Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Peter Hyballa trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10351)

FraMat 11.05.2021 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez X-Ray (Post 1566613)
Jeśli masz bardzo dobrze grających technicznie piłkarzy, który potrafią dokładnie przyjąć, szybko i dokładnie podać, umieją dryblować i szybko myśleć. To masz racje, nie potrzeba biegać 130 kilometrów.
Co pokazała Barcelona za najlepszych lat. Rywal biegał za piłką, oni grali i wygrywali. Jeśli nie masz tych piłkarzy o takich możliwościach jakie wcześniej wypisałem to czymś to musisz nadrobić.

Tym czymś jest właśnie wybieganie.

Napisałeś o drużynie atakującej.
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak.
I na to jesteśmy skazani

X-Ray 11.05.2021 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1566616)
Napisałeś o drużynie atakującej.
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak.
I na to jesteśmy skazani

O, to, to, tak, to jest bardzo mądrze spostrzeżenie.

krysztal 11.05.2021 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1566616)
Napisałeś o drużynie atakującej.
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak.
I na to jesteśmy skazani

Kolejny mit.Parchaci grają typowo z kontry mają 31 straconych bramek czyli całkiem dobry wynik a biegają bardzo mało.Kolejnym jaskrawym przykładem jest-a jakże by inaczej piast.29 straconych bramek najmniej biegającej drużyny w lidze.Na drugim biegunie zagłębie płock czy stal.Nie wystarczy biegać jak głupi za piłką z dzwonkiem jeśli biega sie bez składu i ładu

MaLk 11.05.2021 22:51

Ten tego, ale zauważyliście, że w meczu z Lechem wyrobiliśmy tę mityczną liczbę 120 kilometrów...? ;)

Nie, żeby to nam cokolwiek dało, nie żebyśmy prawie nie dotykali piłki, ale ile się nabiegaliśmy, to nasze!

Proud 12.05.2021 05:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1566619)
Ten tego, ale zauważyliście, że w meczu z Lechem wyrobiliśmy tę mityczną liczbę 120 kilometrów...? ;)

Nie, żeby to nam cokolwiek dało, nie żebyśmy prawie nie dotykali piłki, ale ile się nabiegaliśmy, to nasze!

To w końcu pozorują grę czy nie? Bo się pogubiłem :D

Szneka 12.05.2021 07:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1566624)
To w końcu pozorują grę czy nie? Bo się pogubiłem :D

Pozorują biegając. Ile km było zrobionych ganiając za piłką wrrrrrr

FraMat 12.05.2021 08:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1566618)
Kolejny mit.Parchaci grają typowo z kontry mają 31 straconych bramek czyli całkiem dobry wynik a biegają bardzo mało.Kolejnym jaskrawym przykładem jest-a jakże by inaczej piast.29 straconych bramek najmniej biegającej drużyny w lidze.Na drugim biegunie zagłębie płock czy stal.Nie wystarczy biegać jak głupi za piłką z dzwonkiem jeśli biega sie bez składu i ładu

Napisałem: "jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak."
Jeśli ma się szczelnie postawioną obronę, nie trzeba biegać, żeby odebrać piłkę. Wystarczy poczekać aż przeciwnik sam ją straci (zablokowany czy niecelny strzał). Wtedy można próbować szczęścia samemu bez nadmiernego biegania.

krysztal 12.05.2021 09:00

Zawsze gra się o to by odebrać piłkę przeciwnikowi i samemu zaatakować.Można to robić z głową w każdej strefie boiska zakładając pressing albo czekając na przeciwnika pod własnym polem karnym.Można też biegać bez sensu za piłką nabijając kilometry a i tak nic z tego nie wychodzi.No chyba nie powiesz że piast,tak znowu ten piast to drużyna która broni się w szesnastce i gra lagę .Jednocześnie nie jest to drużyna która siedzi na przeciwniku cały mecz i tylko atakuje

czaro 12.05.2021 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1566625)
Pozorują biegając. Ile km było zrobionych ganiając za piłką wrrrrrr

Pozorują, biegając za dużo i za szybko. Trzeba biegać w sam raz. W sam raz jest wtedy, kiedy się wygrywa.

Hermond 12.05.2021 10:45

Chciałbym aby ktoś zamiast mierzyć kilometry piłkarzom zmierzył kilometry piłce. Może bardziej istotne i miarodajne jest to ile kilometrów piłka przebędzie będąc pod kontrolom danej drużyny.

W ekstraklasie aby odebrać piłkę nie trzeba ani przesadnie biegać ani czekać na czyjś niecelny strzał. W tej lidze błędy indywidualne są najczęstszą przyczyną straty piłki.

ashkeczup 12.05.2021 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hermond (Post 1566553)
Ta taktyka jest prostacka. Fornalik rozszyfrował ją w pierwszej połowie. Po przerwie nie mieliśmy wcale przewagi. Piast omijał naszych wysoko atakujących zawodników w banalny sposób. Błędy sędziego były ale i tak skończyła się nasza dominacja. Sędzia podarował Piastowi tylko jedną.bramkę. Trzy bramki zdobyli prawidłowo i samodzielnie. Super taktyka.
Mecze wygrane: Jagiellonia Białystok, Pogoń Szczecin, Wisła Płock, Stal Mielec
Jedynym dobrym meczem był ten pierwszy, z Jagiellonią. Wydaje mi się, że to kwestia słabości przeciwnika. Zresztą szynko potem pożegnano się.z trenerem.
Pogoń Szczecin(2-1) - obrona Częstochowy w końcówce. Jakimś cudem wygraliśmy ten mecz po bramce samobójczej i strzale życia Forbesa z dystansu.
Wisła Płock - graliśmy pytę straszliwą. Wszedł Boguś.i uratował mecz.
Stal Mielec - graliśmy jak równy z równym z ostatnią drużyną w tabeli. Wygraliśmy w doliczonym czasie gry. Bramka w 88 minucie z karnego i w 4 minucie doliczonego czasu po kontrze.

To wszystkie wygrane tej wiosny. Tylko trener Zając nie odrobił lekcji.

Życzę sobie, żeby każdy mecz Wisły wyglądał jak ten prostacki z dużo mocniejszym Piastem- włóżmy 3 bramy do połowy, drugą na oparach brońmy licząc na farta.

Drozd 12.05.2021 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1566634)
Pozorują, biegając za dużo i za szybko. Trzeba biegać w sam raz. W sam raz jest wtedy, kiedy się wygrywa.

Przez tego chama Hyballe opieprzając się przebiegają 120. Kiedy trenerem nie był cham, gryząc trawę przebiegali 105.

Pomijając starą prawdę że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Ale zawsze najlepiej mądrze biegać, wtedy się wygrywa...

krysztal 12.05.2021 12:46

To czemu nas "czarodziej zza Odry"nie uczył mądrze biegać?

mazo 12.05.2021 12:49

Można zamknąc temat wiadomo od tygodnia, że już faktycznie nie jest trenerem. Z każdym dniem nieogłaszania tego jest to coraz bardziej kompromitujące i uwłaczające. Sposób traktowania Hyballi cokolwiek by nie zrobił też daje do myślenia.

Hermond 12.05.2021 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1566652)
Życzę sobie, żeby każdy mecz Wisły wyglądał jak ten prostacki z dużo mocniejszym Piastem- włóżmy 3 bramy do połowy, drugą na oparach brońmy licząc na farta.

Efekt zaskoczenia działa tylko raz. Spróbuj kogoś 5 razy uderzyć "z partyzanta". Każdy widział jak Wisła przywaliła z zaskoczenia Piastowi. Piast w drugiej połowie wstał i wpakował 4 bramki. Potem już.ta cała taktyka nic nie dawała. Przeciwnik wiedział jakim gagatkiem jest Wisła. Na początku przeciwnicy trzymali gardę a potem to nawet stwierdzili, że sami nam przywalą na dzień dobry

czaro 12.05.2021 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1566657)
Przez tego chama Hyballe opieprzając się przebiegają 120. Kiedy trenerem nie był cham, gryząc trawę przebiegali 105.

Pomijając starą prawdę że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Ale zawsze najlepiej mądrze biegać, wtedy się wygrywa...

Piłka może przejść, nogi nie mogą!

dziki 12.05.2021 14:54

Chyba już ludzie zapomnieli jakąż to piękną 'taktykę' prezentowaliśmy za Artura Skowronka.

W drużynie Hyballi nie taktyka była problemem, tylko inne elementy. Zgadywać mozna, że przetrenowanie i atmosfera slash motywacja. Gegenpressing jest fenomenalnym zamysłem taktycznym, ale wymaga konkretnego przygotowania i realizacji. Już nie utożsamiajcie całego nurtu kontrpressingu z całym złem świata, bo nie wyszło jego wdrażanie u nas.

czaro 12.05.2021 15:02

Hm? A prasa i pół forum nie zwróciło uwagi na to, że tę taktykę w naszym wykonaniu szybko rozczytano i zneutralizowano? I czy gegenpressing nie jest jedynie elementem taktyki?

dziki 12.05.2021 15:15

Czy ja wiem czy 'szybko rozczytano i zneutralizowano'? W pierwszych meczach wyglądało to nieźle, ale brakowało sił (co w zasadzie było kontynuacją trendu z jesieni, kiedy padaliśmy około 60 minuty). Mogę.się mylić, ale wygladało to raczej tak, że nasi gracze nie potrafili grać w pressingu zbyt długo.

Jest, całym schematem defensywnym, ale też wpływającym na ofensywę. Nie jestem wielkim znawcą więc nie będe tu wywodów strzelał, ale rozumiem ją podobnie jak w tym artykule (https://spielverlagerung.com/2014/10...gegenpressing/). Od tamtej pory wdrożono nowe rozwiązania - w tym teoretyczne, jak u Hyballi; ale i praktyczne, jak w nowej wersji Kloppa w Liverpoolu czy w Bayernie ostatnich lat – ale zasadniczo koncept jest taki sam. Jeszcze zanim tracisz piłkę starasz się ustawiać tak, żeby potencjalnie uruchomić sobie opcję doskoczenia i zamknięcia konkretnego korytarza. W wersji Barcelony z czasów Guardioli funkcjonowało to zupełnie inaczej niż u Kloppa, ale zasadniczo jest to ten sam pomysł. Różnica jest taka, że jeśli ktoś a. nie operuje piłką (jak Barcelona) albo b. nie ma sił na katorżnicze zapierdalanie ile wlezie (jak u Kloppa), to możliwości wdrożenia takiego systemu się ograniczają. Deskalując na naszą rzeczywistość, wyobrażam sobie, że moglibyśmy spokojnie wdrożyć wersję soft gegenpressingu, ale do tego potrzebna jest konkretna kadra. Nie oznacza to od razu,.że taki koncept taktyczny jest chujowy.

czaro 12.05.2021 16:11

Ok, dzięki. Poczytam.

Jak było z tą taktyką Hyballi nie kłócę się. Ale na pewno przestało żreć wcześniej niż z Podbeskidziem.

bódyń 12.05.2021 18:26

Hyballa....
https://www.sport.pl/pilka/7,65039,2...uchronila.html
"Mocno skrytykowali oni trenera Wisły za chęć usunięcia Kazimierza Kmiecika ze sztabu. Bartosz Karcz z "Gazety Krakowskiej" ujawnił przykre zdarzenie z jednego z treningów, które najprawdopodobniej miało wpływ na to, że Hyballa nie chciał już współpracować z Kmiecikiem.
- Przyczyna była taka, że Kazimierz Kmiecik, który jest przepoczciwym człowiekiem, stanął w obronie Rafała Boguskiego, który był przez Petera Hyballę wyzywany. Taka jest prawda o Kazimierzu Kmieciku. Zachował się przyzwoicie w obronie chłopaka, który grał tu przez 15 lat. Koniec tematu – oznajmił Karcz"

Smyrgu 12.05.2021 18:32

Rafał Boguski : ŁKS ŁOMŻA, GKS BEŁCHATÓW, WISŁA KRAKÓW...sorry ale gówno widział....i stanowczo protestuje przeciwko temu że kazdego dlugrajacego wiślaka robi sie legendą....bo mamy wiecej legend niz grajaych piłakrzy...
dewalułowanie znaczenia legendy jest w ostatnim czasie wręcz nagminne...a dziennikarze mają bardzo słaby warsztat....bo od warsztatu zaczyna sie cała zabwa...
legenda to : osiagniecia, osobowosc, charyzma i stempel na historii....

ciastek88 12.05.2021 18:39

No to Karcz wszystko wyjawił , same fakty :

- Przyczyna była taka, że Kazimierz Kmiecik, który jest przepoczciwym człowiekiem, stanął w obronie Rafała Boguskiego, który był przez Petera Hyballę wyzywany. Taka jest prawda o Kazimierzu Kmieciku. Zachował się przyzwoicie w obronie chłopaka, który grał tu przez 15 lat. Koniec tematu – oznajmił Karcz.

Nie oceniam ani Hyballi ani Kmiecika ale chciałbym w końcu dowiedzieć się w jaki sposób wyzywał Rafała, co mu powiedział i w jakim kontekście. Żadnych wniosków nie wysuwam ale wk... mnie takie lanie wody od tygodni.

Jak jest szalony to co Hyballa jeszcze robi u nas skoro mamy furtkę pozwalającą nie płacić mu całego kontraktu ? Skoro robi problemy to się go zwalnia i daje się wyjaśnienie , Hyballa obrażał nasze legendy . My tego nie akceptujemy. Postanowiliśmy zakończyć współpracę. Niestety zamiast tego wybrano drugą drogę , drogę domysłów, spekulacji i manifestacji w trakcie meczu. Słabe to.

czaro 12.05.2021 18:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1566683)
Rafał Boguski : ŁKS ŁOMŻA, GKS BEŁCHATÓW, WISŁA KRAKÓW...sorry ale gówno widział....i stanowczo protestuje przeciwko temu że kazdego dlugrajacego wiślaka robi sie legendą....bo mamy wiecej legend niz grajaych piłakrzy...
dewalułowanie znaczenia legendy jest w ostatnim czasie wręcz nagminne...a dziennikarze mają bardzo słaby warsztat....bo od warsztatu zaczyna sie cała zabwa...
legenda to : osiagniecia, osobowosc, charyzma i stempel na historii....

Choćby i był dziesięć razy gorszy, to szacunek mu się należy jako człowiekowi, pracownikowi, zawodnikowi Wisły. Wiadomo, że drużyna piłkarska to nie przedszkole, ale są granice. A Boguski był tu 15 lat, grał swoje, trenerzy na niego stawiali.

bódyń 12.05.2021 18:50

Szkoda, ze nie ma filmiku bo inaczej przeca nikt nie uwierzy. No i wyzywanie kogos to normalna metoda szkolenia?

I jakie lanie wody od tygodni. Dzis wyplynela ta informacja. Od tygodni wyplywaja rozne.


Widze, ze Hyballowcy dalej wierza, ze to dobry trener, zli zawodnicy sie uwzieli i murem za tenerem i takie tam.
Niecmy sie na nim poznali juz i najwyzej moze poprowadzic tam program TV

KOALIK 12.05.2021 18:52

Karcz, pachołku TS-u, gdzie byłeś w latach 16-18?

ciastek88 12.05.2021 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1566686)
Szkoda, ze nie ma filmiku bo inaczej przeca nikt nie uwierzy. No i wyzywanie kogos to normalna metoda szkolenia?

I jakie lanie wody od tygodni. Dzis wyplynela ta informacja. Od tygodni wyplywaja rozne.


Widze, ze Hyballowcy dalej wierza, ze to dobry trener, zli zawodnicy sie uwzieli i murem za tenerem i takie tam.
Niecmy sie na nim poznali juz i najwyzej moze poprowadzic tam program TV

To wytłumacz mi sens trzymania Hyballi ? Obraża piłkarzy, upokarza Kubę , chce się pozbyć Kmiecika a jednocześnie dalej pozostaje trenerem i wiele wskazuje na to , że wsiądzie do tego samego autobusu co piłkarze i pojedzie na mecz w Gliwicach.

Po co mają się z nim męczyć , po co ma Hyballa się męczyć ? Na złość mamie odmrożę sobie uszy.

Smyrgu 12.05.2021 18:55

ale co ? zjeba od szefa , zbesztanie? cos nowego w pracy ? niesparwiedliwy osąd ? nikt z Was tego doswiadczył ? zakładam że pracujecie ?

ciastek88 12.05.2021 19:00

Na następne lata zostaniemy z wersją : Hyballa obrażał Rafała i chciał się pozbyć Kmiecika.
Jeszcze niech się wypowie Hyballa i stwierdzi , że kazać komuś zap... to nie jest obrażanie a poza tym jako trener nie pozwala sobie , aby asystent wp... mu się w robotę .

I tak powstanie kolejny mit ala Petrescu i będziemy się wzajemnie obrzucać błotem jeszcze długi czas.

krysztal 12.05.2021 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciastek88 (Post 1566688)
To wytłumacz mi sens trzymania Hyballi ? Obraża piłkarzy, upokarza Kubę , chce się pozbyć Kmiecika a jednocześnie dalej pozostaje trenerem i wiele wskazuje na to , że wsiądzie do tego samego autobusu co piłkarze i pojedzie na mecz w Gliwicach.

Po co mają się z nim męczyć , po co ma Hyballa się męczyć ? Na złość mamie odmrożę sobie uszy.

Z tego co ja zrozumiałem to po sezonie można sie pozbyć Hyballi po kosztach dlatego zdecydowano się wytrzymać te kilka meczów.Można było go zwolnić wcześniej ale byl by to kosztowne


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl