![]() |
Szpenia i AS`a również zachęcam do oddania głosu.udowodnią wszystkim "spiskowcom" jak bardzo sie myli.
Przejście tego postulatu jest z korzyścią dla wszystkich. |
Cytat:
|
Skąd się tyle tych oszołomów nalęgło? Wrak chcą badać ? A po co, jak "....ło to rypło" wszystko jasne.
|
dobry wieczor
zostalo jeszcze pare dni na podpisanie petycji do Pana prezydenata Obamy: https://wwws.whitehouse.gov/petition...paign=shorturl 1. W dowolnej przeglądarce internetowej wejść na adres www.wh.gov/zMU. Wyświetli się petycja zatytułowana "We petition the Obama administration to support the Polish Nation appeal for an international investigation of the Smolensk 2010 air Crash". 2. Pod tekstem petycji znajdują się przyciski "Sign in" oraz "Create an account". Jeżeli ktoś posiada już konto w serwisie informacyjnym Białego Domu, powinien wybrać "Sign in", zalogować się, po czym wrócić na stronę petycji i wcisnąć przycisk "Sign this petition". Nieposiadający konta wciskają "Create an account" (Utwórz konto). 3. Pojawi się strona "Create a WhiteHouse.gov Account". W tabeli należy wpisać swoje podstawowe dane: * First Name - Imię * Last Name - Nazwisko * E-mail - adres poczty elektronicznej * ZIP - amerykański kod pocztowy (pole można pominąć) 4. Pole "Sign up for e-mail updates from President Obama and other senior administration officials" można zaznaczyć, jeżeli ktoś chce otrzymywać e-maile z informacjami biura prasowego Białego Domu. Nie jest to obowiązkowe. 5. Następnie należy przyjrzeć się zniekształconym literom w polu poniżej napisu "For security, type the following text in the box below it" i przepisać je do pustej rubryki na samym dole. Ma to za zadanie uniemożliwić tworzenie fikcyjnych kont przez automaty. Jeżeli litery są zupełnie nie do odczytania, można kliknąć na ikonę z dwoma strzałkami i je zmienić. Następnie pojawi się przycisk "Create an account", który należy przycisnąć. W przypadku błędnego wypełnienia (np. nieprawidłowego przepisania literek z obrazka) system zaproponuje ich poprawienie. 6. Należy odebrać swoją pocztę elektroniczną z adresu wpisanego w rubrykę "E-mail". W ciągu kilku minut powinien przyjść e-mail z adresu [email protected]. Zawiera skomplikowany adres internetowy zaczynający się od https://wwws.whitehouse.gov/user/validate/. Trzeba na niego kliknąć lub ręcznie przenieść do przeglądarki. E-mail zawiera też hasło (password), które należy zachować, aby można było w przyszłości używać serwisów Białego Domu, na przykład do tworzenia i popierania innych petycji. 7. Ponownie pojawi się strona z tekstem petycji smoleńskiej. Pod tekstem powinien znajdować się przycisk "Sign this petition". Należy go wcisnąć. Otworzy się okno z potwierdzeniem, które można zamknąć, wciskając "Close". 8. Po odświeżeniu strony albo ponownym wejściu na stronę petycji pod jej tekstem widać będzie listę sygnatariuszy. Najpierw jest na niej inicjatorka Barbara C., a następnie każdy widzi siebie, po czym wszystkich pozostałych. zycze udanego tygodnia ziuk_NYC |
|
http://fakty.interia.pl/polska/news/...nego,1818555,3
I rozbrajający cytat: "Prokurator Józef Gacek, który podpisał dokument, daje do zrozumienia, że fakt naruszenia interesów prywatnych ofiar katastrofy, a co za tym idzie - status pokrzywdzonych, jest kwestią płynną, zależną od analizy materiału dowodowego. W toku postępowania raz może się okazywać, że jest, a potem, że go nie ma." |
Cytat:
|
Ukręcą łeb wszystkiemu .Jak ktoś ma nadzieję że za czasów Ryżego ktoś będzie winny to jest niespełna rozumu. Ręka ręke myje- niby są nieprawidłowości ale nikt za nie- nie odpowiada .Takie rzeczy tylko w Polsce (i Białorusi )
p.s.Drozd może oni lubia być dymani- taki Biedroń nawet o tym mówi że sejm to burdel :) |
Cytat:
Używając tych określeń umniejszasz tragizmowi temu miejscu i zdarzeniom, które miały tam miejsce. Za profesorem Bogusławem Wolniewiczem z jego "O Polsce i życiu": "Mówią "ludobójstwo", Rosjanie mają uznać Katyń za ludobójstwo. To jest znowu dewaluacja pamięci. Katyń to nie było ludobójstwo. Andrzej Wajda, dla mnie żaden autorytet, ale tutaj powiedział coś, z czym się całkowicie zgadzam: "Słowo ludobójstwo nie oddaje sprawy w przypadku Katynia". A jakiś redaktor z "Rzeczpospolitej" mówi, że to jest negowanie ludobójczego charakteru Katynia - jakby to Katyń jakoś pomniejszało. Tymczasem Wajda ma absolutną rację. Słowo "ludobójstwo" nie oddaje tu sprawy. Ludobójstw było w dziejach wiele, od starożytności poczynając, a na Rwandzie kończąc. Ludobójstwo trwa dalej w Somalii, w Darfurze. "Ludobójstwo to jest pojęcie ogólne. Myślą, że jak określą Katyń mianem ludobójstwa, to go tym namaszczą. Katyń nie potrzebuje takich namaszczeń, bo był w swojej grozie jeden. Drugiej takiej zbrodni nie było, dokonanej w czasie pokoju; bo dla Związku Radzieckiego był to przecież czas pokoju. Dla nich wojna nie rozpoczęła się 1 września 1939 r., tylko 22 czerwca 1941 r,; a Katyń to rok 1940. W czasie pokoju dokonano uboju całego korpusu oficerskiego drugiego narodu. Mówią "rozstrzelanie", ale to był ubój, jak w rzeźni. Czegoś takiego nie było przedtem ani potem. Katyń jest jedyny w swoim rodzaju. W logice mówi się, że jest sui generis, jedynym egzemplarzem w swoim gatunku. Ci zaś, co chcą podciągać go pod "ludobójstwo", tę jedyność rozmazują" |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zawsze było wiadomo że im bardziej plujesz na swoich tym częściej obcy klepią cię po plecach. Dodać do tego propagandę w mediach. Choćby te dwa debile z radia. Broniły się w ten sposób ze ich celem nie było poniżanie Ukrainek tylko "prawdziwego Polaka" i widać że lemingom się wydaje naturalnym umniejszać polskie zasługi i potęgować przewiny, choćby ich w cale nie było. Wtedy czują sie inteligentni otwarci i europejscy :). |
Cytat:
Cytatu zamieszczonego nie zrozumiałeś. Jest tam jasno napisane, że nazywanie Katynia ludobójstwem w żaden sposób go nie namaści, wręcz ujmuje mu, ponieważ to było coś więcej. Ludobójstwa były, są i będą. Katyń jest jeden. Swoją drogą polecam twórczość profesora. |
Cytat:
|
zagineły rejestratory od Tu 154
http://niezalezna.pl/30790-tajemnicz...ratorow-tu-154 kolejny "Smoleński Cud" |
Cytat:
|
http://niezalezna.pl/30800-ujawniamy...a-smolenskiego
Ot tak żeby można się było odwołac gdy dyskusja zejdzie na to dlaczego prezydent i premier nie polecieli do Smoleńska razem |
Aż ciężkie do uwierzenia - czyzby Marian Janicki za cokolwiel miał odpowiedzieć?......:-/
Cytat:
I w uzupełnieniu kolejne wyliczenia KaNo (Nowaczyka) na swoim blogu. Jeżeli po zapoznaniu się z nimi i zawartym tam wykresem ktoś nadal wierzy w wersję MAK/ Millera to wypada mu tylko współczuć: http://naszeblogi.pl/30631-kierunek-...-z-raportu-mak |
http://niezalezna.pl/30885-czy-tusk-...powiedzialnosc
Z kronikarskiego obowiązku. |
Posiedzenie Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, naprawdę warto obejrzeć.
Piękny Radzio dzieli się informacją, jak to odradzał śp. Prezydentowi podróż do Katynia, w domyśle gdyby Lech Kaczyński go posłuchał żyłby do dzisiaj wraz z pozostałymi 95 pasażerami i członkami załogi. Na pytania o przyczyny tych sugestii swoją "wiedzą tajemną" nie raczył się już podzielić. Dalej ten mistrz dyplomacji tłumaczy, że do spalenia rzeczy po śp. Tomaszowi Mercie doszło z czystej sympatii do wdowy. Naprawdę, ten żałosny dandys do pięt Fotydze nie dorasta... ale oczywiście tego wystąpienia w mediach mainstreamowych lemingom nie puszczą, co uczciwszy i bardziej samodzielnie myślący mógłby doznać dysonansu poznawczego. |
Nie pamiętam już kto, ale któryś z naszych forumowych "fajnopolaków" podnosił w swoim czasie argument, że Tusk nie mógł rozdzielić wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku, gdyż żeby coś rozdzielić to musi być to najpierw połączone. I tak jak było w przypadku wszystkich pozostałych "mądrości" i wrzutek dla lemingów, z czasem i w tej sprawie pojawiają się fakty którym już nie ma jak zaprzeczyć.
Dyrektor Agnieszka Wielowieyska (Kancelaria Premiera): Cytat:
Cytat:
Panowie Szpeniu, AS82 i pozostali - to jak to było z tym rozdzieleniem? EDIT: I w uzupełnieniu złotousty, prawdomówny Donald Tusk: Cytat:
|
Teraz tylko pan Bartkiewicz i pani Wielowieyska zmienią zeznania i po kłopocie. Krwiożercze PiSiory nie bęą się miały do czego przyczepić.
|
Profesor Nowak o locie smoleńskim. Warto przeczytać:
http://niezalezna.pl/30982-sowieckie-klamstwo |
Cytat:
czy rozdzielenie wizyt miało wpływ na śmierć prezydenta? Miało. Razem z nim zginąłby także premier. To tyle. Kaczyński wybierał się do Katynia tylko w roku wyborczym. To także fakt. Prezydenta Rosji w Katyniu z Polakami nigdy nie było. Ten rok był przełomowy. To drugi fakt. Mam gdzieś, czy premier wykręcił się z wizyty z Kaczyńskim, czy o niczym nie wiedział. Dla mnie ważne jest, że wreszcie Rosja pokazała, że Katyń był straszny dla Polaków. I zaczynają powoli za niego przepraszać. Taki był kontekst tego spotkania. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
- dlaczego Tusk kłamie, że nigdy nie była planowana wspólna wizyta - dlaczego oficjalna wizyta prezydenta i przedstawicieli Państwa na główne uroczystości rocznicy zbrodni katyńskiej zorganizowane przez Radę Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa została zdegradowana do "prywatnej wizyty Prezydenta", z czym wiązało się drastyczne obniżenie sposobu przygotowania i zabezpieczenia tej wizyty. " Justyna Gładyś (ambasada RP w Moskwie):Zeznała, że Rosjanie nie zaprosili tam przedstawicieli Kancelarii Prezydenta,ponieważ wychodzili z założenia, że skoro obradują przedstawiciele rządu to nie obejmują swoimi ustaleniami wizyty Prezydenta. FSO omawiała status wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, traktując tą wizytę, jako prywatną." 25 marzec 2010 "Udział Premiera w obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, w Katyniu, był rozważany,ale jedynie do dnia 27 stycznia. Niezajmowałem się hipotetycznym udziałemPremiera w obchodach w Katyniu na czele polskiej delegacji. W styczniu 2010 r. były tylkorozważania, kto stanie na czele polskiej delegacji: czy Premier czy Prezydent. Po 27 stycznia rozważania te skończyły się, gdyżwiadomym było, że na czele delegacji stanie Prezydent.(t. 9, s. 69)" Cytat:
- ZSRR już w 1990 r. przyznał że zbrodni dokonali Rosjanie "Strona radziecka, wyrażając ubolewanie w związku z tragedią katyńską, oświadcza, że jest ona jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu" - Rosjanie "przepraszają" przy okazji starając się wmówić, że Katyń był zemstą za zbrodnie Polaków w 1920 r., więc w zasadzie obie strony są winne (polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Co_mogą_martwi_jeńcy_(film)) http://pl.wikipedia.org/wiki/Anty-Katyń - Rosjanie "przepraszają" także rodziny poległych : "6 października 2011 roku rosyjski wiceminister sprawiedliwości Georgij Matiuszkin oświadczył podczas rozprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (sprawa Janowiec i inni przeciwko Rosji, nr 55508/07 i 29520/09), że nie ma dowodów, iż polscy oficerowie zostali zamordowani, lecz należy ich traktować jak osoby „zaginione”[67], a 19 października 2011 roku w piśmie do Trybunału stwierdził, że krewni ofiar zbrodni nie cierpieli, bo nie znali swych bliskich" |
Cytat:
|
Cytat:
Co zdanie to większy kretynizm. Rudy cudak wykręcił się z państwowych uroczystości upamiętniających mord na Polakach w jego okrągłą 70 rocznicę. To że bezmózgie lemingi mają to gdzieś, nikogo normalnego nie dziwi. Jednak obiektywnie patrząc takie zachowanie premiera to najlepsze świadectwo co to za ....... Kto Ci Szpeniu powiedział że Prezydent Rosji był w Katyniu z Polakami? Nie było tam ani żadnego Prezydenta ani żadnych Polaków. Polacy mieli być 10 IV, ale zostali zdradzeni. |
Cytat:
ad1 O wpływie rozdzielenia wizyt na śmierć prezydenta: "Jakie były konsekwencje decyzji premiera o rozdzieleniu wizyt? Zeznania kilkudziesięciu urzędników potwierdzają, że przestali wtedy zajmować się przygotowaniami do wizyty prezydenta. To wstrząsająca lektura. Identycznie wyglądają zeznania rosyjskie. Najbardziej chyba cyniczna jest deklaracja premiera, że gdy otrzymał zaproszenie od premiera Putina na uroczystości katyńskie, to „działania Kancelarii Premiera na tym się skoncentrowały, to znaczy na moim spotkaniu z premierem Putinem. Byłem przekonany, że to również ułatwia organizację udziału prezydenta w uroczystościach 10 kwietnia”. Tusk zeznał to w 2011 r., kiedy wiedział, że to bojkot wizyty prezydenta ze strony kierowanych przez premiera urzędów i gra z Putinem przeciw prezydentowi, przyczyniły się do tragedii smoleńskiej. Na czym polegał ten bojkot? Nie załatwiono odpowiedniego statusu dyplomatycznego dla wizyty prezydenta, co pozwoliło Rosjanom traktować ją jako „prywatną” i nią się nie zajmować. Minister Sikorski przez 1,5 miesiąca odmawiał oficjalnego zgłoszenia – notyfikacji – wizyty prezydenta, a MSZ utrudniało ministrom prezydenta kontakty ze stroną rosyjską, odwołując ich wizyty! Najwyżsi urzędnicy rządu wchodzili w porozumienie ze stroną rosyjską na szkodę prezydenta. To nie były działania przypadkowe i indywidualne, ale wynikające z decyzji premiera." ad2 O kontekście spotkania Tuska z Putinem w Katyniu "Co takiego jest w tych zeznaniach? Deklaracja ministra Arabskiego złożona podczas przesłuchania brzmi następująco: „Ewentualne uroczystości z udziałem dwóch premierów w Katyniu były równoległą koncepcją do organizacji przez stronę polską uroczystości w Katyniu z udziałem premiera i ewentualnie prezydenta Polski”. To oznacza, że rząd Donalda Tuska traktował planowaną wizytę prezydenta jako alternatywę do przygotowywanego równolegle spotkania z premierem Rosji. Prowadzono grę, w której ostatecznie przeważyły interesy Władimira Putina, i zaczęto działać razem z nim przeciwko polskiemu prezydentowi. Jakie są tego dowody? Najlepszym świadectwem jest notataka prezydenckiego ministra Mariusz Hnadzlika z 8 grudnia 2009r., w której relacjonuje on swoją rozmowę z ambasadorem Rosji. Na spotkaniu zapowiedział wyjazd prezydenta Kaczńskiego na uroczystość w Katyniu. Notatkę ze spotkania przesłał do MSZ i do ministra Arabskiego z adnotacją, mówiąca wprost , że Rosjanie prowadzą grę , chcąc przeciwstawić sobie władzw Rzeczpospolitej. Apelował aby nie dać się zmanipulować i razem uzgodnić , jak Polska będzie reprezentowana w Katyniu." I jeszcz bardzo moim zdaniem trafny komentarz profesora Nowaka do tego "kontekstu": "Tak się złożyło, że miałem okazję w tym czasie przeprowadzić obszerną rozmowę z prezydentem Lechem Kaczyńskim (publikowaną później w „Arcanach. Warto przytoczyć jego komentarz do tamtej sytuacji: „Moskwa grała teraz wyraźnie w taki sposób, by nie było tego strasznego prezydenta Kaczyńskiego w czasie obchodów 1 września w Gdańsku: albo będzie Kaczyński, albo przyjedzie Putin. Na szczęście tego Tusk nie dał sobie narzucić, by Moskwa decydowała, gdzie w kraju wolno być prezydentowi, a gdzie nie. Tak to mogło być w 1944 czy 1945 r.”. Jakże prezydent naiwnie nie docenił Donalda Tuska… W 2010 r. szef polskiego rządu nie miał wątpliwości: „Kluczowa dla interesów Polski była obecność premiera Putina w Katyniu”. W samej rzeczy, to dla interesów imperialnej Rosji Putina kluczem do Warszawy była zgoda polskiego premiera, by uznać, że to oni dwaj – Putin z łaskawie dopuszczonym do konfidencji Tuskiem – lepiej rozumieją i realizują „polski interes” od demokratycznie wybranego prezydenta Rzeczypospolitej. Premier Tusk jasno stwierdził, że prezydent, konstytucyjnie odpowiedzialny za interesy polskiego państwa, nie ma w tej sprawie nic do gadania. I starał się to udowodnić sposobem (nie)przygotowań do tej drugiej, „gorszej” wizyty w Katyniu – tej z 10 kwietnia." |
Cytat:
Gdyby nie katastrofa, ta wizyta byłaby jednym z symboli zbliżania i ocieplania kontaktów z Rosją. Przypominam, zapominalskim i żałosnemu agentowi pisowskiegu - Wiślakowi, że to kancelaria Prezydenta wybrało nieczynne lotnisko Siewiernyj na lądowanie samolotu z prezydentem. |
Szpeniu w formie, ostatnio przechodzi samego siebie :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl