![]() |
Markusik główny propagandysta forum twsd. Pół roku .......enia o Rude, 3 lata .......enia o Hiszpanach, i koniec końców Rude się ośmieszył a projekt hiszpański jak się zakończył każdy wie. 3-4 wartosciowych graczy przez ostatnie 3 lata stamtąd, reszta na poziomie starych Słowaków, bez ambicji i umiejętności takich żeby prezentować stabilna formę - jeśli już ja osiągną.
Mimo to, Markus nawet przed świętami nie odpuszcza i uprawia propagandę. |
Cytat:
To najlepiej świadczy, kto ocenia piłkarzy pod kątem ich wyszkolenia, a kto nie, kierując się na przykład tak jak przy Sukiennickim czy Krzyżanowskim narodowością i etykietami wunderkinda.:evil::-D |
Całe szczęście, że piłka nożna i Wisła nie liczą sobie setek lat, bo byś się chłopie zajebał przy tym wymienianiu nazwisk zagranicznych graczy.
|
Cytat:
|
Miejmy nadzieję, że Basha ogarnie dobrych obcokrajowców.
|
Cytat:
Dlatego tak szkodliwe, bezmyślne i głupie są głoszone w części środowiska kibicowskiego i piłkarskiego tezy (żyjącego mentalnie w czasach, gdy wartościowi obcokrajowcy byli nieosiągalni dla polskich klubów), że to nieprawda i należy stawiać masowo na krajowych ligowców, tudzież mityczne młode talenty, za które potem w ich wyobraźni będzie zgarniać się miliony. :rotfl: To dziś ślepa uliczka oderwana od rzeczywistości i nieprzystająca do obecnych czasów oraz sytuacji Wisły czy jej poziomu szkolenia zawodników. Postawienie na sprowadzenie obcokrajowców z niższych lig takich krajów jak Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy, Anglia (co od dawna jest jak najbardziej możliwe) stanowi najbardziej optymalne rozwiązanie i ścieżkę rozwoju klubu mogącą dać najwięcej piłkarskiej jakości przy spełnieniu podstawowego warunku w postaci zatrudnienia osoby lub osób mających dobre rozeznanie w tamtejszych rynkach. Królewski jednak szybko przestał podążać tą drogą wybierając skręt w stronę promowania swoich algorytmów i sztucznej inteligencji. Tym samym strzelił sobie kolejnego gola samobójczego. |
Cytat:
Osobiscie nie przyjmuje do wiadomości ze nie da sie awansowac inaczej. Wystarczy spojrzec na przyklady Gieksy, Motoru czy Ruchu. Jakie tam byly proporcje zawodnikow z Polski zagranicy? A co lepiei, ilu tam bylo zawodbikow ktorzy przeszli droge z 2 ligi do ekstraklasy? Specjalnie nie dodaje tu jednak przykladu Puszczy, żeby nikt nie powiedzial ze chcialbym aby Wisła grała antyfutbol. |
Kurz, mnie po prostu śmieszy to wymieniania nazwisk przez Markusa. Równie dobrze można tu by pisać o Murawskim, Frankowskim, Kosowskim, Brzózkach, Słowackim itd itd bo skoro kiedyś się dało na Polakach robić wyniki to i teraz się da. I wymienianie graczy którzy to było 5-10 czy 20 lat temu to czysta głupota.
Eksperyment hiszpański pokazał, że nie wystarczy kupować stamtąd bo i tak nie gwarantuje to awansu z śmiesznej polskiej I ligi. Gdyby ci Hiszpanie byli tacy zajebisci to wystarczyło by ich nascigac z II-IV ich ligi skoro jest lepsza od naszej I, i awans byłby pewny. Na koniec i tak się rozbija o jedno, że trzeba wyselekcjonować odpowiednich zawodnikow, dobrać pod nich odpowiednią taktyke i walczyć o awans. Bez sensu jest też mówienie że musimy ściągać z Hiszpanii bo pod dany styl chcemy grać. To skoro nam nie wychodzi, to zmienmy styl na typowa rąbanke, weźmy polskich wyrobników i po prostu zróbmy awans, bo to jest cel. Śmieszy mnie też wspominanie o jakichś Imazach czy Carlitosach, którzy grali tu w innej epoce w sytuacji gdy przewinęło się tu przez trzy lata masa graczy z Hiszpanii i na koniec wyszło że sprawdzili się Carbo, Rodado i James xd reszta jest zwykłym szczochem, tylko dlatego lepszym od Polaków bo z Polaków to bierzemy wielkie młode talenty pokroju Talara, Gogula czy Sukiennickiego więc trudno żeby jakoś Alfaro starszy o 10 lat czy Baena starszy o kilka byli gorsi niż ten nasz młody szrot. |
A mnie najbardziej śmieszy jak hejterek przywołuje nazwiska Frankowskiego, Kosowskiego, Murawskiego itd. a odrzuca przykłady Carlitosa, Imaza, Lioncha, Cuesty etc. i uparcie wbrew faktom wmawia, że w Polsce i w Wiśle na przestrzeni lat sprawdziło się maksymalnie dwóch-trzech obcokrajowców z całej rzeszy z wymienionych przeze mnie nazwisk :rotfl: Czy można zrobić z siebie większego idiotę? :lol:
Lista nazwisk, którą nieraz przytaczam dowodzi niezbicie jak wielu z nich sprawdziło się w Polsce i okazało wzmocnieniem dla naszych klubów, wygrywając rywalizację na swoich pozycjach z krajowymi zawodnikami, bo byli od nich po prostu lepsi i lepiej wyszkoleni. Pokazuje ona, że częstokroć znacznie bardziej warto ich sprowadzać niż stawiać na naszych ligowców, rzekomo solidnych, czy tych z jakże często niezasłużonymi etykietami wunderkindów. Dlatego te nazwiska tak mocno uwierają hejterka, bo depczą jego narrację. Dziś nie jest to możliwe dla nikogo w Polsce zbudowanie z samych Polaków takiej drużyny, jaką miała Wisła za Kasperczaka, czy pierwszego Smudy, bo nie ma obecnie dostępnych takich zawodników jakimi niegdyś byli Kosowski, Frankowski Żurawski, Szymkowiak, Głowacki i tak dalej. Ani pieniędzy na ich sprowadzanie z innych krajowych klubów. Dziś już nikt, kto pragnie zagościć na dłużej w Ekstraklasie i coś w niej wygrać, nie buduje drużyny w oparciu o takie mrzonki i o głównie krajowych zawodników w składzie jako liderów. Ci, którym wydawało się, że mogą to zrobić, nawet jeśli raz na ileś tam lat awansowali do Ekstraklasy szybko kończyli ponownie w pierwszej lidze jak na przykład Podbeskidzie, Ruch, Zagłębie Sosnowiec, Termalika, Arka, ŁKS - wymieniać można długo. Ta tak lubiana przez niektórych i stawiana za przykład Puszcza też najdalej w ciągu sezonu-dwóch dołączy do tego grona, jeśli nie zmieni swojej polityki kadrowej i strategii postępowania. Ona nie ma świetlanej i pełnej sukcesów przyszłości, to pewne jak amen w pacierzu i oczywiste dla każdego, kto umie myśleć. Można za to zbudować wartościową drużynę, która w Polsce coś wygra w oparciu o obcokrajowców. Dlatego w zeszłym sezonie postawiła na nich Lechia i od razu awansowała, dlatego w naszych najważniejszych klubach Ekstraklasy liderami zespołów są przede wszystkim obcokrajowcy, a nie krajowi zawodnicy. tak jest w Jagiellonii, Rakowie, Legii, Lechu itd. To powinno skłamać do konkretnych wniosków i przemyśleń. Niestety niektórzy są niereformowani. Nikt rozsądny od dawna nie postępuje tak jak chciałby postępować hejterek. Na daną pozycję wszędzie wybiera się tego, kto jest najlepszy z grona dostępnych kandydatów na płaszczyźnie umiejętności i cech wolicjonalnych, a nie tego, kto ma polski paszport, ale jest słabszy i mniej umie oraz mniej może wnieść. To jest naprawdę bardzo proste. Akurat tak się składa, że w niższych ligach takich krajów jak Hiszpania, Francja czy Włochy nie brakuje zawodników lepszych i lepiej wyszkolonych niż u nas w kraju, a często i tańszych. Z tym nikt rozsądny nie polemizuje. W normalnym kraju lepszy towar wypiera gorszy, a nie na odwrót. Dlatego rozsądne kluby nie boją się czerpać z zachodnich rynków i dbają o skauting. Ale jak ktoś chce zaburzać tą zdrową zasadę i myśleć jak PZPN, który w sztuczny sposób wymusza na klubach stawianie na młodych krajowych zawodników bez względu na to, co sobą prezentują, to ja się mogę tylko śmiać z kopiowania i bronienia takich standardów. :-D |
Kolejny raz czytam o rzekomym załamaniu Trójcy po golu Duarte.
Gdzie to niby można zobaczyć, bo jakoś nie wierzę i wydaje się to tak absurdalne, że musi być przerostem formy nad treścią. Oczywiście zwrócę honor jeśli nie mam racji. |
Markus z twoimi chorymi idiotyzmami ciężko walczyć. Jak ktoś ci prawdę wyłoży, że z całego szlamu hiszpańskiego koniec końców sprawdziło się ostatnio kilku graczy to wariujesz. Dla ciebie jak ktoś napisze, że 20 graczy z Hiszpanii nie gwarantuje nic, zadnego sukcesu to ci piana z pyska leci i od razu masz majaki, ze ktos napisal, ze nie powinno się brać żadnego Hiszpana, a najlepiej to samych mlodych Polakow.
Ale tak sie konczy jak ktos ma w glowie tylko agitowanie w jakiejs sprawie. Zostales razem z Rude, Ratonem czy innymi Villarami spakowany w walizkę i wyjebany pół roku temu z klubu - tyle dobrego z tych wszystkich twoich magików było. |
Jaroo1, to Ty tu nieźle majaczysz jeśli do zbitki para piłkarzy dodajesz Villara. Jakbyś nie wiedział, to on aktualnie gra w ekstraklasie. A nawet nie tyle w ekstraklasie co w drużynie mistrza Polski - Jagielloni (700minut 1 gol 3 asysty). Ewidentnie za słaby na poniżej przeciętną drużynę pierwszoligową bez perspektyw. Podobnie jak inny hiszpan którego my ściągnęliśmy - Jesus Imaz, który do tego jest kapitanem (10bramek). Tyle na temat zagranicznego szrotu.
A powiedz mi gdzie gdzie grają nasi młodzi zdolni wychowankowie - Polacy na których powinniśmy się opierać? Jedyny kto mi przychodzi to perełka naszej akademii, która odeszła za friko - młody Buksa w Górniku aktualnie - 14meczy 1 gol. Na takich niewdzięcznych Judaszach chcesz opierać rozwój? To ja już wolę hiszpański "szrot". Może akurat wśród tego szrotu trafi się jakiś Rodado, Carlitos, Mula, Imaz czy nawet Villar. Markus ma tu 100% racji - zdolni Polacy są.drodzy, bo o nich konkuruje kilkanaście klubów, a jak ktoś ma łeb na karku to nie przyjdzie do tonącej łajby jaką.jesteśmy. |
Napisałem wyżej, mówienie o Imazie jest tak samo sensowne jak o Zurawskim. Wisła z roku 2000 czy nawet 2017 to jest inna era niż obecny klub. Inna era, inne możliwości itd.
Villar pokazał jaki był dobry jak nie miał w Wiśle żadnych liczb. To że ktoś pogra dobrze nawet rok, a później jaja wywali to tez o nim dobrze nie świadczy, czy jest Polakiem młodym czy starym Hiszpanem. Hiszpanie Markusa pokazali że stać ich było maks na 10 miejsce w I lidze. Wow. Ani oni tacy zajebisci jak tu się próbuje przedstawiać ani nawet te nasze Jarochu czy inne Sobczaki takie źle jak się tu próbuje przedstawiać . Koniec końców wszystkie wynalazki z Hiszpanii, Fazlagice czy inne polskie młode perełki wylądowały w Wiśle razem i stworzyli klub mem, który się ośmiesza od kilku lat i który zdobył PP. Wiadomo, że łatwiej i taniej można kogoś znaleźć w Hiszpanii ale i tak koniec końców to nic nie gwarantuje a trzeba też się na tyle szeptu naprzerzucać, że na koniec wychodzi że wypali jeden na kilku - a kompletowanie kadry w takim tempie sprawia, że i tak dobrego klubu się tutaj nie da stworzyć, bo zanim się znajdzie jednego Rodado to Villar już straci formę, jak jest Carbo to w międzyczasie Mula odejdzie, a Alfaro się zrobi stary i cienki, Baena się nie rozwinie, a za rok czy pięć trzeba znowu ściągać Jamesa... Gdyby to było takie piękne i proste jak próbuję nieudolnie forsować Markus to każdy klub z Polski, minimum od środka tabeli eklapy oraz cała I liga, opieralyby się na ściąganiu tanich, dobrych graczy z II-IV ligi hiszpańskiej i oni gwarantowaliby sukces. Tylko jakimś cudem tak się nigdzie nie dzieje. Wszędzie podstawą są albo Polacy albo mieszany skład a Hiszpanie są tylko dodatkami w tych ukladankach. I nawet jak gdzies gra jakiś Imaz czy inny Lopes to nie jest tak, że Raków czy Jaga szukaja już tylko tak bo odkryli coś na co żaden klub na świecie nie wpadł. W żadnym klubie nie funkcjonuje ani taki mechanizm że jak nam wypalił jeden Hiszpan czy Niemiec to już tylko tak szukajmy bo to ma sens albo że jak jesteśmy z trzeciego świata piłkarskiego to wystarczy pościągać z zachodu z II czy III ligi kopaczy bo i tak dadzą lepsze wyniki niż nasz polski czy czeski szrot. |
Cytat:
Podobnie jak Baena z najlepszymi liczbami w zespole powinien wg. niektórych ustąpić miejsca Starzyńskiemu albo Sukiennickiemu. "Ustąpić" to słowo kluczowe, bo sami w życiu nie wygrają z nim rywalizacji sportowej. Wincyj młodych Polaków. Karherop nawet by taktykę zmieniał byle tylko ich więcej napchać do składu. Pozostaje tylko pytanie - po co? Co im daje wpychanie za paszport absolutnych miernot do składu? To jest jakiś fetysz? Mam nadzieję że ktoś się wreszcie obudzi w klubie i ten cyrk się skończy |
No więc przypomnijmy, bo ciągle warto :-D : Rodado, Carbo, Alfaro, Lionch, Imaz, Villar, Mula, Velez, Gonzalez, Astiz, Igor Angulo, Joel Valencia, Gerard Badía, Airam Cabrera, Davo, José Kanté, Erik Expósito, Jorge Félix, Jesús Jiménez, Javi Hernández, Iván Márquez, Israel Puerto, Nahuel Leiva, Pirulo, Dani Quintana, Dani Ramírez, Jordi Sánchez, Dani Suárez, Ivi Lopez, Marc Gual, Yaw Yeboah, James Igbekeme.
Jeśli ktoś jak hejterek pisze, że z tej listy sprawdziło się w Polsce tylko kilku graczy, "nieliczni", :rotfl: to pisze głupoty i zakłamuje rzeczywistość, przeciwko czemu protestuje. Jeśli ktoś pisze, że zawodników stamtąd stać maksymalnie na osiągnięcie 10 miejsca w pierwszej lidze, to znów majaczy i opowiada totalne głupoty, pomijające na przykład zdobycie Pucharu Polski, spokojne utrzymanie Wisły w Ekstraklasie przed laty, czy odrobienie półtora roku temu straty w lidze - tak, że była realna szansa nawet na awans bezpośredni, co zostało spieprzone przez posunięcia Sobolewskiego z końcówki sezonu. Przy lepszym trenerze, choćby tylko takim jak Moskal, który nie popełniłby aż tylu kuriozalnych błędów, awansowalibyśmy wtedy. Niektórzy z tej listy nadal grają z powodzeniem w naszych klubach i zostają nawet królami strzelców Ekstraklasy. Żaden nie kosztował tyle, ile niegdyś Żurawski, Kosowski czy Szymkowiak. Każdy jest o niebo lepszy od większości pierwszoligowego szrotu biegającego po polskich boiskach czy od takich niby utalentowanych grajków jak Olejarka, Gogół, Sukiennicki, Młyński, Starzyński, Szot - nie będę ciągnął kolejnej listy. Za wielu z nich nie trzeba było aż tak mocno przepłacać jak za tych powyżej. Różnica polega też na tym, że na nowego Żurawskiego, Kosowskiego, Szymkowiaka (nawet gdyby byli dostępni tacy piłkarze, a ich nie ma), Wisły i prawie każdego innego polskiego klubu dziś nie byłoby stać. Za to Wisłę stać na wyszukanie i sprowadzenie takiego zawodnika z niższych zachodnich lig jak Carbo, Igbekeme, Rodado, Carlitos, Villar, Mula, Moltenis, Cuesta, którzy są o klasę lepsi od niemal każdego innego polskiego pierwszoligowego zawodnika, zwłaszcza takiego jak Biedrzycki, Sobczak, Żyro, Olejarka, Gogół, Młyński, Łasicki, Starzyński, Sukiennicki, Jaroch, Szot, Broda, Biegański etc. I którzy się w większości sprawdzają, a nie tak jak w ogromnej większości krajowi zawodnicy totalnie zawodzą. Ilu Polaków sprowadzonych przez Wisłę w ostatnich latach okazało się totalnym szrotem, który całkowicie zawiódł i prawie nigdy nic istotnego nie wniósł do drużyny poza fatalnymi błędami i nieefektywną grą? O wiele więcej niż tych obcokrajowców, prawie każdy okazał się niewypałem i ślepą uliczką, ani jeden polski piłkarz nie był w ostatnich latach liderem drużyny! Majakiem hejterka jest także pisanie o "wyjebywaniu" takich obcokrajowców "po pół roku" z klubu. Rodado, Carbo i pozostali z tej listy zostali po pół roku wyjebani? :rotfl: :lol: Tylko w chorych hejterskich rojeniach całkowicie oderwanych od rzeczywistości. I tak, wbrew słowom hejterka najlepsze polskie kluby od dawna masowo ściągają obcokrajowców. Nie tylko z Hiszpanii, ale z każdego rynku, o którym mają jakąś wiedzę. I przede wszystkim na nich opierają swoją grę a nie na krajowych kopaczach. Jest to normalnym standardem, po który sięga teraz już nawet Wieczysta grająca póki co w drugiej lidze. Wisła za sprawą Kiko miała rozeznanie głównie w Hiszpanii, więc brała zawodników głównie stamtąd, którzy w większości okazali się dużymi wzmocnieniami zespołu lepszymi od krajowego szortu, który mieliśmy w kadrze. To podstawowy fakt, któremu hejterek nie jest w stanie zaprzeczyć, choć od dawna namiętnie próbuje :lol: |
Czytanie ze zrozumieniem się kłania markusik
|
Cytat:
|
Ta dyskusja prowadzona jest na niskim poziomie i nie ma w niej nic nowego. Chce wam się młócić ciągle to samo?
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak ogłoszono Rude jako trenera to bagienko wpadło w panikę, że nie będzie lewara na trenera. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A co do lewara, menagos chodzi o to żeby młodzi grali mimo to, że się opieprzają na boisku. Jak się ma trenera z którym można wieczorkiem coś wychylić to jest łatwiej. |
Podasz jakiś przykład trenera, który się układał z menago? Czy tak standardowo rzucasz populistyczne teorie bez pokrycia?
|
No proszę, widać nie mamy szczęścia do napastników, Zwoliński kolejny cham i podjudzacz, na młodzież będzie gadał, kwasy robił. Kolejny po Sobczaku. Ciekawe co na to Letkiewicz i Kutwa.
Drozd "poczytaj" co Sobczak sądził o Hiszpanach xd Sobczak zły bo robił kwasy, przez niego brak awansu. Zwoliński dobry bo przyjebal w młodych czyli w polskie bagienko xd |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Zaczyna się od menedżerów, poprzez współpracujących z nimi dziennikarzy aż do głupich kibiców gardłujących o "minuty" a to dla Młyńskiego, a to dla Sukiennickiego. Po co niby jakiś żałosny idiota męczył na konferencjach najpierw Moskala, później Jopa o Młyńskiego, Olejarkę i Sukiennickiego? Jeden próbował wymusić na Moskalu że Młyński wygrał rywalizację, ale się nie doczekał... Skąd zawyżone oceny bąbelków które nijak się nie bronią? Skąd z dupy artykuły o tym jaki to niesamowity talent Wisła ma w składzie po serii katastrofalnych występów Krzyżanowskiego? Przy okazji - coś co mnie ostatnio uderzyło, bez związku z powyższym. W ostatnim podcaście "Studio Reymonta" ktoś zapytał Karcza czemu Duda dostał szóstkę mimo że miał mało odbiorów, podań do przodu itd. Ten wypalił że to jego ocena i każdy może mieć własną. Zero merytorycznej próby obrony. OK, można i tak, tylko skąd potem zaskoczenie że ludzie nie ufają dziennikarzom? No ale jak się daje Olejarce 5 po katastrofalnym występie który zakończył jego grę w pierwszym zespole... Ciągnięcie za uszy. |
Powiem krótko: brawo Wolfy. Jak zwykle w punkt. :-)
Niestety jest też zła wiadomość: jak zwykle również nic z tego nie dotrze do naszych forumowych piewców stawania na młodych bez względu na wszystko, nawet kosztem wyników - i bez względu na wiślackie realia oraz od dekad żałosną jakość szkolenia w klubie. A hasło "Więcej Polaków w składzie, więcej!" jeszcze długo będzie się miało dobrze pomimo to. |
Wiecej Polaków nie ale więcej grubych Omranich i innego szrotu tak - ciekawe co różni polska młodą łamagę od zapuszczonego grubasa z zagranicy, któremu tylko pączki w głowie. Ciekawe, ciekawe.
Z jednej strony trzeźwe patrzenie na kwestie "młodych talentów" z drugiej propaganda w kwestii obcokrajowców, nawet takich co ważą 108 kg xd |
Powiem krótko: brawo Jaroo1. Jak zwykle w punkt.
|
Cytat:
O ilu młodych zdolnych lub tzw. "solidnych polskich ligowcach" na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat można powiedzieć, że byli równie dobrymi jakościowo piłkarzami, którzy się w Wiśle sprawdzili, zostali liderami zespołu i dali długofalowo dobrą grę, a nie skończyli jak przykładowy Wachowiak czy Plewka? No słucham? Da się z nich zrobić tak długą listę jaką ja nieraz wklejam z nazwiskami piłkarzy z zagranicy? Różnica między większością jednych, a większością drugich jest kolosalna, jak między Mercedesem, a Polonezem. Nawet uchodzący długo w ostatnich sezonach za jednego z liderów polskiej części zespołu Uryga nie ma podjazdu na swojej pozycji do Moltenisa czy np. Mehrenica, nie mówiąc o jakości liderów drużyny Rodado i Carbo. A przysłowiowy Mercedes nie przestaje być Mercedesem tylko dlatego, że bezmyślny właściciel sprowadził obok niego z zagranicy również trochę bezużytecznego złomu zaczadzony swoimi pomysłami dotyczącymi sztucznej inteligencji. |
No tak jak myślałem, Omrani porównywany do Rodado xd
|
Olejarka z kontuzją, sezon z głowy.
|
Cytat:
To co, przedłużamy kontrakt? W końcu nie zostawiamy "swoich". |
Kontrakt 5+5, żeby się nie nabawił stresu pourazowego.
|
Cytat:
|
Cytat:
Genialny ruch, Karcz nie mógł wyjść z zachwytu jak to Królewski super się zachował. |
Szwy na kolanie jeszcze ciepłe.
Nie łudźmy się, Łasicki już raczej w tym sezonie nie zagra. Rok kontraktu, podczas którego rozegra(ł) 512 minut. To był po prostu złoty interes dla Wisły. |
Qrwa ktoś powinien za przedłużenie Łasickiego beknąć, Zabieg planowany. czyli było wiadomo że jest coś nie tak? Jeszcze się przygotowania nie zaczęły a już nie ma Colleya Łasickiego Carbo Olejarki. Nie wiadomo co z Igbekeme. Talara nie liczę bo może wróci do gry na koniec sezonu. 6 zawodników out.
|
Szneka, może Cie zaskocze, ale Olejarka i tak by wiosna u nas nie zagrał
|
Biorąc pod uwagę nasz problem ze środkiem obrony, przedłużenie Łasickiego było podwójnym błędem. Po pierwsze, przedłużyliśmy zawodnika, który nie jest zdolny do gry na poziomie I ligi (przynajmniej do czasu wyleczenia się i rehabilitacji). Po drugie, po kontuzji Colleya, zjeździe Urygi i falstarcie Biedrzyckiego, uniemożliwiliśmy sobie uzupełnienie składu o środkowego obrońcę.
Niestety Uryga nadaje się w przyszłym sezonie na ławkę i to niezależnie od poziomu rozgrywkowego, do którego przystąpimy. Pytanie pierwsze, czy ego pozwoli i czy będzie chciał i potrafił odgrywać rolę dobrego ducha drużyny. Pytanie drugie, czy opłaca nam się to, biorąc pod uwagę jego kontrakt, ale to już tak naprawdę pytanie o to, czy wzięłaby go od nas Wieczysta. Biedrzyckiego trzeba liczyć jako uzupełnienie składu, nie postawiłbym na niego niezależnie od poziomu rozgrywkowego. Colleyowi kończy się w czerwcu kontrakt. Chciałbym napisać, że możemy liczyć na Kutwę, ale może niech najpierw pokaże się z dobrej strony wiosną. Do tego prawy obrońca potrzebny już wiosną. Mamy problem już wiosną, a jeszcze większy będziemy mieć jesienią. Jeśli za rok chcemy liczyć się w walce o awans do Ekstraklasy/o utrzymanie w Ekstraklasie będziemy musieli na nowo zbudować środek obrony, a być może i boki, jeśli nie przyjdzie nikt za Jarocha albo ktoś połakomiłby się na Mikulca, który po Rodado i Zwolińskim jest naszym najlepszym zdrowym piłkarzem. Niezgrany blok obronny to proszenie się o guza, a my nie mamy kogo zgrywać przez pół roku, bo większość obrońców nie rokuje. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl