![]() |
Cytat:
Tylko, że pisząc o racjonalnym rozumowaniu chodziło mi nie tyle o praktyczną możliwość doczłapania do 4. miejsca w bojach z półamatorami na krajowym podwórku, lecz o to, że: 1) od lipca czeka Wisłę istna rewolucja jeżeli chodzi o skład (sam Bednarz mówił, że odejdzie 6-10 zawodników), a trzeba pamiętać, że to już nie jest ta Wisła, do której lgnęli co zdolniejsi polscy piłkarze, Wisła nie jest też już w Polsce zespołem pierwszego, drugiego ani nawet trzeciego wyboru dla piłkarzy zagranicznych, więc negocjacje mogą się przedłużać, 2) lada moment będziecie mieć nowego trenera, który będzie musiał poustawiać młodych i - nie ukrywajmy - wcale nie najbardziej zdolnych polskich piłkarzy z ok. 5 zupełnie nowymi zawodnikami, których ów nowy trener (bez względu na to, kto nim będzie) raczej nie będzie dobierać sam pod zespół i swoją taktykę, tylko będzie skazany na wybory Kapki czy waszego skautingu, który - znów nie ukrywajmy - ostatnimi czasy nie może się poszczycić zbyt wieloma udanymi transferami, 3) a to wszystko, co napisałem powyżej będzie trwać i żeby jakoś w miarę funkcjonowało potrzeba czasu, przy czym w grę wchodzi raczej co najmniej jedna runda niż jeden miesiąc, 4) przed złożeniem dokumentów i "cieniem szansy na zakwalifikowanie się do eliminacji w europejskich pucharach" Bednarz powinien się raczej zastanowić, czy ryzykować rozbijanie się po Kazachstanach i Azerbejdżanach tylko po, żeby dostać w....... czy odpuścić puchary i nie narażać nowego trenera od początku na stres rzucając go od razu na głęboką wodę i w sumie bezsensowne i kosztowne podróże (bo nie jest tajemnicą, że w europejskich pucharach w eliminacjach raczej dokłada się do interesu niż zarabia), lecz dać mu na spokojnie przepracować cały okres przygotowawczy. A to, że kibice chcieliby go wywieźć na taczce? Phi, jakbyście od dawna nie chcieli tego zrobić... |
Tomasz Kulawik to najgorszy trener Wisły
http://wisla-krakow.przegladsportowy...470,1,727.html |
Kto nie oglądał początku meczu Termalica-Zawisza. Kapka obserwuje Masłowskiego na żywo.
|
No panie Bednarz - pożegnaj Pan tych kilku piłkarzy i podaj się Pan do dymisji, bo to, co Pan robisz, woła o pomstę do nieba - tylko wcześniej rozwiąż umowę z Panem Kapką.
|
http://www.poznan.sport.pl/sport-poz...Warszawa_.html
To jest jakiś żart, wszyscy biorą zawodników Polonii, którym można zaproponować wysoki kontrakt,a za dwa lata i tak odejdą do lepszych klubów. Oczywiście Wisła milczy i pewnie sprowadzi jakiegoś gościa z Afryki... |
na razie to gazety biorą a nie kluby..
|
Cytat:
|
|
Ale łysy dojebał z tą EREKCJĄ . Co za debil :-D
|
Cytat:
no to rekcję czas zacząć xD |
Przepraszam erekcja wam się tylko z jednym kojarzy?
|
Cytat:
Wujkowi Google chyba też. |
"łac. erectio 'wzniesienie' od erigere 'wznosić'; e - od ex 'od, z czego'; rigere połączeniem re- 'w tył; znów; naprzeciw' oraz generare 'płodzić, rodzić'"
Za słownikem Wyrazów Obcych Kopalińskiego. |
Wow, jeden dzień Smuda jest trenerem, a tu już dyskusja o definicji erekcji.
W sumie słusznie - jak nie może być normalnie, to niech przynajmniej będzie śmiesznie... Tylko proszę bez materiałów zdjęciowych. |
Każda konferencja przed i po meczu bedzie odcinkiem naprawdę dobrego serialu komediowego...
Ochalik pewnie skacze z radości. |
Cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Akt_erekcyjny Niektórzy omijali chyba historię szerokim łukiem. To dość odległe czasy, ale chyba jeszcze w szkole podstawowej usłyszałem sformułowanie "akt erekcyjny". |
@hunter
To nie o to chodzi, przynajmniej wg. mnie. Bednarz poprostu przesadza w poetyckich zwrotach. Jak przyszedl mówił "będzie krew pot i łzy" Ostatnio nazwał czerwiec miesiacem " łez i pożegnań" Z jego przeszłościa brzmi to mega sztucznie, gdyby używał tego powiedzmy Czerwiński ok, ale w ustach Bednarza to poprostu sprawia dziwne wrażenie. Poza tym chcialbym nie kolejne piekne slowa a konkrety. Nie wiem czy tak macie ale jak mówi "nasz", "nasze" to poprostu tak podskórnie szlag mnie trafia, wiem, ze niby jak miałby mówić inaczej ale mimo wszystko... |
borys
Jak to w dowcipie o krzywym makaronie, zawsze się można do czegoś przywalić. Ot choćby do krzywego makaronu w rosole. Jakby Bednarz mówił krótko w zwięzłych wojskowych słowach, też byłoby źle. Bo to Bednarz mówi:) Dajmy spokój. Krytykować Bednarza można za inne rzeczy ale nie za to w jaki sposób się wysławia. |
No i to same sie tyczy Smudy....
Jeden mowi o erekcji drugi o Czechoslowacji. Huj wie o co jednemu i drugiemu chodzilo a moze rzeczywiście, jeden nie lubi nauk politycznych a drugi obcuje z słownikiem Kopalińskiego. |
Cytat:
Krytyka to tylko, że wiecej konkretów by pasowało widziec. |
Cytat:
Mam bardzo dużo szacunku do p. Czerwińskiego i zresztą chyba tak samo odbiera go na Wiśle wiele osób, za to co robił dla klubu i kibiców gdy był prezesem, ale przeszłość ma jednak nieciekawą. |
Wieesz co tego akurat nie mozna ocenia czarne/biale "bo to inne czasy byly" natomiast z Wisla jest bardzo zwiazany i to nie ulega dyskusji. Poprostu drazni mnie jak Bednarz "robi sie" Wislakiem. Tyle.
|
Cytat:
|
Musiał został nowym trenerem rezerw.
wis.la/ymfvb Do tego: Zmiany w sztabie szkoleniowym Swoje dotychczasowe funkcje przestają pełnić: asystent trenera - Maciej Musiał, trener bramkarzy - Paweł Primel. Ich miejsca zajmą Marcin Broniszewski, który będzie pełnił rolę asystenta trenera wraz z Kazimierzem Kmiecikiem oraz Tomasz Muchiński, któremu powierzono prowadzenie bramkarzy. |
Cytat:
Normalnie mamy samych ludzi renesansu w klubie. Do Kapki który 'może pełnić kilka ciekawych funkcji' dołączył właśnie Marcin 'konkretny gość z obszerną gamą obowiązków'. BTW Bardzo podoba mi się zdanie: "Sztab drużyny jest zbyt wąski, by można było zastosować bardziej precyzyjną specjalizację". Jeśli za 'wąski' przyjąć wszystko inne niż 'ilość osób' to tą pointą zakończę. |
To już wiemy czemu Nawałka nie przyszedł. Pewnie chciał aż normalny sztab trenerski w Wiśle a nie partyzantkę - ale okazało się to dla Cupiała za drogo i przyszedł człowiek orkiestra Franio co to wszystko sam zrobić potrafi, łącznie z remontem szatni :)
Już się nie mogę doczekać efektów pracy Smudy. Na razie mamy Burdeńskiego po znajomości. |
NKO umorzyła nam karę 20 tys. złotych.
Wychodzi na to, że Bednarz dobrze przygotował papiery. Zwracam honor. A 20 tys. zawsze się przyda - ściągnie się kilku murzynów na testy więcej. |
Cytat:
Chociaż chłopak przyszedł mówiąc pewnie "zrobię Ci to za pół ceny Boguś, nic się nie martw". No i nie będzie miejsca dla "psychiatry" w sztabie :) |
Jacek Bednarz o ewentualnym procesie z Przeglądem Sportowy
- Jeśli chodzi o "Przegląd Sportowy" i panów Kaliszuka i Budkę - o ile sobie dobrze przypominam nazwiska - oraz to co raczyli popełnić we wczorajszej gazecie. Stan rzeczywisty jest następujący - wobec kilku piłkarzy mamy spore zaległości - kilkumiesięczne, w tym w stosunku do Sergeia Pareiko, ale też z Pareiko porozumieliśmy się w sytuacji pełnego komfortu w stosunku do zawodnika, bo dostał dokumenty do przeczytania, zrozumienia i skonsultowania - z kimkolwiek by chciał, w tym z prawnikiem. W obecności dwóch ówczesnych wiceprezesów zapytaliśmy go czy rozumie tekst, który podpisuje i uzyskaliśmy nie pozostawiającą żadnych wątpliwości odpowiedź, że tak. I to zostało udokumentowane podpisem na porozumieniu. Panowie Budka i Kaliszuk - niestety - choć bardzo chcą uchodzić za ekspertów są ekspertami jedynie od tego, że jako eksperci mówią o tym co robią inni. W szczególności mówi o tym ostatni tekst z dnia wczorajszego, a nie dzisiejszego. Bo o nim zaraz powiem. Ten tekst dowodzi, że Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym czym jest "proces licencyjny". Mało tego - piszą o czymś, napinając mięśnie i udając ekspertów, a tak naprawdę średnio rozgarnięty człowiek bez trudu jest w stanie dotrzeć do "podręcznika licencyjnego", przeczytać go i zrozumieć ten tekst. I tak sobie myślę po tej lekturze tego artykułu, że Ci ludzie, albo są niewystarczająco obdarzeni intelektualnie, aby zrozumieć co czytają - choć to jest mało prawdopodobne, albo doskonale wiedzą co tam jest napisane, ale z sobie tylko ważnych powodów uznają, że niepotwierdzoną informację mogą zmanipulować i przedstawić w taki sposób, że okazuje się, że ja, ten klub i ludzie, którzy tutaj pracują - to są jak raczył pan Budka napisać - krętacze, oszuści i ludzie, którzy nie potrafią pracować inaczej, niż w warunkach prowizorki - grzmiał Bednarz. - Więc ja Was pytam - jeśli ktoś pisze poważny tekst i ma się za poważnego dziennikarza - na poważny temat, i ma możliwość zapoznania się i uzyskania swobodnie pełnej wiedzy, ale nie robi tego, to kto swoją pracę traktuje w taki sposób? Byle jak i prowizorycznie? Kto jest pseudoekspertem, kto jest kłamcą, krętaczem, albo oszustem - manipulując opinią publiczną? My oświadczyliśmy się co do tego co przeczytaliśmy we wczorajszej gazecie, pt. "Przegląd Sportowy", bo jak zauważyliście - cały czas tak nazywam "Przegląd Sportowy". Jeśli jednak poziom pisania tam się nie zmieni, to prawdopodobnie - jak powiedział jeden Wasz kolega po fachu - szybko stanie się tak, że "Przegląd Sportowy" nie będzie do czytania, ale do zawijania śledzi. Bo niestety nie będzie wiarygodnym źródłem na nic - komentował tę sytuację prezes Wisły. - Z przyjemnością wziąłem dziś rano do ręki gazetę i zobaczyłem jak zniknął ze zdjęciem pan Budka, bo musi się wstydzić za to co napisał. I wcale się nie dziwię, że musi w jego miejscu wystąpić ktoś inny i musi ratować to co się stało, bo zupełnie skompromitował się tymi insynuacjami na nasz temat. Mało tego - jakby na złość "Przeglądowi" i panu Budce - tego samego dnia Najwyższa Komisja Odwoławcza mówi - cofamy karę Wiśle, bo ta kara absolutnie nie powinna być orzeczona, bo nasz wniosek licencyjny obejrzany przez Komisję ds. Licencji pierwszej i drugiej instancji - ani przez chwilę nie spotkał się z jakimiś zastrzeżeniami, o które nas posądzono w tym artykule. Co czytamy dalej w dzisiejszym "Przeglądzie"? Pan Kaliszuk, bohater wywiadu z Pareiką, już nie pisze o nas jako o krętaczach i oszustach i ludziach, którzy pracują w prowizorycznych warunkach, tylko mówi, że spełniliśmy wszystkie wymogi. Powiedzcie mi jak można w przeciągu 24 godzin tak bardzo zmienić zdanie? - pytał Bednarz, po czym sam spróbował odpowiedzieć. - Ja myślę, że dlatego, że komuś zabrakło czegoś, co Hiszpanie nazywają "cojones" i ktoś się bardzo wyraźnie przestraszył, że nasza groźba, że pójdziemy do sądu - nie była tylko pogróżką, ale naprawdę to zrobimy. Do dzisiaj nie mam żadnej informacji od panów z "Przeglądu Sportowego", szczególnie tych dwóch, których wymieniłem z imienia i nazwiska, czy "Przegląd" zamierza nas przeprosić, sprostować i skorygować to co napisał jeden, czy drugi pan wczoraj. To co dziś czytam jest bardzo nieudolną próbą uniknięcia konsekwencji i odpowiedzialności. My nie uważamy, że sprawa jest załatwiona. Jeśli dziś jeszcze żaden dokument z "Przeglądu" nie wpłynie - to będę namawiał naszą kancelarię, by proces przeciwko "Przeglądowi" wszczęła - o naruszenie naszego dobrego imienia. Dziękuję bardzo - zakończył swoją przemowę Jacek Bednarz. |
czyli łysy miał racje o_O
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl