Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

wolfy 29.12.2013 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1343230)
Był też często zajebany jak kosz na śmieci...

O tym akurat nic nie wiem:D Ja komentowałem akurat jego formę piłkarską, ew. jego tłumaczenie czynów korupcyjnych w sądzie...

Elefant 29.12.2013 20:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)

Gdziekolwiek odejdzie Patryk, dostanie lepsze pieniądze niż w Wiśle. Takie są realia finansowe, że u nas ma kontrakt juniorski i byle klubik z drugiej ligi rosyjskiej czy ukraińskiej go spokojnie przebije :D
Mam nadzieję, że boli.

No i właśnie dlatego odszedł od nas raz a teraz zapewne odejdzie drugi raz. Jak wielu przed nim i po nim.
Rozdmuchany konflikt ze Smudą nie ma nic do rzeczy.

Co ma boleć, że odejdzie czy że płacą lepiej ? Jedno i drugie po mnie spływa.

silver03 29.12.2013 20:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)
Mam nadzieję, że boli.

Nie boli. I co teraz?





:D

wolfy 29.12.2013 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1343238)
Nie boli. I co teraz?

Fakt, że już dwie osoby pofatygowały się, żeby odpowiedzieć akurat na ten fragment mówi chyba sam za siebie.
Człowiek się stara, struga takiego długiego posta...

Żartuję. Właśnie po to ten fragment wstawiłem, żeby ukłuło:D Żeby frustraci bijący na tym (i innych forach) pianę i strugający coraz śmieszniejsze teorie zrozumieli swoje miejsce w szeregu. Żółć jaka tutaj się od jakiegoś czasu wylewa nie ma mocy sprawczej, co najwyżej możecie zafundować Stanowskiemu wejściami na "Weszło!" nową brykę.

No to może żeby zakończyć jakoś z sensem (bo poświęciłem personom tego pokroju zdecydowanie za dużo miejsca, ale może coś dzięki temu zrozumieją) - powodzenia Patryk w nowym klubie, jeżeli zdecydujesz się na taki krok. IMHO powinieneś, bo tutaj Cię zgnoją przy pierwszej możliwej okazji.

Tarann 29.12.2013 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343244)
Fakt, że już dwie osoby pofatygowały się, żeby odpowiedzieć akurat na ten fragment mówi chyba sam za siebie.
Człowiek się stara, struga takiego długiego posta...

Żartuję. Właśnie po to ten fragment wstawiłem, żeby ukłuło:D Żeby frustraci bijący na tym (i innych forach) pianę i strugający coraz śmieszniejsze teorie zrozumieli swoje miejsce w szeregu. Żółć jaka tutaj się od jakiegoś czasu wylewa nie ma mocy sprawczej, co najwyżej możecie zafundować Stanowskiemu wejściami na "Weszło!" nową brykę.

No to może żeby zakończyć jakoś z sensem (bo poświęciłem personom tego pokroju zdecydowanie za dużo miejsca, ale może coś dzięki temu zrozumieją) - powodzenia Patryk w nowym klubie, jeżeli zdecydujesz się na taki krok. IMHO powinieneś, bo tutaj Cię zgnoją przy pierwszej możliwej okazji.

Pofatyguję się i ja. Mnie akurat boli. Ze śmiechu jak widzę jak ćwierć inteligentny 25 letni gówniarz robi wodę z mózgów ludzi którzy w 90 % swoich postów pozują na błyskotliwych otrzaskanych w temacie fachowców dziedzin wszelkich.

Najgorsze jest to że na korzyść Patryka nie da się zapisać nawet takiej manipulacji, bo normalnie nie jest do niej zdolny.

Ale daje punkt na skali ocen osób, które wszystkich interesujących się Wisłą zalewają swoimi przemyśleniami na tym forum.

Co do ostatniego twojego akapitu to TUTAJ czyli gdzie? NA WIŚLE?? Czy ty już mówisz na byłej drużynie błogosławionego Patryka.

jerry.lii.lewis 29.12.2013 22:54

Warci siebie - Małecki i wolfy.
Pierwszy pozuje na wielkiego piłkarza i Wiślaka, drugi na eksperta, obaj się mylą.

s1mone 30.12.2013 01:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)
Porównywałem go też do kołka. I parę innych porównań by się pewnie znalazło (pamięć już nie ta), bo był zwyczajnie marnym piłkarzem.

Wiadomo; wtedy były inne czasy i Łobo był na tamtejszą Wisłę za słaby. Ale czy grał gorzej niż Małecki w tym sezonie? Śmiem wątpić.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)
Patryk powinien odejść dla własnego dobra - najlepiej za granicę, bo tu z braku innych tematów dziennikarze będą mu dorabiali opinię "złego chłopca" przy każdej możliwej okazji.
Czy zasłużoną?

Pije, bije kolegów z drużyny, chodzi do burdeli? Połamał komuś nogę na boisku? Jest uzależniony od hazardu, ma długi "na mieście"? Może gra u bukmachera?
Nie.
To może chociaż jakiś skandal obyczajowy? Przeleciał żonę kolegi z szatni, ma chłopaka?
Eeee, nie.

Nie złego chłopca, tylko gościa, który nie umie się podporządkować i być częścią zespołu. Indywidualistę z nadmiernie rozdmuchanym ego, który osiadł na laurach i nie pokazał w tym sezonie nic co by mogło utwierdzić nawet największego optymistę w przekonaniu, że Mały jest nam w stanie jeszcze cokolwiek dać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)
Cała ta "afera" tutaj, to banda żenujących frustratów udowadniających, że są lepszymi kibicami niż Małecki* i że oni się od razu na nim poznali. Przy okazji można mu zarzucić wszystko, od kłamstwa po choroby psychiczne (serio).
Z zewnątrz to historia jakich wiele - piłkarz nie dogaduje się z trenerem/szatnią i chce zmienić otoczenie.

Nie każdy jest frustratem. Ale jeśli jakiś piłkarz mówi, że kocha Wisłę nad życie, a w międzyczasie odwala któryś z rzędu wyskok to te tezy wzajemnie się wykluczają. Patryk przede wszystkim myśli o sobie. I to by było ok, gdyby nie ta cała jego poza, gdyby nie osiadł na laurach i grał na jakimkolwiek nawet średnim poziomie. Od niego, właśnie przez jego deklaracje wymagano tu więcej.
Więcej w zakresie postawy moralnej.
Więcej w zakresie formy sportowej.
Ludzie się zawiedli. Jad spływa. Nic dziwnego.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)
Na zakończenie, w ramach dobicia was psychicznie: - jedno jest pewne. Gdziekolwiek odejdzie Patryk, dostanie lepsze pieniądze niż w Wiśle. Takie są realia finansowe, że u nas ma kontrakt juniorski i byle klubik z drugiej ligi rosyjskiej czy ukraińskiej go spokojnie przebije :D
Mam nadzieję, że boli.

A co w tym bolącego? Realia są jakie są, większość tutaj się z nimi pogodziła. Jeśli Patryk gdzieś może lepiej zarabiać i regularnie grać to krzyżyk na drogę :)

rafkur 30.12.2013 09:45

Za dwa koła Mały u nas nie gra, tego możemy być pewni. U Ruskich owszem dostanie więcej tylko pytanie czy jeden sezon u Ruskich wystarczy żeby nie robić już nic do końca życia? Ruscy tak samo szybko kupują jak wypierd... z klubu zawodników nie wnoszących niczego wielkiego. Powrót do polskiej ligi może być bolesny bo w II lidze to faktycznie skończy się kontraktem "juniorskim". Pytanie co lepsze: 5 sezonów w wiśle za te +- 30- 50 k miesięcznie czy sezon (pół) u Ruskich za większą kasę?

Osobiście mu tej kolejnej porażki nie życzę. Niech idzie do tych Ruskich i niech wreszcie zacznie grać jak się od niego wymaga. Inaczej może być ciężko.

fanfan 30.12.2013 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343228)
Na zakończenie, w ramach dobicia was psychicznie: - jedno jest pewne. Gdziekolwiek odejdzie Patryk, dostanie lepsze pieniądze niż w Wiśle. Takie są realia finansowe, że u nas ma kontrakt juniorski i byle klubik z drugiej ligi rosyjskiej czy ukraińskiej go spokojnie przebije :D
Mam nadzieję, że boli.

Małecki nie ma u nas kontraktu juniorskiego więc po co piszesz bzdury? Ten kontrakt na którym obecnie gra podpisał o ile się nie mylę w 2009 roku i wg różnych źródeł zarabia na mocy tegoż kontraktu około 30 tyś. zł miesięcznie .

wolfy 30.12.2013 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343272)
Kiedyś nie miał podania i pomysłu, ale miał dobry drybling i szybkość - teraz nie ma nic.

Dryblingu nie stracił, dynamikę - tak. Wystarczyło.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343272)
Co do Wolfiego - właśnie upadają jego dwie ulubione tezy - "Bunoza kompletnie nie umie grać w piłkę" i "Małecki jest najlepszym piłkarzem w Wiśle".

Pocieszny jesteś. Jakieś cytaty? Pamiętam że pisałem o Bunozie jako beznadziejnym stoperze i było to uprawnione. Dobrze zaczął grac w tej rundzie na boku obrony, co również zauważyłem. Na ile ma to związek z tym że kończy mu się kontrakt i chce zmienić klub pokaże przyszłość. Znam mnóstwo piłkarzy którzy zagrali dobrze jeden sezon w karierze (czego mu osobiście nie życzę).
Ustalmy jednak jedno - Bunoza bazuje w tej rundzie na świetnych warunkach fizycznych i przygotowaniu Smudy. W ofensywie pokazuje mało (o wiele mniej niż Burliga), pamiętam też rozpaczliwe kiksy kiedy musiał asekurować Jovanovicia na środku.

Nie przypominam sobie, żebym pisał o Małeckim jako najlepszym zawodniku Wisły. Na pewno przed przyjściem Diaza i Brożka był jednym z trzech najlepszych zawodników ofensywnych (obok Garguły i Sarkiego, bo nasz jedyny napastnik akurat wtedy zdezerterował). To że żaden z wymienionej trójki nie prezentował wówczas szokującej formy pokazuje jak słabą kadrę mamy. Garguła pod okiem Smudy rozegrał najlepszą rundę od kilku lat, Sarki i Małecki zgaśli - ale to już inny temat, bo trudno nawet krytykować Smudę za złe przygotowanie, skoro klub nie zapewnił w sztabie fizjologa w ramach oszczędności. O tym również pisałem.

Tak naprawdę gdyby nie Paweł Brożek bylibyśmy prawdopodobnie w zupełnie innym miejscu w tabeli i w zupełnie innych nastrojach. Nie chodzi tu tylko o gole, ale też o walkę o pozycję, podania, ściąganie obrońców na siebie.

Jeżeli chcesz coś udowodnić, to spróbuj merytorycznie, albo sobie odpuść. Przyklejanie mi łatek raczej Ci się nie uda.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1343256)
Nie złego chłopca, tylko gościa, który nie umie się podporządkować i być częścią zespołu. Indywidualistę z nadmiernie rozdmuchanym ego, który osiadł na laurach i nie pokazał w tym sezonie nic co by mogło utwierdzić nawet największego optymistę w przekonaniu, że Mały jest nam w stanie jeszcze cokolwiek dać.

Dobrzy trenerzy potrafią takich piłkarzy odpowiednio ustawić. U Skorzy grał, u Maaskanta też - a nie był grzeczniejszy niż teraz.

Smuda ma długą historię gnojenia zawodników z charakterem. Dlatego musieli odejść Kosowski i Sobolewski, dlatego musi odejść Małecki. Nie robię z tego tragedii, stwierdzam po prostu pewien fakt potwierdzony wcześniejszymi działaniami naszego trenera oraz wypowiedziami pracujących z nim piłkarzy. Smuda ma prawo dobierać sobie zawodników pod koncepcję, tak to właśnie powinno wyglądać, ale nie udawajmy, że problem leży z jednej tylko strony.
Małecki odchodzi, bo nie ma dla niego miejsca w Wiśle Smudy. Czy to dobra decyzja pokaże przyszłość, to jak Patryk sobie poradzi w nowym klubie. Osobiście uważam, że to nie jest jego piłkarski koniec i że będzie grał na przyzwoitym poziomie. Dużo będzie zależało od trenera pod którego skrzydła trafi - IMHO Wdowczyk lub Skorża wyprowadzą go na ludzi.

Pomijając frustratów, wiele osób wpada w pułapkę prostej klasyfikacji: Smuda dobry, Małecki zły (bądź na odwrót). Obawiam się, że to nie takie proste.

Rob_Zombie 30.12.2013 15:45

Wolfy zjedz snickersa bo naprawdę nie da się czytać twoich wypocin... Fanboizm Małeckiego aż z ciebie wycieka. Jedno zdanie głupsze od drugiego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343280)
Dobrzy trenerzy potrafią takich piłkarzy odpowiednio ustawić. U Skorzy grał, u Maaskanta też - a nie był grzeczniejszy niż teraz..

Ciekawa definicja dobrego trenera... Czyli Mourinho dobrym nie jest bo bad boya Balotelliego z miejsca odstawił? I od kiedy to bezjajeczny Skorża awansował na dobrego? A może definicja dobrego to taki u którego gra Małecki?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343280)
Małecki odchodzi, bo nie ma dla niego miejsca w Wiśle Smudy.

Tak, ale nie z powodu 'widzimisię' Smudy, tylko dlatego że Małecki na boisku od kilku lat jest zwyczajnie (za przeproszeniem) .....owy. To jest JEDYNY powód dla którego obecnie nie ma miejsca dla Małego w Wiśle. Mało tego, piszesz jakby go Smuda nienawidził i wypychał na siłę podczas gdy Mały zagrał we wszystkich meczach tej rundy i niemal w połowie z nich od pierwszej minuty. Dodatkowo z wypowiedzi obu panów wynika że to Mały chce odejść a Smuda by wolał żeby popracował nad sobą i w rundzie rewanżowej się zrehabilitował. Ach ten zły, niedobry Smuda...

wolfy 30.12.2013 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343294)
Po Bunozie zacząłeś jechać, zanim pierwszy raz kopnął tutaj piłkę. A o Małeckim mówiłeś, że to najlepszy piłkarz w Wiśle. Widzę, że masz krótką pamięć albo co najmniej wybiórczą.

Co więcej, byłeś za rozwiązaniem kontraktu Chrapka.

Jakieś cytaty? Tylko takie nie wybiórcze. Bo widzisz, w większości wypadków było jakieś zastrzeżenie, które ty prymitywnie upraszczasz. Na przykład - w przypadku Chrapka - było to: jeżeli nie poprawi przygotowania fizycznego i nie zacznie zapierdalać na boisku to nie będzie z niego piłkarza. Mniej więcej to mi w nim przeszkadzało - kondycja na 30 minut gry i olewanie pressingu. I absolutnie nie wierzyłem, że to się zmieni. Przy czym nie ukrywam, że jego gra w tej rundzie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, ale bez podstaw które wypracował Smuda byłaby dalej nędza.

Tak, Smuda zrobił coś z niczego, ale czas pokaże ile w tym jego zasługi (na pewno dobrze przygotował większość pod względem fizycznym), a ile walki o nowych pracodawców. Z taką grą jak przez ostatnie cztery (dobrze liczę?) lata kontrakt z Wisłą byłby dla Bunozy ostatnim tak wysokim. Ale nie czarujmy się - nie odzyskamy na jego sprzedaży nawet tego co za niego zapłaciliśmy. Taki z niego asior. Ponieważ - bądźmy tutaj całkiem szczerzy - gdyby cokolwiek grał przez te lata, to już dawno by go u nas nie było. No, ale dziwnym trafem nie tylko ja się nie poznałem na jego umiejętnościach i mimo że wypychaliśmy go drzwiami (za drogi jak na nasze obecne możliwości) to wracał oknem. Trzeba przyznać, że zwolennicy jego talentu naprawdę długo musieli czekać, żeby powiedzieć "a nie mówiłem". IMHO zbyt długo, żeby uznać ten transfer za cokolwiek innego niż drogą porażkę. Ja .......ę takie odkrycia które zaczynają grać dobrze (nie przeginajmy za bardzo w druga stronę) jak im się kontrakt kończy. Ani zysku sportowego, ani finansowego dla klubu z tego nie ma.
Poza tym Bunoza na stoperze to nadal dramat i strach w oczach kolegów z drużyny.

Ale Bunozie i Małeckim już pisałem w poście wcześniej, tylko jak widać nie zadałeś sobie nawet trudu żeby to przeczytać. Skoro tak, to ja mogę z czystym sumieniem olać Twoje wypociny, bo szkoda czasu nawet na ich czytanie. To będzie przerzucanie się wyrwanymi z kontekstu wypowiedziami sprzed roku czy dwóch (które akurat wtedy były aktualne), na co szkoda mi czasu. Przeszliśmy już przez nieszczęsnego Łobodzińskiego, Bunozę który rozegrał jedną rundę na przyzwoitym poziomie (gdzie przychodził do nas jako stoper który miał zastąpić Głowackiego czy Marcelo) czy Chrapku, który zanotował naprawdę spory skok, ale dużo pracy przed nim.

Ja mówię - pas. Napisze jakiś frustrat cztery zdania, a potem trzeba się produkować na kilkadziesiąt żeby sensownie odpowiedzieć. Irytująca asymetria, więc dalej możesz dyskutować sam ze sobą.

picasso 30.12.2013 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343294)
Po Bunozie zacząłeś jechać, zanim pierwszy raz kopnął tutaj piłkę. A o Małeckim mówiłeś, że to najlepszy piłkarz w Wiśle. Widzę, że masz krótką pamięć albo co najmniej wybiórczą.

Co więcej, byłeś za rozwiązaniem kontraktu Chrapka.

najlepsze wyjście to dodac gościa do ignorowanych.ja tak zrobiłem i bzdur już nie muszę czytać

cfa 31.12.2013 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343315)
A co Ty myślisz,ze Małego krytykuje się tu od tak? Za to, że jest Patrykiem? Przytaczając Twoje słowa, gwarantuje Ci, że "w większości wypadków było jakieś zastrzeżenie" (np. "jeżeli nie zacznie zapierdalać na boisku to nie będzie z niego piłkarza") i ktoś " absolutnie nie wierzy(ł), że to się zmieni".

...z ta tylko różnicą, że krytykowanie Małeckiego świadczy o czyjejś frustracji;l jechanie po innych to racjonalny osad sytuacji.

Weź pod uwagę, że to Ty na tym forum jesteś uważany za frustrata, więc te wpisy brzmią dosyć komicznie.
Wielu tutaj komentujących formułuje zdania w formie hipotezy, w Twoim przypadku rzadko się to zdarza. Ostatnio Kulawik był dobry, tylko zawodnicy beznadziejni (i tu twierdziłeś, że tylko Patryk jest dobry). Smuda dostał gorszy skład, a wyniki dużo lepsze. Jasne, każdy może się pomylić. Nikt tu tego nie kwestionuje, z tymże Ty masz problem z akceptacją innego spojrzenia na sprawę. Jeden jedyny nieomylny...

Zaraz się okażę, że formułuję argumenty ad personam. Jasne. Kulturalniej jest napisać, że każdy kto ma inne zdanie jest frustratem.

Chyba tylko w oczach tych którzy czytają jego posty :) Nie w oczach osoby która je pisze :)

wolfy 31.12.2013 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343315)
A co Ty myślisz,ze Małego krytykuje się tu od tak? Za to, że jest Patrykiem?

Małeckiego krytykuje się na takiej samej zasadzie jak krytykowało się Zieńczuka czy Pawełka. Są tu kolesie którzy pojawiali się w tematach meczowych po to tylko, żeby napisać że Małecki jest chujowy. I tak jest od kilku lat.
Czym innym jest krytykowanie za konkretne zachowania a czym innym nieustanna nagonka. Kilka rozsądnych głosów - również krytycznych - ginie w zalewie żółci jaką się tu wylewa. Przykłady?

Sprawdź ostatnie dwadzieścia postów użytkownika Rob_Zombie. Na dziesięć jakieś siedem to napierdalanie na Małeckiego w różnych tematach, w różnych okresach czasu. I pisze to całkiem serio, bo policzyłem. Jakaś psychoza, a nie jest on odosobnionym przypadkiem...
Dla mnie to nie jest racjonalne, jest to objaw jakiejś ciężkiej frustracji - wchodzić w temat meczowy po to tylko, żeby pojeździć sobie po Małeckim. Podobnie ruszała mnie jazda po Pawełku i Zieńczuku, bo obaj nie zasłużyli swoją postawą na boisku na podobnie traktowanie. Jeden bardzo solidnie bronił (choć zdarzały mu się kiksy), drugi miał po jedenaście asyst i minimum cztery gole praktycznie co sezon. Wirtuozami nie byli, ale sporo wnosili do drużyny.

Co do kwestii oceny Smudy i Kulawika to proponuje wziąć pod uwagę kiedy który przejmował drużynę i kogo miał w składzie, bo jeden Brożek zmienił w krótkim czasie całą naszą grę ofensywną. Akurat to co wygodnie cytujesz zostało napisane przed jego przyjściem, kiedy za napastnika robił Boguski, a nasz najlepszy tercet ofensywny z zeszłego sezonu składał się z Garguły, Sarkiego i Małeckiego właśnie, przy czym żaden nie miał jakiejś super formy, byli po prostu mniej żenujący niż reszta. Ot, detale.
To że Kulawik nie dostał uczciwej szansy na zbudowanie czegokolwiek (podobnie zresztą jak Moskal) podtrzymuję. Smuda mógł się pozbyć kogo chciał, dostał jakieś wzmocnienia, "Kula" dostał w środku sezonu zdemoralizowaną drużynę która zwolniła sobie trenera z kolesiami, którzy mieli autentycznie wywalone na wszystko (vide Genkow, jego jedyny napastnik). Więc skoro chcesz mieszać w to wszystko naszego poprzedniego trenera, to chociaż zrób to uczciwie, a nie w ramach dowalania się do mnie.

Bez tego transferu Pawła nie wiadomo jak by to dziś wyglądało. I nie, nie próbuję umniejszać sukcesu Smudy, bo zrobił wielką rzecz wyciągając nas za uszy z bagna i nawet na "Weszło!" musieli odszczekiwać swoje bluzgi (bo to co tam uprawiano trudno inaczej nazwać jak gnojeniem go już nie jako trenera, tylko człowieka). Ja osobiście boję się tego jak drużyna będzie wyglądała w nowym roku i czy to nie był po prostu jednorazowy wyskok jakich wiele. Podbeskidzie, Piast, Jagiellonia, Polonia Bytom, Widzew - praktycznie w każdym sezonie są drużyny robiące wynik ponad stan i radzę z pokorą podchodzić do naszych obecnych wyników. Cieszyć się - tak, oczywiście, ale nie wierzyć w cuda. I przede wszystkim - zauważać problemy.

To za kogo mnie uważasz jest Twoja prywatną sprawą. Argumenty ad personam zwyczajnie po mnie spływają, jeżeli dotąd nie zauważyłeś.

Krzysiek 31.12.2013 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 1343303)
najlepsze wyjście to dodac gościa do ignorowanych.ja tak zrobiłem i bzdur już nie muszę czytać

High five!

arti 31.12.2013 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343323)
To że Kulawik nie dostał uczciwej szansy na zbudowanie czegokolwiek (podobnie zresztą jak Moskal) podtrzymuję. Smuda mógł się pozbyć kogo chciał, dostał jakieś wzmocnienia, "Kula" dostał w środku sezonu zdemoralizowaną drużynę która zwolniła sobie trenera z kolesiami, którzy mieli autentycznie wywalone na wszystko (vide Genkow, jego jedyny napastnik). Więc skoro chcesz mieszać w to wszystko naszego poprzedniego trenera, to chociaż zrób to uczciwie, a nie w ramach dowalania się do mnie.

Bez tego transferu Pawła nie wiadomo jak by to dziś wyglądało. I nie, nie próbuję umniejszać sukcesu Smudy, bo zrobił wielką rzecz wyciągając nas za uszy z bagna i nawet na "Weszło!" musieli odszczekiwać swoje bluzgi (bo to co tam uprawiano trudno inaczej nazwać jak gnojeniem go już nie jako trenera, tylko człowieka). Ja osobiście boję się tego jak drużyna będzie wyglądała w nowym roku i czy to nie był po prostu jednorazowy wyskok jakich wiele. Podbeskidzie, Piast, Jagiellonia, Polonia Bytom, Widzew - praktycznie w każdym sezonie są drużyny robiące wynik ponad stan i radzę z pokorą podchodzić do naszych obecnych wyników. Cieszyć się - tak, oczywiście, ale nie wierzyć w cuda. I przede wszystkim - zauważać problemy.

Jak zwykle dodam do tego, że od przyjścia Smudy zaczęto na powrót płacić regularnie kopaczom. To (zaległości) moim zdaniem była główna przyczyna tego, że najemnicy wcześniej olewali sprawę.

PhantomRanger 31.12.2013 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343280)
Dobrzy trenerzy potrafią takich piłkarzy odpowiednio ustawić. U Skorzy grał, u Maaskanta też - a nie był grzeczniejszy niż teraz.

Smuda ma długą historię gnojenia zawodników z charakterem.



ad1. Wolfy dał nam odpowiedź dlaczego Małecki nie poradził sobie w Turcji. Nie dlatego, że był/jest słabym zawodnikiem tylko dlatego, że trener go źle na boisku ustawiał.


ad2. zawodnicy z "charakterem", którzy dostali po tyłku od Lewatywy Tallin czy traktorzystów z Agdamu. Dodatkowo zwalniający trenerów kiedy im coś się nie spodoba jak np Petrescu, który dał im przedsmak treningów za granicą

wolfy 31.12.2013 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1343337)
ad1. Wolfy dał nam odpowiedź dlaczego Małecki nie poradził sobie w Turcji. Nie dlatego, że był/jest słabym zawodnikiem tylko dlatego, że trener go źle na boisku ustawiał.

Zastanów się dlaczego Paweł Brożek nie poradził sobie w Turcji, a w ekstraklasie jest liderem klasyfikacji strzelców, ma kilka asyst i kluczowych podań, a podpisał kontrakt w trakcie sezonu i wszedł do drużyny prosto z urlopu.

Pisałem wielokrotnie - ironia wymaga inteligencji.

Twierdzisz że Małecki jest za słaby na Turcję? Bardzo prawdopodobne. Tylko co mają poważne ligi do naszej ekstraklasy?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1343340)
Zgadzam się, jest tu kilku ludzi, którzy po prostu mają jakiś uraz do Małeckiego, Boguskiego (na meczu z Pogonią był jakiś idiota, który przy każdym jego zagraniu, nawet dobrym, go wyśmiewał) itp. Rzecz w tym, że są i tacy, którzy swoje opinie na jego temat wygłaszają w oderwaniu od osobistych sympatii i antypatii.

Co do Małego, ja osobiście go lubię, ale to nie zmienia faktu, że w tym momencie traktuję go jako szkodliwego dla drużyny. Maaskant go "okiełznał", a skończyło się to tym, że Mały czuł się jakby był ponad wszystkimi. Smuda dał mu do zrozumienia, że jest takim samym piłkarzem jak inni i to się mu nie spodobało. Ok, można twierdzić, że się na niego uwziął, ale gdyby rzeczywiście tak było, nie wpuszczał by go przez pierwsza część rundy w podstawowym składzie, kiedy to Mały nie grał kompletnie nic. Smuda mógł pójść drogą Maaskanta, gdyby Mały dawał drużynie co najmniej tyle, co Głowacki - wyróżniał się na tle innych. Patrykowi nie ułatwia też sprawy to, że gramy podaniami, a on ma problem z grą zespołową.

Ogólnie rzecz biorąc, zdaje się że w tym momencie Mały ma do wyboru - wziąć się w garść i dostosować do zaistniałej sytuacji, albo odejść. Jak powszechnie wiadomo, w listopadzie zdecydował się odejść, a przynajmniej dawał pierwsze ku temu znaki.

Jazdy po Boguskim też mnie irytowały, tu też jest paru psychicznych.

Dla Małeckiego najlepsze będzie odejście. Dla Wisły - żeby został i powalczył o miejsce w składzie, bo po prostu nie mamy ławki rezerwowych, a pierwszy skład też nie rozwala. Tylko żeby został, to zapewne Smuda musiałby z nim uczciwie porozmawiać, bo tu nie chodzi o to żeby wyszło na jego, tylko - żeby sie dogadać.
Osobiście podejrzewam jednak, że brak jest woli z obu stron. Dlatego najlepiej, żeby odszedł już teraz, za jakieś pieniądze. Pieniądze, które pewnie pójdą na spłatę zadłużenia. Bardzo możliwe że wobec wspomnianego Maaskanta, bo coś czuję, że procesu z nim nie wygramy...

Szczęśliwego Nowego Roku.

Rob_Zombie 31.12.2013 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343323)
Sprawdź ostatnie dwadzieścia postów użytkownika Rob_Zombie. Na dziesięć jakieś siedem to napierdalanie na Małeckiego w różnych tematach, w różnych okresach czasu. I pisze to całkiem serio, bo policzyłem. Jakaś psychoza, a nie jest on odosobnionym przypadkiem...

Biorąc pod uwagę że wypowiadam się tu raz na ruski rok mogło tak być. Piszę o tym co mnie dotyka i porusza. Najwidoczniej najczęściej był nim ostatnio Małecki. Odnieś się jednak do meritum tych postów. Inaczej zwyczajnie manipulujesz. Czy jak ktoś napisze na jeden temat 5 razy to staje się to automatycznie... nie wiem.. kłamstwem? nieprawdą? Na temat Małeckiego napisałem w sumie mniej postów niż ty na ostatnich stronach tej dyskusji. Stosując twoją logikę - jesteś zatem opętany psychozą Małeckiego...
Odwracaj kota ogonem dalej, sprawdzisz się w polityce, tam lubią takich którzy dużo mówią sprawnie omijając sens samej dyskusji.

donecki 01.01.2014 03:15

Małeckiego w tym roku już nie będzie w klubie.Amen

Wariacik1984 01.01.2014 08:10

A my dalej swoje PATRYK MAŁECKI!!! A tak poważnie jak napisał kolega wyżej z Patryczkiem na 99/9% zegnamy sie mimo wszystko sentyment do niego pozostanie i chyba nikt sie nie zdziwi jak za jakiś czas( pare lat ) znów go zobaczymy z Biała Gwiazdą na Piersi....choc dla wielu ostatnimi wypowiedziami i zachowaniem raczej nie będzie juz tak zwanym "IDOLEM"

huberix 01.01.2014 12:01

U mnie Małecki stracił już cały zaufanie itd. Wiadomo, że sentyment pozostanie jak sie usłyszy cos o Małeckim to od razu widzę go przed sobą w koszulce Wisły, ale ostatnio na tyle przesadził, że jest gorszy od każdego jak to ujął ''piknika'' .

rafkur 01.01.2014 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1343345)

Dla Małeckiego najlepsze będzie odejście. Dla Wisły - żeby został i powalczył o miejsce w składzie, bo po prostu nie mamy ławki rezerwowych, a pierwszy skład też nie rozwala.

Szczęśliwego Nowego Roku.

Nie byłbym taki pewny, że jakby został to byłoby dobre dla Wisły. Podejrzewam, że w szeroko rozumianym zespole ( piłkarze, trenerzy, masażyści itd.) jest podobnie jak na tym forum. Część ( raczej mniejszość) go lubi reszta nie bardzo. Nie sądzę żeby było za wielu neutralnych. Jak już kiedyś pisałem, obserwowałem rogrzewkę w przerwie meczu - on cały czas był z boku. Reszta się bawiła mniej lub bardziej udolnie piłką a jemu nawet nie podawali. Czy obecność zawodnika budzącego takie emocje może być dobra dla zespołu? Nie sądzę. To nie Balotelli żeby trzymać go, mimo jego "urody" dla przebłysków geniuszu w kluczowych momentach. Patryk nawet za swoich dobrych czasów nie dał się klasyfikować w tych kategoriach.
Zawsze przy obiektywnej ocenie patrzy się na to co wychodzi po zsumowaniu plusów i minusów. Czy w przypadku Patryka kiedykolwiek rachunek był dodatni? Nie sądzę, bo co z tego że on grał może i nawet na plus jak cała reszta nie potrafiła (nie chciała) z nim grać?
Ja mimo, że nie podzielałem nigdy zachwytów nad jego osobą a "uwielbienie ludu" było wręcz dla mnie żenujące to jednak zawsze go lubiłem za te jego jaja.Ot, prosty chłopak który uwierzył - niestety za bardzo uwierzył.. Na dzień dzisiejszy to trochę za mało. Jak już pisałem kiedyś, szczerze życzę mu żeby się odnalazł w jakimś innym zespole i grał tak jak się od niego oczekuje. Szkoda by było skończyć tak szybko i w sumie tak słabo. W Wiśle miejsca dla niego nie widzę bo szans już miał wiele. To nie kwestia Smudy. Wcześniej już miał wyj... na niejednego trenera w tym na Moskala, któremu powinien okazać szacunek choćby za te zasługi dla Wisły, którą podobno tak kocha.

gypsy 01.01.2014 12:41

Odchodząc od tematu Pana Patryka Małeckiego, wstawiam wywiad z Michałem Miśkiewiczem z Gazety Krakowskiej.

Cytat:

Spodziewał się Pan, że mijający rok będzie tak udany?
We wcześniejszych latach nie grałem. Przed tym rokiem myślałem o tym, żeby mieć sezon z występami w lidze. Wyszło znacznie lepiej niż się spodziewałem. Wiosną dostałem szansę, bo nieszczęście spotkało Sergeia Pareikę. Miał kontuzję, wskoczyłem za niego do bramki i mogłem się wykazać w kilku meczach. Dzięki temu klub na obecny sezon nie sprowadził pierwszego bramkarza, tylko postawiono na mnie.

W pełni przekonał Pan trenera Franciszka Smudę?
Trudno powiedzieć, ale czuję, że jest ze mnie zadowolony. Mam dobry kontakt z trenerem, dobrze się nam współpracuje. Nie wiem, na ile był do mnie przekonany na początku sezonu. Myślę, że udowadniam mu, iż warto na mnie stawiać. Mam zaufanie od trenera Smudy.

Na początku sezonu trener Smuda, pytany o Pana grę nogami, powiedział w wywiadzie telewizyjnym: "No, jest trochę drewniany". Gdy odbierał Pan nagrodę za Odkrycie Roku w plebiscycie kibiców, to odpowiedział Pan, że nie jest tak źle jak na drewnianego bramkarza...
Znam trenera, jego specyficzny humor i wiem, że powiedział to w formie żartu. Później było jeszcze trochę śmiechu w szatni. Takie żarty mogą tylko zmobilizować. Ja na gali "Białej Gwiazdy" też odpowiedziałem w żartobliwym tonie.

Zwieńczeniem roku zapewne było powołanie na styczniowe zgrupowanie reprezentacji Polski?
Na pewno zachęci mnie to do dalszej pracy. Nie ma się co czarować, mamy w reprezentacji dwóch bardzo dobrych bramkarzy i przede wszystkim między nimi będzie się toczyć rywalizacja. Artur Boruc jest klasowym bramkarzem. Wojtek Szczęsny jest młodszy ode mnie, ale wiadomo, że to zawodnik z innej półki. Skoro teraz były powołania dla zawodników z ekstraklasy i pojawiła się szansa, to będę chciał ją wykorzystać na tyle, na ile mogę.

Na jakim bramkarzu się Pan wzorował w młodych latach?
Wzorem dla mnie, człowieka i sportowca, był Jerzy Dudek. Nigdy się z nim nie spotkałem, nie porozmawialiśmy, więc mu o tym nie mówiłem. Mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja.

A jak wyglądają rozmowy w sprawie kontraktu z Wisłą?
Moja obecna umowa wygasa w czerwcu. Niejednokrotnie podkreślałem, że chciałbym zostać w Wiśle. Rozmowy na temat nowego kontraktu trwają, ale idzie to ciężko. Nie możemy się do końca dogadać. Jestem dobrej myśli, zobaczymy, co z tego wyniknie.

Ma Pan inne propozycje?
Coś tam jest, ale z szacunku dla Wisły - innymi klubami na razie nie zaprzątam sobie głowy.

Jak Pan przywita Nowy Rok?
Oczywiście z żoną. W gronie znajomych. Nie wyjeżdżamy nigdzie, będziemy w Krakowie.

Będą życzenia mistrzostwa?
Coraz więcej osób tego mi życzy. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby to osiągnąć. Kadrę mamy okrojoną. Zobaczymy, jak Wisła wykorzysta okno transferowe. Jeżeli wszystko się poukłada, to będzie szansa na coś więcej niż planowane miejsce w pierwszej ósemce.

Drozd 01.01.2014 12:43

Ostatni odcinek telenoweli "kłopoty z Małeckim" pokazuje, że nie tylko bohater tytułowy dba o atrakcyjność scenariusza. Już raz tak było że Moskal niby czekał na niego a on sobie trenował na siłowni o niczym nie wiedząc. To samo było z "wigilią" nieobecność Małeckiego została przez Smudę wykorzystana do połajanki. Więc tak Małecki jak i powiedział bym władza w klubie, robią sobie pod górkę. Patryk wysoko nosi głowę i unosi się ambicją, Bednarz czy Smuda ewidentnie go prowokują. Jaki to ma cel? Pozbyć się go z klubu? Żeby sam odszedł? Piłkarsko to zmniejszy nasz potencjał. Komuś na tym zależy? Z drugiej strony Małecki gra słabo, nie myśli o drużynie tylko żeby się pokazać. Psychologa mu trzeba? Albo kogoś kto mu wyjaśni jak najlepiej się pokazać. Przypuszczam ze zostanie do czerwca z kartą na ręce lepiej planować przyszłość.

Mati_ 01.01.2014 16:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1343336)
Jak zwykle dodam do tego, że od przyjścia Smudy zaczęto na powrót płacić regularnie kopaczom. To (zaległości) moim zdaniem była główna przyczyna tego, że najemnicy wcześniej olewali sprawę.

Szanuje Kazia Moskala, bo to Wiślak z krwi i kości. Ale trzeba przyznać, że on to miał w porównaniu do ekipy Smudy pakę. Racja, że nie mógł tego do końca, bo go za szybko zwolniono.

Czy zaległości mają przełożenie na grę. Od zawsze sądzę, że nie. Pamiętajcie, że wychodząc na boisko zawodnik robi sobie reklamę na przyszłość. Genkow czy Iliev nie strzelali bramek, bo mieli zaległości? Każda bramka/każda asysta procentuje na przyszłość.

silver03 01.01.2014 16:44

Nie można jednoznacznie stwierdzić jak zaległości finansowe wpływają na zawodników, pamiętacie Polonie Warszawa?

szprotson 01.01.2014 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mati_ (Post 1343375)

Czy zaległości mają przełożenie na grę. Od zawsze sądzę, że nie.

Pracujesz juz czy jeszcze sie uczysz?

s1mone 01.01.2014 20:15

Ale to też zależy ile zarabiasz, ja np. prowadząc firmę zawsze liczę się ze spóźnieniami w płatnościach od innych firm, wszak mam za co żyć i nie ma co kontaktu stały klient - my psuć finansami, jeżeli jest tylko wola zapłaty z drugiej strona i parotygodniowa obsuwa. Czasem jak jest przesada albo akurat w danym miesiącu nas płynność finansowa przyciśnie to zadzwonimy i grzecznie zapytamy, ale wezwań do zapłaty unikamy jak ognia, chyba, że faktycznie ktoś po prostu nie chce zapłacić.

Podejrzewam, że piłkarze raczej nie należą do biednych i tak naprawdę przy opóźnieniach do 2-3 miesięcy nie powinny mieć aż takiego wpływu na ich formę, jeżeli oczywiście jest wola zapłaty. To nie tak, że zarabiasz 2000 z czego 1400-1800 wydajesz na życie i jak nie dostaniesz pensji na czas to nie masz co do gara włożyć.

Ja wiem, że różni są ludzie i zależy na kogo trafi, ale też aspekt finansowy nie był najważniejszym czynnikiem naszego zjazdu sportowego w tamtym sezonie. Był conajwyżej jednym z wielu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl