Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2008/2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4560)

ToTylkoJa 11.10.2008 13:50

http://lechpoznan.net/news-5634.html

coś o połączeniu Lecha i Amici

Kocur 17.10.2008 19:38

Pobudka ze snu reprezentacyjnego!

W dzisiejszym teatrze mamy 2 spektakle. Pierwsza odsłona zakończyła się remisem Odry z Jagą 1:1

W drugiej części oglądamy (jak na razie) bezradny Groclin Warszawa ;) - jak dotychczas 0:1 dla przyjezdnych

swirson 17.10.2008 19:50

Dobrze że pasożyty wygrywają, bo Stefek zostanie na dłużej.

harthausen 17.10.2008 20:10

W sumie najlepiej by było, gdyby Craxa wygraną dowiozła, no przynajmniej ten remisik. Oczywiście przy założeniu, że nasi nie sfrajerują się z Piastem tak jak z Górnikiem. Na ŁKS pewnie za bardzo nie ma co liczyć, choć będą się pewnie Adamski and Co starać.
Ciekawie będzie w Chorzowie, Ruch o punkty u siebie umie się bić.

No, już remisik, niech tak zostanie :D

Snakes 17.10.2008 20:38

Dobrze ze ten Wasiluk nie trafil do Nas,bo jest to nielada drewno

felipe 17.10.2008 20:57

Cieszy wynik .
- Lider traci punkty
- Dla mnie derby to jednak najważniejsze wydarzenie sezonu, liczę zatem, że Cracovia sie utrzyma. No i doktor ;)

flamengista 18.10.2008 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snakes (Post 616680)
Dobrze ze ten Wasiluk nie trafil do Nas,bo jest to nielada drewno

Przede wszystkim kuriozum. Bo jeśli dwumetrowiec zajmuje się dośrodkowaniami, w tym nawet przy stałych fragmentach gry - to jest to naprawdę bez sensu.

Przy czym uczciwie nie wiem, czy to jego pomysł czy geniusza na ławce.

harthausen 18.10.2008 18:49

legioniści nie takie złe chłopaki, jak bym chciał o nich myśleć .

Ani nie chcą ŁKS dołować ani przed szereg w tabeli wychodzić, bo niezwyczajni tego :D

No, teraz niech nasi nie dadzą pupci z Piastem .

Snakes 18.10.2008 18:50

Rozumiem ze mozna stracic punkty ale zeby stracic z tak grajacym LKSem ?? LKS byl fatalny .Znow wyszedl kunszt Janka Urbana ktory do 70 minuty gral 1 napastnikiem

4fan_player 18.10.2008 18:52

Ale ŁKS przynajmniej walczył i to mi się podobało.

flamengista 18.10.2008 19:01

http://sport.wp.pl/kat,1744,title,An...wiadomosc.html

Taki mały cytat:
Cytat:

Kryzys z całym impetem uderzył głównie w kluby zarządzane przez obcokrajowców. Londyńska Chelsea, na którą Roman Abramowicz wydał do tej pory 650 milionów euro, co roku dopłacając do swojej zabawki 100 milionów znalazła się na krawędzi bankructwa. Wierzyciele są nieubłagani i domagają się od rosyjskiego miliardera natychmiastowej spłaty prawie 800 milionów euro.
Jeśli kryzys finansowy się nie skończy szybko - co moim zdaniem jest wykluczone - może runąć finansowa piramida w wielu europejskich klubach. Już wcześniej dla mnie było niezrozumiałe, jak Barcelona czy Real mogą wydawać tylko na transfery 50-60 mln € co rundę. Owszem, generują wielkie przychody ale to wszystko kosztuje znacznie więcej.

Oczywiście Real czy Barca sobie poradzą. Ale mnóstwo średniaków Premiership, Serie A, Primera Division i Bundesligi - będą w sporych tarapatach.

Co to może oznaczać dla polskiej ekstraklasy? Same plusy. Przeciętniacy europejscy nie będą już dla naszych najlepszych grajków takim wielkim magnesem - bezmyślny owczy pęd na ławę w Bundeslidze zostanie trochę przyhamowany.

Co więcej, nasze kluby które na ogół finansowo wychodzą na zero, nie są pozadłużane i w pełni wypłacalne - mogą się okazać nawet w miarę sensownym miejscem pracy dla solidnych wyrobników grających do tej pory w o wiele lepszych klubach i ligach.

darekolsztyn 18.10.2008 19:06

Flamengiste poniosła fantazja

flamengista 18.10.2008 19:23

Darku,

przecież tu nie chodzi o to, że do nas przyjdzie Christiano Ronaldo. Natomiast o wiele łatwiej będzie pozyskać zawodników pokroju Clebera. To już sporo.

Jeśli przy tym skończy się sytuacja, że byle kmiotek z ligi francuskiej, włoskiej czy niemieckiej będzie takim krezusem, że nasi najlepsi grajkowie będą tylko marzyć o siedzeniu tam na ławie - to zawodnicy pokroju Pawła Brożka, Roberta Lewandowskiego czy Rafała Boguskiego 2 razy się zastanowią, zanim wyjadą.

I wcale nie są to mrzonki - ten kryzys musi się odbić na zawodowym futbolu, a wynagrodzenia piłkarzy osiągnęły chyba granice absurdu.

Uran235 18.10.2008 21:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 616914)
Darku,

przecież tu nie chodzi o to, że do nas przyjdzie Christiano Ronaldo. Natomiast o wiele łatwiej będzie pozyskać zawodników pokroju Clebera. To już sporo.

Jeśli przy tym skończy się sytuacja, że byle kmiotek z ligi francuskiej, włoskiej czy niemieckiej będzie takim krezusem, że nasi najlepsi grajkowie będą tylko marzyć o siedzeniu tam na ławie - to zawodnicy pokroju Pawła Brożka, Roberta Lewandowskiego czy Rafała Boguskiego 2 razy się zastanowią, zanim wyjadą.

I wcale nie są to mrzonki - ten kryzys musi się odbić na zawodowym futbolu, a wynagrodzenia piłkarzy osiągnęły chyba granice absurdu.

Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Tzn.- oczywiście, kryzys odbije się na zawodowym futbolu, ale na całym zawodowym futbolu, a nie tylko na dużych/zachodnich klubach. Na pewno problem ten dotknie Chelsea, dotknie Manchester, dotknie też takie HSV, czy Eintracht, ale dotknie również Wisłę, Legię, Lecha itd. Nie rozumiem czemu sądzisz, że takie np. kluby Bundesligi nagle stracą pieniądze. Kryzys w pierwszej kolejności dotknie Anglików, ale nie w ten sposób, w jaki sugerują pismaki. Wiadomo, że kluby Brytyjskie + Real, Barca i może jeszcze kilka klubów zaciągają wielkie kredyty na wielkie transfery. Tylko w jaki sposób kryzys wpływa na już zaciągnięte pożyczki- w żaden, bo największe kluby zadłużenie obsługują zgodnie z planem. Jedyne co może się stać, to niechęć banków do dawania nowych dużych pożyczek. Ale i to jest mało prawdopodobne. Powód jest prosty. To analfabeci pracujący w gazetach, którzy szukają na siłę sensacji potęgują kryzys. To oni wprowadzają niepokój na rynkach i strach przed inwestowaniem. Ale bankowcy nie są głupi i wiedzą, że pieniądz musi na siebie zarabiać, musi być w ruchu. Wobec zastojów w różnych branżach, windowania cen niektórych usług i produktów, przy jednoczesnej niepewnej sytuacji na związanych z tym rynkach, sport jawi się jako jeden z niewielu pewnych interesów. Ludzie wobec paniki wywołanej tym kryzysem oszczędzają na jedzeniu, ubraniach usługach itd. Ale nie będą oszczędzać na sporcie, bo sport to nie kino, to nie teatr, Kibic jest emocjonalnie przywiązany do klubu i nie będzie oszczędzał na swojej miłości. Biorąc pod uwagę jakie zyski generuje piłka nożna i fakt, że zyski te z roku na rok są coraz większe, nawet wobec kryzysu ta branża wydaje się bezpieczną inwestycją, bo w najgorszym wypadku kwoty, którymi obraca się w futbolu przestaną rosnąć i utrzymają się na tym samym poziomie. De facto kłopoty dopadną tych, którzy już są w kłopotach, a reszta będzie się trzymać równie dobrze, jak przed kryzysem. Biorąc pod uwagę, że akurat rynek niemiecki jest najbardziej prężny pod względem przychodów w futbolu, nie ma co liczyć, że Bundesliga przestanie podbierać nam piłkarzy. Kryzys dopadnie tych Anglików, którzy mają problemy z przychodami, a tym samym nie będą wiarygodnymi kredytobiorcami( co oznacza, że przestaną wydawać miliony i przepłacać, ale nie znaczy, że zaczną pozbywać się piłkarzy). Do tego warto zauważyć, że rynek brytyjski jest dosyć hermetyczny i brytole obracją dużymi kwotami tylko we własnym gronie, co oznacza, że jesli duży ma kasę, to mały też coś dostanie. Kryzys dopadnie też Austriaków, Polaków, Belgów, Holendrów, może Portugalczyków, czyli ligi nie dość prężne, aby gwarantować odzyskanie pożyczonych pieniędzy. Prawdopodobnie również słabsze kluby francuskie i Włoskie padną ofiarą tej sytuacji, bo tam kluby mają problemy z bankami nawet bez kryzysów, ale kryzys ominie największe kluby, bo one gwarantują dochód. Trudno wyrokować co będzie z klubami pokroju Szachtara, czy Seauy, które są finansowane z keszeni miliarderów. Z jednej strony są oni niezależni od kredytów, ale z drugiej strony sytuacja na rynkach i giełdach wpływa na stan majątkowy bogaczy i to dosyć znacznie.

W skrócie- kluby, które generują zyski śpią spokojnie, kluby, które sprzedają piłkarzy do wielkich klubów, też mają zagwarantowane prztrwanie. Kryzys odbije się tylko na tych, którzy mają ambicję, ale nie mają pozycji, innymi słowy na próbujących się wybić.

Bardziej w temacie ekstraklasy:
[napinka mode on]Lidera mamy... [napinka mode off]
Poza tym kilka fajnych spotkań było w tej kolejce i to zaskakująco ze strony kiepskich drużyn. O ile spodziewałem się, że Bełchatów i Polonia to będzie dobry, mecz bo tym drużynom piłka nie przeszkadza, potrafią konstruować, a nie tylko kontrować, o tyle zaskoczył mnie mecz Odra- Jaga. Poziom kiepski, ale bardzo dobre tempo, całkiem sporo sytuacji, może nie setek ale zawsze. Legii nie widziałem, więc się nie wypowiem. Teraz tylko liczyć, że i Leszek wtopi.

flamengista 19.10.2008 07:46

Mam jednak zupełnie inne zdanie.

Po pierwsze - ile naszych klubów pożycza pieniądze z banku? I jakie są to kwoty? Przecież dzięki wymogom licencyjnym zadłużenie klubów jest minimalne. Więc nie wiem czemu zakładasz, że będziemy mieć kłopoty.

Jeśli natomiast chodzi o ligi zachodnie - kryzys się odbije im czkawką, to pewne. Nie wiem skąd twój optymizm:
Cytat:

Kibic jest emocjonalnie przywiązany do klubu i nie będzie oszczędzał na swojej miłości.
Po pierwsze - popatrz na trybuny w Anglii, Hiszpanii a nawet w Niemczech. 80% widowni stanowią nie prawdziwi kibice, a klienci - dla których mecz jest taką samą atrakcją jak kino, teatr etc. I w sytuacji, gdy część z nich straci pracę, albo gdy zaciągnięty kredyt będzie znacznie bardziej ciążył - wypady na stadion będą jednym z pierwszych wydatków do obcięcia.

Typowy "kibic-klient" wydaje w Anglii blisko 1000 funtów rocznie na karnety, jedzenie na meczu i akcesoria sportowe (koszulki, breloki, czapki, szaliki etc.). Myślisz, że w obecnej sytuacji dalej będzie wydawał pieniądze na takie "pierdoły"? Nie, po prostu siądzie w starej koszulce swojego klubu przed telewizorem i też sobie oglądnie mecz. Za znacznie mniejsze pieniądze.

Tymczasem przychody naszych klubów z tytułu sprzedaży gadżetów są śmiesznie małe. Większy problem to wpływy z biletów - ale i tu spadek będzie stosunkowo niewielki, bo mimo wszystko bilety na stadion nie są u nas specjalnie drogie.

tommiyacht 19.10.2008 11:21

pamietamy..

http://www.weszlo.com/news/1503

harthausen 19.10.2008 12:27

najbardziej rozzuchwala bezkarność. Po mojemu cała ta sprawa z przywróceniem do sędziowania skorumpowanym sędzią (cztery zarzuty prokuratury) Markiem Mikołajewskim to nic więcej tylko pokazanie wszystkim nam, od władz do najzwyklejszego kibica:
"Możecie nam skoczyć".

Jest prosty, legalny sposób na wybicie z głowy z tej mafii podobnych kroków: pierwszy mecz, który ten pan będzie sędziował ( najlepiej transmitowany przez Canal +) wkracza policja na stadion i po rzucie monetą, w świetle reflektorów zatrzymuje kolesia na podstawie nakazu wrocławskiej prokuratury celem złożenia jakichś tam wyjaśnień.

Mecz się nie odbywa, a PZPN Wydział Sędziowski wyrównuje straty obu klubów, kibiców i Canalu +.

Jak będą mieli jaja to tak zrobią.

W sumie OT, bo to powinno być w dziale o korupcji ale co tam, też Ekstraklasy dotyczy.

Uran235 19.10.2008 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 617050)
Mam jednak zupełnie inne zdanie.

Po pierwsze - ile naszych klubów pożycza pieniądze z banku? I jakie są to kwoty? Przecież dzięki wymogom licencyjnym zadłużenie klubów jest minimalne. Więc nie wiem czemu zakładasz, że będziemy mieć kłopoty.

Bo żaden klub nie dostaje wszystkich przewidzianych w budżecie środków już na początku roku, nie trzyma też milionów na koncie w banku. Pieniądze do klubów wpływają stopniowo każdego miesiąca i stopniowo każdego miesiąca wypływają. Nasz problem będzie taki, że większość naszych klubów wydając większe kwoty korzysta z kredytów, czasem krótkoterminowych, ale jednak. Problem polega na tym, że polska piłka nie ma marki, nie jest uznawana za biznes, tylko za fanaberię kilku bogatych frajerów i bandy kiboli( nie moje zdanie tylko powszechnie krążąca opinia, którą propagują media). Niemiecki średniak, który nie ma problemów z płynnościa finansową, kredyt dostanie, polska drużyna, nawet czołowa z kredytem może mieć problem. Do tego dochodzi jeszcze jedna poważna kwestia. Nasze kluby potrzebują znacznej poprawy marketingu, potrzebują lepszych sponsorów, a obecna sytuacja nie sprzyja inwestowaniu. Nam trudno będzie utrzymać nawet obecne, zbyt wolne, tempo rozwoju, bo dla poważnych firm/banków polski futbol to nie jest biznes i tym różnimy się od zachodu, bo tam futbol jest uważany za biznes i to rentowny i stabilny.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 617050)
Jeśli natomiast chodzi o ligi zachodnie - kryzys się odbije im czkawką, to pewne. Nie wiem skąd twój optymizm:


Po pierwsze - popatrz na trybuny w Anglii, Hiszpanii a nawet w Niemczech. 80% widowni stanowią nie prawdziwi kibice, a klienci - dla których mecz jest taką samą atrakcją jak kino, teatr etc. I w sytuacji, gdy część z nich straci pracę, albo gdy zaciągnięty kredyt będzie znacznie bardziej ciążył - wypady na stadion będą jednym z pierwszych wydatków do obcięcia.

Typowy "kibic-klient" wydaje w Anglii blisko 1000 funtów rocznie na karnety, jedzenie na meczu i akcesoria sportowe (koszulki, breloki, czapki, szaliki etc.). Myślisz, że w obecnej sytuacji dalej będzie wydawał pieniądze na takie "pierdoły"? Nie, po prostu siądzie w starej koszulce swojego klubu przed telewizorem i też sobie oglądnie mecz. Za znacznie mniejsze pieniądze.

Tymczasem przychody naszych klubów z tytułu sprzedaży gadżetów są śmiesznie małe. Większy problem to wpływy z biletów - ale i tu spadek będzie stosunkowo niewielki, bo mimo wszystko bilety na stadion nie są u nas specjalnie drogie.

No właśnie tu jest pies pogrzebany. My musimy walczyć o nowych "klientów", bo obecnych jest stanowczo zbyt mało, tym samym mało pieniędzy trafia do kas klubowych. Na zachodzie była wyraźna tendencja zwyżkowa, "klienci" wydawali coraz więcej i samych "klientów" było coraz więcej. Zachodnie kluby nie muszą się martwić o zwiększanie profitów, im wystarczy jeżeli przychody pozostaną na podobnym poziomie, nie muszą walczyć o nowego "klienta". W Anglii nawet jeśli część kibiców zrezygnuje z przychodzenia na stadion, to są następni, którzy na stadion chcą przyjść, nawet okazjonalnie, to wystarczy, bo na wielu stadionach w GB popyt przewyższa podaż.

harthausen 19.10.2008 16:21

wróćmy do naszej kolejki, właśnie Ruch strzela bramę w 15 minucie i prowadzi, Lechia też :).

Dla nas wyniki jak najlepsze, nur so weiter, Jungs !.

Kurt 19.10.2008 16:22

Wracając do tematu czysto piłkarskiego, wielkim zaskoczeniem na + jest Śląsk, wszyscy po odrzucaniu oferty Drzymały mówili żę to koniec marzeń dla Śląska na zaistnienie w Ekstraklasie, że będą walczyć tylko u trzymaniu, a tu WKS jest dla mnie rewelacją, 9 kolejek 5 miejsce i choć pucharów Śląskowi nie prorokuje, to ta pozycja jeżeli będą ją w stanie utrzymać, może być dobrą pozycją startową do budowania drużyny, na europejskie puchary. Też na + Bełchatów, który choć gra tragicznie nudno... i prezentuje fatalny styl to te punkty ciuła, a przecież o to chodzi.

Jeżeli Lech zagra swoje to wykształci się co nikogo nie powinno dziwić taka czwórka, która może powalczyć o mistrzostwao czyli Wisła, Lech, Polonia (pamiętajmy że na boisku gra wzmocniony Groclin z zeszłego sezonu) i Legia.

adamuszek 19.10.2008 16:28

Śląsk wygrał z Arką - foty
 
fajna fotorelacja, sporo zdjec kibicow:

http://sportall.pl/?i=1532

mic 19.10.2008 16:33

Lech w plecy juz 2:0 :D

Snakes 19.10.2008 16:34

Poki co Ruch-Lech 2-0 :-D ..ale dopiero 30 minuta

Watts 19.10.2008 16:35

Ruch 2:0 Lech

harthausen 19.10.2008 16:35

^^ z tym Bełchatowem też ciężko powiedzieć , że "tragicznie punkty ciuła". Na dzień dobry w I kolejce wygrana, później 4 razy po tyłku i 4 zwycięstwa pod rząd. Że gra nudna to inna sprawa.

A w Chorzowie już 2-0 dla Ruchu, lechici trochę ogłuszeni, całkiem tak samo jak nasi, gdy od nich w skórę braliśmy :D

Pablooo 19.10.2008 16:38

...wężykiem, wężykiem..

Kocur 19.10.2008 16:48

Chociaż szkoda mi Górnika jako klubu ze stabilnym sponsorem i kibicami to mam nadzieję że balon zwany Henrykiem pęknie z hukiem - tylko po to żeby Ci co mówią że obecnie Wisła jest cieniem drużyny Kasperczaka dostali mocnego kaca i otworzyli na oczy na to co robi M. Skorża.

ps. już nie mówiąc o balonie z Wronek - jak jeszcze zaczną grać w pucharach w grupie to czuję że się już w ogóle pogubią :)

KRIS22 19.10.2008 17:09

Super doping na Lechii chłopaki jadą z HSV widzę ze nasze zgody od gapiły :) od nas SUPER u nich sie to niesie
Pozdrowienia dla Ziomali z Gdańska

Uran235 19.10.2008 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 617184)
Wracając do tematu czysto piłkarskiego, wielkim zaskoczeniem na + jest Śląsk, wszyscy po odrzucaniu oferty Drzymały mówili żę to koniec marzeń dla Śląska na zaistnienie w Ekstraklasie, że będą walczyć tylko u trzymaniu, a tu WKS jest dla mnie rewelacją, 9 kolejek 5 miejsce i choć pucharów Śląskowi nie prorokuje, to ta pozycja jeżeli będą ją w stanie utrzymać, może być dobrą pozycją startową do budowania drużyny, na europejskie puchary.

Dla mnie Śląsk nie jest zaskoczeniem. Mieli bardzo dobre wyniki w okresie przygotowawczym. Wyniki jakich nie powstydziłyby się czołowe polskie zespoły, bo mieli bardzo silnych sparingpartnerów. Natomiast na pewno nie jest to jeszcze drużyna na pudło, powiem więcej daleko im do tego. Oni swoją pozycję też zawdzięczają nieco kwestii braku solidnych średniaków w tym sezonie. Rok temu była Korona i Zagłębie, nieźle grał Górnik, a teraz dwóch pierwszych nie ma w ekstraklasie, Górnik strasznie obniżył loty, jest pierwsza czwórka i potem długo długo nic.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 617197)
^^ z tym Bełchatowem też ciężko powiedzieć , że "tragicznie punkty ciuła". Na dzień dobry w I kolejce wygrana, później 4 razy po tyłku i 4 zwycięstwa pod rząd. Że gra nudna to inna sprawa.

Oj nie zgodzę się, że Bełchatów nudną piłkę gra. Ja się bardzo cieszę, że mecz z nimi mamy już za sobą, bo ta drużyna wraca na właściwe tory. Tam wciąż jest duży potencjał ludzki i to zaczyna coraz lepiej funkcjonować. Jarzębowski gra dobrze, Garguła zaczyna coś pokazywać, wrócił Nowak, Costly czasem błyśnie, Rachwał i Kuklis grają solidnie, Kozik się wyrobił( swoją drogą jak dla mnie on się przełamał w meczu z nami), do tego obrona przestała rozdawać prezenty. Do tego wszystkiego objawienie rundy jak dla mnie czyli Gol. Chłopak gra zupełnie bez kompleksów, ma duże umiejętności, świetny odbiór, kapitalnie czyta grę, jest bardzo ruchliwy, umie zagrać do przodu- jak dla mnie przyszłość reprezentacyjna przed nim.

Dla mnie na największy plus w lidze zasługuje Polonia Bytom. Z punktami bywa u nich różnie, ale pomimo kiepskiej kadry, oni starają się grać w piłkę. To nie jest Jagiellonia, czy ŁKS, ta drużyna potrafi wymienić kilka podań na jeden dwa kontakty, skonstruować atak.

Snakes 19.10.2008 17:25

Śląsk i Lechia u siebie wydaja sie silne,jak tam pare ekip silniejszych pogubi punkty nie bede sie dziwil


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:05.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl