Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

La Furia Dell' Est 05.01.2017 21:16

Prawie każde "WIELKIE" nazwisko trenerskie, było kiedyś NO-NAME....Przypominam, że był kiedyś taki Cholo Simeone i aplikował do naszej Wisły, ale uznano go za owszem znane "Nazwisko" piłkarskie, ale totalne "trenerskie" NO-NAME... Zatem....trzymajmy kciuki za KIKO, bo ON JEST TRENEREM NASZEJ WISŁY, a nie być może będzie:)

Wojtas 05.01.2017 21:17

Jesli jest na pół roku to w zasadzie nie ma o co sie rzucać.Wypali albo nie wypali.Chcialo by sie napisać ze jest po 50% ,i dajmy na to ze gośc na start dostaje maly kredyt zaufania i tyle.
A co do trenerów to nie panikował bym ,jak Nawałka brał kadre,to tez pierwsze pytanie to było "Po co" ,a gdzie sa Ci ktorzy wtedy tak pytali?

konfernecja wygladała wresczie dobrze,i widac ze jest tam dobra atmosfera.A to juz jest plus i baza zeby pracować i budowac dalej,bo jest CO BUDOWAC.Iloz to trenerów przychodzilo z nazwiskami i wywalano ich po 5 meczach ....a ilu takich własnie z nikad odpalało i prowadizlo druzyny 1-2 sezony.Poczekamy zobaczymy.

wiertar 05.01.2017 21:36

Pewnien nie ktorZy woleli by jakiegos polskiego trenera typu rumak, ktory odrazu by dostal kontrakt na 2-3 lata. Pilkarze grali by chujnie, rumak po pol roku dostal by kopa i trzeba bylo by mu placic reszte kasy za kontrakt. A tutaj ryzyko jest male. Na pewno Kiko zarabia mniej niz ten przyslowiowy rumak. Nie wypali to bilet do. Hiszpani i nara.

Jaka rumak daje gwarancje ze bedziemy lepiej grac?

Fiti 05.01.2017 21:42

Można się dziwić, można się krzywić, ale od dziś jedziemy z Panem Kiko na jednym wózku. Z tego prostego powodu czy sie podoba czy nie, musimy mu życzyć samych sukcesów.

ziz99 05.01.2017 22:24

Na pewno lepszy wybór niż kolejny Tadziu Pawłowski.

Statystyki dość ubogie, ale nie wyglądają źle.

http://www.transfermarkt.de/kiko-ram.../trainer/26409

Jeżeli postawi na technikę i szybką grę piłką, to na ligową kopaninę w zupełności wystarczy.

yarow 05.01.2017 22:57

Pozostawienie Sobola i Kmiecika tuż za Kiko jest dobrym ruchem. W szatni nie będzie buntu. Piłkarze nie będą podskakiwać. To pewnie nie jest czas na eksperymenty (wiadomo jakie widma się czają) ale z drugiej strony, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.

Junco rzucił na szalę cały swój wiślacki dorobek. Wierzę, że wie co robi.

dziki 05.01.2017 23:56

Nieznajomość angielskiego ... Ilu z Was, z ręką na sercu, zna język angielski na poziomie przynajmniej podstawowym? Pewnie kilkadziesiąt procent forum, przy czym zatrzymałbym się w estymacjach w górnych granicach 60. Jestem w stanie założyć, że co najmniej kilku pamięta co nieco innego języka - niemieckiego czy rosyjskiego. Angielskiego liznęli ci młodsi, część na dobrym lub bardzo dobrym poziomie, część na zasadzie 'miałem w szkole, więc pamiętam co znaczy fuck off'. Statystycznie przeciętny użytkownik tego forum będzie znał angielski na poziomie ... powiedzmy 'średniozaawansowanym'. A przecież - jako użytkownicy Internetu - stanowimy tę bardziej otwartą na języki część społeczeństwa. I to jednego z najbardziej 'filologicznych' krajów Europy, to znaczy takiego, którego mieszkańcy mówią największą ilością języków obcych per capita w Europie.

Hiszpański to trzeci najpopularniejszy język świata, który dla ichniejszych kontaktów - czy to turystycznych czy biznesowych - jest zwykle wystarczający (wszak mowa o całym świecie latynoskim plus, wbrew pozorom, kontaktach biznesowych w Stanach). Kiko jest z Katalonii, więc jego pierwszym językiem szkolnym był najpewniej kastylijski (te mniej więcej 36 lat temu Katalonia wciąż miała słabowitą pozycję po władzy Franco i jego polityki językowej) z drugim językiem uczonym katalońskim (chociaż mogę się mylić i było odwrotnie, przy czym tych dwóch języków w szkole uczył się na pewno). Jego edukacja przypada na lata 80., kiedy w Hiszpanii najpopularniejszym językiem obcym był francuski. Dopiero w późnych latach 80 zmienił się nacisk i wprowadzono angielski normalnie do szkół - tak jak u nas wprowadzano niemiecki czy francuski w miejsce rosyjskiego. Zakładam więc, że Kiko jeśli coś tam dukał to po francusku, włosku czy portugalsku, jako językach zbliżonych. Dokładnie tak, jak co drugi Anglik ze swoimi umiejętnościami francuskiego, hiszpańskiego czy innego języka obcego - na papierze się go uczył, w praktyce nie potrafi sklecić jednego zdania, nawet takiego z gatunku 'Kali chcieć, Kali mieć'.

Bo widzicie, taki Carles Puyol też nie znał angielskiego do niedawna. Victor Valdes nauczył się dukać tuż przed odejściem z Barcelony. Nawet Guardiola, który rozmawia w kilku językach, mówił po angielsku tragicznie przed wyjazdem z kraju. To tylko niektórzy z dziesiątek piłkarzy hiszpańsko-języcznych, którzy nie rozmawiają po angielsku ... bo nie muszą i nie musieli, jeśli ich życie do tego nie zmusiło.

Cóż z tego, że nie zna angielskiego?! Przed 40-kilka lat żył, pracował i zarabiał jako piłkarz i trener w piłce hiszpańskiej, do której zagraniczni trafiają raczej tylko do pierwszej ligi (w drugiej są proszeni o naukę języka, o czym pewnie przekonał się Paweł Brożek). Teraz wyjechał zagranicę i pytanie czy się nauczy podstaw czy to angielskiego (bardziej prawdopodobne) czy polskiego (mniej prawdopodobne). Stawiam, że raczej się nauczy, bo to dla niego też szansa kontaktu z zawodnikami i pracownikami klubu.

Skreślanie gościa za nieznajomość języka jest śmieszne.

ricenb 06.01.2017 02:42

Powodzenia trenerze !!!!!!!!!!!

Machor303 06.01.2017 08:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1460777)
Można się dziwić, można się krzywić, ale od dziś jedziemy z Panem Kiko na jednym wózku. Z tego prostego powodu czy sie podoba czy nie, musimy mu życzyć samych sukcesów.

Dokładnie ujęte.
Jestem przekonany że Junco dobrze robi stawiając na Kiko. Życzę nowemu trenerowi spokojnej pracy, mam nadzieje że w klubie nie będą mu robić pod górkę, tak jak to było za czasów BC, że nie zawsze trener miał poparcie wszystkich decyzyjnych w klubie.

wiesniak842 06.01.2017 08:32

Może mi umknęło. W trakcie wczorajszej konferencji była jakaś wzmianka o celach na ten sezon nowego trenera? Nie chodzi mi oczywiście o typowe bicie piany typu "walczymy o najwyższe cele bo Wisła to wielki klub" itp. Chodzi mi bardziej o wyłożenie kawy na ławę, np. celem minimum na ten sezon jest miejsce w górnej ósemce i na podstawie tego wyniku będziemy oceniać pracę nowego trenera na koniec sezonu i przystąpimy do ewentualnych rozmów o przedłużenie z nim kontraktu.

lukaszsz86 06.01.2017 09:10

Było standardowo... celem jest awans do pierwszej ósemki, a później walka o puchary.

JacobusTSW 06.01.2017 09:33

Pewnie ktoś już to pisał ale wg mnie kluczowe będą 3 sprawy:
- przygotowanie fizyczne w przerwie. W naszej lidze to jest warunek konieczny do przetrwania długiej rundy. Grajków mamy mało, a ta liga ma ten paradoks, że dół tabeli potrafi się wzmocnić o jednego ofensywnego zawodnika i już walczy o "najwyższe cele".
- przyjęcie w szatni. O ile dla nas to jest w większości po prostu zaskakujące info, dla tych gości to będzie dziwna rzeczywistość. Teddy Pawłowski poleciał przez piłkarzy i to w tempie błyskawica. Ta szatnia jest bardzo specyficzna bo zaczyna się na boisku a kończy na ławce w postaci II trenera. Na szczęście rozsądnego gościa.
- Jak zadziała Małecki. O co mi chodzi. Wdowczyk go uruchomił, zadziałał tak, że ten chciał mu coś udowodnić. Kiedy zyskał pozycję, trochę zjechał z fali.

W nowym Trenerze podoba mi się to, że stosuje niestandardowe sposoby budowania atmosfery. Jak zawodnicy to zaakceptują to myślę, że wyjdzie im to na dobre.
Pokora też im nie zaszkodzi.

Dariook 06.01.2017 10:02

Ad1.
Runda nie jest długa. Nawet krótsza niz poprzednia oraz pozbawiona meczy o PP. Nic nadzwyczajnego nie trzeba, by wiosnę przetrwać :D

Ad2
Jesli do szatni wchodzi Boss to jakiekolwiek problemy z przyjeciem w szatni, będą nosić znamiona patologii.

Ad3
Akurat w uruchomieniu Małego, to Wdowczyk równie dobrze, może mieć zasługi znikome. Z innymi piłkarzami tak juz kolorowo nie było.

Ogryzek 06.01.2017 10:15

Runda jest krótka ale potem dochodzi 7 meczów. Jak załapiemy się do górnej 8 to nie ma znaczenia czy starczy nam sił. Ale jak nam się nie uda i zostaniemy w dolnej 8 to musimy mieć siły i na te mecze. Inaczej skończymy jak PBB któremu w ostatnich 7 meczach zabrakło sił i spadło.

Przygotowanie fizyczne to 50% wyniku w naszej lidze. Reszta to taktyka i umiejętności :)

wiesniak842 06.01.2017 10:19

A to dobre. Ja bym to ujął troszkę inaczej. 50% wyniku to przypadek ( sędziowie, kiksy, kace, nierówne murawy, strzały życia ). Pozostałe 50% to cała reszta.

Dariook 06.01.2017 10:23

PBB chyba spadlo nie dlatego że zabrakło im sił :D Gdzies to wyczytał?

Kazda kolejna porazka im rozwalala system.. Brak szczescia dopełnił zniszczenia i pozostawil zgliszcza mentalne w tej druzynie.

szprotson 06.01.2017 10:23

przygotowanie fizycznie w zimie, w Polsce, odbija sie na druzynie przez cały rok.
Moze ma sens zatrudnienie kogos kto sie na tym zna...

Dariook 06.01.2017 10:40

To jest mit.
Kreowany przez nieudaczników, ktorzy nie maja pojęcia dlaczego druzyna gra piach.
W Polsce według ekspertów, każdy przegrywający wyglada na zle przygotowanego do sezonu...az wygra :D
Mozna jeszcze żle dobrać obciązenia lub nie trafic z formą w półmetek rundy. Bywają też żmudne poszukiwania świerzości i czasu potrzebnego na zgranie (tej samej) druzyny. Najgorzej jak się druzyne zajedzie...:D

A najlepiej, gdy druzyna od początku przygotowań jest kompletna. Wtedy trener ma czas by zadbać o odnowe biologiczna , wprowadzic swoja fizolofie futbolu i wytrenowac z druzyna schematy oraz przećwiczyć wykonanie założen taktycznych...a czesto najlepszymi zawodnikami druzyny są gracze pozyskani na ostatni gwizdek :D

Ale bez nerwów. Na wszystkie te bolączki w naszym futbolu od dawien dawna mamy juz wypracowane rozwiązanie...

...Efekt nowej Miotły :lol:

JrQ- 06.01.2017 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez La Furia Dell' Est (Post 1460771)
Prawie każde "WIELKIE" nazwisko trenerskie, było kiedyś NO-NAME....Przypominam, że był kiedyś taki Cholo Simeone i aplikował do naszej Wisły, ale uznano go za owszem znane "Nazwisko" piłkarskie, ale totalne "trenerskie" NO-NAME... Zatem....trzymajmy kciuki za KIKO, bo ON JEST TRENEREM NASZEJ WISŁY, a nie być może będzie:)

Akurat Simeone chciał kasy na transfery, a u nas jej nie było dlatego się nie dogadaliśmy, było pisane wiele razy.

@up
Dariook w sedno z przygotowaniem.

Ogryzek 06.01.2017 12:21

Piłka od lat to sport coraz bardziej fizyczny. Samo dobre przygotowanie fizyczne zespołu to warunek konieczny, ale niewystarczający. I żadne chichy tego Dariook nie zmienią. Nie masz sił na 90 minut? Masz gorszy start do piłki? To wyglądasz jak parchy w tej rundzie. Niby grają ładnie piłką ale nie mają szybkości i przyspieszenia. Źle są fizycznie przygotowani do sezonu. Po części przez krótszy okres przygotowawczy bo grali w pucharach. Stąd wyniki jak na swój skład mają bardzo marne.
Z nami było podobnie w meczu z Levadią. Nasz zespół ociężały i ledwo biegający na tle chyżych estońców którzy graja systemem wiosna-jesień byli w środku sezonu. My ledwo człapaliśmy. I na nic się zdała nasza przewaga techniczna i taktyczna. Jak nie masz szybkości to zostaje ci tylko hala a nie trawa.

W Niemczech dobre przygotowanie fizyczne to ważny element , ale u nas to nie ma znaczenia? Dariook przesadzasz.
Jak nie masz pary w nogach to przy mizernej technice huj.a grasz. :)

Dariook 06.01.2017 12:54

Ale ja sie zgadzam ze przygotowanie fizyczne to podstawa każdego wyczynowego sportu. Tutaj nie ma co dyskutować.

KAbaret zaczyna sie gdy demonizujemy okres przygotowawczy w zimie. Tutaj na prawde nie trzeba magika, zeby przygotowac zawodowych pilkarzy na marnych 17 spotkan...

Przeciez u nas to jest smiech na sali i nie ma nic wspolnego z podobnymi działaniami przygotowawczymi w innych zawodowych klubach.
Slyszales ze ktos tam gdzies s.......ił przygotowania całej druzyny do kolejnej rundy? A coz tam mozna s.......ic? Owszem mozna zle poprowadzic zawodnika ale na Boga nie całą druzynę.

Jesli ktos nie umie przygotowac druzyny do 20, 25 meczy to żaden z niego trener. ABC, podstawa tego fachu i dalszej pracy ...to tak jak by lakiernik nanosił finalną farbe prosto na oszlifowana maskę.

Dodajmy ze czasami zawodnicy mogą czuc zmeczenie grając co 3 dni ale i nie koniecznie. A występując raz na tydzie to...a z reszta, jesli u nas trener i zawodnicy mowi, ze są zmeczeni gdyz grają co 3 dni...to po prostu przejebali i kłamią starajac sie zamaskowac swoja nieporadność.

As 06.01.2017 16:11

Koledzy dajcie spokoj z tym okresem przygotowawczym jakby to byla jakas czarna magia. Zawodnicy lubia uzywac tej wymowki ale to jest o kant dupy rozbic.
Sobolewski, ktory przeciez zostaje w sztabie i ktory tych okresow w zyciu przerobil 20 dokladnie wie co i jak robic. Takich rzeczy sie nie zapomina.

Mnie w B klasie amatorski trener tak potrafil przygotowac do sezonu ze jednego gralem mecz ligowy a potem jeszcze jeden z kumplami w lidze szostek i nawet zmeczony nie bylem. nie mam wiec watpliwosci, ze profesjonalny trener przygotuje zawodnikow do rundy.

wazka 06.01.2017 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1460825)
Koledzy dajcie spokoj z tym okresem przygotowawczym jakby to byla jakas czarna magia. Zawodnicy lubia uzywac tej wymowki ale to jest o kant dupy rozbic.
Sobolewski, ktory przeciez zostaje w sztabie i ktory tych okresow w zyciu przerobil 20 dokladnie wie co i jak robic. Takich rzeczy sie nie zapomina.

Mnie w B klasie amatorski trener tak potrafil przygotowac do sezonu ze jednego gralem mecz ligowy a potem jeszcze jeden z kumplami w lidze szostek i nawet zmeczony nie bylem. nie mam wiec watpliwosci, ze profesjonalny trener przygotuje zawodnikow do rundy.


To może byśmy wzięli tego Twojego trenera,skoro się nadaje :D :lol: :lol: :lol:

As 06.01.2017 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wazka (Post 1460828)
To może byśmy wzięli tego Twojego trenera,skoro się nadaje :D :lol: :lol: :lol:

Byc moze, jakby cos to sluze numerem :-D

krzaq12 06.01.2017 17:54

To jak ważne jest przygotowanie fizyczne do sezonu niech dobitnie pokaże Wam wicemistrzostwo Polski osiągnięte nie tak dawno przez Piasta Gliwice ;)

Dariook 06.01.2017 19:30

Ale, że co? Chcesz powiedziec, że na 16 zespolów zawodowych tylko 2 zostaly dobrze przygotowane? :lol:

To był chłopie zwykły fart, jakieś niewyjaśnione wspolne dzialanie formacji, eksplozja kilku form pilkarskich, nie wiedzieć czemu, zazwyczaj celne dośrodkowania obroncy czy bramkarski sezon kunia . Nic kompletnie trwałego i namacalnego na czym mozna budowac takie jak twoja tezy. Juz nawet nie wspominając by isc za ciosem i ten wypracowany sukces rozwijać i ulepszac w kolejnych sezonach :D

W naszej lidze na prawde niewiele rzeczy da się racjonalnie wytłumaczyć. Oczywiscie mozna to analizowac i podwieszać pod piłkarskie terminy, na siłę szukać profesjonalnie realizowanych planów ale i tak naprawdę to wszystko kręci nam przypadek losu.

Jedyną w tej lidze z góry zamierzoną, wypracowaną i świadomą rzeczą jest ...terminarz,

-----------------------
@ABGwislakABG
Zasady się od lat nie zmieniają wiec oczywistośći nie wspominałem.

ABGwislakABG 06.01.2017 19:35

I pzpnowskie wspieranie stołecznej.

krzaq12 06.01.2017 19:45

Nie, nie uważam tak, ale Piast wyprzedził wiele drużyn na podobnym poziomie, o zbliżonej jakości głównie dlatego że miał zdrowie, by intensywnie grać w sezonie oraz rundzie finałowej. Byli zwyczajnie mówiąc wybiegani, no i oczywiście mieli Mraza i jego cudowne wrzutki.

Konrad. 06.01.2017 22:00

Oczywiście, że te całe Przygotowania to w dużej mierze "pic na wodę" i nikt do końca nie wie czemu raz ten sam trener dobrze przygotował drużynę do sezonu, a innym razem robiąc to samo kompletnie je zawalił.

Sęk w tym, że masz trener w tego typu przygotowaniach nigdy nie uczestniczył jako piłkarz, ani nigdy ich nie organizował jako trener. w Hiszpanii gra się cały rok z weekendem wolnym na święta i tyle...

Także dla niego będzie to coś totalnie nowego, pewnie nawet na kursie się o tym nie uczył, bo niby skad hiszpański zwiazek miałby wiedzieć coś o miesięcznych przygotowaniach w przerwie zimowej.

--------
Doceniam optymistow twierdzacych że "niczym nie ryzykujemy, kontrakt na pół roku jak się nie sprawdzi to się poszuka kogoś innego".

Obecnie mamy 8 punktów, czyli 4 po podziale przewagi nad spadajacym z ligi Górnikiem. Jeżeli zawalimy parę pierwszych meczy, może to być jeszcze mniej. Jesteście pewni że nie ryzykujemy bardzo? Grupa spadkową w której wszystko może się wydarzyć?

======

Do osób które dość często piszą: "lepszy on niz jakis Ojrzynski".

W Polsce mamy obecnie ponad 200 szkoleniowców z licencja uefa pro. Jak ktoś szuka młodych zdolnych trenerow, to czemu nie u nas?

======

Cóż pozostało wierzyć w cud.

Dariook 06.01.2017 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 1460851)
Sęk w tym, że masz trener w tego typu przygotowaniach nigdy nie uczestniczył jako piłkarz, ani nigdy ich nie organizował jako trener. w Hiszpanii gra się cały rok z weekendem wolnym na święta i tyle...

Także dla niego będzie to coś totalnie nowego, pewnie nawet na kursie się o tym nie uczył, bo niby skad hiszpański zwiazek miałby wiedzieć coś o miesięcznych przygotowaniach w przerwie zimowej.

No to ja mam taką dziecinna radę dla skołowanego zimą naszego środowiska trenerskiego.

Zapomnijcie na Boga że jest zima. Przxygotujcie zespół tak jak robicie to w lecie...Tu naprawde nie ma zadnej magicznej roznicy w rozgrywkach.

Macie wiecej czasu? To czesc przeznaczcie na wizytu w domach dziecka, spotkaniach swiątecznych z kibicami, rozdawanie autografów czy pokazowe gierki z chetnymi kibicami...a reszte na konieczne przygotowanie formy druzyny,i sprawdzenia wydajnosci indywidualnych treningowych zalecen.

No zastanowmy sie, jakim cudem wyczynowy sportowiec oddycha rękawami po 2 tyg wypoczynku? Jakim cudem nie jest w stanie przez 90min biegac 13km na poziomie zawodowym? Zapomnial? Wyczerpał sie? Ma kaca? To są wlasnie jaja.

Ps:
Oczywiscie ze Kiko moze nie wiedziec o tych miesiecznych! przygotowaniach do 18 kolejek sezonu. Zwiazek Hiszpanski tez pewnie nie wie, Mourincho zakladam tez zielony i również Klopp pewnie bedzie skołowany...na takie cyrki odpierdalajace się w Polsce.

Przeciez oni odebrali by to za marnotrawienie czasu i materialu ludzkiego . Placic oraz oplacac bezsensowne bieganie i katowanie sie na treningach miesiac przed inauguracją? Gdzie tu logika i sens?

Czy aby napewno nie wystarczy zwykła kontynuacja jednostki treningowej? Po czym tu odpoczywac i przedewszystkim na co tutaj sie zbroic? Jakaś sztafeta do okoła ziemi sie szykuje?

Tutaj mozna mnozyc przykladami graczy, którzy zasilali nasze druzyny po mitycznych zimowych przygotowaniach. Zeby bylo smieszniej pozostajacych od miesiecy bez klubu...i po aklimatyzacji i poznaniu systemu grali w nowej druzynie. Niczym szczególnym nie odbiegali a niby zaleglosci potrafili nadrobic w 2 tyg i z powodzeniem grac do konca rundy. Takie sa fakty.

Brozek dołączył do nas na tydzen przed inauguracja ligi, pozostajac od 2 miesiecy bez treningu...W rundzie jesiennej wystąpił w wszystkich spotkaniach od 1min i w większości grał pełne 90min,,strzelajac 13 bramek :lol:

picasso 06.01.2017 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1460855)



Czy aby napewno nie wystarczy zwykła kontynuacja jednostki treningowej? Po czym tu odpoczywac i przedewszystkim na co tutaj sie zbroic? Jakaś sztafeta do okoła ziemi sie szykuje?

nie jestem fachowcem i nie mówie tego jako prawdy objawionej ale chyba nie wystarczy.
bo zwykłe jednostki treningowe są przeplatane meczami ligowymi.i tak jest teraz w hiszpanii,niemczech,anglii.u nas niestety w związku z pogodą przerwa na rozgrywki trwa dwa miesiące.stąd inne przygotowania do wiosny jak w tamtych ligach.malo tego nie zawsze sa warunki do tego by taki normalny jak w sezonie trening przeprowadzić.i nawet sztuczna nawierzchnia sprawy nei rozwiąże.

Dariook 06.01.2017 23:35

Podobnie jak ty nie jestem fachowcem ale to chyba nie problem. U nas nawet fachowcy nie umieją zrobic tego do czego się zabierają.

Tak na chłopski rozum przez ten miesiac druzyny rozegraja 4 mecze. Wiec ja nie widze problemu by zoorganizowac co tydzien mecz sparingowy lub np z druzyna juniorow, na pelnym zaangarzowaniu.
I my juz nie zyjemy w sredniowieczu czy na biegunie północnym. Są podgrzewane murawy boisk treningowych i nie ma potrzeby uzywania tylko sztucznej nawierzchni.

Tylko u nas sie szykujemy na huj wie co. Jakies katowania , biegi po lasach, słupki, kółeczka a rozegramy marne 18 spotkan.
I zazwyczaj sa problemy z tym pozniej. Bo jedni zmeczeni i podatni na kontuzje a jeszcze inni na.......eni testosteronem jak by na roczne zawody Strong Man sie szykowali . Zmuleni i pozbawieni gibkosci.

Pogoda u nas jest prawie identyczna jak w Niemczech. To nie problemem jest nasz system czy pogoda.. a nieumiejetnosci eksploatacji zawodnikow. Dobremu zawodnikowi moze brakowac trybu meczowego ale w kazdym innym aspekcie ma byc na 100 procent gotowy. Jego wytrzymałość czy siłą w zadnym stopniu nie sa uzalezniione od wystepow w ligowych meczach.

picasso 06.01.2017 23:45

niemcy mają jednak inny klimat,łagodniejszy.poza tym chyba za wiele boisk treningowych z podgrzewana murawa nie ma u nas..a nawiasem mówiąc to też jest swego rodzaju problem bo właczając podgrzewanie trzeba w zasadzie grzac cały czas.nei można właczac i wyłaczac podgrzewania.chodzi o wegetacje.z tego co czytam to bieganie po lasach,skakanie z ciężarami u pasa odeszlo do lamusa.cała sztuka polega na tym co zrobić żeby utrzymac formę lub ja zbudowac przez te dwa miesiące niegrania.sparingi sa jakimś rozwiązaniem ale chyba nie całkowitym.tak czy siak Kiki jakos bedzie musial ztym sobie poradzzić.

Dariook 07.01.2017 00:27

No bez przesady. Przeciez boiska podgrzewane są własnie po to, zeby mozna bylo na nich trenowac i grac w okresie zimowym. Chyba mamy takie w Myslenicach a jesli wymagania są wieksze to trzeba pomysleć o kolejnym takim. Trenowanie na takiej plycie i w takim klimacie jest jak najbardzie wskazane, gdyz wlasnie w takich warunkach prawdopodobnie rozegram kilka pierwszych kolejek.

I tu dochodzimy do meritum. Do czego potrzebne są druzynie te ponad 2 miesieczne fizyczne przygotowania? Bo musimy na.......ic tej energi zeby starczyło no kolejne 18 meczy? Zakładamy, ze tacy wyjebani sezonem się w klubie pojawią, ze nic tylko trzeba bedzie im w dupe ładowarki podpiąć.

Tak. owszem są dwa miesiace przerwy ale od spotkan ligowych a nie od treningów. A to wlasnie na treningach szlifuje sie forme i dzieki tym codziennym zajęciom, takie własnie predyspozycje jak siła, wytrzymałość czy gibkosc u zawodnika utrzymuja sie na stałym wysokim poziomie.

Tutaj naprawde nie ma do czego specjalnie zawodnikow przygotowywac. Jako profesjonalny sportowiec, pilkarz powinien trenowac codziennie i byc dzieki temu zawsze na najwyzszych obrotach a nie na wariackich papierach specjalnie sie katowac przed rozpoczynajacymi rozgrywkami. Przerwa 2 miesieczna od ciezkiej pracy na treningach ma niewiele wspolnego z profesjonalnym uprawianiem dyscypliny.
Amatorszczyzna owszem.

szprotson 07.01.2017 06:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 1460851)
Do osób które dość często piszą: "lepszy on niz jakis Ojrzynski".

W Polsce mamy obecnie ponad 200 szkoleniowców z licencja uefa pro. Jak ktoś szuka młodych zdolnych trenerow, to czemu nie u nas?

jak to czemu ? Sam sobie odpowiedziales.
Ponad 200 trenerów z papierami, i wszyscy pracują w kraju mimo tryliarda kursów i szkoleń w zagranicznych klubach. Jak to jest ze nikt naszych nie bierze do powaznej piłki? Oporność na język ? nie sądze...

R33 07.01.2017 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson
Ponad 200 trenerów z papierami, i wszyscy pracują w kraju mimo tryliarda kursów i szkoleń w zagranicznych klubach. Jak to jest ze nikt naszych nie bierze do powaznej piłki? Oporność na język ? nie sądze...

A w jakich krajach może poza Anglią i topowymi klubami dużą rolę odgrywają trenerzy zagraniczni? Nie licząc tych którzy wcześniej grali w danych ligach (np. Zidane)?

emjot 07.01.2017 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez R33 (Post 1460875)
A w jakich krajach może poza Anglią i topowymi klubami dużą rolę odgrywają trenerzy zagraniczni? Nie licząc tych którzy wcześniej grali w danych ligach (np. Zidane)?

z bloga Michała Treli: (info jest z początku listopada więc pewnie się zmieniło ale szukać mi się nie chce)

W Niemczech zagraniczni trenerzy stanowią prawie połowę ligi (8/18), choć przecież potrafiliby znaleźć równie dobrych własnych, w Hiszpanii siedem na dwadzieścia klubów prowadzą obcokrajowcy, we Francji cztery na dwadzieścia, a we Włoszech pięć. Prawdziwa moda na trenerów z zagranicy to jest w Anglii, gdzie szesnaście z dwudziestu

wystarczy poszukać

Konrad. 07.01.2017 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1460865)
jak to czemu ? Sam sobie odpowiedziales.
Ponad 200 trenerów z papierami, i wszyscy pracują w kraju mimo tryliarda kursów i szkoleń w zagranicznych klubach. Jak to jest ze nikt naszych nie bierze do powaznej piłki? Oporność na język ? nie sądze...

Hmm, czyli polscy młodzi trenerzy to nie udacznicy, bo nikt im nie zaoferował oferty za granicą... Ale już Ramirez nie udacznikiem nie jest, mimo że od pół roku w jego własnym kraju, nikt z trzecioligowych klubów nie złożył mu oferty...

No, ale ok, Ramirez to zdecydowanie najlepsze co nas mogło spotkać. Mimo, że w polu sukcesy w 10 letniej pracy trenera ma wpisane: brak.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1460861)

Tutaj naprawde nie ma do czego specjalnie zawodnikow przygotowywac.

Twoje zdanie. Natomiast wszyscy polscy i zagraniczni trenerzy, którzy prowadzili polskie kluby uważają inaczej.

Mało tego, coś takiego jak "szykowania formy na sezon" i zgrupowania w których "ładuje się akumulatory" są w niemal wszystkich sportach. Koszykarze, siatkarze, lekkoatleci, skoczkowie... Wszyscy szykują się do sezonów na zgrupowaniach, aby w sezonie być w gazie.

Albo więc racje ma cały sportowy świat, albo Dariook i wystarczy cały czas normalnie trenować, dzięki czemu cały rok będzie się w formie.

R33 07.01.2017 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1460877)
z bloga Michała Treli: (info jest z początku listopada więc pewnie się zmieniło ale szukać mi się nie chce)

W Niemczech zagraniczni trenerzy stanowią prawie połowę ligi (8/18), choć przecież potrafiliby znaleźć równie dobrych własnych, w Hiszpanii siedem na dwadzieścia klubów prowadzą obcokrajowcy, we Francji cztery na dwadzieścia, a we Włoszech pięć. Prawdziwa moda na trenerów z zagranicy to jest w Anglii, gdzie szesnaście z dwudziestu

wystarczy poszukać

No to weźmy te Niemcy (korzystałem z danych soccerway.com)

Bayern Monachium - Carlo Ancelotti (Włoch, on nie pasuje do moich założeń)
RB Lipsk - Ralph Hasenhüttl (Austriak, grał w Niemczech jako piłkarz)
Hertha Berling - Pál Dárdai (Węgier, grał w Niemczech jako piłkarz)
Eintracht Frankfut - Niko Kovač (Chorwat, grał w Niemczech jako piłkarz)
FC Koln - Peter Stöger (Austriak, on nie pasuje do moich założeń)
FSV Mainz 05 - Martin Schmidt (Szwajcar, on nie pasuje do moich założeń)

VFL Wolfsburg - Valérien Ismaël (Francuz, grał w Niemczech jako piłkarz)

Czyli 3 trenerów nie spełnia tego co napisałem (tj. z założenia jest obcych danej lidze), tyle, że dwóch (Stöger i Schmidt) jest z krajów niemieckojęzycznych i chociażby to nie stanowi problemu w komunikacji, a Ancelotti to juz klasowy trener.

Hiszpania:
Real Madryt - Zinedine Zidane (Francuz, grał w Hiszpanii jako piłkarz)
Sevilla - Jorge Sampaoli (Argentyńczyk, on nie pasuje do moich założeń)
Atletico Madryt - Diego Simeone (Argentyńczyk, grał w Hiszpanii jako piłkarz)
Malaga - Marcelo Romero (Urugwajczyk, grał w Hiszpanii jako piłkarz)
Deportivo Alaves - Mauricio Pellegrino (Argentyńczyk, grał w Hiszpanii jako piłkarz)
Celta Vigo - Eduardo Berizzo (Argentyńczyk, grał w Hiszpanii jako piłkarz)
Osasuna - Petar Vasiljević (Serb, grał w Hiszpanii jako piłkarz)

Tutaj mamy 1 wyjątek.

Francja:
Nicea - Lucien Favre (Szwajcar, grał we Francji jako piłkarz)
AS Monaco - Leonardo Jardim (Portugalczyk, on nie pasuje do moich założeń)
PSG - Unai Emery (Hiszpan, on nie pasuje do moich założeń)

AS Nancy - Pablo Correa (Urugwajczyk, grał we Francji jako piłkarz)
Nantes - Sérgio Conceiçao (Portugalczyk, on nie pasuje do moich założeń)

No w tej lidze 3 wyjątki, jeden co prawda PSG czyli klub topowy no ale zawsze.

Włochy:
Torino - Siniša Mihajlović (Serb, grał we Włoszech jako piłkarz)
ACF Fiorentina - Paulo Sousa (Portuglaczyk, grał we Włoszech jako piłkarz)
Genoa - Ivan Jurić (Chorwat, grał we Włoszech jako piłkarz)

szprotson 07.01.2017 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 1460880)
Hmm, czyli polscy młodzi trenerzy to nie udacznicy, bo nikt im nie zaoferował oferty za granicą... Ale już Ramirez nie udacznikiem nie jest, mimo że od pół roku w jego własnym kraju, nikt z trzecioligowych klubów nie złożył mu oferty...
.

Tak.
Wg. mnie polscy trenerzy to nieudacznicy. Dlaczego? Dlatego ze nic im się nie udało na szczeblu wysokiej europejskiej piłki. Chyba ze chcesz mi pokazac tabelkę z ostanich 20 lat, ile to polskich trenerów emigrowało do lepszej piłki.
A kiko tez jest nieudacznikiem. Ale tańszym. Jak komuś nie pasuje, moze gwizdać, popularna ostatnio forma protestu ale jak wiemy, nie przynosi efektów. Wiec jedyne co mozemy zrobic to czekac, bo wyniki Kiko rozliczą.
Ja mu daje szanse, ty skreslasz na starcie. Zobaczymy za miesiac kto był bliżej poznania prawdy.
Byc moze na dzien dzisiejszy z Leszkiem Ojrzynskim i 2 letnim kontraktem bylibysmy blizej utrzymania niz teraz, ale kto by mu za pół roku płacił odprawę??


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl