Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Daja`n 18.12.2013 21:00

Jak się przymykało oko na wybryki Małeckiego przez cały jego pobyt w naszym klubie to teraz pokazuje na co go stać.Brak szacunku dla kibiców co pokazał już wcześniej.Brak szacunku dla trenera i pracodawcy pokazał teraz.To aż strach pomyśleć co pokaże jak już nie będzie grał dla Wisły.NIE dla Małeckiego w Wiśle!!!

Bartosz 18.12.2013 22:48

Fajnie, że rozmawiamy o niedojrzałości 25 letniego faceta.

masada 19.12.2013 00:41

Ja przyznam, że mój stosunek do Małego to ciągła sinusoida, były okresy kiedy czułem do niego naprawdę wielką sympatię, bo mu wierzyłem, że naprawdę ma na tą Białą Gwiazdę jazdę jak żaden inny piłkarz, że niepokorny, że trochę rąbnięty, że bezczelny (tylko tacy osiągają prawdziwe sukcesy). Niestety Patrykowi sięw pewnym momencie po prostu przewróciło w dupie i to co było jego zaletą stało się wadą i to w sposób groteskowy.

Dobrze to było widać na ostatniej fecie, kiedy na Sukiennicach wyrywał wszystkim innym mikrofon i intonował wciąż jedną i tą samą piosenkę, która mu się najbardziej podoba: "Patryk Małecki!" Nawet przez chwile się nieźle śmiałem, bo myślałem, że on to dla jaj robi, niestety zorientowałem się za moment, że to na poważnie [facepalm]

Mały, gdziekolwiek nie będziesz grał, dorośnij w końcu, bo czas juz najwyższy.

gypsy 19.12.2013 12:59

Ciężko mi zrozumieć tego faceta, ale wydaje mi się, że on się po prostu czuje/czuł bezkarny. Coś na zasadzie: "Kibice stoją za mną murem, wszystkie wybryki zostaną mi puszczone płazem". No niestety Patryczku, teraz to już nawet twoi najwięksi zwolennicy nie będą za Tobą płakać. A wiesz czemu? Bo WISŁA>Małecki. To wie każdy, kto przychodzi na R22 i to powinieneś sobie uświadomić również ty. Miałeś ZASZCZYT grać dla takiego klubu przez 6,5 roku i powinieneś być za to wdzięczny Cupiałowi do końca życia. Bo ja na jego miejscu pożegnałabym cię trochę wcześniej.

Ja osobiście straciłam sympatię do Małego po ostatnim wybryku przed wyjazdem do Turcji. Zdałam sobie sprawę, że to zwykły recydywista i się chyba nie pomyliłam. Można jedynie żałować i zastanawiać się, czy gdyby ten chłopak miał nieco inny charakter, to czy nie osiągnąłby w piłce więcej? Niewiadomo, bardzo możliwe, że tak.

Przykro mi to mówić, ale Patryk jest głupcem. Mógł zaskarbić sobie szacunek kibiców na zawsze, bez względu na to, w jakiej formie się znajduje...

silver03 19.12.2013 14:05

Cytat:

Wróćmy jednak do Patryka. Otóż on nie przyszedł na tę kolację. Tak się nie robi. Nawet Donald przełożył wylot do domu, na drugi koniec świata, żeby być z nami.
Z wywiadu GK ze Smudą. Patrykowi po prostu było za dobrze i jak ktoś wspomniał został zagłaskany, nie doceniał tego co ma. Super, że Donald potrafił pokazać szacunek dla właściciela i reszty.

funkykoval 19.12.2013 14:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartosz (Post 1342534)
Fajnie, że rozmawiamy o niedojrzałości 25 letniego faceta.

Wiek nie świadczy o tym, że ktoś jest/nie jest dojrzały.

Z Małym problem pojawił się od samego początku, w klubie nie znalazł żadnego człowieka, który zastąpiłby mu ojca czy starszego brata..... Chociażby pamiętna wypowiedź Mielcara, który stwierdził, że kiedy Błaszczu zapisywał się do szkoły po przyjściu do WIsły, Mały właśnie się z niej "wypisywał" - nie miał nikogo kto by go ustawił i zmusił chociażby do ukończenia jakiejkolwiek szkoły, czy poukładał mu pewne rzeczy w głowie. Był najbardziej utalentowany ze swojego rocznika, szybko trafił do I zespołu - i to wówczas, gdy było w tym składzie sporo solidnych zawodników.
W sumie to szkoda mi go i wydaje mi się, że będzie mu trudno wrócić do dobrego poziomu, jaki prezentował 2-3 lata temu. A poza Wisłą będzie mu jeszcze trudniej. W Polsce pewnie trafi do Lechii Gdańsk, i tak się skończy jego przygoda z WIsłą...

Tarann 19.12.2013 15:06

Moim zdaniem w sprawie Małeckiego niepotrzebnie dorabiana jest ideologia.

Sprawa jest dużo prostsza. niech mi ktos napisze w czym Małecki przewyższał innych piłkarzy w lidze?(w czasach gdy grał dobrze)
Na pewno nie dryblingiem, techniką, stałymi fragmentami. Byli też szybsi i z lepiej ułożoną nogą.
Ale żaden nie mial takiej pewności siebie. Owszem wynikała ona z postawy troglodyty, ale była i napedzała go przysłaniając większość niedoskonałosci.

Po powrocie z Turcji gdzie jego wyobrażenia o sobie i swoim talencie i możliwościach runęły, pewnośc siebie znikła ( nie jestem ekspertem ale w takich przypadka podręcznikowo wypływa depresja) A Małecki stał sie tym kim był wcześniej, czyli średnio wyszkolonym piłkarzem z zwodem na zamach i uderzeniem z czuba.

Szkoda mi go, bo chociaż go krytykowałem, to parę chwil fajnych dał.

razraz 19.12.2013 16:05

a ja cały czas mam nadzieję, że nowym klubem Małeckiego będzie Dynamo Mińsk i coś wydaje mi się, że w tej sprawie byli Maaskant ze Stanem na Wiśle.

dulli78 19.12.2013 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez razraz (Post 1342589)
a ja cały czas mam nadzieję, że nowym klubem Małeckiego będzie Dynamo Mińsk i coś wydaje mi się, że w tej sprawie byli Maaskant ze Stanem na Wiśle.

Tyle tylko, że Maaskant już nie pracuje w Dynamo Mińsk, Vaalckx nigdy tam nie pracował a ich odwiedziny na Reymonta wiązały się zapewne z zaległościami finanowymi z czasów ich pracy w Krakowie

morganfield 19.12.2013 16:29

razraz łap

Kibic1928 19.12.2013 16:33

Co ma Maaskant do Dynama?

E: spóźniłem się:)

huberix 19.12.2013 17:10

Szkoda, bo Małego zawsze lubiłem przymykawszy oko na jego wybryki. Pokazał gdzie ma kibiców. Taki Donald potrafił sprawić sobie koszulkę z podziękowaniami, zawsze podpisuje autografy z uśmiechem na ustach przy sektorze szkolnym . Wtedy robi mi sie aż ciepło na sercu. Donald-gościu z Haiti potrafi docenić, że jest w wspaniałym klubie i że mimo wpadek kibice będą z nim, a taki Mały siedzi na ławce i nagle obrażony na cały świat i co najważniejsze kibiców.

St Yabol 19.12.2013 23:17

http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...mi_szkoda.html

Cytat:

Przecież on mógł, ba!, powinien zostać legendą "Białej Gwiazdy"
zgadzam się z tym zdaniem...

To był przykład dla każdego młodego piłkarza Wisły, że można się przedostać do pierwszego składu i nie tylko być zmiennikiem, ale i pierwszoplanową postacią, był przykładem piłkarskiego przywiązania do klubu, był przykładem kibica

był...

cassius31krakow 20.12.2013 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1342470)
... ale tak jak w przypadku Szpilki miałem, mam spore wątpliwości co do tego typu osób które wyrzucają kibiców na drugą stronę błoń, są wyszczekani.

Kochany, to już nie Szpilka ale Szpilman.

wolfy 20.12.2013 22:55

Powód absencji Małeckiego. Pozostali zawodnicy wiedzieli o niej wcześniej.

Ciekawe ile osób z tego tematu poczuje się zobowiązana do sprostowania swoich wypocin?

Ważniejsze jednak od forumowych frustratów jest spostrzeżenie, że nikt nam tak nie robi koło dupy jak my sami. Najpierw wypowiedź Smudy nagłośniona przez media (w tym TWSD), później akcja z Maaskantem. Na obu tracimy wizerunkowo, nic w zamian nie zyskując. Ktoś mi może to wyjaśnić?

Grisza1 20.12.2013 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1342716)
Powód absencji Małeckiego. Pozostali zawodnicy wiedzieli o niej wcześniej.

Ciekawe ile osób z tego tematu poczuje się zobowiązana do sprostowania swoich wypocin?

A co tu jest do prostowania? To, że miał być w sądzie to jedna sprawa, to, że nie powiedział łaskawie o tym trenerowi czy komuś ze sztabu to inna kwestia. Wigilia nie jest pewnie zapisana w kontrakcie, ale po prostu warto ze zwykłej kultury czy dyplomacji poinformować o powodach swojej absencji, szczególnie, że było to równocześnie spotkanie z właścicielem klubu.

silver03 20.12.2013 23:20

Szczerze? Nie mam jakoś przekonania co do tego rzekomego stawienia się w sądzie, nie wiem czemu. Nie zmienia to nic w kwestii jego postawy co do trenera i właściciela(?).

fanfan 21.12.2013 09:08

Śmieszna sytuacja w której teraz pewnie oberwie się Smudzie ale wg mnie zupełnie bezpodstawnie . Gdyby Franek wiedział jak wygląda sprawa to z pewnością nie miałby zastrzeżeń . Patryka wizyta w sądzie ( o ile to nie jest tylko ściema dla wybielenia się ) tłumaczy z nieobecności na Wigilii ale nie tłumaczy z tego że kompletnie nie ma szacunku do trenera czyli swojego co by nie mówić szefa . Dlaczego nie poinformował o tym fakcie Smudę albo kierownika drużyny bądź kogokolwiek kto by przekazał wiadomość trenerowi bądź prezesowi . Wizyta w sądzie to nie jest sprawa która może wypaść w ostatniej chwili więc powinien o tym fakcie poinformować już kilka dni wcześniej i wtedy nie byłoby żadnego problemu , Patryk natomiast wyszedł ze stadionu obrażony i po prostu wyjechał z miasta . Poinformował kolegów ? Wyobrażacie sobie sytuację ,że wszyscy piłkarze znają powód absencji Patryka i żaden z nich nie przekaże tej wiadomości trenerowi , kierownikowi drużyny bądź prezesowi ? A z pewnością na tym spotkaniu była taka sytuacja że ktoś zobaczył że Małeckiego nie ma i zapytał czy ktoś coś wie dlaczego i jak co jest logiczne . Oczywiście nie ma sensu już dalej wałkować tego tematu bo zaczyna mi to przypominać sytuację po tym jak Moskal odsunął Małego od pierwszego zespołu i co potem Patryk mówił w pewnym wywiadzie ale jedno jest pewne : rozsądny człowiek tak się nie zachowuje . Wyobraźcie sobie jak sami olewacie takie spotkanie w pracy zupełnie nie informując przed tym swojego przełożonego .

PhantomRanger 21.12.2013 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1342716)
Powód absencji Małeckiego. Pozostali zawodnicy wiedzieli o niej wcześniej.

Ciekawe ile osób z tego tematu poczuje się zobowiązana do sprostowania swoich wypocin?

I zajęło mu to 3 dni, aby to na twitterze dziennikarz musiał ogłosić powody jego obecności. Poważny człowiek inaczej załatwia takie sprawy i przede wszystkim informuje trenera lub kogoś ze sztabu. Teraz będzie, że to Smuda jest ten zły, bo "uwziął się na biednego Patryka". Jeżeli jednak faktycznie musiał udać się do sądu, niechaj pokaże wezwanie, wówczas mu uwierzę.

olszaniec 21.12.2013 09:51

W każdej z sytuacji niewygodnych dla Patryka M. czekaliśmy po kilka dni na wytłumaczenie głupiego zachowania, jeżeli tempo jego myślenia jest takie samo na boisku to nie dziwi mnie już forma jaką reprezentuje.

lucas8 21.12.2013 09:53

Patryk niestety pier**li farmazony. Założę się, że nie poinformował nikogo z klubu o tym, bo choćby Arek by go wytłumaczył, czyli nikt kompletnie nie wiedział. Mi osobiście utkwiła w pamięci sytuacja po końcowym gwizdku jak się odwrócił i szedł do szatni pomimo skandowania jego nazwiska przez 'C', nawet się nie odwrócił. Koleś ma poprzestawiane w głowie i się nigdy nie zmieni. Szkoda, że tak się kończy jego przygoda w Wiśle bo naprawdę miałem go za prawdziwego Wiślaka...

Blaszczu16 21.12.2013 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1342724)
I zajęło mu to 3 dni, aby to na twitterze dziennikarz musiał ogłosić powody jego obecności. Poważny człowiek inaczej załatwia takie sprawy i przede wszystkim informuje trenera lub kogoś ze sztabu. Teraz będzie, że to Smuda jest ten zły, bo "uwziął się na biednego Patryka". Jeżeli jednak faktycznie musiał udać się do sądu, niechaj pokaże wezwanie, wówczas mu uwierzę.

A kim Ty k... jesteś, żeby Ci się Małecki tłumaczył? Ty mu się tłumaczysz, ze swoich osobistych spraw?
Po raz wtóry wyolbrzymiacie zachowanie Małeckiego. Że na Wigilii klubowej się nie stawił i już za to trzeba go wyrzucić z klubu, "a kysz Małecki, wynocha boś nie był na Wigilii".

To, że chłopak był na jesieni w słabej formie nie jest powodem aby go wyrzucać z klubu. Boguski moim zdaniem grał większą padakę, piłka mu odskakiwała na 5 metrów, ale Rafałka nie wolno wyrzucać.

Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi.

Ja też bym nie miał szacunku do trenera, który mówi do kamery, że "współżyje" z każdym...

Franka bronią jedynie wyniki...

PabloTS 21.12.2013 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1342727)
A kim Ty k... jesteś, żeby Ci się Małecki tłumaczył? Ty mu się tłumaczysz, ze swoich osobistych spraw?
Po raz wtóry wyolbrzymiacie zachowanie Małeckiego. Że na Wigilii klubowej się nie stawił i już za to trzeba go wyrzucić z klubu, "a kysz Małecki, wynocha boś nie był na Wigilii".

To, że chłopak był na jesieni w słabej formie nie jest powodem aby go wyrzucać z klubu. Boguski moim zdaniem grał większą padakę, piłka mu odskakiwała na 5 metrów, ale Rafałka nie wolno wyrzucać.

Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi.

Ja też bym nie miał szacunku do trenera, który mówi do kamery, że "współżyje" z każdym...

Franka bronią jedynie wyniki...

a P.Małeckiego co broni...????????
trener jest jego pierwszym przełozonym....i powinien byc w pierwszej kolejności poinformowany o nieobecności na takim wydarzeniu...to tak jak w pracy ...potrzebujesz wolne idziesz do szefa....
a twórczość słowna p.Smudy wcale nie odbiega od twórczość słownej P.Małeckiego

R33 21.12.2013 11:11

Byłem przeciwnikiem Smudy w Wiśle, zresztą dalej ciężko mi się wypowiedzieć czy to był dobry ruch, ale jak ja to widzę:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1342727)
Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi.

Jakby Małecki zachował się tak jak zachować się powinien to by nie było całej sprawy. Właśnie dlatego nie powinno go być w Wiśle za to, że psuje atmosferę bo takim ,,fochowaniem" wyraźnie atmosferę się psuje. Możliwe, że nie ma obowiązku się tłumaczyć trenerowi z jego absencji na Wigilii no ale oprócz obowiązków są pewne maniery a nie pokazywanie jaki to on nie jest ważny, że tłumaczyć się nikomu nie musi. To tak samo jakbyś wyszedł z domu, a jego mieszkańcy by Cię zapytali gdzie idziesz. Wiadomo, że możesz odpowiedzieć, że tłumaczyć im się nie musisz i masz do tego święte prawo, no ale jaka wtedy będzie panowała atmosfera w domu? Ważne jest zaufanie.

Poza tym jakie Smuda wygaduje głupoty w tym temacie? Cytat:
Cytat:

Wróćmy jednak do Patryka. Otóż on nie przyszedł na tę kolację. Tak się nie robi. Nawet Donald przełożył wylot do domu, na drugi koniec świata, żeby być z nami. Patryk wybrał inaczej. To jest jego decyzja, ale potwierdził swoim postępowaniem, że chce odejść, że nie chce mieć z tym zespołem nic wspólnego.
No i tu żadnych głupot nie widzę. Powiedział, że Patryk nie przyszedł bo nie chciał mieć może nie tyle co nic, ale bardzo mało wspólnego z drużyną. Po prostu traktuje to jako miejsce pracy. Skoro wszyscy byli to czemu on nie mógł? Dobra atmosfera ma duży wpływ na zaangażowanie zespołu gdy każdy chce się za każdego ,,pokroić". Wywiad był przeprowadzany pewnie we wtorek (bo publikacja jest w środę o 7:00), a tu już myślę Smuda powinien coś wiedzieć, a skoro nie wiedział nic to odebrał to w taki sposób.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1342727)
Franka bronią jedynie wyniki...

Ha ha, nie ma to jak dobór słów... ,,jedynie". To w takim razie co Małeckiego broni?

PS: Napisałem trochę chaotycznie i dużo powtórzeń, ale mam nadzieję, że sens będzie zrozumiały.

lucas8 21.12.2013 11:51

Kolega Błaszczu16 jest poprostu ślepo zapatrzony w Pana Patryka i nie widzi innej opcji jakby to wszyscy się uwzieli na biednego Patryczka. Koleś już tyle razy sobie pograł w Wiśle, że jego czas definitywnie dobiegł końca. Zejście po meczu z Pogonią od razu do szatni to nie przypadek. Doskonale to było widać jak nawet się nie odwrócił tylko wielce obrażony zszedł do szatni. Kibice skandują jego nazwisko, a on nie mógł się nawet odwrócić, podziękować ? Kibice też mu zrobili krzywdę ?

morganfield 21.12.2013 11:51

Niech Smuda jedzie do sądu w Suwałkach i wyjaśni sprawę u źródła, ma w tym wprawę.

Można Franka lubić, można nie lubić, ale jedno trzeba przyznać, że po jego przyjściu skończył się ciepły kuriwdołek i najzwyczajniej w świecie trzeba zapeirdalać.

Blaszczu16 współżyć=utrzymywać dobre stosunki.
Jak niektórym niewiele potrzeba.:mysli:

silver03 21.12.2013 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1342727)
A kim Ty k... jesteś, żeby Ci się Małecki tłumaczył? Ty mu się tłumaczysz, ze swoich osobistych spraw?
Po raz wtóry wyolbrzymiacie zachowanie Małeckiego. Że na Wigilii klubowej się nie stawił i już za to trzeba go wyrzucić z klubu, "a kysz Małecki, wynocha boś nie był na Wigilii".

To, że chłopak był na jesieni w słabej formie nie jest powodem aby go wyrzucać z klubu. Boguski moim zdaniem grał większą padakę, piłka mu odskakiwała na 5 metrów, ale Rafałka nie wolno wyrzucać.

Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi.

Ja też bym nie miał szacunku do trenera, który mówi do kamery, że "współżyje" z każdym...

Franka bronią jedynie wyniki...

A kim k... jest Małecki, żeby odstawiać takie cyrki po raz kolejny? No i wiadomo wszystkiemu winny Smuda, no i jeszcze Boguskiemu się oberwało, kogo jeszcze dorzucisz do tych złych?

MatMario 21.12.2013 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PabloTS (Post 1342728)
a P.Małeckiego co broni...????????
trener jest jego pierwszym przełozonym....i powinien byc w pierwszej kolejności poinformowany o nieobecności na takim wydarzeniu...to tak jak w pracy ...potrzebujesz wolne idziesz do szefa....
a twórczość słowna p.Smudy wcale nie odbiega od twórczość słownej P.Małeckiego

To pilkarze organizowali wigilie a nie klub czy sztab trenerski. Jesli po meczu z pogonia pilkarze nie mieli nic zaplanowanego przez klub to byli wolni jak sanki w maju. Na stronie masz napisane ze poinformowal ze na srodowej imprezie go nie bedzie wiec tajemnicy z tego nie robil.

Smuda swoimi wypowiedziami gra swoja gre. W bialych rekawiczkach usuwa tych ktorzy mu nie pasuja i trzeba byc slepym zeby tego nie widziec. Najpierw Kosowski, Sobol i teraz ostatni do odstrzalu Malecki.

Postawil sie w roli wielkiego obroncy biednego Bogusia ktoremu to smarkacz podskoczyl, nastepnego dnia rsno newsa sprzedal do gazet i poszlo. U bossa zaplusowal a z Maleckiego zrobil wroga publicznego nr 1.

Czemu wierzycie smudzie ze nie wiedzial? Malo razy klamal? Zrobil afere i wszytkojest po jego mysli.

serek.c2 21.12.2013 12:42

O nieobecności Małeckiego wiedzieli koledzy z boiska, organizatorzy spotkania wigilijnego... Smuda kolejny raz otwiera gębę nie wtedy, kiedy potrzeba. Wylaliście pomyje na Małeckiego, jak widać się pospieszyliście (to tutaj w sumie norma...).

Kocur 21.12.2013 13:16

I kolejna teoria związana z pobytem w Białymstoku:


Cytat:

Po co Jagiellonii Patryk Małecki?

http://ekstraklasa.net/po-co-jagiell...64dae75e4016e1

A co do obecności i innych rzeczy - przez ponad 10 lat pracy w różnych firmach zasada była jedna - jak ktoś nie mógł przyjść na imprezę firmową (zwłaszcza Wigilię) to ZAWSZE informował szefa.
Tak, to nie jest obowiązek ale podobnie obowiązkiem nie jest częsta kąpiel a jakoś ludzie nie śmierdzą dookoła.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl