Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Jagul 10.07.2010 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 932293)
Niestety nastała cisza z transferami, czyli tak jak się spodziewano - dupa.

Co do pierwszej części tego zdania: cudowna wiadomość. W końcu skończy się gadka na temat czy ktoś podpisał czy nie podpisał kontraktu itp.
Co do drugiej: ja wolałbym się wstrzymać przynajmniej do początku sezonu.

skeba 10.07.2010 22:39

Cytat:

Co do drugiej: ja wolałbym się wstrzymać przynajmniej do początku sezonu.
Zakontraktują na tydzien przed rozpoczeciem ligi - i myslisz, ze sie zawodnik zgra z zespolem. Pozniej go odstrzela, bo malo ktory zawodnik wchodzi i juz dopasowuje sie do stylu druzyny. Musi być to zawodnik wybitny, a takich za darmo nie sprowadzimy. 1 perelka Marcelo, reszta to typy pokroju Beto, czy Bulgara

JrQ- 10.07.2010 23:24

Akurat odstrzelenie Christowa to dziwny ruch...chłopak zagrał jeden mecz, później kompletnie nic, no chyba, że był rzeczywiście tak beznajdziejny na treningach...

K4millo 10.07.2010 23:24

Również uważam, że lepiej było "przetestować" w sparingach najzdolniejszych juniorów, czy zawodników z młodej ekstraklasy, niż te wynalazaki (oprócz Agustiena) które podsunęli nam dowcipni menadżerowie na testy.

szprotson 10.07.2010 23:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 932302)
Akurat odstrzelenie Christowa to dziwny ruch...chłopak zagrał jeden mecz, później kompletnie nic, no chyba, że był rzeczywiście tak beznajdziejny na treningach...

Dziwnym ruchem było wypozyczenie Christowa, a nie jego odstrzelenie.

arrosmay 10.07.2010 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 932293)
Niestety nastała cisza z transferami, czyli tak jak się spodziewano - dupa.
Nawet z tym Holendrem problemy robią Koleś widać, że się nadaje, ale jak zwykle problemy z transferem.

Przypominam, że obecnie trwa weekend, a więc nasze struktury klubowe nie pracują, więc nawet jeśli coś jest na rzeczy to dowiemy się o tym dopiero w poniedziałek, tak jak było z Żurawiem. Ofc to jest optymistyczna wersja.

AYALA 10.07.2010 23:58

w sumie jak nie ma transferów graczy ofensywnych to od biedy mógł ten Ba zostac.Może Issa jakby przepracował okres przygotowawczy z Heniem to nie łapałby już tyle urazów co wiosną za Skorży ?

Jakby ucichła sprawa z Milinkoviciem.Teraz jak niepewna jest przyszłośc Małego w Wiśle to przydałby sie na lewe skrzydło.

kibicwisły1906 11.07.2010 08:22

http://www.futbol.pl/artykul/88992.html

Testowanie dla samego testowania to główny zarzut jaki można postawić Wiśle w ostatnich latach - wpierw należałoby dowiedzieć się ile dany zawodnik chciałby zarabiać a dopiero w następnej kolejności poddać go testom - bo jest tak że zawodnicy którzy już w Wiśle są - ustępują w sparingach miejsca testowanym graczom i sami widzą poprzez wspólne treningi że są to ogórki i nic z nich nie będzie a klub mydląc oczy że się nimi interesuje na siłę wystawia ich w sparingach...
do 22 lipca nie ma co liczyć na transfery gotówkowe - jeżeli ofensywa transferowa w co nie wierzę stanie się faktem dopiero po tej dacie, gdzie będziemy nowych zawodników ogrywać bo czasu do ligi nie ma zbyt wiele - kolejny argument aby nie przeprowadzać transferów wg zarządu, który niebawem podniosą idę o zakład....

sportnh 11.07.2010 08:42

ciekawe co i kiedy sie wyjani z Agustienem... jak nie Serb to chociaz on...

TRNKRN 11.07.2010 09:03

No cóż, przydałby się nam taki gracz. Ściąganie względnie młodych kolesi z lig o wyższych kulturach piłkarskich przez najbliższe kilkanaście lat będzie się nam opłacało. Jeśli koleś chce z 200 tyś euro to dać mu i brać go, bo 2 takiego prędko nie dostaniemy znając życie.

sportnh 11.07.2010 09:09

o kim piszesz? o Agustienie? czy tym z cracovii?

wiślak1906forever 11.07.2010 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 932313)
w sumie jak nie ma transferów graczy ofensywnych to od biedy mógł ten Ba zostac.Może Issa jakby przepracował okres przygotowawczy z Heniem to nie łapałby już tyle urazów co wiosną za Skorży ?

Jakby ucichła sprawa z Milinkoviciem.Teraz jak niepewna jest przyszłośc Małego w Wiśle to przydałby sie na lewe skrzydło.

Mi się wydaje że oni go musieli dobrze przebadać i coś było nie tak ogólnie...

TRNKRN 11.07.2010 09:19

O Augustienie. Wiem, że jest leniwy, itp itd, ale jeśli do czegoś chce dość, to u nas może się wybić, a techniką użytkową i umiejętnościami bije większość naszych na głowę.

SĘDZIA ZGRED 11.07.2010 09:20

O czym Wy jeszcze marzycie , chyba nie otransferach gotówkowych... kasa za Marcelo i Głowe wylądowała w kieszeni Bogusia...a nowych transferów do przejścia Szawle nie będzie... może jak ich uda się przeskoczyć to coś sypną groszem...ale lepiej się nie ma co nastawiać...bo rozczarowanie może być wielkie

skeba 11.07.2010 09:35

Cytat:

O czym Wy jeszcze marzycie , chyba nie otransferach gotówkowych... kasa za Marcelo i Głowe wylądowała w kieszeni Bogusia...a nowych transferów do przejścia Szawle nie będzie... może jak ich uda się przeskoczyć to coś sypną groszem...ale lepiej się nie ma co nastawiać...bo rozczarowanie może być wielkie
To jest wlasnie ta smieszna polityka. Czekają, az przejdą rywala. A nie lepiej kupic 2-3 zawodnikow i go pokonac, zamiast czekać na powtórkę z zeszłęgo sezonu. I tak w kółko.
Ja nie wiem, czy tam pracuja ludzie po podstawówkach, gimnazjach. Czy brak tam ludzi myślących? Zastanawia mnie to.

willow 11.07.2010 09:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SĘDZIA ZGRED (Post 932348)
O czym Wy jeszcze marzycie , chyba nie otransferach gotówkowych... kasa za Marcelo i Głowe wylądowała w kieszeni Bogusia...a nowych transferów do przejścia Szawle nie będzie... może jak ich uda się przeskoczyć to coś sypną groszem...ale lepiej się nie ma co nastawiać...bo rozczarowanie może być wielkie

Nie wiemy dokładnie, gdzie wylądowała kasa, o ile w ogóle już wpłynęła.
Nie mniej - wedle mojego stanu wiedzy na dzisiaj - nie ma być inwestowana w transfery, tylko w ośrodek treningowy.
Ale jak to w główce u Bogusia, czasami decyzje zmieniają się co godzina :P

serek.c2 11.07.2010 09:43

skeba - jaka śmieszna polityka? Okienko transferowe - wg dużej części forum i jak widać naszego zarządu tylko Ono się liczy. Nie wolno krytykować braku transferów, bo okienko dopiero się zaczęło. Nie ważne, że mniej więcej w połowie tego okienka (a być może i wcześniej) prawdopodobnie przez brak wzmocnień nie będzie już nas w pucharach. Ale co tam! Zostanie nam jeszcze pół okienka na dokonanie wzmocnień! Tylko wtedy zarząd stwierdzi, że w zasadzie to na ligę starczy to co jest...

patryk215 11.07.2010 10:00

Boże... nie wiem co tak trudnego jest tutaj do zrozumienia. Tak jak wyżej zostało napisane - okienko transferowe dopiero co się zaczęło a część forumowiczów jest bliska popełnienia samobójstwa ze względu na jego mizerne (dotychczas) efekty. W moim odczuciu wygląda to tak, Wisełka interesuje się DOBRYMI zawodnikami, którzy czekaja na oferty dużo mocniejszych zespołow niż Biała Gwiazda. Można powiedzieć, że Wisła jest tylko opcją rezerwową gdyby ktoś mocniejszy się po nich nie zgłosłił. Właśnie dlatego transferów nie ma w mgnieniu oka, tak jak każdy by sobie tego życzył. I dopiero przy spełnieniu kilku założeń jakiś dobry zawodnik może do Wisły dołączyc a to własnie wymaga czasu... Zrozumcie to wreszcie. Ja osobiście wole jakiegoś konkretnego gracza nawet w ostatnim dniu okienka niż dostać teraz jakiegos ogórasa. Tyle ode mnie i apeluje o mniejsza ilość pesymizmu, bo nawet przy braku wzmocnień będę mógł oglądać Wisełkę w akcji a to jest przecież najważniejsze :)

sportnh 11.07.2010 10:04

no wracajac do Issy to szkoda go bardzo, bo jak dla mnie to wspomnianą w przypadku Holendra technika, rowniez bil naszych na glowe, problemem jedynie byla strona fizyczna, bo mysle ze pod okiem Henka by teraz sie fajnie przygotowal, ale moze faktycznie wyszlo cos nie tak z jego zdrowiem...

moze po weekendzie czyli jutro sie cos wyjasni..

4fan_player 11.07.2010 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez patryk215 (Post 932374)
Boże... nie wiem co tak trudnego jest tutaj do zrozumienia. Tak jak wyżej zostało napisane - okienko transferowe dopiero co się zaczęło a część forumowiczów jest bliska popełnienia samobójstwa ze względu na jego mizerne (dotychczas) efekty. W moim odczuciu wygląda to tak, Wisełka interesuje się DOBRYMI zawodnikami, którzy czekaja na oferty dużo mocniejszych zespołow niż Biała Gwiazda. Można powiedzieć, że Wisła jest tylko opcją rezerwową gdyby ktoś mocniejszy się po nich nie zgłosłił. Właśnie dlatego transferów nie ma w mgnieniu oka, tak jak każdy by sobie tego życzył. I dopiero przy spełnieniu kilku założeń jakiś dobry zawodnik może do Wisły dołączyc a to własnie wymaga czasu... Zrozumcie to wreszcie. Ja osobiście wole jakiegoś konkretnego gracza nawet w ostatnim dniu okienka niż dostać teraz jakiegos ogórasa. Tyle ode mnie i apeluje o mniejsza ilość pesymizmu, bo nawet przy braku wzmocnień będę mógł oglądać Wisełkę w akcji a to jest przecież najważniejsze :)

Przez takie podejście w ostatnim dniu okienka będziemy poza pucharami :)

kot 11.07.2010 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swój chłop (Post 932088)
Kocie, jako czytacz tego forum, bardzo często podzielam Twoje zdanie. Odpowiada mi Twój pogląd na politykę Klubu, na kwestie wzmocnień. Ale jeśli chodzi o Twoją obronę Małego to się nie zgadzam z tym co piszesz. Małemu, moim zdaniem, po prostu zagrzała się głowa . Nie wiemy czy przegrał rywalizacje z Łobo, czy może nie zagrał od początku dlatego, że rozpoczął przygotowania później niż drużyna ze względu na pobyt z kadrą Smudy. A może faktycznie na tym etapie Łobodziński jest lepszy?
Tak zadecydował trener, który odpowiada za wyniki, a Małecki jako lojalny pracownik powinien zacisnąć zęby i przyjąć to do wiadomości. Nawet jeśli czuje się skrzywdzony, niedoceniony to swoja frustrację powinien przełożyć na jeszcze lepszą postawę w trakcie treningów. Sadzisz, że Kasperczak jest tak głupi i będzie sam pod sobą dołki kopał wypuszczając w bój gorszego kopacza mając do dyspozycji lepszego? Nie sądzę. Wiem jednak, że Mały spieprzył atmosferę w zespole na progu nowego sezonu. Mam nadzieje, że na poniedziałkowym zarządzie sprawy zostaną wyjaśnione w sposób satysfakcjonujący obie strony, gdyż nie chciałbym tracić dobrego grajka ,jakim niewątpliwie jest jak na nasze warunki Małecki.

A jako, że temat o polityce transferowej, to zapytam sobie naszych panów odpowiedzialnych za nią gdzie do jasnej cholery jest kolejny klasowy stoper? I to nie kolejny "testacz" tylko zawodnik wchodzący do drużyny na pewniaka. Jeden Bunoza to mało, poza tym nie wiemy na co go stać, ale skoro został ściagnięty bez zbędnych testów to znaczy, ze ktoś go wcześniej obserwował i podjął decyzje. I niech nikt nie śmie pierdzielić o braku środków na transfery. Nie po to chyba rozbiliśmy obronę, żeby spłacać długi, tylko po to żeby zbudować zespół mogacy zapełnic trybuny nowego stadionu.




Ponieważ podjąłeś spokojną rozmowę, jako i Twój uważny odbiorca, wyjaśnie Ci moje podejście do sprawy. Bez zastanowienia należy przyjąć winę Małeckiego, bez względu na okoliczności. Tego pewnika, ludzie doswiadczeni, nie muszą tłumaczyć. Nie mniej jednak, te okoliczności są tutaj najważniejsze, przy ocenie postawy Patryka. Zauważ, iż jestem jedyny na tym forum, który nie żąda " śmierci " dla Patryka, gdyż internetowe hieny, gdyby to od nich zależało, to rozpieprzyły by ten klub w pięć minut, jak na rozwydrzonych małolatów przystało. Teraz dołóż jeszcze artykuł Marcina i nienawiść do SKWK i zobacz, co żądny krwi tłum frustratów chce wymusić na zarządzie wobec Patryka ? Jestem starszym kibicem i Patryka traktuje po ojcowsku a nie jako rówieśnika, któremu czyham kose pożenić przy jego najbliższej słabości. Nie mam także nic wspólnego z Marcinem, ale widać, że w szatni nie jest sielsko. Kasperczak musi wziąć pod uwagę ten fakt. Przykład Głowackiego stawia wiele pytań, bo klub sprzedając jego i Marcelo przy okazji, wykazał brak woli budowania silnej Wisły. Cupiał zabił wiarę w sukces a Głowa potwierdził nowe wartości w tym klubie i nawet uzasadnione, gdyż do tej pory staż w Wiśle nie był zaszczytem i powodem nagrody, gdyż byle niedojda Łobodziński czy Garguła, na dzień dobry dostawali kasę wielokrotnie wiekszą od piłkarzy dla Wisły zasłużonych i potwierdzonych, którzy przy tej okazji zobaczyli, że to frajerstwo z ich strony, trwanie na siłę w Wiśle, która to Wisła trwanie to uważa za brak wartości takiego piłkarza i traktuje go potem, jak piąte koło u wozu. Każdy zrozumie różnicę pensji z piłkarzem naprawdę wartch tych pieniędzy, ale nie różnicę każdego, pierwszego lepszego paralityka, który okazuje się na drugi dzień po transferze, kompletnym nieporozumieniem. Ale co najgorsze. Bieda w klubie nakazuje zmuszać trenerów do grania tymi nieporozumieniami aż do końca ich kontraktów. Możesz być patriotą, Wiślakiem itd, ale każdy ma granicę logiki zdarzeń a w Wiśle logika nie istniała i nie istnieje, mimo szumnych zapowiedzi Basałaja i nadziei wszystkich zwiazanych z nową, lepszą erą Wisły na nowym stadionie i bazie szkoleniowej. To jest przykład buntu Głowackiego a teraz Małeckiego i pewnie kilku innych ukrytych, których nie stać na otwartą walkę o swoje, jak zrobił to Patryk, nie godząc się na irracjonalnego w składzie Łobodzińskiego czy Jirsaka, zamiast niego. Patryk przeszedł na profesjonalny kontrakt, zaledwie kilka miesięcy temu i to z wieloma bólami po stronie Wisły, jak zwykle w przypadku młodych Wiślaków i potem starych także. W Wiśle nie ma prawdziwej drogi awansu a jedyną drogą tego awansu finansowego, jest znalezienie bogatego kupca. To zdawało egzamin dawniej, ale nie w nowych warunkach, jeśli Wisła nadal , jak twierdzi, chce być liderem ligi, walczącym w Europie. Troszkę trzeba poprzestawiać dotychczasowe priorytety, gdyż obecnie naprawdę jest szamnsa i warto starać się o kasę z LM, która sama w sobie przebija jakiekolwiek transfery z klubu a jednocześnie, jest w stanie te transfery wywindować wreszcie na poziom europejski.

Wracając jeszcze do Patryka, to z dużą uwagą poczekam na werdykt klubu w jego sprawie. Jeśli klub chce udowodnić jego trendowatość w tym piłkarską przede wszystkim, to niech da mu konkurenta, uzasadniajacego tą jego trendowatość, bo z ręką na sercu, Patryk nie ma konurenta na dzisiaj w Wiśle a on ma zaledwie 22 wiosny i gdyby go oszlifować, to mielibyśmy drugiego Kubę Błaszczykowskiego i nie warto, go niszczyć, niemerytorycznie, tylko trzeba się nim zająć i to przez klub, tak jak inni kibice to zrobili, bo nieprawdą jest, że Patryk nie trenował tak jak Marcelo, gdyż był on drugim po nim, który trenował samodzielnie, czy to na siłowni z kibicami, czy to na hali i boisku. Wreszcie, ciekawi mnie postawa Heńka, który o Kalu zawalczył, jak o syna i klub nawet na tym nieźle wyszedł. Tyle tylko, że drobniutki wybryk Patryka, przy historii Kalu, jest nieporównywalny wręcz, jeśli są tutaj jeszcze tacy, co te czasy pamietają :-D i dlatego, tak bardzo bronię Patryka, gdyż nienawidzę hipokryzji i hipokrytów, którzy Kalu wybaczyli a Patryka by zabili, gdyby tylko mogli. Dla mnie ich trąbienie internetowe, jest żałosne i mam nadzieje, że ten typ wirtualnych krzykaczy, weźmie się kiedyś za realny udział w życiu kibicowskim klubu i nauczy się pokory dla ludzi czynu. Im bardziej będą żądać ukamieniowania Patryka, tym bardziej będę go bronił, gdyż odwagą nie jest kopać leżącego, zwłaszcza w przwadze 99,99999 % do 0,00000001 % :> Owszem, że Patryk ma charakter porywczy, ale umówmy się także, co do niektórych autorytetów piłkarskich, których na stare lata wzywa prokuratura i jeśli Patryk ich nie szanuje i nie pozwoli sobie im ublizać, tak jak było z niezrównoważonym menagerem z Arki Gdynia, to ja go rozumiem. Trudno, jeśli Smuda woli grać, jak Leo Łobodzińskimi nr. 2 w kadrze, to jego wybór a na boisku, nawet Rooney nie przebiera w słowach, czynach i gestach, przy czym nie polecam już Patrykowi, powiększania repertuaru swoich boiskowych odreagowań bez zastanowienia, gdyż limit pecha i głupoty boiskowej a jak sam mówi, także poza boiskowej, wyczerpał i musi to kategorycznie zmieńić, aby przetrwać w tej piłkarskiej dżungli arbitrów wszelkiej maści. :-)

Ejdzbiol 11.07.2010 10:54

Małecki
 
Mnie szczerze mówiąc mało obchodzi jak jest w szatni i jaka jest atmosfera w drużynie, jeśli ktoś zaczyna odstawiać jaja a la reprezentacja francji to powinien dostać (przynajmniej) WYSOKĄ grzywnę! Gwiazdor od siedmiu boleści się znalazł, nie ma miejsca w I składzie za wiek czy nazwisko!
Jeżeli Łobo jest na tą chwilę lepszy to może oznaczać, że odbudował formę sprzed paru lat i poprawił swoje wyniki motoryczne, a to może nas tylko cieszyć. Kto wie? Chyba nikt nie będzie narzekał na taki jeden sezon jaki miał Zieńczuk gdy wrócił Kosa :-p Szanse są małe ale są :-)
A Małecki jeżeli jest w gorszej formie to siada na ławie, albo spina poślady żeby nadrobić stratę, a nie obrazac sie jak nastolatek w wieku dojrzewania! Jestem za wysoka grzywna dla Małego i za to zatrudnić mu psychologa jezeli z czymś sobie nie umie poradzić, nie powinno się prać własnych brudów kosztem drużyny.:foch:

pawelwislak 11.07.2010 11:11

W pewnym sensie się z tobą Kocie zgodzę ale Małego trzeba przykładnie ukarać ale co zrobisz jeśli on nie wykaże żadnej skruchy?? Owszem można mu dać szanse tylko że on potrzebuje konkurencji i autorytetów. Szkoda że nie ma w klubie Kosy który by mu może przemówił do rozsądku, na bazie swoich doświadczeń. Kosowski jak wszyscy wiedzą lubił czasem zatankować pod korek a może nawet częściej niż czasem co nie zmienia faktu że był jednym z najlepszych polskich piłkarzy ostatnich lat a na skrzydle porównywalny z nim jest tylko Kuba obecnie. Tylko jak dotrzeć do takiego Patryka który szkołę za przeproszeniem pier... no bo po co mu szkoła. I to jest problem bo niezaprzeczalnym jest że Mały jakiś talent ma, podejście czasem tak czasem nie. Cały problem jest jak go zmotywować i opanować zarazem. Uważam że najważniejszym w tej chwili jest 2-3 szybkie uzupełnienia i zbudować dobrą otoczkę boiska, załatwić trenerów i psychologów. Niestety pomimo dużego talentu do grania Patryk jeszcze ma duży talent do balowania.

szprotson 11.07.2010 11:48

Nie karajmy go, zatuszujmy sprawę.

Niech kazdy z Was, kto ma pracodawcę, jutro powie mu : "*******e nie robie" na pytanie dlaczego odpowiadamy "bo mi sie nie chce" i zobaczymy jakie bedziemy mieli rezultaty.

I jeszcze jedno. Co jeśli np. za rok w ostatnim meczu decydującym o mistrzostwie, Patryk powie " Nie gram bo gra Łobo". Co wtedy? Też bedziemy szukali usprawiedliwienia?
Nie zdziwie się jeżeli jutro B.C. każe mu się spakować. W świecie piłki reputacje zdobywa się umiejętnościami, a nie fochami.

willow 11.07.2010 11:58

kocie, czy obrona Patryka Małeckiego spowodowana jest tym, że na chwilę obecną nie ma dla niego zmiennika, czy też masz inny, ważki powód? To znaczy wiesz coś, czego my nie wiemy?

Bo jeśli to pierwsze, to wiedz o tym, że gdybyśmy teraz odpuścili Małemu, to byłby to pierwszy krok do rozmontowania drużyny. Pomijam już kwestie czysto formalne, czyli stosunek pracownik - pracodawca, bo to jest chyba dla wszystkich oczywiste.
Ale dochodzi do tego równie ważna rzecz, jak szacunek. Szacunek do klubu, trenera, właściciela, który daje mu na chleb, oraz szacunek dla kolegów z drużyny.

Jedziecie po Kalu Uche, jedziecie po Surmie, a proszę mi powiedzieć, czym te wybryki różnią się w tym kontekście od wybryku Małego?
Bo dla mnie niczym.

Nie twierdzę, że Małego należy od razu odstrzelić. Wszystko zależy od jego postawy wobec zarządu oraz tego, czy zrozumiał, co zrobił. Na prawdę zrozumiał, a nie tylko na pokaz. Jeśli zrozumiał, wystarczy kara finansowa i miesiąc, może dwa w ME.

jeśli jednak jego stanowisko będzie harde, no cóż...wtedy papapa!
Wisła to nie ośrodek wychowawczy, tylko klub pretendujący do miana profesjonalnego.

Dzimi 11.07.2010 12:16

Czy Jean Paulista pozostaje wolnym piłkarzem? Bo z tego co wiem, to tak.

Pablo84 11.07.2010 12:19

A kto to ten Jodlowiec?Pytam poważnie.Wiem tylko tyle, że z Polonii.
Dlaczego on ma kosztować ponad milon euro i dlaczego według Was jest tyle warty, skoro Głowacki poszedł za 1.4?
Mam nadzieje, że nie przyjdzie do Wisły żaden młody zdolny DROGI Polski piłkarz.
Dlaczego?Dlaczego, bo w tej chwili nie ma takich na miarę Wisły.

DeadOrAlive 11.07.2010 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 932452)
Czy Jean Paulista pozostaje wolnym piłkarzem? Bo z tego co wiem, to tak.

Jeśli to prawda, to nasz klub nie powinien się nad niczym zastanawiać, bo takich właśnie skrzydłowych nam brakuje...

patryk215 11.07.2010 12:37

Cytat:

Przez takie podejście w ostatnim dniu okienka będziemy poza pucharami :)
Oczywiście, ze jestem za tym aby miec kadre skompletowana przed pierwszym obozem. Nie jesteśmy niestety piłkarską potęgą, nawet do średniaka dużo nam brakuje... Trzeba pogodzić się z tym, że zawodnicy wolą grać w innych ligach. I nie oszukujmu się, 2 czy nawet 3 transfery nie są w stanie zapewnić awansu do fazy grupowej LE. Co nie oznacza, że ich nie zwieksza ale tak czy inaczej potrzebna jest duża ilość szczęścia. Basałaj buduje ten zespół od podstaw a żeby efekty były odpowiednie potrzeba na to czasu. Jedno okienko transferowe na pewno na to nie wystarczy, władze Wisły o tym wiedzą i dlatego chcą pieniądze dobrze zainwestować :)

Ogryzek 11.07.2010 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 932454)
A kto to ten Jodlowiec?Pytam poważnie.Wiem tylko tyle, że z Polonii.
Dlaczego on ma kosztować ponad milon euro i dlaczego według Was jest tyle warty, skoro Głowacki poszedł za 1.4?
Mam nadzieje, że nie przyjdzie do Wisły żaden młody zdolny DROGI Polski piłkarz.
Dlaczego?Dlaczego, bo w tej chwili nie ma takich na miarę Wisły.

Cena za piłkarza to wypadkowa kilku czynników:

Jednym z nich jest wiek piłkarza - Głowa gdyby miał 26 lat i z obecną grą, to kosztowałby ponad 2 mln euro.
Jodłowiec już był jedną nogą w Napoli - wtedy podobno dawali 1,7 mln euro ale On się wytraszył.

Teraz po kontuzji Jodłowiec odbudowuje swoją pozycję. Cena w około 1 mln jest ceną rynkową. Glik - który jest słabszym obrońcom poszedł za około 700 tysięcy euro.

Pablo84

Zadając pytania kim jest Jodłowiec (rozumiem że dobrze wiesz kim jest) ale czy nie zakładasz naiwnie że jedyni zdolni do gry Polacy to grają akurat w Wiśle? Reszta to chłam wg Ciebie (tak jak Sobolewski kontra Sadlok). Ale tak niestety nie jest. Przecież z całym szacunkiem do Arka ale to jest solidny obrońca który ma już swoje lata. To samo dotyczy Sobola. Czas płynie nieubłaganie, a z perspektywy innej niż kibica Wisły - Jodłowiec w niczym nie ustępuje Głowackiemu a jest od niego młodszy i bardziej uniwersalny:) Postaraj się spojrzeć nie jako kibic Wisły. Jodłowiec gdyby nie powazna kontuzja to zostałby sprzedany za granicę po tym sezonie. Takie teraz są ceny za piłkarzy.

PS
Ponadto musielibyśmy mieć mega farta z Polakami w składzie. Przecież my od kilku sezonów nie kupujemy (z drobnymi wyjątkami) Polaków którzy się wybijają w naszej lidze a i tak mielibyśmy mieć najlepszych? Jakim cudem?
Ja np nie kupiłbym nigdy Jodłowca do Wisły powyżej 1 mln euro, nie dlatego ze nie jest wart tych pieniędzy, bo jest; ale za te pieniądze wolałbym kupić napastnika:)

Pablo84 11.07.2010 12:50

Być możę faktycznie jest tak jak mówisz.Ja po prostu uważam, że ceny dyktowane za polskich piłkarzy są chore.

Jeśli chodzi o stoperów, to moim zdaniem wiek wcale nie odgrywa znów aż tak znaczącej roli- napewno nie tak jak u napastnika czy u skrzydłowych, ponieważ na tej pozycji liczy się przedewszystkim doświadczenie i zgranie.

Z polskimi piłkarzami jest tak jak z cenami aut.Dlaczego my mamy jedne z najwyższych cen w Europie, a jadąc do Niemiec za takie same auto zapłacisz o wiele mniej, a nie wybieramy w autach klasy średniej tylko w chłamie.
Dlaczego uważam, że lepiej kupić kogoś zza granicy, który siedzi na ławie w lepszym klubie? Poniewaz te lepsze kluby mają rozbudowaną siatkę skautów.A to, że znalazł się w tym klubie świadczy, że coś potrafi.

Po prostu jestem uczulony, na te polskie piłkarskie "gwiazdeczki", bo wiem jaką oni mają mentalność(przynajmniej większość).Sobolweskich czy Głowackich czy Błaszczykowskich jest mało.

Tasio1906 11.07.2010 12:50

Klub już w maju wiedział, że odejdą:
Juszczyk, Alvarez, Jop, Gołoś, Baa, Christow

Więc wiadomo było iż potrzebujemy bramkarza, prawego obrońcy, defensywnego pomocnika, lewego pomocnika, napastnika. Wiadomo było że wróci Kowalski więc środkowego obrońcy nie wymieniam. Mogliśmy mieć: Navasa (bramkarz), Golańskiego (prawy obrońca), Kaźmierczak (defensywny pomocnik), Marko Milinković'a (lewy pomocnik), Adin Dzafić'ia (napastnik). Tymczasem zamiast wzmocnien nastąpiło osłabianie zespołu, bo tak trzeba nazwać sprzedaż Głowackiego i Marcelo. Zamiast Navasa mamy Jovanicia kosztującego bodajże 500 000 euro, zamiast Golańskiego mamy Czikosa (100 000 euro), zamiast Dzafic'ia mamy emeryta Żurawia, na defensywnego pomocnika i lewego pomocnika nie ma widoków. Przyszedł Bunoza, ale potrzebny jeszcze jeden stoper

Karherop 11.07.2010 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 932386)
byle niedojda Łobodziński czy Garguła

jedno mnie zastanawia , sam obrażasz piłkarzy naszego klubu a wymagasz od innych aby nie wieszali psów na Małeckim i nie zachowywali się jak hieny , zachowując się dokładnie tak samo w stosunku do innych piłkarzy naszego klubu

co innego traktowac kogoś po ojcowsku , a co innego pozwalać na takie zachowanie na jakie pozwala sobie Małecki . Już wielokrotnie tutaj przywoływano stosunek między pracodawca - pracownik ale do niektórych to chyba nie dojdzie . Gdyby to miało miejsce w normalnym zakładzie pracy to wiadomo jak by to sie skończyło .

Trzeba do tego dodac że dzień po meczu odmówił treningu , więc może wogóle nie ma zamiaru grac juz w naszym klubie ? jak się na to zapatrujesz Kocie ? może trzeba mu dac podwyżke aby przekonać go do gry ? nasz biedny klub nie może sobie pozwolić na utrate takiej gwiazdy bo lada dzień możemy spaść z ligi

AYALA 11.07.2010 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 932466)

Więc wiadomo było iż potrzebujemy bramkarza, prawego obrońcy, defensywnego pomocnika, lewego pomocnika, napastnika. Wiadomo było że wróci Kowalski więc środkowego obrońcy nie wymieniam. Mogliśmy mieć: Navasa (bramkarz), Golańskiego (prawy obrońca), Kaźmierczak (defensywny pomocnik), Marko Milinković'a (lewy pomocnik), Adin Dzafić'ia (napastnik). Tymczasem zamiast wzmocnien nastąpiło osłabianie zespołu, bo tak trzeba nazwać sprzedaż Głowackiego i Marcelo. Zamiast Navasa mamy Jovanicia kosztującego bodajże 500 000 euro, zamiast Golańskiego mamy Czikosa (100 000 euro), zamiast Dzafic'ia mamy emeryta Żurawia, na defensywnego pomocnika i lewego pomocnika nie ma widoków. Przyszedł Bunoza, ale potrzebny jeszcze jeden stoper

widac rada nadzorcza postanowiła że klub musi byc samowystarczalny.Pieniądze ze sprzedaży Głowy i Marcelo będa przeznaczone na bierzące wydatki (kontrakty,hotele,zgrupowania,pensje dla pracowników, na wykończenie stadionu) a nie na transfery.Z tego co zostanie pójdzie na skromne wzmocnienia takich zawodników między 100 a 400 tyś € (Bunoza,Czikos,Jovanic)

Pablo84 11.07.2010 13:40

Wisła jest samowystarczalnym klubem od 2005 roku, więc co to za nowość?
AYALA, proszę cię skończ z tą demagogią i malkontenctwem.

Tasio1906 11.07.2010 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 932470)
widac rada nadzorcza postanowiła że klub musi byc samowystarczalny.Pieniądze ze sprzedaży Głowy i Marcelo będa przeznaczone na bierzące wydatki (kontrakty,hotele,zgrupowania,pensje dla pracowników, na wykończenie stadionu) a nie na transfery.Z tego co zostanie pójdzie na skromne wzmocnienia takich zawodników między 100 a 400 tyś € (Bunoza,Czikos,Jovanic)

Navas od października mogłbyć za darmo wcześniejszy jego transfer wyniósłby może 250 000 euro, Golański i Kaźmierczak od 1 lipca są wolnymi zawodnikami, Milinković kosztowałby nas około 500 000 euro, Dzafić jakiś formowicz pisał, że jest wolnym zawodnikiem, nawet jeśli to nie prawda to dałoby się go wyciągnąć za jakieś 500 000 euro. Także wydatki na wzmocnienia zamknęły by się w 1 250 000 ojro.
Kasa na pokrycie kontraktów tych zawodników znalazłaby się z zwolnionych środków jakie szły na pokrycie pensji Juszczyka, Alvareza, Jopa, Gołosia, Baa, Christowa. Mając już "zaklepanych" tych 5 transferów można by było się ewentualnie zastanowić nad sprzedażą dajmy na to Diaza (oczywiście za jakąś konkretną kwotę...

pibitox 11.07.2010 14:12

A co z tym Kemy Agustienem?? Wie ktoś coś może czy go bierzemy czy nie??

rw88 11.07.2010 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 932465)
Być możę faktycznie jest tak jak mówisz.Ja po prostu uważam, że ceny dyktowane za polskich piłkarzy są chore.

To co powiedzieć o lidze węgierskiej, będącej o jakieś 10 pozycji niżej od nas w rankingu UEFA, gdzie węgierski 19-sto latek idzie ze średniaka ligi do wicemistrza Videotonu za 700 tys. euro...Takie sumy w piłce nożnej to grosze, większymi sumami obracają już ostatnio nawet Węgrzy czy Azerowie, porównywalnie jak w naszej lidze płacą w Kazachstanie, a wbrew pozorom w ligach takich jak białoruska, słoweńska, słowacka, bośniacka, czy nawet serbska i chorwacka (w większości już przegrzebane przez lepsze kluby) nie ma aż tylu zawodników w cenie do 600-700 tys. euro, którzy gwarantowaliby nawet porównywalny poziom jak polscy zawodnicy wyróżniający się w innych klubach Ekstraklasy - tym bardziej, że są ograni w naszej lidze, znają styl gry, a ten nie wszystkim zagranicznym zawodnikom leży idealnie.

Popatrz na Kirma, Jirsaka, czy nawet Kriwca - cała trójka przychodziła jako czołowi, czy nawet najlepsi zawodnicy swoich lig, a czy którykolwiek z nich, poza przebłyskami, pokazał coś więcej, co czyniłoby ich rzeczywiście sporo lepszymi od naszych rodzimych zawodników? Nie mówię, że nie są to nieźli zawodnicy, ale te kompleksy i slogany n.t. leniwych i nic nie wartych polskich piłkarzy są już troche męczące, olewamy Polaków itd., bo podejście do tego zawodu i poziom sportowy nie jest kwestią narodowości, tylko indywidualnego charakteru i tak przykładowo taki Błaszczykowski nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych, prowadzi się profesjonalnie, a taki Małecki jak nie zmieni się na dobre, to nic ponad naszą ligę nie osiągnie, a i nawet o błysczenie w Polsce będzie mu coraz trudniej. Takich zawodników jak wspomniany Kriwiec czy Stilic też nie skupuje się hurtowo, obaj byli po prostu najlepszymi w swoich ligach i to, że dało się ich sprowadzić po okazyjnych cenach nie znaczy, że kolejnych 10-ciu Stiliciów czeka w kolejce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 932465)
Po prostu jestem uczulony, na te polskie piłkarskie "gwiazdeczki", bo wiem jaką oni mają mentalność(przynajmniej większość).Sobolweskich czy Głowackich czy Błaszczykowskich jest mało.

Skoro uważasz, że takich "gwiazdeczek" jest większość, to wymień z łaski swojej kolejno nazwiskami tą "większość", która to się tak źle prowadzi.

jasnyGwint 11.07.2010 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 932492)
Wisła jest samowystarczalnym klubem od 2005 roku, więc co to za nowość?
AYALA, proszę cię skończ z tą demagogią i malkontenctwem.

tak tak, samowystarczalny klub corocznie zasilany 5 bańkami od wujka Bogusia za reklame firmy kablowej.

Mixu 11.07.2010 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint
tak tak, samowystarczalny klub corocznie zasilany 5 bańkami od wujka Bogusia za reklame firmy kablowej.

Nie wiem czy zasilany czy nie, ale porównaj sobie kwoty sprzedaży zawodników (Kosa, Żuraw, Błaszczu, Dudka a ostatnio wiadomo kto) z kwotami kupowanych. Widać że zysk jest 400% (?) Do tego kasa od sponsorów, canal +, i bilety. TO ostatnie to od niedawna mały przychód..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl