Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [21 kolejka] Wisła Kraków - Lech Poznań - 9 marca, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8623)

Eustachy 10.03.2012 00:39

Odnosnie Garguly najbardziej irytuja mnie dwie sprawy. Po pierwsze trudno pogodzic sie z tym, ze ktos tak marny i powolny (on nawet w stosunku do Lobo jest zolwiem) nieustannie dostaje szanse gry, a po drugie nie potrafie zrozumiec na jakiej podstawie dostaje wiekszosc stalych fragmentow gry do wykonywania, skoro ani nie ma porzadnego strzalu ani dosrodkowania ? Dwa razy w zyciu wstrzelil cos do bramki po jakims rykoszecie i utarlo sie, ze gosc jest specjalista od naparzania wolnych, a to ze wiekszosc jego zagran laduje w rekach bramkarza przeciwnikow, to jak widac dla trenerow malo istotny szczegol.

Krotochwila 10.03.2012 00:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1228853)
Było dziś bardzo dobrze pod względem kibicowskim. Oczywiście odnoszę to do poprzednich meczy...i zawsze moze być lepiej.
Gra lepsza w drugiej połowie, oczywiście wynik rozczarował.

Już wiemy, ze możemy spokojnie kibicować Slaskowi odnośnie walki o MP.

No to możesz się przygotować na podobne emocje, bo grają nie lepiej od nas.

Elefant 10.03.2012 00:40

Naprawdę fajny mecz.

Tylko wynik i gra słaba.:-/

W ciągu dwóch tygodni cofneliśmy się w rozwoju o kilka lat do póżnego Skorży.
Dzida i nieporadność.
Dziękujemy Ci Możdzeń za 1 punkt.

Krotochwila 10.03.2012 00:45

Jest. Mowa trawa. Dajesz Łukasz.

Z przebiegu spotkania i po tym, że przez 30 minut graliśmy w przewadze - powinniśmy wygrać, tym bardziej, że graliśmy u siebie. Tak się nie stało, taki jest futbol, ale mam nadzieję, że kolejne mecze przyniosą nam punkty - powiedział po spotkaniu z Lechem Łukasz Garguła. - Trener wspominał, że Lech będzie niewiadomą. My chcieliśmy zagrać agresywnie, bardzo dobrze w obronie i pokusić się o bramki i zwycięstwo. Po wygranej w Gdańsku nasze morale wzrosło i liczyliśmy na wygraną - powiedział Garguła.

- Po zmianie trenera w szatni jest dyscyplina, trener przywiązuje wagę do każdego szczegółu. A także to, że jakość prezentowana na treningach - procentować będzie w meczach. Mogę obiecać, że Wisła będzie w każdym meczu dawała maksa. Koncentrujemy się na najbliższych spotkaniach, znów zagramy z Lechem i będziemy chcieli zwyciężyć
- zakończył pomocnik Wisły.

Wojtas 10.03.2012 00:47

Kibicowsko-to bylo to ,czuc bylo energie i cisnienie.Z tym ze Amika dopingowala zupelnie przecietnie,lepiej slyszalne bylo Podbeskidzie (bez napinki)

Sportowo-nie ma druzyny ,nie ma nic.Tak to jest jak sie ma dalekosiezne plany budowy druzyny wg Holendrow ,potem czar pryska jak mydlana banka,i no trzeba wrocic do tych z ktorych wczesniej sie śmiano..

A moglismy to przeciez wygrac,za czasow Brozkow to bysmy pyknęli takiego Kuchenkorza z 3:0 dzis nawet bramki nie potrafimy strzelic,ale w sumie to nie ma kto tego zrobic.

Szlag mnie trafia jak widze statystke a tam to ze u siebie w 6 meczach strzelilsmy 1 bramke !! K****wa mac.

Zastanawiam sie tez , kto wymyslil te 1.6 banki Euro za Bitona?on nawet nie jest wart polowy tej kwoty....

qchar90 10.03.2012 00:47

Gargula spakuj walizki i wracaj do Belchatowa, tam takie teksty mozesz opowiadac, ale nie w Wisle

KOALIK 10.03.2012 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1228839)
Czytam Twoje posty od dłuższego czasu i muszę przyznać, że masz fobię na punkcie piłkarzy z zagranicy. Może wpisuje się to w Twoją filozofię życiową, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Prowadzisz jakąś głupkowatą krucjatę przeciwko cudzoziemcom, ale merytorycznie nie jesteś w stanie podjąć jakiejkolwiek dyskusji.

Wywal no kolego ze składu Wisły cudzoziemców i zaproponuj na ich miejsce graczy krajowych, których jesteśmy w stanie zakontraktować, albo których mamy w kadrze. Czy to nie Ty byłeś zwolennikiem Czekaja w wyjściowej jedenastce?

Piszesz żeby pisać, ale nie jesteś w stanie zaproponować żadnej alternatywy, więc daj sobie na wstrzymanie.

Czekaj nie popisał się tylko w meczu z Koroną. Różnica między nim, a innymi jest taka, że ci oni dostali dużo więcej szans.

Gdybym miał fobię na zawodników z zagranicy, to czepiałbym się Pareiki, Meliksona, wcześniej Clebera, czy Marcelo i Uche (w przypadku Nigeryjczyka chodzi mi tylko o jego umiejętności piłkarskie). Krytykuję i oceniam obecny stan Wisły. Mnie nie robi różnicy, czy skrytykuję Polaka, Serba czy Holendra. Uwierz mi. Kiedyś Wisła była bardzo podobna do Bilbao. Wiem, że mnóstwo lat upłynęło, ale gdy patrzę na skład Wisły sprzed wielu lat ogarnia mnie smutek. Tacy zawodnicy jak: Reyman, Balcer, Woźniak, Gracz, Jurowicz, Kohut, Kawula, Monica, R.Budka, Kmiecik, Kapka, Nawałka, Iwan, Musiał, A.Szymanowski (w bardzo młodym wieku przeniósł się do Krakowa) i jeszcze bym z kilkunastu wymienił, byli z Krakowa, czy z okolic i są to legendy Naszego Klubu. To byłby mój ideał Wisły. Jakąś namiastkę dałoby się zrobić (np. trzech Krakusów w podstawowym składzie) i żeby nie było żadnej straty. Pytanie za sto punktów, o ilu wynalazkach z zagranicy będziesz pamiętał za trzydzieści lat i ilu z nich będzie nagradzanych przed meczem za zasługi za kilka/kilkanaście lat - jak na wczorajszym spotkaniu Kawula?

Kiedyś krytykowałem Brożków, czy Zieńczuka, a od pierwszych dni w Wiśle Łobodzińskiego, bo dla było mnie nieporozumieniem i skandalem, że zastąpił Kosowskiego. Teraz Polaków nie krytykuję, bo ich praktycznie nie ma. Ci, którzy są, to proszę bardzo: za co mam Wilka krytykować? Garguła gra jak gra, ale on jest po ciężkich kontuzjach, a mimo wszystko gra nie gorzej niż pewni ludzie spoza Polski. Choć z niego też bym po sezonie zrezygnował.

W Polsce jest sporo młodych piłkarzy i skoro taki Lewandowski, Szczęsny, czy Piszczek są cenieni za granicą, a byli kształtowani w naszym kraju, to znaczy, że trzeba szukać, bo talentów w Polsce nie brakuje. Skoro jeden z najlepszych klubów pod względem skautingu na świecie kupił bramkarza Lechii, a nie kogoś z innego regionu świata. Tylko mało komu chce się szukać. Już nawet taki Jóźwiak, czy ktoś inny z Legii (nie orientuję się w nazwiskach) znaleźli kilka talentów i na nich zarabiają.

Co do konkretnych wzmocnień z Polski, to oczywiście byłby problem ze sprowadzeniem kogoś robiącego różnicę - w naszych realiach finansowych. Przez to też, że jeszcze dziesięć lat temu młodzi Polacy mieli łatwiej w wybiciu się (Żurawski, Kosowski, Głowacki, Baszczyński w Naszym kontekście), a teraz w wielu klubach wolą sprowadzać szrot z zagranicy (Widzew, Lechia, Cracovia, itp.) i utalentowani Polacy mają gorzej, bo nie mają układów, a nie są gorsi. Gdyby ten temat dokładnie rozwinąć, byłaby niezła afera o charakterze karnym w wielu drużynach. Jednak skoro Legia potrafiła ściągnąć Żewłakowa, to my też mogliśmy. Co do piłkarzy nic nie wnoszących do gry z zagranicy (których u Nas nie brakuje), napiszę tak: chociażby taki Pazdan nie jest gorszy od Lameya, a zarabiałby dużo mniej, więc byłaby zaoszczędzona kwota na kogoś w stylu Maora. Skoro Lamey i Pazdan byliby rezerwowymi, więc nie byłoby różnicy. Czy Sobota byłby gorszy od Kirma? Czy Piech byłby gorszy od takiego Genkowa? W mojej ocenie nie. Zaoszczędzone pieniądze w ten sposób mogłyby pójść na niezłych z zawodników z zagranicy i przede wszystkim, którzy mieliby szczyt kariery przed sobą. W Wiśle od dawna jest jeden problem - sprowadza się w większości byle kogo, bo jaki Genkow, Kirm, Nunez, Bunoza, Jirsak, Jovanić i wielu innych miało papiery by się znaleźć w Wiśle? Skoro nie są to, nigdy nie byli i nie będą zawodnicy robiący różnicę, a kosztowali dosyć dużo.

Co do twierdzenia wielu użytkowników tego forum o powinności sprowadzania na potęgę zagranicznych piłkarzy, szkoleniowców, to napiszę jeszcze jedno zdanie: gdyby Probierz (wcześniej Moskal, Skorża, itp.) prowadził konferencje po niemiecku/angielsku/hiszpańsku zyskałby wśród tych kibiców spory szacunek. To są jakieś kompleksy, czy ogólne niedowartościowanie naszego kraju. Myślisz, że w Anglii, w Hiszpanii, czy w Holandii trenują tak, że Polscy trenerzy by nie wiedzieli o co chodzi?

domin_czyzyny 10.03.2012 00:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1228856)
No to możesz się przygotować na podobne emocje, bo grają nie lepiej od nas.

Niestety masz racje

-Goral- 10.03.2012 00:58

Spokojnie, wszystko idzie w dobrym kierunku. Probierz od razu cudów nie zrobi.

Chyba nikt nie chce zauważyć ale ostatnio słabo gra Melikson czy to w rewanżu ze Standardem czy dzisiaj.

Gra zbyt nonszalancko, dużo strat, niecelnych podań, niestety.

chopin 10.03.2012 01:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 1228863)
Spokojnie, wszystko idzie w dobrym kierunku. Probierz od razu cudów nie zrobi.

Chyba nikt nie chce zauważyć ale ostatnio słabo gra Melikson czy to w rewanżu ze Standardem czy dzisiaj.

Gra zbyt nonszalancko, dużo strat, niecelnych podań, niestety.


a to Nas powinno cieszyć akurat, może nikt go nie kupi od Nas i zostanie jeszcze sezon

speedfashion 10.03.2012 01:10

1. Kibicowsko - naprawdę świetnie. Dawno takiej mocy nie czułem. Cóż, rywal zobowiązuje. :)

2. Łukaszu Garguło - człowieku, miej honor i "ić stond". Nie mogę na Ciebie patrzeć. Twój nonszalancki sposób bycia, wieczna guma, fakt, że nie jesteś robotem i inne rzeczy w....iają mnie niemiłosiernie.

3. Dawidzie Bitonie, jaka Borussia? Chyba Bydgoszcz. Wieta już, czemu lepiej, jak gra Genkow?

4. Gervasio Nunezie, transatlantykiem won.

5. Panie Basałaju, jak tam, tęskno trochę za Patrykiem?

6. Panie Cupiale, chyba pora zmienić trenera. Nie sądzi Pan? Co tam, że piłkarze nasi to lebiegi i łamagi o mentalnym poziomie gąbek (oczywiście nie wszyscy). Trenera zmienić warto, ponoć Pasieka wolny. Może udałoby się Panu na pszczelarstwo przerzucić.

7. Użytkowniku o nicku "Hanys": spierdalaj! Twój prowokatorski sposób działania na tym forum przekracza wszelkie granice. Szkoda, że moderatorzy się Tobą nie zajmą, ale pewnie odwoływałbyś się do Strasburga (nie myl ze Strasburgerem).

Też zwróciłem uwagę na Meliksona. Zatem:
8. Maorze Meliksonie, ponoć jest już długa lista klubów chętnych, by Cię zatrudnić. Zacznijże w końcu grać dla drużyny, a nie reklamuj się. Powierz to marketingowi Wisły Kraków S.S.A. Od lata zagrasz w farerskiej ekstraklasie. :)

!!IRIVER!! 10.03.2012 01:10

Ciekawe, co powiedzą ci, co to już "życzą Śląskowi mistrza" jak Śląsk straci pkt z Kielcami a Legia z Bielskiem. ;) ta liga jest tak po je ba na, że nic mnie w niej już chyba nie zdziwi. Dzisiejszy mecz, jak to w tym sezonie na R22 - przeciętnie i tyle. Chyba trza się cieszyć, że teraz dwa wyjazdy do dwóch drużyn grających piłką.

Marszałek 10.03.2012 01:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez -Goral- (Post 1228863)
Spokojnie, wszystko idzie w dobrym kierunku. Probierz od razu cudów nie zrobi.

Chyba nikt nie chce zauważyć ale ostatnio słabo gra Melikson czy to w rewanżu ze Standardem czy dzisiaj.

Gra zbyt nonszalancko, dużo strat, niecelnych podań, niestety.

Sygnalizowałem to wcześniej. Wynika to z tego ze on wie iz odejdzie i na tym sie skupia. W kazdym razie nie stanowi juz wartosci dodanej.

Z drugiej strony nie wiem na podstawie czego można go nieźle sprzedac. W pucharach w sumie nic nie grał a jak już to średnio się pokazał. W lidze to samo,no chyba ze te kilka spotkań zaraz po jego transferze. ale od tego czasu nie przypominam sobie aby cos dobrego chociaz zagrał ?

sandbender 10.03.2012 01:38

Pan Trener mnie rozdupcył dzisiaj na części.
Jeden zdrowy napastnik a ten to swoje 4-4-2. Ewidentnie chłop nie ogarnia 4-5-1, 4-3-3, 4-2-3-1 i innych wariantów.
Ale to jeszcze nic.
Na szpicy Biton, któremu trzeba piłe dograć na noge, a w pomocy... obaj ofensywni na ławce za to śa defensywni Wilk i Nunez . Jak dodamy do tego biegacza Kirma, któremu tez trzeba dograć to zostaje jedynie Iliev co gra. No to z czego mają być akcje?
Ano racja - rozgrywał w pierwszej połowie Diaz. I Paljic. Czas dzidy powrócił.
Chłopcy biegają żwawiej po boisku, ale co z tego jak przypominają drużynę spod bloku. Też wszyscy biegają.
Przyjeżdża taki Lech co trzy dostał od Ruchu i oni grają a my wybijamy piłkę na uwolnienie.
....a, gdyby nie Możdżeń to by znowu było jakie 0:1.

Ja .......e. Jak można w ciągu dwóch tygodni cofnąć taktycznie drużynę o dwa lata?
No w pyte. I niech nikt nie mówi że ten piłkarz to a ten tamto.
Jakoś się dało wcześniej ich poustawiać. A teraz ani ustawienia ani gry.

Jeżeli się nic nie zmieni to Legia nas pojedzie.

gizmowisla 10.03.2012 01:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1228793)
W lecie troche szrotu odejdzie, przyjdzie nowy szrot bo na nikogo innego nas nie stac. Zmienia sie nazwiska a poziom dalej bedzie ten sam.
Cupial wielkiej kasy na transfery przeciez nie wylozy.



Oj, juz Cupial mu da...:haha: Pewnie teraz palac cygaro zastanawia sie (wraz ze Zdzichem) "kto po Probierzu?":rotfl:



jak to kto ??? wiadomo ze Smuda od lipca

piter116 10.03.2012 01:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1228751)

PS. podczas tego meczu wyszlo prawdziwe buractwo bydla z Wielkopolski.

Nie pierwszy raz z resztą. Wieśniak zawsze będzie wieśniakiem:
http://www.youtube.com/watch?v=LVMQ_Rfs7Fo

palikot 10.03.2012 02:20

tak gadacie, jakbyśmy byli świeci
http://youtu.be/uQtCP2Xwsuw

Strasznie dużo gówniarstwa z jednej i z drugiej strony masakra. Doping dzisiaj zajebisty szczególnie w pierwszej połowie. Leszek cienizna totalna... Frekwencja na plus. W końcu ten stadion po raz drugi od bardzo dawna wyglądał jak trzeba.

Dariook 10.03.2012 04:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1228875)
tak gadacie, jakbyśmy byli świeci
http://youtu.be/uQtCP2Xwsuw

Strasznie dużo gówniarstwa z jednej i z drugiej strony masakra. Doping dzisiaj zajebisty szczególnie w pierwszej połowie. Leszek cienizna totalna... Frekwencja na plus. W końcu ten stadion po raz drugi od bardzo dawna wyglądał jak trzeba.

Ty o wczorajszym meczu piszesz?

Manson33 10.03.2012 06:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1228870)
Jeżeli się nic nie zmieni to Legia nas pojedzie.

Oj tam, oj tam ...

my już jesteśmy pojechani.

Barti 10.03.2012 07:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1228870)
Pan Trener mnie rozdupcył dzisiaj na części.
Jeden zdrowy napastnik a ten to swoje 4-4-2. Ewidentnie chłop nie ogarnia 4-5-1, 4-3-3, 4-2-3-1 i innych wariantów.
Ale to jeszcze nic.
Na szpicy Biton, któremu trzeba piłe dograć na noge, a w pomocy... obaj ofensywni na ławce za to śa defensywni Wilk i Nunez . Jak dodamy do tego biegacza Kirma, któremu tez trzeba dograć to zostaje jedynie Iliev co gra. No to z czego mają być akcje?
Ano racja - rozgrywał w pierwszej połowie Diaz. I Paljic. Czas dzidy powrócił.
Chłopcy biegają żwawiej po boisku, ale co z tego jak przypominają drużynę spod bloku. Też wszyscy biegają.
Przyjeżdża taki Lech co trzy dostał od Ruchu i oni grają a my wybijamy piłkę na uwolnienie.
....a, gdyby nie Możdżeń to by znowu było jakie 0:1.

Ja .......e. Jak można w ciągu dwóch tygodni cofnąć taktycznie drużynę o dwa lata?
No w pyte. I niech nikt nie mówi że ten piłkarz to a ten tamto.
Jakoś się dało wcześniej ich poustawiać. A teraz ani ustawienia ani gry.

Jeżeli się nic nie zmieni to Legia nas pojedzie.

Wywnioskowałem z tego co piszesz, że oglądasz drużynę na treningach i wiesz kogo trzeba wstawiać do pierwszego składu. W ciągu dwóch tygodni powiadasz? A ja myślę że ta degrengolada postępuje od dawna. Nie strzelamy bramek, potrzebujemy wyników. Nie sądzisz że trzeba było coś zmienić żeby to naprawić? Zwolnijmy może kolejnego trenera bo Tobie chce się Barcelony na boisku i jakiejś wyrafinowanej taktyki. W zimie Wisła popełniła błąd nie wzmacniając składu i nie pozbywając się słabych elementów. To jest przyczyna całego zła. Potrzeba nam było przynajmniej dwóch, trzech zawodników do podstawowego składu. Teraz to niestety trzeba sklejać z tych elementów które mamy. Probierz przynajmniej coś robi, a przede wszystkim nie broni wyniku 0:0 i to, o zgrozo, u siebie (sic!) i to już jest duży postęp. Oceniać go możemy po zakończeniu sezonu, i ewentualnie - jak dostanie szansę - po zakończeniu przygotowywania nowej drużyny do kolejnego. Wtedy powiemy czy był słabym trenerem czy dobrym.

Vinci 10.03.2012 07:19

Szkoda tego wyniku. Myślałem, że uda się wcisnąć chociaż jedną bramkę... ale widać, jak bardzo brakuje Małeckiego. Wczoraj z był bardzo potrzebny, a tak i klub stracił i on...szkoda.

Dobrze, że chociaż na trybunach nie wiało nudą :)

sedTS 10.03.2012 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1228865)
1. Kibicowsko - naprawdę świetnie. Dawno takiej mocy nie czułem. Cóż, rywal zobowiązuje. :)

2. Łukaszu Garguło - człowieku, miej honor i "ić stond". Nie mogę na Ciebie patrzeć. Twój nonszalancki sposób bycia, wieczna guma, fakt, że nie jesteś robotem i inne rzeczy w....iają mnie niemiłosiernie.

3. Dawidzie Bitonie, jaka Borussia? Chyba Bydgoszcz. Wieta już, czemu lepiej, jak gra Genkow?

4. Gervasio Nunezie, transatlantykiem won.

5. Panie Basałaju, jak tam, tęskno trochę za Patrykiem?

6. Panie Cupiale, chyba pora zmienić trenera. Nie sądzi Pan? Co tam, że piłkarze nasi to lebiegi i łamagi o mentalnym poziomie gąbek (oczywiście nie wszyscy). Trenera zmienić warto, ponoć Pasieka wolny. Może udałoby się Panu na pszczelarstwo przerzucić.

7. Użytkowniku o nicku "Hanys": spierdalaj! Twój prowokatorski sposób działania na tym forum przekracza wszelkie granice. Szkoda, że moderatorzy się Tobą nie zajmą, ale pewnie odwoływałbyś się do Strasburga (nie myl ze Strasburgerem).

Też zwróciłem uwagę na Meliksona. Zatem:
8. Maorze Meliksonie, ponoć jest już długa lista klubów chętnych, by Cię zatrudnić. Zacznijże w końcu grać dla drużyny, a nie reklamuj się. Powierz to marketingowi Wisły Kraków S.S.A. Od lata zagrasz w farerskiej ekstraklasie. :)

Człowieku opanuj się z tym Patrykiem i obrażaniem tych co mają inne zdanie

Luu... 10.03.2012 08:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1228859)
A moglismy to przeciez wygrac,za czasow Brozkow to bysmy pyknęli takiego Kuchenkorza z 3:0 dzis nawet bramki nie potrafimy strzelic,ale w sumie to nie ma kto tego zrobic.

i to jest nasz problem, brak napastników.

A tym którzy chcieli kupować Bitona za 1.6 mln Euro , gratuluje poczucia humoru

Gwiaździsty 10.03.2012 08:23

Kibicowsko Amica na tle takich ekip jak Górnik czy Ruch wypadła beznadziejnie słabo. Najlepszy był (wg. mnie Górnik potem Ruch). Na śląskie ekipy trzeba było sie dobrze sprężyć a na tą cieniznę ....
Mecz z Legia dla nas będzie już o nic (tzn. prestiż i nic wiecej) a nie o punkty. Zostają tylko derby i mam nadzieje, że kopacze zrozumieją, że nie jest to mecz jak kazdy inny. Ma być 0 pkt. dla garbatych, którzy mają, lecieć pietro niżej.

Don Donson 10.03.2012 08:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qchar90 (Post 1228860)
Gargula spakuj walizki i wracaj do Belchatowa, tam takie teksty mozesz opowiadac, ale nie w Wisle

A co on znowu kuwa powiedział bo nie doczytałem?
Pewnie ze jak nie jest robotem to pewnie teraz nie jest pilkarzem...

Bełchatów czeka, Podbeskidzie myślę też, ale on zaraz będzie kontuzjowany i będziemy go mieć na zachowku jak Dawidowskiego...

zxcv1906zxcv 10.03.2012 08:50

była spora szansa na gonienie czołówki, ale skończyło się jak zawsze. Nie można być mistrzem Polski z bilansem u siebie 5-1-5 ...

Markus 10.03.2012 09:20

Taktycznie wróciliśmy całkiem do epoki piłkarskiego średniowiecza.Takiego chaosu w grze i wychodzeniu na pozycje dawno nie było, mimo że w ostatnich miesiącach też nie mieliśmy się czym specjalnie chwalić jeśli chodzi o organizację gry. Z Lechem nikt nie wiedział gdzie się ustawiać, biegać, podawać, nie było żadnej współpracy między piłkarzami.

Taktyczny dramat najlepiej obrazuje sytuacja z okolic.70 min. kiedy Iliev urwał się rywalom na lewym skrzydle, zgubił krycie, ale nie miał kompletnie komu podać, bo w polu karnym znajdował się jedynie Biton, w asyście aż 4 poznaniaków. Reszta naszych piłkarzy, zamiast ruszyć tyłki i pofatygować się za akcją, za przeproszeniem, .......ila wszystko stojąc sobie radośnie przed szesnastka, poza grą. To było po prostu chore.

willow 10.03.2012 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1228895)
Taktycznie wróciliśmy całkiem do epoki piłkarskiego średniowiecza.Takiego chaosu w grze i wychodzeniu na pozycje dawno nie było, mimo że w ostatnich miesiącach też nie mieliśmy się czym specjalnie chwalić jeśli chodzi o organizację gry. Z Lechem nikt nie wiedział gdzie się ustawiać, biegać, podawać, nie było żadnej współpracy między piłkarzami.

Taktyczny dramat najlepiej obrazuje sytuacja z okolic.70 min. kiedy Iliev urwał się rywalom na lewym skrzydle, zgubił krycie, ale nie miał kompletnie komu podać, bo w polu karnym znajdował się jedynie Biton, w asyście aż 4 poznaniaków. Reszta naszych piłkarzy, zamiast ruszyć tyłki i pofatygować się za akcją, za przeproszeniem, .......ila wszystko stojąc sobie radośnie przed szesnastka, poza grą. To było po prostu chore.

Niestety to prawda. Taktycznie epoka kamienia łupanego.
Nie tylko sytuacja przez Ciebie opisana to pokazuje.
Zasadniczo gra wyglądał jak u nas za młodych czasów na podwórku. Tam gdzie piłka, tam biegła cała drużyna.
Wielokrotnie zdarzało się, że kilku zawodników biegło do futbolówki, a cała reszta sektorów była nieobstawiona.
No i ta długa dzida do przodu.... mam deja vu z czasów Skorży...

Eh, ta polska myśl szkoleniowa...

dynek.pl 10.03.2012 09:41

Dziwne bo po meczu z Zagłębiem byłem optymistą, że wreszcie się będzie dało tą drużynę oglądać,
a wczoraj szczególnie w pierwszej połowie tradycyjna maaskantowa pyta - już nawet nie irytująca
tylko po prostu usypiająca.

Romuald 10.03.2012 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1228895)
Taktycznie wróciliśmy całkiem do epoki piłkarskiego średniowiecza.Takiego chaosu w grze i wychodzeniu na pozycje dawno nie było, mimo że w ostatnich miesiącach też nie mieliśmy się czym specjalnie chwalić jeśli chodzi o organizację gry. Z Lechem nikt nie wiedział gdzie się ustawiać, biegać, podawać, nie było żadnej współpracy między piłkarzami.

Taktyczny dramat najlepiej obrazuje sytuacja z okolic.70 min. kiedy Iliev urwał się rywalom na lewym skrzydle, zgubił krycie, ale nie miał kompletnie komu podać, bo w polu karnym znajdował się jedynie Biton, w asyście aż 4 poznaniaków. Reszta naszych piłkarzy, zamiast ruszyć tyłki i pofatygować się za akcją, za przeproszeniem, .......ila wszystko stojąc sobie radośnie przed szesnastka, poza grą. To było po prostu chore.


System jest dobry tylko jest problem gdy wypada podstawowy napastnik Genkov. ,Iliev musiał cofać się do pomocy bo nie miał kto piłek dogrywać Kirm Paljić kaszana jak na pomocników a Melikson na ławce,system 4-4-2 jest dobry gdy ma się dwóch klasowych skrzydłowych a nam ich brakuje.

Jedyna nadzieja przywrócić Małeckiego i zagrać w przodzie: 4-2 Iliev Melikson Wilk Małecki Biton Genkov .

Taxu 10.03.2012 09:46

Cytat:

Uważasz, że ten remis jest sprawiedliwym wynikiem?

Na pewno my możemy być bardziej zadowoleni z tego rezultatu, biorąc pod uwagę, scenariusz spotkania. Graliśmy w osłabieniu. Mieliśmy swoje okazje, sytuacje. Mimo osłabienia staraliśmy się do końca walczyć o zwycięstwo, zachowując zero z tyłu i myślę, że szczęśliwi nie jesteśmy, ale "jak nie możesz wygrać, to nie przegraj".


W drugiej połowie mogłeś przechylić szalę na waszą korzyść. Piłka dosłownie spadła Ci na nogę, w polu karnym i z bliska nie strzeliłeś.


Niestety, spadła…na lewą nogę. Aczkolwiek w tej sytuacji "wcieliłem się" w rolę snajpera. Jak ta piłka spadała - szybka decyzja, armata. Troszeczkę precyzji zabrakło, trzeba było szukać strzału technicznego, ale tak jak wspomniałem - szybka decyzja, szybkie uderzenie. Szkoda tej sytuacji, tak samo jak tej z początku meczu. Z drugiej strony, jest to też trochę budujące - gra w ataku zaczyna przynosić efekty, do tego skuteczna gra w defensywie. Myślę, że możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość.




http://wislalive.pl/news/kikut__mimo...a_walczyc-444/

westersyl 10.03.2012 10:04

W moim odczuciu wygralibyśmy ten mecz gdyby nie... czerwona kartka dla Lecha Poznań. Uważam że lepiej było nam grać z Lechem który jeszcze myśli o 3 pkt niż z drużyną która zadowala się jednym i wybija piłki wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki.

Ciekawe czy Michał Probierz zdaję sobie sprawę że pierwszą 11 wystawił taką że zagrożenie pod bramką przeciwnika mógł stworzyć jedynie Iliev który wiadomo że może kiwnąć 3 ale bramki z tego nie strzeli. Jeśli plan byl taki aby zatakować 2 drugiej połowie Melikosonem to jestem wstanie to jeszcze zrozumieć. Kwestia jest jeszcze tego rodzaju że drużyna dla której ten mecz to ostatnia szansa aby doskoczyć do czołówki powinna od początku zagrać na pełnej ku*.

Podobno stałe fragmenty gry były słabe... tylko że Biton z Melikosonem mieli po nich najlepsze setki w tym meczu a z gry to my za bardzo nic nie stworzyliśmy.

Barti 10.03.2012 10:06

Czytam sobie tak wpisy na forum, i stwierdzam że muszę koniecznie oglądnąć ten mecz jeszcze raz, bo z poziomu trybun nie wyglądało to tak tragicznie. Może w końcówce było trochę gry na hurra, tak jak piszecie, na podwórku. Mnie zastanawia natomiast inny fenomen. Chciałbym w końcu zacząć dostrzegać tą magię, to ukryte piękno futbolu tak ja Wy. Jesteście jak moja Pani profesor od j. polskiego która widziała w wierszach coś czego dostrzec nigdy nie mogłem. Nawet po meczu z Fulham na wyjezdzie przegranym 4:1 ktoś tam zachwycał się jak pięknie taktycznie gramy. Po przegranym meczu z Koroną też słyszałem wypowiedzi że Kaziu to w końcu nauczył chłopaków pięknie grać. Operacja się udała pacjent umarł. Albo zwolennicy swoistego kuriozum, napastnika który nie strzela bramek - Genkova. Zgodzę się z Wami a propos jednej rzeczy co do Genkova. Genkov lepiej pracuje w odbiorze niż Biton. Wiem że chodzi Wam naturalnie o odbiór kasy. Ja też zawsze podziwiałem ludzi którzy nic nie robią a kasa im sama leci. Nie jestem fanem Probierza, ale dajcie mu chociaż cień szansy. Przecież to zupełnie jakby ktoś Wam dał do naprawy spieprzoną przez poprzedników długofalową robotę, a do naprawy te same tępe narzędzia, i w krótkim czasie oczekiwał efektu.

Ogryzek 10.03.2012 10:29

Wynik nas nie satysfakcjonuje. Gra też. Ale wg mnie Probierz ustawił zespół dobrze. Tak - bo Melikson po kontuzji nie mógł grać całego meczu. W pierwszej części spotkania wystawił graczy do walki. Chciał zabiegać Amicę. W drugie części w 60 minucie podwójna zmiana i zmiana taktyki. Teraz mieliśmy atakować.

Ktoś powie - czemu od początku nie grał Melikson z Gargułą i atak pozycyjny? No tak graliśmy z Koroną, Górnikiem na własnym stadionie i 1 kontra rywala i w plecy. Probierz chciał uniknąć sytuacji kiedy to my prowadzimy grę a Amica mając Rudnieva gra z kontry. Zwłaszcza że Melikson czy Garguła w defensywie są słabi.

Tak myślę, chciał zaatakować w końcówce kiedy Amica była już zmęczona.

Natomiast to że mamy małą moc strzelecką z przodu? To fakt i Probierz nie zmieni tego szybko że strzelamy (żenada) statystycznie 1 gola na mecz.

Wg mnie za Moskala przegralibyśmy 1-0 po kontrze Amici i prowadzeniu gry cały mecz, za Probierza jest remis 0-0.
Cudów nie ma ale przynajmniej z tyłu coś gramy lepiej:)

-Goral- 10.03.2012 10:50

Z tyłu, też nie graliśmy lepiej. Lech miał parę setek.

Ale ja bym na razie jeszcze w kontekście Probierza nie przywiązywał największej uwagi do naszej fatalnej gry. Na poprawę przyjdzie jeszcze czas.

Natomiast dochodzą pozytywne sygnały co do Probierza:
1) Jest pozytywnie agresywny jak mówią nasi piłkarze
2) Ma u nich charyzmę
3) Trzyma dyscyplinę w szatni
4) Niemiecki model treningów.
5) Bardzo przywiązuję uwagi do jakości wykonywanych ćwiczeń
6) Jego drużyny mają team spirit.

Moskal raczej tych cech nie miał, z Moskalem byśmy teraz lepiej grali, pewnie pokonalibyśmy Lecha, ale w perspektywie długoterminowej Probierz lepiej rokuje. W takiej już bardzo długiej to nawet lepiej niż Skorża. Skorża to świetny trener ale już się zaczyna gwiazdorstwo, machanie łapami Ljuboji, tak jak u nas Brożków, Małeckiego. To machanie łapami to chyba znak firmowy dreamteamów Skorży.

63.5 Kg 10.03.2012 11:00

Panowie zacznijmy moze wkoncu patrzyc realnie.
Mamy zdecydowanie najslabszy zespol od wielu,wielu lat.
90% kopaczy nie nadaje sie zeby zakladac koszulke z Biala Gwuazda na piersi.
Zawodnicy maja podstawowy problem z ustawuieniem sie ,z krotkimi jak i dlugimi podaniami.
Dobitnie nieraz bylo widac ze na pilke idzie dwoch naszych pilkarzy gdzie po chwili obaj zostawiaja pilke ,ktora pozniej tracimy.
Ogrom chaosu i braku jakiegokoliwekm pomyslu nie jest wina trenera tylko brakami i niaumiejetnoscia naszych graczy...
Tylko i wylacznie ludzia z gory mozmey podziekowac za zbudowanie az tak slabego zespolu,ktory nie potrafi wymienic kilku prostych szybkich czy wolnych podac, podziekowac za pilkarzy ktorzy maja problem z przyjeciem pilki naieatakowani,za pilkarzy ktorym poprostu sie nie chce grac...
I teraz jeszcze slowo to fanow Bitona -naprawde uwazacie ze jest wart 1,6 mln euro??- ja niestety nie...
Niestety a le z takim zespolem jestesmy w czarnej dupie...

Ma_niek 10.03.2012 11:05

Co wy sie tego Bitona czepiliście?!. Myślicie ze jak by gral Genkov to bysmy wygrali?. Co miał chłop zrobić jeśli nie dostawal zadnych podań. Ktoś tu wspomniał o akcji co Iliev ogral kilku a tu w polu karnym sam Biton i czterech obrońców, to ja sie pytam gdzie reszta?. Jak Biton strzelał brame za brama z trudnych pozycji to byl placz że odejdzie, jak zagral jeden słaby mecz to cienizna, niewarty takiej kasy. Gdyby nie bamy Bitona bylibyśmy teraz pewnie gdzieś blisko Cracovi.

krzsmi11 10.03.2012 11:09

Ja się zastanawiam skąd bierze się to jeżdżenie po Gargule? Znaleźliście sobie nowego kozła ofiarnego po Jaliensie i Lameyu? Nowa moda? Czym sobie zasłużył na taką krytykę? Oczywiście, że nie zagrał najlepiej ale akurat wczoraj zmianę dał nie najgorszą (w porównaniu do gry Kirma czy Paljicia). To po wymianie klepki, Garguła wyszedł na wolne pole i Możdżeń złapał drugą żółtą i w konsekwencji czerwień. Co by nie mówić trochę rozruszał grę razem z Meliksonem. Miał oczywiście kilka niedokładnych podań i w całości nie wypadł najlepiej, ale wg mnie nie był najsłabszy na boisku. Napewno nie zasłużył sobie na taką krytykę jaka jest stosowana wobec niego na forum.
Czepiacie się jego wywiadów. Śmieszy mnie to bardzo. Posłuchajcie albo poczytajcie co Wilk (święta krowa) mówi w wywiadach. Następny złotousty po Skorży.

Co do samej gry to jak narazie idzie to w złą stronę (nie wiem, może Probierz to jeszcze naprostuje). Jeszcze za Kazka był taki moment, że wydawało się, że piłkarze rozumieją jego filozofię gry i pasuje im ona. Jestem pewien, że jak Moskal dalej byłby trenerem to w końcu drużyna by zaskoczyła i gralibyśmy najładniejszą i najskuteczniejszą piłkę w lidze. Przeczytajcie wczorajszy wywiad w Przeglądzie Sportowym, po nim jest mi jeszcze bardziej żal Kazia.
Nie skreślam Probierza, niech pracuje ale szczerze mówiąc jestem sceptycznie nastawiony do jego pracy i wolałbym Kazka jako trenera.

@Ma_niek
To ja się pytam czemu się tak wszyscy Genkova czepili? Śmiejecie się, że napastnik jest od strzelania bramek, że nie potrzebujemy defensywnego pomocnika itp itd. A Genkov jako napastnik był w dokładnie takiej samej sytuacji jak Biton chcociażby wczoraj! Też nie dostawał piłek i nie miał z czego strzelić! No ale krytyka musi być i Biton będzie naszym zbawcą. Jak widać raczej nie będzie. Nie przy takiej grze pomocników grających na alibi. Naszym problemem nie są napastnicy a linia środkowa. Szczególnie dwójka defensywnych pomocników która bierze sobie za bardzo do serca swoją rolę i kurczowo trzyma się linii środkowej boiska. O jakimkolwiek braniu odpowiedzialności za rozgrywanie piłki nie wspominając. Niestety choćbyśmy mieli najlepszego napastnika z przodu to przy tak pasywnej grze środka ciężko będzie mu coś ustrzelić.

Ma_niek 10.03.2012 11:20

Dobrze napisałes bo kompletnym bezsensem jest wystawianie dwoch defensywnych ktorzy jedyne co umieja to odbierac pilke a przed nimi napastnika który zyje z podan. Za Nuneza mysle ze w takim meczu powinien zagrac Jirsak mimo ze lepszy nie jest to moze kilka prostopadlych pilek na Bitona by poslal.

wislacki 10.03.2012 11:24

Temat nie kibicowski, ale kibicowskiego z prawdziwego zdarzenia już tu dawno nie było.

Apel do wszystkich, którzy godzinę, czy dwie po meczu wracają poubierani w barwy do domów idąc przez miasteczko studenckie - niech wam się nie wydaje, że jesteście bezpieczni! Niech nikogo nie zwiedzie bliskość stadionu, czy wiślackich osiedli. Owszem, jest tu wielu Wiślaków, tym bardziej przed meczem czy kilkadziesiąt minut później, ale po jakimś czasie wszyscy się rozchodzą, a na polowanie wychodzą żydki.

Niektórzy sami się proszą o niespodziankę, jak koleś, który wraca sam(!) w szaliku ok. północy, gdzie wokół nie ma już żadnego Wiślaka, a zaledwie kilku pijanych studentów. Myślisz, że w razie zagrożeni ci pomogą?
Inna sytuacja, również z wczoraj, gdzie dwóch pijanych baranów, calutcy na czerwono z szalikami i czapkami, chodziło w tą i z powrotem po miasteczku z pieśnią na ustach, wykrzykując jaka ta sąsiadka nie jest. Nosz kur..., jeden średnioogarnięty pejs skroiłby was, tak żebyście nawet tego nie zauważyli. Wyobraźni trochę!
Na wszystko jest miejsce i czas, ale tu sami się prosicie o wpier*ol, a co gorsza narażacie barwy.

Tyle mojej dygresji.
O grze nic nie powiem, świetna zabawa na trybunach.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl