Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Lidze Europejskiej lipiec-sierpien ‘10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7385)

Fuks 30.07.2010 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 948188)
W rewanzu licze na to co Lech pokazał z Azerami. Tam wygrywamy 1-0 i karne.

żebys sie nie przeliczył, bo Lech w Baku nie pokazał absolutnie nic, na boisku nie istniał, fartem bramke strzelił i szczesliwie wygrał. Nie przez przypadek pilkarze Interu przed meczem w Polsce byli pewni wygranej...

grogoriogreg 30.07.2010 10:35

Moim zdaniem wszyscy są w pewnym stopniu winni porażki: działacze, trenerzy, piłkarze i na końcu wszyscy odpowiedzialni za to, że nie gramy na Reymonta.
Nie można tego meczu porównywać do Levadii, gdyż stworzyliśmy sobie tylko jedną 100% okazje po rzucie rożnym! A tak to przez cały mecz nasze akcje kończyły się na 20 metrze. Tak słabej Wisły dawno nie widziałem. Moim zdaniem głównym czynnikiem tej klęski był brak zgrania zespołu, szczególnie w defensywie. W defensywie, której po prostu brakowało lidera, brakowało chociażby Clebera, czy wcześnie Głowy, który dyrygował cała defensywą. Nie chcę oceniać umiejętności nowych piłkarzy po tym meczu, bo tak jak wy nie wystawiłbym im wysokich not. Pozostaje nadzieja, że Chavez z Cleberem szybko znajdą wspólny język-szkoda, że nie w pucharach.
Brakowało taktyki jak i techniki. Szybkości rozgrywania akcji jak i dokładności. W defensywie brakowało wszystkiego, w ogóle zauważyłem, że pomiędzy linią obrony, a pomocy jest dziura około 20-30 metrów! Przecież przy kontrze Azerzy mieli tyle czasu na konstrukcję akcji, że gdyby zachowali więcej zimnej krwi, wyjazd do Baku byłby tylko próbą "odkupienia win", a tak jeszcze możemy się cieszyć z najmniejszego wymiaru kary.
Oj nie wiem jak zestawić skład na kolejny mecz, bo oprócz Cikosa, Jovanicia, Małeckiego nikogo bym do składu nie wstawił. Pozostaje wierzyć, że piłkarze zareagują pozytywnie, a plany budowy klubu okażą się rzeczywistością.

szprotson 30.07.2010 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 948226)
żebys sie nie przeliczył, bo Lech w Baku nie pokazał absolutnie nic, na boisku nie istniał, fartem bramke strzelił i szczesliwie wygrał. Nie przez przypadek pilkarze Interu przed meczem w Polsce byli pewni wygranej...

Dlatego licze na farta!
Bo umiejętności ,nasi okolo 50 minuty tracą.

sportnh 30.07.2010 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 948226)
żebys sie nie przeliczył, bo Lech w Baku nie pokazał absolutnie nic, na boisku nie istniał, fartem bramke strzelił i szczesliwie wygrał. Nie przez przypadek pilkarze Interu przed meczem w Polsce byli pewni wygranej...

To raczej Ty nie istniejesz, pier..... takie głupoty.

DJ Hazel 30.07.2010 10:39

Celowo wczoraj nic nie pisałem bo musiałem ostudzić emocje.To na nic.Kac po wczorajszym meczu pozostał ogromny.Przegrywamy już z drużynami z Azerbejdżanu...Jeszcze nie dawno śmialiśmy się z Lecha.Bóg nas pokarał!Grać u siebie i przez cały mecz nie stworzyć prawie żadnej okazji bramkowej ?!!Po za strzałami Jirsaka czy zagrożeniem Kowala czekaliśmy do rzutu karnego w 90 minucie fatalnie strzelonego...przez Żurawia!!Tylko właśnie chodzi o to że nie graliśmy u siebie.JESTEM TEGO PEWIEN ŻE GDYBY MECZ ROZGRYWANY BYŁ NA R22 nie odstawiałyby się takie cyrki!Wiem że to marne usprawiedliwienie ale nie wierzę że przegralibyśmy na własnym stadionie!!!Rok tułaczek i mamy za swoje.Myślałem że Marcelo i Głowa są do zastąpienia...Myliłem się i to sromotnie.Powinien zostać przynajmniej jeden z nich który wraz z Cleberem tworzyłby dziś duet środkowych obrońców tymczasem taki Bunoza mógłby się na razie od nich uczyć a został wprowadzony na szerokie wody już w tak ważnym spotkaniu czego efektem była czerwona kartka i kilka błędów.Transferów brakowało drużyna grała źle,transfery są drużyna jest niezgrana.Jeszcze najlepiej prezentowali się nasi starzy piłkarze a więc Piotrek Brożek i oczywiście Małecki którego krytykujemy jednaj jest to chyba w tej chwili nasza największa perła! Musi wrócić Diaz ,Garguła i oczywiście Cleber.Mały zamiast Boguskiego który cieniuje od kilku miesięcy i wierzę jeszcze w cud bo nic innego nie pozostaje zrobić.

Jagul 30.07.2010 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 948208)

Cala Europa ktora mialaby byc w naszym zasiegu (oczywiscie klimatycznie) juz gra - my nie. U nas w zimie najdlusza na swiecie przerwa. Moze powinnismy zmienic system rogrywek i grac jak Rosjanie wiosna - jesien. smiem twierdzic ze do momentu zmiany systemi to awanse polskich druzyn w europejskich pucharach beda sporadyczne a porazki z druzynami z ktorymi nasze gwiazdy powinny wygrac beda normalnoscia - czyli tak jak jest teraz.

Problem leży gdzie indziej, jeżeli chodzi o rozgrywki. Wszyscy skarżą się na srogą, długą i mroźną zimę w Polsce, a to gó*no prawda. Tak naprawdę u nas nie ma infrastruktury, która pozwoliłaby na rozgrywanie spotkań w zimowych warunkach. Niby są podgrzewane płyty, ale nie są uruchamiane w odpowiednim momencie, tylko 5min przed meczem. Wszystko dla cięcia kosztów. Pamiętam nawet, że była sytuacja, że nie mogli włączyć podgrzewanej płyty, bo oświetlenie by padło. Na tym polega problem.

IncognitoTSW 30.07.2010 10:41

Jakby nie bramkarz to byśmy przegrali 0:3 albo 0:4.
Szkoda się w****%%%%iać w ogóle dlatego dopiero teraz piszę cokolwiek.

W ataku Brożek znowu udawał, że jest już za stary żeby się pokazywać i schodzić do skrzydła, więc stał cały czas aż go Henryk ściągnął. Żurawski grał tak jakby mu się nie chciało, karny to już w ogóle popis lenistwa.
Dla Małeckiego plus, bo jako jedyny biegał ( oprócz bramkarza, który ciągle biegał do chłopców od piłek żeby szybciej rzucali - to też ogromny plus dla niego) i starał się coś zrobić, szedł na przebój.
W pomocy totalne dno - Jirsak strzelil dwa razy anemicznie z dystansu, Sobolewski niby defensywny pomocnik a głównie stał w środku i to nawet Jirsak czasem cofał się do obrońców po piłkę i był bliżej bramkarza niż Sobol.
Boguski grał na poziomie Łobodzińskiego, a Łobodziński widziany był tylko jak wszedł na zmianę - nawet się nie spocił na boisku. Pajlić od razu rzucony na głęboką wodę i nic ciekawego nie pokazał.
Piotr Brożek i Cikos starali się coś robić, ale zdecydowanie za rzadko i w dodatku nie mieli wsparcia od skrzydłowych ( choć to nadużycie tak o nich mówić). Kowalski poprawnie, Bunoza z głupimi kartkami.
Bramkarz bardzo dobrze.

qchar90 30.07.2010 10:41

nasi jak nie wcisną bramki na 1-0 w pierwszej połowie to będzie pozamiatane :)
ja jeszcze wierze ze przejda tych Azerow
ale nie potrafie zrozumiec jak ten maly siwy Azer krecil naszymi jak chcial...

Evil_ 30.07.2010 10:45

dokładnie, siwy Azer kręcił naszych jak chciał, wyglądał jakby miał 40 lat.
ale na naszą nową ostoję defensywy - Bunozę - wystarczy :)

do Kowalskiego nie można mieć pretensji, jest słaby i tyle, nie jego wina, że pozbyliśmy się najlepszych stoperów i pozyskaliśmy takiego Bunozę, dziadka Clebera i o, Kowalskiego.

moce 30.07.2010 10:47

krótka piłka Azerowie u siebie zagrają o poziom lepiej jeśli nie o dwa o ile nasi zawodnicy musieli by zagrać lepiej aby ich pokonać ? Co można zmienić w niecały tydzień ? Pozostaje tylko poklepać optymistów po plecach

AgresywnyChomik 30.07.2010 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 948237)
Problem leży gdzie indziej, jeżeli chodzi o rozgrywki. Wszyscy skarżą się na srogą, długą i mroźną zimę w Polsce, a to gó*no prawda. Tak naprawdę u nas nie ma infrastruktury, która pozwoliłaby na rozgrywanie spotkań w zimowych warunkach. Niby są podgrzewane płyty, ale nie są uruchamiane w odpowiednim momencie, tylko 5min przed meczem. Wszystko dla cięcia kosztów. Pamiętam nawet, że była sytuacja, że nie mogli włączyć podgrzewanej płyty, bo oświetlenie by padło. Na tym polega problem.

Jaki problem? Skonczyc z warunkowymi licencjami, zabrac licencje, zdegradowac, zmniejszyc lige jak potrzeba.... aaa i tu chyba zblizamy sie do prawdziwego problemu ktory poruszyles - kolesiostwa.

pikey 30.07.2010 10:52

Nasze czołowe drużyny zagrały w tym roku z czołówką Azerbejdżanu i można sobie na tym tle wyrobić przekonanie, że tam po prostu lepiej graja w piłkę. Nie dociekam dlaczego- nie interesuje mnie, czy tam mają petrodolary, lepszy system szkolenia, fachowców z Zachodu, czy też nakręca ich wiara w Allacha. Inter frajersko przegrał z Lechem, a w meczu Wisła- Karabach rozstrzygnięcie było już sprawiedliwe ( chociaż Azerowie powinni wygrać wyżej). To nie była Levadia, żadni amatorzy, po prostu drużyna grająca prostą piłkę, z nieźle wyszkolonymi technicznie zawodnikami, marnującymi jednak seryjnie sytuacje bramkowe.

Co do Wisły- jej obecna gra wystarcza na jechanie po 5-0 amatorów z Szawli, którzy grają w 10 i większość z nich w połowie meczu zaczyna martwić się, że następnego dnia trzeba będzie wstać rano do roboty w banku, czy restauracji, więc nie ma się już co szarpać. Wystarczy więc też na jechanie ogórów z polskiej Ekstraklasy i walkę o Mistrzostwo jak co roku. Pamiętam jak w zeszłym roku po Levadii wygraliśmy z Zaglębiem Lubin 4-0 i nawet niechętna nam GW pisała, że to już forma na LM jest tylko przyszła za późno. W tym roku też w lidze wygramy z jakimiś półamatorami wysoko i Karabach się rozejdzie po kościach.

Co do gry- jedyne, czego oczekuje od piłkarzy, to że zaczną BIEGAĆ wreszcie, a nie Jirsak stoi 5 minut na środku z piłką i w końcu zagrywa do tyłu, bo z przodu nikt nie raczy potruchtać i wyjść na pozycję. Tak więc oczekuję w następnym meczu biegania- z sensem, lub bez sensu,a piłką i bez piłki, byle by wreszcie zaczęło się coś dziać na boisku, bo od oglądania tych spacerków w wykonaniu większości naszych piłkarzy już szlag człowieka trafia...

Jagul 30.07.2010 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 948249)
Jaki problem? Skonczyc z warunkowymi licencjami, zabrac licencje, zdegradowac, zmniejszyc lige jak potrzeba.... aaa i tu chyba zblizamy sie do prawdziwego problemu ktory poruszyles - kolesiostwa.

Zgadzam się dobrze byłoby z tym skończyć. Tylko czy wtedy w ogóle pozostaną jakieś drużyny. Spójrzmy kto ma stadion z prawdziwego zdarzenia: Korona, Legia, Lech, Zagłębie w najbliższym czasie Wisła, Cracovia. Z tego wynika, że musiałaby powstać 6 zespołowa liga, co jest niestety nierealne.

U nas kolejnym problemem jest przepłacanie za piłkarzy. Spowodowane jest to tym, że system szkolenia leży i jak ktoś zdolny jakimś cudem się przebije, od razu żąda się za niego miliona euro.
Tak samo jeżeli chodzi o płace. Nie wydaje mi się, żeby w Azerbejdżanie płacili tyle co w Polsce.

Żeby nie robić offtopu
Azerowie są spokojnie do przejścia. Wystarczy zagrać tylko takim czymś, jak pressing, wychodzenie na pozycje. Niestety nie widziałem tego już od dawien dawna na spotkaniu Wisły.

EnDrJu92 30.07.2010 10:54

http://www.youtube.com/watch?v=ebbuz...eature=related teraz pewnie bedzie tak samo ale po karabach czy jak to tam...

Zbyychu 30.07.2010 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 948191)
Tak .. to rzeczywiście pierwsza rzecz którą trzeba w grze Wisły poprawić !.
Taka gra na stojaka wynika trochę z mentalności

właśnie to mnie najbardziej dobija - techniki nie poprawisz z dnia na dzień, kondycji też nie, ale bieganie za piłką i mniej lub bardziej wymuszony ruch w jej stronę to jest kwestia nastawienia piłkarzy i wbicia im do łbów, że macie zasuwać za tym okrągłym obiektem. Jasne, w którymś momencie dochodzi kwestia kondycji, no ale trzeba jasno powiedzieć:
1) kopanie w piłkę, to twój zawód kolego. Jeśli przez 6-7 lat kariery nie wyrobiłeś sobie takiej kondycji, żeby 90 minut na boisku wytrzymać, to czego oczekujesz i czego tu szukasz?
2) problem kondycji, jeżeli faktycznie się pojawia, dochodzi pod koniec meczu. Jakby pod koniec meczu było 3:0, to by sobie mogli odetchnąć trochę chłopaki.
3) kwestia przygotowania fizycznego. Okej, jesteśmy faktycznie przed rozpoczęciem ligi. Kolejna wymówka z cyklu "dlaczego piłkarze są nie teges". Bo jak jest końcówka ligi, to są zmęczeni sezonem. A jak jest środek i akurat nie w formie są, to "szczyt formy szykowany jest na końcówkę sezonu". A prawda jest taka, że większość piłkarzy w Polsce jest pod formą praktycznie cały rok. I faktycznie, beznadziejna konstrukcja sezonu nie pomaga, a tylko przeszkadza, ale od wielu lat mamy taki system, jaki mamy i nie możemy wszystkiego na niego zwalać - skoro piłkarze i trenerzy przez tyle lat nie umieli się do niego przystosować, to chyba spora część winy po ich stronie?

szlaQ 30.07.2010 10:57

Ale czym wy się przejmujecie ;) przynajmniej nie będzie problemu z "tułaniem" się po jakichś Lubinach , jeden kłopot z głowy. ;)

matkur 30.07.2010 11:04

wróci Garguła pewnie do środka, Cleber będzie zdrowy i na środku obrony, Diaz tak mówiliście ale stanowczo wchodził , twardo może też powróci na lewa obronę, P. Brożek na lewą pomoc, a Boguskiego pewnie zmieni Małecki gdyż jedyny walczył, próbował coś zrobić. A Cikos, będą z niego ludzie, na razie dobry Transfer. Bunoza, spokojnie nie skreślajcie go jeszcze, nie grał meczu żadnego z Kowalskim, potrzebuje ogrania, może presja go przygniotła? zdarza się. jestem dobrej myśli, Wisła awansuje do kolejnej rundy! wisła na dobre i na złe

AgresywnyChomik 30.07.2010 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 948254)
Zgadzam się dobrze byłoby z tym skończyć. Tylko czy wtedy w ogóle pozostaną jakieś drużyny. Spójrzmy kto ma stadion z prawdziwego zdarzenia: Korona, Legia, Lech, Zagłębie w najbliższym czasie Wisła, Cracovia. Z tego wynika, że musiałaby powstać 6 zespołowa liga, co jest niestety nierealne.

U nas kolejnym problemem jest przepłacanie za piłkarzy. Spowodowane jest to tym, że system szkolenia leży i jak ktoś zdolny jakimś cudem się przebije, od razu żąda się za niego miliona euro.
Tak samo jeżeli chodzi o płace. Nie wydaje mi się, żeby w Azerbejdżanie płacili tyle co w Polsce.

Szkolenie - w to juz nikt nie wierzy.
Jezeli do gry na najwyzszym poziomie nadaje sie 6 klubow to niech tyle ich gra na tym poziomie. Sa jakies przepisy lincencyjne ktore moga na to pozwolic i kluby ktore spelniaja wymogi w 100% powinny tego dopilnowac!!! 2 lata i reszta sie dostosuje spokojna glowa. We Wloszech zdegradowali Juventus za jakies afery - dalo sie, a u nas nie spuszcza dajmy na to Piasta Gliwice (przepraszam kibicow Piasta ot przyklad) bo jego prezes pije wodke z jakims chlopem od licencji.

Oczywiscie ze nikt z tym nic nie zrobi bo lepiej jest udawac ze ekstraklasa jest super produktem nawet jak kazdy srednio rozwiniety nastolatek moze udowodnic ze to jest gowno owiniete w jakis jarmarczny papier.

Tak wiec druzyny Polskie beda odpadac z coraz bardziej egzotycznymi pilkarsko ekipami - taka nas czeka przyszlosc niestety.

p.s. Co do plac w Baku to tam jest ropa... .

pawelwislak 30.07.2010 11:12

Ja popieram jednego z przedmówców trzeba iść śladami Rosjan którzy jeszcze niedawno byli zaściankiem piłkarskiej europy postawili na trenerów a przedewszystki żeby poprawić to co się dzieje w europie Liga na 20 zespołów i gramy Marzec - Listopad dopóki nie staniemy się kondycyjnymi bogami to nie ma sensu wchodzić do europy Kondycja i przygotowanie fizyczne to to czego można nauczyć nawet wyrobników do tego nie trzeba być bogiem techniki. Inna sprawa że w Rosji wpakowano kupę kasy w zagranicznych piłkarzy ale popatrzmy na skok poziomu Zbornej!! Dzięki przesunięciu sezonu moglibyśmy naprawdę dużo zyskać wchodzić w puchary już rozkręceni co by nam naprawdę dużo dało tak przynajmniej mi się wydaje...

kfilk 30.07.2010 11:14

Mecz jak mecz. Nie pierwszy raz nam się taka porażka przytrafiła. Chciałbym poruszyć kwestie kibicowania.

Ja rozumiem rozgoryczenie z powodu tego co się działo na boisku ale nie rozumiem pewnej rzeczy. W drugiej połowie gdy usłyszałem okrzyki "Ku*** mać Wisła grać" przeszły mnie dreszcze. Co gorsze część z moich towarzyszy, z którymi od wielu lat chodzę na mecze ochoczo przyłączyła się do tej formy "dopingu". Zastanawiam się na czym polega zmiana nastrojów? Uważam, że można gwiazdora nazwać gwiazdorem, zwłaszcza gdy przegrywa z frajerem, można powołać się przy tym na brak ambicji ale nie uważam aby okrzyk z nazwą naszego ukochanego klubu i przekleństwem obok siebie były stosowne. Myślę, że osoby mające wpływ na to co się krzyczy podczas meczu powinny zastanowić się czy to ma jakikolwiek sens? Pomimo zdenerwowania ktoś musi myśleć trzeźwo.

Jak przegraliśmy z Victoria ale do ostatnich minut dopingowaliśmy na maksa byłem dumny po meczu. Z dumą czytałem pochwały pod adresem nas kibiców, którzy wznieśli się ponad poziom piłkarzy. Skoro Wisła to MY to wtedy wygraliśmy w pewien sposób. Pokazaliśmy klasę. Wczoraj po meczu byłem sfrustrowany grą a kierunek dopingu pogłębił moją frustrację.

gigant 30.07.2010 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelwislak (Post 948279)
Ja popieram jednego z przedmówców trzeba iść śladami Rosjan którzy jeszcze niedawno byli zaściankiem piłkarskiej europy postawili na trenerów a przedewszystki żeby poprawić to co się dzieje w europie Liga na 20 zespołów i gramy Marzec - Listopad dopóki nie staniemy się kondycyjnymi bogami to nie ma sensu wchodzić do europy Kondycja i przygotowanie fizyczne to to czego można nauczyć nawet wyrobników do tego nie trzeba być bogiem techniki. Inna sprawa że w Rosji wpakowano kupę kasy w zagranicznych piłkarzy ale popatrzmy na skok poziomu Zbornej!! Dzięki przesunięciu sezonu moglibyśmy naprawdę dużo zyskać wchodzić w puchary już rozkręceni co by nam naprawdę dużo dało tak przynajmniej mi się wydaje...

Nasi już poszli, ponizej litra na twarz nie wchodzą do walki.

mitmichael 30.07.2010 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matkur (Post 948269)
wróci Garguła pewnie do środka, Cleber będzie zdrowy i na środku obrony, Diaz tak mówiliście ale stanowczo wchodził , twardo może też powróci na lewa obronę, P. Brożek na lewą pomoc, a Boguskiego pewnie zmieni Małecki gdyż jedyny walczył, próbował coś zrobić. A Cikos, będą z niego ludzie, na razie dobry Transfer. Bunoza, spokojnie nie skreślajcie go jeszcze, nie grał meczu żadnego z Kowalskim, potrzebuje ogrania, może presja go przygniotła? zdarza się. jestem dobrej myśli, Wisła awansuje do kolejnej rundy! wisła na dobre i na złe

Wystarczy powrocic do składu, jaki grał z Szawlami i bedzie dobrze. Treningi przed meczem to treningi ale zwycieskiego składu sie nie zmienia. To samo mowił Kasperczak a postapił inaczej. Paljic w ogole nie wspołpracował z napastnikami. Lepiej na tej pozycji spisuje sie Pieta i to on powinien w rewanzu tam zagrac. Wczoraj czasami widzielismy ładne akcje z pierwszej pilki - strasznie ich bylo mało. Jak juz tak nasi zaczeli grac to jakos gra szła do przodu. W rewanzu jedziemy po zwyciestwo - nie ma innej opcji. Chlopaki najlepiej niech od dzisiaj rozpracowuja rywala bo przed wczorajszym meczem niezbyt im to wyszło. Na błedach trzeba sie uczyc - inaczej na sukces jeszcze poczekamy.

element 30.07.2010 11:23

Takich Małeckich nam potrzeba. Reszta poza Małym, Cikosem i Jovanicem stoi przymulona zabierając się do tej piłki jak żółwie, a przy takim wyniku potrzeba ruchu, dynamiki, w****ienia, życia, życia, życia i jeszcze raz życia. Chłopak zapierdala tu i ówdzie, karny, szybko wstaję, drze mordą przez co robi kocioł na trybunach i daję nadzieje. I takie zachowanie po wywalczeniu karnego mi się podoba. Nikt nie śpi tylko nawet przy rożnych kiedy grajek podbiega do narożnika powinien machać rękami w stronę trybun żeby było jeszcze głośniej i jeszcze szybciej!
Kij już z umiejętnościami w danym meczu, wystarczy że widzę że się stara popełniając nawet błędy.
Dlatego uznanie dla Małeckiego. Dla Cikosa, bo mimo że nowy to starał się. I dla Jovanica, który szybko szukał piłki i dzida jak najbliżej pola karnego Karabachu. Tu nie ma czasu na konstruowanie akcji czy żeby zadowolić Kołtonia bądź redaktorów z weszlo.com ładną piłeczką dla oczka i inne dyrdymały bo jak przez cały mecz nic nie wychodzi to tym bardziej nic nie wyjdzie w ostatnich 10 czy 15 minutach. To musi być wszystko na wariackich papierach.
Takim sposobem balon przeszedł Austrię Wiedeń. Bodaj Arboleda wykonywał rzut rożny i podbiegając do narożnika zaczął nakręcać trybuny i przyznam że taki był kocioł że mi się uszy ugięły, a cały balon rzucił się na Austrię jak wygłodniały Filipiak na Mistrzostwo Polski.
Oczywiście w dupę dało też to że gramy dalej na Hutniku.

WISŁA 1906 NH 30.07.2010 11:25

Będzie dobrze Panowie... Po dogrywce wygrywamy 2:0 i awansujemy dalej. Powtórka meczu z Iraklisem.

Fugiel 30.07.2010 11:29

PEwnie ze bedzie dobrze :) gorzej niz na 0 w przodzie się nie da zagrać bo przeciez nie ma ujemnych punktów :) A tak na powaznie, to wydaje mi sie, ze powinni coś strzelic ... no chyba ze zagraja na tym samym poziome z przodu co wczoraj, czyli czlapanie ... mam nadzieje, ze bedzie inaczej

crazykaro 30.07.2010 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁA 1906 NH (Post 948299)
Będzie dobrze Panowie... Po dogrywce wygrywamy 2:0 i awansujemy dalej. Powtórka meczu z Iraklisem.

Rok temu też to słyszalem:-P

Ale i tak w to wierze bo nie mam zamiaru zastanawiać się nad tym jak to moze być źle:D

Trzeba zagrać 3 napastnikami albo 5 pomocnikami i tylko 3 obrońcami bo i tak nie ma kogo ustawić w obronie a Azerowie skrzydłami nie atakują.
Wczoraj mieliśmy grać 2 napastnikami a wyszło 0,5 napastnika bo Brożek musiał zastępować Paljicia na lewej a Żurawski uzupełniał środek pomocy

gukfva 30.07.2010 11:30

Nie przejmujcie się tym, na co nie macie wpływu.
Skoro piłkarze nie mają ludzkiej ambicji wygrywać, tylko wystarczają im zarobione pieniądze, to jest ich problem.
Kibice zajmują się kibicowaniem, chyba że wystąpicie do władz klubu ze swoimi propozycjami i i zostaną one poważnie potraktowane.
Tak a propo pięciu blamaży w Europie (Valerenga 2003, Dinamo Tbilisi 2004, Vitoria Guimarares 2005, Levadia 2009, Qarabagh 2010), jestem pewny, że drużyny, które odpadły w 2003 i 2004 roku, byłyby dzisiaj witane z aplauzem. Z Dinamem Tbilisi zdobyli 5 bramek, a ładnych akcji przeprowadzili w Krakowie dwa razy tyle.
Wisła 2004 - Wisła 2010 = przepaść:-D
Na koniec ile znaczy dziś wicemistrzostwo Polski: trener trzeciej (!) drużyny ligi krytykuje (!) dziennikarzy za "nagonkę" (!) po dwóch remisach z amatorami z Malty i mówi, że wstyd to kraść, a jego zespół kontrolował (!) grę oprócz ostatnich kilku minut (!). Dzisiaj jeszcze się udało dzięki bramce na wyjeździe awansować w bólach, za 2-3 lata przy takim nastawieniu nie uda się i będą mówić, że to przez upał, że woleliby San Marino, bo akurat w dniu meczu tam było chłodniej. Tak wygląda trzecia drużyna "Ekstraklasy".
7-8 lat temu Wisła wygrywała w lidze regularnie czterema bramkami, mimo że liga była silniejsza niż obecnie. Teraz Wisła wymęcza zwycięstwa jednobramkowe, często też traci punkty.
Kiedyś żeby wyeliminować Wisłę trzeba było Interu, Barcelony, Parmy, Lazio, Madrytu, dzisiaj Qarabaghu, a jeśli ktoś nadal uważa, że to przypadek, to niech uważniej ogląda rewanż, zwłaszcza że
Sobolewski widział tylko jeden celny strzał gości, którzy zresztą niczym go nie zaskoczyli, a karny to dla niego loteria. Po takich wnioskach kapitana można liczyć tylko na cud, a nie na cudowną grę w Baku.

BRTS39 30.07.2010 11:32

Jak to w życiu bywa obecnie mamy kłopoty na ten moment 3 :
- Azerzy
-stadion
- losowanie i 4 runda
Jesli sie uda przejść to wszystko bedzie ok. licze na to.

gigant 30.07.2010 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 948297)
Dlatego uznanie dla Małeckiego. Dla Cikosa, bo mimo że nowy to starał się. I dla Jovanica, który szybko szukał piłki i dzida jak najbliżej pola karnego Karabachu.

Dokładnie, o tym samym myslałem pod koniec meczu. Piłka szybko w ręce i wykop, Pawełek powinien się napatrzyć i wdrożyc.

Jesteśmy już chyba tak postrzegani w Europie, jak jeszcze niedawno my widzielismy ogórków, a na pewno zaczynamy być obiektem marzeń wszystkich klubów podczas losowań pucharów.

chester2010 30.07.2010 11:45

Druga Levadia Wisełko Druga Levadia ... ŻENADA


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl