![]() |
Franiu chce żeby kibice mu kasiore przynieśli.
Ja mam propozycję do niego. Niech on wywalczył jak najwyższe miejsce bo każde jedno wyżej to 200 tys zł. |
Cytat:
A krótka ławka to takie słodkie pieprzenie. Kogo nie było na Podbeskidziu? Czy po czołach kopią się zmiennicy czy może Miśkiewicz Garguła albo Brożek. Smuda to unurzany w śmierdzącym bagnie trenerzyna bez warsztatu i pojęcia. Było to oczywiste już lata temu. A teraz jest kolejny dowód. |
Prawda jest taka że mecz zaczynaliśmy w całkiem przyzwoitym składzie bez żadnych 3 ligowców w składzie. Bramka cóż jedna taka wchodzi na 1000 mieli farta można to pominąć. Ale to jak grali nasi pominąć się nie da. To że nie było dopingu na Legii też nie było a dało się. Pewnie że kadra jest strasznie szczupła ale do cholery nie gramy co trzy dni.
Kto trochę lat ma to wie że niestety prawda jest taka Smuda nadal nie umie przygotować piłkarzy do rundy wiosennej. Przecież to nie pierwszy raz gdy Jego zespoły mają super jesień a beznadziejne lato. I niech Smuda nie zrzuca wszystkiego na brak piłkarzy. Dostaliśmy oklep od trzech ostatnich drużyn w lidze. Jedna wpadka OK ale tyle to nic nie tłumaczy. |
Smuda popełnił błędy w:
1) sławetnych już przygotowaniach do wiosny. Ewidentny zjazd formy Brożka, Sarkiego, Donalda, Garguły, Głowackiego, częściowo Chrapka. To nie moze byc przypadek, każdy średnio ogarnięty kibic widzi jak to wygląda. 2) taktyce, a w zasadzie dostosowanie jej do posiadanych zawodników. Taktyka jest dobra, ale dla Barcelony, czyli klepanie az do pola karnego a czesto i w nim. Chcemy przejść z piłkarskiego przedszkola prosto na studia. Gdzie sa prostopadle podania, ruch zawodników na wolna pozycje. Oczywiscie kiedy to wychodzi to ladnie sie to oglada ale co z tego jak w Lubinie takich klepek mieliśmy sporo, akcji na pole karne, a strzał bodajże 1 na bramkę w całym meczu. |
Cytat:
Powrót do formy Głowackiego? Tu zgoda, ale on jest na takim poziomie, ze cokolwiek zagra to i tak jest lepszy od większości obrońców w lidze. Bunozy? - a to jemu się kontrakt nie konczył? z wiadomymi skutkami. Garguły? - a to jemu się kontrakt nie konczył? z wiadomymi skutkami. Chrapek nie eksplodował. Gra to, co grał, tylko miał obok siebie trochę szybciej przebierającego nogami dla nowego kontraktu Gargułę, świeżego Brozia i świeżego Donalda. Burliga nadal jest drewniany, a mówienie o eksplozji talentu w jego przypadku jest jak mówienie o eksplozji chęci do seksu u 60-latki w sanatorium. No, pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Miśkiewicz - wybronił nam kilka meczów, ale nadal w jego grze jest fura mankamentów. I nie czepiam się o tego gola z Podbeskidziem. Nie puścił niczego w Bielsku, gdzie był remis 0:0, więc i tak jest do przodu. Piotr Brożek? Ten, dzieki ktoremu wpadały nam bramki w ostatnich kilku meczach gdy Pietia zapominał, ze jest lewym obrońcą? Wolfy, nie wystarczy napisać cokolwiek. Pisz z sensem. |
Widzę, że niektórzy tutaj reagują bardzo emocjonalnie tam gdzie potrzebna jest chłodna ocena. W ogóle to wszystkie te jazdy pod adresem trenerów są śmieszne.
Za czasów Kulawika czy Moskala wszyscy brzęczeli: "nasi piłkarze trenują za mało, przez co nie są w stanie wytrzymać 90minut i człapią po boisku, brak im motywacji etc etc ect" Tutaj warto przypomnieć, że za Kulawika nasi piłkarze trenowali tyle co wracający do treningów po kontuzji Błaszczykowski. Teraz jak Smuda w końcu dokręcił im śrubę, te same osoby brzeczą. "Smuda to idiota, zajechał ich, przez co nie mają sił na grę przez 90minut a to wszystko i tak wina Tuska i Bednarza" Teraz czas zejść na ziemię, wiadomym jest że czasem by było lepiej to na początku musi być gorzej. Przy przejściu od lekkiego treningu do ciężkiego szybko odczuwamy tego pozytywne efekty. Jednak w pewnym momencie musi przyjść kryzys, organizm mówi nie i chce wrócić do tego do czego przywykł. To właśnie teraz obserwujemy w grze Wisły, na to nałożyły się kontuzje, kartki i konieczność mieszania w ustawieniach. Jednak taki kryzys należy przezwyciężyć i konsekwentnie dalej ciężko trenować, w końcu efekty będą widoczne na boisku. Młodszym piłkarzom przyjdzie do szybciej, starszym wolniej (zmiennych w sumie tutaj jest więcej). Biorąc pod uwagę, że przepowiadano nam walkę o spadek to obecna pozycja w lidzę jest bardzo dobra i tak tylko należy na to patrzeć. Walka o puchary jest realne ale będzie potrzeba trochę szczęścia. I najważniejsze nie warto liczyć na szybkie pozytywne efekty z ciężkiego trenowania, te będą mocno widoczne najwcześniej za rok. W piłce nożnej nie ma dobrych efektów od razu. Jak nie chcemy przy kolejnym występie w EP odstawać fizycznie nawet od piłkarzy z Azerbejdzanu czy Kazachstanu, konsekwencja jest tutaj niezbędną, trzeba zagryźć żeby i przetrwać serię słabszych meczy. A takie serie mają i najlepsze drużyny. |
^^Bo są zajechani, to jest ten kryzys właśnie. Sęk w tym, że tak ciężko trenuje się w europie i tam piłkarze tego aż tak negatywnie nie odczuwają i właśnie dzięki takim treningom są w stanie biegać jak szaleni przez 90 minut.
Różnica jest taka, że oni mają wiele takich przygotowań za sobą, wiec organizm przywykł. Nasi mają dopiero dwa okresy. |
Różnica jest przede wszystkim w dostosowaniu obciążeń treningowych do indywidualnych predyspozycji zawodników. Smuda wrzuca wszystkich do jednego wora i jazda... To niestety tak nie działa.
|
Tak, dlatego Mateusz Klich jak wyjechał do Niemiec, to po pierwszych treningach był czerwony jak burak w czasie gdy reszta piłkarzy po prostu zmęczona. :P
Nikt się nie przejmował tym, że przywykł do lżejszych treningów. Zasada powinna być prosta już na początku. Albo dajesz radę albo wypad i tyle. To piłkarz ma spełniać określone wymagania, a nie wymagania należy dostosowywać do piłkarza. |
Tyle, że nawet sam Smuda twierdzi, że zespół jest prawidłowo przygotowany, a przyczyn porażek szuka w ...rezerwowym składzie, który tak naprawdę wcale nie jest rezerwowy. To pokazuje, że Smuda sam nie wie, dlaczego zespół gra jak gra. Zaczynam mieć coraz większe wątpliwości, czy Franz wie, dlaczego jesienią wygrywał.
Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale zaczynam się poważnie zastanawiać, czy obecna sytuacja w głównej mierze nie wynika z czynników pozasportowych, których ostatnio w klubie i wokół niego jest niemało. |
Ale przecież brak jakiejkolwiek myśli w grze to nie efekt zajechania. Problem w tym, że Smuda nie potrafi trenować, czyli uczyć jak grać. Jak ma grajków, których uczyć nie trzeba to ma wyniki oczywiście też do pewnego nie najwyższego poziomu. Bo piłka to gra zespołowa i szarżami na fantazji z ułożonym przeciwnikiem nic się nie ugra.
Zagadka. Co się zmieniło że jest taka przepaść między jesienią, a wiosną? |
Cytat:
Przywyknięcie do lekkich treningów to jedno, predyspozycje organizmu to drugie. ps. dla naszego trenera najprostsze sport-testery to czarna magia... |
Ja też uważam ,że organizmy zawodników powinny być w trakcie przygotowań profesjonalnie monitorowane a obciążenia powinny być dobrze rozłożone a nie na zasadzie trening do zajebania jak nie wiem Rocky Balboa czy cos...Pod tym względem Smuda jest w epoce kamienia łupanego,ale jeśli chodzi o samą taktykę to nie uważam,żeby był on zły ponieważ przynamniej jak dobrze się czuli to grali fajnie ziemią klepką i na prawde dobrze to wyglądało.Wg mnie są dwa czynniki -złe przygotowanie i ogólnie sytuacja klubu z kibicami ,a także pieniężna itd..co za sezon, na boisku kicha,w kasie klubu kicha, na trybunach tragedia i konflikt :( gorzejj byc juz nie moze..Mam nadzieję,że protest się skończy jak najszybciej (dymisja Bednarza bądź jakieś porozumienie)
|
Cytat:
|
Jestem dziwnie przekonany że jak pójdę na AWF za 150 zł to mi zrobią badania VO2, poziomu mleczanowego plus wiele więcej innych badań niż to robią u nas w klubie.
Każdy trening powinien być dopasowany indywidualnie do zawodnika, czy to piłkarz, czy kolarz czy snookerzysta. A Zobacz jak wyglądają u nas treningi - nie licząc kontuzjowanych to każdy robi te same ćwiczenia z takim samym obciążeniem. To akurat nie musi być wina Smudy - ale jakby miał jaja to by powiedział: "trener przygotowania fizycznego albo nie biorę tej posady". Tyle że wiadomo wszem i wobec że Smuda wszystko lubi robić sam. |
Rok temu wiosną jego Regensburg przegrał aż 12 spotkań ..i też Franz marudził że nie ma grajków na odpowiednim poziomie.Dziadek już ma swoje lata i dałby sobie spokój.
|
Cytat:
|
Cytat:
^^ Nie nie myślę tak, ale jestem ciekaw ilu mądralińskich tutaj wie dokładnie jakie badania robi się piłkarzom :) Ciekawe ilu z mądralińskich widziało choć jeden pełen trening naszych piłkarzy. :) |
Cytat:
|
Cytat:
Smuda nie powiedział, że nie monitoruje zmęczenia ale że nie korzysta właśnie z elektroniki. Tak się tez składa, że nie tylko Smuda z tego nie korzysta. Po za tym nie wiadomo co jest przyczyną czy nie chce czy tez kwestia finansów klubu. Zapewne niektórym się wydaje, że takie urządzenie można kupić za 150zł na Allegro, ale w profesjonalnym sporcie korzysta się jednak jak już profesjonalnego a przez to dokładniejszego i droższego sprzętu. O tym, że Smuda ma problemy z przekazaniem po Polsku tego co myśli a dziennikarze lubią przekręcać wypowiedzi to już nawet nie wspominam. Byli piłkarze to mówili głownie o tym, że treningi u Smudy po prostu są ciężkie. |
To przejdź się na trening i zobaczysz monitoring wg Smudy... Jeśli trener nie używa elektroniki w jaki sposób sprawdza zmęczenie danego zawodnika - pytając go o to? Napisz proszę którzy to trenerzy nie korzystają z dostępnych obecnie urządzeń, którzy niechętnie korzystają z podpowiedzi trenerów od przygotowania fizycznego? Koszty takich urządzeń idą w tysiące, nie miliony - nie przesadzajmy, że klubu na nie nie stać, bo to byłaby już parodia.
Byli piłkarze nie raz wypowiadali się o braku indywidualnego podejścia do zawodników. Całkiem niedawno opowiadał o tym Kazek Węgrzyn... |
Cytat:
Czyli nie byłeś na treningu naszych piłkarzy i nie widziałeś że każdy ma ten sam zestaw ćwiczeń z tym samym obciążeniem. Wielu tutaj na forum jest takich co są trenerami, fizjologami, prawnikami i w ogóle nie ma dziedziny w której by nie byli dobrzy :) |
To, że Smuda przygotował drużynę do rundy wiosennej w swoim stylu to jedno.
Druga sprawa to, jak ustawił drugą linię po przyjściu Stilicia. Jesienią zespół był dobrze zorganizowany w pomocy - środek pola: Ostoja, Chrapek, Garguła gdzie ten drugi miał dużo zadań defensywnych, z których nieźle się wywiązywał a Stjepanović nie dość, że odwalał mnóstwo czarnej roboty to jeszcze przyzwoicie potrafił rozegrać piłkę. W tym momencie na środku pomocy mamy dwóch człapaków w postaci Stilicia i Garguły (jak wygląda gra obronna Garguły można było zaobserwować w Łodzi przy pierwszej bramce dla Widzewa). W ich przypadku nie istnieje coś takiego jak pressing czy asekuracja bocznych obrońców podłączających się do ataku. Przy akcjach ofensywnych pchają się wszyscy w środek, gdzie dodatkowo często natrafiają na szukającego piłki Pawła Brożka - no i robi się totalny chaos. Dodatkowo Smuda zaczął ustawiać na boku pomocy Chrapka, a jak powszechnie wiadomo Michał mistrzem motoryki, dryblingu i sprintów nie jest. Tak ja to widzę, Smuda swoimi pomysłami całkowicie rozregulował drugą linię. |
Pucharów nie będzie nie dlatego, że Smuda jest słabym trenerem. Pucharów nie będzie ponieważ nie życzy sobie tego właściciel klubu. Po prostu nie będzie kasy na transfery. Nie jest to żadna spiskowa teoria, tylko realne uzasadnienie tego co się wyrabia na naszych oczach. Gra wyglądała jako tako do momentu zapewnienia sobie miejsca w grupie mistrzowskiej. Nawet z Legią na wyjeździe dawaliśmy radę. Później został w brutalny sposób zaciągnięty hamulec. Przegrane z takimi ogórami jak Zagłębie czy Podbeskidzie których to zespołów gra dokładnie odzwierciedla miejsce w tabeli które zajmują, to skandal i kryminał. Dodatkowo asekuranckie wypowiedzi Smudy, że z każdym można przegrać, że celem była pierwsza ósemka... Konflikt z kibicami też jest zarządowi na rękę. Teraz można śmiało odstawiać na boisku takie sk...syństwo i to za nasze ciężko zarobione pieniądze które przeznaczamy na karnety, bilety, gadżety... Dlaczego musiało być tyle porażek? Bo w grupie mistrzowskiej po podziale punktów można jeszcze śmiało przez marność innych zespołów przypadkiem znaleźć się na pudle. Jeśli gra się nagle w cudowny sposób odmieni, będzie to świadczyło tylko o zmianie decyzji właściciela i o niczym więcej.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
A Bednarz? Jemu telefon jest niepotrzebny. Po pierwsze, ze nie ma do kogo dzwonic, a po drugie...jak juz znajdzie jelenia to nikt od niego nie odbiera. Do kontaktu z operacyjna baza uzywa - Woki-Toki na baterie "telewizorki". |
To były tylko takie "luźne przemyślenia". Nawet jeśli coś takiego się dzieje, to i tak raczej nie wypłynie na zewnątrz (byłaby to totalna kompromitacja Bednarza). Można jedynie przypuszczać.
|
Cytat:
|
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl