Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

kalashnikov2 14.02.2009 16:40

http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,...wiadomosc.html


Unia szykuje drakońskie prawo: blokady Internetu i filtry




Komisja prawa Parlamentu Europejskiego w swojej opinii na temat projektu raportu o polityce ochrony praw autorskich opowiedziała się za stopniowaną reakcją na naruszenia praw autorskich oraz za stosowaniem filtrów sieciowych. Zdaniem komisji za pomocą filtrów możliwe będzie "proste rozróżnianie między znajdującymi się w Internecie treściami legalnymi i nielegalnymi" (sic!). Poza tym providerzy mają współpracować z właścicielami praw autorskich. Autorem projektu jest hiszpański socjalista Manuel Medina Ortega wspierany między innymi przez Janelly Fourtou, żonę byłego przewodniczącego zarządu koncernu Vivendi. Zasadniczą przyczyną powstania tego projektu są przymiarki Komisji Europejskiej do nowelizacji liczącej sobie dziewięć lat polityki ochrony praw autorskich. Deputowani zasiadający w jednej z czołowych komisji podzielają wraz ze sprawozdawcą pogląd, że nie są potrzebne kolejne wyjątki w prawie autorskim ani też w prawach użytkowania. Nie powinno wprowadzać się nowych przepisów ograniczających, ponieważ już teraz niektóre z nich są zbyt restrykcyjne, np. te dotyczące nauki online abo też cytowania w Internecie.
Zalecenia spotkały się z ostrą krytyką ze strony francuskiej organizacji obywatelskiej La Quadrature du Net. Ze względu na fakt, że Parlament Europejski w ramach innego raportu, a także ostatnio przy okazji pierwszego czytania trwającej właśnie nowelizacji pakietu ustaw telekomunikacyjnych wypowiedział się zdecydowanie przeciwko blokadom internetowym i propozycjom filtrów, działacze organizacji uważają, że nowego projektu nie warto brać na poważnie. Wprowadzone ponownie do gry "represyjne środki spełniają wszelkie życzenia przemysłu rozrywkowego, jakie przemysł ten formułuje wobec Internetu i jego użytkowników". Działacze organizacji domagają się od deputowanych, aby ci zdecydowanie odrzucili raport w mającym wkrótce nastąpić głosowaniu plenarnym. Jak zauważa organizacja, na kilka miesięcy przed wyborami europejskimi obywatele będą szczególnie wyczuleni na to, jak reprezentowane są ich interesy. A tymczasem w Brukseli rozmowy nad nową wersją regulacji prawa telekomunikacyjnego w tak zwanym postępowaniu trójstronnym pomiędzy Parlamentem, Radą UE i Komisją wchodzą w decydujący etap. Zdaniem obserwatorów Zieloni angażują się mocno w ponowne wprowadzenie wniosku o poprawkę 166, który przedstawiciele rządów najpierw skreślili. W ten sposób Parlament chciałby zapewnić, że niezbędne "ograniczenia praw użytkowników do dostępu do treści, usług i aplikacji" będą możliwe jedynie w zgodzie z "zasadami proporcjonalności, skuteczności i odstraszania". Poza tym parlamentarzyści walczą także o wyeliminowany z debat wniosek o poprawkę 138, zgodnie z którym "ingerencje w prawa i wolności użytkowników końcowych" mogłyby następować jedynie za zgodą organów wymiaru sprawiedliwości.



===========

I coś dla zwolenników eutanazji, oraz tych którzy oburzają się gdy ktoś próbuje umniejszyć skalę ofiar holocaustu:

Powrót do "Dziecka K"?

Autor: Mirek Kokoszkiewicz, sob, 14/02/2009 - 14:44
Na wojnie jak to na wojnie. Kiedy grzmią armaty i spadają bomby trudno usłyszeć, a tym bardziej zapamiętać i zrozumieć pojedyncze LUDZKIE głosy. Dlatego postanowiłem odczekać kilka dni, aż ucichnie nieco kanonada w odwiecznej walce dobra ze złem. Tak się złożyło, że i Europa miała ostatnio swoją odpowiedniczkę Terri Schiawo z USA w postaci uśmiercanej na oczach świata włoszki Eluany Englaro.

Wśród wielu głosów oburzenia i potępienia, były też i takie, które uważały, że dzieje się nie tylko coś strasznego, ale i zupełnie jako zjawisko nowego w naszym świecie.
Wielkie krwawe światowe konflikty miały to do siebie, że po ich zakończeniu na krótko dochodziło do głosu dobro, a ideolodzy zła i wysłannicy szatana na chwilę milkli. Tak było i po ostatniej wojnie.

O holokauście Żydów wiedzą dziś wszyscy. Coraz częściej środowiska gejowskie mówią o holokauście homoseksualistów. Cisza panuje jednak na temat jeszcze jednego holokaustu.
Jego ofiarą padli nieuleczalnie chorzy, którzy poddani zostali masowej eutanazji. To na nich zastosowano po raz pierwszy ruchome komory gazowe i zastrzyki w serce z fenolu.


Z grona oświeceniowców, postępowców i prawdziwych Europejczyków popierających zabijanie z "wyższych pobudek" na medialne czoło wysunął się na polskim odcinku ideologicznej walki popularny ostatnio profesor Jan Hartman, kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki w Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim, a także, o czym już wie mniej osób, mąż znanej z mediów socjolog Barbary Hartman i członek założyciel reaktywowanej w Polsce żydowskiej Loży B’nai B’rith Polska.
Mogliśmy go oglądać w ostatnim programie Janka Pospieszalskiego "Warto rozmawiać" gdzie jego sojuszniczką w popieraniu zagłodzenia na śmierć Eluany była, a jakże publicystka Gazety Wyborczej Ewa Siedlecka.
Czy wybitny profesor Jan Hartman i publicyści Gazety Wyborczej wiedzą jak doszło do zbrodniczych, masowych eutanazji dokonanych przez Niemców i to, że 22 głównych sprawców zasiadło na ławie oskarżonych?
W dniach od 9 grudnia 1946r. do 20 sierpnia 1947r. odbywał się Norymberski Proces Lekarzy. Podczas jego trwania opinia światowa dowiedziała się jak doszło do masowej na niespotykaną skalę eksterminacji bezbronnych ludzi za pomocą eutanazji. Warto dziś to przypominać gdyż wiele dowiedzieć się dzięki temu możemy o obecnej kondycji ludzkości.
W 1938 roku do kancelarii Hitlera, który wraz ze swym osobistym lekarzem Karlem Brandtem zastanawiał się jak pozbyć się ludzi starych, chorych i upośledzonych, wpłynął list od niejakiego Knauera z Lipska, ojca upośledzonego dziecka, który prosił o "łaskę śmierci" dla pozbawionego jednego przedramienia, ze zdeformowana stopą i "wrodzonym idiotyzmem" niemowlęcia.
Postanowiono ten przypadek potraktować, jako pilotażowy, oprawić go odpowiednio propagandowo i w razie sukcesu ten "patent" zastosować na skalę masową. Osobiście zajął się tym lekarz Hitlera Karl Brandt, a sprawie nadano kryptonim "Dziecko K".
Karl Brandt uznał za najważniejsze wymyślenie "reklamowego sloganu" i sposobu takiej perswazji skierowanej do rodzin i rodziców uśmiercanych oraz lekarzy, personelu medycznego i obywateli, aby ewentualne poczucie winy za śmierć zamienić w uczucie satysfakcji ze spełnienia dobrego uczynku powodowanego uczuciami wyższymi.
Spośród wielu propozycji padło na hasło "ŚMIERĆ Z LITOŚCI".
I tak 25 lipca 1939 roku śmiertelnym zastrzykiem zabito „Dziecko K” pierwowzór dzisiejszych Terri Schiawo i Eluany Englaro.
Akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Kolejnym etapem miał być nakręcony na zlecenie Hitlera i Brandta film mający całe społeczeństwo przekonać o zbawiennych skutkach zabijania ludzi chorych, starych i upośledzonych.
Zalecano, by scenariusz zawierał przesłanie mówiące, że
1. Szpitale są przepełnione takimi pacjentami
2. Ci ludzie tak naprawdę już nie żyją
3. Oni sami tego chcą, lub chcieliby, gdyby mogli to powiedzieć
4. Ich wygląd musi być odrażający i budzący wstręt
5. Tytuł filmu ma być jednocześnie hasłem kluczem mówiącym, że te osoby tak naprawdę już nie żyją.
Tak powstała pierwsza robocza wersja niemieckiego filmu pod tytułem "ISTNIENIE BEZ ŻYCIA", niezaakceptowana jednak przez kancelarię Hitlera. Obraz oceniono, jako za mało ponury, mogący w społeczeństwie wzbudzić uczucie litości.
Druga ocalała do dziś kopia wersji roboczej filmu o tym samym tytule wzbogacona została o techniczne efekty. Wszystkich chorych, zdeformowanych, w stanie wegetatywnym i psychicznie chorych za pomocą odpowiedniego oświetlenia ukazano, jako potwory. Jeden z chorych na schizofrenię zapięty w kaftan bezpieczeństwa recytuje wyuczone na pamięć formułki o tym, że jest bardzo chory, marzy o śmierci i świętym spokoju.
Po tym propagandowym wstępie dokonano masowej zagłady ludzi chorych, starych i upośledzonych na niespotykaną do dziś skalę przy bierności, a nawet cichym poparciu ówczesnej opinii publicznej
Ktoś pewnie powie, że te analogie są zbyt daleko idące. To nie ma prawa się więcej powtórzyć.
Nieprawda.
Dlaczego w takim razie powracają stare, wypróbowane hasła "ŚMIERĆ Z LITOŚCI" i "ISTNIENIE BEZ ŻYCIA"?
Profesor Hartman mówi „Lepiej chodzić na groby bliskich niż opiekować się żywym grobem” albo „Podtrzymywanie funkcji życiowych ciał, które już dawni umarły nie ma sensu”.
Czyż to nie to samo hitlerowskie hasło "Istnienie bez życia"? Czy kiedy Kazimiera Szczuka mówi o litości i uldze po śmierci Eluany nie wypowiada hitlerowskiego sloganu "Śmierć z litości"? Historia zatacza koło i zawsze się powtarza. Biblia mówi o tym bardziej dosadnie.
"Wraca pies do wymiocin swoich" lub "Umyta świnia znów się tarza w błocie"
Strzeżmy się uśmiechniętych i wszystkowiedzących profesorów Hartmanów i czujących niesamowitą ulgę Szczuk.


http://www.prawica.net/node/15395

wolfy 14.02.2009 16:52

To ja jeszcze o słupkach sondażowych. Dziwi mnie tylko strach specjalistów przed przekroczeniem granicy 55% poparcia. Nie wiedzą, że "linia partii linia narodu"?

wislak68 14.02.2009 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 674077)
Wejże do mnie łaskawie nie pisz,bo odnosisz sie nei do faktów tylko do osób,a o to już proszono w tym wątku 100 razy

Z przyjemnością odniósł bym się do faktów gdyby...takie w Twoich postach były.
Niestety muszę się jednak zgodzić z opiniami wyrażanymi na forum przez innych użytkowników że Twoje wypisy zdają się sugerować że jesteś tu poniekąd służbowo.
Jeśli jednak jest inaczej to sugerowałbym przeanalizowanie przynajmniej niektórych z Twoich postów i zastanowienie się dlaczego część użytkowników odnosi takie właśnie wrażenie.

1q2 14.02.2009 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 674126)
To ja jeszcze o słupkach sondażowych. Dziwi mnie tylko strach specjalistów przed przekroczeniem granicy 55% poparcia. Nie wiedzą, że "linia partii linia narodu"?

A mnie w zasadzie nie dziwi ze autor podajac jako przyklad wybory prezydenckie, jakos zapomnial wspomniec o ostatnich wyborach parlamentarnych, no ale czegoz oczekiwac od ludzi zaklinajacych rzeczywistosc.
Przeciez wiadomo nie od dzis ze jesli jedynie sluszna partia ma gowaniane sondaze to nie jest wina jej tylko sondazy a wszedzie czai sie spisek.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 674282)
Z przyjemnością odniósł bym się do faktów gdyby...takie w Twoich postach były.
Niestety muszę się jednak zgodzić z opiniami wyrażanymi na forum przez innych użytkowników że Twoje wypisy zdają się sugerować że jesteś tu poniekąd służbowo.
Jeśli jednak jest inaczej to sugerowałbym przeanalizowanie przynajmniej niektórych z Twoich postów i zastanowienie się dlaczego część użytkowników odnosi takie właśnie wrażenie.

Wiesz wislak68 - z Toba to jest tak ze widzisz u kogos drzazge a juz belki u siebie nie.Zawsze dziwili mnie ludzie ktorzy zarzucajac innym myslenie zero jedynkowe, sami mysla dokladnie tak samo.
Wiec sugerowalbym zastanowienie sie czy Ty aby nie jestes tu sluzbowo, tyle ze zostales wyslany tu siac propagande przez odwrotna opcje:>

ps i na przyszlosc.Jak juz dyskutujesz to dyskutuj a nie wal zwyklymi oszczerstwami na prawo i lewo( a tak rozumiem posadzanie kogos o to ze bierze kase za pisanie tu) bo to mile nie jest.
Jak jest tu sporo osob z ktorymi w rozych kwestiach fundamentalnie sie nie zgadzam , to do lba by mi nie przyszlo by wysuwać takie oskarzenia.

JEDREK76 15.02.2009 17:26

Pewnie jako zwolnenik PiSu narażę się na zarzut "braku obiektywnego spojrzenia" tudzież protekcjonalizm, ale jedna z akurat przed momentem oglądanych reklamówek PiSowskich skłoniła mnie do napisania tych paru słów aby akurat na nią zwrócić uwagę.

Otóż w reklamówce tej znajduje się apel, aby w dobie nadchodzącego kryzysu kupować rzeczy wyprodukowane w Polsce. Jest to apel z mojego punktu widzenia, jeścli nie ze "wszech miar słuszny", to przynajmniej z dwóch powodów słuszny, godny zauważenia (w dobie innych kretyńskich reklamówek wszystkich partii, także i PiSowskich), a przede wszystkim godny zastosowania się jeżeli mamy możliwość wyboru (rzecz jasna).
Po pierwsze to zakłady ze stricte polskim właścicielem są tak nieliczne, że bardzo inteligentnie autorzy tej reklamówki zwracają uwagę potencjalnych klientów na wybór towarów wyprodukowanych w Polsce, bowiem i to (przy masowości zastowania) daje szansę na zachowanie miejsc pracy (a także i inwestorów) w naszym kraju.
Po drugie (jako się już rzekło), akcje takie już miały miejsce bodajże w Niemczech i nie tak dawno w USA (chodziło bodaj o bojkot francuskiego wina w chwili gdy ówczesny Prezydent Francji Chirac gwałtownie skrytykował amerykańską interwencję w Iraku) i o ile mnie pamięć nie myli były dość skuteczne.

Nie spodziewam się rzecz jasna, że akcja taka byłaby "lekiem na całe zło" i nadzieją na przełamanie kryzysu, ale z pewnością w chwili gdy partie polityczne miast zajmować się zabezpieczeniem pracowników wielu firm przed nadchodzącymi zwolnieniami grupowymi, skaczą sobie wciąż do oczu walcząc o słupki sondażowe, fakt to godny odnotowania, że w reklamówce partyjnej takie hasło (i zarazem słuszny pomysł) się znajduje.

hoho 15.02.2009 18:11

Polska coś produkuje oprócz jedzenia ? Czy jak bede kupował polskie towary to pracownicy np. fabryki Opla pod Wrocławiem nie zostaną zwolnieni? :lol:

JEDREK76 15.02.2009 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 674793)
Polska coś produkuje oprócz jedzenia ? Czy jak bede kupował polskie towary to pracownicy np. fabryki Opla pod Wrocławiem nie zostaną zwolnieni? :lol:

hoho, K2... czy też jak Ci tam teraz, powoli staje się to już sloganem, ale nauczyłbyś się wreszcie czytania prostego tekstu ze zrozumieniem zanim taką "zaczepką" spróbujesz kogoś skłonić do polemiki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76
[...]Po pierwsze to zakłady ze stricte polskim właścicielem są tak nieliczne, że bardzo inteligentnie autorzy tej reklamówki zwracają uwagę potencjalnych klientów na wybór towarów wyprodukowanych w Polsce, bowiem i to (przy masowości zastowania) daje szansę na zachowanie miejsc pracy (a także i inwestorów) w naszym kraju[...]

Tak jeżeli stać Cię na zakup samochodu i wybierzesz tego producenta, który ma swoje zakłady w Polsce i ten model, który jest u nas produkowany/składany to pracownik takiego zakładu ma większe szanse na pozostanie na swoim stanowisku pracy niż jeśli wybierzesz jakąś... mazdę czy inną cholerę, z Polską mającą tyle wspólnego co ja czy Ty z Japonią.
Pojmujesz?? czy może za ciężkie to dla Twojego umysłu??:>

hoho 15.02.2009 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 674844)
Tak jeżeli stać Cię na zakup samochodu i wybierzesz tego producenta, który ma swoje zakłady w Polsce i ten model, który jest u nas produkowany/składany to pracownik takiego zakładu ma większe szanse na pozostanie na swoim stanowisku pracy niż jeśli wybierzesz jakąś... mazdę czy inną cholerę, z Polską mającą tyle wspólnego co ja czy Ty z Japonią.
Pojmujesz?? czy może za ciężkie to dla Twojego umysłu??:>

Wytknałem ci to ,bo własnie ja sie bałem ,że tego nie rozumiesz ,a co gorsza nie rozumieją tego twórcy reklamówki PISu.W Polsce chyba tylko stricte polskie jest jedzenie ,no i moze jakies AGD szajsowe typu Amica.Dlatego ciekawe co Kaczynski ma do powiedzenia np w sprawie kupowania Oplów ,ktorego fabryki sa w Polsce lub tez np fabrykach w ktorych montuje sie teleiwzory z czesci sprowadzanych z Azji .Mogli zrobic reklamówke "kupujcie wszystko" mialoby to , przy duzym wymieszaniu kapitałow na polskim rynku ,podobny skutek.Tak wiec przecietny zjadacz chleba i tak kupuje tylko jedzenie i wydaje na to co musi ,a bogaty sobie kupi markowe ,które mu sie podoba.

JEDREK76 15.02.2009 20:16

Twoje lęki wskazują jednoznacznie, iż musisz czytać tekst wolniej i bardziej skoncentrować się na jego zrozumieniu, aniżeli na negowaniu wszystkiego cokolwiek przekazać chce Twój adwersarz.
Pisałem wyraźnie, "jeżeli mamy możliwość wyboru" i kilku miejscach powtarzałem tą myśl w nieco zmienionym brzmieniu

hoho 15.02.2009 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 674910)
Twoje lęki wskazują jednoznacznie, iż musisz czytać tekst wolniej i bardziej skoncentrować się na jego zrozumieniu, aniżeli na negowaniu wszystkiego cokolwiek przekazać chce Twój adwersarz.
Pisałem wyraźnie, "jeżeli mamy możliwość wyboru" i kilku miejscach powtarzałem tą myśl w nieco zmienionym brzmieniu

ale własnie w tym sek ze za bardzo nie mamy ,wiec deklaracja Kaczynskiego jest niemal bezzasadna.Wiekszy wybór to może mieć Niemiec jak ma do wyboru kupic Volkswagena czy francuskiego Renault. Ja natomiast wyboru nie mam żadnego ,bo Polska nie ma swojej marki samochodowej moge liczyc tylko ,ze przy produkcji tego samochodu pracowali Polacy ,ale na to nie mam wpływu.

jachting 15.02.2009 20:46

Tak naprawdę to tylko takie hasełko tak jak i "współpraca" , ozdobniki sztandarowego przekazu "Czyny nie cuda "

Nie czytajcie tego jako atak ,reklamówka jest zrozumiała,a samo hasło musieli jakoś ubrać ,dostosować do okoliczności .

Ale jeśli już mówimy o kryzysie ,partia zapewne mogłaby lepiej spożytkować pieniądze, reklamy w każdej telewizji,miasta poobklejane bilbordami - spójne to nie jest .
---

Ps.Chociaż paradoksalnie to ten kryzys zapewne skłonił ich do tej całej akcji , uznali że to dobry moment .

JEDREK76 15.02.2009 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 674928)
Tak naprawdę to tylko takie hasełko tak jak i "współpraca" , ozdobniki sztandarowego przekazu "Czyny nie cuda "

Nie czytajcie tego jako atak ,reklamówka jest zrozumiała,a samo hasło musieli jakoś ubrać ,dostosować do okoliczności .

Ale jeśli już mówimy o kryzysie ,partia zapewne mogłaby lepiej spożytkować pieniądze, reklamy w każdej telewizji,miasta poobklejane bilbordami - spójne to nie jest .
---

Ps.Chociaż paradoksalnie to ten kryzys zapewne skłonił ich do tej całej akcji , uznali że to dobry moment .

Lepiej, że w ten sposób wydali te pieniądze i odkurzyli stary pomysł niż mieliby wydać je na jakąś napinkę, tudzież bilbordy z koniczynką a'la PSL. A pomysł naprawdę ciekawy i godny do zastosowania, bowiem wbrew temu co twierdzi hoho, w naszym kraju oprócz usług hydraulicznych i oczyszczania miasta jest parę zakładów coś produkujących, wytwarzających bądź nawet składających ze sprowadzanych części jeszcze się ostało.

Więc jeśli masz kupić browara, kup Żywca, Tyskie, Okocim... nie heinekena. Chcesz kupić czekoladę kup Wawelu, Wedlowską, a nie... Milkę itp. i dalej możemy przejść do rzeczonych samochodów.

Aha i specjalnie dla hoha, wiem że właścicielami tych zakładów są podmioty zagraniczne, ale pracują w nich Polacy.

hoho 15.02.2009 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 674973)
Lepiej, że w ten sposób wydali te pieniądze i odkurzyli stary pomysł niż mieliby wydać je na jakąś napinkę, tudzież bilbordy z koniczynką a'la PSL. A pomysł naprawdę ciekawy i godny do zastosowania, bowiem wbrew temu co twierdzi hoho, w naszym kraju oprócz usług hydraulicznych i oczyszczania miasta jest parę zakładów coś produkujących, wytwarzających bądź nawet składających ze sprowadzanych części jeszcze się ostało.

Więc jeśli masz kupić browara, kup Żywca, Tyskie, Okocim... nie heinekena. Chcesz kupić czekoladę kup Wawelu, Wedlowską, a nie... Milkę itp. i dalej możemy przejść do rzeczonych samochodów.

Aha i specjalnie dla hoha, wiem że właścicielami tych zakładów są podmioty zagraniczne, ale pracują w nich Polacy.

No przecież ci napisałem wyrażnie o jedzeniu (i piciu też) ,że jedynie to może być traktowane jako stricte produkt Polski.
jachting : Mówisz ,że ta propozycja współpracy PISu i stworzenie wielkiej koalicji (POPIS) to tez pic na wode i tylko ten nowy wizerunek partii miłosci ,ale zastanawiam sie tez na tym ,czy PISowi powoli nie pali sie grunt pod nogami ,bo poparcie maja nadal 2 x mniejsze od PO i tylko powrot do wspolrzadzenia jest jedyna szansa na przetrwanie na scenie politycznej .Sadze ze gdyby koniunktura dzis byla taka jak za rzadow PISu i nie bylo by kryzysu to dzis PIS bylby w okolicach 10%.
Kluczowy wciaz jest kryzys ,ktory bedzie rozdawal karty i moze nawet obalić PO ,ale jesli zachowaja duza przewage ,to przy wygranych wyborach prezydenckich przez Tuska jest po PIsie na zawsze.

JEDREK76 15.02.2009 21:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 674990)
No przecież ci napisałem wyrażnie o jedzeniu (i piciu też) ,że jedynie to może być traktowane jako stricte produkt Polski...

ehh i jak grochem o ścianę:-/ ... specjalnie zacząłem od produktów, które kupuje się na codzień.
Oczywiście koszul Wólczanka już nie robi, garniaków już nie szyje Vistula, a Podhale tudzież parę innych firm polskich nie produkują butów... a teraz jedno zajebiście ważne pytanie do Ciebie, czy (załóżmy czysto hipotetycznie) pralki Whirpoola składane/produkowane/wytwarzane we Wrocławiu uznasz za stricte polski produkt??:>

hoho 15.02.2009 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 675002)
ehh i jak grochem o ścianę:-/ ... specjalnie zacząłem od produktów, które kupuje się na codzień.
Oczywiście koszul Wólczanka już nie robi, garniaków już nie szyje Vistula, a Podhale tudzież parę innych firm polskich nie produkują butów... a teraz jedno zajebiście ważne pytanie do Ciebie, czy (załóżmy czysto hipotetycznie) pralki Whirpoola składane/produkowane/wytwarzane we Wrocławiu uznasz za stricte polski produkt??:>

No to własnie nie pytaj mnie tylko Kaczyńskiego o to,bo ja soie z tego zdaje sprawe o czym napsiałem juz chyba w 3 postach ech....
Koszule robi Wólczanka ,robi też Bytom ale tutaj przy podobnej jakości i cenie nie masz koszul firm zagranicznych ,wszystkie sa na ogol produkowane w Polsce ,no chyba ze chcesz gorszej jakosci chinska ksozule z Tandety albo 300 zl drozsza Armaniego. Z butami jest podobnie jakies Podhale, Ryłko ,zaleznie od rodzaju buta i targetu ,sa tez jakies Deichmanny ale tam pracuja Polacy ,wiec jest to masło maślane.
Głownym aspektem kryzysowym sa przede wszystkim firmy zyjace z exportu ,a w drugiej kolejnosci sa te co zyja popytem wewnetrznym(wyjatkiem znaczacym jst napewno budownictwo,ale jak jest wieksza podaz od popytu,to jest szansa kupic taniej mieszkanie ,wiec niektorzy ludzie skorzystaja nawet na kryzysie w tym aspekcie).

Mareq 15.02.2009 21:53

A ja uważam , że w tym przypadku jedynymi kryteriami powinna być cena/jakość .
Jeżeli w każdym państwie opierano by decyzje o nabyciu produktu/usługi o kryteria patriotyczne , to nie byłoby wesoło .

JEDREK76 15.02.2009 21:58

hoho
Z tego co widzę masz nawet problemy ze zrozumieniem własnego tekstu, przeczytaj te swoje wcześniejsze w których stwierdzałeś, że Polacy oprócz żywności nic nie produkują i nie odwracaj "kota ogonem". Zarówno w asortymencie koszul, butów, garniturów i w każdym innym znajdziesz produkty wytwarzane w Polsce jak i sprowadzane z innych krajów UE.

Są (były w każdym razie, nie wiem jak jest teraz) pralki Whirpoola składane we wrocławskim Polarze (wykupionym przez Whirpoola), są pralki Candy sprowadzane z Włoch. Wybór jest prosty.

hoho 15.02.2009 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 675026)
hoho
Z tego co widzę masz nawet problemy ze zrozumieniem własnego tekstu, przeczytaj te swoje wcześniejsze w których stwierdzałeś, że Polacy oprócz żywności nic nie produkują i nie odwracaj "kota ogonem". Zarówno w asortymencie koszul, butów, garniturów i w każdym innym znajdziesz produkty wytwarzane w Polsce jak i sprowadzane z innych krajów UE.

Są (były w każdym razie, nie wiem jak jest teraz) pralki Whirpoola składane we wrocławskim Polarze (wykupionym przez Whirpoola), są pralki Candy sprowadzane z Włoch. Wybór jest prosty.

Chodzi mi o sensowność tej porady "kupujcie polskie". Firmy ,które mają 100% kapitału polskiego to sa tylko praktycznie firmy z branży żywieniowej,ale jedzenie i tak kupujemy wszyscy tak więc ta rada jest bezsensu ,oczywiscie mozemy wybierać miedzy czekolada z Wawelu lub Milky ,ale nawet jak kupimy Milke to jest duza pewność ,że i tak dzieki temu pensje beda mieli Polacy pracujacy w fabryce czekolady na nie tylko inwestor zagraniczny.Jest tez duzy asortyment tekstylny czy jak go zwac o jakim piszesz ,ale jest on tez na ogol rodzimej produkcji ,wiec i tak kupie koszule ,buty czy biurko pod komputer od polskiego producenta(jedynie komponenty moga byc sprowadzone ,ale na to nie ma rady).Pozatym i tak głównym czynnikiem dla naszego społeczenstwa nadal jest cena ,wiec i tak wiekszosc patrzy by kupić taniej(wiec bardziej obowiazuje zasada kupic z Chin za 10 zł ,a nie z Polski za 20zł bo Polskie ,albo jeszcze lepiej z Włoch bo najlepszej jakości za 50zł) ,a towary luksuwowe i tak beda mialy zbytu tych bogatych, i jak ktos ma ma kase to kupi pralke Candy za 1500 zl z bajerami a nie Whirpoola za 1000zl z podstawowymi opcjami.

kalashnikov2 15.02.2009 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 675012)
Z butami jest podobnie jakies Podhale, Ryłko ,zaleznie od rodzaju buta i targetu ,sa tez jakies Deichmanny ale tam pracuja Polacy ,wiec jest to masło maślane.

Polacy pracują dla Tesco, Realu, Carrefoura. Ale liczy się to, do jakiego kraju trafia potężny zysk, a nie to że u nich pracują Polacy za 1300. U mnie na osiedlu jest myjnia sieciowa a tuż obok prywatna, polska, prowadzona przez zwolennika Radia Maryja :D U Polaka jest dwa razy drożej, ale kolejki ma takie, że trzeba sie telefonicznie rejestrować :-)

jachting 15.02.2009 23:06

http://palikot.blog.onet.pl/ Janusz pisze też o kryzysie :P
Wiem że go nie lubicie ,ale warto się zapoznać z innym punktem widzenia .
Zasadniczo się z tym zgadzam,osobiście bawi mnie ten kryzys ,nie żebym go lekceważył ,chodzi o tą całą otoczkę .

wtf 15.02.2009 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 675044)
Chodzi mi o sensowność tej porady "kupujcie polskie". Firmy ,które mają 100% kapitału polskiego to sa tylko praktycznie firmy z branży żywieniowej,ale jedzenie i tak kupujemy wszyscy tak więc ta rada jest bezsensu ,oczywiscie mozemy wybierać miedzy czekolada z Wawelu lub Milky ,ale nawet jak kupimy Milke to jest duza pewność ,że i tak dzieki temu pensje beda mieli Polacy pracujacy w fabryce czekolady na nie tylko inwestor zagraniczny.Jest tez duzy asortyment tekstylny czy jak go zwac o jakim piszesz ,ale jest on tez na ogol rodzimej produkcji ,wiec i tak kupie koszule ,buty czy biurko pod komputer od polskiego producenta(jedynie komponenty moga byc sprowadzone ,ale na to nie ma rady).Pozatym i tak głównym czynnikiem dla naszego społeczenstwa nadal jest cena ,wiec i tak wiekszosc patrzy by kupić taniej(wiec bardziej obowiazuje zasada kupic z Chin za 10 zł ,a nie z Polski za 20zł bo Polskie ,albo jeszcze lepiej z Włoch bo najlepszej jakości za 50zł) ,a towary luksuwowe i tak beda mialy zbytu tych bogatych, i jak ktos ma ma kase to kupi pralke Candy za 1500 zl z bajerami a nie Whirpoola za 1000zl z podstawowymi opcjami.

Śledząc Twoją dyskusję z Jędrkiem chyba wreszcie zrozumiałem algorytm Twoich procesów myślowych (bo optymistycznie założyłem na początku że takowe mają miejsce). Ty po prostu masz zbiór utartych poglądów i jedynym Twoim intelektualnym wysiłkiem jest odpowiednia interpretacja faktów aby do tych poglądów pasowały.
Zabawna jest też Twoja "ewolucja" co do branż w których istnieją polskie firmy - najpierw tylko żywność, potem może jakieś agd, ubrania... meble jakieś - to akurat pocieszające bo może wreszcie dotrze do Ciebie, że w większości branż istnieją stricte polskie firmy i to całkiem nieźle prosperujące na światowym czy europejskim rynku.
Co do wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego - na tle ostatnich wydarzeń (monachijski performance małżeństwa Rokitów, krętactwa ministra Czumy) to zdecydowanie najbardziej rozsądny głos bo proponuje pobudzenie gospodarki krajowej w najlepszy i najprostszy sposób - przez zwiększenie popytu wewnętrznego. Nawet jeżeli odbędzie się to kosztem importerów to i tak pomysł ten popieram w 100%, zresztą od dawna staram się kupować jak najwięcej produktów "made in Poland". Bo taki sam cel miały/mają akcje marketingowe "teraz Polska" "kupuj polskie produkty". Podobne zresztą pomysły ma też wicepremier Pawlak a nawet pojawiają się oddolne inicjatywy (osobiście bym wolał żeby to właśnie były wyłącznie oddolne inicjatywy) - o takie:
http://www.zyciegrajewa.pl/artykuly-..._produkty.html

No ale rozumiem że taki hoho najrzadziej co dwa tygodnie kupuje luksusowy samochód, ubranka wyłącznie Armaniego i Zegny a odżywia się wyłącznie truflami i kawiorem popijając bordeaux - w tej sytuacji rzeczywiście - nie da się wspierać polskiego przemysłu. Nam szaraczkom pozostaje tylko współczuć biednemu hoho

wislak68 16.02.2009 00:07

[quote=1q2;674285]
Wiesz wislak68 - z Toba to jest tak ze widzisz u kogos drzazge a juz belki u siebie nie.Zawsze dziwili mnie ludzie ktorzy zarzucajac innym myslenie zero jedynkowe, sami mysla dokladnie tak samo.
Wiec sugerowalbym zastanowienie sie czy Ty aby nie jestes tu sluzbowo, tyle ze zostales wyslany tu siac propagande przez odwrotna opcje:>

ps i na przyszlosc.Jak juz dyskutujesz to dyskutuj a nie wal zwyklymi oszczerstwami na prawo i lewo( a tak rozumiem posadzanie kogos o to ze bierze kase za pisanie tu) bo to mile nie jest.
Jak jest tu sporo osob z ktorymi w rozych kwestiach fundamentalnie sie nie zgadzam , to do lba by mi nie przyszlo by wysuwać takie oskarzenia.[/quote]

Kolego drogi,

Zwróć prosze uwagę że te jak to nazywasz oszczerstwa nie zostały bynajmniej wysunięte przeze mnie. Kilka innych osób zasugerowało taką możliwość. Po kilkutygodniowej analizie wpisów kolegi doszedłem po prostu do wniosku że ich sugestie bynajmniej nie muszą być bezpodstawne.

Jeśli chodzi natomiast belkę i drzazgę to w największym skrócie wygląda to tak: każdy ma prawo do swoich poglądów nawet jeśli inni uważają je za ekscentryczne. Jak rozumiem jednak poglądy powinny być jakoś uargumentowane (nawet jeśli adwersarz uzna argumenty za nierozsądne). Dlatego mając świadomość że moje przekonania nie koniecznie muszą odpowiadać części użytkowników tego forum staram się podać argumenty/przyczyny dla których uważam że to jednak ja mam rację.
Mogę dodać że czytając twoje posty łatwo zauwazyć że jesteś zwolennikiem innej opcji niż ja. Jednak w przeciwieńtwie do kolegi hoho starasz się swoje opinie argumentować/dyskutować. I zupełnie nie ma znaczenie fakt że część użytkowników (w tym ja) z Twoimi argumentami sie nie zgadzamy. Twoje poglądy, twoje prawo do błędu. Ale przede wszystkim: masz poglądy.
U kolegi hoho tego nie ma. Jeśli potrzebujesz dowodu popatrz na jego wpisy powyżej. Bełkot.I dlatego zaczynam się zgadzać z opiniami niektórych użytkowników dotyczących jego motywacji.

hoho 16.02.2009 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wtf (Post 675084)
Zabawna jest też Twoja "ewolucja" co do branż w których istnieją polskie firmy - najpierw tylko żywność, potem może jakieś agd, ubrania... meble jakieś - to akurat pocieszające bo może wreszcie dotrze do Ciebie, że w większości branż istnieją stricte polskie firmy i to całkiem nieźle prosperujące na światowym czy europejskim rynku.
wyłącznie oddolne inicjatywy) - o takie:

Pomijam prywatne docinki i aluzje (ale to chyba specyfika tego tematu) ,to poraz n- ty chciałbym powiedzieć ,że we wszystkich tych asortymentach o których napsiałes(od jedzenia ,poprzez ubrania ,do agd i mebli),rzeczywiscie mamy produkty które sa wytwarzane w Polsce ,tylko ,że bezzasadnosc tej porady "Kupujcie Polskie" jest taka ,że w podobnej cenie i jakosci nie mamy tutaj konkurencji ze strony firm zagranicznych ,tak jak np. maja to Niemcy ktorzy maja wybor sobie kupic niemieckiego Volskwagena,BMW ,Opla czy tez Forda,Renault albo Fiata,moze sobie kupic bluze Adidasa lub Reeboka czy Nike (choc i tak juz te firmy przenisoly sie do Chin :lol: ) czy tez jechac na ferie w Alpy niemeickie lub włoskie.Natomiast w Polsce oraktycznie takie wyboru nie mam bo jak chce isc kupic jakas rzecz Polska ,to i tak bede musial kupic Polska bo w podobnej cenie i jakosci nie ma praktycznie produktów z zagranicy a jesli jakies sa to przy ich produkcji czy sprzedazy i tak udzial biora Polacy .Tak wiec głęboką rade "Kupujcie polskie" można zastąpić hasłem "Kupujcie cokolwiek,bo wtedy się będzie kręcić"

wtf 16.02.2009 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 675156)
Tak wiec głęboką rade "Kupujcie polskie" można zastąpić hasłem "Kupujcie cokolwiek,bo wtedy się będzie kręcić"

Pozwolę sobie odpowiedzieć cytatem:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 675073)
Polacy pracują dla Tesco, Realu, Carrefoura. Ale liczy się to, do jakiego kraju trafia potężny zysk, a nie to że u nich pracują Polacy za 1300. U mnie na osiedlu jest myjnia sieciowa a tuż obok prywatna, polska, prowadzona przez zwolennika Radia Maryja :D U Polaka jest dwa razy drożej, ale kolejki ma takie, że trzeba sie telefonicznie rejestrować :-)

Zresztą te Twoje dywagacje są bez sensu. Pisanina o tym że Niemiec to ma wybór zajebisty bo są niemieckie auta (btw opel to część koncernu gm więc nie za bardzo niemieckie :P) albo może sobie pojechać w Alpy takie to a takie. Powiem Ci szczerze że mam konkretnie wyje..ane gdzie sobie Jurgen jeden z drugim jeździ i czym bo ja mieszkam w Polsce gdzie większość rodzin gros swojego budżetu przeznacza na żywność a tu wybór polskich produktów produkowanych przez polskie firmy z wyłącznie polskim kapitałem jest spory, wystarczy tylko CHCIEĆ. Tyle ode mnie a teraz idę do pracy co przyniesioe zdecydowanie więcej pożytku niż jałowa dyskusja z osobą impregnowaną na wszelkie argumenty. Nara

JEDREK76 16.02.2009 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 675156)
Pomijam prywatne docinki i aluzje (ale to chyba specyfika tego tematu) ,to poraz n- ty chciałbym powiedzieć ,że we wszystkich tych asortymentach o których napsiałes(od jedzenia ,poprzez ubrania ,do agd i mebli),rzeczywiscie mamy produkty które sa wytwarzane w Polsce ,tylko ,że bezzasadnosc tej porady "Kupujcie Polskie" jest taka ,że w podobnej cenie i jakosci nie mamy tutaj konkurencji ze strony firm zagranicznych ,tak jak np. maja to Niemcy ktorzy maja wybor sobie kupic niemieckiego Volskwagena,BMW ,Opla czy tez Forda,Renault albo Fiata,moze sobie kupic bluze Adidasa lub Reeboka czy Nike (choc i tak juz te firmy przenisoly sie do Chin :lol: ) czy tez jechac na ferie w Alpy niemeickie lub włoskie.Natomiast w Polsce oraktycznie takie wyboru nie mam bo jak chce isc kupic jakas rzecz Polska ,to i tak bede musial kupic Polska bo w podobnej cenie i jakosci nie ma praktycznie produktów z zagranicy a jesli jakies sa to przy ich produkcji czy sprzedazy i tak udzial biora Polacy .Tak wiec głęboką rade "Kupujcie polskie" można zastąpić hasłem "Kupujcie cokolwiek,bo wtedy się będzie kręcić"

Ostatni mój post w dyskusji z Tobą, bowiem jak widzę Jesteś ciężko kapujący, a mnie osobiście nie bawi dyskusja na zasadzie "gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu".

W asortymencie tekstylnym nie siedzę, ale wiem na 100%, że wybór jest w nim dość szeroki zarówno wśród producentów polskich jak i zagranicznych. Przejdźmy więc do asortymentu AGD, którym sam ostatnio zmuszony byłem się zainteresować. Załóżmy, że stoisz przed kupnem odkurzacza, masz do wyboru odkurzacz firmy Zelmer (z Rzeszowa, o ile wiem jeszcze na linię produkcyjną chińczyków tam nie sprowadzili:> ), bądź m.in. francuską Rowentę, niemieckiego Siemensa czy Boscha czy też inne. Przejdźmy dalej stoisz przed zakupem kuchenki gazowej, masz do wyboru zajebiste kuchenki wrocławskiego Wrozametu (o ile wiem Polacy je produkują:> ), bądź też francuskiego Moulinexa, włoską Ardo itp.

Ale teraz najważniejsze, jak już Ci wspomniał Wtf są to zakupy okazjonalne, odkurzacz kupujesz raz na 5-7 lat, kuchenkę gazową raz na... jeszcze dłużej. Istotniejsze są artykuły przed wyborem których stajemy na codzień, czyli w tym przypadku rzeczywiście produkty żywnościowe, higieniczne etc.

Edit. Jeszcze jedno w jednym z wcześniejszych postów coś tam wspominałeś o 100% udziale kapitału polskiego, zaznaczam, że to jest już Twój wymysł, ja w żadnym ze swoich postów o tym nie pisałem. Pisałem o produkcji w Polsce, a nie o udziałach większościowym czy też całkowitym jakiegokolwiek kapitału. To akurat jest temat na odrębną dyskusję.

hoho 16.02.2009 12:54

To ja też ostatnie słowo:
1.Jesteś pewien ,że w Polsce nie ma nigdzie zakładów w których są linie produkcyjne ,lub produkowane są elementy do w.w. firm zagranicznych i jest także realizowana wszelka obsługa serwiso/gwarancyjna?
2.Co z przedsiebiorcami majacymi firmy transportowe ,ktore zajmuja sie importem towarow z zagranicy.Skoro bedzie mniej zamowien na towar Rowenty czy Moulinexu to ich uslugi nie beda potrzebne.Co z hurtownikami zyja z tego samego samego ,czyli udostepniaja swoje magazyny na ten towar?
3.Co z przedsiebiorcami sprzedajacymi najczesciej ubrania z zagranicy w sklepach i butikach ? Pozostanie sie przemianowac i handlowac tez polskim :lol:
4.jachting miał racje ,ze nie ma sie co rozwodzic na ta reklamowka,bo to spot w ktorym jest przekaz ,ze PIS staje sie profesjonalna partia milosci i nie zapomina o twardym prawicowym elektoracie czyli :Kupujcie polskie !!
5.Cena i jakość decyduja o wszystkim a nie pobozne zyczenia politykow.
6.Jak sie chce Polakom udzielac rad co maja robic ze swoii pieniedzmi w czasie kryzysu to moze samemu takie rady lepiej by bylo przekazac z mownicy sejmowej a nie w spocie za kilkadziesiat czy kilka set milionów ale tutaj wracam do punktu 4.

wolfy 16.02.2009 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 675183)
Ostatni mój post w dyskusji z Tobą, bowiem jak widzę Jesteś ciężko kapujący, a mnie osobiście nie bawi dyskusja na zasadzie "gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ni razu".

I tak (jak to się teraz mawia) "szacun". Za to, że Ci się chciało.

1q2 - sondaże są złe nie dlatego, że mówią tak zwolennicy jakiejś partii, tylko - ponieważ dane w nich są manipulowane i wewnętrznie niespójne. Nie będę teraz podawał przykładów, bo nie chce mi się szukać, ale zdarza się wybierać opinie tylko deklarujących stuprocentowo, że głosować będą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CNN/onet
Francja ponosi odpowiedzialność za deportowanie Żydów do obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. Taki wyrok wydała Rada Państwa, najwyższy organ sądu administracyjnego we Francji – informuje serwis CNN.
Jak jednak oświadczyła w odpowiedzi Rada Państwa, środki podjęte po zakończeniu wojny zrekompensowały "szkody".


To dobrze, ze udało im się "zrekompensować" szkody, to byłaby prawdziwa tragedia, gdyby zamęczeni w obozach obywatele Francji pozostali martwi.

cpc 18.02.2009 09:43

Co to wczoraj nasz/nienasz premier powiedział, że "czasu na sprawowanie władzy/rządzenie się nie wybiera"

Przyznam, że to wyjątkowa bezczelność, albo nasz premier jest głąbem albo traktuje swoich rodakówm jak debili. Sorry za dosadność ale D. Tusk traci po prostu kontakt z rzeczywistością, może niech jedzie na kolejne wakacje, nie wiem, odstresować się czy coś, bo z dnia na dzień wygłasza coraz ciekawsze deklaracje.

Życze Panu Tuskowi przebudzenia bo moim skromnym zdaniem jest na to jeszcze czas!!

Mareq 18.02.2009 11:20

Czeska izba niższa parmalnetu wyraziła zgodę na ratyfikację Traktatu z Lizbony .
Za było 125 , przeciwko 61 .
Na ,,nie" była prawie połowa partii rządzącej/prezydenckiej i komuniści .
Teraz kolej na czeski Senat a później podpis Prezydenta . Vaclav Klaus wykorzystał już wariant ,,niemiecki" i czeski Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodnośći traktatu z konstytucją .
Natomiast wyrok Niemieckiego Trybunału spodziewany jest w lecie .
Ponadto konieczna jest jeszcze ratyfikacja traktatu przez Irlandię . Termin ponownego referendum w tej sprawie nie został jeszcze ustalony , ale mówi się już o dacie kwietniowej , czerwcowej (razem z wyborami do PE) czy wczesno jesiennej (wrzesień/pazdziernik) .
Za wczesnym terminem referendum przemawia to , że traktat zawiera poważne zmiany odnoszące się do PE i KE których kadencja kończy się wczesnym latem i wczesną jesienią tego roku .
Oczywiscie jest jeszcze Lech Kaczyński , który liczy bardzo na Irlandczyków ew. Czechów , którzy ułatwią mu kampanie prezydencką .

hoho 18.02.2009 11:45

http://wiadomosci.onet.pl/forum.html...ZvcnVtMDAxLmpz

Jeden z setek postów "gwiazdy Onetu" antka_emigranta.Nic w nim nowego poza użytym słowem "leming".Chwile sie zastanowiłem i sobie przypomniałem gdzie często spotykałem się z takim gardzącym określeniem elektoratu PO i Eureka !

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 632213)
http://www.efakt.pl/politycy/artykul.asp?artykul=37646

Leming się cieszy kiedy dostaje pożyweczkę - Kruk jest smacznym kąskiem - Leming dostał pożyweczkę na życzenie Krukowej. Nie można więc mieć pretensji do Leminga o bezkresne wyżywanie się, bo do odstrzału ustawiła sie sama Pani Kruk.

Trudno podejrzewać Leminga, że cokolwiek rozumie i podchodzi z dystansem do tego co czyta i słyszy.

Dlatego ten link nie jest dla Leminga, bo i tak nie zakapi

Być może jest to tylko zbieg okoliczności,być może wyborcu PISu mają w swojej nomenklaturze słowo Leming (tak jak ich przeciwnicy maja słowa typu: moherowy beret) i to nic dziwnego.Być może to tylko zbieg okoliczności ,ale gdyby się okazało ,że sambo,który wszystkim zarzuca:"poziom Onetu",przynależność do młodzieżówki PO itp. sam jest mitycznym antkiem_emigrantem ,to moje rzekome 10 nicków i spiskowa działalność wysiadają przy tym odkryciu.Sherlock Holmes i Janusz Palikot też wysiadają przy tym :rotfl:

Potraktujcie ten post bardzo serio lub bardzo żartobliwie (jak kto woli)..

AYALA 18.02.2009 11:52

fajnie jakby udało sie przegłosowac kandydature Antosia Macierewicza do komisji śledzczej w sprawie porawania tego biznesmena spod Płocka.Macierewicz przez lata z ogromna pasją tropił agentów obcych wywiadów i współpracowników sb wiec co to dla niego zaprowadzic przed temide kilku oprychów z Drobina pod Płockiem

7 kotów 18.02.2009 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 676375)
(...),być może wyborcu PISu mają w swojej nomenklaturze słowo Leming (tak jak ich przeciwnicy maja słowa typu: moherowy beret) i to nic dziwnego.

Dokladnie tak!
Miedzy innymi Pratchett i niezyjacy juz Disney sa z PiSu !

Bóg Trybun (objawion) 18.02.2009 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hoho (Post 676375)
Jeden z setek postów "gwiazdy Onetu" antka_emigranta.Nic w nim nowego poza użytym słowem "leming".Chwile sie zastanowiłem i sobie przypomniałem gdzie często spotykałem się z takim gardzącym określeniem elektoratu PO i Eureka !

Być może jest to tylko zbieg okoliczności,być może wyborcu PISu mają w swojej nomenklaturze słowo Leming (tak jak ich przeciwnicy maja słowa typu: moherowy beret) i to nic dziwnego.Być może to tylko zbieg okoliczności ,ale gdyby się okazało ,że sambo,który wszystkim zarzuca:"poziom Onetu",przynależność do młodzieżówki PO itp. sam jest mitycznym antkiem_emigrantem ,to moje rzekome 10 nicków i spiskowa działalność wysiadają przy tym odkryciu.Sherlock Holmes i Janusz Palikot też wysiadają przy tym :rotfl:

być może nie tylko wyborcy PISu ==> http://www.solidarni.org/publicystyk...iony_w_smiecia

Cytat:

Potraktujcie ten post bardzo serio lub bardzo żartobliwie (jak kto woli)..
Opcja druga. Zresztą tak traktuję nie tylko ten post Twojego autorstwa.

PS. Sherlock Holmes i Palikot - wysoko zawiesiłeś sobie poprzeczkę. Rozumiem, że po onecie surfujesz z konieczności.

sambo 18.02.2009 13:53

http://waluty.onet.pl/1918868,wiadomosci.html



Ta wypowiedź jest najgłupszym bełkotem obecnej ekipy jaka miała miejsce od czasu wyborów.

wtf 18.02.2009 14:11

A ja mam dobrą dla odmiany informację:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...__sklepow.html

ktoś jeszcze broni praw pracowniczych w tym kraju.

Mareq 18.02.2009 14:39

Cytat:

Ta wypowiedź jest najgłupszym bełkotem obecnej ekipy jaka miała miejsce od czasu wyborów
Bełkot =
niezrozumiała, niewyraźna mowa; też: nieartykułowane dźwięki
pozbawiony sensu, niezrozumiały tekst lub zawiła wypowiedź

Co w tej wypowiedzi jest niezrozumiałego ?

wolfy 18.02.2009 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 676506)
Bełkot =
niezrozumiała, niewyraźna mowa; też: nieartykułowane dźwięki
pozbawiony sensu, niezrozumiały tekst lub zawiła wypowiedź

Co w tej wypowiedzi jest niezrozumiałego ?

Jak coś nie ma sensu to trudno, żeby było zrozumiałe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów
Dokladnie tak!
Miedzy innymi Pratchett i niezyjacy juz Disney sa z PiSu !

Ci to mają szeroką ławkę...

Mareq 18.02.2009 17:08

Rząd po prostu powiedział , że będzie dalej zmierzał do przyjęcia Euro bez oczekiwania na polityczny konsensus w sprawie zmiany konstytucji .
Gdzie w tej wypowiedzi Chlebowskiego był brak logiki lub niezrozumiałość ?

wolfy 18.02.2009 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 676600)
Rząd po prostu powiedział , że będzie dalej zmierzał do przyjęcia Euro bez oczekiwania na polityczny konsensus w sprawie zmiany konstytucji .
Gdzie w tej wypowiedzi Chlebowskiego był brak logiki lub niezrozumiałość ?

Nawet tego artykułu nie czytałem, zwróciłem Ci tylko uwagę, że skoro już chcesz prowadzić analizę semantyczną posta, to rób to rzetelnie.
Nie jestem ekonomistą i nie potrafię ocenić, na ile zgodne z rzeczywistością są zapowiedzi rządu. Można powiedzieć coś kuriozalnie wręcz głupiego w sposób niezwykle zrozumiały i komunikatywny. Większość to łyknie, ale dla zorientowanego w temacie będzie to bełkot, mieszanie pojęć etc.

Tekst z dedykacją dla tych, co chcieli prowadzić wojnę partyzancką z Pakistanem.

sambo 18.02.2009 20:18

Mareq

a w 1950 "polski" parlament przyjął plan sześcioletni w którym Polska miała rosnać w siłę a ludzie życ mieli dostatnio - to samo zapowiadały rządy kolejnych kacyków.

i co z tego?


Plany Tuska są bełkotem gorszym od tamtych albowiem tamci wiedzieli co mają robić i wierzyli w to co robią.

Tusk zaś - nie wie co robić i nie wierzy w to co robi -

najlepszym jajem jest akcja wymiany unijnych euro na złotówki jako stachanowska akcja w obronie złotego. Muszę powiedzieć, że propaganda godna ziomów dziadka - czcze pustosłowie albowiem wymianę euro na złotówki dokonuje sie zawsze przy płatnościach w danych działaniach - pośrednich i końcowych. Wynika to nie z widzimisie Tuska tylko z zawartych umów z beneficjentami.


Rozdmuchanie tej akcji jak również takie głupie wypowiedzi p. Gleba - nie dość że mnie przestały śmieszyc - to zaczynają mnie przerażać - dlatego, że ta ekipa faktycznie nie ma pomysłu.

I nie jest istotne czy sytuacja jest tak dramatycznie beznadziejna (bo jest) czy też po prostu są lewusami.

Litwa Estonia - są dziś bankrutami ale o tym sie na razie nie mówi - właśnie dlatego, że są ERM2 - te kraje są juz tylko ekonomicznymi wydmuszkami. Słowacji sie udało zupełnym fuksem ale ich załamanie gospodarcze bedzie głębsze niż ościennych krajów - kurs wymiany i obecna pozycja euro spowoduje odpłyniecie kapitału z tego kraju w tempie szybszym niż można przypuszczać - to są spekulacje. Litwa i Estonia to jest fakt.

W szczególności śmieszy mnie propaganda tej nedznej partii bedącej u władzy m.in. z tego powodu, że mówią o ERM2 w momencie kiedy nie mają rozliczonego deficytu za poprzedni rok dlatego, że de facto budżet nie został domknięty - jest to ewenement ekonomicznie godny sytuacji z 1989r.

Niech platforma zakończy zobowiazania budżetowe rok 2008 a później pindoli o czymś co słyszała z gazet


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl