Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Mareq 09.02.2013 00:40

Cytat:

Ciekawią mnie również "podjazdy" tego pana pod imigrantów z Europy środkowo-wschodniej. Większym problemem są imigranci "kolorowi", ale widzę, że zwyciężyła poprawność polityczna
Eee tam poprawność polityczna. Gość jest tak sfiksowany w swojej retoryce anty-unijnej, ze przysłania mu ona całkowicie pewne ,,niuanse''. Dodać do tego można jeszcze zapewne sentymenty za imperium. Każdy ,,narodowiec'' w stylu Farage czy Wildersa, który nie potrafi rozróżnić imigrantów z Europy od tych spoza Europy jest zwykłym kretynem i populistą. Jakiś czas temu wklejałem tutaj filmiki odnoszące się do ruchu młodych francuskich ,,faszystów''(jakby byli określeni przez obecne media) i oni mają bardzo zdrowe poglądy.

Zdolność retoryczne i fajny akcent to on ma, ale granie na eurosceptycznej karcie w Wielkiej Brytanii, to żadna sztuka.

Kocur 09.02.2013 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1298048)
przemilczeli Brunona, przemilczeli OFE, teraz milczą nad kasą z Unii. Ach Ci tutejsi Pisole.


Jeśli w firmie przy rocznej ocenie okresowej ustalisz sobie cele:

- będę trzymał sprzedaż na poziomie 50 tys. miesięcznie brutto - przykład

Zakładając że realizujesz ten cel - to biegasz po firmie i drzesz gębę "zrealizowałem plan!!!" ??

Jakbyś sprzedał za 100 tys czyli podwoił plan to możesz się chwalić.


Jeśli podstawowym konstytucyjnym obowiązkiem rządu jest utrzymanie płynności finansowej państwa i zapewnienie środków dla wszystkich państwowych instytucji to czym tutaj się ....a chwalić !?

Wizard 09.02.2013 11:16

Nieporadność (zwłaszcza wczoraj) polityków z prawej strony barykady była śmieszna i zarazem smutna, byli kompletnie nieprzygotowani do rozmów, bardzo dużo chaosu i brak merytorycznych argumentów. Typowe lanie wody, 'to minimum', 'my byśmy wynegocjowali więcej' etc etc. Być może tak, być może mają rację, tylko w żaden sposób nie potrafili tego obronić - typowa gadka szmatka. Dzisiaj już się powoli to chyba naprawia, ale wczoraj było widać zaskoczenie opozycji.

Zamiast zrobić analizę kto i jak na co dostał, który kraj przoduje pod tym względem, który pod innym, który w liczbie na obywateli dostał najwięcej, uwzględnić inflację (wyszłaby zupełnie inna, niższa kwota w porównaniu z 2007) itp itp - zero przygotowania. Jestem rozczarowany, Platforma uzyskała teraz potężne narzędzie propagandowe, pierwsze od wielu wielu miesięcy - to może być wzrost notowań PO. PiS całkowicie przespało sprawę.

Mam tylko nadzieję, że w zamian za ten budżet (który, przecież jeszcze nie został zaklepany) Tusk nie sprzedał nas UE - byłoby to pyrrusowe zwycięstwo. Mam nadzieję, że w zamian za miliardy Tusk nie zaakceptował planu dostosowania Polski do "tolerancyjnej" (zboczonej) zachodniej Europy, że jego ceną nie jest pakt fiskalny itp itp. Wszystko wyjdzie w praniu w ciągu najbliższych miesięcy/lat. Oby nie...

Słówko do Szpenia, bo nie mam zamiaru z nim szerzej dyskutować - schowałbyś swoją hipokryzję, bo akurat w przemilczaniu 'niewygodnych' tematów to ty jesteś guru tego forum. Za każdym razem, gdy cię ktoś przyciśnie do muru, ty uciekasz na tydzień lub dwa, po czym znów wyskakujesz prowokacyjnym tonem. Nie pamiętasz już konferencji smoleńskiej, na którą tak czekałeś aż obali tezy zespołu parlamentarnego? Czekałeś, czekałeś, konferencja była z innym wnioskiem niż się spodziewałeś... i Szpeniu zniknął bez słowa. Już było tak wiele razy, nie kompromituj się już.

_ukoL 09.02.2013 11:37

Zrobi się ciepło i powyjeżdżają ludzie na prace sezonowe na zachód i w ten sposób w cudowny sposób rząd poradzi sobie ze wzrostem bezrobocia. Potem znowu na zimę podskoczy i tak w kółko, błędne koło. Jedyne co potrafią zaoferować to zbiór tulipanów w Holandii. Tak się walczy z bezrobociem w Polsce. Także bezrobocie zmaleje.

Gwiaździsty 09.02.2013 13:23

Szpeniu, przeczytaj tu sobie (może cos zrozumiesz w końcu :)) o "wielkim" osiągnieciu Tuska, który cieszy się z tego, że dostalismy tyle ile nam się należało, nic poza tym. Inne bogate kraje przyznały sobie dodatkowe pieniadze:
http://niezalezna.pl/38256-szczerski...-nie-wywalczyl

Moze Ci to sprawić trudność (czytanie) bo dużo merytorycznych treści :)
Dlatego mało kto rozgarnięty wierzy w tą medialna hucpę, która trwa obecnie w rezimowych mediach. To bicie piany bylo juz wcześniej przygotowane."Załatwione" he, he, he :)

Dla zwyklego zjadacza chleba rzeczywistoość wyglada tak: już 14,2 % bezrobocia (wśród młodzieży ok. 30 %), VAT 23 %, podwyżki cen, zapowiadane podwyzki wywozu śmieci, energii, kilometrowe kolejki do specjalistów w służbie zdrowia, zamykanie odddziałow i szpitali, rozpadajece sie drogi w miastach i na pseudoautostradach itd, itp.
Ludzie dobrze wiedzą, ze te pieniądze i tak rozkradną rodzinki dzialaczy PO aby sobie kupic kolejne Porsche czy 5 mieszkanie w Barcelonie. Aby żyło się lepiej...hej ! :)

Worcester 09.02.2013 15:31

Panowie co sądzicie o powrocie kilku publicystów (w tym Semka, Warzecha i Ziemkiewicz) do "Rzepy"?

Mnie szczególnie uderzyło zachowanie RAZa, bo w sferze publicystyki jest dla mnie autorytetem. Przeczytałem wszystkie jego książki,w których często wchodził w ton moralizatorski - a tu taki klops. Sczególnie w perspektywie jego słów, które napisał po odejściu z ekipry Hajdarowicza.
RAZ:
Cytat:

"Nigdy z Hajdarowiczem nie będę w aliansach. Powiedziałem to chyba wystarczająco wyraźnie, ale skoro do niektórych nie dotarło, to powtarzam"
Rozumiem, że teraz zreflektował się. Jednak w perspektywie takich słów zmiana decyzji doprowadziła do tego, że w ocenie znacznej części czytelników stracił "twarz". Sam tak uważam, bo w swoich książkach pogardzał relatywizmem. Dziś swoją decyzję tłumaczy tak:
Cytat:

A tu się okazuje, że nawet po pacyfikacji nie udało się znaleźć dla „Rzeczpospolitej” innego naczelnego i innego zespołu, niż taki, który jeśli chce napisać na przykład o ruchu narodowym, to zamówią tekst nie u nich, a u kogoś, kto ma nazwisko i własny pogląd na sprawę. Okazuje się, że bez Semki, Mazurka, Warzechy czy Ziemkiewicza wciąż ani rusz
Cytat:

Oczywiście, powyższa deklaracja miała oznaczać, że nigdy nie zamierzam w żadnej firmie należącej do Hajdarowicza pracować. Przywykłem myśleć po free-lancersku; od 20 lat żyję ze sprzedawania tekstów to tu, to tam, tak jakbym sprzedawał jabłka ze swego sadu. Sprzedając to akurat Dominkowi Zdortowi [szef działu Opinii "Rz" - red.] nawet nie pomyślałem o Hajdarowiczu.
Nie kupuję takiego tłumaczenia. Jako propagator ideii endeckiej wychodzi z założenie, że należy wszędzie i zawsze głosić swoje poglądy, aby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Jednak w mojej ocenie jest to wykluczone, w sytuacji wcześniejszego stanowiska (tak jednoznacznego). Jednocześnie jest to afront wobec Gmyza. Tak to odbieram. Jak dla mnie gra niewarta świeczki.

Stanowiska Warzechy:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/46694...ego-srodowiska

Opinia Kłopotowskiego:
http://wpolityce.pl/artykuly/46487-c...dymem-do-nieba

Opinia Jachowicza:
http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...szystkim-sobie

emj10 09.02.2013 15:40

Zero zaskoczenia, a poza tym miałem od insidera z "Rzepy" info o pewnych powrotach jakiś czas temu, gdy pisałem o szansach i zagrożeniach, więc te zdarzenia tylko potwierdzają fakt, że może dojść do jeszcze większego starcia na medialnej "prawicy" w ciągu tego roku.

Worcester 09.02.2013 15:52

emj10,
co masz na myśli pisząc o jeszcze większym starciu? A jeśli miałoby do niego dojść to jakie obozy (osobowo) miałyby stanąć przeciwko sobie? Jeśli masz jakieś przypuszczenia to byłbym wdzięczny za rozwinięcie myśli, ponieważ temat mnie interesuje. I może sam dojde do określonych wniosków, tylko potrzebuje punktu "zaczepnego".

emj10 09.02.2013 16:24

Wydaje mi się, że z sporze z Apraho opisywałem już szczegółowo do jakich ruchów po tej stronie polityczno-medialnej może dojść, jakie są prawdopodobne, a jakie mniej. Jednak postaram się w telegraficznym skrócie przedstawić moje zdanie na temat prawdopodobnych scenariuszy.


http://wislakrakow.com/forum/showpos...ostcount=21007

W przedstawionych przez Ciebie linkach chyba pierwszy raz ktoś z byłego "Urze", a także z jednego z nowych tygodników powstałych po jego przejęciu - Jachowicz, którego opinie osobiście bardzo cenię - dał jasno do zrozumienia, że towarzystwo się podzieliło. Prosto z mostu i bez owijania w bawełnę.

Cytat:

Jak dziś wiemy, życie potoczyło się inaczej niż większość z nas zakładała. Powstały dwa tygodniki. Towarzystwo się podzieliło.
Podział nastąpił jednak już wcześniej, gdy bracia Karnowscy postanowili iść na swoje, założyli portal wpolityce.pl (od początku wspierany przez SKOK-i, ale oczywiście nie mówiło się o tym, a dodatkowo działający w ścisłej współpracy ze portalem http://www.stefczyk.info/ gdzie reklamowane jest "wsieci"), następnie założyli dwutygodnik/tygodnik, który miał być konkurencją dla „URZE” o czym wspomniał Łysiak mieszając z błotem Karnowskich, a nawet sam Lisicki jeszcze przed startem tygodnika skomentował to w ten sposób.

Cytat:

Czemu nie zdecydował się pan na współpracę z Karnowskim przy piśmie "W Sieci"?
- Wynika to z dynamiki sytuacji. Tygodnik "W Sieci" pojawił się jako samodzielny pomysł Jacka, który w punkcie wyjściowym był potencjalną konkurencją dla "Uważam Rze". Byłoby dziwne, gdybym przystał do tego projektu, tym bardziej, że od samego początku obstawałem przy tym, żeby jednym z warunków porozumienia był duży decydujący udział publicystów w kształtowaniu linii politycznej pisma. To w naszej umowie z prezesem Lisieckim było zagwarantowane. Nic nie wskazuje na to, by w ten sposób można było porozumieć się z wydawcą pisma "W Sieci".
Ewidentnie na mój gust zabrakło koherencji poglądów (Lisicki idzie na układ z prywaciarzem, ale chce zachować wpływ na linię tygodnika, a Karnowscy korzystają z przybudówki PiS i idą na całość), a także moim zdaniem planów na przyszłość (Lisicki chce stworzyć kolejny solidny tygodnik, który nie ma ambicji politycznych i otwiera się na prawych ludzi o liberalno-konserwatywnych poglądach, natomiast Karnowscy – przynajmniej jeden – sądzę, że w przyszłości podzielą los Migalskiego)

Tematu Sakiewicza (sekciarstwo), czy JKM (oszołomstwo) nie będę już poruszał, gdyż są to mniejsze tytuły, a poza tym z jednej strony kompletnie już zasymilowane z polityką, a z drugiej kompletnie oderwane od rzeczywistości jak ma to miejsce w przypadku JKM, który w nowym "URZE" odgrzewa swoje teksty sprzed dwóch dekad kiedy chwalił tak bardzo Jaruzela.

Drozd 09.02.2013 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 1298099)
Nieporadność (zwłaszcza wczoraj) polityków z prawej strony barykady była śmieszna i zarazem smutna, byli kompletnie nieprzygotowani do rozmów, bardzo dużo chaosu i brak merytorycznych argumentów. Typowe lanie wody, 'to minimum', 'my byśmy wynegocjowali więcej' etc etc. Być może tak, być może mają rację, tylko w żaden sposób nie potrafili tego obronić - typowa gadka szmatka. Dzisiaj już się powoli to chyba naprawia, ale wczoraj było widać zaskoczenie opozycji.

Zamiast zrobić analizę kto i jak na co dostał, który kraj przoduje pod tym względem, który pod innym, który w liczbie na obywateli dostał najwięcej, uwzględnić inflację (wyszłaby zupełnie inna, niższa kwota w porównaniu z 2007) itp itp - zero przygotowania. Jestem rozczarowany, Platforma uzyskała teraz potężne narzędzie propagandowe, pierwsze od wielu wielu miesięcy - to może być wzrost notowań PO. PiS całkowicie przespało sprawę.

Mam tylko nadzieję, że w zamian za ten budżet (który, przecież jeszcze nie został zaklepany) Tusk nie sprzedał nas UE - byłoby to pyrrusowe zwycięstwo. Mam nadzieję, że w zamian za miliardy Tusk nie zaakceptował planu dostosowania Polski do "tolerancyjnej" (zboczonej) zachodniej Europy, że jego ceną nie jest pakt fiskalny itp itp. Wszystko wyjdzie w praniu w ciągu najbliższych miesięcy/.

Wczoraj w propagandowych mediach, słuchałem między 17 a 19 trójki, dowodem na to że "jest sukces" był sms cudaka do ciecia o wiele mówiącej treści " załatwione". Kiedy bodajże Waszczykowski próbował dziennikarce tłumaczyć, że na razie nic nie wiadomo, ta z oburzeniem ripostowała " przecież przyszedł sms" :). Jak znów ktoś z SLD tłumaczył że to ile dostaliśmy z funduszu spójności zależy głównie od mechanizmu podziału wynegocjowanego przez Millera, kolejna oburzona nie mogła zrozumieć jak można umniejszać zasługi Tuska. A to na czym nam jako państwu powinno zależeć czyli kasa na wieś i rolnictwo, zostało odpuszczone. Dziennikarzyny nie widziały w tym nic dziwnego, bo nam zależało na funduszu spójności. :) Czyli kasie którą mieliśmy zagwarantowaną traktatem akcesyjnym. Dlaczego? Bo jesteśmy biedni jak mysz kościelna.

Zwyczajnie, im kto więcej kasy dostał z funduszu spójności tym w ciemniejszej dupie się znajduje. Vivat cudak ...

Worcester 09.02.2013 20:21

Komentarz Magierowskiego nt. szczytu UE.

Cytat:

A zatem mamy „historyczny sukces”. Polska dostanie z unijnego budżetu ponad 300 miliardów złotych. Donald Tusk może odetchnąć z ulgą: zyskał oręż, który bez wątpienia wykorzysta w następnej kampanii wyborczej. Wszak najpoważniejsza i najbardziej ryzykowna obietnica złożona Polakom została wypełniona. Platforma będzie teraz mogła powiedzieć: „Zobaczcie, dotrzymujemy słowa. Głosujcie na nas, bo my znamy się na tej robocie i dobrze wydamy unijne pieniądze. W przeciwieństwie do opozycji, która na pewno wszystko sknoci”.

Pierwszym odruchem krytycznego wobec obecnego rządu publicysty jest oczywiście szukanie dziury w całym. Z biegiem czasu być może dziury zaczną się pojawiać, lecz na razie trzeba po prostu Tuskowi pogratulować udanych negocjacji. Tak naprawdę dobrze się stało, że liderzy Platformy tak stanowczo i tak często mówili o owych 300 miliardach (także w „durnych”, jak mówił komisarz Lewandowski, reklamówkach), bo mieli większą motywację, żeby rzeczywiście je zdobyć. Tusk wiedział, że walczy o przetrwanie. Każdy grosz poniżej 300 miliardów oznaczałby dla niego i dla jego partii monstrualną klęskę wizerunkową.

Nie wiemy, i prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, na ile Tusk działał w Brukseli pod wpływem patriotycznego instynktu, na ile obawiał się PR-owskiej kompromitacji, a na ile jego energię wzmacniały red bulle i „naście kaw”, jak relacjonował na Twitterze. Osiągnął sukces. Koniec, kropka. On i jego najbliżsi współpracownicy, wśród których należy wymienić rzede wszystkim nazwisko wiceministra spraw zagranicznych Piotra Serafina, człowieka, na którego każdy polski rząd – niezależnie od politycznych barw – powinien chuchać i dmuchać.

Mam nadzieję, że kiedyś Tusk spisze wspomnienia, dzięki którym poznamy szczegóły wielogodzinnych, budżetowych rokowań w Brukseli. Kogo i jak oczarował, gdzie ustępował, a kiedy mówił twarde „nie” (choć, szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić Tuska uderzającego pięścią w stół). Z pierwszych informacji i tabelek wynika, iż Tusk odpuścił sobie walkę o wyższe dotacje dla rolników, uznając, iż polska gospodarka potrzebuje teraz nieco innego impulsu, a wieś i tak już obficie skorzystała z unijnego wsparcia i jakoś sobie poradzi. Pytanie brzmi, jak zareagują wyborcy PSL, gdy dotrze do nich, że Polska zaliczyła „historyczny sukces”, ale dla nich samych to raczej „sukcesik”. Jak poradzi sobie z tym fantem Janusz Piechociński i jak wpłynie to na życie wewnątrz koalicji – to niewątpliwie ciekawe pytania dla analityków rodzimej sceny politycznej.

Jako że zęby mnie już trochę bolą od tego chwalenia Tuska, pozwolę sobie teraz na kilka chochel dziegciu. Jedna rzecz jest oczywista i może dość szybko skwasić miny i Tuska, i nadwiślańskich wielbicieli PO: prawdopodobnie projekt perspektywy finansowej zostanie zawetowany przez Parlament Europejski, który od wielu lat walczy o to, by mieć cokolwiek do powiedzenia w Unii. Za każdym razem, kiedy traktaty im na to pozwalają, eurodeputowani szczerzą kły. Ciekaw jestem, jak zachowają się polscy posłowie i czy postawią się liderom swoich frakcji, którzy już zapowiedzieli sprzeciw.

Po drugie 303,6 miliarda złotych (niecałe 73 mld euro) to, rzecz jasna, bardzo dużo pieniędzy, ale nie jest to kwota, dzięki której będziemy teraz mogli się opalać na gorącej plaży, sącząc kolorowego drinka z miniaturową parasolką. Dzisiaj polski produkt krajowy brutto to ok. 1,5 biliona złotych rocznie. 303 miliardy złotych rozłożone na siedem lat to, jak łatwo policzyć, ok. 2,5 proc. PKB. To ogromne wsparcie, lecz nie jest powód, by wieszczyć, iż następna siedmiolatka będzie okresem dobrobytu, mleka, miodu i powszechnej szczęśliwości.

Niektórzy politycy i publicyści fetowali sukces Tuska tak, jakby nie zdawali sobie sprawy, że polska gospodarka to coś więcej, niż manna z Brukseli. Jak zwraca uwagę Janusz Kobeszko, ekspert Instytutu Sobieskiego, polscy emigranci, pracujący m.in. w Wlk. Brytanii i Irlandii, wytworzą w tym samym czasie grubo ponad 100 mld euro. Dla innych państw, nie dla Polski. Unijny pakiet klimatyczny może nas kosztować kolejne kilkadziesiąt miliardów (w wariancie łagodnym). Jeśli zaś Komisja Europejska zakaże wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania (co jest niestety bardzo prawdopodobne), okaże się, że Unia więcej nam zabiera, niż daje.

Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, twierdzi, że w nowej perspektywie finansowej poświęcimy więcej środków na innowacje. Oby tak się stało. Obyśmy, dzięki pieniądzom z Unii, więcej eksportowali i rejestrowali więcej patentów. Na razie budujemy drogi (kładąc na nich bardzo cienki asfalt), po których mkną ciężarówki przewożące niemieckie towary oraz wznosimy oczyszczalnie, oczyszczające ścieki z pozostałości po niemieckich proszkach do prania.

Na konferencji prasowej po szczycie w Brukseli Donald Tusk powiedział, że chyba już nigdy nie uda mu się zrobić więcej dla Polski. Szkoda. Bo mógłby zrobić dużo więcej.

Pablo84 09.02.2013 22:15

Ja już wczoraj usłyszałem pierwsze pytania na żołtym pasku "czy narodowy przewoźnik jest nam potrzebny".

Obstawiam, że do 2 lat naszym narodowym przewoźnikiem będzie Lufthansa, z kolei na torach deutsche Bahn :-). Ale ja jestem pesymistą, mam nadzieję, że to tylko malkontenctwo ;-)

taki młody 09.02.2013 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1298162)
Wczoraj w propagandowych mediach, słuchałem między 17 a 19 trójki, dowodem na to że "jest sukces" był sms cudaka do ciecia o wiele mówiącej treści " załatwione". Kiedy bodajże Waszczykowski próbował dziennikarce tłumaczyć, że na razie nic nie wiadomo, ta z oburzeniem ripostowała " przecież przyszedł sms" :). Jak znów ktoś z SLD tłumaczył że to ile dostaliśmy z funduszu spójności zależy głównie od mechanizmu podziału wynegocjowanego przez Millera, kolejna oburzona nie mogła zrozumieć jak można umniejszać zasługi Tuska. A to na czym nam jako państwu powinno zależeć czyli kasa na wieś i rolnictwo, zostało odpuszczone. Dziennikarzyny nie widziały w tym nic dziwnego, bo nam zależało na funduszu spójności. :) Czyli kasie którą mieliśmy zagwarantowaną traktatem akcesyjnym. Dlaczego? Bo jesteśmy biedni jak mysz kościelna.

Zwyczajnie, im kto więcej kasy dostał z funduszu spójności tym w ciemniejszej dupie się znajduje. Vivat cudak ...

Ku.rwa ty nie jesteś normalny



Ps. Proszę Cię G. nie przysylaj mi postow błazna, bo ma u mnie ignora i nie chcę się męczyć z debilizmem.

Pablo84 09.02.2013 23:11

Powyższego postu, komentować się nie da.
Polecam a to fajny kawałek- jeśli ktoś jeszcze nie słuchał.

http://www.youtube.com/watch?v=FbWTDOAl8eA

Pablo84 10.02.2013 00:03

Cytat:

Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim skazał architekta Daniela Sosina na cztery miesiące ograniczenia wolności i 1000 zł nawiązki za to, że nazwał radnego SLD grubym radnym i komunistą. Do zdarzenia doszło podczas happeningu w sprawie usunięcia Kolumny Zwycięstwa ku czci zdobycia Stargardu przez Armię Czerwoną - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Architekt Daniel Sosin od kilku miesięcy domaga się od władz Stargardu usunięcia symbolu państwa totalitarnego, który znajduje się w centrum miasta. Kolumna Zwycięstwa jest zwieńczona sowiecką gwiazdą. – W naszym mieście podczas rocznic patriotycznych nie ma gdzie złożyć kwiatów, bo nie ma tu ani pomników prawdziwych bohaterów, ani symboli narodowych w miejscach publicznych – twierdzi Sosin. – Wciąż natomiast wyeksponowana jest sowiecka gwiazda. To wstyd i hańba dla Stargardu.

Żeby zwrócić uwagę na problem, w ub.r. Sosin zorganizował happening „Grill party pod gwiazdą”. Wzbudził tym zainteresowanie mediów, a także mieszkańców miasta.

Właśnie podczas pierwszego happeningu doszło do ostrej wymiany zdań między Sosinem a radnym SLD Kamilem Chwałkiem. Architekta poirytowało to, że Chwałek ostentacyjnie doniósł na niego do Straży Miejskiej. Podczas interwencji strażników, nałożono na niego mandat za przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, doszło do wymiany zdań. Sosin powiedział radnemu, że zamiast donosić, powinien zająć się pracą w Radzie Miejskiej. Nazwał też Chwałka "grubym radnym" i "komunistą".

Właśnie te określenia stały się podstawą do wytoczenia procesu stargardzkiemu architektowi przez radnego Sojuszu. Architekt został skazany za nazwanie SLD-owca komunistą, bo podczas rozprawy pojednawczej nie chciał z tego się wycofać. Natomiast przeprosił za nazwanie Chwałka "grubym radnym".

http://www.youtube.com/watch?v=GbWubkywjEc

Mareq 10.02.2013 00:18

Pierwszy komentarz(dziennikarski/publicystyczny) po tym szczycie z którym można polemizować na podstawie, że jest on w miarę merytoryczny, to właśnie komentarz Magierowskiego.

Fakty są takie, że jakby nie kombinować, to Tusk obronił przed cięciami politykę spójności(Drozd, tyś człowieku na oczy nie wiedział traktatu akcesyjnego więc nie kombinuj) i nawet jeżeli rolnictwo poszło w dół, to zdecydowanie bardziej ucierpiała an tym Francja niż Polska.

Tylko,że fakty są również takie, że Tusk ugrał swoje zapowiedziane 300 mld(nawet i pewnie z nadwyżką zależy jak liczyć) tyle, że tą kasę należy odpowiednio spożytkować. Minister Bieńkowska mówi, że poświęcimy tą kasę na innowacje, a prawda jest taka, że te fragmenty budżetu które miały zostać poświęcone na innowacje zostały brutalnie ścięte i co by minister Bieńkowska nie gadała, moje przewidywania są takie, że polityka spójności skoncentruje się na tym na czym się koncentrowała i w żadnej mierze nie będzie to prowadziło do innowacyjności.

Arapaho 10.02.2013 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1298137)
Wydaje mi się, że z sporze z Apraho opisywałem już szczegółowo do jakich ruchów po tej stronie polityczno-medialnej może dojść, jakie są prawdopodobne, a jakie mniej. Jednak postaram się w telegraficznym skrócie przedstawić moje zdanie na temat prawdopodobnych scenariuszy.


http://wislakrakow.com/forum/showpos...ostcount=21007

W przedstawionych przez Ciebie linkach chyba pierwszy raz ktoś z byłego "Urze", a także z jednego z nowych tygodników powstałych po jego przejęciu - Jachowicz, którego opinie osobiście bardzo cenię - dał jasno do zrozumienia, że towarzystwo się podzieliło. Prosto z mostu i bez owijania w bawełnę.

Podział nastąpił jednak już wcześniej, gdy bracia Karnowscy postanowili iść na swoje, założyli portal wpolityce.pl (od początku wspierany przez SKOK-i, ale oczywiście nie mówiło się o tym, a dodatkowo działający w ścisłej współpracy ze portalem http://www.stefczyk.info/ gdzie reklamowane jest "wsieci"), następnie założyli dwutygodnik/tygodnik, który miał być konkurencją dla „URZE” o czym wspomniał Łysiak mieszając z błotem Karnowskich, a nawet sam Lisicki jeszcze przed startem tygodnika skomentował to w ten sposób.

Ewidentnie na mój gust zabrakło koherencji poglądów (Lisicki idzie na układ z prywaciarzem, ale chce zachować wpływ na linię tygodnika, a Karnowscy korzystają z przybudówki PiS i idą na całość), a także moim zdaniem planów na przyszłość (Lisicki chce stworzyć kolejny solidny tygodnik, który nie ma ambicji politycznych i otwiera się na prawych ludzi o liberalno-konserwatywnych poglądach, natomiast Karnowscy – przynajmniej jeden – sądzę, że w przyszłości podzielą los Migalskiego)

Tematu Sakiewicza (sekciarstwo), czy JKM (oszołomstwo) nie będę już poruszał, gdyż są to mniejsze tytuły, a poza tym z jednej strony kompletnie już zasymilowane z polityką, a z drugiej kompletnie oderwane od rzeczywistości jak ma to miejsce w przypadku JKM, który w nowym "URZE" odgrzewa swoje teksty sprzed dwóch dekad kiedy chwalił tak bardzo Jaruzela.

O Ziemkiewiczu wiadomo juz od dawna że wącha się z ekipą Sikorskiego,Kamińskiego i Giertycha pewnie czując tam szanse na rozwój swoich endeckich poglądów na szerszą skalę ( o sławnym grillu u w/w wiadomo od dawna). Fakt więc jego powrotu do Rzepy dla osób interesujących się sprawami prawicy nie jest zaskoczeniem. RAZ straci na tym o wiele więcej niż mu się wydaje. Nie docenia tej części czytaleników/wyborców którzy kierują się innymi kwetsiami niż wyborcy /czytelnicy strony drugiej
Natomiast mnie ciekawi bardziej faktyczna nadaktywnośc Twoja emj10 jak tylko pojawia sie możliwość włożenie kija w mrowisko i insynuowania że "coś" się wydarzy na prawicy, że wiesz coś od kogoś że będzie podział. "Uspokoję cię" i możesz sobie głowy nie zawracać -poza harcami RAZ-a,,Łysiaka - (wielce prawdopodobne że to konflit tych dwóch Panów jest zapalnikiem do decyzji RAZa) czy Warzechy nic sie nie wydarzy gdyż wyżej wymienieni są decyzyjnie nic nie znaczący - konflit mogliby spowodować Karnowscy,Sakiewicz,Wildstain czy Lisicki a to sie w najbliższym czasie nie wydarzy wprost przeciwnie z dużym prawdopodobieństwem w drugiej połowie roku ,może pod koniec będzie kolejna wspólna inicjatywa .

Paweł 10.02.2013 11:57

Rząd zakiwał się: mniej środków z Brukseli dla Polski

http://www.mpolska24.pl/blogi/post/4...eli-dla-polski

Drozd 10.02.2013 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1298193)
Pierwszy komentarz(dziennikarski/publicystyczny) po tym szczycie z którym można polemizować na podstawie, że jest on w miarę merytoryczny, to właśnie komentarz Magierowskiego.

Fakty są takie, że jakby nie kombinować, to Tusk obronił przed cięciami politykę spójności(Drozd, tyś człowieku na oczy nie wiedział traktatu akcesyjnego więc nie kombinuj) i nawet jeżeli rolnictwo poszło w dół, to zdecydowanie bardziej ucierpiała an tym Francja niż Polska.

Tusk obronił? Nie rozśmieszaj mnie. Poczytaj sobie o funduszu spójności i zrozum że poziom kasy jaki należy nam się z niego od Tuska zależy tylko w ten sposób, że im jesteśmy biedniejsi w porównaniu do innych tym więcej kasy nam przysługuje. Dlatego zgodzę się że cudak przyczynił się do zwiększenia kasy z tego funduszu którą możemy dostać, ale tylko przez swoje nieudolne rządy, które wpędzają Polskę i Polaków w co raz większą biedę.

Cytat:

Fundusz Spójności powstał na mocy Traktatu z Maastricht o utworzeniu Unii Europejskiej z 1991 r., który wszedł w życie w 1993 r. Fundusz Spójności został powołany w celu zmniejszania różnic w poziomie gospodarczo-społecznym krajów i regionów Unii Europejskiej. Różnice w poziomie ekonomicznym pojawiły się wraz z przyjmowaniem do Unii kolejnych państw członkowskich, których wyniki gospodarcze odbiegały od państw najbardziej rozwiniętych. W dalszej perspektywie zapewnienie równowagi gospodarczej i społecznej krajów członkowskich wiązało się z planami wprowadzenia unii gospodarczo-walutowej. Fundusz Spójności miał dostarczyć wsparcia finansowego na realizację dużych inwestycji związanych z rozwojem lub modernizacją infrastruktury transportowej i ochrony środowiska.

Przed rozszerzeniem Unii Europejskiej w maju 2004 r. z pomocy w ramach Funduszu Spójności korzystały cztery kraje: Grecja, Hiszpania, Irlandia i Portugalia. Od 1 styczna 2004 r. do wsparcia z Funduszu Spójności przestała kwalifikować się Irlandia. Dzięki pomocy z Funduszu Spójności kraje te mogły osiągnąć kryteria konwergencji dla unii gospodarczej i walutowej, a także kontynuować inwestycje infrastrukturalne. Od dnia 1 maja 2004 r., oprócz wyżej wymienionych państw członkowskich, z pomocy Funduszu Spójności korzysta 10 nowych państw członkowskich, w tym Polska.
Z linku Pawła. Czy trzeba coś jeszcze wyjaśniać kolego Mareq?

http://www.mpolska24.pl/public/image...tabela-600.jpg

http://www.mpolska24.pl/public/image...635d848635.jpg

Worcester 10.02.2013 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1298221)
O Ziemkiewiczu wiadomo juz od dawna że wącha się z ekipą Sikorskiego,Kamińskiego i Giertycha pewnie czując tam szanse na rozwój swoich endeckich poglądów na szerszą skalę ( o sławnym grillu u w/w wiadomo od dawna). Fakt więc jego powrotu do Rzepy dla osób interesujących się sprawami prawicy nie jest zaskoczeniem. RAZ straci na tym o wiele więcej niż mu się wydaje. Nie docenia tej części czytaleników/wyborców którzy kierują się innymi kwetsiami niż wyborcy /czytelnicy strony drugie

To jest jakaś teoria spiskowa. RAZ takim posunięciem miałby zbyt dużo do stracenia. Każdy twór proendecki, który miałby powstać firmowany wyżej wymienionymi nazwiskami nie uzyskałby poparcia w środowiskach narodowców. Giertych jest na narodowej scenie skreślony. A samo skierowanie się ku niemu lub Kamińskiemu spowodowałoby odwrócenie się wyborców.
Hipotetyczna sytuacja. Jeśli środowiska RN nawiązałyby współpracę z Giertychem i jego kompanami to móg głos (jak również znajomych) będzie oddany na PiS.
Natomiast RAZ straciłby na tym finansowo, ponieważ ludize "z prawa" potraktowaliby to jako afornt, więc sprzedaż książek spadłaby. Jako publicysta stoczyłby się do drugiej ligi. Straciłby również wizerunkowo - jako zdrajca własnych poglądów. W efekcie czego na dugie lata zostałby zmarginalizowany. Nie wierzę w taki scenariusz.

Mareq 10.02.2013 12:24

Cytat:

Poczytaj sobie o funduszu spójnośc
A o EFRR i EFS już nie muszę ?


Cytat:

zależy tylko w ten sposób, że im jesteśmy biedniejsi w porównaniu do innych tym więcej kasy nam przysługuje
eee nie godoj. serio ? ; )


Ciekawy jestem jak wytłumaczysz zmieniające się w przypadku różnych propozycji(czy to pierwszej KE, czy późniejszych Van Rompuya) kwoty odnoszące się do polityki spójności, skoro ten poziom jest taki stały i oczywisty.

emj10 10.02.2013 13:45

Mareq, przecież chyba nie sądzisz, że Drozd posiadł jakąś wiedzę na temat prawa UE, czy funkcjonowania struktur unijnych i że ma świadomość czym są terminy NUTS, "blue banana", "orange banana", JASPERS, JESSICA, JEREMIE, JASMINE, "phasing out”, „phasing in”, a także mnóstwo innych? Oczywiście, że nie ma o tym zielonego pojęcia i będzie kwestionował środki na kohezję (tego słowa też pewnie nie zna), tym że należą się one nam jak psu buda, bo jesteśmy biedni, a Tusk ściąga nasz kraj na manowce. W innym temacie wspominałem już o tym, że Urbański (nie Czabański - pomyliło mi się) napisał ciekawy tekst o tym, że nie warto debatować z ignorantami.

Apraho, dokładnie tak ja wspomniał Worcester tworzysz jakąś teorię spiskową, która przy mojej "faktyczniej nadaktywności" jest kompletnie oderwania od rzeczywistości, bo takiej bzdury jakiej napisałeś o RAZ-ie to dawno nie słyszałem, gdyż ani jest mu blisko do Sikorskiego, Giertycha i Kamińskiego, ani nie jest to ten sam target wyborczy, który moim zdaniem błędnie definiujesz. Wolta RAZ-a ani nie jest związana z konfliktem z Łysiakiem trwającym od lat, ani z tym, że chce zaangażować się na serio do polityki ramię w ramię z wymienionymi przez Ciebie personami, a wynika przede wszystkim z tego, że nie chce się on zaszufladkować w jednej szufladzie i jest w stanie publikować od Hajdarowicza do Sakiewicza - co nie podoba się wielu, a ponadto dla osób w miarę zorientowanych w temacie oczywistą kwestią jest to, że RAZ obok Mazurka jest jednym z lepiej żyjących z salonem publicystów po rzekomo prawej stronie mocy.

Drozd 11.02.2013 17:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1298228)
A o EFRR i EFS już nie muszę ?


eee nie godoj. serio ? ; )


Ciekawy jestem jak wytłumaczysz zmieniające się w przypadku różnych propozycji(czy to pierwszej KE, czy późniejszych Van Rompuya) kwoty odnoszące się do polityki spójności, skoro ten poziom jest taki stały i oczywisty.

Nie wiem, może musisz.

Hej.

Zmieniał się może w kwocie globalnej, ale nie w procencie należnym Polsce. A o kwotach globalnych to cudak nie ma nic do gadania. Tam gdzie jesteśmy dyskryminowani czyli w rolnictwie, można było coś wywalczyć to jeszcze nam zabrali. Prawdziwy k... sukces.

Może wykresy skomentujesz? Przecież potrafisz je odczytać. Bo uczony emj10 to już na pewno. Tylko pewnie się wstydzi.

Szpen 11.02.2013 18:17

purpurowy nazista odchodzi. ciekawe jakie kwity na niego mają?

Drozd 11.02.2013 18:32

Szpeniu ale ty masz zmiany, nieprawdopodobne. :D

No i nie mieszaj kościoła z polityką, kato-talibie.

Bóg Trybun (objawion) 11.02.2013 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1298412)
purpurowy nazista odchodzi. ciekawe jakie kwity na niego mają?

szanuj twarz bo masz jedną

AYALA 11.02.2013 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1298412)
purpurowy nazista odchodzi. ciekawe jakie kwity na niego mają?

oj Szpeniu jedziesz PO bandzie.Sa pewne wartości z których nie powinno sie kpić

fialo 11.02.2013 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1298412)
purpurowy nazista odchodzi. ciekawe jakie kwity na niego mają?

Liczba debili na tym forum mnie przeraża... I Ty podobno kierujesz jakas firma...

Kocur 11.02.2013 20:13

Chyba kioskiem Ruchu ...


Wkleję to co wpisałem w innym temacie:
Cytat:

Kierowanie tak wielką firmą (Kościół działa na bardzo podobnych zasadach jak każda duża firma) wymaga pełnego zaangażowania i jeśli ktoś czuje że nie daje rady to odchodzi.
Szkoda że niektórzy nasi politycy nie podejmują takich decyzji....

Worcester 11.02.2013 20:17

Kocur nie zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Nie wierzę w argumentację B16, ale to chyba nie temat na taką dyskusję.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl