![]() |
Jak się przymykało oko na wybryki Małeckiego przez cały jego pobyt w naszym klubie to teraz pokazuje na co go stać.Brak szacunku dla kibiców co pokazał już wcześniej.Brak szacunku dla trenera i pracodawcy pokazał teraz.To aż strach pomyśleć co pokaże jak już nie będzie grał dla Wisły.NIE dla Małeckiego w Wiśle!!!
|
Fajnie, że rozmawiamy o niedojrzałości 25 letniego faceta.
|
Ja przyznam, że mój stosunek do Małego to ciągła sinusoida, były okresy kiedy czułem do niego naprawdę wielką sympatię, bo mu wierzyłem, że naprawdę ma na tą Białą Gwiazdę jazdę jak żaden inny piłkarz, że niepokorny, że trochę rąbnięty, że bezczelny (tylko tacy osiągają prawdziwe sukcesy). Niestety Patrykowi sięw pewnym momencie po prostu przewróciło w dupie i to co było jego zaletą stało się wadą i to w sposób groteskowy.
Dobrze to było widać na ostatniej fecie, kiedy na Sukiennicach wyrywał wszystkim innym mikrofon i intonował wciąż jedną i tą samą piosenkę, która mu się najbardziej podoba: "Patryk Małecki!" Nawet przez chwile się nieźle śmiałem, bo myślałem, że on to dla jaj robi, niestety zorientowałem się za moment, że to na poważnie [facepalm] Mały, gdziekolwiek nie będziesz grał, dorośnij w końcu, bo czas juz najwyższy. |
Ciężko mi zrozumieć tego faceta, ale wydaje mi się, że on się po prostu czuje/czuł bezkarny. Coś na zasadzie: "Kibice stoją za mną murem, wszystkie wybryki zostaną mi puszczone płazem". No niestety Patryczku, teraz to już nawet twoi najwięksi zwolennicy nie będą za Tobą płakać. A wiesz czemu? Bo WISŁA>Małecki. To wie każdy, kto przychodzi na R22 i to powinieneś sobie uświadomić również ty. Miałeś ZASZCZYT grać dla takiego klubu przez 6,5 roku i powinieneś być za to wdzięczny Cupiałowi do końca życia. Bo ja na jego miejscu pożegnałabym cię trochę wcześniej.
Ja osobiście straciłam sympatię do Małego po ostatnim wybryku przed wyjazdem do Turcji. Zdałam sobie sprawę, że to zwykły recydywista i się chyba nie pomyliłam. Można jedynie żałować i zastanawiać się, czy gdyby ten chłopak miał nieco inny charakter, to czy nie osiągnąłby w piłce więcej? Niewiadomo, bardzo możliwe, że tak. Przykro mi to mówić, ale Patryk jest głupcem. Mógł zaskarbić sobie szacunek kibiców na zawsze, bez względu na to, w jakiej formie się znajduje... |
Cytat:
|
Cytat:
Z Małym problem pojawił się od samego początku, w klubie nie znalazł żadnego człowieka, który zastąpiłby mu ojca czy starszego brata..... Chociażby pamiętna wypowiedź Mielcara, który stwierdził, że kiedy Błaszczu zapisywał się do szkoły po przyjściu do WIsły, Mały właśnie się z niej "wypisywał" - nie miał nikogo kto by go ustawił i zmusił chociażby do ukończenia jakiejkolwiek szkoły, czy poukładał mu pewne rzeczy w głowie. Był najbardziej utalentowany ze swojego rocznika, szybko trafił do I zespołu - i to wówczas, gdy było w tym składzie sporo solidnych zawodników. W sumie to szkoda mi go i wydaje mi się, że będzie mu trudno wrócić do dobrego poziomu, jaki prezentował 2-3 lata temu. A poza Wisłą będzie mu jeszcze trudniej. W Polsce pewnie trafi do Lechii Gdańsk, i tak się skończy jego przygoda z WIsłą... |
Moim zdaniem w sprawie Małeckiego niepotrzebnie dorabiana jest ideologia.
Sprawa jest dużo prostsza. niech mi ktos napisze w czym Małecki przewyższał innych piłkarzy w lidze?(w czasach gdy grał dobrze) Na pewno nie dryblingiem, techniką, stałymi fragmentami. Byli też szybsi i z lepiej ułożoną nogą. Ale żaden nie mial takiej pewności siebie. Owszem wynikała ona z postawy troglodyty, ale była i napedzała go przysłaniając większość niedoskonałosci. Po powrocie z Turcji gdzie jego wyobrażenia o sobie i swoim talencie i możliwościach runęły, pewnośc siebie znikła ( nie jestem ekspertem ale w takich przypadka podręcznikowo wypływa depresja) A Małecki stał sie tym kim był wcześniej, czyli średnio wyszkolonym piłkarzem z zwodem na zamach i uderzeniem z czuba. Szkoda mi go, bo chociaż go krytykowałem, to parę chwil fajnych dał. |
a ja cały czas mam nadzieję, że nowym klubem Małeckiego będzie Dynamo Mińsk i coś wydaje mi się, że w tej sprawie byli Maaskant ze Stanem na Wiśle.
|
Cytat:
|
|
Co ma Maaskant do Dynama?
E: spóźniłem się:) |
Szkoda, bo Małego zawsze lubiłem przymykawszy oko na jego wybryki. Pokazał gdzie ma kibiców. Taki Donald potrafił sprawić sobie koszulkę z podziękowaniami, zawsze podpisuje autografy z uśmiechem na ustach przy sektorze szkolnym . Wtedy robi mi sie aż ciepło na sercu. Donald-gościu z Haiti potrafi docenić, że jest w wspaniałym klubie i że mimo wpadek kibice będą z nim, a taki Mały siedzi na ławce i nagle obrażony na cały świat i co najważniejsze kibiców.
|
http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...mi_szkoda.html
Cytat:
To był przykład dla każdego młodego piłkarza Wisły, że można się przedostać do pierwszego składu i nie tylko być zmiennikiem, ale i pierwszoplanową postacią, był przykładem piłkarskiego przywiązania do klubu, był przykładem kibica był... |
Cytat:
|
Powód absencji Małeckiego. Pozostali zawodnicy wiedzieli o niej wcześniej.
Ciekawe ile osób z tego tematu poczuje się zobowiązana do sprostowania swoich wypocin? Ważniejsze jednak od forumowych frustratów jest spostrzeżenie, że nikt nam tak nie robi koło dupy jak my sami. Najpierw wypowiedź Smudy nagłośniona przez media (w tym TWSD), później akcja z Maaskantem. Na obu tracimy wizerunkowo, nic w zamian nie zyskując. Ktoś mi może to wyjaśnić? |
Cytat:
|
Szczerze? Nie mam jakoś przekonania co do tego rzekomego stawienia się w sądzie, nie wiem czemu. Nie zmienia to nic w kwestii jego postawy co do trenera i właściciela(?).
|
Śmieszna sytuacja w której teraz pewnie oberwie się Smudzie ale wg mnie zupełnie bezpodstawnie . Gdyby Franek wiedział jak wygląda sprawa to z pewnością nie miałby zastrzeżeń . Patryka wizyta w sądzie ( o ile to nie jest tylko ściema dla wybielenia się ) tłumaczy z nieobecności na Wigilii ale nie tłumaczy z tego że kompletnie nie ma szacunku do trenera czyli swojego co by nie mówić szefa . Dlaczego nie poinformował o tym fakcie Smudę albo kierownika drużyny bądź kogokolwiek kto by przekazał wiadomość trenerowi bądź prezesowi . Wizyta w sądzie to nie jest sprawa która może wypaść w ostatniej chwili więc powinien o tym fakcie poinformować już kilka dni wcześniej i wtedy nie byłoby żadnego problemu , Patryk natomiast wyszedł ze stadionu obrażony i po prostu wyjechał z miasta . Poinformował kolegów ? Wyobrażacie sobie sytuację ,że wszyscy piłkarze znają powód absencji Patryka i żaden z nich nie przekaże tej wiadomości trenerowi , kierownikowi drużyny bądź prezesowi ? A z pewnością na tym spotkaniu była taka sytuacja że ktoś zobaczył że Małeckiego nie ma i zapytał czy ktoś coś wie dlaczego i jak co jest logiczne . Oczywiście nie ma sensu już dalej wałkować tego tematu bo zaczyna mi to przypominać sytuację po tym jak Moskal odsunął Małego od pierwszego zespołu i co potem Patryk mówił w pewnym wywiadzie ale jedno jest pewne : rozsądny człowiek tak się nie zachowuje . Wyobraźcie sobie jak sami olewacie takie spotkanie w pracy zupełnie nie informując przed tym swojego przełożonego .
|
Cytat:
|
W każdej z sytuacji niewygodnych dla Patryka M. czekaliśmy po kilka dni na wytłumaczenie głupiego zachowania, jeżeli tempo jego myślenia jest takie samo na boisku to nie dziwi mnie już forma jaką reprezentuje.
|
Patryk niestety pier**li farmazony. Założę się, że nie poinformował nikogo z klubu o tym, bo choćby Arek by go wytłumaczył, czyli nikt kompletnie nie wiedział. Mi osobiście utkwiła w pamięci sytuacja po końcowym gwizdku jak się odwrócił i szedł do szatni pomimo skandowania jego nazwiska przez 'C', nawet się nie odwrócił. Koleś ma poprzestawiane w głowie i się nigdy nie zmieni. Szkoda, że tak się kończy jego przygoda w Wiśle bo naprawdę miałem go za prawdziwego Wiślaka...
|
Cytat:
Po raz wtóry wyolbrzymiacie zachowanie Małeckiego. Że na Wigilii klubowej się nie stawił i już za to trzeba go wyrzucić z klubu, "a kysz Małecki, wynocha boś nie był na Wigilii". To, że chłopak był na jesieni w słabej formie nie jest powodem aby go wyrzucać z klubu. Boguski moim zdaniem grał większą padakę, piłka mu odskakiwała na 5 metrów, ale Rafałka nie wolno wyrzucać. Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi. Ja też bym nie miał szacunku do trenera, który mówi do kamery, że "współżyje" z każdym... Franka bronią jedynie wyniki... |
Cytat:
trener jest jego pierwszym przełozonym....i powinien byc w pierwszej kolejności poinformowany o nieobecności na takim wydarzeniu...to tak jak w pracy ...potrzebujesz wolne idziesz do szefa.... a twórczość słowna p.Smudy wcale nie odbiega od twórczość słownej P.Małeckiego |
Byłem przeciwnikiem Smudy w Wiśle, zresztą dalej ciężko mi się wypowiedzieć czy to był dobry ruch, ale jak ja to widzę:
Cytat:
Poza tym jakie Smuda wygaduje głupoty w tym temacie? Cytat: Cytat:
Cytat:
PS: Napisałem trochę chaotycznie i dużo powtórzeń, ale mam nadzieję, że sens będzie zrozumiały. |
Kolega Błaszczu16 jest poprostu ślepo zapatrzony w Pana Patryka i nie widzi innej opcji jakby to wszyscy się uwzieli na biednego Patryczka. Koleś już tyle razy sobie pograł w Wiśle, że jego czas definitywnie dobiegł końca. Zejście po meczu z Pogonią od razu do szatni to nie przypadek. Doskonale to było widać jak nawet się nie odwrócił tylko wielce obrażony zszedł do szatni. Kibice skandują jego nazwisko, a on nie mógł się nawet odwrócić, podziękować ? Kibice też mu zrobili krzywdę ?
|
Niech Smuda jedzie do sądu w Suwałkach i wyjaśni sprawę u źródła, ma w tym wprawę.
Można Franka lubić, można nie lubić, ale jedno trzeba przyznać, że po jego przyjściu skończył się ciepły kuriwdołek i najzwyczajniej w świecie trzeba zapeirdalać. Blaszczu16 współżyć=utrzymywać dobre stosunki. Jak niektórym niewiele potrzeba.:mysli: |
Cytat:
|
Cytat:
Smuda swoimi wypowiedziami gra swoja gre. W bialych rekawiczkach usuwa tych ktorzy mu nie pasuja i trzeba byc slepym zeby tego nie widziec. Najpierw Kosowski, Sobol i teraz ostatni do odstrzalu Malecki. Postawil sie w roli wielkiego obroncy biednego Bogusia ktoremu to smarkacz podskoczyl, nastepnego dnia rsno newsa sprzedal do gazet i poszlo. U bossa zaplusowal a z Maleckiego zrobil wroga publicznego nr 1. Czemu wierzycie smudzie ze nie wiedzial? Malo razy klamal? Zrobil afere i wszytkojest po jego mysli. |
O nieobecności Małeckiego wiedzieli koledzy z boiska, organizatorzy spotkania wigilijnego... Smuda kolejny raz otwiera gębę nie wtedy, kiedy potrzeba. Wylaliście pomyje na Małeckiego, jak widać się pospieszyliście (to tutaj w sumie norma...).
|
I kolejna teoria związana z pobytem w Białymstoku:
Cytat:
A co do obecności i innych rzeczy - przez ponad 10 lat pracy w różnych firmach zasada była jedna - jak ktoś nie mógł przyjść na imprezę firmową (zwłaszcza Wigilię) to ZAWSZE informował szefa. Tak, to nie jest obowiązek ale podobnie obowiązkiem nie jest częsta kąpiel a jakoś ludzie nie śmierdzą dookoła. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl