![]() |
Cytat:
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak. I na to jesteśmy skazani |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ten tego, ale zauważyliście, że w meczu z Lechem wyrobiliśmy tę mityczną liczbę 120 kilometrów...? ;)
Nie, żeby to nam cokolwiek dało, nie żebyśmy prawie nie dotykali piłki, ale ile się nabiegaliśmy, to nasze! |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli ma się szczelnie postawioną obronę, nie trzeba biegać, żeby odebrać piłkę. Wystarczy poczekać aż przeciwnik sam ją straci (zablokowany czy niecelny strzał). Wtedy można próbować szczęścia samemu bez nadmiernego biegania. |
Zawsze gra się o to by odebrać piłkę przeciwnikowi i samemu zaatakować.Można to robić z głową w każdej strefie boiska zakładając pressing albo czekając na przeciwnika pod własnym polem karnym.Można też biegać bez sensu za piłką nabijając kilometry a i tak nic z tego nie wychodzi.No chyba nie powiesz że piast,tak znowu ten piast to drużyna która broni się w szesnastce i gra lagę .Jednocześnie nie jest to drużyna która siedzi na przeciwniku cały mecz i tylko atakuje
|
Cytat:
|
Chciałbym aby ktoś zamiast mierzyć kilometry piłkarzom zmierzył kilometry piłce. Może bardziej istotne i miarodajne jest to ile kilometrów piłka przebędzie będąc pod kontrolom danej drużyny.
W ekstraklasie aby odebrać piłkę nie trzeba ani przesadnie biegać ani czekać na czyjś niecelny strzał. W tej lidze błędy indywidualne są najczęstszą przyczyną straty piłki. |
Cytat:
|
Cytat:
Pomijając starą prawdę że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Ale zawsze najlepiej mądrze biegać, wtedy się wygrywa... |
To czemu nas "czarodziej zza Odry"nie uczył mądrze biegać?
|
Można zamknąc temat wiadomo od tygodnia, że już faktycznie nie jest trenerem. Z każdym dniem nieogłaszania tego jest to coraz bardziej kompromitujące i uwłaczające. Sposób traktowania Hyballi cokolwiek by nie zrobił też daje do myślenia.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Chyba już ludzie zapomnieli jakąż to piękną 'taktykę' prezentowaliśmy za Artura Skowronka.
W drużynie Hyballi nie taktyka była problemem, tylko inne elementy. Zgadywać mozna, że przetrenowanie i atmosfera slash motywacja. Gegenpressing jest fenomenalnym zamysłem taktycznym, ale wymaga konkretnego przygotowania i realizacji. Już nie utożsamiajcie całego nurtu kontrpressingu z całym złem świata, bo nie wyszło jego wdrażanie u nas. |
Hm? A prasa i pół forum nie zwróciło uwagi na to, że tę taktykę w naszym wykonaniu szybko rozczytano i zneutralizowano? I czy gegenpressing nie jest jedynie elementem taktyki?
|
Czy ja wiem czy 'szybko rozczytano i zneutralizowano'? W pierwszych meczach wyglądało to nieźle, ale brakowało sił (co w zasadzie było kontynuacją trendu z jesieni, kiedy padaliśmy około 60 minuty). Mogę.się mylić, ale wygladało to raczej tak, że nasi gracze nie potrafili grać w pressingu zbyt długo.
Jest, całym schematem defensywnym, ale też wpływającym na ofensywę. Nie jestem wielkim znawcą więc nie będe tu wywodów strzelał, ale rozumiem ją podobnie jak w tym artykule (https://spielverlagerung.com/2014/10...gegenpressing/). Od tamtej pory wdrożono nowe rozwiązania - w tym teoretyczne, jak u Hyballi; ale i praktyczne, jak w nowej wersji Kloppa w Liverpoolu czy w Bayernie ostatnich lat â ale zasadniczo koncept jest taki sam. Jeszcze zanim tracisz piłkę starasz się ustawiać tak, żeby potencjalnie uruchomić sobie opcję doskoczenia i zamknięcia konkretnego korytarza. W wersji Barcelony z czasów Guardioli funkcjonowało to zupełnie inaczej niż u Kloppa, ale zasadniczo jest to ten sam pomysł. Różnica jest taka, że jeśli ktoś a. nie operuje piłką (jak Barcelona) albo b. nie ma sił na katorżnicze zapierdalanie ile wlezie (jak u Kloppa), to możliwości wdrożenia takiego systemu się ograniczają. Deskalując na naszą rzeczywistość, wyobrażam sobie, że moglibyśmy spokojnie wdrożyć wersję soft gegenpressingu, ale do tego potrzebna jest konkretna kadra. Nie oznacza to od razu,.że taki koncept taktyczny jest chujowy. |
Ok, dzięki. Poczytam.
Jak było z tą taktyką Hyballi nie kłócę się. Ale na pewno przestało żreć wcześniej niż z Podbeskidziem. |
Hyballa....
https://www.sport.pl/pilka/7,65039,2...uchronila.html "Mocno skrytykowali oni trenera Wisły za chęć usunięcia Kazimierza Kmiecika ze sztabu. Bartosz Karcz z "Gazety Krakowskiej" ujawnił przykre zdarzenie z jednego z treningów, które najprawdopodobniej miało wpływ na to, że Hyballa nie chciał już współpracować z Kmiecikiem. - Przyczyna była taka, że Kazimierz Kmiecik, który jest przepoczciwym człowiekiem, stanął w obronie Rafała Boguskiego, który był przez Petera Hyballę wyzywany. Taka jest prawda o Kazimierzu Kmieciku. Zachował się przyzwoicie w obronie chłopaka, który grał tu przez 15 lat. Koniec tematu â oznajmił Karcz" |
Rafał Boguski : ŁKS ŁOMŻA, GKS BEŁCHATÓW, WISŁA KRAKÓW...sorry ale gówno widział....i stanowczo protestuje przeciwko temu że kazdego dlugrajacego wiślaka robi sie legendą....bo mamy wiecej legend niz grajaych piłakrzy...
dewalułowanie znaczenia legendy jest w ostatnim czasie wręcz nagminne...a dziennikarze mają bardzo słaby warsztat....bo od warsztatu zaczyna sie cała zabwa... legenda to : osiagniecia, osobowosc, charyzma i stempel na historii.... |
No to Karcz wszystko wyjawił , same fakty :
- Przyczyna była taka, że Kazimierz Kmiecik, który jest przepoczciwym człowiekiem, stanął w obronie Rafała Boguskiego, który był przez Petera Hyballę wyzywany. Taka jest prawda o Kazimierzu Kmieciku. Zachował się przyzwoicie w obronie chłopaka, który grał tu przez 15 lat. Koniec tematu â oznajmił Karcz. Nie oceniam ani Hyballi ani Kmiecika ale chciałbym w końcu dowiedzieć się w jaki sposób wyzywał Rafała, co mu powiedział i w jakim kontekście. Żadnych wniosków nie wysuwam ale wk... mnie takie lanie wody od tygodni. Jak jest szalony to co Hyballa jeszcze robi u nas skoro mamy furtkę pozwalającą nie płacić mu całego kontraktu ? Skoro robi problemy to się go zwalnia i daje się wyjaśnienie , Hyballa obrażał nasze legendy . My tego nie akceptujemy. Postanowiliśmy zakończyć współpracę. Niestety zamiast tego wybrano drugą drogę , drogę domysłów, spekulacji i manifestacji w trakcie meczu. Słabe to. |
Cytat:
|
Szkoda, ze nie ma filmiku bo inaczej przeca nikt nie uwierzy. No i wyzywanie kogos to normalna metoda szkolenia?
I jakie lanie wody od tygodni. Dzis wyplynela ta informacja. Od tygodni wyplywaja rozne. Widze, ze Hyballowcy dalej wierza, ze to dobry trener, zli zawodnicy sie uwzieli i murem za tenerem i takie tam. Niecmy sie na nim poznali juz i najwyzej moze poprowadzic tam program TV |
Karcz, pachołku TS-u, gdzie byłeś w latach 16-18?
|
Cytat:
Po co mają się z nim męczyć , po co ma Hyballa się męczyć ? Na złość mamie odmrożę sobie uszy. |
ale co ? zjeba od szefa , zbesztanie? cos nowego w pracy ? niesparwiedliwy osąd ? nikt z Was tego doswiadczył ? zakładam że pracujecie ?
|
Na następne lata zostaniemy z wersją : Hyballa obrażał Rafała i chciał się pozbyć Kmiecika.
Jeszcze niech się wypowie Hyballa i stwierdzi , że kazać komuś zap... to nie jest obrażanie a poza tym jako trener nie pozwala sobie , aby asystent wp... mu się w robotę . I tak powstanie kolejny mit ala Petrescu i będziemy się wzajemnie obrzucać błotem jeszcze długi czas. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl