Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

Patryko 19.09.2023 10:00

Ciekawe czy w przypadku spadku do IV ligi, miasto wykazałoby odrobinę dobrej woli odnośnie wynajmu stadionu?

wiśnia 19.09.2023 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1610010)
Jak tak dalej pójdzie to się niedługo przekonamy kto to w IV lidze pociągnie. Tylko już nie z zadatkiem kasy i entuzjazmem ludzi, który powstał w 2019 roku.

Jak będzie kapucha na wypłaty to legendy to udźwigną..

Stelio 19.09.2023 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nero (Post 1609996)
Nadal nie pojmuje dlaczego myślisz, że zaczynając od 4 ligi droga byłaby usłana różami?
Wtedy magicznie znalazłby się jakiś człowiek, który wie jak to zrobić? Nie byłoby problemów?
Jest Wieczysta, ma parcie na awansie i co? Jakoś nie idzie im tak łatwo jak zakładasz.
Twój i innych błąd jest taki, że przyjmujecie wersję, że jak zaczniemy od 4 ligi wtedy będziemy wszystkich gnoić na boisku, a klub będzie zarządzany przez mistrza w swoich fachu, który zjada wszystkich innych...
Skąd takie założenie? Jeżeli osoby, które obecnie są właścicielami nie okazały się dobre w tym co robią, dlaczego ktoś inny, kto wziąłby ten klub od 4 ligi nagle byłbym ideałem?
Dlaczego uważacie, że problemy które spotykają nas teraz nie spotykałyby nas w 4 lidze?

Przecież napisałem w swoim poście kluczowe zdanie

"A zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz"

Nigdzie nie stwierdziłem, że jestem przekonany że ten scenariusz się ziści. Natomiast faktem jest, że gdyby się ziścił to już moglibyśmy być w lepszej sytuacji niz jesteśmy teraz.

Chodziło mi bardziej o podkreślenie tego ile lat już minęło od czasu kiedy stanęliśmy nad krawędzią. Pokazanie, że gdyby w przypadku bankructwa od wtedy wszystko poszło po naszej myśli, to już moglibyśmy być zdrowszym i mocniejszym klubem i mieć lepsze perspektywy niż obecnie.

A w jakiej sytuacji tkwimy teraz? Ano w takiej, że równie dobrze do tej 4 ligi możemy się s.......ić, albo utknąć jeszcze na kolejne kilka lat w 1 lidze i z budżetową kadrą zlecieć nawet do 2 albo i 3.

Scenariusz 4 ligowy może i tak nas nie ominąć, jest nawet wysoce prawdopodobny patrząc na poczynania ekipy która rządzi aktualnie tym klubem zarówno od strony organizacyjno finansowej jak i sportowej. I jedynie będzie szkoda tych 4 lat które dały nam, no właśnie co?

Upokorzenia, 0:7 z legią, inby z kubusiem i jajeczkiem, gula bonito, s.......enie się z hukiem do 1 ligi, brzęczkową mizerię, kompromitację w meczu o awans z sosnowcem, absolutny blamaż w barażu z puszczą, żenującą sagę inwestorską ciągniętą w mediach przez pół roku przez wlasciciela, żałosny sezon 23/24 który już we wrześniu można spisać na starty i .... wie jakie jeszce kompromitacje, kopy w jaja i szmaty na ryj przed nami.

Czy było warto dla tych wspaniałych osiągnięć tracić 4 lata?

Jeśli ktoś jest masochistą to myślę, że odpowie twierdząco na powyższe pytanie.

MaLk 19.09.2023 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1610016)
Przecież napisałem w swoim poście kluczowe zdanie

"A zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz"

Nigdzie nie stwierdziłem, że jestem przekonany że ten scenariusz się ziści. Natomiast faktem jest, że gdyby się ziścił to już moglibyśmy być w lepszej sytuacji niz jesteśmy teraz.

Chodziło mi bardziej o podkreślenie tego ile lat już minęło od czasu kiedy stanęliśmy nad krawędzią. Pokazanie, że gdyby w przypadku bankructwa od wtedy wszystko poszło po naszej myśli, to już moglibyśmy być zdrowszym i mocniejszym klubem i mieć lepsze perspektywy niż obecnie.

A w jakiej sytuacji tkwimy teraz? Ano w takiej, że równie dobrze do tej 4 ligi możemy się s.......ić, albo utknąć jeszcze na kolejne kilka lat w 1 lidze i z budżetową kadrą zlecieć nawet do 2 albo i 3.

Scenariusz 4 ligowy może i tak nas nie ominąć, jest nawet wysoce prawdopodobny patrząc na poczynania ekipy która rządzi aktualnie tym klubem zarówno od strony organizacyjno finansowej jak i sportowej. I jedynie będzie szkoda tych 4 lat które dały nam, no właśnie co?

Upokorzenia, 0:7 z legią, inby z kubusiem i jajeczkiem, gula bonito, s.......enie się z hukiem do 1 ligi, brzęczkową mizerię, kompromitację w meczu o awans z sosnowcem, absolutny blamaż w barażu z puszczą, żenującą sagę inwestorską ciągniętą w mediach przez pół roku przez wlasciciela, żałosny sezon 23/24 który już we wrześniu można spisać na starty i .... wie jakie jeszce kompromitacje, kopy w jaja i szmaty na ryj przed nami.

Czy było warto dla tych wspaniałych osiągnięć tracić 4 lata?

Jeśli ktoś jest masochistą to myślę, że odpowie twierdząco na powyższe pytanie.

Odróżnijmy dwie rzeczy:

1. Gdzie jesteśmy, wskutek błędów popełnionych przez te 4 lata.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdyby błędy te nie zostały popełnione ("gdyby wszystko poszło po naszej myśli").

A żeby bardziej ułatwić wyciąganie wniosków, możemy tę analizę rozszerzyć o dodatkowe aspekty:

1. Gdzie bylibyśmy, gdybyśmy startowali od IV ligi z tymi samymi ludźmi, popełniającymi te same (lub podobne błędy) u steru.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdybyśmy zaczynali od IV ligi ale nie popełniali błędów.

Wnioski, które same się nasuwają kiedy człowiek spróbuje sobie odpowiedzieć na te pytania są następujące - mamy problem z ludźmi u władzy, nie z tym, czy gramy w ESA, I lidze czy IV lidze. Poziom rozgrywkowy nie gwarantuje braku kompromitacji. Nie ma czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby się nie kompromitować w jakiejś III czy II lidze, tak samo jak nie było czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby spaść albo zbyt wielcy na to, żeby nie awansować.

Od dekady w tym klubie nic nie idzie po naszej myśli, więc liczenie na to, że od IV ligi akurat pójdzie jest wyrazem myślenia życzeniowego i zakłamywania rzeczywistości.

sandomingo 19.09.2023 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610019)
Odróżnijmy dwie rzeczy:

1. Gdzie jesteśmy, wskutek błędów popełnionych przez te 4 lata.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdyby błędy te nie zostały popełnione ("gdyby wszystko poszło po naszej myśli").

A żeby bardziej ułatwić wyciąganie wniosków, możemy tę analizę rozszerzyć o dodatkowe aspekty:

1. Gdzie bylibyśmy, gdybyśmy startowali od IV ligi z tymi samymi ludźmi, popełniającymi te same (lub podobne błędy) u steru.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdybyśmy zaczynali od IV ligi ale nie popełniali błędów.

Wnioski, które same się nasuwają kiedy człowiek spróbuje sobie odpowiedzieć na te pytania są następujące - mamy problem z ludźmi u władzy, nie z tym, czy gramy w ESA, I lidze czy IV lidze. Poziom rozgrywkowy nie gwarantuje braku kompromitacji. Nie ma czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby się nie kompromitować w jakiejś III czy II lidze, tak samo jak nie było czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby spaść albo zbyt wielcy na to, żeby nie awansować.

Od dekady w tym klubie nic nie idzie po naszej myśli, więc liczenie na to, że od IV ligi akurat pójdzie jest wyrazem myślenia życzeniowego i zakłamywania rzeczywistości.

Aktualnie możliwy jest tylko wariant: IV liga z nowymi ludźmi.
Obecni "ludzie" nie będą prowadzić Wisły w IV lidze.
Czy będą popełniać mniej błędów? to się okaże.

Jaroo1 19.09.2023 13:07

Ja to widzę tak, że ta IV liga jawi się jako nadzieja (złudna?) na oczyszczenie sytuacji. Wykrystalizowanie się normalnych zarządzcow, zasad i etyki pracy. Bo nasz jedyny plan od c lat, to wydać jak najwięcej kasy - jakby te kilka mln zł więcej, które mogliśmy wydać od kopciuszków ekstraklasy, czy teraz I ligi, mogło zrobić taką różnicę, że ani o spadek ani teraz brak awansu się nie musimy bać. Wymyślono sobie w Wiśle, że istnieje jakaś droga na skróty.

A mówimy, że lepiej było spadać do IV ligi 4 lata temu mając w myśli to co się stało przez te 4 lata. Nikt chyba też nie sądzi, że wystartowanie od nowa, od IV ligi to bułka z masłem i szybki awans do ekstraklasy. Chodzi jedynie o to, że nie upadliśmy, minęły cztery lata a my tak czy siak do tej IV ligi zmierzamy, a jeśli nie ot czeka nas ile 5-10-20? lat biedy, balansowania na krawędzi finansowej czy sportowej spadku z ekstraklasy/cięzkiej walki o awans do ekstraklasy.

manson777 19.09.2023 13:12

zakładając, że rezerwy przeżyją do czerwca przyszłego roku i awansują
jest szansa zaczynania od III ligi

manson777 19.09.2023 13:13

Majchrowski i dobra wola....:rotfl:

stary dziad 19.09.2023 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610019)
Poziom rozgrywkowy nie gwarantuje braku kompromitacji.

Ale poziom rozgrywkowy determinuje wielkość kasy jaką zarząd może sobie bezproblemowo "przepalać" w ramach zabawy w zarządzanie...

Delgado 19.09.2023 14:29

Ci co piszą o mieście i R22 w IV lidze powinni zejść na ziemię.


W przypadku gry na taki niskim szczeblu (tj do III ligi włącznie) zostaje tylko jakiś mały stadionik wynajmowany po kosztach. Wersja optymistyczna - Garbarnia, wersja pesymistyczna - Myślenice.

sandomingo 19.09.2023 15:35

Jest jeszcze Wieczysta.
Ze stadionów na 4 ligę wybór pomiędzy Garbarnią a Wieczystą.
Myślenice bez sensu

skarabeus 19.09.2023 15:37

Wykup Myślenic nie jest taki głupi. To w imię cięcia kosztów na poziomie IV i III ligowym. Nie będzie opłat za wynajem :-)

sandomingo 19.09.2023 15:47

Wykup Myślenic? Niby za co?
Socios.niech trzyma kasę na 4 ligę.
Treningi będą na bocznym przy R22 o ile nowe wladze.dogadają się z TS.

tedyy 19.09.2023 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1610030)
Wykup Myślenic? Niby za co?
Socios.niech trzyma kasę na 4 ligę.
Treningi będą na bocznym przy R22 o ile nowe wladze.dogadają się z TS.

a moze TS będzie zarządzał tam przynajmniej jest ktoś kto umie finanse .

wolfy 19.09.2023 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610019)
Odróżnijmy dwie rzeczy:

1. Gdzie jesteśmy, wskutek błędów popełnionych przez te 4 lata.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdyby błędy te nie zostały popełnione ("gdyby wszystko poszło po naszej myśli").

A żeby bardziej ułatwić wyciąganie wniosków, możemy tę analizę rozszerzyć o dodatkowe aspekty:

1. Gdzie bylibyśmy, gdybyśmy startowali od IV ligi z tymi samymi ludźmi, popełniającymi te same (lub podobne błędy) u steru.
2. Gdzie moglibyśmy być, gdybyśmy zaczynali od IV ligi ale nie popełniali błędów.

Wnioski, które same się nasuwają kiedy człowiek spróbuje sobie odpowiedzieć na te pytania są następujące - mamy problem z ludźmi u władzy, nie z tym, czy gramy w ESA, I lidze czy IV lidze. Poziom rozgrywkowy nie gwarantuje braku kompromitacji. Nie ma czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby się nie kompromitować w jakiejś III czy II lidze, tak samo jak nie było czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby spaść albo zbyt wielcy na to, żeby nie awansować.

Od dekady w tym klubie nic nie idzie po naszej myśli, więc liczenie na to, że od IV ligi akurat pójdzie jest wyrazem myślenia życzeniowego i zakłamywania rzeczywistości.

Wszystko pięknie ale możliwe że tym razem już nie będzie wyboru. Jeżeli jest tak jak myślę (a to wynika z wypowiedzi m.in. Wójtowicza, ale też z postów "Obserwatora", który raczej wie o czym pisze) - to ja nie robię sobie nadziei.

KOALIK 19.09.2023 17:43

IV liga to automatyczne wzmocnienie władzy przestępczych środowisk kibicowskich, które teraz są niby z boku i TS-u.

Czyli w zasadzie koniec Wisły.

Jeżeli resetu i oczyszczenia nie było przy zachowaniu Ekstraklasy, to tym bardziej nie będzie w IV lidze.

Odpowiedni po raz kolejny o to zadbają.

Podczas fałszywego odnowienia (w zasadzie oszustwa) z przełomu 2018 i 2019 r. była ogromna szansa na odbudowę Wisły, ale nie z tymi ludźmi.

Teraz może byśmy szykowali się do pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów i byśmy zaczynali rozgrywki od wizyty w Mediolanie na San Siro.

Mistrzu_ 19.09.2023 22:04

Zamiast gdybać o tym, jak będzie w IV lidze, powinniśmy zastanowić się, co możemy teraz zrobić, aby wyjść z kryzysu. Lepiej być o jeden awans od Ekstraklasy, niż 4 awanse w IV lidze. A jeśli chodzi o „co by było, gdyby” gdybyśmy jakiś czas temu spadli do IV ligi… nawet tam nie idźmy. Hipotez jest wiele... co by było, gdyby gol Penksy został zaliczony; co by było, gdyby APOEL nie strzelił gola w 87. minucie itd. Ten sezon wciąż nie jest stracony i widać, że tak naprawdę nie ma tu zbyt wielu dobrych drużyn. Wszystko czego potrzebujesz to kilku przyzwoitych graczy i dobry plan gry. Właściciele muszą działać teraz i znaleźć kogoś, kto może to połączyć. Cały szacunek dla Radka, ale on musi zejść z planszyi to już teraz.

toyprev 19.09.2023 22:35

Radfek byl niezlym pilkarzem ale trenerka to najwyzej 3-liga!!! on nie ma planu na gre i kazdy nawet najlepszy pilkarz przy nim obniza swoje loty(umiejetnosci) a to znaczy ,ze trener nie pilkarze jest do dupy.Czas zeby to zrozumiec JK a nie popierac takiego marazmu , no chyba , ze nie zalezy na Wiselce tylko jakies inne plany...

pepe72 20.09.2023 00:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mistrzu_ (Post 1610039)
Zamiast gdybać o tym, jak będzie w IV lidze, powinniśmy zastanowić się, co możemy teraz zrobić, aby wyjść z kryzysu. Lepiej być o jeden awans od Ekstraklasy, niż 4 awanse w IV lidze. A jeśli chodzi o „co by było, gdyby” gdybyśmy jakiś czas temu spadli do IV ligi… nawet tam nie idźmy. Hipotez jest wiele... co by było, gdyby gol Penksy został zaliczony; co by było, gdyby APOEL nie strzelił gola w 87. minucie itd. Ten sezon wciąż nie jest stracony i widać, że tak naprawdę nie ma tu zbyt wielu dobrych drużyn. Wszystko czego potrzebujesz to kilku przyzwoitych graczy i dobry plan gry. Właściciele muszą działać teraz i znaleźć kogoś, kto może to połączyć. Cały szacunek dla Radka, ale on musi zejść z planszyi to już teraz.

Obawiam się, że jedyne co może(my)cie zrobić to przestać przychodzić na mecze dopóki Jaro nie zmieni trenera.

Karherop 20.09.2023 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1610019)
Od dekady w tym klubie nic nie idzie po naszej myśli, więc liczenie na to, że od IV ligi akurat pójdzie jest wyrazem myślenia życzeniowego i zakłamywania rzeczywistości.

100% zgody

Na pewno jednak ludzie by się cieszyli, bo w klubie nie byłoby już Kawuli, nie było Kmiecika, w zasadzie.. nie byłoby nikogo poza Prezesem i 5- cioma osobami w klubie wliczając w to kierownika i trenera.

Nie byłoby też narzekania na poziom, na zle wykonywane SFG,bo nikt by nie ogladal naszych spotkań (no może te 1000 osób na Rydlowce ) bo i o meczach na kanapie TV można sobie pomarzyć

Nic tak mnie nie mierzwi jak te utopijne wizję IV ligi jako pięknego oczyszczenia i wybielenia. Byłoby dokładnie odwrotnie.

crux.a 20.09.2023 11:41

W najlepszym interesie Wisły jest głębokie oczyszczenie bez zaczynania od IV ligi. Czyli nowy właściciel, nowy prezes, nowy pion sportowy, nowa polityka informacyjna, nowa polityka zatrudniania (wedle kompetencji). A jeśli się nie da wszystkiego, to przynajmniej te trzy ostatnie w wyliczance. W przeciwnym wypadku grozi nam spadek do II ligi, może już w tym sezonie.

stary dziad 20.09.2023 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crux.a (Post 1610059)
W najlepszym interesie Wisły jest głębokie oczyszczenie bez zaczynania od IV ligi. Czyli nowy właściciel, nowy prezes, nowy pion sportowy, nowa polityka informacyjna, nowa polityka zatrudniania (wedle kompetencji). A jeśli się nie da wszystkiego, to przynajmniej te trzy ostatnie w wyliczance. W przeciwnym wypadku grozi nam spadek do II ligi, może już w tym sezonie.

No dobra, puśćmy wodze fantazji...
Pojawia się nowy właściciel , wykupuje udziały , na dzień dobry zasypuje dziurę (30-40 mln) , dodatkowo wkłada 20 mln , zatrudnia Papszuna ,kontrakt na 5 lat, daje mu wszelką swobodę ale i zadanie aby w ciągu 2 lat awansować...

Brzmi pięknie, tylko prawdopodobieństwo, że to się ziści jest ... , no sami wiecie jakie jest :lol:

Stelio 20.09.2023 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crux.a (Post 1610059)
W najlepszym interesie Wisły jest głębokie oczyszczenie bez zaczynania od IV ligi. Czyli nowy właściciel, nowy prezes, nowy pion sportowy, nowa polityka informacyjna, nowa polityka zatrudniania (wedle kompetencji). A jeśli się nie da wszystkiego, to przynajmniej te trzy ostatnie w wyliczance. W przeciwnym wypadku grozi nam spadek do II ligi, może już w tym sezonie.

No w kwestii rozważania scenariuszy życzeniowych, to ten zaprezentowany przez Ciebie jest o wiele mniej prawdopodobny niż scenariusz awansu rok po roku do esy z IV ligi :D

Nawet spełnienie się ostatnich 3 czyli z tego co wymieniłeś:

- Nowy pion sportowy
- Nowa polityka informacyjna
- Nowa polityka zatrudnienia

A to dlatego, że kształt tych 3 powyższych jest powiązany bezpośrednio z osobą prezesa która tak się składa jest tą samą osobą co właściciel (brakuje tylko ducha świętego w tej konfiguracji :D).

Królewski już nie raz, nie dwa dawał do zrozumienia, że jest człowiekiem bardzo upartym i chcącym iść pod prąd i wbrew opini publicznej. Więc dopóki będzie prezesem/właścicielem, dopóty nie zmieni się żadna z tych 3 polityk, gdyż poniekąd byłoby to przyznanie się do błędu.

Jedyna sytuacja w której tak szerokie zmiany byłoby możliwe, jest zmiana właściciela i to na kogoś spoza układu (podmianka Jarka na Kubusia chuja tutaj zmieni).

A do tego co oczywiste nie dojdzie, bo o ile nie jest się:

- oszustem z podrobioną maturą
- upadającym niemieckim zakładem produkującym krzesełka
- naciągaczem z kambodży
- dziwnym funduszem słupem dla ruskiego kapitału

To raczej nie jest się zainteresowanym inwestowaniem w Wisłę :D

Elefant 20.09.2023 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1609901)
W słowie bezwarunkowe zwykle chodzi o bezwarunkowość. To, że dorobiłeś do tego słowa inne znaczenie, to... tak jakby... problem Twój, a nie czytających co napisałeś ;)



Co do wydatkowania pieniędzy przekazywanych przez socios - jeśli masz jakieś uwagi co do jakości kontroli wynikającej z umowy to regulującej, czyli np. w zakresie finansowania obozu zimowego, chętnie dowiem się z czym konkretnie masz problem i co zostało zrobione nie tak.

Co do działań kontrolnych wykonywanych w odniesieniu do całokształtu działalności klubu - odsyłam do kodeksu spółek handlowych. W rozdziale poświęconym spółce akcyjnej jest podrozdział dotyczący tego co i jak może kontrolować rada nadzorcza i jej poszczególni członkowie.

Co do tego co jakiemuś anonimowi się wydaje, że może zrobić zewnętrzne stowarzyszenie w stosunku do odrębnego podmiotu, jakim jest spółka akcyjna - chętnie się dowiem jak sądzisz co może.

Dziękuje za wyjaśnienie. W zasadzie nie widzę żadnej osi sporu. Wcześniej serek.c2 wyjaśnił, że Socios nie chce,teraz ty, że Socios nie ma formalnych narzędzi wpływu na zarządzanie klubem. OK to jest dokładnie moja obserwacja rzeczywistości. Jeszcze raz, obserwacja to nie zarzut.
Poza formalnych ale zgodnych z prawem sposobów wpływania na klub jest sporo, jedna jak rozumiem jest wprowadzana tj. zamknięcie źródełka z finansowaniem.

Co do warunkowości to pozostanę przy swoim zdaniu. Kontrola na co wydane zostały pieniądze przeznaczone na obóz to nie jest stawianie warunków. To normalna praktyka kupiecka. Jak idę do sklepu i kupuje kilo pomidorów to sprawdzam czy za moje pieniądze dostaje pomidory a nie paprykę i czy przypadkiem nie są one zgniłe. Warunkiem by było stwierdzenie "kupię od pani pomidory jak się pani rozwiedzie z mężem".

Jaroo1 20.09.2023 17:47

Niestety dla nas rzeczywistość okazała się brutalna. Czy Królewski się może zmienić? Na ile? Czy to coś da... Niestety nasi właściciele przez te 4 lata skompromitowali się doszczętnie. Ilość błędnych decyzji, cyrków jakie działy się w klubie będzie ciągnęła się za nimi zawsze przy okazji pracy takiej jak ta - zarządzanie klubem.

Za dużo było chęci brylowania w mediach i brudnych gierek - to był początek. Jeszcze ten enigmatyczny gdzie roztaczana oficjalnie była wizja, że trio działa super, dogadują się, każda decyzja jest wspólna i w ogóle będzie dobrze, tylko poczekajcie trochę. Jak się później okazało wyszło trochę brudów, a co najgorsze, w międzyczasie ci panowie przejechali się po ludziach typu Leśnodorski, Obidziński, Hyballa (nie bronię go, chodzi o sam fakt zwalniania go, cieszynek itp)

Kilkuletni cyrk został okupiony spadkiem. To "zajebałem" Kuby, przeszło do historii, wywiady w food tracku na Obidzińskiego, cieszynka na Hyballę, to podsumowanie sezonu, że zajebałem bo miałem kontuzję i nie mogłem pomóc na boisku... Jest to człowiek skomprmitowany. Jak on ma pchnąć do przodu ekipę 30-60 ludzi (ze sztabem szkoleniowym) jeśli chcąc nie chcąc każdy o nim tak myśli, a nawet jak udaje, że tak nie myśli to każdy ten cyrk oglądał z bliska i to ślad w głowie zostawiło.

Królewski, tu jest jeszcze gorzej. Ten gościu tak odleciał. Okazał się zwykłym oszustem, niemal na miarę Meresińskieo. Gołodupiec z romantyczną wizją, romantyczną ale można powiedzieć bandycką... gościu mami ludzi, nagadał bajek o transparentności, której nigdy nie było. Do tego ta jego binarność, umysł ścisły i... brak umiejętności posługiwania się statystykami. Ok, może właśnie te umiejętności ma wysokie, bo pokazuje statystykę tylko tak jak chciałby ją widzieć.
Te jego tańce hulańce w szatni po wygranych meczach w tamtym sezonie, parcie na media społecznościowe. "Moi ludzie..." ja jebie, o skompromitowanym sztabie mówi, że stoi za nimi, bo to jego ludzie. Jemu się ulica i prawilność, pojebały z pracą i odpowiedzialnością w tej pracy. To jego ludzie, czy w takim przypadku kiedykolwiek ma prawo ich zwolnić? Przecież zaprzeczy wtedy sobie i swoim honorowym zasadom. Przecież ten gościu musi mieć opinię kompletnego świra.

I to jest tak samo jak z trenerami. Skompromitowany trener, wypalony w danym miejscu, już w niczym nie pomoże. Tak jest też z Sobolem. Gorzej, że tak jest z Kubą i Jarkiem. Trenera można zmienić, właścicieli już trudniej.

Jażdżyński po drodze kompromitował się razem z nimi, jednak nigdy na taką skalę jak JB i JK. Niestety, był on ostatnią iskrą normalności w tym klubie. Wszyscy, którzy byli normalni, zostali pogonienie, obrzydzono im Wisłę i pracę dla Wisły. Są to niestety makabryczne skutki prowadzenia akcji ratunkowej Wisły.

My nie jestesmy w dupie, my jesteśmy w piździe. Wydawało się, że ten sezon może być nowym otwarciem, jakąś nadzieją, że teraz, bez złego startu jak w tamtym sezonie, z Kiko, z załoga Hiszpanów z tego i tamtego okienka, teraz ruszymy, nawet nie z buta, po prostu, spokojnie, punktując tak żeby to 1-2 miejsce utrzymywać. Najgorsze jest to, że jeszcze się sezon nie zaczął dobrze a jest to samo, nawet tu nie ma czasu i okazji połudzić się, że awans może być. Od razu zostaliśmy po 8 kolejkach brutalnie z tych nadziei odarci.

leszekpw 20.09.2023 20:31

Jak zobaczyłem oststnio jakis wywiad Krolewskiego, chyba dla serwisu goal czy cos takiego, to temu gosciowi tak palma odbiła, taka bije buta z każdej wypowiedzi, że głowa mała. Zaora Wisłę do IV ligi i spieprzy stąd.

Drozd 20.09.2023 20:35

Ale wsparcie jest, a co ważniejsze RODZINNA ATMOSFERA.

Dokąd Socios nie postawi tamy temu rozpieprzaniu resztek klubu. Nie wpłacę im ani złotówki.

KOALIK 20.09.2023 20:52

A pomyśleć, że to ja byłem zły, bo byłem dużym przeciwnikiem brata i wujka oraz krytykowałem obecność spadów z SKWK...

pchelas 22.09.2023 13:31

Chyba tego jeszcze tu nie było.
Raport Synerise za 2022 rok. Przychody rosną, ale strata netto na poziomie rekordowym.
Oj ciekawy nam się trafił właściciel.

https://aleo.com/pl/firma/hg-intelli...spolka-akcyjna

nero 22.09.2023 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pchelas (Post 1610132)
Chyba tego jeszcze tu nie było.
Raport Synerise za 2022 rok. Przychody rosną, ale strata netto na poziomie rekordowym.
Oj ciekawy nam się trafił właściciel.

https://aleo.com/pl/firma/hg-intelli...spolka-akcyjna

Pamiętam jego napinanie się do Comarchu, gdzie tylko jedna ze spółek ma zysk w połowie taki jak Synerise obrót :rotfl:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:11.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl