![]() |
całkiem przyjemnie się oglądało ? Szanuje za ironię albo za oderwanie od rzeczywistości.
Pomysł Ramireza na grę : - Grać na Carlitosa - Dzida Gonzaleza - Wspólne gra Małecki & Sadlok. właśnie ograł nas zespół prowadzony przez gościa, który będąc trenerem w Niemczech wsławił się tym, że wszystko przegrywał, Zespół złożyli z jeszcze bardziej anonimowych graczy jak nasz hiszpański szrot, Grali w "10" ! przez 2/3 spotkania. jedyny plusik z tego spotkania przy 45 minutach Wojtkowskiego bo na więcej nie ma sił i przy Arseniciu. Jego gra wygląda coraz lepiej. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast i tak nie ma w Klubie mitycznych 10MPLN za Brleka... |
Cytat:
A jak wygladalismy w derbach ,meczach u siebie z Bruk betem ,czy Gliwicami? Hujowo,jak zawsze.To jest ta sama beznadzieja w ktorej tkwimy od pierszego meczu tego sezonu.Derbów z tak słabą naszą grą to nie widzialem.Cud ze to wygralismy wtedy ,serio. Na wyjazdach jest jeszcze gorzej bo dostajemy wysokie wyniki 3 bramki w Zabrzu,Lubinie ,czy w Gdyni ,te porażki to tez nie przypadek. Kiko jest jeszcze z nami przez gole Carlitosa bo polecial by byc moze i jeszce szybciej jak wczoraj Wdowczyk czy Rumak. |
Cytat:
|
I pomyśleć, że zapłaciłem za to 4,90...
Mam nadzieję, że potwierdzi się to co napisał Grosza na SB "my wam puchar, wy nam ligę". Wróci Carlitos, Małecki może Głowa. Gra powinna wyglądać dużo lepiej. W porównaniu do scyzoryków mamy większą ławkę i to oni powinni w sobotę odczuwać ten mecz a nie nasi pozoranci. Na prawdę liczę na to że nasi zepną poslady.. |
Chłopaki, niezależnie od tego, jak sobie liczycie ten VAT i CIT (nota bene Wisła ma kalendarzowy rok obrachunkowy i stratę do rozliczenia ze wszystkich ostatnich lat, więc nie spodziewam się, żeby jakąś większą zaliczkę na CIT miała zapłacić), to pragnę zwrócić uwagę na jedną drobnostkę.
Pieniądze z ESA i za Mączyńskiego poszły na spłatę starych i nowych długów - i to niestety nie ma szans, żeby udało się je spłacić w całości (nawet wliczając włożenie w to pokaźnej części pieniędzy za Brleka). Najbliższe większe pieniądze dostaniemy znowu na koniec sezonu i ewentualnie jeśli uda się nam kogoś w styczniu lub lutym sprzedać. Do tego czasu za coś musimy przeżyć, a zaręczam wam, że kasa z biletów nam tego nie załatwi. Jeśli więc ze sprzedaży Brleka rzeczywiście zostały jakieś milijony w szafie pancernej, to musimy je trzymać po to, aby dociągnąć przynajmniej do najbliższego okienka z jako taką płynnością, a nie wywalić je teraz na super hiper wzmocnienia, żeby za dwa miesiące znowu żyć na kredyt i modlić się, żeby przypadkiem piłkarze nie strzelili focha. |
Można też było ściągnąć o 2/3 Hiszpanów mniej. I skoro ma być taka żenada, grać tym co jest. Zawsze te kilka/kilkanaście tys euro więcej.
|
Cytat:
Tylko co by było, gdyby się okazało, że ściągnęliśmy w związku z tym Pereza i Imaza, a odrzuciliśmy Carlitosa i Veleza :D Ale zawszeć byłoby to te parę tysięcy euro więcej... |
Halilovic DNO
Perez początek przyzwoity potem znikł Bascha przyzwoicie Sadlok - bdb pierwsza polowa w drugiej troche sie pogubił Cywka - kręcony w obronie choc z 2-3 razy cos wybił, z przodu zero, odbijał się jak dziecko, zero jakiejs wrzutki, nie mowiac o celnej Bałaniuk ... według mnie dno - zmascil 2-3 bdb okazje Wojtkowski tez słabo - tak z perspektywy trybun to wygladalo Boguski 1 polowa ok, nie bylo tragedii na bank lepiej niż Ze Manuel Szkoda, że Bartosz nie wszedł za Rafala... moze pomoglby cos na prawej stronie Imaz słabizna Tak lżony Videmont okazuje się lepszy (szok) od Imaza i Ze MAnuela... Wstyd przegrac w przewadze...w 11 majonezowi nie wygraliby :] |
Trzeba sobie darować analizy przed meczowe i dywagacje kto jak zagra. Gramy dno, pilkarze nie wiedzą co maja zagrać i w dodatku na murawie graja nie Ci którzy na to zasługują.
Jeśli Ramirez na ten sezon mial 2 cele to powinien sobie zdać sprawę, jak to koncertowo spi**** . |
Najmądrzej taktycznie z naszej strony grał Jarosłąw Przybył i od niego powinniśmy zaczynać ustalanie składu w kolejnym meczu.
|
LucjuszWielki Bałaniuk zagrał dopiero pierwszy mecz nie zna się jeszcze dobrze z drużyną, a ty już na nim psy wieszasz gramy 11 na 10 i nie potrafimy tego wykorzystać no ku...a
|
Zrozumiałe jest to że przyszło do nas bardzo dużo nowych zawodników którzy nie przepracowali z trenerem zbyt dużo czasu nie są zgrani z drużyną i nie rozumieją jeszcze do końca schematów ale niech mi ktoś powie jak my przegraliśmy ten mecz? Jak można było tak to koncertowo s.......ic? Najgorsze jest to że teraz czeka nas granie z czołówka. Niestety ale z taką grą to i Carlitos nie pomoże. Za kilka tygodni może się okazać że nie mamy straty 2 pkt do lidera tylko mamy 2 pkt nad strefą spadkowa. Nie mówię że trzeba już teraz zwalniać trenera ale chyba ktoś powinien sobie z nim mega poważnie porozmawiać.
|
A ja nie patrzę na ten mecz aż tak pesymistycznie. Były zalążki gry kombinacyjnej, nie tylko po czerwieni dla Korony. Natomiast wciąż mamy jeden problem czyli wykończenie akcji z przodu. Boguski i ktoś jeszcze (nie pamiętam) mieli setki. Jak się nie wykorzystuje to niestety efekt jak widać. Kilku zawodników całkiem nieźle wypadło. To że zmiany zupełnie nietrafione to inna sprawa. Ogrywanie nowych zawodników w meczach o dużą stawkę także nie bardzo wychodzi. No chyba, że puchar Polski to nie nasz priorytet. Teraz do składu wrócą ci lepsi i znowu będziemy czekać aż pod koniec meczu Carlitos przyszaleje i strzeli. Tylko, że raz się to udaje a raz nie. Boje się również, że drwale wezmą go na celownik. Nikt nie lubi być ośmieszany.
|
Gramy taki piach że oczy bolą.Drwale z Korony podobnie jak drwale z Arki zabili nas ambicją i zaangażowaniem.Tego brakuje przede wszystkim.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A jak w lidze rozwalimy korone 5:0 to beda ochy i achy ?
|
Cytat:
Nie ma żadnej poprawy, już prędzej widze regres w naszej grze a przecież i wcześniej była ona ledwie słaba. Występy takie jak Ze Manuela w meczu z Piastem to wrecz reguła a nie wyjątek. Cytat:
|
Ogryzek masz prawo, wątpienie prowadzi do rozwoju, przynajmniej nauki:)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Zapadł mi w pamięć obrazek z okolic 60-70 minuty: Korona głęboko cofnięta, a my rozgrywamy piłkę na własnej połowie w SIEDMIU chłopa, pod polem karnym stoi Balanyuk, Boguski jest niewidzialny dla radarów, a jedynie Wojtkowski wykonuje coś, co można nazwać ruchem do piłki. Oczywiście gówno z tego ruchu wynika, bo przez złe ustawienie piłkę trzeba podać na 40 metrów, gdzie Kamil jest już potrojony kryciem.
Kolejna sprawa, Basha, Pudel i Halilovic grali praktycznie w linii cały mecz! W dodatku dość daleko od siebie. Jeżeli Kiko nie jest w stanie skorygować czegoś takiego, to naprawdę jest skończonym dyletantem. Natomiast jeżeli takie były "założenia", to miej nas boże w swojej opiece. Osobny akapit chciałem poświęcić Tomkowi Cywce, chyba nigdy nie widziałem piłkarza, który dokonywałby tylu złych wyborów, co on. Jak trzeba biec, to on stoi. Jak można robić przewagę zwodem, to ten podaje na oślep. Jak trzeba dośrodkować, to się kiwa. Jak trzeba grać po ziemi, to gra górną piłkę. Zamiast grać krótką centrę, to ten przeciąga, itd. Nie wiem, czy to wynika u niego z braku inteligencji, czy braku automatyzmów "bo-to-nie-jego-pozycja", ale do chvja, ile można? |
Każdy kto wrzeszczy żeby zwolnić Kiko - rozbieg proszę i głową w ścianę, albo kubeł wody na głowę, albo niech chociaż usiądzie, napije się, odsapnie i pomyśli logicznie.
Jeszcze chwile temu mieliśmy tu mieć armageddon, Loeser i Bernacky za progiem, upadek klubu itp. Wybroniliśmy się, klub zrobił transfery, Kiko składa to wszystko. Praktycznie od zera, bo 1) Mąka Cwks - wiadomo 2) Brlek sprzedany 3 ) Boguski i Brożek skończyli kariery (ja bym ich już nie wystawiał mimo szacunku..to już nie działa) 4) Głowa rozgrywa ostatnie mecze, jego rola się zmienia 5) Ondrasek kontuzjowany ( przypomnijcie sobie mecz z Pogonią i jak to wyglądało na 2 napastników pasujacych do siebie) Po fuzji lecha z amiką, Smuda dostał 3 lata na zbudowanie czegoś. To było lepienie drużyny totalnie od zera Tu mamy dokładnie to samo, a wy chcecie żeby nagle odpaliło i żeby tu Barcelona była. Spokój, zaufanie i chłodne głowy - będzie dobrze, wszystko się dotrze. Nie zachowujmy się jak sieroty sukcesu, bardzo proszę. |
Cytat:
|
@Revolver
Z braku automatyzmów i predyspozycji do gry na tej pozycji. Już dawno mówiłem, że z niego prawego obrońcy nigdy nie będzie, bo się do tego nie nadaje. Zawsze będzie na tej pozycji tylko protezą i krzywdą dla zespołu i dla niego samego jest wystawianie go tam inaczej niż w stanach wyższej konieczności ;) |
Cytat:
Reszta postów do kosza proszę. Mimo kiepskiego wyniku widziałem bardzo duży potencjał w tej drużynie, która jest lepiona z piłkarzy na rożnym etapie przygotowania do sezonu. Żal porażki, ale nie żal nabytego doświadczenia dla tej drużyny, nie żal uczenia się ustawienia i gry z nowymi partnerami. Wielu z nich pokazało, co potrafi. Teraz trzeba ich umiejętności i preferencje posklejać. Bardzo dobrze Wojtkowski. Solidnie Balaniuk. Coraz lepiej Arsenic. Optymistycznie Perez. Pewnie Basha. Halilovic przechodzi tę samą drogę co Brlek. Brak tylko zazębiania wszystkich razem. Ale to przyjdzie. Zawiedli ci, co mieli zawieść: Boguski, Brożek. Nawiasem mówiąc to po pierwszym kwadransie Korona powinna już grać w dziewiątkę. Przybył i tak miał kupę cierpliwości. A kolo, który w drugiej części szarpał Imaza za koszulkę też powinien dostać czerwo. Nasi Hiszpanie przyzwyczajeni są do bardziej subtelnych złośliwości faulów na boisku a nie do takiej chamówy, jaka była wczoraj. |
"Osobny akapit chciałem poświęcić Tomkowi Cywce, chyba nigdy nie widziałem piłkarza, który dokonywałby tylu złych wyborów, co on. Jak trzeba biec, to on stoi. Jak można robić przewagę zwodem, to ten podaje na oślep. Jak trzeba dośrodkować, to się kiwa. Jak trzeba grać po ziemi, to gra górną piłkę. Zamiast grać krótką centrę, to ten przeciąga, itd. Nie wiem, czy to wynika u niego z braku inteligencji, czy braku automatyzmów "bo-to-nie-jego-pozycja", ale do chvja, ile można?"
Zgadzam się w 100 procentach. Należy jeszcze dodać do tego notoryczne wkręcanie w ziemie przez pomocników lub nawet DREWNIANYCH obrońców rywali... Wrzutki jego stroną idą seryjnie, po przejęciu tak jak REVOLVER napisał podejmuje złe decyzje, wczoraj była sytuacja, że aż prosiło się podciągnąć bo miał miejsca sporo to on z połowy robi wrzutke zawiesinke, która ląduje w ręce bramkarza... W ataku nie zrobiła ani raz dobrej wrzutki BA był notorycznie przepychany, zero zwodu, zero dynamiki.. nic. Również szkoda mi Czerwińskiego, ale jak wiemy wybrał gks a następnie gołęgie. Tam gra bdb w kazdym meczu jest chwalony szczególnie w ofensywie. Nie mamy alternatywy dla Cywki - to jest najgorsze... Bartkowski musi być dramatyczny jak się nie łapie do 18, z Bartoszem podobnie - wiemy jak broni. |
Paradoksalnie o żadnym z naszych piłkarzy nie można napisać, że zagrał słabo lub był niewidoczny (vide Zły Manuel czy Boguś albo Imaz ostatnio). Każdy coś robił, każdy biegał ale wyglądało to jakby 11 niewidomych się zebrało na boisku kompletnie bez ładu i składu. W efekcie 120 minut latali bez sensu jak muchy przy szybie, szukające wyjścia i to jest argument dla przeciwników Kiko - mamy dobrych zawodników, ale trener nie umie ich poustawiać.
Sam jestem zwolennikiem spokojnego czekania, ale jak widziałem te 120 minut totalnej bezradności to włączał mi się powoli tryb anty... Nie dziwię się, że niektórym już puszczają nerwy. |
Cytat:
Ja widziałem w tym schemat - 4 obrońców w linii i dwóch defensywnych pomocników wchodzących w linię obrony po piłkę i do rozegrania i tak w koło Macieju. No sorry, takie asekuranctwo jest głównym powodem tego, że nie potrafiliśmy nic ugrać w tym meczu. Jakoś przy innych trenerach dało się zostawać dwójką stoperów na połowie boiska, a przy Kiko nie - bo to wina piłkarzy :D Nie mam pytań. Gramy od tyłu tak jak trener nakreśla. Ja np. nie do końca wierzę w mityczne schematy w przypadku gry w ścisku czy ofensywnych akcji, bo gra się tak jak przeciwnik pozwala. Za to od tyłu jak najbardziej schematy są i gra się tak jak trener kreśli. Kiko ustawia drużynę tak, że jak rozgrywamy to przede wszystkim zabezpieczamy się przed kontrami, co skutkuje małą ilością piłkarzy z przodu. Dlatego też jak mamy grać piłką to krew zalewa od oglądania Wisły. Co innego jak przeciwnik gra w miarę ofensywnie, to zdarzy nam się wtedy dobry mecz. Kiko jest przyzwyczajony do prowadzenia gównianych drużyn, które skupiają się na tym, żeby nie tracić bramek. I tak gra właśnie jego Wisła. Podejrzewam, że to nie ulegnie zmianie. Indywidualnie - nie mam większych pretensji do naszych piłkarzy. Wielu pokazało potencjał. Sytuacje były - mimo kunktatorstwa mogliśmy to wygrać, Korona praktycznie nam nie zagroziła (bramka farfocel po stałym fragmencie). Wielka szkoda, że jak Kielce spuchły nie zaryzykowaliśmy bardziej, bo pewnie byśmy grali dalej. Paradoksalnie myślę, że ta dogrywka może dobrze wpłynąć na mecz ligowy, bo u nas pewnie wymieni się conajmniej połowę składu, a Korona wymieni może 2-3 piłkarzy i to w porywach. |
Cytat:
2010/11 - 3 miejsce 2011/12 - 4 miejsce 2013/14 - 2 miejsce 2014/15 - 9 miejsce 2015/16 - 3 miejsce |
Miejsca o niczym nie świadczą, pokaż mi stosunek bramek to wiele się wyjaśni. Podejrzewam, ze jego filozofia wszędzie była podobna ; zabezpieczmy tyły a z przodu prędzej czy później coś wpadnie.
|
Przy obecnym składzie personalnym Wisły to akurat wcale nie jest zły pomysł.
|
Nie twierdzę, że jest zły. Kiko powinien być rozliczany z wyników, a nie z wrażeń artystycznych. Co nie zmienia faktu, że pewnie nie raz, nie dwa, nie pięć razy będę psioczył na to jak kunktatorski futbol uprawiamy. I przez to kunktatorstwo odpadliśmy z pucharu wczoraj. Osobiście nie lubię takiej gry i mówię to już od zeszłej rundy. Oczy puchną patrząc na naszą grę i to za Kiko raczej się nie zmieni. Nie ta mentalność. Nie znaczy to, że wynik na koniec sezonu musi być zły. W końcu łatwiej się bronić niż atakować.
Z drugiej strony nie do końca się zgadzam, że nie mamy wykonawców do ofensywnej gry. Wręcz przeciwnie, uważam, że wielu z naszych piłkarzy lepiej by się czuło w bardziej ofensywnym zestawieniu. Mnie osobiście dużo bardziej przypadała do gustu Wisła darka W. pod względem przyjemności odbioru (oczywiście pomijając pasmo porażek przy zamieszaniu właścicielskim). Nawet Wisła Moskala, która znowu przeginała w drugą stronę dawała więcej frajdy z oglądania. Ale to tylko moja opinia. Nie jest to w żadnym wypadku fakt objawiony. |
Nie da się ukryć że graliśmy wczoraj w 5 albo czasem i 6 zawodników w linii obrony.... 65minuta meczu Gonzales przy piłce zastanawia się komu podać do przodu, a tu Basha biegnie staje 2 metry obok niego i chce podanie... Normalnie jaja... Dostaje podanie robi 2 kroki do przodu, nikt go nie atakuje ma wolne pole z 15 metrów i co? Długie podanie na skrzydło... Albo nagminne jest ze jak zawodnik nie dostanie piłki w tempo to drugi raz już wyjścia nie ponawia tylko się odwraca i lezie w maliny... W ataku staliśmy momentami w 4 w linii ale wszyscy robili ruch do tyłu... Nie było żadnego ruchu z wbieganiem z drugiej linii... Tak jakby nasza taktyko polegała na podaniu przed pole karne tam zawodnik ma się odwrócić pomyśleć i podać na czyste pole... Niestety problem pojawiał się na etapie przyjęcia piłki a czasem nawet jej dostarczenia...
Już pomijam taktykę na ten mecz ale zawodnicy to ewidentnie nie wiedzą co się na tym boisku dzieje a tym bardziej nie kojarzą że czasem trzeba zrobić jakiś szybki ruch odejście albo coś... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl