![]() |
Cytat:
Nawet odemnie plus !! Jednak coś ta kaczka na technice sie zna lol |
Cytat:
Ja nigdy nie napisałem że należy doprowadzić do tego aby w partiach nie było lidera. Lider i wódz jak najbardziej niech będzie ale nie może być takiej sytuacji, że on decyduje czy ktoś się do sejmu dostanie czy nie, bo to prowadzi do obecnego w partiach zamordyzmu i partyjniactwa. Prowadzi też do tego, że posłowie z partii cudaka przegłosowują każdą bezsensowną ustawę którą cudak podrzuca do głosowania, choć może przesadzam ostatnio wyłamali się w sprawie zw. partnerskich, no ale cudak od razu zaczął grozić, że tak nie można się zachowywać. A właśnie że nie, że tak nie można tylko właśnie tak należy się zachowywać, jak poseł widzi że dana ustawa jest chu..wa to na nią nie głosuje, proste jak cep. A rozsądny lider oczywiście, że jest w partiach potrzeby, ale w partiach prowadzonych w demokratyczny sposób. Więc albo nie czytasz wcale moich wypowiedzi, bo np nie odpowiedziałeś na pytania: 1. "Konkretne w jaki sposób te grupy nacisku, mające wpływ w służbach będą mogły robić co chcą? Konkretnie." 2. "Skąd żeś to wymyślił, że w JOWach wejdą Wajda i Cichopek?" albo specjalnie manipulujesz, bo nie sądzę abyś czytał bez zrozumienia. "Pamiętasz Polska Partę Przyjaciół Piwa i frakcje Małe i Duże PIWO.Tego chcesz?" Nie pamiętam, jestem za młody aby to pamiętać ale znam z opowiadań i z tego co wiem to oczywiście, że nie chcę. Ale przypominam, że te partie zostały wprowadzone w ordynacji obecnej a nie JOWach, więc taka sytuacja nie nastąpi. Jak posłowie będa rostropni to będą dochodzić do kompromisów dla dobra ogółu, a jak nie to ogół z danego okręgu który wybrał danego posła po prosu jeśli uzna że nie spełnia pokładnych w nim nadziei przeprowadzi ponowne wybory i go odwoła. Co do zmiany sposobu myślenia Polaków to się po części zgadzam bo należy prowadzić edukacje w tym zakresie i stowarzyszenia na rzecz JOW jak i zmieleni.pl cały czas to czynią. Co jednak nie oznacza że Polacy nie mają prawa wybierać swoich przedstawicieli, bo nawet jeśli założymy że w Polsce jest kilka mln baranów to i tak pozostaje ok. 30 mln nie baranów i oni mają prawo decydować kogo wybiorą na posła. |
Dalej będziesz jechał z tą propagandą JOW-ów? Kilku płatnych i niepłatnych propagandzistów było już w tym temacie, ale dalsze promowania pana, który z zadowolonego wyborcy PO i Tuska stał się później jego antagonistą na czym próbuje odbudowywać swoją pozycję w świecie celebrytów jest więcej niż niesmaczne, ale wulgarnych słów nie będę w tym momencie używał.
JOW to obecnie tak aktualny i potrzebny temat jak dzisiejsze debaty na wotum nieufności. Ani nie będzie z tego pracy i chleba, ani z jednego i drugiego nie wyniknie nic realnego. |
Ja też nie będę używał wulgarnych słów.
Skoro media ogólnokrajowe milczą na ten temat to oczywiście, że dalej będę promował ideę JOW-ów. JOWy są 100000 razy lepsze od obecnego systemu wyborczego i jest to bardzo potrzebny i PODSTAWOWY temat. Nie ma racjonalnych argumentów dla których w Polsce nie powinny zostać wprowadzone i to koniecznie jak najszybciej. |
Oprócz tego, że powtarzasz wierutną bzdurę jaka jest to, że JOWy są 1000000000000000000000000000000000 (a wpisz sobie ilość zer jaka się żywnie podoba) lepsze od obecnego systemu i to, że jest to podstawowy temat (nie nie jest gdyż ordynacja wyborcza nigdy nie będzie ważniejsza od takich spraw jakimi jest wspieranie przedsiębiorczości, bezpieczeństwo zarówno wewnętrzne i zewnętrzne, jak i zachowanie kulturalnych i historycznych tradycji kraju) nie napisałeś niczego co miałoby ręce i nogi.
Głównie dlatego, że kopiujesz czyjeś teksty i jesteś klakierem. |
Oczywiście, że podałem wiele argumentów, ale to nie moja wina, że ich nie przeczytałeś albo przeczytałeś i teraz próbujesz kłamać i manipulować mówiąc, że jest inaczej. Dla przykładu przytoczę ponownie choćby ten, iż JOWy powodują odpowiedzialność posłów przed wyborcami. Tak więc nie kłam, bo Ci nos jak u Pinokia wyrośnie.
Sposób wybierania posłów jest bardzo ważną podstawą demokracji. Zobacz jaki obecnie mamy rząd i jak działa nasze prawo. Tak jak ryba psuje się od głowy, tak Polska psuje się z powodu obecnej ordynacji. 20 lat już ponad mamy ten system, gdzie zasiadają tacy ludzie jacy zasiadają i mamy co mamy i lepiej nie będzie póki go nie zmienimy. 20 lat to już aż nadto czasu aby się przekonać, że obecna ordynacja jest zła. Może jak poświęcisz trochę czasu i poczytasz o tym to kiedyś to zrozumiesz. Aha i nie zaprzeczam, kilka tekstów owszem skopiowałem bo uważam, że jeśli ktoś coś dobrze ujął to można to przytaczać. Nie widzę w tym nic złego. |
Wydaje mi się jednak, że to nie ordynacja jest winna, a tym bardziej JOWy nie są panaceum, a po prostu brak odpowiedzialności wśród urzędasów (a także polityków -> może nawet przede wszystkim) za podejmowane przez siebie decyzje (czy też ich brak - czyli popularne u nas "nic nie robienie"). JOWy jak wspomniał Arapaho nie są tym panaceum, bowiem niestety mamy społeczeństwo "wyedukowane" na pseudo-serialach i papce medialnej, co pokazały choćby ostatnie wybory do Senatu, gdzie dostał się niejaki Bogdan Klich - współodpowiedzialny za dwie katastrofy lotnicze i rozpierduchę wojska (a przypominam, że wybory do Senatu były przeprowadzane według ordynacji jaką sobie życzysz). Jeśli na takie persony ludzie głosują to jakich Ty zmian oczekujesz po wprowadzeniu tych mitycznych JOWów??
|
Cytat:
|
Zgadzam się z Tobą, w tym że winna jest temu brak odpowiedzialności urzędasów i także polityków, a JOWy właśnie taką odpowiedzialność posłów przed wyborcami wprowadzają, a to potem od sejmu zależy kto będzie urzędnikiem i jakie będzie stanowione prawo. Jednak już z takimi stwierdzeniami że mamy społeczeństwo wyedukowane na pseudo-serialach i papce medialnej bym się wstrzymał, bo to co pokazały wybory do Senatu to nie są takie JOWy o które się staramy, bo diabeł tkwi w szczegółach i w wyborach do senatu został spełniony tylko spełniony jeden z czterech podstawowych warunków JOWów i dlatego ja dalej oczekuję pozytywnych zmian po wprowadzeniu JOWów do Sejmu, przy czym podkreślam na wszystkich zasadach JOWów. Tutaj masz tekst na ten temat prof. Jerzego Przystawy:
"(...)Czy ta socjotechnika była skuteczna? Jeśli za miarę skuteczności przyjąć odgłosy medialne i wypowiedzi ulubionych komentatorów, to socjotechnikom wypada pogratulować. Runął mit jednomandatowych okręgów wyborczych, koniec legendy JOW, entuzjaści JOW powinni zamilknąć co najmniej na pół wieku – woła główny dzisiaj komentator polityczny, dr Rafał Chwedoruk z UW. Ten sam Chwedoruk, który przed wyborami wieszczył, że w JOW do Senatu, mandaty kupią sobie bogacze, oligarchowie, różne stokłosy. Ponieważ to się jakoś nie sprawdziło, to dzisiaj grozi, że gdyby zastosować je także w wyborach do Sejmu, wyborca PO z okolic Łomży nigdy by się nie doczekał swojego przedstawiciela w parlamencie – analogicznie wyborca PiS z warszawskiego Ursynowa i wraca do standardowego bełkotu polskich politologów na temat JOW o straszliwym gerrymanderingu, o niesprawiedliwości jaka od dziesięcioleci spotyka liberałów w Wielkiej Brytanii i kończy jak prawdziwy bliźniak Jarosława Kaczyńskiego: wprowadzenie JOW-ów do Sejmu mogłoby być końcem realnej demokracji w Polsce. Natomiast przedstawicielom Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW żadne medium, publiczne czy prywatne, udzielić głosu nie zamierza. A przecież chętnie podjęlibyśmy polemikę z tymi wieszczami demokratycznej katastrofy w wyniku wprowadzenie JOW w wyborach do Sejmu. JOW-y JOW-om nie równe W różnych krajach świata funkcjonują różne ordynacje wyborcze z JOW i nie są to tylko różnice jakichś drugorzędnych przepisów ordynacyjnych. Są JOW-y w UK. Kanadzie czy USA, a inne we Francji, a zupełnie inne w Australii i dlatego w UK nawet przeprowadzono 5 maja 2011 referendum z pytaniem czy Brytyjczycy chcą takie JOW, jak do tej pory, czy raczej takie, jakie obowiązują w Australii? A już zupełnie inne obowiązują np. w Korei Północnej, ale o tych mówić nie będziemy. Ruch Obywatelski na rzecz JOW domaga się wprowadzenia JOW opartych o następujące zasady: (1) równość wszystkich obywateli w całym procesie wyborczym; (2) swobodne, równe dla wszystkich prawo do kandydowania; (3) małe, ok. 60-tysięczne okręgi wyborcze; (4) wybory w jednej turze, (5) zamiast zbierania podpisów poparcia niewielka kaucja, np. 2 – 3 tysiące PNL. Takie są podstawowe zasady wyborów w UK i, w wyniku wieloletniej dyskusji, uznaliśmy je za optymalne i taki sposób wyborów popularyzujemy i popieramy. Wybory do Senatu 2011 Spełniają tylko jeden z podstawowych warunków brytyjskiej zasady JOW: odbywały się w jednej turze i mandat uzyskiwał ten kandydat, który uzyskał najwięcej głosów. Brytyjczycy nazywają tę zasadę Firt Past The Post – Pierwszy na Mecie. Pod każdym innym względem wybory te leżą daleko od brytyjskiego wzoru. Po pierwsze: za duże okręgi wyborcze Podstawowym parametrem ordynacji z JOW jest wielkość okręgu wyborczego. Wybory wygrywają w nich ludzie znani wyborcom z dobrej strony. Wyborcy muszą więc mieć możliwość poznania kandydatów i rozróżnienia ich między sobą. W Wielkiej Brytanii w jednym okręgu wyborczym mieszka, średnio, 95 tysięcy osób. W Polsce, dzieląc liczbę mieszkańców przez 100 otrzymujemy 380 tysięcy, a zatem okręg wyborczy w wyborach do Senatu jest ponad cztery razy większy niż w Wielkiej Brytanii. To oznacza, że kandydatom w Polsce jest co najmniej cztery razy trudniej dać się poznać niż kandydatom w UK i, odpowiednio, wyborcy mają wielokrotnie trudniejsze zadanie przy poszukiwaniu właściwego kandydata. Po drugie: wielokrotne pogwałcenie fundamentalnej zasady równości Fundamentem demokracji jest równość obywateli wobec prawa i musi to być równość w całym procesie wyborczym, a nie tylko sprowadzać się do tego, że każdy wyborca ma taki sam głos. Tę zasadę równości wielokrotnie naruszają zapisy Kodeksu Wyborczego i procedury zastosowane w ostatnich wyborach. Najpierw, rażąco nierówne są okręgi wyborcze. I tak okręg nr 61, w którym wybierano Włodzimierza Cimoszewicza ma 176 tysięcy wyborców, a okręg nr 30, z którego pochodzi senator Andrzej Pająk, 513 tys. To oznacza trzykrotną różnicę wielkości. Przeciwnicy JOW nieustannie podnoszą zarzut tzw. gerrymanderingu, a więc manipulowania granicami okręgów wyborczych odpowiednio do partyjnych interesów. Jak można określić takie ustalanie granic okręgów wyborczych, żeby jeden okręg był trzy razy większy od innego? Następnie, równość kandydatów naruszają przepisy finansowe. Kodeks przewiduje, że kandydat do Senatu może wydać na kampanię wyborczą na jednego wyborcę nie więcej niż 18 groszy (art. 259) Jednak partyjne komitety wyborcze, które prowadzą równolegle kampanię wyborczą do Sejmu, mogą wydać na jednego wyborcę 82 + 18, czyli ponad pięciokrotnie więcej. Po trzecie: zasadę równości gwałci konieczność tworzenia komitetów wyborczych wyborców, gdyż zgłoszenie kandydata musi być poprzedzone utworzeniem komitetu wyborczego, które, z kolei, musi być poparte tysiącem podpisów wyborców. Od tego obowiązku zwolnione są partie polityczne. Jaskrawym przykładem tego naruszenia zasady równości była kwestia komitetu wyborczego "Nowego Ekranu", który nawet zebrał, w odpowiednim czasie, właściwą liczbę podpisów, ale jego rejestracji odmówiła Państwowa Komisja Wyborcza. Sąd Najwyższy wprawdzie uchylił uchwałę PKW i nakazał zarejestrowanie komitetu, jednak ta procedura praktycznie uniemożliwiła temu komitetowi zebranie podopisów poparcia kandydatów i dokonanie ich rejestracji w określonym czasie. Wszystko to jest najzupełniej zbędne: w Wielkiej Brytanii, Kanadzie czy USA gdzie nie ma potrzeby powoływania jakichkolwiek komitetów wyborczych, a kandydaci mają prawo zgłaszać się samodzielnie, bez jakichkolwiek pośredników. Wystarcza im 10 (a nie 2 tysiące!) podpisów poparcia i wpłacenie niewielkiej kaucji, która jest zwracana, gdy kandydat zdobędzie np. 3% głosów wyborców. Po czwarte: nierówność szans wprowadzały przepisy o czasie trwania kampanii wyborczej. Komitety wyborcze wyborców mogą zbierać podpisy, gromadzić pieniądze i prowadzić kampanię dopiero z chwilą zarejestrowania, co, w warunkach ostatnich wyborów pozostawiało im niecały miesiąc. Od tych wymogów zwolnione były partie polityczne, które prowadziły swoją kampanię od wielu miesięcy, z udziałem środków masowego przekazu. Propagandziści partyjnictwa, jak Chwedoruk czy Leski, leją krokodyle łzy nad "upadkiem mitu JOW", bo JOW-y, ich zdaniem się nie sprawdziły, a niezależni kandydaci nie dali rady przełamać partyjnego betonu. W warunkach stworzonych w 2011 roku dokonanie takiej sztuki graniczyło z cudem, nie ma więc dziwnego, że tylko jeden kandydat, Jarosław Obremski z Wrocławia, potrafił się przez tę zaporę przedrzeć. Pezetpeerowskie skamieliny, w osobach Borowskiego, Cimoszewicza i Kutza, jako przykłady "senatorów niezależnych" nadają się tylko do skeczów kabaretowych. I nie chodzi tu tylko o ich żywą i czerwoną (także parlamentarną) przeszłość , ale także o fakt, że wszędzie tam, gdzie ci panowie kandydowali ani PO, ani SLD nie wystawiły partyjnych kontrkandydatów a więc, de facto, obie te partie udzieliły im poparcia.(...)" źródło. http://www.jow.pl/blog/jerzyprzystaw...orow-2011.html Btw. To zgadzam się do Twoich argumentów w stosunku do osoby Bogdana Klicha. |
Panowie, a nie możecie sobie znaleźć innego tematu na JOWY`?
Ja się pod nimi podpisałem, bo wszystko będzie lepsze od tego burdelu, którym kieruje ryży rzezimieszek, ale już bez jaj. Dzisiaj się działo w sejmie,Szczerze mówiąc zaimponował mi Kaczyński z tym tabletem- zresztą, wielu znajomych ma podobne odczucia. To trochę przerażające, w jaki sposób traktuje się opozycję. P.S A wiedzieliscie, że Orban był w Warszawie? Czy jakieś media o tym wspomniały? E: Może dlatego? http://wpolityce.pl/artykuly/48587-o...ownych-mediach Ale pewnie jest zwolennikiem PiS`u i słucha Radia Maryja,ten Orban :lol: |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Tak, ja wiedziałem, że w Warszawie będzie Orban. Wiedziałem o tym dzięki facebookowi i jednej z organizacji która była partnerem tego przedsięwzięcia i pisała o tym na swojej tablicy wielokrotnie. Czy jakieś media o tym wspominały? Jest mi to nie wiadome. Jeśli jesteś zainteresowany to tutaj masz nagraną całą wizytę Orbana w na UW dodam tylko tyle, że sala była za mała aby pomieścić wszystkich chętnych. http://www.popler.tv/salon24#55478 |
Może coś o szkolnictwie.. Przed chwilą w kronice krakowskiej, poinformowali, że jakaś krakowska policealna "szkoła" detektywów, która wyedukowała w ostatnich 2 latach - 32 osoby (!!!) otrzymała przez ten okres z budżetu Państwa 850 tysięcy złotych :))))))))
Czy to nie jest komediodramat jakis i kolejna "dziurka" do drenowania pieniedzy podatników? Przeciez tego typu szkół są setki, poziom szkolenia w nich raczej zerowy. Szanse na znalezienie pracy podejrzewam, że równiez bliskie zeru(skoro absolwenci publicznych Akademii i Uniwersytetów mają z tym problem).. A w tym czasie kolejne publiczne szkoły są zamykane, stołowki oddawane w prywatne ręce, godziny w przedszkolach ciętę, a tu widać nikomu nie potrzebna branża "prosperuje" w najlepsze.. |
Cytat:
Cytat:
Nawet Tobie ! |
Iran, to prawdopodobnie jeden z najbardziej gościnnych krajów.
http://www.loswiaheros.pl/iran/188-t...rdabil-teheran ... ale to nie znaczy, że nie jest jak poniżej. Te zdjęcia zostały przemycone: http://www.loswiaheros.pl/iran/194-i...-prezydenckich http://www.arabia.pl/content/view/292423/102/ |
Cytat:
|
Cudak dostał 25 tyś zł nagrody
http://niezalezna.pl/39211-prezent-d...-25-tysiecy-zl a Ci co są głodni niech sobie nazbierają i zjedzą szczaw oraz zginiłe śliwki jak zaleca Niesioł |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Nawiązując do tego, "że politycy (w tym Kaczyński ) mają głęboko w poważaniu Polaków i ich problemy", to jak skomentujesz cyrk Palikota i Tuska w sprawie związków partnerskich oraz szczawiowe popisy Niesiołowskiego? |
Cytat:
|
Cytat:
Przeglądnij sobie zapis 12 punktów o stanie państwa, który przedstawił J. Kaczyński. Przeczytaj uważnie i zobaczysz sam czy się z nimi nie zgadzasz. Odpowiedzi Ryżego tak nagłosnione w reżimowych mediach dotyczyły tylko jego osobistych wycieczek w stronę Jarka a nie zawierały żadnej merytorycznej odpowiedzi na te punkty. Zresztą znamy już intelekt Słońca Peru zaprezentowany przy jego odpowiedzi o pakcie fiskalnym :) |
Cytat:
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że pier*olone media się tym zajmują i całymi tygodniami relacjonują różne szopki , zamiast rzeczywiście patrzeć politykom na ręce |
Widzisz osobą która miałaby Polaków problemy rozwiązywać był właśnie Gliński, a banda POmatołów nie dopuściła go nawet do głosu. Zaręczam ci POfilu, że każdy Polak zrozumie jaki sens miało odtworzenie wystąpienia osoby której ze strachu nie pozwolono się wypowiedzieć. Choćbyś jak mantrę powtarzał propagandowe komusze brednie.
AS jako typowy przedstawiciel stada w drodze :) nie przejmuje się tym co jest teraz bo przecież w TVN muwio że dobrze. Jego dalej interesuje jak strasznie było 7 lat temu :). Bo wtedy było strasznie i ciemnogród i faszyści :D. Aż ciężko uwierzyć że można być w takim amoku. Oczywiście w TVN powiedzieli lemingom, że z tabletem to był cyrk, ze i tak słabo było słychać, to chodzą zniesmaczeni i powtarzają :). A wszyscy i tak wiedzą że cudak tonie ... Jarek jak zwykle rudego ośmieszył tak dokuczliwie że ten całą swoją odpowiedź poświęcił tradycyjnie na insynuacje w stosunku do Kaczyńskiego, obsesja jak nic :) , a nauka z całej historii jest prosta. PO=PSL=SLD=RP czyli postkomuchy. Jedna i ta sama banda żyjąca tylko z wykradania publicznych pieniędzy. Dobrze Kaczyński powiedział że ten wniosek to była dla nich ostatnia szansa na obronę interesów Polski i Polaków i własnego imienia. Teraz ci co poparli Tuska są współodpowiedzialni za jego działania, proste. Cytat:
Zabroniły POmatoły wejść na mównicę prof. Glińskiemu to Jarek ukradł jego duszę i ją wniósł. Dbając w ten sposób o przyzwoitość, co jak najbardziej stanowi obronę demokracji. Rozumiem że pojęcie tego skomplikowanego wywodu jest dla POfilów przytłaczającym wyzwaniem, służę więc wyjaśnieniem kiedy będziesz miał jakieś wątpliwości. |
Cytat:
|
Grecja wyprzedaje swoje wyspy żeby spłacić długi, a co Cudak sprzeda skoro już wszytsko praktycznie wyprzedane ? no chyba że Vincent opodatkuje umowy śmieciowe jeszcze
|
Cytat:
|
Cytat:
A że takie pisowski leming tego nie wiedział. Szok! Cytat:
|
Co by nie powiedzieć to miło było widzieć zaskoczoną głupią gębę ryżego i wściekłą "przekopaliśmy ziemię do 1 m w dół" Kopacz :)
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl