![]() |
http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,...wiadomosc.html
Unia szykuje drakońskie prawo: blokady Internetu i filtry Komisja prawa Parlamentu Europejskiego w swojej opinii na temat projektu raportu o polityce ochrony praw autorskich opowiedziała się za stopniowaną reakcją na naruszenia praw autorskich oraz za stosowaniem filtrów sieciowych. Zdaniem komisji za pomocą filtrów możliwe będzie "proste rozróżnianie między znajdującymi się w Internecie treściami legalnymi i nielegalnymi" (sic!). Poza tym providerzy mają współpracować z właścicielami praw autorskich. Autorem projektu jest hiszpański socjalista Manuel Medina Ortega wspierany między innymi przez Janelly Fourtou, żonę byłego przewodniczącego zarządu koncernu Vivendi. Zasadniczą przyczyną powstania tego projektu są przymiarki Komisji Europejskiej do nowelizacji liczącej sobie dziewięć lat polityki ochrony praw autorskich. Deputowani zasiadający w jednej z czołowych komisji podzielają wraz ze sprawozdawcą pogląd, że nie są potrzebne kolejne wyjątki w prawie autorskim ani też w prawach użytkowania. Nie powinno wprowadzać się nowych przepisów ograniczających, ponieważ już teraz niektóre z nich są zbyt restrykcyjne, np. te dotyczące nauki online abo też cytowania w Internecie. Zalecenia spotkały się z ostrą krytyką ze strony francuskiej organizacji obywatelskiej La Quadrature du Net. Ze względu na fakt, że Parlament Europejski w ramach innego raportu, a także ostatnio przy okazji pierwszego czytania trwającej właśnie nowelizacji pakietu ustaw telekomunikacyjnych wypowiedział się zdecydowanie przeciwko blokadom internetowym i propozycjom filtrów, działacze organizacji uważają, że nowego projektu nie warto brać na poważnie. Wprowadzone ponownie do gry "represyjne środki spełniają wszelkie życzenia przemysłu rozrywkowego, jakie przemysł ten formułuje wobec Internetu i jego użytkowników". Działacze organizacji domagają się od deputowanych, aby ci zdecydowanie odrzucili raport w mającym wkrótce nastąpić głosowaniu plenarnym. Jak zauważa organizacja, na kilka miesięcy przed wyborami europejskimi obywatele będą szczególnie wyczuleni na to, jak reprezentowane są ich interesy. A tymczasem w Brukseli rozmowy nad nową wersją regulacji prawa telekomunikacyjnego w tak zwanym postępowaniu trójstronnym pomiędzy Parlamentem, Radą UE i Komisją wchodzą w decydujący etap. Zdaniem obserwatorów Zieloni angażują się mocno w ponowne wprowadzenie wniosku o poprawkę 166, który przedstawiciele rządów najpierw skreślili. W ten sposób Parlament chciałby zapewnić, że niezbędne "ograniczenia praw użytkowników do dostępu do treści, usług i aplikacji" będą możliwe jedynie w zgodzie z "zasadami proporcjonalności, skuteczności i odstraszania". Poza tym parlamentarzyści walczą także o wyeliminowany z debat wniosek o poprawkę 138, zgodnie z którym "ingerencje w prawa i wolności użytkowników końcowych" mogłyby następować jedynie za zgodą organów wymiaru sprawiedliwości. =========== I coś dla zwolenników eutanazji, oraz tych którzy oburzają się gdy ktoś próbuje umniejszyć skalę ofiar holocaustu: Powrót do "Dziecka K"? Autor: Mirek Kokoszkiewicz, sob, 14/02/2009 - 14:44 Na wojnie jak to na wojnie. Kiedy grzmią armaty i spadają bomby trudno usłyszeć, a tym bardziej zapamiętać i zrozumieć pojedyncze LUDZKIE głosy. Dlatego postanowiłem odczekać kilka dni, aż ucichnie nieco kanonada w odwiecznej walce dobra ze złem. Tak się złożyło, że i Europa miała ostatnio swoją odpowiedniczkę Terri Schiawo z USA w postaci uśmiercanej na oczach świata włoszki Eluany Englaro. Wśród wielu głosów oburzenia i potępienia, były też i takie, które uważały, że dzieje się nie tylko coś strasznego, ale i zupełnie jako zjawisko nowego w naszym świecie. Wielkie krwawe światowe konflikty miały to do siebie, że po ich zakończeniu na krótko dochodziło do głosu dobro, a ideolodzy zła i wysłannicy szatana na chwilę milkli. Tak było i po ostatniej wojnie. O holokauście Żydów wiedzą dziś wszyscy. Coraz częściej środowiska gejowskie mówią o holokauście homoseksualistów. Cisza panuje jednak na temat jeszcze jednego holokaustu. Jego ofiarą padli nieuleczalnie chorzy, którzy poddani zostali masowej eutanazji. To na nich zastosowano po raz pierwszy ruchome komory gazowe i zastrzyki w serce z fenolu. Z grona oświeceniowców, postępowców i prawdziwych Europejczyków popierających zabijanie z "wyższych pobudek" na medialne czoło wysunął się na polskim odcinku ideologicznej walki popularny ostatnio profesor Jan Hartman, kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki w Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim, a także, o czym już wie mniej osób, mąż znanej z mediów socjolog Barbary Hartman i członek założyciel reaktywowanej w Polsce żydowskiej Loży B’nai B’rith Polska. Mogliśmy go oglądać w ostatnim programie Janka Pospieszalskiego "Warto rozmawiać" gdzie jego sojuszniczką w popieraniu zagłodzenia na śmierć Eluany była, a jakże publicystka Gazety Wyborczej Ewa Siedlecka. Czy wybitny profesor Jan Hartman i publicyści Gazety Wyborczej wiedzą jak doszło do zbrodniczych, masowych eutanazji dokonanych przez Niemców i to, że 22 głównych sprawców zasiadło na ławie oskarżonych? W dniach od 9 grudnia 1946r. do 20 sierpnia 1947r. odbywał się Norymberski Proces Lekarzy. Podczas jego trwania opinia światowa dowiedziała się jak doszło do masowej na niespotykaną skalę eksterminacji bezbronnych ludzi za pomocą eutanazji. Warto dziś to przypominać gdyż wiele dowiedzieć się dzięki temu możemy o obecnej kondycji ludzkości. W 1938 roku do kancelarii Hitlera, który wraz ze swym osobistym lekarzem Karlem Brandtem zastanawiał się jak pozbyć się ludzi starych, chorych i upośledzonych, wpłynął list od niejakiego Knauera z Lipska, ojca upośledzonego dziecka, który prosił o "łaskę śmierci" dla pozbawionego jednego przedramienia, ze zdeformowana stopą i "wrodzonym idiotyzmem" niemowlęcia. Postanowiono ten przypadek potraktować, jako pilotażowy, oprawić go odpowiednio propagandowo i w razie sukcesu ten "patent" zastosować na skalę masową. Osobiście zajął się tym lekarz Hitlera Karl Brandt, a sprawie nadano kryptonim "Dziecko K". Karl Brandt uznał za najważniejsze wymyślenie "reklamowego sloganu" i sposobu takiej perswazji skierowanej do rodzin i rodziców uśmiercanych oraz lekarzy, personelu medycznego i obywateli, aby ewentualne poczucie winy za śmierć zamienić w uczucie satysfakcji ze spełnienia dobrego uczynku powodowanego uczuciami wyższymi. Spośród wielu propozycji padło na hasło "ŚMIERĆ Z LITOŚCI". I tak 25 lipca 1939 roku śmiertelnym zastrzykiem zabito „Dziecko K” pierwowzór dzisiejszych Terri Schiawo i Eluany Englaro. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Kolejnym etapem miał być nakręcony na zlecenie Hitlera i Brandta film mający całe społeczeństwo przekonać o zbawiennych skutkach zabijania ludzi chorych, starych i upośledzonych. Zalecano, by scenariusz zawierał przesłanie mówiące, że 1. Szpitale są przepełnione takimi pacjentamiTak powstała pierwsza robocza wersja niemieckiego filmu pod tytułem "ISTNIENIE BEZ ŻYCIA", niezaakceptowana jednak przez kancelarię Hitlera. Obraz oceniono, jako za mało ponury, mogący w społeczeństwie wzbudzić uczucie litości. Druga ocalała do dziś kopia wersji roboczej filmu o tym samym tytule wzbogacona została o techniczne efekty. Wszystkich chorych, zdeformowanych, w stanie wegetatywnym i psychicznie chorych za pomocą odpowiedniego oświetlenia ukazano, jako potwory. Jeden z chorych na schizofrenię zapięty w kaftan bezpieczeństwa recytuje wyuczone na pamięć formułki o tym, że jest bardzo chory, marzy o śmierci i świętym spokoju. Po tym propagandowym wstępie dokonano masowej zagłady ludzi chorych, starych i upośledzonych na niespotykaną do dziś skalę przy bierności, a nawet cichym poparciu ówczesnej opinii publicznej Ktoś pewnie powie, że te analogie są zbyt daleko idące. To nie ma prawa się więcej powtórzyć. Nieprawda. Dlaczego w takim razie powracają stare, wypróbowane hasła "ŚMIERĆ Z LITOŚCI" i "ISTNIENIE BEZ ŻYCIA"? Profesor Hartman mówi „Lepiej chodzić na groby bliskich niż opiekować się żywym grobem” albo „Podtrzymywanie funkcji życiowych ciał, które już dawni umarły nie ma sensu”. Czyż to nie to samo hitlerowskie hasło "Istnienie bez życia"? Czy kiedy Kazimiera Szczuka mówi o litości i uldze po śmierci Eluany nie wypowiada hitlerowskiego sloganu "Śmierć z litości"? Historia zatacza koło i zawsze się powtarza. Biblia mówi o tym bardziej dosadnie. "Wraca pies do wymiocin swoich" lub "Umyta świnia znów się tarza w błocie" Strzeżmy się uśmiechniętych i wszystkowiedzących profesorów Hartmanów i czujących niesamowitą ulgę Szczuk. http://www.prawica.net/node/15395 |
To ja jeszcze o słupkach sondażowych. Dziwi mnie tylko strach specjalistów przed przekroczeniem granicy 55% poparcia. Nie wiedzą, że "linia partii linia narodu"?
|
Cytat:
Niestety muszę się jednak zgodzić z opiniami wyrażanymi na forum przez innych użytkowników że Twoje wypisy zdają się sugerować że jesteś tu poniekąd służbowo. Jeśli jednak jest inaczej to sugerowałbym przeanalizowanie przynajmniej niektórych z Twoich postów i zastanowienie się dlaczego część użytkowników odnosi takie właśnie wrażenie. |
Cytat:
Przeciez wiadomo nie od dzis ze jesli jedynie sluszna partia ma gowaniane sondaze to nie jest wina jej tylko sondazy a wszedzie czai sie spisek. Cytat:
Wiec sugerowalbym zastanowienie sie czy Ty aby nie jestes tu sluzbowo, tyle ze zostales wyslany tu siac propagande przez odwrotna opcje:> ps i na przyszlosc.Jak juz dyskutujesz to dyskutuj a nie wal zwyklymi oszczerstwami na prawo i lewo( a tak rozumiem posadzanie kogos o to ze bierze kase za pisanie tu) bo to mile nie jest. Jak jest tu sporo osob z ktorymi w rozych kwestiach fundamentalnie sie nie zgadzam , to do lba by mi nie przyszlo by wysuwać takie oskarzenia. |
Pewnie jako zwolnenik PiSu narażę się na zarzut "braku obiektywnego spojrzenia" tudzież protekcjonalizm, ale jedna z akurat przed momentem oglądanych reklamówek PiSowskich skłoniła mnie do napisania tych paru słów aby akurat na nią zwrócić uwagę.
Otóż w reklamówce tej znajduje się apel, aby w dobie nadchodzącego kryzysu kupować rzeczy wyprodukowane w Polsce. Jest to apel z mojego punktu widzenia, jeścli nie ze "wszech miar słuszny", to przynajmniej z dwóch powodów słuszny, godny zauważenia (w dobie innych kretyńskich reklamówek wszystkich partii, także i PiSowskich), a przede wszystkim godny zastosowania się jeżeli mamy możliwość wyboru (rzecz jasna). Po pierwsze to zakłady ze stricte polskim właścicielem są tak nieliczne, że bardzo inteligentnie autorzy tej reklamówki zwracają uwagę potencjalnych klientów na wybór towarów wyprodukowanych w Polsce, bowiem i to (przy masowości zastowania) daje szansę na zachowanie miejsc pracy (a także i inwestorów) w naszym kraju. Po drugie (jako się już rzekło), akcje takie już miały miejsce bodajże w Niemczech i nie tak dawno w USA (chodziło bodaj o bojkot francuskiego wina w chwili gdy ówczesny Prezydent Francji Chirac gwałtownie skrytykował amerykańską interwencję w Iraku) i o ile mnie pamięć nie myli były dość skuteczne. Nie spodziewam się rzecz jasna, że akcja taka byłaby "lekiem na całe zło" i nadzieją na przełamanie kryzysu, ale z pewnością w chwili gdy partie polityczne miast zajmować się zabezpieczeniem pracowników wielu firm przed nadchodzącymi zwolnieniami grupowymi, skaczą sobie wciąż do oczu walcząc o słupki sondażowe, fakt to godny odnotowania, że w reklamówce partyjnej takie hasło (i zarazem słuszny pomysł) się znajduje. |
Polska coś produkuje oprócz jedzenia ? Czy jak bede kupował polskie towary to pracownicy np. fabryki Opla pod Wrocławiem nie zostaną zwolnieni? :lol:
|
Cytat:
Cytat:
Pojmujesz?? czy może za ciężkie to dla Twojego umysłu??:> |
Cytat:
|
Twoje lęki wskazują jednoznacznie, iż musisz czytać tekst wolniej i bardziej skoncentrować się na jego zrozumieniu, aniżeli na negowaniu wszystkiego cokolwiek przekazać chce Twój adwersarz.
Pisałem wyraźnie, "jeżeli mamy możliwość wyboru" i kilku miejscach powtarzałem tą myśl w nieco zmienionym brzmieniu |
Cytat:
|
Tak naprawdę to tylko takie hasełko tak jak i "współpraca" , ozdobniki sztandarowego przekazu "Czyny nie cuda "
Nie czytajcie tego jako atak ,reklamówka jest zrozumiała,a samo hasło musieli jakoś ubrać ,dostosować do okoliczności . Ale jeśli już mówimy o kryzysie ,partia zapewne mogłaby lepiej spożytkować pieniądze, reklamy w każdej telewizji,miasta poobklejane bilbordami - spójne to nie jest . --- Ps.Chociaż paradoksalnie to ten kryzys zapewne skłonił ich do tej całej akcji , uznali że to dobry moment . |
Cytat:
Więc jeśli masz kupić browara, kup Żywca, Tyskie, Okocim... nie heinekena. Chcesz kupić czekoladę kup Wawelu, Wedlowską, a nie... Milkę itp. i dalej możemy przejść do rzeczonych samochodów. Aha i specjalnie dla hoha, wiem że właścicielami tych zakładów są podmioty zagraniczne, ale pracują w nich Polacy. |
Cytat:
jachting : Mówisz ,że ta propozycja współpracy PISu i stworzenie wielkiej koalicji (POPIS) to tez pic na wode i tylko ten nowy wizerunek partii miłosci ,ale zastanawiam sie tez na tym ,czy PISowi powoli nie pali sie grunt pod nogami ,bo poparcie maja nadal 2 x mniejsze od PO i tylko powrot do wspolrzadzenia jest jedyna szansa na przetrwanie na scenie politycznej .Sadze ze gdyby koniunktura dzis byla taka jak za rzadow PISu i nie bylo by kryzysu to dzis PIS bylby w okolicach 10%. Kluczowy wciaz jest kryzys ,ktory bedzie rozdawal karty i moze nawet obalić PO ,ale jesli zachowaja duza przewage ,to przy wygranych wyborach prezydenckich przez Tuska jest po PIsie na zawsze. |
Cytat:
Oczywiście koszul Wólczanka już nie robi, garniaków już nie szyje Vistula, a Podhale tudzież parę innych firm polskich nie produkują butów... a teraz jedno zajebiście ważne pytanie do Ciebie, czy (załóżmy czysto hipotetycznie) pralki Whirpoola składane/produkowane/wytwarzane we Wrocławiu uznasz za stricte polski produkt??:> |
Cytat:
Koszule robi Wólczanka ,robi też Bytom ale tutaj przy podobnej jakości i cenie nie masz koszul firm zagranicznych ,wszystkie sa na ogol produkowane w Polsce ,no chyba ze chcesz gorszej jakosci chinska ksozule z Tandety albo 300 zl drozsza Armaniego. Z butami jest podobnie jakies Podhale, Ryłko ,zaleznie od rodzaju buta i targetu ,sa tez jakies Deichmanny ale tam pracuja Polacy ,wiec jest to masło maślane. Głownym aspektem kryzysowym sa przede wszystkim firmy zyjace z exportu ,a w drugiej kolejnosci sa te co zyja popytem wewnetrznym(wyjatkiem znaczacym jst napewno budownictwo,ale jak jest wieksza podaz od popytu,to jest szansa kupic taniej mieszkanie ,wiec niektorzy ludzie skorzystaja nawet na kryzysie w tym aspekcie). |
A ja uważam , że w tym przypadku jedynymi kryteriami powinna być cena/jakość .
Jeżeli w każdym państwie opierano by decyzje o nabyciu produktu/usługi o kryteria patriotyczne , to nie byłoby wesoło . |
hoho
Z tego co widzę masz nawet problemy ze zrozumieniem własnego tekstu, przeczytaj te swoje wcześniejsze w których stwierdzałeś, że Polacy oprócz żywności nic nie produkują i nie odwracaj "kota ogonem". Zarówno w asortymencie koszul, butów, garniturów i w każdym innym znajdziesz produkty wytwarzane w Polsce jak i sprowadzane z innych krajów UE. Są (były w każdym razie, nie wiem jak jest teraz) pralki Whirpoola składane we wrocławskim Polarze (wykupionym przez Whirpoola), są pralki Candy sprowadzane z Włoch. Wybór jest prosty. |
Cytat:
|
Cytat:
|
http://palikot.blog.onet.pl/ Janusz pisze też o kryzysie :P
Wiem że go nie lubicie ,ale warto się zapoznać z innym punktem widzenia . Zasadniczo się z tym zgadzam,osobiście bawi mnie ten kryzys ,nie żebym go lekceważył ,chodzi o tą całą otoczkę . |
Cytat:
Zabawna jest też Twoja "ewolucja" co do branż w których istnieją polskie firmy - najpierw tylko żywność, potem może jakieś agd, ubrania... meble jakieś - to akurat pocieszające bo może wreszcie dotrze do Ciebie, że w większości branż istnieją stricte polskie firmy i to całkiem nieźle prosperujące na światowym czy europejskim rynku. Co do wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego - na tle ostatnich wydarzeń (monachijski performance małżeństwa Rokitów, krętactwa ministra Czumy) to zdecydowanie najbardziej rozsądny głos bo proponuje pobudzenie gospodarki krajowej w najlepszy i najprostszy sposób - przez zwiększenie popytu wewnętrznego. Nawet jeżeli odbędzie się to kosztem importerów to i tak pomysł ten popieram w 100%, zresztą od dawna staram się kupować jak najwięcej produktów "made in Poland". Bo taki sam cel miały/mają akcje marketingowe "teraz Polska" "kupuj polskie produkty". Podobne zresztą pomysły ma też wicepremier Pawlak a nawet pojawiają się oddolne inicjatywy (osobiście bym wolał żeby to właśnie były wyłącznie oddolne inicjatywy) - o takie: http://www.zyciegrajewa.pl/artykuly-..._produkty.html No ale rozumiem że taki hoho najrzadziej co dwa tygodnie kupuje luksusowy samochód, ubranka wyłącznie Armaniego i Zegny a odżywia się wyłącznie truflami i kawiorem popijając bordeaux - w tej sytuacji rzeczywiście - nie da się wspierać polskiego przemysłu. Nam szaraczkom pozostaje tylko współczuć biednemu hoho |
[quote=1q2;674285]
Wiesz wislak68 - z Toba to jest tak ze widzisz u kogos drzazge a juz belki u siebie nie.Zawsze dziwili mnie ludzie ktorzy zarzucajac innym myslenie zero jedynkowe, sami mysla dokladnie tak samo. Wiec sugerowalbym zastanowienie sie czy Ty aby nie jestes tu sluzbowo, tyle ze zostales wyslany tu siac propagande przez odwrotna opcje:> ps i na przyszlosc.Jak juz dyskutujesz to dyskutuj a nie wal zwyklymi oszczerstwami na prawo i lewo( a tak rozumiem posadzanie kogos o to ze bierze kase za pisanie tu) bo to mile nie jest. Jak jest tu sporo osob z ktorymi w rozych kwestiach fundamentalnie sie nie zgadzam , to do lba by mi nie przyszlo by wysuwać takie oskarzenia.[/quote] Kolego drogi, Zwróć prosze uwagę że te jak to nazywasz oszczerstwa nie zostały bynajmniej wysunięte przeze mnie. Kilka innych osób zasugerowało taką możliwość. Po kilkutygodniowej analizie wpisów kolegi doszedłem po prostu do wniosku że ich sugestie bynajmniej nie muszą być bezpodstawne. Jeśli chodzi natomiast belkę i drzazgę to w największym skrócie wygląda to tak: każdy ma prawo do swoich poglądów nawet jeśli inni uważają je za ekscentryczne. Jak rozumiem jednak poglądy powinny być jakoś uargumentowane (nawet jeśli adwersarz uzna argumenty za nierozsądne). Dlatego mając świadomość że moje przekonania nie koniecznie muszą odpowiadać części użytkowników tego forum staram się podać argumenty/przyczyny dla których uważam że to jednak ja mam rację. Mogę dodać że czytając twoje posty łatwo zauwazyć że jesteś zwolennikiem innej opcji niż ja. Jednak w przeciwieńtwie do kolegi hoho starasz się swoje opinie argumentować/dyskutować. I zupełnie nie ma znaczenie fakt że część użytkowników (w tym ja) z Twoimi argumentami sie nie zgadzamy. Twoje poglądy, twoje prawo do błędu. Ale przede wszystkim: masz poglądy. U kolegi hoho tego nie ma. Jeśli potrzebujesz dowodu popatrz na jego wpisy powyżej. Bełkot.I dlatego zaczynam się zgadzać z opiniami niektórych użytkowników dotyczących jego motywacji. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
W asortymencie tekstylnym nie siedzę, ale wiem na 100%, że wybór jest w nim dość szeroki zarówno wśród producentów polskich jak i zagranicznych. Przejdźmy więc do asortymentu AGD, którym sam ostatnio zmuszony byłem się zainteresować. Załóżmy, że stoisz przed kupnem odkurzacza, masz do wyboru odkurzacz firmy Zelmer (z Rzeszowa, o ile wiem jeszcze na linię produkcyjną chińczyków tam nie sprowadzili:> ), bądź m.in. francuską Rowentę, niemieckiego Siemensa czy Boscha czy też inne. Przejdźmy dalej stoisz przed zakupem kuchenki gazowej, masz do wyboru zajebiste kuchenki wrocławskiego Wrozametu (o ile wiem Polacy je produkują:> ), bądź też francuskiego Moulinexa, włoską Ardo itp. Ale teraz najważniejsze, jak już Ci wspomniał Wtf są to zakupy okazjonalne, odkurzacz kupujesz raz na 5-7 lat, kuchenkę gazową raz na... jeszcze dłużej. Istotniejsze są artykuły przed wyborem których stajemy na codzień, czyli w tym przypadku rzeczywiście produkty żywnościowe, higieniczne etc. Edit. Jeszcze jedno w jednym z wcześniejszych postów coś tam wspominałeś o 100% udziale kapitału polskiego, zaznaczam, że to jest już Twój wymysł, ja w żadnym ze swoich postów o tym nie pisałem. Pisałem o produkcji w Polsce, a nie o udziałach większościowym czy też całkowitym jakiegokolwiek kapitału. To akurat jest temat na odrębną dyskusję. |
To ja też ostatnie słowo:
1.Jesteś pewien ,że w Polsce nie ma nigdzie zakładów w których są linie produkcyjne ,lub produkowane są elementy do w.w. firm zagranicznych i jest także realizowana wszelka obsługa serwiso/gwarancyjna? 2.Co z przedsiebiorcami majacymi firmy transportowe ,ktore zajmuja sie importem towarow z zagranicy.Skoro bedzie mniej zamowien na towar Rowenty czy Moulinexu to ich uslugi nie beda potrzebne.Co z hurtownikami zyja z tego samego samego ,czyli udostepniaja swoje magazyny na ten towar? 3.Co z przedsiebiorcami sprzedajacymi najczesciej ubrania z zagranicy w sklepach i butikach ? Pozostanie sie przemianowac i handlowac tez polskim :lol: 4.jachting miał racje ,ze nie ma sie co rozwodzic na ta reklamowka,bo to spot w ktorym jest przekaz ,ze PIS staje sie profesjonalna partia milosci i nie zapomina o twardym prawicowym elektoracie czyli :Kupujcie polskie !! 5.Cena i jakość decyduja o wszystkim a nie pobozne zyczenia politykow. 6.Jak sie chce Polakom udzielac rad co maja robic ze swoii pieniedzmi w czasie kryzysu to moze samemu takie rady lepiej by bylo przekazac z mownicy sejmowej a nie w spocie za kilkadziesiat czy kilka set milionów ale tutaj wracam do punktu 4. |
Cytat:
1q2 - sondaże są złe nie dlatego, że mówią tak zwolennicy jakiejś partii, tylko - ponieważ dane w nich są manipulowane i wewnętrznie niespójne. Nie będę teraz podawał przykładów, bo nie chce mi się szukać, ale zdarza się wybierać opinie tylko deklarujących stuprocentowo, że głosować będą. Cytat:
To dobrze, ze udało im się "zrekompensować" szkody, to byłaby prawdziwa tragedia, gdyby zamęczeni w obozach obywatele Francji pozostali martwi. |
Co to wczoraj nasz/nienasz premier powiedział, że "czasu na sprawowanie władzy/rządzenie się nie wybiera"
Przyznam, że to wyjątkowa bezczelność, albo nasz premier jest głąbem albo traktuje swoich rodakówm jak debili. Sorry za dosadność ale D. Tusk traci po prostu kontakt z rzeczywistością, może niech jedzie na kolejne wakacje, nie wiem, odstresować się czy coś, bo z dnia na dzień wygłasza coraz ciekawsze deklaracje. Życze Panu Tuskowi przebudzenia bo moim skromnym zdaniem jest na to jeszcze czas!! |
Czeska izba niższa parmalnetu wyraziła zgodę na ratyfikację Traktatu z Lizbony .
Za było 125 , przeciwko 61 . Na ,,nie" była prawie połowa partii rządzącej/prezydenckiej i komuniści . Teraz kolej na czeski Senat a później podpis Prezydenta . Vaclav Klaus wykorzystał już wariant ,,niemiecki" i czeski Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodnośći traktatu z konstytucją . Natomiast wyrok Niemieckiego Trybunału spodziewany jest w lecie . Ponadto konieczna jest jeszcze ratyfikacja traktatu przez Irlandię . Termin ponownego referendum w tej sprawie nie został jeszcze ustalony , ale mówi się już o dacie kwietniowej , czerwcowej (razem z wyborami do PE) czy wczesno jesiennej (wrzesień/pazdziernik) . Za wczesnym terminem referendum przemawia to , że traktat zawiera poważne zmiany odnoszące się do PE i KE których kadencja kończy się wczesnym latem i wczesną jesienią tego roku . Oczywiscie jest jeszcze Lech Kaczyński , który liczy bardzo na Irlandczyków ew. Czechów , którzy ułatwią mu kampanie prezydencką . |
http://wiadomosci.onet.pl/forum.html...ZvcnVtMDAxLmpz
Jeden z setek postów "gwiazdy Onetu" antka_emigranta.Nic w nim nowego poza użytym słowem "leming".Chwile sie zastanowiłem i sobie przypomniałem gdzie często spotykałem się z takim gardzącym określeniem elektoratu PO i Eureka ! Cytat:
Potraktujcie ten post bardzo serio lub bardzo żartobliwie (jak kto woli).. |
fajnie jakby udało sie przegłosowac kandydature Antosia Macierewicza do komisji śledzczej w sprawie porawania tego biznesmena spod Płocka.Macierewicz przez lata z ogromna pasją tropił agentów obcych wywiadów i współpracowników sb wiec co to dla niego zaprowadzic przed temide kilku oprychów z Drobina pod Płockiem
|
Cytat:
Miedzy innymi Pratchett i niezyjacy juz Disney sa z PiSu ! |
Cytat:
Cytat:
PS. Sherlock Holmes i Palikot - wysoko zawiesiłeś sobie poprzeczkę. Rozumiem, że po onecie surfujesz z konieczności. |
http://waluty.onet.pl/1918868,wiadomosci.html
Ta wypowiedź jest najgłupszym bełkotem obecnej ekipy jaka miała miejsce od czasu wyborów. |
A ja mam dobrą dla odmiany informację:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...__sklepow.html ktoś jeszcze broni praw pracowniczych w tym kraju. |
Cytat:
niezrozumiała, niewyraźna mowa; też: nieartykułowane dźwięki pozbawiony sensu, niezrozumiały tekst lub zawiła wypowiedź Co w tej wypowiedzi jest niezrozumiałego ? |
Cytat:
Cytat:
|
Rząd po prostu powiedział , że będzie dalej zmierzał do przyjęcia Euro bez oczekiwania na polityczny konsensus w sprawie zmiany konstytucji .
Gdzie w tej wypowiedzi Chlebowskiego był brak logiki lub niezrozumiałość ? |
Cytat:
Nie jestem ekonomistą i nie potrafię ocenić, na ile zgodne z rzeczywistością są zapowiedzi rządu. Można powiedzieć coś kuriozalnie wręcz głupiego w sposób niezwykle zrozumiały i komunikatywny. Większość to łyknie, ale dla zorientowanego w temacie będzie to bełkot, mieszanie pojęć etc. Tekst z dedykacją dla tych, co chcieli prowadzić wojnę partyzancką z Pakistanem. |
Mareq
a w 1950 "polski" parlament przyjął plan sześcioletni w którym Polska miała rosnać w siłę a ludzie życ mieli dostatnio - to samo zapowiadały rządy kolejnych kacyków. i co z tego? Plany Tuska są bełkotem gorszym od tamtych albowiem tamci wiedzieli co mają robić i wierzyli w to co robią. Tusk zaś - nie wie co robić i nie wierzy w to co robi - najlepszym jajem jest akcja wymiany unijnych euro na złotówki jako stachanowska akcja w obronie złotego. Muszę powiedzieć, że propaganda godna ziomów dziadka - czcze pustosłowie albowiem wymianę euro na złotówki dokonuje sie zawsze przy płatnościach w danych działaniach - pośrednich i końcowych. Wynika to nie z widzimisie Tuska tylko z zawartych umów z beneficjentami. Rozdmuchanie tej akcji jak również takie głupie wypowiedzi p. Gleba - nie dość że mnie przestały śmieszyc - to zaczynają mnie przerażać - dlatego, że ta ekipa faktycznie nie ma pomysłu. I nie jest istotne czy sytuacja jest tak dramatycznie beznadziejna (bo jest) czy też po prostu są lewusami. Litwa Estonia - są dziś bankrutami ale o tym sie na razie nie mówi - właśnie dlatego, że są ERM2 - te kraje są juz tylko ekonomicznymi wydmuszkami. Słowacji sie udało zupełnym fuksem ale ich załamanie gospodarcze bedzie głębsze niż ościennych krajów - kurs wymiany i obecna pozycja euro spowoduje odpłyniecie kapitału z tego kraju w tempie szybszym niż można przypuszczać - to są spekulacje. Litwa i Estonia to jest fakt. W szczególności śmieszy mnie propaganda tej nedznej partii bedącej u władzy m.in. z tego powodu, że mówią o ERM2 w momencie kiedy nie mają rozliczonego deficytu za poprzedni rok dlatego, że de facto budżet nie został domknięty - jest to ewenement ekonomicznie godny sytuacji z 1989r. Niech platforma zakończy zobowiazania budżetowe rok 2008 a później pindoli o czymś co słyszała z gazet |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl