![]() |
Cytat:
Kto ma sprawczość największą? Wszyscy dobrze wiemy. Choćby chcieć udawać, że to spiskowe myślenie. Natomiast krytykować można, ale jak będzie wiadomo jakie skutki działanie przyniosło. Krytykowanie na zapas i to w formie obelgowej sraczki którą niektórzy prezentują najzwyczajniej śmierdzi. |
Cytat:
boję się po prostu że jego decyzje nie są motywowane tylko i wyłącznie dobrem Wisły i dążeniem do osiągnięcia konkretnego rezultatu, dla mnie nie jesteśmy w dobrym momencie sportowo żeby robić "pivot na AI", skąd ten pośpiech i ładowanie wszystkich jajek do jednego koszyka? mogę tylko gdybać jeśli jest tu jakaś "narracja" to JK sam dokłada drewek do pieca swoim krytykom, z kolei ja próbuję ci udowodnić, że oni i tak są w mniejszości; ludzie którzy mają jakiś wymierny posłuch i kształtują opinie - Weszło? Meczyki? Goal? Roman fuckin' Kołtoń? podchodzą do tego raczej z optymistyczną ciekawością, ale nie tylko dlatego jestem przekonany, że jeśli to się wyłoży, zrobi(liś)my to sobie sami i nie ma co winić nikogo z zewnątrz co do krytyki, mogę mówić tylko za siebie - oprócz kwestii egzystencjalnych i dużego ryzyka irytuje mnie megalomania, brak pokory, zaognianie konfliktów, wygłupianie się na X i tutaj na forum, ogólne robienie podkładki pod mega bekę z Wisły i nas jeżeli to nie wypali, zanim jeszcze ktokolwiek kopnął piłkę ze swojej strony mogę zaoferować tylko to, że nie uważałem i nie uważam że to nie wyjdzie już teraz co najwyżej mrużę oczy za każdym razem, gdy ktoś próbuje przedstawiać zatrudnienie trenera najprawdopodobniej znajomego Kiko i przypadkiem spełniającego nowoczesne kinki Jarosława jako trenera z algorytmu, jednocześnie robiąc mocny PR i pozorując eksperckość w branży sportowej w kierunku AI, a przykłady Białońskiego albo zrzędzenia Bońka projektować na resztę krytyków, nawet takich z bardziej zasadnymi pytaniami rozumiem że to może umknąć w potoku postów Jara1, ale może po prostu jest mniej cierpliwy ode mnie |
Watts, można powiedzieć "ale to już było". Rude to taki Hyballa. Nowych otwarć było już kilka. Obiecanek cacanek jeszcze więcej. Pół roku temu miał być inwestor, tak przyklepany, że w umowie miały być wszystkie ruchy Wisły na 100 lat do przodu rozpisane. Teraz jest AI, która nas zbawi na 100 lat do przodu. Do tego kolejne ratowanie sezonu. A jak Rude nie wypali to znowu będzie dylemat czy dać mu kolejny sezon czy nie, a jeśli zacznie źle kolejny sezon to znowu będzie pytanie czy już szukac strażaka do tego pożaru czy zaczekać.
I ta buta Królewskiego, który uważa, że wszystko robi super i się stawia każdemu :D To dopiero jest wkurzające. Ja po prostu w tego człowieka już nie wierzę, w te jego opowieści. Tak samo obecny trener to jest taki nikt w piłce, nie poradził sobie w 2 klubach i go ściagamy, żeby nam w 15 meczów sezon uratował. Nonsens. |
Cytat:
1. "nowych otwarć było kilka" - jasne, ale trzeba oddać JK że nie miał nad nimi pełni kontroli, za to zdarzało się że często firmował to twarzą swojej internetowej persony i za to obrywał 2. "miał być inwestor" - zgadza się, sprawa położona po całości, która chyba tylko miała skonsolidować władzę JK nad Wisłą, mącenie i wodzenie kibiców za nos; mimo wszystko dla mnie uniknęliśmy dużo kłopotów na pewno wizerunkowych i nie ma co płakać akurat po MADA, ale sposób w jaki to się odbyło jest karygodny i przypomina mi słynny notes ze sponsorami byłego prezesa Gaszyńskiego, po którym nawet pióra nie zostały 3. "Teraz jest AI, która nas zbawi na 100 lat do przodu" - tak, nie miejsce na to i nie czas, a już na pewno nie na robienie za akwizytora cyfrowych garnków zanim zagraliśmy chociaż jeden mecz, w najbardziej optymistycznej wersji w razie wtopy po prostu będzie dalej dokładał żeby komuś coś udowodnić i to poda nam na chwilę tlen, ale czemu nie poczekać choćby na awans? czy ten pośpiech ma coś wspólnego z tym że źródełko wysycha i trzeba wyjść z tego jako pionier który podleciał za blisko słońca? 4. "obecny trener to jest taki nikt w piłce" - trochę nie ten rozmiar kaszkietu, ale była sobie Wieczysta z której zwolniono już kilku trenerów z "papierami", z każdym tam nie szło coś innego: relacje z Kwietniem, nawałkopodobny perfekcjonizm, stracona szatnia albo po prostu zwykłe kryzysy i brak cierpliwości w klubie; Wieczysta się rozegrała gdy trenerem nominalnie został Sławomir Peszko - według opinii ludzi których oceny szanuję, taktyczny imbecyl bez żadnego pojęcia o szkoleniu; odpaliło? no odpaliło to każe mi myśleć, że Sobolewski był trzymany na posadzie z czystego uporu - najwyraźniej Sobolewski był warsztatowo tak zły, że wystarczy poprawić 2-3 elementy taktyczne i po prostu awansujemy; a czy można się przy okazji podpromować i wylansować na eksperta wmawiając ludziom, że algorytm nam zrobił awans? no pewnie, przynajmniej tak dla mnie myśli JK ja szukam słabych punktów w tej logice i jest tutaj pewien dysonans między tym, jak Królewski (słabo) zna się na piłce, a tym, co w jego biznesie działa (nawet jak to wyolbrzymia) i chce przenieść do piłki, ale to po prostu tak nie działa wielka szkoda że to będzie eksperyment na żywym organizmie, ale to może się udać MIMO tego, bo czasem zwyczajnie tak jest - nawet jeśli sezon uratuje Jop, w lipcu będziemy już żyli zupełnie czymś innym i wszyscy Jarkowi wszystko zapomną, czy to jest ryzyko do podjęcia? dla niego na pewno |
Awans dla takiego klubu jak Wisła to jest obowiązek i nic nadzywczajnego, bo po prostu Wisła Kraków nie pasuje do I ligi, a jej miejsce jest w Ekstraklasie.
Nie awansujemy = zacznie się zabawa bo będzie trzeba znowu próbować awansować za rok ale zapewne w bardzo okrojonym składzie, z cięciami finansów Awansujemy = zacznie się prawdziwa zabawa i sprawdzian bo tak jak działamy, to ciekawe co byśmy w tej ekstraklasie wykręcili za wynik. Oby nie spadek zaraz po awansie. Ogólnie to Królewski i spółka sprowadzili Wisłę do I ligi, liga ta jest cienka jak dupa węża, my awansować nie umiemy. Obowiązkiem Królewskiego jest z tej ligi awansować więc jego unoszenie się jak ma ciezko i jak mu wszyscy złorzeczą, albo teraz wizje budowy wielkiego klubu, są po prostu, na tym etapie na jakim jest Wisła, czy na jakim jest to jego AI i Rude, śmieszne, w....iające i nonsesnowne. Gościu, który tu z Wisłą zaliczył same wtopy, kreuje się na zbawiciela i mędra sportowego. Ma teraz 5 minut żeby pocwaniakować bo runda się nie zaczęła. Straszne to jest, że ktoś go popiera, bo pierwsze co powinien zrobić po 4 latach trio czy teraz roku własnych rządów, to zamknąć mordę i awansować. Później utrzymać się chociaż w eklapie, i wtedy coś zacząć dziargotać, że on się zna, umie, rozumie i że jebać tych co w niego i Wisłę wątpili. Niestety mamy czasy jakie mamy, nie liczy się myślenie i prawda, tylko propaganda, bajeczki i pijar. Liczy się fejm, klikalność i pewnie też stąd tylu fanów na X czy tu na forum, którzy za takim nieudacznikiem podążają i łykają jego bajeczki, bo on jest nowoczesny prezio, a nie jak inni zacofańc, bo używa X i tam się dużo udziela. Cytat:
A nowe otwarcia za kadencji Jarka? No a Kiko, zaciąg Hiszpański, Sobol + Sobol zostający na ten sezon, to nie było nowe otwarcie? Było i się nie sprawdziło. Można było Sobola zwolnić ale to miało być własnie takie nowe stare otwarcie, kontynuacja myśli, która miała awans przynieść. Teraz mamy nowe otwarcie z Rude i AI - czyli też innowacja, bo opieramy się na algorytmach i trenerze do tego dostosowanym. Także Jaro zalicza 2-3 duże podejście w ciągu roku rządów. Bo tę kontynuację zaciągu hiszpańskiego letniego i zostawienie Sobola, można nazwać kolejnym otwarciem, ruszeniem od zera, z trenerem już po doświadczeniach, ze stabilniejszym i wzmocnionym składem. |
Do obrońców JK. Już kij z tym co on mówił 5 lat temu, ale jedna z nowszych spraw. Byłbym wdzięczny za odpowiedzi na poniższe pytania, sprawdzimy czy na pewno czytamy te same informacje w internecie.
Dlaczego JK przejął udziały? Czy JK wywiązał się z tego co mówił, gdy te udziały przejmował? Czy JK miał okazję się wywiązać, ale "tak po prostu odrzucił ofertę"? Czy w jakiś sposób wytłumaczył się z niewywiązania z tego co obiecał? Dlaczego (obrońcy JK) nie czujecie się w tej kwestii oszukani przez JK? |
Cytat:
Mimo wszystko spróbuję. Właścicielem (akcjonariuszem większościowym) Wisły jest Jarosław Królewski, nie Synerise. Wisłę finansuje, a właściwie udziela pożyczek właścicielskich (w praktyce to się nazywa "cienką kapitalizacją" - kapitalizacją, ponieważ właściciel dokłada kapitału na działalność i cienką, ponieważ nie jest to normalna i oczekiwana forma kapitalizowania spółki przez właściciela; zgodnie "ze sztuką", a przede wszystkim oczekiwaniami fiskusa, dokapitalizowanie przez właściciela powinno przybrać formę wniesienia wkładu do spółki, a nie finansowania długiem i obniżania w ten sposób podatku oraz istotnego naruszania zalecanych reguł proporcji między długiem a kapitałem własnym) Jarosłw Królewski, nie Synerise. Strumień pieniędzy (tych prawdziwie finansujących) pochodzi nie od Synerise, tylko od Królewskiego. Synerise jako takiej nie stać na finansowanie Wisły. Oczywiście - Synerise stać na to, żeby zatrudniać samego Królewskiego i żeby zarobione tam pieniądze wykładał potem na Wisłę. Ale to zupełnie inna bajka pod względem układu ekonomicznych relacji. Innymi słowy, jeśli moją firmę stać na to, żeby sfinansować mi dodatkowo, oprócz wynagrodzenia, wczasy na Jamajce i karnet na siłownię i to robi, to wtedy mogę powiedzieć, że pracodawca finansuje mi wczasy na Jamajce i karnet na siłownię. Jeśli jednak firma jedynie płaci mi normalne wynagrodzenie, z którego ja sobie sam potem postanowię kupić wczasy na Jamajce, to nie mogę powiedzieć, że pracodawca finansuje mi wczasy na Jamajce i karnet na siłownię. Sam sobie je finansuję z tego, co zarobiłem. |
Cytat:
Ja w to nie wierzę. On obejmował akcje Synerise za ciężką kasę i brał na to pożyczki (wg wywiadu wrzuconego przez kolegę pepe72 to 42 mln pożyczki). To się nie spina z posiadaniem tak dużej „luźnej” kasy, która poszła na Wisłę. Obstawiam, że to też jakieś pożyczki i inżynieria finansowa. Chyba, że coś przeoczyłem i źle liczę. Jeśli tak to będę wdzięczny za podzielenie się informacją. Byłby to jakiś pozytywny sygnał dla Wisły. Na razie to wygląda jak pożyczki zabezpieczone akcjami kupionymi wcześniej za inne pożyczki. |
Cytat:
1. Potwierdza to to, o czym pisałem, czyli że są to jego pieniądze, nie Synerise. 2. Potwierdza to to, o czym pisałem, czyli że Synerise nie ma w tej chwili możliwości finansowania Wisły. 3. Potwierdza to to, o czym piszę już od kilku lat, czyli każdy ze współwłaścicieli oddał własną kasę (zarobioną kiedyś tam, a nie teraz), zaskórniaki takie i żaden nie ma potencjału, aby to robić w dłuższej perspektywie. 4. Nigdy nie twierdziłem, że zrobił to z "luźnej kasy", wprost przeciwnie, uważam, że przynajmniej od roku jest to dla niego spory problem i leci na oparach. Wakacje na Jamajce opłacane z pensji też potrafią być problemem w domowym budżecie. 5. Potwierdza to, że jesteśmy w d*pie i ludzie, którym wydaje się, że "mamy czas" na spokojne wdrażanie wizjonerskich koncepcji i czekanie aż przyniosą efekty za dwa czy trzy sezony, delikatnie rzecz ujmując, błądzą. |
Cytat:
Cytat:
Teraz pytanie podstawowe. Kto pożycza królewskiemu pieniądze na dosypywanie do Wisły i dlaczego :-) Odpowiedź nasuwa się w tym jak królewski prowadzi (ptfu) Wisłę. |
Cytat:
Wyjaśniałoby to z kolei ogromną niechęć Koalika do Królewskiego.To po prostu klasyczny przykład konfliktu interesów |
No czyli Synerise przez ręce Królewskiego ładuje kasę w Wisłę bo dzięki temu ma reklamę i może na AI tu jeszcze zarobi.
Dlatego celem Królewskiego jest błyszczenie w mediach i trzymanie się Wisły jak najdłużej. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Z resztą się zgadzam. |
Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie ważne jest to, że cały zamysł Synerise - Królewski - Wisła polega na tym aby Jaro dostawał atencję, co za tym idzie reklamował swoją firmę i zarówno on jak i firma mają z tego korzyści. Ogólnie, ok, za pomoc Wiśle należy się zapłata, korzyści, a za reklamowanie się w Wiśle należy się kasa. Pytanie tylko czy tutaj nie ma konfliktów interesu i co jest ważniejsze, rozgłos Królewskiego i firmy czy dobro Wisły, jej marka i wyniki sportowe. Póki co wychodzi na to, ze spadek był, awansu nie ma, Jaro ciągle błyszczy w mediach, a jak była okazja sprzedać klub to nogami i rękami się zapierał. Co dalej? Może już tylko gorzej - więc jeśli tak się skończy ta historia, to Królewski zostanie największym szkodnikiem Wisły w dziejach. Jeśli kolejne x lat zatrzymamy się w I idzie czy będziemy się pałętać od awansu, do spadku i spowrotem, to chyba też słabo jak na zarządzanie takim klubem. Co do samego Królewskiego i takiego sposobu finansowania klubu/reklamy dla jego firmy. Jeśli on specjalnie wyrżnął "konkurencję" w postaci TJ - a tylko taki wariant mi się wydaje prawdziwy - to jest to czyste kurestwo, że dla swoich celów i celów swojej firmy robi takie gierki w Wiśle - to właśnie ten konflikt interesów. Ja już wcześniej pisałem, dla mnie Królewski to taki bogaty i mądry Meresiński. W sensie, ze umie działać legalnie, lepiej nawija makaron na uszy i idzie po swoje, i mu to wychodzi - po drodze nie wchodząc w konflikt z prawem. Mamy rok bajek Królewskiego - no bo wiadomo, wcześniej 4 lata to rządziło trio sialala, znowu nikt za nic nie jest odpowiedzialny :D Królewski jak dla mnie gra va banque, albo się uda i dalej będzie głosił, że jest Mesjaszem, albo się nie uda i dalej będzie grał na czas. Tyle, że każde "się nie uda" obwarowane jest ryzykiem upadku, albo takich cięć w finansach Wisły, że ten upadek przyjdzie, jak nie za rok to za 10, bo w końcu będziemy mieli takie długi, a tak małe możliwości finansowe, że się po prostu organizacyjnie zwiniemy, a później już jedyny ratunek to będzie start od 0 w IV lidze. Mega chujowe czasy. No ale 5 lat rządów jest i żodyn niczemu niewinny. Wręcz każdy wykonuje kawał świetnej pracy. Tak to jest jak się tylko po pleckach klepie, zamiast wyciągać wnioski i na tych błędach się uczyć. |
Cytat:
Cytat:
Innymi słowy, przywołując akurat ten przykład pokazałeś, że ja mam rację, a Ty nie ;) |
MaLk,a co jeśli układ jest taki, że ok, wpompujemy kasę w Wisłę, jak się nie uda odzyskać to spoko upadłosć klubu), trudno, ważne żeby na bieżąco firmę reklamować i rozwijać więc ta kasa jest niby na Wisłę, a wliczona w koszty reklamy Synerise.
I podejrzewam, że te kilka mln zł to są drobne, jeśli liczyć te branże, i po prostu tyle kosztuje reklama. Oczywiście gdzieś granica jest i wiecznie dopompowywać kasy nie będą - co już Królewski zapowiedział, ze w tym roku kasy na pokrycie dziury w budżecie nie ma. Inaczej tego sobie wytłumaczyć nie mogę, bo nie oszukujmy się, kto by pożyczał kasę na klub, który być może za rok czy dwa upadnie? Coś musiało za tymi pożyczkami stać (interes Synerise). Chyba nikt nie jest taki głupi, że powie, a lubię Jarka, znam go z różnych biznesów to mu dam na lub x setek tysięcy/baniek, w sumie lubię Wisłę więc nawet miło mi tę kasę dać. A z kolei Jaro chyba nie jest taki głupi, że sam nie mając kasy dla Wisły się zadłuża, zobowiązuje do czegoś... Gdyby dla Wisły chciał ten projekt pociąnać to swój cel miał już dopięty - MADA i mógł wyskakiwać z tej machiny i może te pożyczki odzyskać już. No ale jeśli w interesie jest rozgłos i reklama to siedzi tu dalej. |
Cytat:
Biorąc pod uwagę siłę marketingową Wisły efekt takiej upadłości byłby dokładnie odwrotny, czyli spieprzenie wizerunku i Królewskiego, i Synerise. |
Czyli jakiś sugar taddy daje kasę na Wisłę, która w każdej chwili może upaść - bo tak mu na niej zależy :D
Albo Królewski, który się wiele w życiu nie dorobił (jak na ludzi wielkiego biznesu) ręczy tu swoją osobą i w razie czego swoim majątkiem żeby tylko w Wisłę kasę dopompowywać skąd się da? :D To też takie dziwne teorie nie sądzisz? Gdzieś, ktoś ma jakiś powód aby te pieniadze pożyczać. |
Cytat:
No nie. Skoro uzytkujac pojazd nie jestes jego wlascicielem to nie mozesz powiedziec, ze jest Twoj. Skoro jaroslaw wzial pozyczke od kogos i uzytkuje te pieniadze w taki sposob, ze pozyczyl je Wisle, to nie moze powiedziec, ze to sa jego pieniadze :-) Konczac watek humorystyczny. Bardzo istotne jest skad krolewski ma pieniadze na pozyczanie Wisly. Przypominam jego wlasne slowa, ze pozyczki beda umorzone i nikt tych pozyczek splacac nie bedzie musial, a juz na pewno nie Wisla. Smiem twierdzic, ze to kto pozycza te pieniadze, bedzie determinowac czy Wisla faktycznie bedzie musial ten dlug wlascicielski splacic czy nie. |
Cytat:
dzisiaj jest już musztarda po obiedzie. Za kołem usiadł człowiek z zerowym doświadczeniem oraz jak się okazuje także wiedzą o piłce nożnej. Porównać wystarczy królewskiego do Obidzińskiego. Różnica kilku klas. Właśnie taka osoba powinna być u sterów klubu. Przypominam, że królewski twierdził, że nie będzie wiecznie prezesem, że znajdzie kogoś na to miejsce, a jest jedynie tymczasowo z uwagi na sytuację. No się trochę to tymczasowo przeciągnęło. Obidziński oczywiście swoje wady miał, ale ma ich na tyle mało, że najlepiej zarządzany klub w Polsce sięgnął po niego i z tego co wiem, to są w Częstochowie z niego bardzo zadowoleni. Tymczasem u nas jest przaśnie, swojsko, rodzinnie i dramatycznie. Co dziś można zrobić? Nic. Nawet jak tu przyjdzie poważny inwestor i powie, że wyłoży 20 mln euro na klub to zostanie pogoniony. Niestety, jesteśmy w czarnej dupie. A co się powinno stać gdyby to było możliwe? Pogonienie całej tej rodzinnej ekipy. Od sprzątaczki przez rzeczniczkę. Zatrudnienie ludzi, którzy są profesjonalistami w tym co robią. Nie muszą mieć Wisły w sercu. Mają dla niej wykonać pracę, która będzie procentować. I tyczy się to tak marketingu, pozyskiwania sponsorów/reklamodawców jak i sztabu szkoleniowego. Wiecie czemu nowemu trenerowi nie wyjdzie ? Bo z jednym asystentem przy tak rozbudowanej kadrze nie trafi palcem do dupy. Tu wszyscy powinni byc zwolnieni i tak genialna AI powinna wskazać pracowników na miejsce legend i nieodspawanych od ławki trenerskiej bolców. |
Cytat:
Jeszcze raz - użytkując samochód w leasingu nie jesteś jego właścicielem, bo na tym polega leasing, gdybyś stał się właścicielem, byłby to kredyt albo... pożyczka na zakup samochodu. Jeśli natomiast dostaniesz pożyczkę, to jesteś właścicielem pieniędzy, bo pożyczka wymaga, aby przeniesiona została własność pieniędzy. Potem sobie z tych pieniędzy kupujesz samochód i on też jest twój, jesteś jego właścicielem niezależnie od tego, czy spłacisz pożyczkę czy nie. Oczywiście, spłata pożyczki może być czymś zabezpieczona, ale to już coś zupełnie innego. |
Ja lubię grzebać w statystykach ale nie lubię tego robić w jakichś KRS-ach i innych ciulstwach.Pytanie,Czy Królewskiemu faktycznie ubyło udziałów w Synerise?No bo przecież chyba sam się chwalił,że kasę ma ze sprzedaży jakiejś ich części.
|
Cytat:
Kasa płynie dlatego, że prosiaczek to taki upgradowany meresiński który omamił inwestorów istnieniemAI w sporcie. Czego nie da się zrobić, bo to czy zawodnik strzeli bramkę i ogólnie będzie dysponowany tego dnia będzie zależało od tego czy go naprzyklad swędzą jajca Narazie kasa płynie jak się inwestorom skończy cierpliwosć będzie start od 4 ligi bo ten klub nie ma żadnych fundamentów. Stąd to całe .......olo prosiaczka., że naszego nowego trenejro wybrało AI A nie notes Kiko. :haha: |
Cytat:
Ze sprawozdań wynika, że zapłacił za te akcje w 2018 i 2019 42 mln, co się zgadza z wywiadem od kolegi pepe72 w którym jest o pożyczkach na 42 mln. Potem w 2020 i 2021 były jakieś operacje niewiele zmieniające a w 2022 znów ilość akcji prezesa skoczyła gwałtownie ale ponieważ akcje kupowali też inni inwestorzy to udział pozostał na tym samym poziomie. Nie da się wyliczyć ile za te akcje zapłacił bo poza dużymi inwestorami akcje obejmowały też osoby prywatne, a to wygląda na program motywacyjny gdzie zwykle to jest robione po nominale lub innej niskiej wycenie. W zależności jak liczyć prezes Jarosław za akcje w tym rozdaniu zapłacił gdzieś pomiędzy 20 a 30 mln. Dokładnej kwoty ustalić się nie da. Po wszystkich operacjach na niego jest 38,7% akcji Synerise. Patrząc na brak zysków i dywidendy z Synerise ta ostatnia tura też musiała być na kredyt. Ci kredytodawcy są tajemniczy i dziwnie nieroztropni ale na pewno nie tak, żeby nie zabezpieczyć tych pożyczek tymi akcjami. Czyli wszystko wskazuje na to, że z tych 38,7% niezastawione i nie na kredyt jest 5,3%. Ja zakładam, że to te akcje służą jako ewentualne zabezpieczenia pożyczek na Wisłę. Ile to jest warte ciężko wyczuć bo to określają Ci tajemniczy pożyczkodawcy. Jeśli w ich rozliczeniach korzystają z tej wyceny na 400 mln o których kiedyś na FB Socios pisał Jarosław to mamy jakieś 20 mln. To jest taki maks bo trzeba założyć tak wysoką wycenę i założyć że zabezpieczenie jest 1:1 a raczej takie rzeczy robi się 2:1 a nawet 3:1 jak spółka nienotowana. Ale nawet jak to jest 20 mln to biorąc pod uwagę, że ktoś tu pisał, że ze sprawozdania Wisły wynika iż do tej pory pożyczył klubowi 16-17 mln to chyba zbliżamy się do granicy możliwości. Wywiad o ty, że jak się nie uda awansować to będą potrzebne cięcia wskazuje w sumie na to samo. |
Cytat:
|
Cytat:
|
To, że jest gorzej niż po WSH to każdy rozumny widzi. Różnica jest taka, że WSH to była równia pochyła, wynoszenie kasy w reklamówkach i zero skrupułów w okradaniu klubu oraz ludzie bez znajomości, pomysłów. Oni się zaczęli podtapiać i nie wiedzieli jak z tego wyjść.
Jaro pomysły ma, znajomości ma, kręci dobrze, do tego doszedł Kuba, ikona. Otworzyło się dużo nowych mozliwości. Była też akcja kibiców, która była taką kroplówką dla Wisły. Niemniej, za WSH dług jeszcze był do opanowania, była ekstraklasa, nawet byli kopacze na poziomie, do wytransferowania. Ostatnie lata to jest jechanie na pozyczkach, dosypywaniu, kreatywnej księgowości, zawiłościach, kombinowaniu, nazwisku Kuby itd Poza tym dług większy, I liga, z transferów kasy ani widu, ani słychu, co raz gorszy poziom piłkarski (czyli też mniejsze możliwości zarabiania teraz czy za jakis czas na pilkarzach). Także ten projekt obecnie nie ma żadnych możłiwości - a takie miała Wisła 5 lat temu, ten projekt opiera się na nadziei, że w końcu za tym 10 razem (bo u nas co rundę jest nowy start) to wypali, bo ileż może nie wypalać? Że teraz to i wyniki będa, awans, trener zaskoczy, AI zaskoczy. No po prostu będzie zajebiście, w starczy żeby nagle wszystko zaczeło idealnie grać. |
Czy ktoś z państwa słyszał i mógłby powiedzieć, czy prawdą są pogłoski o rzekomych problemach w przeszłości z płatnościami w Myślenicach za wyżywienie dla Juniorów ?
|
Na Amazon Prime 23 lutego premiera dokumento o Blaszczykowskim
https://www.wirtualnemedia.pl/artyku...blaszczykowski |
Od lutego wzrasta czynsz za stadion do ok 200k pln, 11% podwyżka.
Jak pisał JK przed klubem "wielkie wyzwania" na tle finansowym. Przyszłość wygląda mega ciężko i to niezależnie od awansu. Chyba, że jakimś cudem ktoś tu zainwestuje. Nie wiem czy będą w stanie dorzucić jakiś hajs po raz kolejny. |
Był inwestor to miał intuicję aby nie sprzedawać. Nie sprzedał z myślą "jakos to będzie, będziemy się martwić na bieżąco". Kto normalny tak robi?
Także teraz te żale, ze jest ciężko, albo, że miasto przeszkadza to trochę bez sensu. Wiedział jakie podejście do Wisły ma miasto, ile kosztuje wynajem stadionu, jakie długi ma Wisła oraz ze sam tego nie ogarnie więc pytanie podstawowe, dlaczego i po co nie sprzedał tego klubu skoro wie, że sam jest za cienki w uszach? Gościu dla atencji w mediach, bawi się Wisłą jak dziecko zabawką. Oj żeby się nie okazało, że dziecko ma 3 latka, a zabawka dla dzieci w wieku 6+ :D |
Cytat:
Także wielkie wyzwania będą, ale na pewno nie z powodu podwyżki czynszu za stadion. Te wielkie wyzwania zostały, jak pisał prezes, precyzyjnie zaplanowane pół roku temu. |
No ale grunt, że doradza Barcelonie wybrac trenera, co się tam chłop jakimiś przyziemnymi pierdołami jak finanse klubu będzie zajmował...
|
Nie wiem skąd ten bóldupizm.
Twitt o trenerach Barcy wybranych przez AI poniósł się po sportowej prasie: https://www.calcionapoli1926.it/este...nche-italiano/ https://real-sociedad.diariovasco.co...191712-nt.html https://www.marca.com/futbol/barcelo...19a8b457a.html https://www.goal.com/it/liste/barcel...cba4ec94ca7331 Co więcej numer 3 z listy Królewskiego jest obstawiany jako najbardziej prawdopodobny. Jaro podbił wartość medialną zarówno Wisły jak i Synerise. |
Taaa, nieważne jak, byle pisali...
Ja tam wolę, byśmy nie byli obiektem pośmiewiska i mam głęboko gdzieś "wartość medialną" i kliki. Prawdziwą wartość medialną robi się wynikami sportowymi, a nie pajacowaniem na X dawniej tt.. |
Kolejna gazeta.
https://www.fanpage.it/sport/calcio/...ri-di-serie-a/ W temacie "pośmiewiska" to tylko na tutejszym forum, bo cała reszta pisze to z uznaniem. |
Cytat:
Ponoć dzięki temu wpisowi szejkowie zainteresowali się kupnem Wisły Kraków. Są w szoku, że algorytm Królewskiego potrafi podać kandydata na trenera, który w rzeczywistości też się pokrywa. Wow Pytanie tylko czy szejków stać na Wisłę bo przecież tak podbił Jaro jej wartość, wpisami w mediach, że aż to niedorzeczne |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl