Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

JrQ- 07.11.2010 10:42

Cytat:

Stawiać to by mozna było gdyby facet poprcował kilka lat w takim PSV, grał z nim w Lidze Mistrzów, prowadził jakąś reprezentację.
tak, od razu trenera z Manchesteru weźmy :rotfl:

fialo 07.11.2010 11:07

Jak się czyta niektóre posty, to aż się przykro robi. Ludzie, zrozumcie, że w piłce nożnej trener nie jest decydujacym czynnikiem. Owszem on odpowiada za ustawienie, przygotowanie zawodników, taktykę etc. Ale nie wybiegnie on na boisko i nie będzie grał za zawodników. 80%-90% wartości drużyny stanowią piłkarze, nie trener. Od trenera wymaga się, żeby ustawił ich zgodnie z ich predyspozycjami oraz poziomem przeciwnika. W Wiśle problemem są piłkarze, nie trener. Są to zawodnicy, który najlepsze lata mają zdecydowanie za sobą(Żurawski, Sobolewski, Boukhari, Branco), przed sobą(Bunoza, Cikos, Rios) lub niemogący się odnaleźć po kontuzjach(Brożek, Garguła). Większość tych piłkarzy gra w pierwszym składzie. Jak można winić Maaskanta za to, że gra takimi zawodnikami, jakich ma. A jakich ma, każdy widzi.

Myślicie, że jakby to Wisły przyszedł Jose Mourinho, bez mozliwości przygotowania drużyny i przeprowadzenia transferów według swojej wizji zespołu(jak Maaskant), zdziałałby wiele więcej? Moim zdaniem nie. Zawsze irytują mnie zmiany szkoleniowców, im naprawdę trzeba dać czas. Zrozumcie, że trener naprawdę nie jest najważniejszy w drużynie. Sam grałem w piłkę, wprawdzie na duuuuuużo niższym poziomie, ale myślę że mechanizmy są podobne. Trener sobie coś tam mówil, zakładał, a my wychodziliśmy na boisko i tak graliśmy swoje. Dlatego dziwię się, że w Polsce zawsze w wypadku złych wyników drużyny winny jest trener. Powinno być odwrotnie.

Musimy się przygotować na bardzo ciężki koniec rundy. Jesteśmy nieprzygotowani do sezonu (Kasperczak popisowo z**bal przygotowania), a konkurencja z dnia na dzień rośnie w siłę. Tym niemniej jednak mam nadzieję, że Basałaj z Cupiałem będą tak rozsądni i dadzą popracować Maaskantowi przynajmniej do końca roku, on ma pomysł na Wisłę. Dajmy mu przeprowadzić transfery, zrobić porządek w drużynie. Więcej spokoju. Mistrzostwa w tym roku i tak zapewne nie zdobędziemy (rozum mówi na pewno, ale serce zostawia jeszcze małą furtkę;)), poświęćmy zimę i rundę wiosenną na przygotowania połączone z dobrymi transferami i zgrywaniem się drużyny i uderzmy ze zdwojoną siłą za rok. Trzeba być cierpliwym, choć u kibica to cecha bardzo rzadko spotykana. \

Na koniec. Kolego wwf - zastanów się odrobinę nad tym co piszesz. Uważasz, że trener, który przez kilka lat trenowałby PSV oraz później reprezentację Holandii z radością przyjąłby ofertę z polskiej ligii, z Wisły Kraków? Stąpajmy po ziemi. Nie każdy trener od razu miał sukcesy. Trzeba wyłapywać trenerów na dorobku (jak Maaskant) i dawać im szansę. Zapewniam Cię, że dla takiego Berta van Marwijka praca w Krakowie to nie jest szczyt marzeń.

master17 07.11.2010 11:08

Przepraszam bardzo twierdzicie, że Maaskant prowadził same "ogórki" i nic z nimi nie osiągnął. Jak popatrzycie na takiego Petrescu, to co On osiągnął przed Wisłą i w Wiśle ? Był jeden wielki płacz. Teraz większość całowałaby go po rękach aby wrócił :]
Dajcie szansę troszkę dłużej popracować trenerowi. Sami piszecie, że nasze gwiazdki mają go w nosie i chcą go zwolnić, to może czas udowodnić w tym klubie kto tak naprawdę powinien obawiać się o posadę. W Wiśle przede wszystkim brakuje STABILIZACJI !!

Flamaster 07.11.2010 11:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1006422)
koyoot

Pewnie też tak jest że nie wszystko to wina trenera.

Ale chciałbym zwrócić uwagę na pewną rzecz.

Jak sciągano do Krakowa Kasperczaka uchodził on za trenera który ze słabymi reprezentacjami w Afryce potrafi robić wyniki. Dodatkowo był człowiekiem który odnosił sukcesy we Francji. Tworzył system szkolenia w Tunezji.

Jednym zdaniem przy Maaskancie trener z innej planety.

Teraz kolejny. Beenhaker przychodził do polski w glorii trenera Realu Madryt z którym odnosił sukcesy w Hiszpanii i na arenei międzynarodowej. Trener który miał sukcesy w Holandi , trener który ze słabym Trynidadem i Tobago potrafił się świetnie zaprezentować na Mistrzostwach świata.

Jednym zdaniem przy Maaskancie trener z innej planety.

Po co przywołałem te dwa nazwiska. A no po to że jak ci trenerzy zaczynali swoją pracę w klubach czy też reprezentacji to potrafili wydobyć z zawodników maksimum umiejętności. Sami zawodnicy w wielu wypowiedziach mówili że mają całkiem inne spojrzenie na piłkę. Potrafili oni dotrzeć do zawodników. Jeden potrafił grać jak równy z równym z Lazio, a drugi orywał Portugalię.

Oczywiście dziś wiemy jak to wszystko się potoczyło i gdzie dziś są obaj ci trenerzy.

Ale mi chodzi o to że chcę wskazać pewną zależność.
.

Zwykle tylko przeglądam forum i powstrzymuje się od wypowiadania na jakikolwiek temat. Teraz niestety muszę zabrać głos, bo ktoś odjechał z naszej rzeczywistości. I to bardzo.

Zacznijmy może od Benhakkera. Mówisz, że świetnie zaprezentował się z Trynidadem i Tobago na mistrzostwach świata. JEDEN punkt w trzech meczach i ZERO strzelonych bramek, to dla Ciebie dobry rezultat? Jeśli tak, to nie mam pytań.
Jego praca w Realu Madryt jest tak odległa, że nikt już o niej nie pamięta. Równie dobrze można nazwać Franka Smudę szkoleniowcem, który ma patent na Ligę Mistrzów. Nonsens.

Pamiętasz może nastroje, kiedy Petrescu był trenerem Wisły? Ja odczuwam masę analogii. Trener na dorobku. Nic nie osiągnął. Młody, ambitny, szalenie inteligentny. Krytycznie patrzący na umiejętności kopaczy Wisły. Czy tak nie było w przypadku Rumuna? Też pojawił się argument z brakiem doświadczenia, kiepskim stylem, buntem piłkarzy. Teraz Petrescu ma wyniki, o których Wisła może sobie pomarzyć. A wystarczyło zaufać, poczekać na rezultaty jego pracy...

Czemu nie jesteśmy w stanie wyciągać wniosków z tak niedalekiej przeszłości? Dlaczego nie jesteśmy w stanie zaufać nikomu, kto poznał futbol na poziomie wyższym niż nasza śmieszna liga. Chcemy się w niej kisić i dostawać od Azerów, czy zaufać ludziom z innego świata(lepszego) i czerpać z tego korzyści?

Dajmy im popracować. Przynajmniej rok.

dynek.pl 07.11.2010 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1006418)
Spoko, zbudujemy z Jackiem Zielińskim :lol: - mistrz Polski,remis z Juve, wygrana z Austriakami...Lokalny Bóg trenerki, bezsensownie zwolniony z Amiki.Jacek zapraszamy!!Maaskant go home, jaraj to świństwo z daleka od nas;)

Coz mozna zaklinac rzeczywistoc ale Zielinski ma wieksze sukecy w CV niz Maaskant.
Nie sądzisz, że remis z Juve to jakies osiągnięcie szczegolnie w porownaniu 0:6 z Villarreal ?

Szkoda jednak, ze niezatrudniono Simeone - on przynajmniej juz mial jakis sukces trenerski
na koncie wiec ewnetualnie mozna by wierzyc, ze warto mu dac czas. Maaskant był od początku
zagadką i niestety jej rozwiązanie jest coraz mnie pozitywne - CV Maaskanta świadczy jednak,
że to nie jest przypadek.
Chciałbym mu dać szanse po zimie ale boje sie, ze bedziemy bronic sie przed spadkiem, a runda
wiosenna jest krotka i ewnetualnie moze zabraknac czasu na gaszenie pożaru.

willow 07.11.2010 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1006488)
Jak się czyta niektóre posty, to aż się przykro robi. Ludzie, zrozumcie, że w piłce nożnej trener nie jest decydujacym czynnikiem. Owszem on odpowiada za ustawienie, przygotowanie zawodników, taktykę etc.

Ustawienie, przygotowanie zawodników, taktyka... to jest według Ciebie mało? Przecież to 70% sukcesu!
Nie mówiąc o tym, że ustawieniem i taktyką można wygrywać mecze z silniejszymi przeciwnikami, dysponującymi lepszymi zawodnikami.

Cytat:

80%-90% wartości drużyny stanowią piłkarze, nie trener. Od trenera wymaga się, żeby ustawił ich zgodnie z ich predyspozycjami oraz poziomem przeciwnika.
Mylisz funkcje trenera z funkcją selekcjonera.

Cytat:

W Wiśle problemem są piłkarze, nie trener. Są to zawodnicy, który najlepsze lata mają zdecydowanie za sobą(Żurawski, Sobolewski, Boukhari, Branco), przed sobą(Bunoza, Cikos, Rios) lub niemogący się odnaleźć po kontuzjach(Brożek, Garguła). Większość tych piłkarzy gra w pierwszym składzie. Jak można winić Maaskanta za to, że gra takimi zawodnikami, jakich ma. A jakich ma, każdy widzi.
Owszem, skład mamy słaby, ale to nie są ludzie, którzy nie potrafią w ogóle grać. Mamy kilku obecnych lub byłych reprezentantów, więc nie róbmy z nich piłkarskich łamag. Trzeba umieć do nich dotrzeć, ustawić ich, zmotywować, nauczyć.schematów i komunikacji. Trafić z kadrą meczową, taktyką i zmianami. A to budzi moje wątpliwości w przypadku Maaskanta.

Cytat:

Myślicie, że jakby to Wisły przyszedł Jose Mourinho, bez mozliwości przygotowania drużyny i przeprowadzenia transferów według swojej wizji zespołu(jak Maaskant), zdziałałby wiele więcej?
Bez wątpienia. Choćby samą charyzmą i autorytetem, o warsztacie nie wspominając.

Cytat:

Zawsze irytują mnie zmiany szkoleniowców, im naprawdę trzeba dać czas.
Mnie też to irytuje, dlatego nie jestem zwolennikiem zwalniania Maaskanta przed końcem sezonu. Musi dostać.szansę. Nie mniej uważam (oby moje słowa się w gówno zamieniły), że kiepski z niego fachowiec i bez udokumentowanych wyników i wiele z nim nie osiągniemy nawet, jak dostanie lepszych zawodników.

Cytat:

Zrozumcie, że trener naprawdę nie jest najważniejszy w drużynie.
Od trenera i sztabu powinno zaczynać się budowanie drużyny.

Cytat:

Trzeba wyłapywać trenerów na dorobku (jak Maaskant) i dawać im szansę.
Nie w Wiśle. W Wiśle nie ma na to czasu, a presja wyniku jest zbyt duża.

Cytat:

Zapewniam Cię, że dla takiego Berta van Marwijka praca w Krakowie to nie jest szczyt marzeń.
Kwestia kasy.

ociec Ciemka 07.11.2010 11:37

[QUOTE=fialo;1006488]J
"Musimy się przygotować na bardzo ciężki koniec rundy. Jesteśmy nieprzygotowani do sezonu (Kasperczak popisowo z**bal przygotowania), a konkurencja z dnia na dzień rośnie w siłę. "


Kasperczak miał na obozie w Niemczech 11 czy 12 piłkarzy i kilku z nich (Głowacki, Marcelo, Diaz) odeszło. Nie obciążałbym go całą winą za przygotowania. Głównie z tego powodu, że nie było kogo przygotowywać :)

Przy ocenianiu tego, co dzisiaj się dzieje trzeba pamiętać, że klub był w zapaści sportowej i organizacyjnej i sypał się właściwie od Levadii. Długi czas "pracowano" nad rozpirzeniem klubu. I trochę czasu zajmie zanim się coś poprawi.

A cała reszta postu interesująca.

tofik 07.11.2010 11:39

Robert miał wyniki, na miare potencjalu swoich drużyn. Czego wy wymagacie, żeby Breda zdobyła mistrzostwo Holandii, albo beniaminek zajął miejsce pucharowe ? To by były dla was wyniki ? :) Pokażcie mi trenera w Europie, co dokonał czegoś takiego w lidze.

bonawentura 07.11.2010 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1006417)
A więc

1999–2002 RBC Roosendaal
2003–2003 Go Ahead Eagles Deventer
2003–2004 RBC Roosendaal
2004–2005 Willem II Tilburg
2006–2007 RBC Roosendaal
2007–2008 MVV Maastricht
2008–2010 NAC Breda
2010– Wisła Kraków

Z kim wy chcecie coś budować. Ten facet nigdy niczego nie zbudował.

Co roku inny klub, każdy z jakiś niżin lub 2 ligowy. Bez sukcesów.

Powiedz mi kolego, co takiego owy hołubiony Jacek Zielinski przed Lechem osiągnął? Pytanie na które nie musisz mi odpowiadać. A Wisła ma słabą kadrę i musi pozbyć się np. takich Jirsaków i kupić kogoś konkretnego.

Kluvi 07.11.2010 11:50

willow piszesz żeby Maaskantowi dać czas a już go oceniasz.. to bez sensu i tak samo ten mit "presja wyniku.." jesteśmy słabi!! Kiedy to zrozumiecie!! W zeszłym sezonie mieliśmy obronę która nam wygrywała mecze ( Marcelo sam strzelił prawie 10 bramek!! ) a z przodu zawsze nędza była.. tylko teraz to dokładnie widać..
Więc proponuje dać mu w spokoju pracować i ocenić po roku może dwóch..
Zapominacie jaką mentalność mają nasi piłkarze??!!
Naprawdę opanujcie się trochę..

willow 07.11.2010 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1006506)
Robert miał wyniki, na miare potencjalu swoich drużyn. Czego wy wymagacie, żeby Breda zdobyła mistrzostwo Holandii, albo beniaminek zajął miejsce pucharowe ? To by były dla was wyniki ? :) Pokażcie mi trenera w Europie, co dokonał czegoś takiego w lidze.

Tak się Tofiku zastanawiam, czy trener, który ma wyniki na miarę potencjału swoich drużyn, to dobry trener?
Nie sądzisz, że miarą wartości trenera powinno być to, czy potrafi - obejmując słabszą ekipę - coś z tych ludzi zrobić, osiągnąć wynik lepszy od oczekiwanego, czegoś ich nauczyć, coś poprawić?
Po co komu trener, który rozkłada ręce tłumacząc, że jak będzie miał lepszych zawodników, to będzie lepiej grał? To od czego on jest? Od wypełniania protokołu meczowego, czy od trenowania?

Nie wiem czy jarzysz, o co mi chodzi - to bardzo niebezpieczne podejście do problematyki trenerskiej. "Dajcie mi zawodników to pokaże, na co mnie stać". A co to za sztuka? Weź chłopie, jak jesteś dobry, zrób coś z materiału, który już masz. Takich trenerów się ceni za zachodzie.

bonawentura 07.11.2010 11:57

Zgadzam się z Kluvim. Dobrym przykładem jest chociażby Patryk "niewyparzona gęba" Małecki. A poza tym ten gość bardzo mało widzi na boisku. Brakuje mu trochę tej boiskowej inteligencji. W ogóle to powinni pozostałych, którzy nie uczą się polskiego wysłać na lekcje angielskiego. Musi być jakaś solidarność - Maaskant uczy się polskiego, więc czemu reszta nie miałaby się dobrze angielskiego nauczyć? To też byłby jakiś element socjalizacji. Generalnie bardziej wolę od Małeckiego Riosa na jego pozycji, bo ten gość ma o wiele większy przegląd pola, niż nasz wychowanek.

koniak 07.11.2010 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1006506)
Robert miał wyniki, na miare potencjalu swoich drużyn. Czego wy wymagacie, żeby Breda zdobyła mistrzostwo Holandii, albo beniaminek zajął miejsce pucharowe ? To by były dla was wyniki ? :) Pokażcie mi trenera w Europie, co dokonał czegoś takiego w lidze.

Petrescu w Unirei

bonawentura 07.11.2010 12:05

No dobra, ale Petrescu do wyciągnięcia nie jest. Więc lepszy byłby inny przykład.

tofik 07.11.2010 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1006514)
Tak się Tofiku zastanawiam, czy trener, który ma wyniki na miarę potencjału swoich drużyn, to dobry trener?
Nie sądzisz, że miarą wartości trenera powinno być to, czy potrafi - obejmując słabszą ekipę - coś z tych ludzi zrobić, osiągnąć wynik lepszy od oczekiwanego, czegoś ich nauczyć, coś poprawić?
Po co komu trener, który rozkłada ręce tłumacząc, że jak będzie miał lepszych zawodników, to będzie lepiej grał? To od czego on jest? Od wypełniania protokołu meczowego, czy od trenowania?

Nie wiem czy jarzysz, o co mi chodzi - to bardzo niebezpieczne podejście do problematyki trenerskiej. "Dajcie mi zawodników to pokaże, na co mnie stać". A co to za sztuka? Weź chłopie, jak jesteś dobry, zrób coś z materiału, który już masz. Takich trenerów się ceni za zachodzie.

Chodziło mi, na miare max potencjalu. Właśnie z nich wycisnął co się dało i awanswał do pucharów.
A ta drużyna co ją wprowadził do ekstraklasy holenderskiej to tez pewnie na więcej ją stać nie było.

Petrescu ? Przecież był ? Beznadziejny trener z niego :lol: A powaznie, to on pracował 2 lata bodajże, nie 10 meczów . Najpierw 5 miejsce, a później mistrzostwo w nast sezonie.
Ogólnie ta dyskusja się robi irytująca :) Po co ta paranoja z trenerem ? Świrowanie, że to wszystko jego wina przerabialiśmy kilkanaście razy i ...., dalej nie ma wyśnionej LM, a już nawet w lidze zaczynamy zbierać w pałę. Troche mi to przypomina sytuację w Bukareszcie, chociaż ich właściciel przynajmniej do pewnego czasu sare wykładał i pomimo głupich decyzji mieli wyniki. Teraz zacisnął pasa i w tamtym roku 7 miejsce, w tym 7me znowu zajmują. Jak widzicie, gdybysmy sie przeniesli do innej ligi i Cupiał tak dziadował, to bilibysmy sie do ostatniej kolejki przed spadkiem.
Patologiczna liga nam zamazała obraz sytuacji i teraz sie kazdemu wydaje, ze trenera wystarczy i juz bedziemy od nowa wygrywac. A tu zonk, trzeba inwestowac, bo innym klubom znudzilo sie bycie chlopcem do bicia dla Wisly i Legii.

MCX 07.11.2010 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 1005874)
Mam propozycję niech Cupiał wreszcie sprzeda Wisłę zamiast faszerować ją Zielińskimi czy innymi geniuszami

Z tego, co wiem to na razie Super Express "faszeruje Wisłę Zielińskimi", a nie Cupiał, więc spokojnie.

Jasne, że każdy chciałby szastać pieniędzmi Cupiała na lewo i prawo i kupować kogo tylko popadnie.

Tyle tylko, że to jego pieniądze, których "trochę" już w Wisłę włożył. Mamy (jeszcze nie w całości) piękny stadion, piękną historię i jakieś perspektywy na przyszłość. Na razie dość mgliste, ale ja liczę, że będą coraz jaśniejsze. Cupiał kocha Wisłę i nie pozwoli jej tułać się w dole tabeli.

Moim zdaniem teksty "Cupiał sprzedaj Wisłę!" są nie na miejscu.

Zobaczymy co w zimowym okienku zrobią Valcxkx i Maaskant, wtedy będzie można coś więcej powiedzieć.

Wolę spokój i spokojne czekanie niż zamęt na forum i podniecanie się artykułami Faktów, SE i innych szmatławców.

bonawentura 07.11.2010 12:39

Ale przecież Cupiał włożył w Wisłę kasę już dawno dawno temu. Wszyscy sprzedani zawodnicy zniwelowali mu trochę tę stratę. Problem jest taki, że Telefonika ma chyba drobny problem w związku z kryzysem, ale myślę, że teraz Cupiał jednak nie poskąpi na transfery.

Kris Dee 07.11.2010 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1006417)
A więc

1999–2002 RBC Roosendaal
2003–2003 Go Ahead Eagles Deventer
2003–2004 RBC Roosendaal
2004–2005 Willem II Tilburg
2006–2007 RBC Roosendaal
2007–2008 MVV Maastricht
2008–2010 NAC Breda
2010– Wisła Kraków

Z kim wy chcecie coś budować. Ten facet nigdy niczego nie zbudował.

Mocno się napracowałeś na WIKI ale tak na prawdę gówno o nim wiesz, lepiej zdać się na opinie Bożydara Iwanowa lub Arka Radomskiego.

http://futbolnet.pl/wiadomosci/arkad...mienity-trener

yoda79 07.11.2010 13:35

A Ty co nim wiesz? To co Radomski mówił można między bajki włożyć - co się sprawdziło?
"On potrafi poskładać, zreperować, każdą drużynę!" - padłem po raz pierwszy
"Stosuje za to dużo zajęć z piłkami. Kładzie też spory nacisk na elementy taktyczne" - padłem po raz drugi.
Słuchajcie Radomskiego i innych "fachowców". Mnie nie interesuje skąd jest trener (może być z Bangladeszu albo Gabonu nawet),ale jak się prezentuje drużyna na boisku.

Arturo Qr2nów 07.11.2010 13:48

Według mnie żeby ocenić trenera, to trzeba najpierw wziąć na warsztat to, czym dysponuje. Wisła od dawna już niczego specjalnego nie gra. Wyjątkiem była jedynie pierwsza runda pod wodzą Skorży, tylko że wtedy w drużynie byli Kosowski oraz Niedzielan. Teraz mamy zmontowaną "za 5 dwunasta" obronę, nie mamy lidera, za to mamy podział na Polaków i obcokrajowców. Poza tym nie mamy żadnego zawodnika, który byłby najlepszym na swojej pozycji w Ekstraklasie. Nadmienić trzeba też, że Maaskant przyszedł tu już w trakcie rozgrywek i nie miał wpływu na przygotowanie zawodników do rundy. Oczywiście, że potencjał mamy na to, żeby skopać taką Cracovię, a nie męczyć się z nią do 3 sekundy już po doliczonych 4 minutach. Obraz sytuacji byłby jednak zapewne inny gdyby Brożek nie trafił w rękę Cabaja, Małecki podnosił głowę, a Chavez miał trochę więcej farta. Powyższe nie są jednak winą Maaskanta, tak samo jak jego winą nie jest, że piłkarzom się nie chcę biegać i walczyć lub, że po prostu nie mają na to siły.

Kris Dee 07.11.2010 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yoda79 (Post 1006564)
A Ty co nim wiesz? To co Radomski mówił można między bajki włożyć - co się sprawdziło?
"On potrafi poskładać, zreperować, każdą drużynę!" - padłem po raz pierwszy
"Stosuje za to dużo zajęć z piłkami. Kładzie też spory nacisk na elementy taktyczne" - padłem po raz drugi.
Słuchajcie Radomskiego i innych "fachowców". Mnie nie interesuje skąd jest trener (może być z Bangladeszu albo Gabonu nawet),ale jak się prezentuje drużyna na boisku.

Radomski tam grał i na pewno wie wiecej niż my wszyscy razem wzięci na tym forum.
Trener potrzebuje czasu, przynajmniej jeden cały okres przygotowawczy i wtedy można oceniać czy faktycznie jest słaby.

WIELKI_CZŁOWIEK 07.11.2010 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Flamaster (Post 1006492)
Pamiętasz może nastroje, kiedy Petrescu był trenerem Wisły? Ja odczuwam masę analogii. Trener na dorobku. Nic nie osiągnął. Młody, ambitny, szalenie inteligentny. Krytycznie patrzący na umiejętności kopaczy Wisły. Czy tak nie było w przypadku Rumuna? Też pojawił się argument z brakiem doświadczenia, kiepskim stylem, buntem piłkarzy. Teraz Petrescu ma wyniki, o których Wisła może sobie pomarzyć. A wystarczyło zaufać, poczekać na rezultaty jego pracy...


Dajmy im popracować. Przynajmniej rok.

Jednak, jedna spora roznica byla, autorytet. Gdy do Wisly przychodzil Petrescu sam osobiscie nie moglem uwierzyc w to co sie dzieje. To nie byl jakis byle grajek a gracz wielkiego swiatowego formatu. Po tym jak Wisla wyskoczyla z Danem myslalem ze teraz byc moze chociaz skontaktuja sie z kumplem Rumuna z boiska, Zola:P ale to juz by bylo sf, niestety :P

Kris Dee 07.11.2010 14:11

Co z tego jak jako trener był nikim i nawet w Rumunii nikt go nie chciał.

neq. 07.11.2010 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 1006576)
Według mnie żeby ocenić trenera, to trzeba najpierw wziąć na warsztat to, czym dysponuje. Wisła od dawna już niczego specjalnego nie gra. Wyjątkiem była jedynie pierwsza runda pod wodzą Skorży, tylko że wtedy w drużynie byli Kosowski oraz Niedzielan. Teraz mamy zmontowaną "za 5 dwunasta" obronę, nie mamy lidera, za to mamy podział na Polaków i obcokrajowców. Poza tym nie mamy żadnego zawodnika, który byłby najlepszym na swojej pozycji w Ekstraklasie. Nadmienić trzeba też, że Maaskant przyszedł tu już w trakcie rozgrywek i nie miał wpływu na przygotowanie zawodników do rundy. Oczywiście, że potencjał mamy na to, żeby skopać taką Cracovię, a nie męczyć się z nią do 3 sekundy już po doliczonych 4 minutach. Obraz sytuacji byłby jednak zapewne inny gdyby Brożek nie trafił w rękę Cabaja, Małecki podnosił głowę, a Chavez miał trochę więcej farta. Powyższe nie są jednak winą Maaskanta, tak samo jak jego winą nie jest, że piłkarzom się nie chcę biegać i walczyć lub, że po prostu nie mają na to siły.

zgadzam się z wyjątkiem tego pogrubionego;) bo wiem że to co teraz napiszę to będzie szok, dla mnie również bo nigdy nie przypuszczałem że napiszę coś takiego o tym piłkarzu, ale ośmielam się twierdzić że w obecnej dyspozycji Mariusz Pawełek jest najlepszym bramkarzem naszej ligi co nie zmienia faktu że jestem zwolennikiem opuszczenia klubu przez tego pana po wygaśnięciu obecnego kontraktu

WIELKI_CZŁOWIEK 07.11.2010 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kris Dee (Post 1006596)
Co z tego jak jako trener był nikim i nawet w Rumunii nikt go nie chciał.

No niby tak, ale zawsze mozna powiedziec udalo sie Guardioli,udalo sie Deschampsowi dlaczego nie Petrescu? Jezeli chodzi o RM to ja zatrudniajac go powiedzialbym sobie, slaby pilkarz, wyniki nie powalaja, chyba raczej nie.
Mimo wszystko czekam jak sie to dalej potoczy.

Kris Dee 07.11.2010 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WIELKI_CZŁOWIEK (Post 1006599)
No niby tak, ale zawsze mozna powiedziec udalo sie Guardioli,udalo sie Deschampsowi dlaczego nie Petrescu? Jezeli chodzi o RM to ja zatrudniajac go powiedzialbym sobie, slaby pilkarz, wyniki nie powalaja, chyba raczej nie.
Mimo wszystko czekam jak sie to dalej potoczy.

No niestety nikt inny nie przyjdzie do nas z zachodu, albo znany były piłkarz ale początkujący trener lub ktos taki jak RM czyli nie prowadził nigdy wielkich drużyn ale doświadczenie ma duże i przypominam że nie wiele brakowało a zostałby trenerem Ajaxu.

koyoot 07.11.2010 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1006514)
Tak się Tofiku zastanawiam, czy trener, który ma wyniki na miarę potencjału swoich drużyn, to dobry trener?
Nie sądzisz, że miarą wartości trenera powinno być to, czy potrafi - obejmując słabszą ekipę - coś z tych ludzi zrobić, osiągnąć wynik lepszy od oczekiwanego, czegoś ich nauczyć, coś poprawić?
Po co komu trener, który rozkłada ręce tłumacząc, że jak będzie miał lepszych zawodników, to będzie lepiej grał? To od czego on jest? Od wypełniania protokołu meczowego, czy od trenowania?

Nie wiem czy jarzysz, o co mi chodzi - to bardzo niebezpieczne podejście do problematyki trenerskiej. "Dajcie mi zawodników to pokaże, na co mnie stać". A co to za sztuka? Weź chłopie, jak jesteś dobry, zrób coś z materiału, który już masz. Takich trenerów się ceni za zachodzie.

Pokaz mi trenera ktory cos takiego umie zrobic. Hiddink, Petrescu, Mourinho, Deschamps. Wiecej przypadkow sobie nie przypominam. No, moze jeszcze trener Mainz.

Reszta to sa ci ktorzy zeby miec wyniki potrzebuja pilkarzy do tego.

Druga sprawa, gdybys ty przyszedl do jakiejkolwiek roboty i mial wyrobic norme na rozpieprzonej maszynie - dalbys rade? A robic trzeba...

*Michael* 07.11.2010 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1006519)
No dobra, ale Petrescu do wyciągnięcia nie jest. Więc lepszy byłby inny przykład.

a czy wy kur*a zaczniecie żyć teraźniejszością? a nie kochać tego Petrescu??

willow 07.11.2010 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 1006616)
Pokaz mi trenera ktory cos takiego umie zrobic. Hiddink, Petrescu, Mourinho, Deschamps. Wiecej przypadkow sobie nie przypominam. No, moze jeszcze trener Mainz.

Reszta to sa ci ktorzy zeby miec wyniki potrzebuja pilkarzy do tego.

Druga sprawa, gdybys ty przyszedl do jakiejkolwiek roboty i mial wyrobic norme na rozpieprzonej maszynie - dalbys rade? A robic trzeba...

Kilkunastu jeszcze spokojnie by się znalazło, spójrz na składy i miejsce w tabeli takich drużyn, jak choćby Hoffenheim, Eintracht czy Bolton Wanderers, o niższych ligach nie wspominając, bo ich tak regularnie nie śledzę.

Powiem krótko, kończąc moją dyskusję na chwilę obecną w tym temacie: Jeśli na koniec rundy będziemy na miejscach 4-5 będzie to oznaczało, że Maaskant rokuje dobre nadzieje i wie, co robi.
Każde miejsce poniżej uznam za nie zadowalające i poniżej możliwości zespołu.

koyoot 07.11.2010 15:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1006627)
Kilkunastu jeszcze spokojnie by się znalazło, spójrz na składy i miejsce w tabeli takich drużyn, jak choćby Hoffenheim, Eintracht czy Bolton Wanderers, o niższych ligach nie wspominając, bo ich tak regularnie nie śledzę.

Powiem krótko, kończąc moją dyskusję na chwilę obecną w tym temacie: Jeśli na koniec rundy będziemy na miejscach 4-5 będzie to oznaczało, że Maaskant rokuje dobre nadzieje i wie, co robi.
Każde miejsce poniżej uznam za nie zadowalające i poniżej możliwości zespołu.

Ja uwazam ze kazde miejsce w tabeli wyzsze niz 5 jest powyzej mozliwosci obecnego zespolu. Wisla jest slaba nie posiada nawet takiego potencjalu jak chocby w pamietnym sezonie 2007/2008.

willow 07.11.2010 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 1006632)
Ja uwazam ze kazde miejsce w tabeli wyzsze niz 5 jest powyzej mozliwosci obecnego zespolu. Wisla jest slaba nie posiada nawet takiego potencjalu jak chocby w pamietnym sezonie 2007/2008.

A jednak mamy koyoocie wspólny mianownik: miejsce 5-te :)
Czyli możemy ustalić, że 5 miejsce odpowiada mnie więcej obecnym możliwością zespołu i trenera :D
No to teraz czekamy do końca rundy ;)

wolfy 07.11.2010 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 1006421)
wwf - wytlumacz mi jak to jest mozliwe ze mimo zmiany trenerow w ciagu ostatniego poltora roku gramy te sama pyte co gralismy, nawet mimo wzmocnien?

Możesz rozwinąć ten fragment o "wzmocnieniach"? My gramy jak gramy, bo mamy żenujący skład, więc nie "mimo", ale dzięki tym "wzmocnieniom" właśnie.

polska.mysl.szkoleniowa 07.11.2010 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 1006421)
wwf - wytlumacz mi jak to jest mozliwe ze mimo zmiany trenerow w ciagu ostatniego poltora roku gramy te sama pyte co gralismy, nawet mimo wzmocnien?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 1006632)
Ja uwazam ze kazde miejsce w tabeli wyzsze niz 5 jest powyzej mozliwosci obecnego zespolu. Wisla jest slaba nie posiada nawet takiego potencjalu jak chocby w pamietnym sezonie 2007/2008.

Bredzisz. Kolejny raz bredzisz. Dla udowodnienia swoich racji jesteś w stanie żonglować dowolnymi argumentami. Podobnie jak pr klubu. Raz mamy wspaniałe wzmocnienia, innym razem brakuje umiejętności. To, jak to jest, Koyoocie?

masada 07.11.2010 16:09

Ja na Maaskanta patrzę po prostu ostrożnie. Podpadł mi już naprawdę wieloma rzeczami, zwłaszcza poziomem sportowym zawodników, którzy już za jego obecności zostali zatrudnieni czyli Boukharim i Branco, upartym trzymaniem na ławie Małeckiego i Kirma przez parę kolejek, czyli jedynych zawodników, którzy stwarzają jakieś zagrożenie pod bramką (na szczęście zmądrzał), w piątek np. zdjęciem Brożka, który rozgrywał akurat naprawdę dobry mecz.

No ale nawet przez moment nie przychodzi mi do głowy jakieś wywalanie go w tej chwili. :/
Koniecznie trzeba pozwolić mu przepracować z drużyną okres przygotowawczy i wtedy się zobaczy, bo zwalnianie go w tej chwili, w momencie gdy objął drużynę z marszu w trakcie trwania rozgrywek to byłoby jakieś szaleństwo po prostu.

koyoot 07.11.2010 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 1006665)
Bredzisz. Kolejny raz bredzisz. Dla udowodnienia swoich racji jesteś w stanie żonglować dowolnymi argumentami. Podobnie jak pr klubu. Raz mamy wspaniałe wzmocnienia, innym razem brakuje umiejętności. To, jak to jest, Koyoocie?

To moze nazwjmy to transferami do klubu, tak zeby wam pasowalo.

Koniec tematu.

Masada. Maaskant zmienil Brozka glownie dlatego ze Brozka lapaly skurcze i nie chcial ruzykowac czegos powazniejszego u niego.

Bialix 07.11.2010 16:19

Nawet jakby Maaskant sprawił, że klub wygrywałby wszystkie mecze po 6:0 z kimkolwiek tylko mógł, to i tak znalazłoby się paru niezadowolonych, że tylko tyle, albo, że styl nie ten. Maaskant musi mieć czas na przepracowanie z piłkarzami przerwy. Kalendarz na to pozwala, ma cały kwartał, żeby coś z tym zrobić.

Także spoko, trochę cierpliwości, wyniki przyjdą, bo muszą ;)

wwf 07.11.2010 16:29

Panowie poczytajcie ponownie moje posty.

Ja nie neguję tego że nam jest potrzebny trener z zagranicy.

Ja nie neguję że są nam potrzebne wzmocnienia i zmiana kadry.

Ja po prostu uważam że Maaskant to przykład tego jak Cupiał w tej chwili myśli o Wisle.

Ściągnięcie trenera który większość czasu trenował w 2 lidze Holenderskiej nie jest świetnym ruchem. Po prostu nikt mi nie wmówi że 2 ligowy trener holederski jest kimś kto ma zbawić nasz klub. Tak samo jak nikt mi nie udowodni że zawodnicy sciagani z 2 ligi niemieckiej bęa gwiazdami w naszej.

Cupiał z Basałajem powinni znalezc trenera konkretnego z sukcesami a nie jakiś odpad z 2 ligi Holenderskiej jak to było w przypadku Maaskanta.

Popatrzy na to jak to było naprawdę , a nie jak byśmy my chcieli żeby było

2 ligowy MVV Maastricht zwolnił Maaskanta bo ten nie wywalczył awansu do 1 ligi, nasz trener zrobił 5 miejsce w 2 lidze Holederskiej w 2008 roku.

Nec Breda ściągła Maaskanta na asystenta w styczniu 2008 roku. Nie sciąga go tam na 1 trenera, a na zwykłego asystenta. Dopiero jak 1 trener został poinformowany że kontrakt z nim nie zostanie przedłużony Maaskant dostał szansę od Lipca 2008 co wywołało burzę protestów wśród kibiców bo Ernie Brandts
zrobił 3 miejsce w lidze.
Trzeba pamiętać o tym 3 miejscu
bo
pod wodzą Maaskanta zespół zajmuje odpowiednio rok po roku
8 i 10 miejsce.

Są to więc największe obecnie dokonania trenera Maaskanta.

I teraz.

Zastanówcie się czy jest to odpowiedni człowiek na trenera Wisły.

Powtarzam

od 1999 roku, kilka awansów i spadków z 1 ligi holenderskiej. Wiele lat w 2 lidze Holederskiej.

Do Bredy zatrudniony na asyatenta. Zatrudnienie go jako trenera Bredy wywołuje protesty kibiców, jego największe sukcesy to 8 i 10 miejsce w 1 lidze Holenderskiej z Bredą.

Ja się nadal pytam , z kim wy chcecie cokolwiek budować skoro ten facet nawet we własnym kraju nie jest postrzegany jako dobry trener.

NIech się Cupiał wreszcie ogarie:

1) Zatrudni trenera z odpowiednimi kwalifikacjami i mu odpowiednio zapłaci

2) Zacznie sciagać piłkarzy na poziomie, a nie jakieś odpady z 2 bundesligi.

tofik 07.11.2010 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1006667)
Ja na Maaskanta patrzę po prostu ostrożnie. Podpadł mi już naprawdę wieloma rzeczami, zwłaszcza poziomem sportowym zawodników, którzy już za jego obecności zostali zatrudnieni czyli Boukharim i Branco,

Nie są tacy słabi.A ocenianie Branco po 2,5 meczu to tez :-/
Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1006667)
upartym trzymaniem na ławie Małeckiego i Kirma przez parę kolejek, czyli jedynych zawodników, którzy stwarzają jakieś zagrożenie pod bramką (na szczęście zmądrzał)

Małecki gra futbol podwórkowy, na jego szczęście nie mamy nikogo innego na skrzydło. Gdy dostrzegł to trener, Małecki wrócił do składu

Kirm nie grał również za Kasperczaka, tracił również zaufanie Skorży, który go sprowadził. Nie pokazywał nic. Dopiero teraz zaczyna sie rozkręcać oby tak dalej i gdzie tu wina trenera ?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1006667)
w piątek np. zdjęciem Brożka, który rozgrywał akurat naprawdę dobry mecz.

Poprosił o zmianę

pawelwislak 07.11.2010 16:55

Małecki i zagrożenie to jest najgorszy zawodnik ostatnich dwóch meczy, pokazał dokładnie jak nie należy grać w piłkę...

it 07.11.2010 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelwislak (Post 1006718)
Małecki i zagrożenie to jest najgorszy zawodnik ostatnich dwóch meczy, pokazał dokładnie jak nie należy grać w piłkę...

Małecki stwarza zagrożenie, ale głównie pod naszą bramką. Przez straty, którymi kończy się prawie każdy jego kontakt z piłką.
Szczęście w nieszczęściu, że spora część tych strat to wykopy w trybuny, a nie inicjowanie kontr...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl