![]() |
Cytat:
|
Akurat MP to zaden wyznacznik. Powie Ci to Helsinborg albo... Levadia :mysli:
|
Powiedz to Legii,Kuchenkorzowii itp.
Jeśli chodzi o mnie, to Wisła może się rok co rok kompromitować w pucharach, byle miała by to mistrzostwo. Dla mnie MP to tort,puchary to tylko wiśienka. |
hej wie ktoś może czy na naszym stadionie jest depozyt?
|
Spokojnie :) Lech lubi se pogromić w pierwszych kolejkach, żeby potem nie wygrać 6 meczów i spaśc na środek. Pamiętacie ŁKS i Korone chyba w zeszłej rundzie? Pamiętajmy jeszcze, że to ten sam Ruch co w Pilźnie piątke wyłapał...
Liga tyle lat trwa, a tu co poniektórzy naiwni dalej po jednym dobrym meczu wnioski co do transferow i mistrzostwa wyciagają... Lech może przegrać 3:0 nastepny mecz, a Śląsk po wolnych w 90 minucie wygrać nastepne 5 i znowu bić się o najwyższy cel...taka to liga od paru lat |
Cytat:
Tabela ligowa to wypadkowa wielu czynników. W każdym razie ani Śląsk nie był i nie jest najlepszą ekipą w Polsce, ani taki Ruch drugą siłą. Zrozumieć takie prawidła i oklepy, które zbierze jeszcze nie raz klub z Chorzowa przestaną dziwić. Lech przejechał się po "Niebieskich" tak, jak czynić to powinna każda ekipa myśląca o Pucharach w 2013 roku. Tak, jak uczynił to parę dni wstecz dobry klub czeski. Żadna sensacja, tyle są warte Piechy i inne Zieńczuki. Także obiektywana ocena klubu z Wielkopolski będzie możliwa np. za miesiąc. |
Dokladnie mam to samo zdanie, liczy sie mistrz, reszta jest nagroda dla pilkarzy czy kibicow niedzielnych. co do transferow, co z tego ze jeden sie uda jak reszta druzyny gra slabo?
|
Pablo84, ale co ma do rzeczy zdanie legionisty cze lechisty z faktami? Jak dla mnie to oni sobie moga wolec walke o awans w pierwszej lidze.
Fakty sa natomiast brutalne; mistrzostwo w tak slabej lidze jak nasza to co najwyzej niskiej klasy wiejska zabawa. Napic sie napijesz, jakies laski znajdziesz, ale umowmy sie, ani to nie bedzie trunek wysokiej klasy, ani laski przez duze L to nie beda. W czolowych ligach tak; mistrzostow to cos. ---------------------------------------- Nie pisze ze mam w dupie lige. Chce raczej powiedziec, ze lige traktuje jako... rozgrzewke. Powazne granie, powazna kasa, powazny prestiz rozpoczyna sie tak naprawde w europie. Na takiej glupiej fazie grupowej LE mozna zarobic kilkanascie milionow zlotych (liczac wszystko). Na glupiej LE! 1/3 albo 1/2 naszego budzetu. LM nawet nie wspominam bo to juz calkowity kosmos. Sama obecnosc to jest juz nasz roczny budzet! Badzmy powazni... |
Ale nie jesteśmy czołową ligą i przez 10 lat nie będziemy.
Zapiszcie sobie tę stronę i za 10 lat Wam przypomnę :) I w takiej buraczanej lidze jaka by ona nie była najważniejsze jest Mistrzostwo. Nieważne czy Legia czy Amika sprowadzą Ronaldo - nie transfery są ważne ale zdobyte mistrzostwa. Przynajmniej przez te 10 lat. |
Jasne.Będąc szczery Legii zazdroszczę Ligi Misiów- ale to były jednak trochę inne realia.Warszawie też zazdroszczę metra lubC.N Kopernik, ale co z tego? :P.
Sam nie wiem.Wydaje mi się, że przez te ostatnich parę lat nabrałem trochę pokory, mimo że na prawie wszystko ostatnio narzekam. Dla mnie Liga mimo wszystko jest najważniejsza i traktuje ją jako priorytet. |
Kocur
Nie pisze ze transfery sa wazniejsze od MP, tylko ze wynik w europie jest wazniejszy od MP. ---------------------- A najlepiej to jest miec wynik w europie i MP. Jak w 2002/2003 ;) |
Tylko Miatrzostwa dla mnie się liczą.
Chcę jednak aby Wisła grała regularnie w Pucharach bo wtedy...może zdobywać Mistrzostwa Polski. ;) Bez kasy z UEFA może być ciężko. |
Mam wrażenie , że takie samo podejście mają wszyscy właściciele w naszej lidze , że Mistrzostwo najważniejsze a dalej... Niech się pali i wali. No i jesteśmy trzecim czy czwartym światem , mamy ogórkową ligę i tak sobie kopiemy od wielu lat bez LM z rzadkimi przebłyskami w LE. Mistrz Polski na pewno daję satysfakcję i uśmiech na twarzy , ale na pewno nie jest wyczynem godnym gloryfikowania naszych kopaczy pod niebiosa.
Jestem ciekaw czy taki Śląsk po MP a właściwie jego kibice bardziej cieszą się z MP czy może jest im bardziej wstyd , że dali plamę w pucharach i nie potwierdzili , że na Mistrzostwo zasłużyli ? Co do Lecha , to faktycznie zagrali świetnie. Zwłaszcza podobał mi się Lovrencsics a także Cassay i Murawski. Jednak nie ma co wyciągać daleko idących wniosków , bo liga dopiero ruszyła i właściwie każdy mecz jest zupełnie inny. Na chwilę obecna jest jakaś tam satysfakcja , choć gorycz żenującej porażki z Grudziądzem pozostaje. |
Ale mi nie zależy na gloryfikowaniu kopaczy pod niebiosa;)
Mi zalezy na chwale Wisły Kraków. Tak, aby za 50 lat Wisła była najbardziej utytułowanym polskim Klubem. Do tego trzeba wygrywać Ligę. Tak jak pisałem wyżej. Cieszę się jak Wisła gra dobrze w pucharach. Ale jakbym miał wybór: dobra gra w pucharach i 2 miejsce w lidze albo klapa w pucharach i Mistrzostwo, to wybrałbym to drugie. |
Zgodnie z przewidywaniami Ruch dostał w łeb. Jedyne czego nie przewidziałem to rozmiarów tego oklepu. No i dobrze,,że takie rozmary, bo komuś chyba urwał się film i odleciał bredząc coś, że Ruch jest jakąś siła w naszej lidze. Bida z nędzą i tyle. Teraz środek tabeli a za rok walka o utrzymanie.
Tak już na marginesie, to I liga zapowiada się dużo ciekawiej od E-klasy:) |
Dla mnie liczy się tylko puchar Polski :D
A tak na poważnie ja zawsze chyba mam inne zdanie. Jeśli miałbym wybierać między Wisłą zdobywającą mistrzostwo co sezon, a Wisłą grając w LE tak długo jak w ostatnim sezonie to wybieram to drugie. Nie potrafię już się emocjonować tą pseudoligą - kolejnymi meczami z Belchatowem czy zbieraninami takimi jak Widzew. Puchary to zawsze jest świeto, jakaś odmiana, coś nowego, niewiadoma i emocje z tym związane, możliwość fajnego wyjazdu etc. Kiedy gada się z kimś z zagranicy to kiedy powie się, że wyszli z grupy LE przed Fulham to temu komuś coś to mówi. Kiedy powie się, ze zdobyliśmy mistrzostwo Polski to nie znaczy to nic. Mistrzostwo zostało zdewaluowane przez takie drużyny jak Śląsk. |
Za 10,15,50 lat nikt nie będzie wspominał jakichś śmiesznych występów polskich drużyn w pucharach, nikogo nie będzie obchodziło czy zagrają na wiosnę, czy to będzie 1/16 czy 1/8 finału. Gdyby to były finały, połfinały to owszem miałyby znaczenie.
Za te kilkanaście, kilkadziesiąt lat będą się liczyły tylko daty w rubryce "Mistrz Polski" i stylu też nikt wspominać nie będzie. Dla mnie puchary to tylko miejsce zdobywania pieniędzy i prestiżu, a obie te rzeczy są potrzebne po to, żeby ściągać coraz lepszych piłkarzy żeby znowu zdobyć mistrzostwo Polski. |
Cytat:
|
Cytat:
Poza tym z kierunkiem w jakim zmierza polska piłka to za 20 lat będzie się mówiło, że 20 lat temu ostatni raz polska drużyna grała w grupie LE :) |
To co mówił Głowacki, o Mistrza będą bić się "Lech", Legia i oby Wisła.
Co jak co ale w Poznaniu skauting pracuje... |
Licza sie MP, bo tylko one daja mozliwosc walki o LM a nie o puchar pocieszenia.
Każdy srednio ogarniety kibic odda 10 lat w grupie LE za 1MP i jeden wystep w LM. |
Cytat:
W piłce nożnej niezapomniane i wspominane są zazwyczaj pojedyncze mecze. |
Lubie takie pytania z tezą - jak Ci powiem, że nie bardzo pamiętam wyniki to i tak nie uwierzysz ;) (pamietam po jednym z każdego dwumeczu ;) ). Ba, nie jestem w stanie Ci powiedzieć jakie mieliśmy wyniki w grupie LE w zeszłym roku, za to daty mistrzostw i np mecze derbowe pamiętam dobrze.
Za 40 lat nie będe opowiadał wnukom, że kiedyś Wisła wygrala w 1/16 z jakąś niemiecka drużyną, tylko że za moich czasów była bezdyskusyjnie najlepsza w Polsce. (obym mógł mówić że "od moich czasów" ;) ) |
Cytat:
|
Cytat:
Święta prawda kot, święta prawda. Gdzie głowa żeby płacić Boninom, Łobodzińskim, Gargułom i innym Jodłowcom po 100 tysięcy zł na miesiąc, to jest chore. Ale należy też zwrócić uwagę na zagraniczniaków, którzy też są jak pijawki. Arboleda, Jaliens, czy inne Baruchiany, że o tym napastniku z Zagłębia Lubin nie wspomnę - wyleciało mi z głowy nazwisko, co to z Widzewa go wzięli. Jeszcze by długo wymieniać kaleki, które nie potrafią grać w piłkę, a zarabiają krocie. |
Dla każdego klubu jest inaczej. Dla Wisły MP jest ważniejsze a dla Amici LE.
Tylko LE wyznacza poziom uwielbienia i ''spuszczania'' się ekspertów. Kiedy Amica grała w pucharach i w lidze katastrofa to wszyscy mówili Wielki Lech, najlepszy polski klub, jedyny zespół który się wybija z naszej ligi. Także kibice nie konkretnych klubów a ogólnie pisali o Wiśle, zdobywającej MP, że nic nie zbudowali i co mają? A Lech pokonuje MCity i eliminuje Juventus. I, że jako jedyny klub potrafi coś zbudować. |
Cytat:
Dla mnie zawsze MP jest najważniejsze. Puchary to deser, główne danie to MP i płacz parchów, amicowców czy krawaciarzy że znowu oglądają nasze plecy:D BTW Co mnie obchodzą jacyś Duńczycy czy Belgowie. |
Cytat:
|
Ludzie, ale co Wy porównujecie ligowego średniaka Amikę z POZnania do Wisły ? Chyba raczycie żartować . Weźcie sobie popatrzcie na osiągnięcia obu klubów. Amikowcy mogą nawet dodać do swoich osiągnięć zdobycze nie istniejącego Lecha, które kupili wraz z nazwą na pchlim targu.
|
^^i takie właśnie myślenie mi się podoba:)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl