Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [20 kolejka] Lechia Gdańsk- Wisła Kraków, 3 marca , sobota 18:00. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8613)

Ned 04.03.2012 13:21

No niestety młodzierz w Legii robi bardzo pozytywne wrażenie szczególnie Wolski jak dla mnie. W porównaniu z naszymi "talentami" to niebo a ziemia.... niestety.

tofik 04.03.2012 13:23

Ile można ? No..dopóki nie odejdzie z Wisły. Czyli w 2015 roku, bo nie ma co liczyć, że takiego sabotażystę ktoś wykupi. Ewentualnie któremuś się cierpliwość skończy i go zastrzeli z trybuny. A doraźnie - Bogusław przywróci Małego za namową Pepa i Andraż dostanie chwilę oddechu.

wolfy 04.03.2012 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1227069)
Ile można ? No..dopóki nie odejdzie z Wisły. W między czasie pewnie Boguław przywróci Małego za namową Pepa i Andraż dostanie chwilę oddechu.

Nie tylko Andraż. My również...

LucjuszWielki 04.03.2012 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1226907)
Wisła zagrała kolejny fatalny mecz w tym sezonie. Na szczęście przeciwnikiem był jeden z dwóch najgorszych zespołów w lidze (na tą chwilę niestety Lechię trzeba tak nazwać). Aż zęby bolały, jak to się oglądało. Normalnie masakra. Zero pomysłu na grę, sporo szczęścia - karnego nie było, pierwszy gol padł po niepotrzebnej interwencji Pawłowskiego i tak to ułatwiono Wiśle strzelenie bramek, bo byłby z tym jak zawsze spory kłopot. Żal co się stało z Wisłą w ostatnich kilku latach. Zamiast być coraz lepszą drużyną, Wisła jest zdecydowanie słabsza niż była kilka lat temu. Po prostu, z tej mąki chleba nie będzie. Oczywiście różni fachowcy (np.: z kolorowym nickiem) z tego forum mogą twierdzić, że Genkow, Kirm, czy Nunez, itp. to świetni zawodnicy, a Wisła na nich zarobi miliony euro, ale ja w przeciwieństwie do nich myślę, że tak słabi piłkarze nie mogą być częścią Naszego Klubu. Rzeczywiste argumenty są po mojej stronie, a opowiadanie bajek nadaje się do innego miejsca.

żałość nad żałościami i wszystko żałość

Gdzie ta Wisła, która klepała Kabarach? Gdzie ta Wisła gdzie klepała Levadie... Nie chce Wisły wygrywającej z fulham twnetne, odense i remisującą po fatalnej grze ze Standardem. Leviadowska Wisła ten Standard by rozniosła!

Wisło kabarachowa wróć!

milosz 04.03.2012 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1227008)
Pierwsza bramka szczęśliwa w 8 min, ustawiająca mecz, druga bramka karny gwizdnięty przez Borskiego. Przecież to typowy fart, fuks itd.

A cóż to za niedorzeczności ?


To znaczy że w której minucie bramka nie jest fartem, w 30 min , a może 38 min, albo w 69 min ??

Bramka ze stałego fragmentu gry była wpracowana, a nie przypadkowa. Melikson zagrał do Diaza ten świadomie przedłużył do Jaliensa, a ten wpakował piłkę do bramki i 1-0. I po meczu, bo obrona zagrała perfekcyjnie i Lechia była bezradna , zasłużone zwycięstwo Wisły po typowym meczu polskiej ligi. Kiepski mecz, kiepska gra , ale zwycięstwo zasłużone i wypracowane, o żadnym szczęściu tu mowy nie ma. Karny też prawidłowy, w sumie temat zamknięty.

Zasłużone trzy punkty i tyle.

Cała ta sytuacja oczywiście boli naszych wiecznych narzekaczy, ale jak mam być szczery to ich miotanie się i argumenty , że jak Wisła wygrywa, to tylko bo ma farta bardzo mnie bawią :lol: .

Karherop 04.03.2012 15:14

gdyby Probierz czytał to forum ( czego mu nie polecam ) to mógłby dojść do wniosku że błędem było wygranie z Lechią , trzeba było zagęścic środek pola , rozgrywać piłkę ala barcelona i skończyc na 0-0 , ew minimalna porażka 0-1 po pięknej grze i wszyscy byli by zadowoleni ( a przynajmniej miałby święty spokój u kibiców ) . A tak ma wielki problem, bo Wisła wygrała po przeciętnej grze i jako że przepracował z nią aż dwie jednostki treningowe , każdy inny trener ( a juz Maaskant na pewno!) na jego miejscu sprawiłby że Wisła wygrała by conajmniej 5-0 z Lechią po wymiane 38 podan klepką w polu karnym przeciwnika ( dodajmy z zamkniętymi oczami!) mając przewagę w posiadaniu piłki 90% .

luke1906 04.03.2012 15:31

Ja pier.dolę to forum to jest jakaś patologia.Człowiek wraca z Gdańska, super wyjazd, dobry wynik, wchodzi na forum poczytać o meczu i co? I wygląda mi, że chyba nie byłem w Gdańsku i dostaliśmy gdzieś 0-4.

Ku.rwa co za ludzie. Fartowna bramka bo w 8 minucie? No tak, należało zaczekać ze strzałem co najmniej do 70.
Pewne, bezdyskusyjne zwycięstwo w meczu, w którym rywal nie miał sztycha. Ani przez moment nie obawiałem się, że Lechia może nas ukłuć. Ale widzę, że to za mało. Rozumiem, że należało zagrać jak z Koroną. Wspaniałe utrzymywanie się przy piłce, piękne strzały i znakomity wynik...

Z perspektywy trybun dobry mecz naszej obrony. Irytował nieco Genkov, był jakiś ospały, bez ikry. Kirm też zagubiony we mgle. Stadion cudowny, warto było jechać.

ciacho 04.03.2012 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1227101)
A cóż to za niedorzeczności ?

To znaczy że w której minucie bramka nie jest fartem, w 30 min , a może 38 min, albo w 69 min ??

Bramka ze stałego fragmentu gry była wpracowana, a nie przypadkowa. Melikson zagrał do Diaza ten świadomie przedłużył do Jaliensa, a ten wpakował piłkę do bramki i 1-0. I po meczu, bo obrona zagrała perfekcyjnie i Lechia była bezradna , zasłużone zwycięstwo Wisły po typowym meczu polskiej ligi. Kiepski mecz, kiepska gra , ale zwycięstwo zasłużone i wypracowane, o żadnym szczęściu tu mowy nie ma. Karny też prawidłowy, w sumie temat zamknięty.

Zasłużone trzy punkty i tyle.

Cała ta sytuacja oczywiście boli naszych wiecznych narzekaczy, ale jak mam być szczery to ich miotanie się i argumenty , że jak Wisła wygrywa, to tylko bo ma farta bardzo mnie bawią :lol: .

Wszystko OK tylko nie wciskaj kitu, że Diaz celowo przedłużył tą piłkę. On się w nią po prostu machnął.

Smok 04.03.2012 15:54

hmmm, jest gdzieś linka do bramek albo skrócik???

milosz 04.03.2012 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1227117)
Wszystko OK tylko nie wciskaj kitu, że Diaz celowo przedłużył tą piłkę. On się w nią po prostu machnął.


Żaden kit, zobacz sobie powtórkę i sam tu nie wciskaj kitu. http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ens__0_1_.html

Diaz świadomie wbił piłkę w pole karne, albo na bramkę albo na dobitkę Jaliensa, wróć Żaliensa ;)

_____
Smok -u spójrz na stronę główną tego portalu. A bramki i skróty są zawsze np. tu: http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/0,0.html

Lysy 04.03.2012 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1227117)
Wszystko OK tylko nie wciskaj kitu, że Diaz celowo przedłużył tą piłkę. On się w nią po prostu machnął.


Stawiam sześciopak, że Diaz wiedział jak ma zagrać i plan wykonał w 100%, oglądałem kilkakrotnie powtórki i utwierdzają mnie one w przekonaniu , ze mieli sto zagranie ćwiczone. Można by rzec W KOŃCU :) Brakowało mi już stałych fragmentów :)

Robek 04.03.2012 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1227154)
Stawiam sześciopak, że Diaz wiedział jak ma zagrać i plan wykonał w 100%, oglądałem kilkakrotnie powtórki i utwierdzają mnie one w przekonaniu , ze mieli sto zagranie ćwiczone. Można by rzec W KOŃCU :) Brakowało mi już stałych fragmentów :)

tak,tak widziałem jak ćwiczyli na treningu takie rozegranie rzutu roznego
:rotfl::rotfl::rotfl:

FraMat 04.03.2012 18:49

Może małe trzy grosze między zadowolonych z wyniku a niezadowolonych ze stylu/

1 fakt: pozytywny wynik i z tego należy się cieszyć

2 fakt: tragicznie piłkarsko widowisko i z tego powodu należy się martwić

3 fakt: Probierz z pewnością dostał zadanie gonienia czołowki i zakwalifikowania się do pucharow, a może nawet odzyskania Mistrzostwa, co skutkuje brakiem stylu, a gonieniem wyniku (przysłowiowe wieśniaki z widłami)

4 fakt: Grając jak wczoraj (wieśniaki z widłami) mamy szanse na sporo punktów w ekstraklasie, bo potencjał ofensywny jest, a czajenie się za gardą (tfu... za widłami) dość dobrze nam wychodzi, ale jednocześnie cofamy się w rozwoju piłkarskim, a w Europie i w Kazachstanie maja już sposoby na wieśniaków z widłami więc dużo nie pogramy tam o ile coś sie nie zmieni

5 fakt: Probierz ma duże szanse na dogonienie czołowki taką taktyką, ale że jest to taktyka tylko na polską ligę to będziemy obserwowali postępującą degrengoladę piłkarską kosztem wyniku za wszelką cene, co w przyszłości przełoży sie na kolejne Karabachy i Levadie...

6 fakt: podobnie jak Markus nie sądzę, żeby Probierz byl trenerem jakiego trzeba Wsle. Nie ma on ani wiedzy, ani doświadczenia, no może trochę charyzmy, która jednak może pęknąć jak bańka mydlana gdy zaczną się najdrobniejsze tarcia między nim a drużyną

Życzę Probierzowi, żeby umiał połączyć gonitwę za wynikem w lidze z rozwojem piłkarskim Wisły. Żeby nie okazało się, że dzisiejsze (wywalczone widłami) zwycięstwo odbiło się tragiczną czkwaką w przyszłości

tofik 04.03.2012 19:05

Wizje gry ma podobną do Płaczesku więc nie tracmy nadziei. Przede wszystkim nie budowa od własnej bramki tylko długa i tam jak któryś opanuje piłkę nastąpi zawiązanie akcji. Zawsze to bezpieczniejsze przy umiejętnościach naszych obrońców.
A Puchary hmm, ja tak daleko nie wybiegam w przyszłość skoro właściciel myśli na mecz, dwa w przód i o 3 punktach w nich zdobytych to nie mam zamiaru się zamartwiać co w pucharach.

Ogryzek 04.03.2012 20:54

Zobaczymy co będzie dalej - na ten moment na pewno bliżej Probierzowi do Petrescu niż kiedykolwiek Maaskantowi.

Na razie nie wiemy czy Probierz podoła w lidze a tu zmartwienia o puchary. Nie wiemy nawet jaką kadrą na te puchary będziemy dysponować, a tu zmartwienie że się cofamy piłkarsko:)

Odpowiem tak, gdybyśmy mieli tak z 4 Meliksonów + Marcelo z Głowackim w obronie to sam pewnie bym chciał żebyśmy piłowali atak pozycyjny. Ale tu nie ma się z czego cofać! Gramy tak powolnie (graliśmy za Maaskanta i Moskala) jak nie przymierzając ktoś kto próbuje chodzić po linie a nigdy tego nie robił bo nie jest cyrkowcem.

Petrescu miał całkiem inną wizję niż Maaskant. Maaskant też na mecze pucharowe wycofał się ze swojej misji odgrywania nadwiślańskiej Barcelony. Zresztą MP też zdobył korygując swoją "złotą wizję".

Mam przekonanie że trener powinien dostosować taktykę do piłkarzy jakich ma. My mamy jakich mamy. No chyba ze ma taką pozycję w klubie jak Mourinho że mu kupią piłkarzy pod taktykę, albo ma po prostu dobrych kopaczy. My nie mamy dobrych piłkarzy, tylko słabo średnich. I wtym problem. Probierz wg mnie dobiera taktykę do składu a nie trzyma się mocno schematów.

BTW
Na razie to niech Probierz pokaże że nie jest mięczakiem i presji się nie boi i wygra z Wisłą kolejne mecze. Czego mu życzę. Potem będzie czas na zmartwienia jak to cofamy się w rozwoju grając po raz kolejny w pucharach:)

Barti 04.03.2012 21:38

A ja jestem bardzo zadowolony z przebiegu wczorajszego meczu. Wychodzimy z dwoma nominalnymi napastnikami w składzie, bez kompleksów. Szybko zdobyta bramka, to coś pięknego. Nie było tych okrutnych męczarni przez całą pierwszą połowę. Faul na Iliievie w polu karnym ewidentny. Niebezpieczne zagranie Deleu - bezdyskusyjne. Wchodzi wyskokiem w stylu karate a komentator zdziwiony że jest karny. Nie ma dyskusji że trafił w piłkę - zagrał niebezpiecznie i karny prawidłowy. Końcówka meczu to pełna kontrola z naszej strony. Lechia biła głową w mur mimo że nie było denerwującej gry na czas dla obrony wyniku. Dodatkowo 3 punkty - pełnia szczęścia.

FraMat 04.03.2012 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1227214)
Zobaczymy co będzie dalej - na ten moment na pewno bliżej Probierzowi do Petrescu niż kiedykolwiek Maaskantowi.

Na razie nie wiemy czy Probierz podoła w lidze a tu zmartwienia o puchary. Nie wiemy nawet jaką kadrą na te puchary będziemy dysponować, a tu zmartwienie że się cofamy piłkarsko:)

Widzisz... od tylu już lat kibicuję Wiśle, że nie zadowalają mnie "sukcesy" w ekstraklasie. Owszem, Mistrzostwo Polski zawsze cieszy, ale mnie się marzy Wisła mająca takiego trenera i takich zawodników i taki styl gry, żeby zaistnieć w Europie. Na razie to marzenie się oddala wraz z Probierzem i bezładną (choć efektywą na razie - w końcu to tylko jeden mecz) grą w Ekstraklasie.
Żeby jednak nie smucić: cieszy pierwsze od dawna zwycięstwo w meczu o punkty. Udam, że stylu nie widziałem

Baala 04.03.2012 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1227174)
Może małe trzy grosze między zadowolonych z wyniku a niezadowolonych ze stylu/

1 fakt: pozytywny wynik i z tego należy się cieszyć

2 fakt: tragicznie piłkarsko widowisko i z tego powodu należy się martwić

3 fakt: Probierz z pewnością dostał zadanie gonienia czołowki i zakwalifikowania się do pucharow, a może nawet odzyskania Mistrzostwa, co skutkuje brakiem stylu, a gonieniem wyniku (przysłowiowe wieśniaki z widłami)

4 fakt: Grając jak wczoraj (wieśniaki z widłami) mamy szanse na sporo punktów w ekstraklasie, bo potencjał ofensywny jest, a czajenie się za gardą (tfu... za widłami) dość dobrze nam wychodzi, ale jednocześnie cofamy się w rozwoju piłkarskim, a w Europie i w Kazachstanie maja już sposoby na wieśniaków z widłami więc dużo nie pogramy tam o ile coś sie nie zmieni

5 fakt: Probierz ma duże szanse na dogonienie czołowki taką taktyką, ale że jest to taktyka tylko na polską ligę to będziemy obserwowali postępującą degrengoladę piłkarską kosztem wyniku za wszelką cene, co w przyszłości przełoży sie na kolejne Karabachy i Levadie...

6 fakt: podobnie jak Markus nie sądzę, żeby Probierz byl trenerem jakiego trzeba Wsle. Nie ma on ani wiedzy, ani doświadczenia, no może trochę charyzmy, która jednak może pęknąć jak bańka mydlana gdy zaczną się najdrobniejsze tarcia między nim a drużyną

Życzę Probierzowi, żeby umiał połączyć gonitwę za wynikem w lidze z rozwojem piłkarskim Wisły. Żeby nie okazało się, że dzisiejsze (wywalczone widłami) zwycięstwo odbiło się tragiczną czkwaką w przyszłości

heh, czy to nie ty pisałeś peany nad Zielińskim? Jak to było?

Cytat:

Od dawna piszę, że jedynym polskim sensownym trenerem jest Zieliński. To za jego kadencji Amica zaczęła wykształcać styl cechujący się wyższą kulturą gry, niestety w fazie wdrażania, styl ten naraża na porażki z drwalami w polskiej lidze. To samo próbował w Wiśle zrobić Maaskant. Obydwaj zdenerwowali właścicieli klubów i kibiców. Teraz Zielinski pokazuje, co można zrobić z polską drużyną, nawet jeśli w przypadku Polonii jest dopiero na starcie z wdrażaniem naprawde nowoczesnego stylu.
To jak tam Zieliński już zaczął wdrażać ten nowoczesny styl gry?

grogoriogreg 04.03.2012 22:46

Ej, czekajcie.
Oceniacie styl gry Wisły w meczu z Lechią, oceniacie taktykę Probierza, a chyba zapominacie o jednym, jakże drobnym, zapewne dla wielu z Was nic nie znaczącym fakcie, że Probierz przejął Wisłę w czwartek, 48h przed meczem z Lechią.
Ja wiem, że na tym świecie są różni eksperci, co potrafią natchnąć piłkarzy, by od tak, po hmmmm prawie 2 latach gry w systemie 4-5-1 w mgnieniu oka przejść do ukochanego, fantastycznego, przynoszącego znakomite rezultaty ustawienia Kasperczakowskiego, czyli 4-4-2, które przecież jest łatwe do opanowania w tak krótkim czasie dla każdego kto gra w piłke, przecież tak zapewne każdy piłkarz grał, to pamięta jak ma się poruszać po boisku, kurde Biton z Genkovem się widzą codziennie na obiadach klubowych od już pół roku, więc mogliby się tak dogadać podczas posiłku jak sobie mają zagrywać piłkę, by nie tracić czasów na treningach na głupie dopracowywania taktyki, przecież wynik ma być od razu, sry źle. Przecież wynik ma być od razu, ale nie zapominajmy o tym by grać "fajnie", tak fajnei to dobre określenie. Tu jakaś klepka, tu pięteczka, w obronie bez błędów, wiadomo, ciagle w ruchu, żeby piłkarz miał conajmniej 3 opcje do grania. Zapomniałbym o szybkości, fajnie jakby starali się robić tak szybkie akcje jak Real, ataki prawie całym zespołem, Wisła przecież ma gnieść przeciwnika, posiadanie 75% mile widziane. Bez dzid na Brożka, czy innego Genkova, przecież my nie jesteśmy Polonia Bytom by wybijać piłkę byle dalej od bramki, trzeba z głową, polotem, finezją i trzeba bramki strzelać, więc skuteczność też mile widziana. Kurde szkoda, że Probierz nie potrafi tak ustawić Wisły, szkoda, że poprzednicy też nie znaleźli odpowiedniego lekarstwa na nasze bolączki. Jesteśmy w dupie. Gramy dzidy na Genkova. Nikt nie wie jak grać. Jeden wielki chaos - zero stylu. Nie stwarzamy sytuacji, mamy Kirma. Sędziowie nam pomagają. Walczymy o utrzymanie, Cupiał won z Wisły...

lorddavy 04.03.2012 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1227249)
Widzisz... od tylu już lat kibicuję Wiśle, że nie zadowalają mnie "sukcesy" w ekstraklasie. Owszem, Mistrzostwo Polski zawsze cieszy, ale mnie się marzy Wisła mająca takiego trenera i takich zawodników i taki styl gry, żeby zaistnieć w Europie. Na razie to marzenie się oddala wraz z Probierzem i bezładną (choć efektywą na razie - w końcu to tylko jeden mecz) grą w Ekstraklasie.
Żeby jednak nie smucić: cieszy pierwsze od dawna zwycięstwo w meczu o punkty. Udam, że stylu nie widziałem

Jak my mamy zaistnieć w Europie jak prowadząc grę przegrywamy mecze w lidze. Prawda jest taka, że nie mamy nawet młodzieży, którą by można ogrywać w lidze z myślą o przyszłości. Druga sprawa, to fakt, że w lecie połowa składu odejdzie więc uważam, że przygotowywanie tej drużyny pod puchary jest nieporozumieniem. Probierz ma wycisnąć z tego szrotu wszytko co najlepsze tak by uratować sezon i awansować przynajmniej do eLE. Co będzie w lecie zależy tylko od bossa i pieniędzy, które wyłoży bądź nie.

westersyl 04.03.2012 23:15

Cytat:

Na razie to marzenie się oddala wraz z Probierzem i bezładną (choć efektywą na razie - w końcu to tylko jeden mecz) grą w Ekstraklasie.
Żeby jednak nie smucić: cieszy pierwsze od dawna zwycięstwo w meczu o punkty. Udam, że stylu nie widziałem
Też chciałbym aby Wisła grała efektownie ale nie oszukujmy się to po prostu nie jest możliwe. Moskal naciął się na to, że chciał tu grac atak pozycyjny, wiele podań długie utrzymanie się przy piłce. Tego jednak po prostu nie da się zagra z tymi zawodnikami. Wystarczy że chociaż jeden z naszych zawodników będzie często tracił piłki ( u nas Kimr procent spartolonych zagrań do udanych ma na poziomie 90%) to powoduje że gra atakiem pozycyjnym nie ma żadnego sensu. Raz, że nic nie dzieje się z przodu, dwa nadziewamy się na kontrę.

Dlatego cieszy mnie to, że gramy na 2 defensywnych i generalnie bardzie asekuracyjnie. Jeszcze jakbyśmy zaczęli grac czesicej Skorżową taktyką zbierania długiej piłki to będziemy stwarzać więcej zagrożenia.

Wiele teraz mówi się o Legii, podestowa różnica między nami a nimi nie jest taka że oni mają tam Ljuboje Wolskiego czy Radovicia. Rożnica jest taka że Skorża to chyba najchętniej wystawiałby tam samych defensywach pomocników. Gol, Rzezniczak, Vrdoliak, wcześniej jeszcze Borysiuk. Pozycje boiskowych "rzeźników" mają mocno obsadzoną. Oni się rotują zmieniają itp. My obecnie mamy tylko Wilka, Nunez jest bardziej 50/50.

Dlatego mam pretensje do Stana, zarządu że nie pomyśleli o tak kluczowej pozycji dla tej ligi jak defensywny pomocnik i zostawili nas z samym Wilkiem. Nie przypadkowo Skorża mając w obwodzie Gola i Vrdoliak zrobił defensywnego pomocnika jeszcze z Rzeziczaka, nie przypadkowo Lenczyk mając w obwodzie Elsnera i Kaźmierczaka dokupił jeszcze Stevanovicia do środkowej strefy.

Wojtas 04.03.2012 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1227174)
Może małe trzy grosze między zadowolonych z wyniku a niezadowolonych ze stylu/


4 fakt: Grając jak wczoraj (wieśniaki z widłami) mamy szanse na sporo punktów w ekstraklasie, bo potencjał ofensywny jest, a czajenie się za gardą (tfu... za widłami) dość dobrze nam wychodzi, ale jednocześnie cofamy się w rozwoju piłkarskim, a w Europie i w Kazachstanie maja już sposoby na wieśniaków z widłami więc dużo nie pogramy tam o ile coś sie nie zmieni



Tez niewidze w Probierzu zbawcy i kogos kto zrobi z nas super zespoł.

Na nasza lige cudow nie potrzeba,tutaj nie wygrywa sie pieknie ,tylko byle byly 3 pkt.Wczoraj Lechia nic nam zrobic nie mogla,bo byla za slaba ,ale tez my zagralsimy konsekwentnie w defensywnie i bez tego chaosu jaki widzialem w kazdym meczu za pięknego Roberta.

milosz 05.03.2012 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1227262)
Dlatego mam pretensje do Stana, zarządu że nie pomyśleli o tak kluczowej pozycji dla tej ligi jak defensywny pomocnik i zostawili nas z samym Wilkiem.

Brak nam Sobolewskiego, ale i jednak Małeckiego i Boguskiego. Brak def. pomocnika, brak szybkiego skrzydłowego.

Nawet jeśli bajkę o pełnej kadrze (a brak też i LO) uznać za prawdziwą to te 3 absencje powodują realne dziury. Stąd powinny być te 2 obiecywane transfery (def. pom. i skrzydłowego).

Rzecz w tym że myślę że ich brak (transferów), to ani decyzja Stana, ani zarządu, a jednak samego sponsora. Ot, mamy czekać do lata i radzić sobie z tym co mamy.

a_r_e_n_a 05.03.2012 08:14

A do czego Ci brakuje Boguskiego? Talent tego gościa obrósł jakąś legendą. Nigdy nie był i nie będzie zbawcą Wisły. Dla mnie poziom Kirma - chociaż przepraszam ten to gra jeszcze regularnie w reprezentacji, gdzie mianowany następca Messiego - Rafał - nie gra w ogóle. Piłkarz ten ma problemy z podstawowymi elementami rzemiosła piłkarskiego, widzę nie pierwszy raz, że na tym forum ludzie lubią idealizować sobie sylwetki piłkarzy.

Co do samego meczu - karny w 100% słuszny, co z tego że trafił w piłkę, a niby co miał zrobić Iliev?
Żółta / czerwona kartka za wejście dwoma wyprostowanymi nogami w Jaliensa dla Pawłowskiego w momencie strzelenia bramki.

sandbender 05.03.2012 12:07

Ocenianie wizji Probierza po 48 h od objęcia drużyny? Eeee..
Fakt, że graliśmy źle, ale dobrze że wynik dobry.
Niemniej od oglądania dzid to zęby bolą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1227276)
Brak nam Sobolewskiego,

Hm. Młodszego o rok/dwa Radka Sobolewskiego w formie? Sorry, ale nie będzie młodszy.
Jak dla mnie po takiej przerwie nie wygryzie Wilka ze składu - ewentualnie zagra z nim na dwóch def.
Teraz role się odwróciły.

Luu... 05.03.2012 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1227362)
Ocenianie wizji Probierza po 48 h od objęcia drużyny? Eeee..
Fakt, że graliśmy źle, ale dobrze że wynik dobry.
Niemniej od oglądania dzid to zęby bolą.

zęby bolą ... ale co innego można było w te 48 godzin wymyślić, zwykłe 4-4-2 , agresja , dzida do przodu , byle tylko szybko ... zobaczmy w piątek

AYALA 05.03.2012 13:05

widac że Probierz popracował nad wykonywaniem stałych fragmentów,zaraz bramką pachniało dla nas.

Bunoza na plus.

Lechista69 05.03.2012 13:28

Niestety ja juz nie widze miejsca w skladzie ani dla Radka ani dla Boguskiego.... Radek powinien konczyc kariere a Boguski pomyslec nad innym zawodem bo niestety zbyt szklany jest.

milosz 05.03.2012 14:20

Chyba niewiele zrozumieli ci co radują się nieobecnością w kadrze Sobola, Boguskiego i Małego.

Toż mowa o zmiennikach, a nie graczach do podstawowej jedenastki. Sobolewski wchodzący w miejsce Nuneza, który gra już z żółtkiem , na powiedzmy 30 minut, albo potrzebujemy szybkiego skrzydłowego to dajemy też na 20 lub 30 minut, jednego z dwóch pozostałych polaków. A tak na ławce mamy na te pozycje, ...no właśnie kogo mamy, ano nikogo.

W letnim zaś okienku nowy def. pomocnik i nowy skrzydłowy są niezbędni, a nie tylko mityczny już LO.

PS. Co w niczym nie zmienia faktu że Sobolewski kończy karierę, a z Boguskim też ciężko wiązać jakąś przyszłość i wypożyczenie to dla niego pewnie rozwiązanie najlepsze, o ile grać jeszcze będzie. Powtórzę jednak, że zmienników na te pozycje nie mamy.

Ajax 05.03.2012 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1227417)
Chyba niewiele zrozumieli ci co radują się nieobecnością w kadrze Sobola, Boguskiego i Małego.

Toż mowa o zmiennikach, a nie graczach do podstawowej jedenastki. Sobolewski wchodzący w miejsce Nuneza, który gra już z żółtkiem , na powiedzmy 30 minut, albo potrzebujemy szybkiego skrzydłowego to dajemy też na 20 lub 30 minut, jednego z dwóch pozostałych polaków. A tak na ławce mamy na te pozycje, ...no właśnie kogo mamy, ano nikogo.

W letnim zaś okienku nowy def. pomocnik i nowy skrzydłowy są niezbędni, a nie tylko mityczny już LO.

PS. Co w niczym nie zmienia faktu że Sobolewski kończy karierę, a z Boguskim też ciężko wiązać jakąś przyszłość i wypożyczenie to dla niego pewnie rozwiązanie najlepsze, o ile grać jeszcze będzie. Powtórzę jednak, że zmienników na te pozycje nie mamy.

Co do Sobola się zgadzam.

Boguski jeśli się wykuruję może również być dobrym zmiennikiem (ze Śląskiem bardzo dobry mecz w jego wykonaniu).

Jagul 05.03.2012 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1227117)
Wszystko OK tylko nie wciskaj kitu, że Diaz celowo przedłużył tą piłkę. On się w nią po prostu machnął.

Jakbyś nie wiedział, to w piłce nożnej bardzo często decyduje przypadek.

Mnie się podobało, że w końcu stworzyliśmy sobie jakieś sytuacje w meczu. Może jeszcze uda się coś ugrać.

mihaq 05.03.2012 20:10

Jejku, jak ktoś grywa w piłkę, to chyba łatwo może się wczuć w tę konkretną sytuację Diaza. Nabiegasz, dostajesz mocną piłkę na nogę, bezrefleksyjnie, niemal w ostatniej chwili, instynktownie układasz tak stopę, aby zrobić z piłki największy pożytek. W tym wypadku on ją po prostu ją strącił gdzieś dalej w pole bramkowe. Gdyby wyczuł, że piłka leci z większą mocą/pod innym kontem/na innej wysokosci, to skontrowałby tak, by poleciała w światło bramki. Na moje wyglądało to tak, że zagrał tak jak chciał i nie był to kiks. Osobną kwestią jest natomiast to czy ustawienie i ruch poszczególnych zawodników był tu wyćwiczony czy improwizowany.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl