Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

kbr 27.11.2017 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1488058)
Drużyna potrafi grać lepiej niż w Niecieczy.

To dlaczego tego dzisiaj nie pokazała?

Markus 27.11.2017 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488059)
To dlaczego tego dzisiaj nie pokazała?

Bo żadna drużyna na świecie nie gra zawsze i w każdym meczu tak dobrze, jak potrafi. Nawet najlepsi mają "swoje Nieciecze" - i to regularnie.

Vinci 27.11.2017 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1488061)
Bo żadna drużyna na świecie nie gra zawsze i w każdym meczu tak dobrze, jak potrafi. Nawet najlepsi mają "swoje Nieciecze" - i to regularnie.

Lata temu rolę takiej Niecieczy pełnił dla Wisły Wodzisław...
Jak dla mnie rozważania o teoretycznym zastąpieniu Kiko, to jakieś absurdy pachnące sabotażem. Niech facet robi dalej swoje.

Ktoś tam żartował sobie Stokowca powyżej. Jak dla mnie trener dobrze rokujący, z ciekawy warsztatem. Mimo wszystko niepotrzebny nam teraz.

kbr 27.11.2017 20:58

Nie, my mamy znacznie częściej takie Nieciecze. Nie wygraliśmy z 14 drużyną w tabeli, dlatego, że wyszliśmy bardzo defensywnie. Bo trener nie potrafi grac inaczej i nie ma innego pomysłu na żaden ważny mecz. A teraz zagadka: jak zagramy z Górnikiem?

Vinci 27.11.2017 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488063)
Nie, my mamy znacznie częściej takie Nieciecze. Nie wygraliśmy z 14 drużyną w tabeli, dlatego, że wyszliśmy bardzo defensywnie. Bo trener nie potrafi grac inaczej i nie ma innego pomysłu na żaden ważny mecz. A teraz zagadka: jak zagramy z Górnikiem?

Do obecnej postawy Kiko idealnie mi pasuje takie oto, nasze stare powiedzenie: Tak Szewc kraje, jak mu materiału staje

luke1906 27.11.2017 21:05

Vinci nie twierdzisz chyba, że nasza ekipa to jest co najwyżej na obronę Częstochowy i wybijankę przeciwko Niecieczy?

My nie możemy grać defensywnie, bo nie umiemy tak grać. Gra defensywna nie polega na dopuszczeniu Amiki do 30, a Niecieczy do 20 strzałów.

kbr 27.11.2017 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1488064)
Do obecnej postawy Kiko idealnie mi pasuje takie oto, nasze stare powiedzenie: Tak Szewc kraje, jak mu materiału staje

A w Zabrzu mają znacznie lepszy materiał? I serio nasza drużyna jest tak słaba, że w meczu z Niecieczą musi się bronić, jakbyśmy grali z Realem Madryt?

Kurz 27.11.2017 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488063)
Nie, my mamy znacznie częściej takie Nieciecze. Nie wygraliśmy z 14 drużyną w tabeli, dlatego, że wyszliśmy bardzo defensywnie. Bo trener nie potrafi grac inaczej i nie ma innego pomysłu na żaden ważny mecz. A teraz zagadka: jak zagramy z Górnikiem?

Nie wygraliśmy dlatego, że zagraliśmy słabo w defensywie. To jedyna przyczyna. W ofensywie kreowaliśmy tak samo łatwo sytuacje, jak traciliśmy bramki. Basha i Perez nie są przecinakami, a obecność dodatkowo Wojtkowskiego, Carlitosa, Imaza i Boguskiego na boisku przeczy twoim słowom.

wyar 27.11.2017 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1488063)
Nie, my mamy znacznie częściej takie Nieciecze. Nie wygraliśmy z 14 drużyną w tabeli, dlatego, że wyszliśmy bardzo defensywnie. Bo trener nie potrafi grac inaczej i nie ma innego pomysłu na żaden ważny mecz. A teraz zagadka: jak zagramy z Górnikiem?

Wyszlismy defensywnie ? Really ?
Nie przeginajmy bagiety,wyszlismy najsilniejszym dostepnym obecnie skladem,zbalansowanym,bo przeciez Perez to raczej ofensywny gracz. A ze obydwaj z Basha maja zadania defensywne - spojrz,w jaki sposob broni np. zeszloroczny mistrz Anglii,Chelsea. Zobaczysz,ilu pilkarzy zaangazowanych jest w defensywe. No wlasnie,dzisiejsze slowo-klucz do wystepu Wislakow - zaangazowanie...

Nie wiem dlaczego,ale niektorzy wciaz nie rozrozniaja grania defensywnego od ustawienia defensywnego. Gdybysmy wyszli 3 stoperow i dwoma DM-ami,ustawieniem stosowanym czasem chocby przez Conte,to dalej mozna tu strzelac bramki i wygrywac wcale nie malymi rozmiarami. Ale dzisiaj nawet jakbysmy tak wyszli,to nie wiem dlaczego winisz trenera. Zawodnicy zagrali tragicznie,z b. niewielkim zaangazowaniem,i suma slabych indywidualnych wystepow to suma gra druzyny. Poza tym defensywny zespol strzelil 3 bramki ? I to jest defensywa ?
Ech...

_gilardino_ 27.11.2017 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 1488011)
Skoro procentowa szansa drużyny estymowana przez bukmacherów nie ma dla Ciebie znaczenia bo jesteś od nich mądrzejszy to rozumiem, że regularnie ich ogrywasz?
Skoro patrzysz na mecz "po" to dlaczego nie patrzysz też na mecz "przed" gdy grali z Legią i zaprezentowali się dobrze? Czy to już nie ma znaczenia? Dlaczego jesteś tak niekonsekwentny?

Jesteś totalnym laikiem jeśli chodzi o bukmacherkę więc nie powinieneś rzucać takim argumentem.
Kursy wyjściowe na Wisłę przeciw Pogoni wynosiły około 1.9 i takie rzeczywiście były prawidłowe.
To że przed samym spotkaniem się praktycznie wyrównały i na obie drużyny wynosiły około 2.7 to to tylko i wyłącznie wpływ wkładów na ten mecz na rynku azjatyckim. To że buki coś wiedziały, że znają się lepiej itd. to jedna z wielu bujd krążących o tej branży i powtarzanych przez mało ogarniętych w temacie ludzi.


Co do dzisiejszego meczu to tragedia, po raz kolejny przestajemy grać w końcówce i wybijamy piłkę na oślep modląc się o szczęśliwe zakończenie...

wiesniak842 27.11.2017 21:35

To juz jest takie latwe do przewidzenia.... Panie Kiko, Perez tylko wtedy gdy kazesz im panie grac do przodu. Nie, kiedy chcesz bronic nie wiadomo czego i nie w meczach z patalachami z Niecieczy bo sie robi dziura w srodku taka jak dzisiaj i obronie ciezej wszystko ogarnac. Widac tym razem nie czytales pan moich wpisow:D
Przed meczem z zabolami panie Kiko, przede wszystkim zwrocilbym uwage na ich ofensywne stale fragmenty gry i nasze chujowe na maksa, defensywne stale fragmenty gry bo jak nam ogorki z Niecieczy tak laduja bramki to strach pomyslec co bedzie z Gornikiem.

Kurz 27.11.2017 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488075)
To juz jest takie latwe do przewidzenia.... Panie Kiko, Perez tylko wtedy gdy kazesz im panie grac do przodu. Nie, kiedy chcesz bronic nie wiadomo czego i nie w meczach z patalachami z Niecieczy bo sie robi dziura w srodku taka jak dzisiaj i obronie ciezej wszystko ogarnac. Widac tym razem nie czytales pan moich wpisow:D

Fantazjujesz.

wiesniak842 27.11.2017 22:26

Mhm, widac jak te fantazje przekladaja sie na nasza gre.

brylant17 27.11.2017 22:52

Tyle,że wiesniak842 ma rację.....

Markus 27.11.2017 22:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488087)
Mhm, widac jak te fantazje przekladaja sie na nasza gre.

Fantazjujesz :)

Arkadiusz.Czerepach 27.11.2017 23:29

całe szczęście że Kiko nie zna polskiego , jeszcze nieopatrznie by poczytał forum i by sie poczuł jak Esmeralda w ex na plazy wykończona przez te tępe dzidy Marte i Asie

Kurz 27.11.2017 23:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488087)
Mhm, widac jak te fantazje przekladaja sie na nasza gre.


- Nie było takiego założenia, żeby po zdobyciu gola cofnąć się. W miarę możliwości mieliśmy zdobyć kolejną, żeby mieć bardziej bezpieczną przewagę nad przeciwnikiem, ale po prostu się to nie udawało.


Kamil Wojtkowski po meczu.

teo 27.11.2017 23:31

Kiedy Kiko sie nauczy, ze po strzeleniu bramki nie mozemy oddawac pola rywalom tylko dalej ich cisnac?
To jest dramat stale sie powtarzajacy... strzelimy bramke i 30 metrow od bramki a pilka parzy... przeciez tak nie mozna majac takich grajkow. Druzyna z takim potencjalem MUSI grac pilka a nie sie jej pozbywac... :((

Kurz 27.11.2017 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez teo (Post 1488098)
Kiedy Kiko sie nauczy, ze po strzeleniu bramki nie mozemy oddawac pola rywalom tylko dalej ich cisnac?
To jest dramat stale sie powtarzajacy... strzelimy bramke i 30 metrow od bramki a pilka parzy... przeciez tak nie mozna majac takich grajkow. Druzyna z takim potencjalem MUSI grac pilka a nie sie jej pozbywac... :((

Ręce opadają. Post powyżej.

wiesniak842 27.11.2017 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1488097)

- Nie było takiego założenia, żeby po zdobyciu gola cofnąć się. W miarę możliwości mieliśmy zdobyć kolejną, żeby mieć bardziej bezpieczną przewagę nad przeciwnikiem, ale po prostu się to nie udawało.


Kamil Wojtkowski po meczu.

No nie udawało sie, cofalismy sie i tyle:( Sorry. Ciekaw jestem jakie zalozenia byly na mecz z Pogonia i Sandecja chociaz z Pogonia w sumie na koniec, grajac w przewadze tez sie cofneli i o wlos Pogon nie zremisowala, a nie sorry nie cofneli sie, tylko tak wyszlo. Wychodzi na to, ze w jednym meczu z Sandecja udalo im sie zrealizowac zalozenia. Slabo cos.

Kurz 28.11.2017 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488100)
No nie udawało sie, cofalismy sie i tyle:( Sorry. Ciekaw jestem jakie zalozenia byly na mecz z Pogonia i Sandecja chociaz z Pogonia w sumie na koniec, grajac w przewadze tez sie cofneli i o wlos Pogon nie zremisowala, a nie sorry nie cofneli sie, tylko tak wyszlo. Wychodzi na to, ze w jednym meczu z Sandecja udalo im sie zrealizowac zalozenia. Slabo cos.

Dostają sraczki. Nic nowego w naszym wykonaniu. Ileż już było takich epizodów czy nawet serii. I za Wdowczyka i za Moskala i za Smudy.

Mecz z Pogonią był inny. Tam kontrowaliśmy to co się dzieje na boisku, poza momencikiem meczu, tu nie.

Jest 7 punktów i to najważniejsze. Słabo albo nawet bardzo słabo było, gdy przegraliśmy 7 spotkań z rzędu za Wdowczyka.

pepe72 28.11.2017 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MB1906 (Post 1488056)
Schemat, strzelamy i się cofamy. To już niestety bardzo często się powtarza. Wpuszczenie Wasyla, BŁĄD. Zaczynam powoli myśleć, że Kiko to jednak tylko pewien n ograniczony poziom i obyśmy nie osiągnęli już sufitu.

Ale to raczej Arsenić (i Perez) zawalili mecz a nie Wasyl.

teo 28.11.2017 00:25

Skoro nie bylo zalozenia ze sie cofami (wnioskuje, ze w poprzednich meczach tez) to znaczy ze cos tu wyku($*(@*iscie nie trybi. Albo zawodnicy graja przeciwko trenerowi, albo go nie rozumieja jednak.
Albo trener nie potrafi egzekwowac od zawodnikow zalozen taktycznych.

Zastanawiam sie co na boisku robi Boguski. Gosciu byl hamulcem recznym kazdej akcji z prawej strony boiska. Ile razy Bartkowski ladnie wychodzil to ten wolal obrocic sie i do srodka czy do tylu :| Zero kreatywnosci, zero inicjatywy.

wiesniak842 28.11.2017 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1488103)
Dostają sraczki. Nic nowego w naszym wykonaniu. Ileż już było takich epizodów czy nawet serii. I za Wdowczyka i za Moskala i za Smudy.

Mecz z Pogonią był inny. Tam kontrowaliśmy to co się dzieje na boisku, poza momencikiem meczu, tu nie.

Jest 7 punktów i to najważniejsze. Słabo albo nawet bardzo słabo było, gdy przegraliśmy 7 spotkań z rzędu za Wdowczyka.

Niby tak ale "nie udawanie sie" realizowania zalozen, ktore mialy na celu, wedlug slow Wojtkowskiego, dazenie do zdobywania kolejnych bramek, moim skromnym zdaniem, nie konczy sie na takich statystykach meczowych:

https://images84.fotosik.pl/921/486a7e9282d190eb.jpg

Nie udawanie sie realizowania takich zalozen, to by bylo przy odwrotnych statystykach a takim samym wyniku.

Arkadiusz.Czerepach 28.11.2017 01:00

Wpuszczenie Wasyla to był obowiązek, i Kiko rozumie takie rzeczy...


... bo jest dobrym trenerem.


ide spać pozdro !

brylant17 28.11.2017 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1488095)
całe szczęście że Kiko nie zna polskiego , jeszcze nieopatrznie by poczytał forum i by sie poczuł jak Esmeralda w ex na plazy wykończona przez te tępe dzidy Marte i Asie

Myślisz,że nie czytają forum ? to jesteś w błędzie

Kurz 28.11.2017 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488106)
Niby tak ale "nie udawanie sie" realizowania zalozen, ktore mialy na celu, wedlug slow Wojtkowskiego, dazenie do zdobywania kolejnych bramek, moim skromnym zdaniem, nie konczy sie na takich statystykach meczowych:

https://images84.fotosik.pl/921/486a7e9282d190eb.jpg

Nie udawanie sie realizowania takich zalozen, to by bylo przy odwrotnych statystykach a takim samym wyniku.

Jedno nie wyklucza drugiego. Wojtkowski mówił o tym, że nie potrafili zrealizować założeń taktycznych. Wiele osób tutaj obwinia o to cofanie się Kiko, ale to wyłącznie nawyk piłkarzy. Zresztą, niestety, towarzyszący nam od wielu trenerów.

Ogólnie wbrew temu, co się pisze, zagraliśmy z Termaliką bardzo ofensywnie (a może lepiej brzmiałoby, wystawiliśmy wielu zawodników zdecydowanie lepszych w ofensywie niż defensywie), za co zapłaciliśmy sporą cenę, bo Wojtkowski, Carlitos, Boguski i Imaz mówiąc eufemistycznie tytanami gry obronnej nie są i nie dają takiego wsparcia kolegom, jakie powinni. Jeśli dodamy do tego słabszą (a może normalną?) postawę Bashy i Pereza oraz nerwy i niepewność obrońców otrzymamy to, czego świadkami byliśmy wczoraj.

FraMat 28.11.2017 10:56

Brakuje strasznie Lloncha i Veleza (przynajmniej jednego z nich).
Perez i Basha mogą co najwyżej operować przy takich przecinakach.

Przynajmniej wiemy na czym stoimy.

wiesniak842 28.11.2017 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1488128)
Jedno nie wyklucza drugiego. Wojtkowski mówił o tym, że nie potrafili zrealizować założeń taktycznych. Wiele osób tutaj obwinia o to cofanie się Kiko, ale to wyłącznie nawyk piłkarzy. Zresztą, niestety, towarzyszący nam od wielu trenerów.

Ogólnie wbrew temu, co się pisze, zagraliśmy z Termaliką bardzo ofensywnie (a może lepiej brzmiałoby, wystawiliśmy wielu zawodników zdecydowanie lepszych w ofensywie niż defensywie), za co zapłaciliśmy sporą cenę, bo Wojtkowski, Carlitos, Boguski i Imaz mówiąc eufemistycznie tytanami gry obronnej nie są i nie dają takiego wsparcia kolegom, jakie powinni. Jeśli dodamy do tego słabszą (a może normalną?) postawę Bashy i Pereza oraz nerwy i niepewność obrońców otrzymamy to, czego świadkami byliśmy wczoraj.

:D
Dobre bajki piszesz. Z Pogonia i Sandecja takim samym "ofensywnym" skladem wyszlismy a moze i bardziej ofensywnym wszak za Bashe z Sandecja gral Halilovic. Idzmy dalej, przyjrzyjmy sie postawie Pereza w meczach z Sandecja i Nieciecza:
- 70% pojedynkow wygranych z Nieciecza, 71% pojedynkow wygranych z Sandecja
- odzyskane pilki 9, z Sandecja 12, w miare podobnie, nieprawdaz?
Teraz uwazaj:
- instat 261, z Sandecja 326 !!! dlaczego? ano dlatego:
- strzaly 0, z Sandecja 2, w tym zdobyta bramka
Wniosek:
obronie dal to samo w obu meczach, co innego w ofensywie

Przyjrzyjmy sie rowniez Bashy w meczach z wczoraj i z Pogonia:
- pojedynki wygrane: wczoraj 53%, z Pogonia 50 %
- odzyskane pilki, wczoraj 6, z Pogonia 8
- strzaly 0, z Pogonia 1
- instat 284, z Pogonia 281
Wniosek podobny co przy Perezie.
Przypomne tylko co pisalem wczesniej. Ci pilkarze dadza wiecej w srodku grajac do przodu niz cofnieci jak wczoraj.


Reasumujac. Basha i Perez wczoraj dali mniej wiecej tyle samo w defensywie co w meczach z Pogonia czy Sandecja. Dali mniej w ofensywie. Statystyki druzynowe z tych meczow nieporownywalne, wiec nawet nie ma sensu przytaczac. Czym to spowodowane? Wedlug mnie tym, ze jednak zalozenia z wczorajszego meczu byly takie same jak w wiekszosci naszych wyjazdowych meczow a zalozenia z meczow z Pogonia i Sandecja byly calkiem inne. Wczoraj zagaelismy chujowo w defensywie bo... gralismy defensywnie. Wedlug Ciebie zalozenia byly we wszystkich meczach takie same, tylko wczoraj nie wyszlo bo taki nawyk pilkarzy od dlugiego juz czasu (pomijam fakt, ze w polu gramy 6, czasem 7 nowymi zawodnikami wiec nie wiem skad mialyby byc te nawyki, chyba z kosmosu bo przeciez nie od Kiko). Teraz dochodzimy do sedna sprawy. Gdzie te nawyki byly w meczu z Sandecja? Czy wtedy zrealizowali zalozenia czy nie i jakie one byly? Skoro Kiko nie potrafi pozbyc sie w druzynie zlych nawykow a pilkarze nie potrafia realizowac jego zalozen to po co on tu w ogole jest?

robert777 28.11.2017 12:12

a na hooj te wszystkie analizy i elaboraty. Piłka trafi Buchala w rękę bądź nogę to obroni i udaje się wygrać, nie trafi to tracimy 2-3 bramki i przegrywamy bądź remisujemy

wiesniak842 28.11.2017 12:20

Te analizy i elaboraty, przynajmniej z mojej strony, dokładnie to maja na celu uwidocznić (poza meczami z Pogonia bez koncowki i Sandecja). Większość naszych meczow w skrocie to wlasnie takie chybil/trafil.

Markus 28.11.2017 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488136)
Większość naszych meczow w skrocie to wlasnie takie chybil/trafil.

:rotfl:

Błyskotliwe. Niestety niemal każdy mecz każdej drużyny na tym polega - albo strzelą rywalowi więcej goli, albo nie. Albo bramkarz zdoła obronić te 2-3 strzały rywali do których zwykle dochodzą nawet przeciwnicy Realu, Barcelony czyli PSG, albo nie ma farta i je puści, a jego drużyna może przez to nie wygrać. Itd. Itp.

Błagam. Wystarczy już takich wniosków. ;)

Kurz 28.11.2017 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1488133)
:D
Dobre bajki piszesz. Z Pogonia i Sandecja takim samym "ofensywnym" skladem wyszlismy a moze i bardziej ofensywnym wszak za Bashe z Sandecja gral Halilovic. Idzmy dalej, przyjrzyjmy sie postawie Pereza w meczach z Sandecja i Nieciecza:
- 70% pojedynkow wygranych z Nieciecza, 71% pojedynkow wygranych z Sandecja
- odzyskane pilki 9, z Sandecja 12, w miare podobnie, nieprawdaz?
Teraz uwazaj:
- instat 261, z Sandecja 326 !!! dlaczego? ano dlatego:
- strzaly 0, z Sandecja 2, w tym zdobyta bramka
Wniosek:
obronie dal to samo w obu meczach, co innego w ofensywie

Przyjrzyjmy sie rowniez Bashy w meczach z wczoraj i z Pogonia:
- pojedynki wygrane: wczoraj 53%, z Pogonia 50 %
- odzyskane pilki, wczoraj 6, z Pogonia 8
- strzaly 0, z Pogonia 1
- instat 284, z Pogonia 281
Wniosek podobny co przy Perezie.

Reasumujac. Basha i Perez wczoraj dali mniej wiecej tyle samo w defensywie co w meczach z Pogonia czy Sandecja. Dali mniej w ofensywie. Statystyki druzynowe z tych meczow nieporownywalne, wiec nawet nie ma sensu przytaczac. Czym to spowodowane? Wedlug mnie tym, ze jednak zalozenia z wczorajszego meczu byly takie same jak w wiekszosci naszych wyjazdowych meczow a zalozenia z meczow z Pogonia i Sandecja byly calkiem inne. Wedlug Ciebie zalozenia byly we wszystkich meczach takie same, tylko wczoraj nie wyszlo bo taki nawyk pilkarzy od dlugiego juz czasu (pomijam fakt, ze w polu gramy 6, czasem 7 nowymi zawodnikami wiec nie wiem skad mialyby byc te nawyki, chyba z kosmosu bo przeciez nie od Kiko). Teraz dochodzimy do sedna sprawy. Gdzie te nawyki byly w meczu z Sandecja? Czy wtedy zrealizowali zalozenia czy nie i jakie one byly? Skoro Kiko nie potrafi pozbyc sie w druzynie zlych nawykow a pilkarze nie potrafia realizowac jego zalozen to po co on tu w ogole jest?

Instat zakłamuje rzeczywistość. Nie pokazuje sytuacji, w których Bashy czy Pereza nie było tam gdzie powinni się znaleźć, kiedy nie nadążali, nie doskakiwali itd. To tylko bezrefleksyjny zapis interwencji i ich skuteczności. I właściwie tym stwierdzeniem można by zamknąć ten wywód.

Oczywiście, że Basha i Perez dali mniej w statystykach w ofensywie, co jest pokłosiem sytuacji w meczu, ale to nadal nie musi mieć nic wspólnego z taktyką drużyny. Bo taktyka jest jednym, a jej realizacja drugim.

Nie bez znaczenia w tym wszystkim jest fakt, że 2 poprzednie mecze graliśmy u siebie, a ten na wyjeździe. Niestety, co ma podłoże wyłącznie psychologiczne, tracimy wiele poza Reymonta.

Takie same nawyki ma reprezentacja Polski, żeby już nie wskazywać innych przykładów w ekstraklasie. Zdarza się naszym Orłom i cofać, kiedy strzelamy bramkę i wpadać w panikę, kiedy na własne życzenie pakujemy się w kłopoty i to wcale nie z najsilniejszymi przeciwnikami. Wczoraj nasi zawodnicy nie radząc sobie z naporem Termaliki, zaczęli grać bliżej bramki, jak to często bywa... Widzieliśmy to już wielokrotnie w przeszłości. W żaden sposób to mnie nie zaskoczyło. Na razie nie udało się tego wyplenić żadnemu trenerowi w ostatnich latach i nie sądzę, żeby udało się całkowicie Kiko. Ważne, żeby były to epizody, a nie serie, jak za Wdowczyka czy Smudy.

Nie chciałbym, żeby wybrzmiało to tak, iż to Basha i Perez są głównym problemem. Nie, w dużym stopniu to również zasługa Wojtkowskiego, Imaza czy Boguskiego (o Carlitosie nie wspominam, bo jeden taki zawodnik na boisku to nie problem, jest to wszystko wkalkulowane w ryzyko). Z takimi zawodnikami w składzie zawsze będą przytrafiały się nam problemy, dokładnie takie, jak wtedy, gdy na boisku przebywali razem Stilić, Garguła i Boguski. Coś za coś.

royalmichael 28.11.2017 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _gilardino_ (Post 1488071)
Jesteś totalnym laikiem jeśli chodzi o bukmacherkę więc nie powinieneś rzucać takim argumentem.
Kursy wyjściowe na Wisłę przeciw Pogoni wynosiły około 1.9 i takie rzeczywiście były prawidłowe.
To że przed samym spotkaniem się praktycznie wyrównały i na obie drużyny wynosiły około 2.7 to to tylko i wyłącznie wpływ wkładów na ten mecz na rynku azjatyckim. To że buki coś wiedziały, że znają się lepiej itd. to jedna z wielu bujd krążących o tej branży i powtarzanych przez mało ogarniętych w temacie ludzi.


Co do dzisiejszego meczu to tragedia, po raz kolejny przestajemy grać w końcówce i wybijamy piłkę na oślep modląc się o szczęśliwe zakończenie...

Być może się mylę, ale czy to nie właśnie dlatego, że rynek zauważył "value" w kursach X/2 i właśnie przez to zostały włożone pieniądze w te ("zawyżone" - ?) kursy to nastąpiła korekta?

Barti 28.11.2017 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 1488144)
Być może się mylę, ale czy to nie właśnie dlatego, że rynek zauważył "value" w kursach X/2 i właśnie przez to zostały włożone pieniądze w te ("zawyżone" - ?) kursy to nastąpiła korekta?

Widzę, że zaczynamy myśleć. Sam widzisz w jaki sposób ustalane są kursy. Dalej będziesz się podpierał bukami w ocenie faktycznych możliwości drużyn?

wiesniak842 28.11.2017 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1488137)
:rotfl:

Błyskotliwe. Niestety niemal każdy mecz każdej drużyny na tym polega - albo strzelą rywalowi więcej goli, albo nie. Albo bramkarz zdoła obronić te 2-3 strzały rywali do których zwykle dochodzą nawet przeciwnicy Realu, Barcelony czyli PSG, albo nie ma farta i je puści, a jego drużyna może przez to nie wygrać. Itd. Itp.

Błagam. Wystarczy już takich wniosków. ;)

:lol:
Podpowiedz dla Ciebie geniuszu. Dlaczego nasz mecz z Sandecja nie byl meczem chybil-trafil? Druga podpowiedz, nie, nie chodzi o wynik. Nie wierze.

wiesniak842 28.11.2017 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1488138)
Instat zakłamuje rzeczywistość. Nie pokazuje sytuacji, w których Bashy czy Pereza nie było tam gdzie powinni się znaleźć, kiedy nie nadążali, nie doskakiwali itd. To tylko bezrefleksyjny zapis interwencji i ich skuteczności. I właściwie tym stwierdzeniem można by zamknąć ten wywód.

Oczywiście, że Basha i Perez dali mniej w statystykach w ofensywie, co jest pokłosiem sytuacji w meczu, ale to nadal nie musi mieć nic wspólnego z taktyką drużyny. Bo taktyka jest jednym, a jej realizacja drugim.

Nie bez znaczenia w tym wszystkim jest fakt, że 2 poprzednie mecze graliśmy u siebie, a ten na wyjeździe. Niestety, co ma podłoże wyłącznie psychologiczne, tracimy wiele poza Reymonta.

Takie same nawyki ma reprezentacja Polski, żeby już nie wskazywać innych przykładów w ekstraklasie. Zdarza się naszym Orłom i cofać, kiedy strzelamy bramkę i wpadać w panikę, kiedy na własne życzenie pakujemy się w kłopoty i to wcale nie z najsilniejszymi przeciwnikami. Wczoraj nasi zawodnicy nie radząc sobie z naporem Termaliki, zaczęli grać bliżej bramki, jak to często bywa... Widzieliśmy to już wielokrotnie w przeszłości. W żaden sposób to mnie nie zaskoczyło. Na razie nie udało się tego wyplenić żadnemu trenerowi w ostatnich latach i nie sądzę, żeby udało się całkowicie Kiko. Ważne, żeby były to epizody, a nie serie, jak za Wdowczyka czy Smudy.

Nie chciałbym, żeby wybrzmiało to tak, iż to Basha i Perez są głównym problemem. Nie, w dużym stopniu to również zasługa Wojtkowskiego, Imaza czy Boguskiego (o Carlitosie nie wspominam, bo jeden taki zawodnik na boisku to nie problem, jest to wszystko wkalkulowane w ryzyko). Z takimi zawodnikami w składzie zawsze będą przytrafiały się nam problemy, dokładnie takie, jak wtedy, gdy na boisku przebywali razem Stilić, Garguła i Boguski. Coś za coś.

Mowi sie trudno. Szkoda, ze Lech, Nieciecza, Korona, Lechia czy nawet Pogon ostatnio maja nawyk checi wygrywania meczu i walczenia do konca. Reprezentacja Polski tez juz takie nawyki przejawiala nie jeden raz. Po co taktyki jak sa nawyki!!!

serek.c2 28.11.2017 17:17

To, że Nieciecza zamknęła nas w szesnastce nie jest winą Kiko - Wojtkowski mówi, że mieli inne założenia taktyczne. Na potwierdzenie tego Kiko wprowadził Wasyla - nawet laik zauważy, że ruch ten miał na celu odsunięcie przeciwnika jak najdalej od naszego pola karnego!

TIR_DO_SŁUBIC 28.11.2017 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1488162)
To, że Nieciecza zamknęła nas w szesnastce nie jest winą Kiko - Wojtkowski mówi, że mieli inne założenia taktyczne. Na potwierdzenie tego Kiko wprowadził Wasyla - nawet laik zauważy, że ruch ten miał na celu odsunięcie przeciwnika jak najdalej od naszego pola karnego!

:rotfl::rotfl::rotfl:

Snow 28.11.2017 17:53

Nawet laik zauważy, że po wejściu Wasilewskiego, Arsenic został przesunięty na defensywnego pomocnika.
Więc tak - wejście Wasyla miało niejako zagęścić środek pola gdzie przegrywaliśmy walkę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl