IMO gra gorzej niż w środku.

Nie było też Hubnika. Nie wiem, dlaczego wymieniasz Ljuboję. Porównując składy to Ljuboja=Biton, Hubnik=Genkov. Manu na początku sezonu był podstawowym zawodnikiem, tak jak w Wiśle Małecki. Złapał kontuzję i wyleciał ze składu, a po powrocie okazało się, że są lepsi. Vrdoljak też grał w połowie meczów, a był podstawowym zawodnikiem. Rzeźniczak tak samo. Zastąpili ich rezerwowi dotychczas Jędrzejczyk i Gol.

Nie chcę porównywać składów bo wiadomo, że Wisła bardziej jest osłabiona, ale w Legii też nie gra typowany na początku sezonu żelazny skład. Po prostu zmiennicy okazali się lepsi niż w Wiśle.

murray 28.10.2011 18:55

A Gol okazał się jednym z lepszych piłkarzy tej drużyny.

felipe 03.11.2011 19:31

Legia przed życiową szansą, by wyjść z grupy... Milowy krok do wykonania dzisiaj, zwłaszcza, że czeka ich godzina gry w jedenastu na dziesięciu Rumunów.

Dean 03.11.2011 19:33

Ma ktoś dobrego linka do meczu Legii? Jest jakieś oblężenie na każdym, co próbuję, nawet meczyki.pl nie chce mi wejść.

EDIT: I chyba w meczu Legii był jakaś już bitka, bo Rapid dwie żółte w konsekwencji jeden chłop dostał czerwoną i w Legii też jedna żółta. A teraz już ich więcej...

mitmichael 03.11.2011 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dean (Post 1185637)
Ma ktoś dobrego linka do meczu Legii? Jest jakieś oblężenie na każdym, co próbuję, nawet meczyki.pl nie chce mi wejść.

Tutaj nie tnie
http://livemecz.com/transmisja.php

Legia moze miec szanse nawet na awans z 1 miejsca. 33 minuta i PSV u Siebie przegrywa 1-2 z Hapoelem

eryk_cartman 03.11.2011 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1185638)
Tutaj nie tnie
http://livemecz.com/transmisja.php

Legia moze miec szanse nawet na awans z 1 miejsca. 33 minuta i PSV u Siebie przegrywa 1-2 z Hapoelem



http://www.soccer-live.pl/transmisje.php?id=pon-pia


PublicSport4, jakosc w miare dobra i nie tnie. Trzeba miec zainstalowanego SopCasta.

!!IRIVER!! 03.11.2011 19:57

Myślę, że Legia na sędziowanie narzekać nie musi :-) Ljuboja spokojnie mógł dostać drugie żółtko, nie mówiąc już o Borysiuku. Wynik korzystny, i w Warszawie i w Eindhoven, ale do końca meczów jeszcze daleko.

Teqcontroller 03.11.2011 19:59

do usunięcia.

flamengista 03.11.2011 20:00

Jaja:-D Druga żółta kartka dla Rumuna "miękka", a komentatorzy z Kowalem na czele twierdzą, że za to ma być czerwona.

A Kołtoń oglądając powtórkę mówi: "widać, że chciał doświadczyć młodego Legionistę".

Kartka mogła być, ale wcale nie musiała. W lidze polskiej gdyby dyktować coś takiego, drużyny kończyły by mecze w 8mkę.

felipe 03.11.2011 20:00

Nie po chrześcijańsku, ale czy tylko ja w każdym meczu liczę, że ktoś w końcu lekko połamie Ariela B. ?

Mateuusz 03.11.2011 20:04

ma ktos linka do naszego meczu?

Marcin_fan 03.11.2011 20:17

Mecz na TV4 !!

dynek.pl 03.11.2011 20:24

Legia jeszcze przejebie - mysleli, ze juz wygrali jak strzelili bramke

flamengista 03.11.2011 20:24

Dlaczemu Legia przestała grać po strzeleniu gola? Rapid rzucił się do przodu i już powinien wygrywać. A dopiero wyrównał.

Przecież Warszawianie mogli spokojnie kontrolować mecz.

!!IRIVER!! 03.11.2011 20:25

No i 1:1. Legia sie cofnęła, szybko Rumuni ich skarcili.

neq. 03.11.2011 20:54

3-1 :) jaby nasi to powtórzyli w Londynie to by było piękne, chocaż to mało prawdopodobne

Teqcontroller 03.11.2011 20:54

3:1 , no nic trzeba pogratulować Legi , mam nadzieję że odbije się to w lidze , tak jak Amice :D

studio 03.11.2011 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1185674)
Legia jeszcze przejebie - mysleli, ze juz wygrali jak strzelili bramke


Jak tam jasnowidz? :lol: Uwielbiam te wrozenie wynikow z fusow w czasie trwajacego meczu :lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl