Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

W.S 25.09.2017 13:38

Czyli plan jest taki, zwalniamy Kiko (bo w końcu jest głównym hamulcowym do sukcesu w tym sezonie)
Po zwolnieniu, z automatu (bo tak to działa) wydarzy się to, że:

1. Piłkarze, którym brakuje rytmu meczowego, od razu będą go mieć
2. Piłkarze, którzy nie są jeszcze zgrani z drużyną, od razu będą w 100% zgrani
3. Piłkarze, którzy mają rozegrane 1-4 mecze, od razu będą mieć ich ze 20
4. Wojtkowski, który póki co ma momenty, będzie wymiatał (Kiko go blokuje, bo jest hamulcowym i lubi dzidę na Carlitosa)
5. Kostal, który nie ma nawet momentów, będzie wymiatał (W końcu jest Słowackim Messim i każdy to wie, tylko nie Kiko)
6. Halilović zacznie wymiatać, bo jest największym talentem Chorwackiej piłki (Tylko Kiko tego nie wie, bo... bla bla bla)

tomasz_19 25.09.2017 13:59

Zastanawia mnie jedno, czemu trener tak szybko zrezygnował z naszego krakowskiego DNA czyli z tzw krakowskiej piłki? Gra z piłką przy nodze, szybkie podania z pierwszej piłki, prostopadłe piłki w pole karne, utrzymywanie się przy piłce, agresywny pressing (jedynym pomysłem jest laga do przodu na afere). Czyżby nie miał wykonawców ? Przecież naściągał całą garść piłkarzy, którzy są wychowywani właśnie w takiej kulturze gry w piłkę. Nie wierze, że nie można tych nowych nauczyć takiego grania... Nie mówię tu o idealnym wzorze krakowskiej piłki, ale chociaż małym zalążku. Po co hołdować idei, która nie ma w naszych warunkach racji bytu i jest skazana na niepowodzenie ? Nie można przecież konia nauczyć bycia kozicą... Na razie trenera bronią wyniki, które są nadspodziewanie dobre, ale biorąc pod uwagę jaką gramy padlinę to strata do tzw pierwszej 8 będzie rosła z każdym tygodniem. Co było widać, choćby podczas tych 2 meczów z przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą Koroną, która w ostatnim meczu nas delikatnie mówiąc zdominowała. Jeżeli nie dojdzie do poprawy gry, to ja nie widzę szans na obronę pozycji dla Kiko, zwłaszcza że Dukat już teraz wypisuje mało dyplomatyczne rzeczy pod adresem drużyny (czyt. trenera)

krasny 25.09.2017 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1484001)
Zastanawia mnie jedno, czemu trener tak szybko zrezygnował z naszego krakowskiego DNA czyli z tzw krakowskiej piłki? Gra z piłką przy nodze, szybkie podania z pierwszej piłki, prostopadłe piłki w pole karne, utrzymywanie się przy piłce, agresywny pressing (jedynym pomysłem jest laga do przodu na afere). Czyżby nie miał wykonawców ? Przecież naściągał całą garść piłkarzy, którzy są wychowywani właśnie w takiej kulturze gry w piłkę. Nie wierze, że nie można tych nowych nauczyć takiego grania... Nie mówię tu o idealnym wzorze krakowskiej piłki, ale chociaż małym zalążku. Po co hołdować idei, która nie ma w naszych warunkach racji bytu i jest skazana na niepowodzenie ? Nie można przecież konia nauczyć bycia kozicą... Na razie trenera bronią wyniki, które są nadspodziewanie dobre, ale biorąc pod uwagę jaką gramy padlinę to strata do tzw pierwszej 8 będzie rosła z każdym tygodniem. Co było widać, choćby podczas tych 2 meczów z przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą Koroną, która w ostatnim meczu nas delikatnie mówiąc zdominowała. Jeżeli nie dojdzie do poprawy gry, to ja nie widzę szans na obronę pozycji dla Kiko, zwłaszcza że Dukat już teraz wypisuje mało dyplomatyczne rzeczy pod adresem drużyny (czyt. trenera)


100% to co chciałem napisać! :)
Też zastanawia mnie jaki jest sens grania dzidy w momencie kiedy mamy 80% składu piłkarzy wychowanych w krajach gdzie hołduje się technice (Hiszpania/Chorwacja). Przecież to mogłaby być nasza siła, 60-80% posiadania piłki, mogą sobie nawet klepać w okolicach środka pola i co jakiś czas grać na skrzydła + prostopadłe piłki do szybkiego Carlitosa/Małeckiego/Wojtkowiaka.

Tylko takie grania wymaga mega mobilności i ćwieczenia schematów na treningach. Niestety mam wrażenie że i jedno i drugie "lezy" w tej drużynia.

crux.a 25.09.2017 14:08

No właśnie. Wiceprezes dał straszną plamę. Powinien po takiej porażce trzymać się z dala od tweetera. Długi spacer, aż emocje opadną i dopiero wtedy ewentualnie można coś wrzucić. Mam nadzieję, że już mu to szefowa powiedziała.

Piłkarze muszą wiedzieć, że władze klubu stoją za trenerem murem.

wściekłe pięści węża 25.09.2017 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez W.S (Post 1483999)
Czyli plan jest taki, zwalniamy Kiko (bo w końcu jest głównym hamulcowym do sukcesu w tym sezonie)
Po zwolnieniu, z automatu (bo tak to działa) wydarzy się to, że:

1. Piłkarze, którym brakuje rytmu meczowego, od razu będą go mieć
2. Piłkarze, którzy nie są jeszcze zgrani z drużyną, od razu będą w 100% zgrani
3. Piłkarze, którzy mają rozegrane 1-4 mecze, od razu będą mieć ich ze 20
4. Wojtkowski, który póki co ma momenty, będzie wymiatał (Kiko go blokuje, bo jest hamulcowym i lubi dzidę na Carlitosa)
5. Kostal, który nie ma nawet momentów, będzie wymiatał (W końcu jest Słowackim Messim i każdy to wie, tylko nie Kiko)
6. Halilović zacznie wymiatać, bo jest największym talentem Chorwackiej piłki (Tylko Kiko tego nie wie, bo... bla bla bla)

Alternatywą jest zachowanie tego co jest, z aktualnymi perspektywami. Czyli ich brakiem. Bo zobacz:

ad 1. Dlaczego w takim razie grają piłkarze, którym brakuje rytmu meczowego? Przecież kadra jest liczna a rolą trenera między innymi jest to, żeby grali ci, którzy w danym momencie się najlepiej do tego nadają. Jak dla mnie młody chłopak, który jest w drużynie > "doświadczony" nowy transfer.
ad 2. Trochę jak wyżej. Może ci, którzy nie są zgrani nie będą grali? Przecież nikt nie każe Kiko wystawiać Imaza i Pereza, którzy dołączyli najpóźniej. Balaniuka też nie MUSI wystawiać (mowa o pierwszej jedenastce). Może warto też zwrócić uwage na rolę treningów? Przecież drużyna zgrywa się nie tylko na meczach, ale i w trakcie wspólnych treningów, prawda? Co oni tam robią?
ad 3. Piłkarze, którzy mają rozegrane 1-4 mecze będą wchodzić na zmianę, pojedynczo i powoli będą wkomponowywani do drużyny.
ad 4. Nikt rozsądny od 19latka po ciężkiej kontuzji nie oczekuje niczego więcej niż "momentów" własnie.
ad 5. Może będzie przynajmniej na ławce, skoro jest w drużyną dłużej niż niektórzy piłkarze pierwszego składu?
ad 6. To samo. Dodatkowo Halilović z derbów i ten obecny, to dwóch różnych piłkarzy. Chłopak jest zahukany, boi się, a w derbach wszedł i niemal z miejsca uderzył tak, że powinna być brama stadiony świata. Teraz potyka się o własne nogi. Może wypada mu okazać trochę wsparcia? Lekcja z Brlekiem nikogo niczego nie nauczyła?

Sam nie wiem, co zrobić z Kiko, bo wiem, że zmiana to radykalny krok, ale ten gość z każdym meczem pokazuje, że niczego się nie uczy, nie wyciąga żadnych wniosków i swoimi głupimi decyzjami kadrowymi zniszczył wolę walki i ambicję drużyny (forsowanie swoich - najpierw Ze Manuel, potem Perez z Imazem). Patrząc na nasz terminarz wydaje mi się jednak, że nic nie jest już w stanie uratować Ramireza. Oby tylko jego następca umiał zapanować nad tą wieżą Babel.

tomasz_19 25.09.2017 14:43

Jeżeli przegramy te czekające nas trudne mecze, ale będzie widać choć zalążek jakiegoś sensownego pomysłu taktycznego to ja bym z Kiko nie rezygnował, natomiast jeżeli przegramy te zbliżające się mecze w takim stylu jak oba z Koroną to nie widzę sensu trzymać dalej Hiszpana...

czaro 25.09.2017 15:02

Ja chciałem zauważyć, że wyszydzanie oszołomów niczego nie wnosi do dyskusji i wystarczy napisać, że takie posty są niepoważne, a nie produkować się bez sensu. Sprowadza to wszelką krytykę obecnej gry czy pracy wykonywanej przez trenera (a niekoniecznie trenera) właśnie do argumentów dzieciarni.

Po drugie, chociaż też chciałbym oglądać Wisłę grającą miłą dla oka piłkę (obojętnie dla jakiego oka, byleby w jakimś stylu, składnie), to teksty o wiślackim DNA są śmieszne. DNA (nawet to piłkarskie, nawet w przenośni) mają ludzie i złożone z tych ludzi drużyny, a nie kluby. Jeżeli zmienia się drużyna, to być może zmienia się optymalny styl gry.

Nadto, gra się tak, żeby wygrywać i (w drugiej kolejności) żeby wypromować zawodników albo żeby podobało się kibicom, którzy płacą za bilety. Oczywiście Zarząd może zdecydować, by nawiązywać do tradycji kosztem wyników, ale byłaby to już polityka zarządzania klubem, a nie wybór czysto sportowy.

Z czasem - mam nadzieję - zaczniemy nad tym pracować, najpierw trzeba jednak zażegnać kryzys. A nad jakim stylem zaczniemy pracować (szybkie skrzydła, krakowska klepa), to już inna sprawa i wypadkowa możliwości sportowych, finansowych, szkoleniowych, okoliczności w lidze i oczekiwań kibiców.

soto 25.09.2017 15:14

Jeszcze jeden mały argument przeciw tezie, ze mamy hiszpańską drużynę i hiszpańskiego trenera i jak go zwolnimy, to będziemy mieli problem bo "sami Hiszpanie" w składzie bla bla bla.. otóż nie! Poza Carlitosem i Gonzalezem reszta gra ogony. I tutaj, wydaje mi się, Junco zapunktował nie skupiając się tylko na ściągnięciu samych Hiszpanów. Ściągając kilku piłkarzy z innych krajów dał sobie furtkę, gdyby Ramirezowi nagle nie poszło.

Mamy "tylko" 7 Hiszpanów, z czego tak naprawdę brak Carlitosa byłby widocznym osłabieniem drużyny, Llonch czy Velez jeśli będą zdrowi i w formie. Co do Gonzaleza, to poza długą lagą do przodu(czego wielu w tym i ja już nie może zdzierżyć!) nie widzę w nim nic specjalnego, a ostatnio dość często łapie się do kadru przy powtórkach straconych goli... Fakt, mamy mało środkowych obrońców, ale Arsenić gra coraz solidniej i z Głową daliby radę do zimy.

Dlatego każdy inny trener byłby w stanie spokojnie rozpocząć układanie składu od zera bez zaciągu Hiszpanów, żadnych obaw o zachwianie równowagi w drużynie etc A ci Hiszpanie, którzy by się zbuntowali po ewentualnym zwolnieniu Kiko niech marzną na trybunach. Tak czy siak, ktoś tam zawsze musi usiąść, bo poki co nie mamy rezerw. Myślę jednak, że Kiko popracuje do zimy i wtedy się go oceni, a co do Dukata, to faktycznie mógłby się pohamować z komentarzami, bo to wcale drużynie ani trenerowi nie pomaga.

Virusman 25.09.2017 16:00

Pozwolę zacytować siebie z dnia 15.06.2017

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1472589)
Pamiętacie jak przychodził Smuda? Chodzi o jego pierwszy sezon. Była mowa, wtedy, że budujemy drużynę, wszyscy byli wyrozumiali jak remisowaliśmy mecz za meczem na samym początku, wszyscy akceptowali, że potrzeba czasu.

Czy zbudowaliśmy wtedy drużynę, czy nie lub czy poszliśmy do przodu względem naszych rywali, czy nie to już kwestia na inną dyskusję. Ale czekają nas znów podobne czasy. Kiedy w pierwszym składzie wyjdzie 6-7 nowych zawodników to czego będziemy od nich oczekiwać? Na które miejsce w lidze będziemy liczyć?

Raczej trudno na razie spodziewać się hitowych transferów. Może nastąpią jeśli ze sprzedaży zawodników zostanie trochę pieniędzy. Może jak nam się trochę przyfarci (np. Błaszczykowski, który już wiemy, że nie wypali, byłby takim fartem). Ja wiem, że okienko transferowe zaczyna się za dwa tygodnie. Ale czy zawodnicy typu Lipski, Furman są w naszym zasięgu, czy gdy otrzymają taką samą ofertę od nas i z Pogoni/Zagłębia wybiorą tę drugą?

W związku z tym zapewne będziemy próbowali sprowadzić zagranicznych piłkarzy z kartą na ręku. Ja wiem, że CV nie gra, co pokazuje np. całkiem wyróżniający się na tle ligowych środkowych pomocników Llonch. Ale zauważcie, że tak jak wcześniej mieliśmy pewną przewagę nad innymi zespołami środka tabeli, że przychodzili do nas starzy Wiślacy lub zawodnicy wracający z zagranicy, których przyciągała właśnie marka piłkarzy grających u nas (Wolski, Stilic), tak teraz będziemy tracić ten atut w rozmowach. Llonch, czy Gonzalez mogliby równocześnie pójść do Korony Kielce, czego nie powiedziałbym o Stilicu, Wolskim, czy Głowackim. Nawet więcej, Korona sprowadza zagranicznych zawodników z lepszym CV (jak pisałem - nie gra, ale jednak pokazuje status na rynku transferowym) jak np. Palanca.

Co chcę przez to wszystko napisać?

Uważam, że nie jesteśmy ligowym średniakiem. Nie byliśmy w sezonach 2011/2012 - 2016/2017 nawet jak zajmowaliśmy 7-9 miejsce. Mieliśmy za dobrych piłkarzy żeby np. spaść. Nasz potencjał wahał się zawsze na 4-6 miejsce. Nawet na początku pewnie wyżej.

Ale teraz nadchodzi chwila, gdzie możemy zanurzyć się permanentnie w ligowej szarzyźnie. Moment, kiedy utracimy markę, na której oparach funkcjonował klub w ostatnich latach. Możemy stać się klubem pokroju Ruchu, Korony, czy Piasta. Do teraz jeśli by się nam udało z dużą dozą szczęścia mieć sezon konia albo wygrać Puchar Polski łatwiej byłoby nam się utrzymać na szczycie. Jak wygląda to z przeciętnymi zespołami widzimy na przykładzie Piasta, czy Cracovii. Od teraz może być to znacznie trudniejsze.

Czy tak się stanie, czy nie, będzie zależało od umiejętności Junco, Ramireza, a pewnie głównie szczęścia. Jeśli sprowadzeni za darmo niszowi zawodnicy z Hiszpanii i Portugalii nie wypalą to może być marnie.

Tym co krytykują zarząd za taki stan rzeczy niech pomyślą co oni by zrobili, gdyby mieli takie długi. A PR, że wychodzimy na prostą też ma czemuś służyć, mimo że to tylko PR.

Do tego nie podoba mi się łatwe pozbywanie się zawodników jak Miśkiewicz, czy Uryga. Na pewno mamy kogoś lepszego w ich miejsce? Czy jako rezerwowi są oni kominami płacowymi, że opłaca nam się zamienić ich na piłkarzy jak Jose Arcadio Morales, Gustavo Lima, czy Enrique Iglesias? Wzmacniamy ławkę o 23%?

Skład z ostatniego meczu z Koroną:

Buchalik - Sadlok Gonzalez Arsenic Cywka - Wojtkowski Basha Llonch Małecki - Carlitos Bałaniuk

Skład z pierwszego meczu w sezonie z Pogonią:

Cuesta - Sadlok Gonzalez Głowacki Cywka - Velez Brlek - Małecki Carlitos Boguski - Ondrasek

Powiedzmy sobie szczerze, nasza 11 z meczu z Pogonią, mimo że nie powala na kolana, jest po prostu lepsza niż ta z ostatniego spotkania. Do czego zmierzam? Generalnie w zeszłym sezonie mieliśmy podobna obronę jak teraz, lepszą pomoc (top jeśli chodzi o jej środek w lidze), Boguskiego w życiowej formie i fatalny atak (a właściwie brak napastnika). Naszą taktyką za Ramireza było szczelne bronienie się i gra z kontrataków. Wychodziło nam to, jak na nasze warunki, naprawdę nieźle.

Obecnie na warunki ligowe mamy dobrą obronę, ale trapioną kontuzjami (Głowacki co chwile uraz, Gonzalez gdyby miał kto za niego grać leczyłby kontuzje, nawet Velez ma uraz...), przeciętną pomoc, plus dodatkowo zawodnika, który jest w gazie i sam ratuje nam mecze.

Nasza gra w tym tygodniu to był dramat. Zgodzę się, że aż tak słabi to chyba nie jesteśmy. Ale czy naprawdę sporo lepsi? Przykro to wyglądało, ale jednak w meczu z Koroną w Kielcach to nie my byliśmy faworytem. Co więcej, nie będzie faworytami żadnego z najbliższych 5 meczów. Przytoczę mój post napisany przed meczem z Piastem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1482170)
Wisła przetasowała prawie cały skład i - o czym swego czasu tutaj pisałem - kolejne odejścia zawodników po sezonie (lub nawet w jego trakcie, jeśli plotki są prawdziwe) dokończą dzieła wymiany prawie całej kadry zespołu. Prawdopodobnie po Wiśle z początku sezonu 2016/2017 zostanie tylko Małecki, pewnie Cywka z Bartoszem i może Sadlok. Jeśli liczymy skład z maja 2017 to dodatkowo jeszcze Gonzalez, Llonch i może Bartkowski. Nie to, żeby była to dla mnie jakaś wielka ekipa, ale trudno oczekiwać szybkiej i łatwej budowy drużyny po takich wielkich zmianach. Ewentualne sukcesy to byłby raczej efekt farta.

O transferach, za które Ramirez również jest odpowiedzialny, trudno na razie coś powiedzieć. Jest Carlitos, który wszedł do ligi "z buta", wydaje się strzałem w "10", ale reszta na razie za wiele nie pokazała. Ani istotnie negatywnego ani istotnie pozytywnego. Ci, którzy rozczarowują powinni dostać jeszcze trochę czasu, bo przecież są w klubie na razie parę tygodni, a niektórzy nawet dni. Ci, którzy wydają się obiecujący, muszą pokazać więcej, bo na razie nie powalili na kolana jak Carlitos.

Trenera można oceniać na podstawie osiąganych wyników z określonym materiałem ludzkim. Nie wiem jak Wy, ale ja nawet nie wiem jaką silną mamy kadrę. Nie wiem, czy nasz skład jest lepszy od tego z Wisły Płock, Korony Kielce, Śląska Wrocław.

Natomiast przypuszczam, że naszym celem jest awans do ósemki. Ja za sukces, nawet nie dla Kiko, tylko dla całego klubu, będę uważał 5.-6. miejsce w tabeli.

Do końca rundy jesiennej mamy do rozegrania następujące mecze:
Piast (d)
Korona (w)
Jagiellonia (d)
Śląsk (w)
Legia (d)
Lech (w)
Sandecja (d)

Moim zdaniem faworytem będziemy tylko w spotkaniach z Piastem i Sandecją. Zwycięstwo w tych meczach to priorytet. Natomiast pozostałe spotkania... heh - powiedzmy sobie szczerze - nikt nie powinien się zdziwić jeśli nie wygramy żadnego z nich.

Nie chcę przekreślać naszych zawodników ani dopisywać im punktów w niektórych meczach. Moim zamiarem jest tylko przedstawienie sytuacji takiej jaka jest. A wygląda ona tak, że jeżeli wygramy te 2 z 7 pozostałych spotkań to... wszystko będzie szło zgodnie z planem!

Tak, wiem że ktoś się może o to oburzyć. Również, gdyby taki scenariusz się spełnił, wyobrażam sobie ten temat na forum po 14. kolejce, kiedy mielibyśmy za sobą 1 wygrany mecz w ostatnich 9 meczach :P Warto jednak spojrzeć na to bardziej analitycznie i zobaczyć ile punktów po rundzie jesiennej dawało 5.-6. miejsce.

2016/2017
5. - Lech 22 (3. miejsce po 30. kolejce i 3. miejsce na koniec sezonu)
6. - Pogoń 21 (6. miejsce po 30. kolejce i 7. miejsce na koniec sezonu)

2015/2016
5. - Ruch 20 (8. miejsce po 30. kolejce i 8. miejsce na koniec sezonu)
6. - Zagłębie 18 (4. miejsce po 30. kolejce i 3. miejsce na koniec sezonu)

2014/2015
5. - Górnik 25 (6. miejsce po 30. kolejce i 7. miejsce na koniec sezonu)
6. - Pogoń 23 (7. miejsce po 30. kolejce i 8. miejsce na koniec sezonu)

2013/2014
5. - Lech 23 (2. miejsce po 30. kolejce i 2. miejsce na koniec sezonu)
6. - Ruch 22 (3. miejsce po 30. kolejce i 3. miejsce na koniec sezonu)

My obecnie mamy 13 punktów. Zwycięstwo w 2 meczach do końca rundy daje nam 19 punktów. W pozostałych meczach możemy również remisować, więc doliczam 2-3 punkty. Mielibyśmy 21-22 punktów. Rezultaty, które w poprzednich sezonach dałyby nam 5.-6. miejsce w tabeli lub bardzo niewielką stratę do drużyn na tej pozycji. W poprzednich latach zajęcie 5.-6. miejsca po rundzie jesiennej dawało później kwalifikacje do finałowej ósemki, a często (połowa przypadków) nawet miejsca pucharowe na koniec sezonu.

Pierwsze mecze rozbudziły nasze nadzieje, ale nie powinniśmy się dać zwariować. Miejsca pucharowe, mimo wysokiego prawdopodobieństwa późniejszego eurowpier*olu, dałyby nam wiele radości, ale lepiej twardo stąpać po ziemi. Inne pozycje w tabeli na koniec sezonu niż w jej środku (5.-10. miejsca) będą odbierane jako niespodzianka.

I w taki sposób powinniśmy na razie oceniać Kiko Ramireza. Wymienili mu prawie cały skład (pewnie po części na jego życzenie), nie wiemy tak naprawdę z jak silnym materiałem ludzkim pracuje, a i tak patrząc na wyniki nie można na razie powiedzieć, że coś jest źle. Na razie jedne mecze fartownie wygrywamy (Nieciecza, Płock, Cracovia), w innych pechowo lub na własne życzenie tracimy punkty (Lechia, i niech będzie troszkę bardziej kontrowersyjnie: Arka) i tak sobie gramy od meczu do meczu naszą tanią hiszpańsko-chorwacko-polską zgrają. Nie ma powodów do paniki ani wygórowanych oczekiwań by ocknąć się później w stylu Termalici.

W sobotę jeden z ważniejszych meczów w rundzie i to jest teraz priorytet! Wygrać nawet 1-0 po samobóju :D

:alleluja:

Moim zdaniem największym błędem w tym sezonie była napinka na puchary i mistrzostwo. Taki wydźwięk szedł od piłkarzy, nie wiem... może też zarządu... Tego oczekiwali też kibice. Ja wiem, że miało to spowodować wyższą frekwencję, ale jak widać bez sukcesu. I teraz piszemy sobie tutaj o niewykorzystanym potencjale. Tylko na jakiej podstawie twierdzimy, że jest on wysoki? Kto i dlaczego uważa, że mamy lepszą drużynę od Korony Kielce, czy Wisły Płock? Na pewno Rymaniak, Kiełb, Diaw czy Żubrowski siedzieliby u nas na ławce?

Sprowadzanie zawodników z zagranicy wygląda dla mnie jak loteria. Zawodnik może mieć super umiejętności, być poukładanym człowiekiem, ciężko pracować, a i tak może grać słabo, podczas gdy przeciwieństwo takiego piłkarza może zjeść naszą ligę na śniadanie. Carlitos na papierze wyglądał jak jeden z gorszych z naszych nowych nabytków. Nawet Ramirez był zaskoczony, że Lopez gra tak dobrze. Z kolei np. w Legii przewija się grupa graczy o bardzo wysokich umiejętnościach na naszą Ekstraklasę, którzy w Polsce grają padakę, a potem odchodzą do innych klubów, w których często prezentują się przynajmniej dobrze. Sprowadzanie Perezów, Lopezów, Gonzalezów, Halilovicow to jak stanięcie na środku murawy, powiedzenie "komora maszyny jest pusta... następuje zwolnienie blokady..." i przyglądanie się, który z zawodników akurat się dobrze zaaklimatyzuje w naszym kraju. Na końcu z maszyny wyciąga się Carlitosa, Angulo, Brleka, Ofoe, czy Quintanę albo Riosa, Chukwu, Barrientosa, Jaliensa, czy Ubiparipa.

Do tego, powiedzmy sobie szczerze, wydawało się, że wszyscy zaakceptowali iż będziemy uczestniczyć w hiszpańskim eksperymencie. Junco, Ramirez, może nawet niektórzy z Was, mówili o "projekcie" Wisła. Fajny "projekt", jeśli dwa miesiące po jego rozpoczęciu (a ostatnie transfery były przecież nawet pod koniec sierpnia), we wrześniu, kiedy w sumie trudno jeszcze powiedzieć, żeby zakończył się porażką (mamy 7. miejsce), już by ktoś go zamykał. I co teraz? Moskal? I "oczyszczanie" Wisły z zagranicznego szrotu? Przebudowa?

Ja zauważyłem, że my cały czas jesteśmy w "budowie". Tak naprawdę w ostatnich latach tylko Smuda miał szanse się przy niej wykazać (choć też nie do końca, przecież brakowało mu środków). Przyszli Holendrzy, bo trzeba było "wyczyścić" Wisłę z polskich piłkarzy amatorów pozorantów, potem było "czyszczenie" z obcokrajowców, którzy byli "zwykłymi najemnikami". Teraz znów sytuacja jest podobna. Przegramy z dwa mecze (co będzie naturalna koleją rzeczy, gramy z lepszymi drużynami od siebie) i znów będzie coś w stylu "Perez nie angażuje się w 100%, bo nigdy nie marzył o grze w Wiśle", "Jesus zsyła nas do piekieł, bo ma Wisłę w poważaniu. Myślami wciąż jest na hiszpańskich plażach". Wygramy z Jagą i ze Śląskiem po przypadkowych bramkach Carlitosa to znów wrócimy do wersji o lordzie Junco i taktyku Ramirezie. A prawda jest taka, że my ani przez chwilę przez ostatnie lata, nawet nie zaczęliśmy solidnej budowy klubu. Wierzycie, że za 5 lat Wisła nadal będzie hiszpańska? Ja powątpiewam w to, że za 2 lata tak jeszcze będzie...

Kiko nie jest zapewne trenerskim geniuszem, ale również przypuszczalnie nie jest też jakimś leszczem. O, po prostu taki zwykły trener, tylko tani. Ale co z tego jak bycie trenerem piłkarskim to chyba najdziwniejszy zawód świata. Niedawno było jaki Kazio Moskal jest "beee", teraz jest "Kazek wróć" (32 mecze w Wiśle 1,25 punktów na mecz przy 27 meczach Ramireza i 1,56 punktów na mecz). Gdy Moskal trenował Wisłę mówiono tutaj no forum, o tym że co z tego jak ładnie gramy, jeśli nie wygrywamy albo że nie ma szacunku wśród piłkarzy, bo traktują go jak kolegę. Teraz mówimy o tym, że co z tego, że są wyniki, jak naszych meczów nie da się oglądać i może Kazek przemówiłby do polskich piłkarzy i wykrzesał z nich ukryte pokłady siły. W Śląsku Urban stał się słabym trenerem, który w przeszłości trofea zdobywał tylko, dlatego że nic nie zepsuł. Teraz dostał paru piłkarzy, wygrał 3 mecze i znów jest czołowym trenejro. Magiera był wielkim objawieniem polskiej myśli szkoleniowej, przegrał z cztery mecze, i już jest zwykłym cieniasem. Czy trenerzy zmieniają swoje umiejętności w przeciągu paru miesięcy? Śmiem wątpić.

32, 3, 29, 27. Mówią Wam coś te liczby? Moskal, Pawłowski, Wdowczyk, Ramirez. Tyle meczów trwały ich przygody z Wisłą. My od 2014/2015, póki co, nie daliśmy rozegrać trenerowi całego sezonu od dechy do dechy. Ba, nawet żaden nie miał za sobą 37 meczów! Doliczając wcześniej jeszcze Smudę, Kulawika, Probierza, Maaskanta, Kasperczaka, Skorżę (pamiętne dzidy na Brożka, jak teraz na Carlitosa) każdy (może oprócz Wdowczyka) odchodził jako słaby trener, krytykowany przez kibiców za swoje umiejętności. Życzę powodzenia w poszukiwaniu trenerskiego Edenu. Może Jesus Imaz nam wskaże drogę. Zwolnimy Ramireza to, tak jest - tym razem na pewno się uda zatrudnić wybitnego fachowca, który da nam mistrza i puchary.

Jak juz zwalniacie Ramireza, to zróbcie to przed meczem z Sandecją. Akurat wtedy będzie najlepszy moment na użycie magicznego triku, na którym jedziemy ostatnie lata, czyli "efekt nowej miotły" :D Mecze z Sandecją, Pogonią, Termalicą i Cracovią są dla nas kluczowe w perspektywie całego sezonu. 12 punktów dałoby nam spokój, a wygrane derby przyjemną zimę.

Czy podoba mi się to co się dzieje w klubie? Niekoniecznie. Sam krytykowałem tak nagłą rewolucję w kadrze zespołu (a to jeszcze nie koniec). Nawet byłem przeciwko pozbywania się zawodników jak Uryga, który był kozłem ofiarnym forum, ale wątpiłem, że znajdziemy kogoś lepszego na ławkę rezerwowych. Do tego ze sztabu szkoleniowego i pracowników dochodzą bardzo niepokojące wieści nie tylko z tematów sportowych... Ale jakieś zwolnienia, czy rewolucje w tym momencie są zupełnie bez sensu.

Podsumowując: zmiana trenera? Można, tylko po co. Chyba, że macie jakiegoś asa w zanadrzu, ale tak naprawdę nie wolno by mu było dawać jedynie 20, czy 30 meczów jak na razie się to robi, tylko z 90 spotkań. Załatwicie, że Petrescu, który prowadzi w tabeli z CFR Cluj po 2 miesiącach pracy, zrezygnuje i przyjdzie do nas, a na dodatek będzie otrzymywał jakąś śmieszną pensję, to dla mnie będzie całkowicie w porządku :P Jeśli to ma być Moskal, Kocian, czy zagraniczny szkoleniowiec w stylu Kiko, to moim zdaniem tylko w odpowiednim momencie na "efekt nowej miotły" i kolejna zmiana po ok. 30 meczach (jak zwykle) :D

Karherop 25.09.2017 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1483958)
Dokonujesz wielu skoków myślowych. Wielu zawodników, ale niewielu gotowych do gry od zaraz. Ilość wynika raczej z konieczności zastąpienia nie tylko zawodników z pierwszego składu, ale i ławki oraz świadomości, że wielu z nich się zwyczajnie nie sprawdzi. Bierzemy tylko piłkarzy z kartą na ręcę grających za miskę ryżu. Tylko człowiek niespełna rozumu założy że wszyscy wypalą.
IMHO celem postawionym Kiko jest pierwsza ósemka. Trzeba umieć odróżnić co jest prawdą a co gadką pod publiczkę.


Pełna zgoda. Przegrywamy z powodu błędów w obronie, nie braku "stylu" i mało widowiskowej ofensywie.

Zniżyłeś się właśnie do poziomu Smudy który oceniał transfery Guzmicsa i Jovicia w kategoriach transferów za 5 groszy.
Kpisz z ludzi którzy nazywają Ramireza wf-ista, a sam oblewasz pomyjami zarówno zarząd jak i zawodników.

A bardziej merytorycznie: Myślę, że nawet Junco nie oczekuje, że wszystkie transfery wypalą. Nie ma takiej możliwości i nie było też przed nimi. Na papierze Ze Manuel wygląda lepiej niż Carlitos, ale co nam pokazuje rzeczywistość?

Do reszty się nie odnoszę, bo napisałem już to w poprzednim poście.


A jeszcze odnośnie wpisu Dukata. To ok, zagalopował się, nie powinien takich słów wypowiadać jako vice prezes. Problem w tym, że zareagował jako kibic. A nasi sponsorz też są naszymi kibicami. Czy Ramirez wie, że nie będą chcieli płacić za promowanie swojej marki przy takiej grze drużyny? Pan Krzysztof Targosz jeden ze sponsorów też jest wku*** oglądając nasze ostatnie popisy. I czy można mu się dziwić?

!!IRIVER!! 25.09.2017 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1484013)
:D

Dzięki za ten wpis! Jeden z niewielu głosów rozsądku i trafna analiza.

wolfy 25.09.2017 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1484014)
Zniżyłeś się właśnie do poziomu Smudy który oceniał transfery Guzmicsa i Jovicia w kategoriach transferów za 5 groszy.
Kpisz z ludzi którzy nazywają Ramireza wf-ista, a sam oblewasz pomyjami zarówno zarząd jak i zawodników.

A bardziej merytorycznie: Myślę, że nawet Junco nie oczekuje, że wszystkie transfery wypalą. Nie ma takiej możliwości i nie było też przed nimi. Na papierze Ze Manuel wygląda lepiej niż Carlitos, ale co nam pokazuje rzeczywistość?

Spoko - nie wiem jak inaczej skomentować Twój tekst, ale w mojej ocenie ostro fantazjujesz z potencjałem na puchary. Większość naszych piłkarzy ma słabe CV i jest na zakręcie, to widać. Akurat Guzmićś i Jović przyszli za pieniądze o ile pamiętam i zarabiali o wirle więcej niż nasze aktualne nabytki. Goście na pewno byli selekcjonowani ale nasze możliwości płacowe mocno ograniczają poruszanie się nawet na rynku piłkarzy z kartą na ręku.

Dukat zachował się jak gówniarz, jeżeli nie potrafi trzymać języka za zębami to pora znaleźć sobie inne zajęcie. Już mieliśmy kibica pociągającego za sznurki i wiadomo jak się to skończyło.

Lemoniadowy Joe 25.09.2017 16:43

Teoretycznie to skład byłby na puchary gdyby jeszcze ze 2-3 piłkarzy ofensywnych odpaliło jak Carlitos i wszyscy byli zdrowi.

_al3x 25.09.2017 16:47

skoro w tej przerwie przychodzi do nas 13 zawodników, eksperci (95%forum) chwali jakie to zajebiste zakupy zrobiliśmy. To kto się myli ?? Na 13 zawodników trafić 2 to jest sukces ?? Czy może trener nie potrafi wykorzystać potencjału ?? A może ten Junco nie jest taki zajebisty jak nam się wydaje ??
Wg mnie Kiko się nie nadaje się do trenowania Wisły, on nie ma wizji i pomysłu na grę. A jego styl to pasuje do 1 ligi.
Przecież skład mamy znacznie lepszy niż poprzedniej rundzie.

Karherop 25.09.2017 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1484017)
Spoko - nie wiem jak inaczej skomentować Twój tekst, ale w mojej ocenie ostro fantazjujesz z potencjałem na puchary. Większość naszych piłkarzy ma słabe CV i jest na zakręcie, to widać. Akurat Guzmićś i Jović przyszli za pieniądze o ile pamiętam i zarabiali o wirle więcej niż nasze aktualne nabytki. Goście na pewno byli selekcjonowani ale nasze możliwości płacowe mocno ograniczają poruszanie się nawet na rynku piłkarzy z kartą na ręku.

Guzmics na dzien dobry sprezentowal cracovii zwyciestwo w derbach a Jovic samobója w mwczu z Legia. Myślisz ze Smuda byl z nich zadowolony? Nawet nie chce wspominać tego ile pomyj zebrali wtedy w/w zawodnicy

Jak kogos obserwujesz od 7 lat to czy mozna to nazwac selekcja? Wlasnie tyle Junco zna Kolara. Masowej łapanki w tym nie ma.

Ponawiam pytanie. Po co Junco sprowadzil nam 4 zawodników w momencie liderowania w tabeli i stracie Brlela? Po to by walczyc o 8 czy aby utrzymać poziom drużyny będącej w czubie tabeli.

Jak to ktos madrze napisał: każda z drużyn ekstraklasy gra o 8.
8-10 druzyn walczy o puchary i nie wiem co w tym dziwnego, że my jesteśmy (powinnismy byc) w tym gronie.

crux.a 25.09.2017 17:04

Virusman, dla takich postów jak Twój warto logować się na forum. Dzięki! Obecni tu dziennikarze: czytać i uczyć się.

Zmartwił mnie ten fragment:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1484013)
Do tego ze sztabu szkoleniowego i pracowników dochodzą bardzo niepokojące wieści nie tylko z tematów sportowych...

Podziały w szatni - bo tak to czytam - to zły znak. A jeśli chodzi o to, że klub znów nie płaci, no to równie niedobrze.

s1mone 25.09.2017 18:17

Nie mogę się zgodzić z użytkownikiem Virusman, że nie ma sensu zmieniać Kiko na innego trenera.

Nawet zakładając, że nie ma trenerów od niego lepszych jakościowo w naszym zasięgu (brednie) to jeden fakt pozostaje niezmienny. Kiko preferuje lagę na pałę i stawianiu autobusu w bramce. To go bawi, podoba mu się taka gra. On chce tak grać. I niezależnie czy jego zespół będzie w dołku czy w gazie to się nie zmieni. Widziałem Wisłę Kiko w gazie, widziałem w dołku. Widziałem też Wisłę dariusza w. w gazie i dołku. Naprawde jak dla mnie - nie ma porównania.

Nikt mi nie wmówi, że ta drużyna przy odpowiednim niedrogim trenerze nie jest w stanie grać w miarę atrakcyjnego futbolu na poziomie pierwszej ósemki naszej ekstraklasy (lub jak kto woli : pierwszej dziesiątki).

To, że Kiko tego nie potrafi, nie znaczy, że się nie da.
Tyle w temacie.

Kurz 25.09.2017 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1484023)
Ponawiam pytanie. Po co Junco sprowadzil nam 4 zawodników w momencie liderowania w tabeli i stracie Brlela? Po to by walczyc o 8 czy aby utrzymać poziom drużyny będącej w czubie tabeli.

Jak to ktos madrze napisał: każda z drużyn ekstraklasy gra o 8.
8-10 druzyn walczy o puchary i nie wiem co w tym dziwnego, że my jesteśmy (powinnismy byc) w tym gronie.

Nie sądzę, żeby Junco wyciągał jakieś daleko idące wnioski na temat naszych szans na miejsca 1-4 po kilku kolejkach. Sprzedaż Brleka stworzyła potrzebę dalszych wzmocnień, ale przede wszystkim zapewniła pieniądze na dodatkowe transfery, być może zawieszone do momentu aż wyjaśni się sprawa z Petarem. I tyle bez podtekstów.

Oczywiście, trochę większa pula zawodników, to trochę większa szansa na to, że przynajmniej kilku odpali, nawet nie w ogóle, tylko wcześniej, bo na pewno aklimatyzacja będzie przebiegała w różnym tempie.

Osobną kwestią jest to, kto według niego został sprowadzony na teraz do pierwszego składu, kto jako zmiennik, a kto jako inwestycja w przyszłość.

Kurz 25.09.2017 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1484026)
Nie mogę się zgodzić z użytkownikiem Virusman, że nie ma sensu zmieniać Kiko na innego trenera o podobnej renomie/umiejętnościach.

Kiko preferuje lagę na pałę i stawianiu autobusu w bramce. To go bawi, podoba mu się taka gra. On chce tak grać. I niezależnie czy jego zespół będzie w dołku czy w gazie to się nie zmieni. Widziałem Wisłę Kiko w gazie, widziałem w dołku. Widziałem też Wisłę dariusza w. w gazie i dołku. Naprawde jak dla mnie - nie ma porównania.

I nikt mi nie wmówi, że ta drużyna przy odpowiednim niedrogim trenerze nie jest w stanie grać w miarę atrakcyjnego futbolu na poziomie pierwszej ósemki naszej ekstraklasy (lub jak kto woli : pierwszej dziesiątki).

To, że Kiko tego nie potrafi, nie znaczy, że się nie da.
Tyle w temacie.

Kiko chce grać jak Legia Czerczesowa. To dobra koncepcja. Trudno, jednak, o fajne wrażenia estetyczne, jeśli podstawowy problem dotyczy formy/umiejętności jednostek.

W ostatnich latach mieliśmy przebłyski bardzo skutecznej/widowiskowej gry, która była zasługą znających się, jak łyse konie piłkarzy. Brożek, Garguła, Boguski. Do tego w pewnym momencie wpasował się Stilić i Donald, w pewnym Wolski, Małecki (o którym trudno powiedzieć, że był nowy), nigdy za wielu w danym momencie, co jest nie bez znaczenia. Łatwo było o szybką aklimatyzację i zrozumienie z kolegami.

Dzisiaj nie mamy takiej grupy. Części piłkarzy odeszła, część jest o krok od emerytury i od początku sezonu zawodzi. Pewna epoka się skończyła. Trudno od piłkarzy, którzy poznali się w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy oczekiwać choćby namiastki tego zrozumienia, które dzielili Brożek z Boguskim i Gargułą. To musi potrwać, być może cały sezon. No i jeszcze pozostaje, jedno ale... Przede wszystkim większość musi udowodnić, że w ogóle do Wisły, do ekstraklasy się nadaje, bo to ciągle jeszcze stoi pod znakiem zapytania.

Ogryzek 25.09.2017 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1484029)
Kiko chce grać jak Legia Czerczesowa. To dobra koncepcja. Trudno, jednak, o fajne wrażenia estetyczne, jeśli podstawowy problem dotyczy formy/umiejętności jednostek.
.

Pozwolę się nie zgodzić. Kiedy My siedliśmy pressingiem na rywalu dłużej niż 3 minuty? Ile My tych kilometrów w meczu robimy żeby naciągać porównanie Kiko Czerczesow?

Nic z tych rzeczy. Pięknie by było gdybyśmy siadali na rywalu i odbierali piłki na jego połowie i strzelali z tego bramki. Ale nic takiego w tym sezonie nie ma.

wiesniak842 25.09.2017 18:52

Kiko chce grac jak Legia Czerczesowa, jak Atletico Simeone... niech on chociaz zacznie chciec grac jak Wisla Kiko bo powoli to blizej mu do Wisly Pawlowskiego.

Kurz 25.09.2017 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1484030)
Pozwolę się nie zgodzić. Kiedy My siedliśmy pressingiem na rywalu dłużej niż 3 minuty? Ile My tych kilometrów w meczu robimy żeby naciągać porównanie Kiko Czerczesow?

Nic z tych rzeczy. Pięknie by było gdybyśmy siadali na rywalu i odbierali piłki na jego połowie i strzelali z tego bramki. Ale nic takiego w tym sezonie nie ma.

Napisałem chce grać, a nie gra, bo do tego jeszcze daleka droga i nie uda się bez Borysiuka czy Jodłowca przenieść tego systemu w skali 1:1 (to będzie tylko jakiś wariant). Na razie wszakże nie ma kim, ale to dotyczy każdego potencjalnego ustawienia. Trudno właściwie w tej chwili, poza Carlitosem, powiedzieć o kimkolwiek z letniego zaciągu "poradził sobie w ekstraklasie, poradził sobie w Wiśle". To główny problem. Jak już będziemy mogli z czystym sumieniem wyrazić się tak o jeszcze kilku innych zawodnikach, wtedy zajmijmy się oceną systemu gry i odczuciami artystycznymi. Do czasu, kiedy nowi i starzy zawodnicy kopią się po czołach, chowają, żeby tylko nie dostać podania, człapią w jednostajnym tempie, nie potrafią przyjmować, ani podać celnie do partnera kilka metrów od siebie jakiekolwiek dyskusje nie tylko o defensywnym stylu Kiko, ale i pięknej ofensywnej grze, mijaj się z celem.

Adenalix 25.09.2017 19:16

Na tym forum nie brakuje ludzi rozsądnych, z długim stażem, którzy przeszli ten roller coaster ostatnich lat. I nie mogę się nadziwić jak zaprawieni w bojach kibice Klubu BC i Meresińskiego, opcji holenderskiej, czeskiej i bałkańskiej nie potrafią popatrzeć na dzisiejsze wydarzenia w szerszym kontekście.
Wisła niedawno mało nie spadła do ligi okręgowej. Nadal nie mamy kasy i tniemy koszty. Zatrudniliśmy budżetowego (to nie znaczy złego) trenera i budżetowych piłkarzy. Bierzemy to co jest za darmo schodząc z wysokich kontraktów i sprzedając piłkarzy, na których można zarobić. Przyszło 13 nowych piłkarzy na kompletnie różnym etapie przygotowania fizycznego. Część z nich potrafi grać w piłkę, a część nie, ale na pewno wszyscy potrafią grać w piłkę lepiej niż obecnie. Oczywiście moim zdaniem można było dokonywać lepszych wyborów w składzie niż obcokrajowców, którzy na mecz o stawkę wychodzili prosto z samolotu. Kto grał w piłkę ten wie, że brak siły, kondycji, skutkuje brakiem pewności siebie i tym, że ogólnie piłkarsko zawodnik prezentuje się źle (mentalnie, technicznie, taktycznie). Kiko moim zdaniem ma swoje atuty, o których kiedyś z resztą z uznaniem mówili: Małecki, Głowacki, Sadlok, nawet Moneyczyński. Nie wiem czy problemem nie jest zbyt mało siłowe przygotowanie fizyczne pod naszą ligę (piłkarze wspominali, że pierwszy raz spotykają się z tym, że niemal wszystkie treningi są z piłkami), ale podstawowym grzechem jest wybór piłkarzy do gry w sytuacji, w której albo bez formy ktoś gra piach, albo jest podatny na kontuzje (zobaczcie ilu piłkarzy się rozwaliło). Jednak bez formy są również piłkarze, którzy przepracowali okres przygotowawczy. Trzeba odstawić piłkarzy, którzy potrzebują od teraz 4-6 tygodni, żeby dojść do formy. W każdym razie radykalne zmiany teraz to wariactwo. W niczym nie pomoże, a wpisuje się w słynną retorykę BC, czyli tłumy "ekspertów" doradzające przepędzenie danej opcji, a później zatrudnienie przez zaprzeczenie czyli wszystko co było do tej pory - nie ważne czy obiecujące czy nie - trzeba zaorać i zacząć od zera. Pełne poparcie do czasu pierwszej wpadki.

Ogryzek 25.09.2017 19:20

Adenalix
Ponoć tak oszczędzamy że wydatki na pensje są nieznacznie większe niż w zeszłym sezonie. Do reszty się nie odnoszę.

Kurz 25.09.2017 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1484034)
Jednak bez formy są również piłkarze, którzy przepracowali okres przygotowawczy.

Wtedy nie uzbieramy 11. Ciągle brakuje 2 zawodników, którzy by cokolwiek wnosili do gry, a dokonaliśmy już niemal całego przeglądu wojsk. Brożek bez formy. Boguski bez formy. Imaz bez formy lub słaby, Ze Manual bez formy lub słaby, Perez bez formy lub słaby, Wojtkowski/Kostal/Halilović/Bartosz za słabi, ale przynajmniej być może niektórzy z nich są pieśnią przyszłości. Bałaniuk bez formy lub za słaby lub pieśń przyszłości. Kolar kontuzjowany.

bridgeburner 25.09.2017 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1484036)
Też wierzę, że są na forum rozsądni ludzie z długim stażem, którzy przeżyli nie tylko Meresińskiego, ale również Pawłowskiego czy Kulawika. Jestem ciekaw, co teraz dzieje się na sektorze ViP. Swego czasu, partnerka jednego z piłkarzy mówiła co nieco, o tym co dzieje się w szatni.

Biorąc pod uwage ilu juz lepszych trenerów niz Kiko ta "szatnia" zwolnila to ja sie zastanawiam powaznie, czy nie nadszedl wlasnie czas na jej przewietrzenie
Po dyplomie dla Brozka, Boguskiego i Głowy i czas zaczac pisac nowa historie

Ogryzek 25.09.2017 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1484038)
Biorąc pod uwage ilu juz lepszych trenerów niz Kiko ta "szatnia" zwolnila to ja sie zastanawiam powaznie, czy nie nadszedl wlasnie czas na jej przewietrzenie
Po dyplomie dla Brozka, Boguskiego i Głowy i czas zaczac pisac nowa historie

Taaa znowu Brożek i Boguski jako wymówki że niby biednego Kikusia chcą zwolnic. Patrząc po grze to jego pupilki jak Ze Manuel czy Imaz nie chcą za Kikusia umierać i bardziej chcą go pogonić niż reszta stranieroswów i niedobitki Polaków.

Taki Gonzales zawalił już z 5 goli w tym sezonie... on chyba ma coś do naszego trenera.

Karherop 25.09.2017 20:06

Ten moment nieubłaganie się zbliża, czy tego chcemy czy nie. Za rok czeka nas nie mniejsza czystka niż teraz i to bez względu na osiągnięte wyniki.

Możemy doczekać momentu gdy w czerwcu 2018 nie będzie już żadnego pilkarza który jest w klubie przynajmniej 2 lata. No może poza Maleckim.

AYALA 25.09.2017 20:59

Lechia i Pogoń mają nie gorszych zawodników,punktów mają mniej, a trenerów na razie nie zwalniają.Dlatego dałbym Kiko jeszcze czas.

TIR_DO_SŁUBIC 25.09.2017 21:00

Miałem dzisiaj chwilę czasu i pokusiłem się o zrobienie takiego małego zestawienia, tak po prostu, dla podsumowania dotychczasowej pracy Kiko.

Wisła Kraków Kiko Ramireza:

Wszystkie mecze (sezon 16/17 + 17/18):

https://image.prntscr.com/image/dn9-...8QQkvdE_Kg.png

Mecze jako gospodarz (sezon 16/17 + 17/18):

https://image.prntscr.com/image/Woh-...arY28P9l0w.png

https://image.prntscr.com/image/15LO...q206kAGgyw.png

Mecze jako gość (sezon 16/17 + 17/18):

https://image.prntscr.com/image/2sWu...BZFngAqKXQ.png

https://image.prntscr.com/image/JpbC...Ri2DJFKVPg.png

https://image.prntscr.com/image/OM3E...pv9XU1yeUg.png

Chętnie przygotuję inne zestawienia. Gdybyście odnaleźli jakiś błąd to dajcie info, naniosę poprawki.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl