Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Lidze Europejskiej lipiec-sierpien ‘10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7385)

Bronex 30.07.2010 18:16

Rozum mówi jedno , serce drugie. Rozum i rozsądek mówią "Pewnie w Baku będzie 0-0 albo 0-1 dla drużyny z Górnego Karabachu. Turecki sędzia , 35 stopni w cieniu, do tego żenua naszych". Serce mówi "e tam przecież był Iraklis , był Beitar, była Saragossa ... nie takie rzeczy się odrabiało".
Problem polega na tym ,że jeżeli Wisła jakimś fuksem awansuje tak jak Lech z Interem Baku to i tak w następnej rundzie czeka na nas nasza "Sparta Praga" ,która wyśle nas w ****u. Także chwilowo możemy się nawet cieszyć ale ogólnie to bida z nędzą.
Jak zwykle celnie czwartek podsumowali redagujący Weszło.com. "Polskie drużyny w pucharach : w*******, w*******, w*******". I Lech też w*******...

rutek 30.07.2010 18:18

Proszenie o wstawiennictwo losu przed meczem z Azerami pokazuje jak nisko upadliśmy...

sportnh 30.07.2010 18:19

A ja sie wciąż łudzę, że awansujemy... Kluczem jest prowadzenie do przerwy mi się wydaje

Awe 30.07.2010 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 948801)
człowiek myśli tylko o tym od wczoraj. Jak nisko upadła Wisła i Polska piłka. Myje zęby, je śniadanie, idzie do pracy, spotyka się z laską, wraca do domu. Jedna myśl w głowie cały dzień. Jak to się k**** stało.

To jest najgorsze. Niby się człowiek przyzwyczaił już, przed meczem byłem przygotowany, że będzie ciężko a i tak funkcjonuję dziś jak na kacu. Życie w cieniu wczorajszego meczu, w głowie co chwile te same myśli. Nawet mi się nie chciało wchodzić na wislakrakow, bo byłem pewien co powiedzą nasze piłkarzyki. O ile jeszcze Levadię można było z największym wysiłkiem tłumaczyć pechem, wypadkiem przy pracy to wczoraj była totalna kompromitacja. Mogli nas powieźć 4-0.

DarekK_11 30.07.2010 18:23

Post napisany po meczu z Levadią (16 lipca 2009)
Cytat:

Wisła jest w o tyle niefajnej sytuacji, że musi strzelić gola. Estończycy będą mogli zacząć mecz na luzaku, kombinować z kontrami, w zasadzie będą mogli grać co im się podoba, i to co gorsza - na własnych śmieciach.
Jeśli Wisła wsadzi gola dość szybko, choćby przed przerwą, to będzie spokojnie - bo różnica piłkarskiej klasy wciąż jeszcze jest duża, na korzyść krakusów. Natomiast jeśli w rewanżu remis będzie się utrzymywał do 60, 70, 75 minuty - to zrobi się bardzo nerwowo.
Coś się zmieniło?

karolll 30.07.2010 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 948794)
Panowie, czytam dzisiaj komentarze tych wszystkich ekspertów, Iwanów Gilewiczów itd. czytam te fora i nierozumiem jednej rzeczy: Czemu nikt nie bierze pod uwagę czy nie moze się pogodzić z tym że piłka azerska dogoniła europejską? Nie tylko polską ale i europejską? Zobaczcie sobie kogo ten zespół wyeliminował rok temu... I jak on gra? na YT są filmiki Czemu nikt nie weźmie pod uwage ze tam się płaci 400 tys za sezon średnio!! U nas 350 tys to jest astronomiczna kwota, a tam... zwyczajna... Zrozumcie, ze nie tylko oni nas dogonili dogoni całą Europę... juz łatwiej grac z Czechami, serbami, chorwatami czy szwedami niż z nimi... Nie rozumiem, czemu nazywa się ich ogórkami, amatorami? 400 tys euro amatorzy nie zarabiają... Mówiłem Lepiej było grać z czechami z Pilzenu niż z nimi, ale połowa się cieszyła... Co do zawodników nawet nie mam większych pretensji, bo poprostu wiem, że grają z dobrą drużyną...
Patrzymy przez pryzmat wyniku, ale wczoraj Wisła lepiej zagrała niż tymi całymi litwinami, ale niestety trafiła na drużyne dobrą i tyle.

Chłopie co ty pier... ? To Wisła chu.. grała , wystarczyło żeby potrafili szybko wymienic piłke , z klepki zagrać , ale tego sie nie da zrobic jak nie ma ruchu bez piłki . Ja nie wiem co oni robią na treningach skoro nie potrafia podstaw grania w piłke . Mają tydzień czasu żeby to pojąć i wygrać w rewanżu . I jeszcze jedno jakby ci Azerowie byli tacy mocni to by sie nie zrywali w koncowce do atakow na słaba Wisłe tylko odrazu przejeliby inicjatywe w meczu i wygrali wysoko .

Markus 30.07.2010 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 948801)
Generalnie ujmując: jak Wisła nie strzeli pierwszej bramki ze stałego fragmentu gry (Marcelo) albo po błędach rywala to jest kaplica. Bo na stworzenie akcji przy broniącym się rywalu Ci piłkarze są po prostu za słabi.

Otóż to. Na tym polega głowny problem piłkarski naszej drużyny. A wszystkich zawodników, którzy w jakimś tam stopniu to potrafili, dawno sprzedaliśmy, nie kupując w ich miejsce nikogo o podobnych walorach.

Zienczuk8 30.07.2010 18:32

mimo wszystko mysle, ze Wisla szybko strzeli bramke i wygramy ze 3-0.. wystarczy zeby zagral Gula za Jirsaka, Maly za Boguskiego, Diaz za Paljicia i Cleber za Bunonze.. jestem dosyc spokojny.

palikot 30.07.2010 18:34

Ochłoń i oglądnij sobie powtórke... Oni się nie zrywali się do ataków, tylko nas kontrowali, a wcześniej tego nie robili, bo nasze gwiazdki miały jeszcze duzo sił... Jak grasz w 10 i stawiasz na jedną karte to i Przebój Wolbrom cie skontruje pare razy... Pisze po raz drugi... Azerowie są na poziomie sredniaka europejskiego, co pokazał mecz z Amiką i mecz wczorajszy, poprostu nie są od nas słabsi i pogódźcie sie z tym... Rossenborg też z nimi przypadkowo nie przegrał, a remis u siebie z mistrzem Hollandii w 4 rundzie też o czymś świadczy... ale my dalej myślimy, że graliśmy z amatorami...

sportnh 30.07.2010 18:37

Czlowieku to Twente to bylo rok temu, rownie dobrze ja moge powiedziec ze niecale 2 lata temu Wisla zremisowala u siebie z Tottenhamem, "co tez o czyms swiadczy".

iiYama 30.07.2010 18:39

Generalnie rozluźnia mnie jak czytam że Łukasz Garguła jest szykowany na zbawcę naszych ofensywnych problemów.

Gość rok nie grał w piłę!!!

Generalnie w środku pola jesteśmy w dupie jak byliśmy przez ostatnie 12 miesięcy. Może Wilk byłby w stanie to odmienić, wnieść jakąś świeżość ale chłop dołączył do nas o 3 tyg. za późno.

Tak więc nie ma co oczekiwać cudów że druga linia zagra za tydzień jak Szymek z Mauro za swych najlepszych lat.

palikot 30.07.2010 18:43

no świadczy o tym, że nie jestesmy tacy słabi jak tu piszecie... Co z tego, że rok temu? Wtedy to była 3 druzyna w kraju i po tym sezonie została mistrzem... masz przykład Amiki: grała lipe z Azerami, a ze Spartą grała wyrównany mecz, to też o czymś świadczy... ale ty dalej masz przeświadczenie, że to amatorzy?

-Goral- 30.07.2010 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 948727)
Jezeli dalej profesjonalnie podchodzimy do LE to - w mojej skromnej opinii - powinnismy jak najwczesniej pojawic sie w Baku. Daloby nam to mozliwosc chociaz jako takiego dostosowania sie do pogody tam panujacej. Chyba ze kladziemy juz lage na wszystko.........

Powinni ich autobusem wysłać za to co odwalili w Krakowie. Jak nie będzie awansu to w drogę powrotną też autobusem.
O awans byłbym wtedy dziwnie spokojny.

crazykaro 30.07.2010 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 948870)
Powinni ich autobusem wysłać za to co odwalili w Krakowie. Jak nie będzie awansu to w drogę powrotną też autobusem.
O awans byłbym wtedy dziwnie spokojny.

Wysłac samolotem a jak przegraja to autobusem, żeby nie narzekali że zmęczeni byli. Myśle ze mozna by taki pomysł nawet do klubu przesłać i może podchwyci Basałaj. W końcu jeśli grają jak normalni ludzie to niech tak wracają. Jedyne 3 914 km i mniej więcej 2 dni 7h więc na Arkę zdązą

tofik 30.07.2010 19:25

Z Azerbejdżanu autobusem czyście powariowali ? :D

crazykaro 30.07.2010 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 948881)
Z Azerbejdżanu autobusem czyście powariowali ? :D

Nie no wystarczy że dojadą do pierwszego lotniska który lata rejsowo do Balic tanimi liniami i wystarczy. Wyjdzie taniej niż czarterem z Baku:-p

polska.mysl.szkoleniowa 30.07.2010 19:38

Na pieszo od razu : )

RAF 30.07.2010 19:39

Proponuje mala "zabawe". Niech kazdy z nas poda sklad w jakim powinna zagrac Wisla w czwarte 5 sierpnia. Przyjmujemy ze wszyscy sa zdrowi. Podajcie nazwiska biorac pod uwage obecna forme, swoje uwagi i spostrzezenia. Dla przypomnienia: Rios nie jest zgloszony.
Moj jest taki: Jovanic - Cikos - Diaz/Cleber - Singlar - Brozek - Malecki - Sobolewski - Gargula - Kirm - Brozek - Zurawski

crazykaro 30.07.2010 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 948887)
Na pieszo od razu : )

Na pieszo to mogliby nie dojść na mecz z Arką:p

Czemu Irak albo Syria nie grają w europejskich pucharach? Przecież są bliżej niż Izrael

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 948888)
Moj jest taki: Jovanic - Cikos - Diaz/Cleber - Singlar - Brozek - Malecki - Sobolewski - Gargula - Kirm - Brozek - Zurawski

O to to. Jeśli Cleber będzie zdrowy to wystawić 3 obrońców. Singlar jest prawym obrońcą wiec na lewej powinien grać Diaz a zamiast Kirma Jirsak i grać trzema środkowymi bo Azerowie srodkiem nacierają i nie bawią się w dośrodkowania

kolarz90 30.07.2010 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 948888)
Proponuje mala "zabawe". Niech kazdy z nas poda sklad w jakim powinna zagrac Wisla w czwarte 5 sierpnia. Przyjmujemy ze wszyscy sa zdrowi. Podajcie nazwiska biorac pod uwage obecna forme, swoje uwagi i spostrzezenia. Dla przypomnienia: Rios nie jest zgloszony.
Moj jest taki: Jovanic - Cikos - Diaz/Cleber - Singlar - Brozek - Malecki - Sobolewski - Gargula - Kirm - Brozek - Zurawski

Taka zabawa już jest - http://www.wislakrakow.com/forum/sho...t=7462&page=14
Szkoda zaśmiecać ten temat podawaniem składów...

EnDrJu92 30.07.2010 19:46

Jovanic- Cikos- Kowalski-Clebe-Diaz-Małecki-Sobol-Gula-Pi Brozek-Pa Brozek- Zuraw ale co z tego jak i tak henio da swoje ustawienie pewnie z palicejm.

tofik 30.07.2010 19:52

Jovanic - Cikos, Cleber, Diaz, Pi Brożek/? - Małecki, Wilk, Sobolewski, Paljić/Pi Brożek - Żurawski, Paweł Brożek
Ustawienie typowo na kontrę i szarpanie skrzydłami.
Jak Paweł znowu będzie stał w miejscu za niego dać Gargułę, może przepchnie jakąś prostopadłą piłkę do Żurawskiego.

royalmichael 30.07.2010 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 948881)
Z Azerbejdżanu autobusem czyście powariowali ? :D

Ja tam jechałem 42h autobusem to Turcji i nie widzę problemu. Jak sobie postoją 5h na granicy serbskiej to nim im się nie stanie a może przyjdą jakieś refleksje ;)

tormenthor 30.07.2010 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 948784)
Za to dla Ciebie wystarczy strzelić 2 bramki legendarnej Odrze Wodzisław żeby zasłużyć na miano "najlepszego piłkarza" Wisły (Kirm). To jest dopiero ŻENADA (twój całkowity bezkrytycyzm do Kirma). Myślałem że myślisz "racjonalnie" teraz nie mam wątpliwości, że jest to Tobie obce. (Zapomniałeś jakie bździny pisałeś o Andrażu przed MŚ co to nogą może krawat wiązać..... żenada)


Akurat do Małego po wczorajszym meczu nie można mieć pretensji żadnych, ale tak jak pisałem do Ciebie wcześniej - dzień bez przyperdolenia się do Małego jest dniem straconym!
Trzymaj tak dalej!

Nie bonię Małeckiego - ale w****ia mnie że akurat jak zagrał dobry mecz, nie machał rękami, walczył.... to zawsze "mściwa m...." z całym szacunkiem jak Ty czy qchar90 zacznie od jebania Patryka. No bo to jego wina że Bunoza drewno, Żurawski nie trafia karnego, Jirsak znika po 30 minutach a legenda Kirm gra świetnie ale tylko w Twojej wyobraźni. ŻENADA to są takie maile jak napisałeś....


Szanowny Kolego. Każdy ma prawo wypowiadać swoje poglądy, mieć ulubionych piłkarzy. Lubię Kirma, gdyż jako jeden z niewielu piłkarzy Wisły jest przygotowany kondycyjnie do biegania na pełnych obrotach przez 90 minut. W przeciwieństwie do innych chlejących i źle odżywiających się Wiślaków Andaż jest w stanie przebiec w meczu 12 - 13 km. Przygotowanie fizyczne w dzisiejszym futbolu to podstawa, co pokazali nam wczoraj Azerowie będący szybsi i bardziej wybiegani. W mojej ocenie Kirm powinien grać zamiast Sobola lub na boku obrony. Chłopak nie ma predyspozycji do gry na skrzydle.

Wracając do Małeckiego, to sorry, ale nie będę chwalił kolesia za to, że na tle żenujących rywali zagrał nieźle, czyli jak na piłkarza przystało. Małecki wykonał, to co do niego należało - wszedł na podmęczonego rywala i rozruszał grę. Pytanie czy jest w stanie grać 90 minut na pełnych obrotach, gdyż jak wiemy Małecki profesjonalistą nie jest i wiadomo jak się prowadzi. Problem polega na tym, że rozbisurmaniliśmy niektóre gwiazdeczki , czego przykładem jest taka sytuacja, że wystarczyło 25 min gry na poziomie Małeckiego i kibice zapominają o haniebnym postępowaniu Patryka. Z przyjemnością będę oklaskiwał Małeckiego jeśli ten zacznie w każdym meczu dawać z siebie wszystko, gdy będzie zostawał po każdym treningu doskonaląc swoje umiejętności, gdy zaprzestanie machania łapami i wyzywanie kolegów.

Uważam, że jeśli odpadniemy z Azerami, to w najbliższym sezonie nie powinno być skandowania na trybunach nazwisk piłkarzy. Większość z nich nie jest godnych nosić koszulek Wisły, dlatego nie widzę powodu, aby na stadionie im. Henryka Reymana ktokolwiek skandował i fetował nazwiska osób, które kompromitują nasz ukochany klub.

For_FuN_ 30.07.2010 20:29

Mam nadzieje, ze Kasperczak wstrzasnie zespolem i zmieni w duzej czesci sklady wyjsciowy. Jak dla mnie optymalne ustawienie: Jovanic - Singlar, Diaz, Cleber, Piotr Brozek - Malecki, Gargula, Sobolewski, Kirm - Pawel Brozek, Zurawski. Przynajmniej prawa strona konkretna... Zastanowilbym sie jeszcze nad Lobodzinskim, ale wowczas na lawce musialby wyladowac Brozek. Szanse na awans oceniam na 10%(gramy na wyjezdzie, przy temp. powyzej 40C, a rywal jest poprostu dobry).

willow 30.07.2010 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 948844)
no świadczy o tym, że nie jestesmy tacy słabi jak tu piszecie... Co z tego, że rok temu? Wtedy to była 3 druzyna w kraju i po tym sezonie została mistrzem... masz przykład Amiki: grała lipe z Azerami, a ze Spartą grała wyrównany mecz, to też o czymś świadczy... ale ty dalej masz przeświadczenie, że to amatorzy?

Nie przesadzaj znowu. Nikt nie pisze, że to amatorzy, ale nie rób z nich drugiego Interu.
Ot, bardzo średnia ekipa, którą, gdybyśmy zagrali jak ludzie a nie jak stado orangutanów, powinniśmy powieźć 4 do kółka.
Wierzę, że ta drużyna się rozbuja, tylko potrzebny jest czas i jeszcze 2-3 wzmocnienia. Ale wzmocnienia, a nie uzupełnienia. Nie transfery z łapanki, jak te ostatnie, tylko przemyślane i sprawdzone.

A co do zmian w składzie, to Piotrka ustawiłbym na lewej pomocy, a na lewej obronie Diaza.
Po prawej Mały lub Łobo. Paljic niech wejdzie na podmęczonego rywala, bo jest szybki

wolfy 30.07.2010 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 948584)
Też tak uważam. :D

A ja nie, bo ważne też ile stracimy. Biorąc pod uwagę, że nasz środek obrony będzie wyglądał tak:

Kowalski - ???

znów radzę lekko ostudzić głowy. Chociaż ktokolwiek z realnych opcji nie zagra, to będzie mniej drewniany od Bunozy, może nawet jakąś główkę wygra...


Widzę, że dzisiaj wielu racjonalizować tę kompromitację ( ktoś kto nie oglądał meczu nie zdaje sobie pewnie sprawy, że mogliśmy przegrać czwórką ). Cóż moi drodzy - Wisła poniosła olbrzymią stratę nie sportowo, ale marketingowo. Ja już widzę te tłumy walące na mecze drużyny, która regularnie kompromituje się w pucharach. Bicie piany przez kontrolowane przecieki pomogło zbudować wizerunek Wisły jako ligowego potentata, niestety bardzo szybko wyszło na jaw, że król jest nagi.
Basałaj zaoszczędził ściągając za półdarmo miernoty - tak może uważać dyletant.
Pytanie - ile teraz będzie trzeba wydać, żeby zatrzeć to negatywne wrażenie? I - przede wszystkim - czy Wisłę na to stać?

Podejście "jakoś to będzie" po raz kolejny się na nas zemściło. Liczenie jednak, że ktokolwiek wyciągnie wnioski jest jednak szczytem naiwności.

BTW. - podobno Elsner miał problemy z piłkarzami Przeboju Wolbrom. Na pewno był stremowany, niezgrany z resztą obrony, cokolwiek chcecie. U nas się "odbuduje".
Na pewno.

Ogryzek 30.07.2010 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 948910)
Szanowny Kolego. Każdy ma prawo wypowiadać swoje poglądy, mieć ulubionych piłkarzy. Lubię Kirma, gdyż jako jeden z niewielu piłkarzy Wisły jest przygotowany kondycyjnie do biegania na pełnych obrotach przez 90 minut. W przeciwieństwie do innych chlejących i źle odżywiających się Wiślaków Andaż jest w stanie przebiec w meczu 12 - 13 km. Przygotowanie fizyczne w dzisiejszym futbolu to podstawa, co pokazali nam wczoraj Azerowie będący szybsi i bardziej wybiegani. W mojej ocenie Kirm powinien grać zamiast Sobola lub na boku obrony. Chłopak nie ma predyspozycji do gry na skrzydle.

Wracając do Małeckiego, to sorry, ale nie będę chwalił kolesia za to, że na tle żenujących rywali zagrał nieźle, czyli jak na piłkarza przystało. Małecki wykonał, to co do niego należało - wszedł na podmęczonego rywala i rozruszał grę. Pytanie czy jest w stanie grać 90 minut na pełnych obrotach, gdyż jak wiemy Małecki profesjonalistą nie jest i wiadomo jak się prowadzi. Problem polega na tym, że rozbisurmaniliśmy niektóre gwiazdeczki , czego przykładem jest taka sytuacja, że wystarczyło 25 min gry na poziomie Małeckiego i kibice zapominają o haniebnym postępowaniu Patryka. Z przyjemnością będę oklaskiwał Małeckiego jeśli ten zacznie w każdym meczu dawać z siebie wszystko, gdy będzie zostawał po każdym treningu doskonaląc swoje umiejętności, gdy zaprzestanie machania łapami i wyzywanie kolegów.

Uważam, że jeśli odpadniemy z Azerami, to w najbliższym sezonie nie powinno być skandowania na trybunach nazwisk piłkarzy. Większość z nich nie jest godnych nosić koszulek Wisły, dlatego nie widzę powodu, aby na stadionie im. Henryka Reymana ktokolwiek skandował i fetował nazwiska osób, które kompromitują nasz ukochany klub.

tormenthor
Każdy może mieć ulubionych piłkarzy jakich chce, problem jest tylko odróżnienie rozumowej oceny od bezkrytycznej miłości lub nienawiści gry danego piłkarza. Mnie tam nic do tego, możesz sobie lubić/nienawidzić kogo chcesz ot tak dla kaprysu skoro kierują tobą bardziej emocje niż rozum.

W sumie to każdy kibic Wisły cieszyłby się jak piłkarze Wisły dobrze grają. Zacznie Kirm dobrze grać - będę zadowolony i zostanę jego wyznawcą. Dla Ciebie z kolei Mały choćby nie wiem co zrobił.... jest skreślony. Cóż bywa.

A co do Małego
Jest prawo miejsca i czasu że tak powiem. Trzeba mieć trochę taktu. Jedyny który walczył został przez Ciebie zjebany - ale Ty nie widzisz coś dziwnego w tym? Akurat w takim momencie? To już jest jakaś fobia na jego punkcie u Ciebie. To tak jakbyś poszedł na pogrzeb sąsiada którego nie lubisz.... i zamiast w ciszy pożegnać zmarłego ciągle nawijał.... ten ćwok taki owaki, nie patrząc na miejsce i okoliczności (sorry za drastyczny przykład) To jest wkurzające. Rozumiem - Małecki zagrał słabo - wtedy z przyjemnością możesz sobie po nim pojechać jak to "znęca się" na twoim ulubieńcu przez machanie rękami (Kirmie itd) Ale po meczu gdy jako jeden z nielicznych biegał i walczył?
(Z takim podejściem to i psa byś nie wytresował nie mówiąc o wychowaniu dzieci)

polska.mysl.szkoleniowa 30.07.2010 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 948891)
Czemu Irak albo Syria nie grają w europejskich pucharach? Przecież są bliżej niż Izrael

A wyobraź sobie, co by się działo przy okazji meczu Izrael - Palestyna, albo Izrael - Egipt : )

wolfy 30.07.2010 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 948938)
A wyobraź sobie, co by się działo przy okazji meczu Izrael - Palestyna, albo Izrael - Egipt : )

ALE BYŁOBY PIRO :shock:


:lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl