![]() |
Final Inter-Bayern - nie lubie obu tych druzyn ale cieszy mnie powiew swierzosci w tych rozgrywkach.
Czesto sie zdarza, ze mecze nie zapowiadajace sie ciekawie okazuje sie widowiskowe - oby tak bylo i tym razem. Antyfutbol czy taktyka. Sklaniam sie ku temu drugiem. Niewazne. Uwazam jednak, ze tak genialna druzyna na jaka jest kreowana powinna Inter rozpykac i tyle. Widocznie tak nie jest :) A juz aktorzenie Pedro, zachowanie Valdesa i te zraszacze na koniec to byla wieksza zenada niz antyfutbol Interu. Za te zraszacze to wg. mnie ogromna kara finansowa od UEFA, a za zachowanie kibicow zamkniecie stadionu na 1-2 mecze w przyszlej edycji. Niech megalomanii z Katalonii dostana po dupie i finansowo to sie naucza przegrywac i szanowac rywali. |
No właśnie obawiam się, że zamykanie stadionu, kary finansowe za zachowanie kibiców (ile rzeczy z trybun leciało! o tym, jak się dorwali do auta Jose nie wspomnę) są przeznaczone głównie dla klubów z krajów za wschód od Odry :)
|
Co do zachowania Valdesa i działaczy(?) Barcelony to się nasuwa porównanie z rozkapryszonym jedynakiem któremu wszystko się należy i wszystko powinno się kręcić w okół niego.Zresztą po drugiej strony barykady też są takie przypadki a najlepszy to Balotelli.
Finał zapowiada się interesująco,ciekawe czy w ogóle ktoś takowy zestaw finalistów typował przed rozpoczęciem rozgrywek.Oba zespoły pokazały już w tych rozgrywkach że potrafią przejść zdecydowanych faworytów,Inter w meczach z Chelsea i Barceloną,Bayern w grupowym meczu z Juventusem na wyjeździe gdzie sporo osób przed meczem śmiało się że nie wyjdą z grupy jak i później w dwumeczu z MU. Podsumowując ,niech wygra lepszy,chociaż moje kciuki będę ściskał za Inter:) |
Cytat:
|
Cytat:
Po drugie, twierdzenie, że ta kartka była słuszna jest tak śmieszne, że aż szkoda do niego się ustosunkowywać. Żółtka dla Julio Cesara i Chivu tez były okej? :) Zresztą, wkleję za kolegą z poprzedniej strony: http://img64.imageshack.us/img64/9315/biscuit.gif I cóż, nie widzę powodu, żeby trener się nie odstawiał cyrku przy linii bocznej w meczu o stawkę, kiedy jego zawodnik za nic wylatuje z boiska. Oczyma wyobraźni dostrzegam Ciebie zachowującego w takiej sytuacji stoicki spokój i stwierdzającego "może i sędzia nie ma racji, ale takie prawa gry, cóż poradzę". :) swoją drogą, jak śmieszą mnie te komentarze o słabym Interze, który nie dał pograć Barcy. Tej wielkiej, genialnej, rozjeżdżającej wszystkich na placek jak walec drużynie, która przegrała tydzień temu 3:1, a teraz nie potrafiła ograć grającego w 10 osób Interu, mając w dodatku na koncie gol ze spalonego. Och, jaki wstrętny ten Inter że nie zaatakował i nie ruszył w 10 (z bramkarzem - a co! stać ich!) pod pole bramkowe Barcy zdobywać kolejne, tak niezbędne im, bramki :) |
Tylko że sędzia miał rację, fakt że ten koleś z Barcy przyaktorzył, ale żółtko słuszne. Pretensje można mieć tylko do Motty który wiedząc że ma kartke zachował się tak nie odpowiedzialnie i w zupełnie nie groźnej sytuacji osłabił zespół. Co do Chivu - myślę że powinien dostać jakieś ostrzeżenie najpierw, a dopiero przy 2 takim zagraniu kartkę. A Cesar - nie powiesz mi że nie grał na czas. Niech się cieszy że nie wyleciał z boiska bo dobre 15 minut z gry urwał.
|
Cytat:
Barcelona pokazała to,że nigdy nie będzie czymś więcej od tworu medialnego. Puszczenie zraszaczy na cieszących się zawodników Interu,to już dno jakiego pewnie trudno szukać w innej lidze. Co dopiero mówić o LM. Chamstwo i koniec. Kibiców bym nie oceniał,bo jacy to kibice gdzie zespół potrzebuje wsparacia a tu cisza. Ile ich tam było?90 tysięcy? Prawda jest taka,że Interowi bardziej na tym awansie do finału zależało niż Barcelonie. Oni zachowywali się wrecz jakby im się należał. Tak jak przewidywałem taktyka wzięła górę nad klepaniem piłki do oporu. Śmieszne jest to,że niby Barcelona taka mocna a w zasadzie nie stworzyła sobie żadnych sytuacji bramkowych,z których mogłby paśc grad goli. Jedna w zasadzie akcja i jeden gol. Inter ich zjadł.Klepanie nic nie daje jak się ma naprzeciwko siebie doskonałych taktyków i bezwględnych wykonawców taktyki narysowanej przez trenera. Także prawda jest,że gdyby inter nie awansował to pół Mediolanu chodziłoby smutne i by to przezywało. W Barcelonie podejrzewam,że już mało kto pamięta o wczorajszym meczu,bo towarzystwo chiński-japońsko-turystyczne ma już inne plany wycieczkowe. To sa zespoły bez duszy. Teraz tylko czekam jak Villareal ich zatrzyma u siebie w najbliższej kolejce,Real wygra co ma wygrać i koniec cyrku:). Rok temu przekręcili Chelsea w pól finale. Tak teraz znów kombinowano jakby tu Inter wydywać. |
Gdyby za takie przypadkowe uderzenia rozdawać żółtka, to by było z 5-6 czerwonych w każdym meczu. Zwłaszcza, gdyby do tego zaliczyć uderzenia łokciami przy wyskakiwaniu do główki, które są przecież pierdyliard razy groźne, a często przez sędziów pomijane.
Chivu trafił czysto w piłkę, jakie ostrzeżenie? Julio Cesar - cóż. Jak powszechnie wiadomo wszystkim kibicom, powszechną praktyką jest dawanie kartki za - być może odrobinę, ale dalej w granicach przyzwoitości - przedłużanie wybicia w trzydziestej minucie. :) |
wiele osób cieszy sie z porazki Barcelony, czekali caly rok na potkniecie, bo jakim cudem ta druzyna mogla zdobyc 6 trofeow,
jak dla mnie ten pofinal to pstryczek dla Pepa, musi sie wiele uczyc, nie rozumiem jego kombinowanie ze skladem, wystawianie Maxwella w ataku, Milito na lewej itp wczoraj nie widzialem w nich wielkiej checi wygrania, moze Pique chcial wygrac, a reszta niby sie starala...ale jakos im nie wychodzilo dla nich to powinna byc nauczka, mi to przypomina sezon po wygraniu LM w 2006 Rijkaard tez nie zapanowal, niby zawsze mieli ogromna przewage w posiadaniu pilki a w dupe dostawali, mam nadzieje ze dociagna jeszcze te 4 kolejki i wygraja mistrzostwo hiszpani |
Cytat:
Myślę, że nie ma sensu teraz zamazywać prawdziwego obrazu tego meczu. Sędziowanie było na bardzo dobrym poziomie. To że Busquets udawał - sam z siebie zrobił palanta, ale Motta powinien trzymać łapy przy sobie. Dostał drugą żółtą kartkę - sam jest sobie winny. Ręka przy wyimaginowanej bramce Krkicia była. Mówienie że była przy ciele to czysty farmazon - gość gasi piłkę ręką, ale ta była przy ciele... Może ta żółta kartka dla Chivu przesadzona i jakąś powinni dostać katalońscy separatyści (sorry za użyczenie sformułowania ale mnie urzekło) za kolejne loty w polu karnym. Alves w końcówce i Messi w pierwszej połowie to już przeginali pałę. Zachowanie po meczu to skandal i dlatego podwójnie cieszę się z awansu Interu. |
czytając wasze komentarze można zauważyć że większość z was ma kompleks Barcy, a waszym największym zwycięstwem jest jej porażka. Weźcie zimny prysznic.
|
Kompleks czy trzeźwy osąd sytuacji nie patrząc na to czy gra Barcelona,Milan,Chelsea itp?
Rzucenie na reklamy Maicona przez Messiego-jemu wolno przecież jest najlepszym piłkarzem świata Trafienie w piłkę i nogi Messiego ,przez Chivu-brutalny faul,jak można tak traktować boskiego Leo Valdes odpychający Mourinho-na pewno go sprowokował te s****... z Portugalii Zraszacze włączone po ostatnim gwizdku-chcieli ich polać tak jak szampanem,ale nie było szampana pod ręką Nie ma co wybielać Barcelony,wczoraj niestety te przykłady pokazały że niektórym słoma z butów wystaje,i nie mówię tu tylko o Barcie ale ogólnie o światowej piłce w której coraz więcej aktorstwa a coraz mniej radości z gry. |
Cytat:
Co do tej kartki dla Motty to dzis nie ogladalem powtorek ale wczoraj jak zapuscili to wydaje mi sie ze nieluszna kartka. Był to mecz o finał, bardzo wazny mecz a sedzia daje gosciowi chyba w 20 ktorejs minucie 2 zołtko za to ze dotknal kolesia w twarz? Zlitujcie sie. Czyli w twarz nie moge dotknac ziomka bo za takie cos jest zolta kartka ale jak ostani frajer moge symulowac przy kazdej okazji? Tu juz nie chodzi o zasady w pilce, tu chodzi o ludzka moralnosc! |
hah a Włosi to słyną z czystej gry ? I Mourinho to też zwolennik czystej i uczciwej rywalizacji?
Ludzie taki jest futbol: twardy , bezwzględny i opierający się na oszustwach. Nie ważne jak, ważne aby wygrać. Tutaj chodzi o gruby hajs. Też to mi się nie podoba ale taki jest świat. Wyobraźcie sobie ,że gramy decydujące starcie o LM aby awansować potrzebna nam jest 1 bramka. Do końca zostało parę minut. W końcu któryś z Wiślaków w zamieszaniu podbramkowych zdobywa gola ręką. Sędziowie uznają bramkę mimo protestów zawodników np. Arsenalu. Co wy na to ? |
Ja sie nie wypowiadam o Wlochahch ani nawet o wczorajszym meczu tylko pisze ogolnie. Nie ma co rozpatrywac sytuacji tylko pasowałoby ukrucic aktorstwo jesli chcemy gry fair
|
bym się cieszył i jedyny raz w życiu przyznał fifa rację że powtórki są niepotrzebne :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Nie jestem kibicem Barcy ani Interu, włoskiej ligi wręcz nie trawię. Natomiast sympatyzowałem za Barceloną podczas wielu spotkań ligi Hiszpańskiej i LM. Mecz wczorajszy zacząłem oglądać od drugiej połowy. Naprawdę wiele meczy oglądałem ale tak perfekcyjnie chodzącej defensywy nie widziałem nigdy w życiu, Katalończycy nie zrobili sztycha i to jest fakt, Guardiola mógł wstawić wcześniej kogoś do zgrywania górnych piłek po ściągnięciu Zlatana i kazać więcej walić z dystansu bo ciągłe próby wjechania do bramki i dośrodkowań na Messiego i Bojana wyglądały śmiesznie bezradnie przy defensywie Interu. Wielkie brawa dla Mourinho i jego ekipy naprawdę pierwszy raz miło patrzyło się na murarkę własnej bramki gdyż Inter wykonywał ją perfekcyjnie. Dzięki pierwszemu meczowi nie potrzebowali ugrać nic z przodu i wcale się nie dziwię takiemu ustawieniu. Inter wydarł im ten awans wielkie brawa dla nich.
Natomiast nie sposób nie odnieść się do tego co stało się po gwizdku, włączenie zraszaczy na cieszących się piłkarzy Interu to mega syf, który na długo pozostanie w mej pamięci, chamstwo i brak honoru, myślałem że Barca to wielki klub, udowodnili że nie. Na tym moja sympatia do Barcy się kończy. |
Cytat:
Zraszacze - to już gestia klubu. Po prostu się tym gestem ośmieszyli. Na tym większą sympatię zasłużyli piłkarze Interu, którzy nic sobie z tego nie robili i cieszyli się ze swojego wielkiego sukcesu. Na ich tle Katalończycy wyglądali rzeczywiście jak jacyś podrzędni klauni. Szczególnie, kiedy emocje już opadły. |
Szczerze nie sądzę aby jakikolwiek Polski klub pomimo tego że jest łatwiej awansował do LM. Wszyscy a na pewno większość to rozpieszczone gwiazdki które żyją w Polsce jak królowie zarabiają kupe kasy narzekają jak każą im grać co parę dni a co ja mówie grać. Bilety powinny być za darmo do momentu jak chodź jakaś drużyna przezimuje w Europejskich pucharach
|
Cytat:
Gdyby w piłce konkretnie karano oszustów i cwaniaków to było by ich nie kilkadziesiąt a kilka procent. Niestety jak widać większości jest to na rękę - robienie ze sportu dla twardzieli , sportu w którym duża część tylko myśli jak by tu wyjebać przeciwnika czy sędziego - oczywiście nie chodzi mi tu o każdy aspekt cwaniactwa, a tylko o rażące przykłady - tak jak ten pajac wczoraj. Gdzie już pomijając powtórki w trakcie meczu - co przeszkadza by grubo karać kolesi co padają jak muchy, często nawet nie dotknięci czy kolesi wymuszających 11tki.. Sorry to nie jest zabawa na podwórku a wielki biznes - taki kolo jedną piękną grą aktorską może pozbawić spora część ludzi dużych pieniędzy = czyli ich okraść a grozi mu żółtko w meczu. Spoko, jutro obrobie jakiś bank i jak wpadnę to zażądam ostrzeżenia:) |
Przeczytałem wszystkie komentarze dotyczące meczu Barcelony z Interem. Są dwa obozy. Dla jednych futbol polega na finezyjnej grze, polocie, atakowaniu rywala (ja się od nich zaliczam), dla innych ważniejsza jest żelazna taktyka, przeszkadzanie w grze, niedopuszczanie przeciwnika do swojej bramki. To są gusta, z którymi nie powinno się dyskutować.
Dla mnie (to moje subiektywne zdanie, dla nikogo nie wiążące) Inter zagrał mega żenadę. Ja rozumiem, że mieli korzystny wynik z pierwszego meczu. Rozumiem, że od 28 minuty grali w 10 (ale tak naprawdę do 28 minuty grali to samo, co od 28 minuty). Kompletna murarka. Po raz pierwszy widziałem, by Eto grał praktycznie jako obrońca- w Barcelonie mu się to nie zdarzało. Wiem, że to LM i faza pucharowa, ale nawet takie Xerez miało więcej do powiedzenia na murawie niż Inter. Mediolańczycy oddali 0 celnych strzałów na bramkę, mieli 69 podań w ciągu 94 minut gry (sam Xavi ma więcej podań i to celnych w niejednym meczu). Czy naprawdę Xerez jest lepsze od Interu? Chyba nie. Ale jednak Xerez mimo porażki z Barcą potrafiło stwarzać zagrożenie pod bramką VV, jak również strzelić gola. Czy Eto, Snijder, Motta, Maicon to gorsi piłkarze od tych występujących w słabiaku z ligi hiszpańskiej? Spotkałem się również z taką statystyką- 14% posiadania piłki przez Inter ( http://soccernet.espn.go.com/report?...UEFA.CHAMPIONS ). Nie przypominam sobie takiej miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki (nawet Legia i Wisła byli częściej przy futbolówce na CN). Również nie spotkałem się z taką sytuacją, by bramkarz zespołu od 70 minuty grał przy linii połowy boiska. To pokazuje obraz, jak Inter został zdominowany. Dla mnie piłka nożna polega na atakowaniu i strzelaniu goli, dopiero na drugim planie jest bronienie się. Zazwyczaj jest tak, że zespół który broni się, gra defensywnie to szuka swoich szans w kontrach- Inter nawet tego nie robił. Taktycznie Inter był lepszy, ale piłkarsko jak dla mnie Barcelona przewyższała Mediolanczyków. Inter na CN w ataku nie zdziałał nic i to dosłownie. Barca na Giuseppe Meazza się nie broniła, atakowała, stwarzała sytuacje bramkowa, miała strzały. To jest ta róznica między tymi zespołami. Co do do ręki Toure. Takich zagrań się nie gwiżdze. Mówią o tym przepisy- gdy ręka jest przy ciele, a do tego nie wykonuje się nią ruchu w kierunku piłki, to przewinienia nie ma. Dlatego tak często sędziowie nie odgwizdują karnych za nabite ręce. Jako kibic Barcelony oczekiwałbym wyjaśnienia klubu za te zraszacze. Takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca. Klub powinien dostać za to karę finansowa, aby w przyszłości nie zrobić ponownie takiej głupoty. Reakcję VV w sumie mogę zrozumieć. Mou też przesadził moim zdaniem. Można się cieszyć, ale nie powinien robić tego w kierunku trybun-kibiców. Tak czy inaczej gratuluję Interowi awansu do finału. |
ToTylkoJa - futbol polega na tym żeby wygrać.Oczywiście ładna ofensywna gra to priorytet ale zważ na jedną sprawę.
Barca dorobiła się teamu który szczególnie w zeszłym sezonie lał wszystkich jak popadnie.Drużyny różnie próbowały się przeciwstawić.Jedne w miarę otwartą grą - kończyło się to zazwyczaj klęską, drudzy chaotyczną obroną Częstochowy - wynik taki sam. Pierwszy zespół który się Barcy przeciwstawił to była Chelsea(pomijam jakieś nieznaczące i pojedyncze mecze) Wyjazd - zmasowana obrona - świetna ale trochę nieszczelna - dopisało szczęście. Dom - gra o wygraną gdzie do szczęścia zabrakło niewiele. Finał - ManU za bardzo uwierzyło w swoją siłę, zagrał zbytnio otwarty futbol i poległo bez 2 zdań. W tym roku Barcy idzie trochę gorzej ale sytuacja była/jest podobna. Mecz w Mediolanie - Inter wcale nie zamierza grać na 0-0 - wspina się na wyżyny i ma 3-1 Rewanż - tu taktyka była jasna i oczywista - utrzymać tą zaliczkę.Faktycznie czerwona kartka niewiele zmieniła a może i ułatwiła Interowi grę bo już nie musiał nawet symulować jakiejś chęci jeśli chodzi o strzelenie gola Zagrali PERFEKCYJNIE przez 80 minut.To nie był żaden chaos, to nie była rozpaczliwa obrona.Mourinho taki na nich przez te prawie 2 lata wywarł wpływ, że to wszystko chodziło jak w zegarku. Tu nie było żadnego przypadku, tylko gra mająca przynieść jeden cel - ogranie Barcy. Na prawdę nie ma się co spinać i obrażać bo tak na prawdę ta taktyka pokazuje wielkość Barcy.Z iinną drużyną czy Chelsea, czy Inter na taką grę by sobie nie pozwolił.Zostali do tego zmuszeni;) Jako że Barca gra futbol totalny to też totalnie nieefektowna taktyka musi być, by marzyć o wygranej z nimi. Gdzie geniusz czy Hiddinka rok temu czy Mourinho w tym roku nie polegał na obronie przez 180 minut i liczeniu na cud. Pierwszy chciał nie polec w jaskini lwa i kąsać u siebie, drugi postawił na zaskoczenie rywala u siebie i wiedząc jak się gra w Katalonii ,na obronę tej przewagi. Tyle że to nie będzie tak że dziś każdy przeciwnik Barcy oglądnie sobie mecze Interu z nimi i powie - proszę to skopiować;).Tzn powiedzieć może ale w rzeczywistości takie małpowanie taktyki Interu ,pewnie po pół godzinie będzie skutkowało rozstrzygniętym meczem |
Nic a nic z tego nie rozumiem.
Inter wygrywa u siebie 3:1, potem broni zaliczki w 10 a niektórz piszą jakby miał atakować. Ponadto-przykro mi to stwierdzić,ale najwięksi "nurkowie" nie grają w lidze włoskiej a w Barcie. Ww+zachowanie Valdesa+zraszacze (!)=Barca traci szacunek wielu, naprawde wielu (w tym mnie) kibiców na świecie. |
No zraszacze i zachowanie kibicow bylo swietne! Osiagneli taki poziom zapatrzenia w siebie ze mysleli ze Barcelona musi awansowac z automatu a kto jej podstawi noge ten **** i musi zostac obrzucany butelkami i potraktowany zraszaczami ;)
To ze sa najlepsza druzyna na swiecie to nie znaczy ze musi to trwac wiecznie. Szkoda ze tego nie wiedza kibice i działacze czy kto tam tymi zraszaczami zarzadzał :) |
Gdzie na cyfrze bedzie mozna zobaczyc final?
|
Dziś się rozstrzygnie kto wygra Ligę Mistrzów. Serce podpowiada mi ,że triumfatorem będzie Bayern ale bez Riberyego będzie im trudno,co prawda nie błyszczał w tym sezonie wręcz przeciwnie-zrobił wokół siebie dużo medialnego hałasu (afera z tą prostytutką) ale on według mnie dużo wnosił mentalnie do zespołu van Gaala. Atutem Interu którego nie cierpię jest to ,że ich trenerem jest Mourinho..to jest profesionalista,zna sie na swojej robocie i jest genialnym taktykiem. Mimo iż kibicuje Bawarczykom stawiam dziś na Inter.
|
ja mam prościej, lubię Bajerów i na nich stawiam.
Ale boję się, że pewnie wygra Inter,szkoda, nie znoszę tego Mourinho :D |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl