Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Poszukiwania nowego trenera Wisly - plotki, propozycje, komentarze. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8388)

farben 09.11.2011 21:54

Ruch zatrzyma Fornalika?

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4

I bardzo dobrze, że zatrzyma.

vote-for-mikey 09.11.2011 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez parnat (Post 1189909)
Wolfy !!! Rany Boskie !!! Jakie bajgle !!! W Krakowie tylko obwarzanki, tak jak pole, a nie dwór i tak jak "buc - bo buców trzeba tłuc". Jeszcze dużo nauki Cię czeka pod Wawelem ale dasz radę ;)

Bajgle też, tylko trzeba wiedzieć gdzie.

ziz99 09.11.2011 22:08

Po reakcji Ruchu już widać, że Fornalik to raczej zasłona dymna. Jestem przekonany, iż niektóre "balony" wychodzą celowo (zmyłka lub o Wiśle "powinno" się teraz mówić w mediach).

Jimenez może też być "wiecznym" kandydatem dla Wisły ... podnosi przy okazji prestiż klubu w oczach mediów i kibiców.

Opcja polska może oznaczać (ale nie musi) powrót Smudy po EURO. Opcja zagraniczna (konieczna!) szanse na oczekiwany progres sportowy.

coni 09.11.2011 22:10

Mourinho jescze sie nie głosił?

Ajax 09.11.2011 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez coni (Post 1189917)
Mourinho jescze sie nie głosił?

Nie ale Guardiola błaga o posadę.

tommiyacht 09.11.2011 22:37

poprawcie mnie jesli sie myle ale jesli chodzi o trenera to ostatnimi czasy klub nie puszcza pary w zasadzie do konca. Oczywiscie może się zdarzyć szczesliwy traf (zesputy zegarek 2 razy na dobe pokazuje prawidłową godzine). O drugim Kasperczaku dowiedzielismy sie jak wchodził na koferencje, o Maaskancie - z oficjalnej, która jak wiemy nie spieszy sie za bardzo z wydawaniem oficjalnych komunikatów. Także mysle ze jesli chodzi o trenera - nie wierze w żadne pisamki.

crux.a 09.11.2011 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1189916)
Opcja polska może oznaczać (ale nie musi) powrót Smudy po EURO. Opcja zagraniczna (konieczna!) szanse na oczekiwany progres sportowy.

Nie oszukujmy się. Szansą na progres sportowy nie jest w tym momencie żaden Jimenez, Petrescu ani van Gaal. Potrzebujemy inwestycji w: sztab (trener przygotowania fizycznego, fizjolog, psycholog - fachowcy), bazę treningową, szkolenie młodzieży, marketing.
Gdyby te sprawy załatwiono zamiast zwalniać Roberta, może wcale nie trzeba byłoby go zwalniać.
Więc lepiej nie będzie. Lepiej już było.

RYBA 10.11.2011 06:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1189876)
Jaja sobie robiłem.

OK - rozumiem, że są tu tacy, którzy piszą podobne rzeczy na serio, ale trochę wiary w człowieka...

Sory ale ostatnio wiele głupot można tu znaleźć aż w głowie się przewraca naprawde

xanti1906 10.11.2011 06:24

O ile pamiętam, to nazwisko Maaskanta przed podpisaniem kontraktu nie pojawiało się w mediach w ogóle. Myślę, że tym razem będzie podobnie i nowego trenera przedstawi nam dopiero oficjalna.

Baryl 10.11.2011 06:59

Rozumiem, że tak pomiędzy jajami (...) kierujecie się taką logiką, że Błaszczykowski sru, won do 3 ligi czy skąd on tam trafił do Wisły. To samo Sobota i wielu podobnych- nigdy nie grali w Ekstraklasie to przecież sobie nie poradzą.

Demagogia? Wcale nie gorsza od tej z testowaniem bramkarzy czy Ferrari. ;)

FraMat 10.11.2011 10:00

Widzisz, nie do konca.
Tak się składa, że naprawdę zalety piłkarza można ocenić już po pierwszym meczu (nawet gdyby był nieudany). Podobnie z zaletami trenera. Już po kilku treningach widać czy jest fachowcem i czy ma jakiś zamysł w budowaniu drużyny, albo czy jest ignorantem (nawet jeśli na boisku jego drużyna odnosi zwycięstwa).
Co do Błaszczykowskiego, należę do osób, które już zaraz po jego pojawieniu się w Wisle nie uległy nagonce, że po co nam III-ligowiec, ale widziały w nim gracza, który może odmienić grę Wisły.
Natomiast nigdy nie popierałem żadnej kandydatury nie widząc kandydata w akcji.
A Ty chcesz właśnie tego: "No, jeszcze nie miał szans sie pokazać, więc moze jednak jest dobry?"

Marszałek 10.11.2011 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1189916)

Jimenez może też być "wiecznym" kandydatem dla Wisły ... podnosi przy okazji prestiż klubu w oczach mediów i kibiców.

.

Dla mnie to zwyczajne jaja i traktowanie ludzie jak baranów,a dla Ciebie podnoszenie prestiżu klubu. To może Mourinho podpiszmy,w Realu nie do końca są z niego zadowoleni? Sama wzmianka o tym podniesie prestiż klubu. Rzecz jasna do momentu gdy ktoś nie zrobi zdjęcia boiska, na którym Portugalczyk miałby prowadzić zajęcia. Wtedy prestiż klubu,że tak powiem, może zaliczyć glebę.

Czy Wy już straciliście kontakt z rzeczywistością?

Z tymi Jimenezami,czy innymi trenerami to jest jak z kosiarką na pustyni. Co z tego,że kupie sobie wypasiony model jak nie mam czego kosić. To będzie zakup dla samego zakupu. A no i mój prestiż wzrośnie. Ale nic poza tym.

strong1979 10.11.2011 11:14

Cytat:

Z tymi Jimenezami,czy innymi trenerami to jest jak z kosiarką na pustyni. Co z tego,że kupie sobie wypasiony model jak nie mam czego kosić. To będzie zakup dla samego zakupu. A no i mój prestiż wzrośnie. Ale nic poza tym.
Jeśli przypadkiem będzie Jimenaz to na pewno będzie chciał ze dwa worki trawy... bo inaczej tego nie widzę na dłużej. A tak sobie zasieje, podleje ... po roku coś wyrośnie skosi zobaczy gdzie trzeba dosiać dokupi jeszcze jeden worek dosieje poczeka, skosi... po następnym roku wyplewi ostatnie chwasty podsieje ... część młodej trawki łądnej trawki może nawet sprzedać żeby zarobić na następne worki trawy... i tak to się ma kręcić (mogło i nawet powinno się kręcić) a nie po roku odrazu orać wszytko i liczyć że tym razem od razu wszytko zaskoczy...

PhantomRanger 10.11.2011 12:02

Na początek to nam potrzeba trenera, który ma jakiś zmysł taktyczny. Później można upiększać grę. Na chwilę obecną nie ma ani jednego, ani drugiego.

Winfriedem Schaeferem - do trzech razy sztuka :)

Oldpara 10.11.2011 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez strong1979 (Post 1190016)
Jeśli przypadkiem będzie Jimenaz to na pewno będzie chciał ze dwa worki trawy... bo inaczej tego nie widzę na dłużej. A tak sobie zasieje, podleje ... po roku coś wyrośnie skosi zobaczy gdzie trzeba dosiać dokupi jeszcze jeden worek dosieje poczeka, skosi... po następnym roku wyplewi ostatnie chwasty podsieje ... .

Chyba cie pogieło :) W Wiśle, jak po roku na pustyni nie wyrośnie zielony zbity dywan, to Jimenez wyleci z wielkim hukiem. Czekanie 2 lata na efekety? Tutaj?!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1189825)
@ wolfy - nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz. Akcja z Maaskantem jest przecież jakże typowa dla Wisły - ręce opadają...i wszystko inne też... Gość miał 2 lata na przebudowę drużyny, zdobycie MP i atak na Europę, ale niestety udało mu się zdobyć MP od razu i trzeba było sztukować ekipę na już bo LM musi być już nasza jak jest szansa tylko oczywiście o inwestycjach a'konto cisza. Potem nieznaczna porażka = przekłuty balon, kontuzje motorów drużyny, regres i... sp... Robert. Niemniej to już nieodwracalna przeszłość...

Haha...dobrze napisane... Maskaant miał zbudować drużyne w 2 lata, ale udało mu się osiągnąć sukces wcześniej, ukręcił bicz z gówna i ... nagle okazało się że nie jest taki zajebisty, bo przyszła obniżka formy. Przecież u Formalika by nie przyszła! A u Ojrzyńskiego czy innego Jimenzea też! :D

Wszyscy chwalą Fornalika, ale w Wislę, gdyby zagrał tak w Pucharach tak jak Ruch na Malcie, to byłby wrogiem publicznym nr 1.

Dzimi 10.11.2011 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1189963)
O ile pamiętam, to nazwisko Maaskanta przed podpisaniem kontraktu nie pojawiało się w mediach w ogóle. Myślę, że tym razem będzie podobnie i nowego trenera przedstawi nam dopiero oficjalna.

I znów zacznie się gadka o budowaniu wielkiego klubu, awansie do ligi mistrzów i transferach przez które wszystkim w Polsce opadnie szczęka. A skończy się jak zwykle - jesienią następnego roku oświadczeniem "Pan X nie jest już trenerem Wisły Kraków"

pan Dudi 10.11.2011 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1190045)
I znów zacznie się gadka o budowaniu wielkiego klubu, awansie do ligi mistrzów i transferach przez które wszystkim w Polsce opadnie szczęka. A skończy się jak zwykle - jesienią następnego roku oświadczeniem "Pan X nie jest już trenerem Wisły Kraków"

Jeśli się nie mylę, to wcześniej gadki o "transferach przez które wszystkim opadnie szczęka" nie było.

Popieram zwolnienie Maaskanta, niemniej pewnym jest, że z Cupiałem ten klub nigdzie nie zajdzie.

Dzimi 10.11.2011 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1190046)
Jeśli się nie mylę, to wcześniej gadki o "transferach przez które wszystkim opadnie szczęka" nie było.

Dziwne, mi się wydaje że taka gadka jest przed każdym okienkiem, ewentualnie co najmniej raz w roku - około czerwca/lipca, przed pucharami.

pan Dudi 10.11.2011 12:29

Ale kto tą gadkę tworzy? Oficjalnie Wisła Kraków SA, czy prasa i forumowicze?

Romuald 10.11.2011 12:31

Czas zainwestować w trenera takiego jak Jimenez,skoro stać nas na płacenia po 300-350 tys dla Garguły Jaliensa czy było nas stać na Łobodzińskiego to dołóżmy i zatrudnijmy Jimeneza.
Podpisać umowe teraz która będzie ważna od stycznia i niech ma czas oglądać drużyne aby pózniej zdecydować kogo chce.Sporo kontraktow kończy się w najbliższym czasie więc będzie możliwość już w zimie pożegnać najsłabsze ogniwa.

1q2 10.11.2011 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1190050)
Czas zainwestować w trenera takiego jak Jimenez

I po roku większość go będzie zwalniała :lol:
W Polsce pojawiło się dwóch trenerów , może i kiepskich ale na bank , zdecydowanie wiedzących na czym polega nowoczesny futbol.Jeśli chodzi o przygotowanie merytoryczne do technicznej i szybkiej piłki, takiej jak chcielibyśmy by Wisła grała, to są to na pewno fachowcy i to nie tylko teoretycy.

I z ręką na sercu niech mi ktoś powie - czy było to choć przez chwilę widać w Legii,Lechu, Polonii czy Lubinie?
Odbili się jak od ściany w zderzeniu z polską rzeczywistością a dokładniej, z zawodnikami, mającymi problem z najprostszymi rzeczami, czyli przyjęciem piłki, celnym podaniem itp

Jimenez nic więcej taktycznego czy jeśli chodzi o treningi nie zaprezentuje - być może będzie lepszym psychologiem, motywatorem, gościem z twardszym charakterem ale jak ktoś wierzy że on odmieni ten zespół, to się grubo zdziwi.

Ja oczywiście jestem za ale to tylko nakręci oczekiwania.Tak to było w Grecji - mając dosyć przeciętny zespół, zajął 3 miejsce z 23 punktami straty do lidera, zdobył chyba nawet puchar Grecji.
W tym sezonie awansował do LE po nikłej wygranej z Dbilisi ale wystarczyło przegrać w niej 2 mecze(z Anderlechtem i Sturmem), dostać w lidzę od Paoku i poleciał - Przypomina Wam to coś:>?

W zasadzie kopia sytuacji z Maaskantem - Tak więc przyjdzie Jimenez, rozpali oczekiwania, odbije się od ściany i pewnie zostanie uznany za kolejnego nieudacznika.

el Nuero 10.11.2011 17:19

Spojrzenie z Rzymu
 
Pytanie za trzy punkty - przyjdzie jakiś zachodni trener, co potrafił kiedyś biegać, a nawet grac w piłkę :shock: - i zapędzi towarzystwo do ciężkiej pracy. Ile czasu bez narzekania - na trenera (i kolegów przy okazji) - wytrzymają np. holenderskie "królewny"? Po ilu minutach biegania spora część kadry zacznie "umierać" z przemęczenia? No bo po co się wysilać, awansować do fazy grupowej tych "niedobrych" europejskich pucharów, grac co trzy dni, a w dodatku w całej Europie ludzie zobaczą jego "talent"?

Nie chcę tu kanonizować Petrescu, bo za jego kadencji Wisła nie grała jak Barcelona, ale przynajmniej była skuteczna, i walczyła. Całą wiosnę ścigała się z Legią, a jesienią wystarczyło rozpędu na fazę grupową (po 4 meczach było 6-8 w bramkach, teraz jest 4-11). Chyba trzeba sobie uświadomić, że na chwilę obecną Wisła ma zbyt mało dobrych graczy. Jedni odeszli na zachód (jak Marcelo), inni kontuzjowani (Melex, Sobol). Przecież gdyby Jaliens grał tak dobrze w defensywie jak nasz sympatyczny Brazylijczyk, i w dodatku strzelał tyle bramek, to dziś nie grałby w Krakowie, tylko np. w Eindhoven czy innej Sevilli.

Sam nie wiem, kto byłby "na teraz" najlepszą opcją dla Wisły jako ct. Gość z silną ręką jak Camacho czy analityk jak Benitez. "Dobrego wujka" Kasperczaka (drugiego) zweryfikował Karabach. Osobiście chciałbym kogoś - w stylu - Uniay Emery'ego: młody trener, ambitny, postawił klub na nogi i od czterech lat spokojnie ciągnie Valencię jako 3. siłę w Hiszpanii. Choć kłopotów finansowych im nie brakuje i wyprzedaż gwiazd typu Villa jest bolesna, trener sobie radzi, i klub razem z nim.

Podobieństw do sytuacji Wisły jest sporo, pojawia się jednak pytanie, czy nasza "góra" pozwoli i pomoże któremuś trenerowi coś zbudować (boiska treningowe, $$$ na zakup pilkarzy), czy też co roku będziemy mieli w klubie druga Hiroszimę po tym, jak za 0 złotych (słownie: zero) biedny trener będzie musiał zaatakować Ligę Mistrzów. "No money, only free players" - boleśnie znajome hasło. A jednocześnie ambicje na poziomie Champions League, idealnie pasujące do powiedzenia o motyce i o słońcu.

FraMat 10.11.2011 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1190108)
pojawia się jednak pytanie, czy nasza "góra" pozwoli i pomoże któremuś trenerowi coś zbudować (boiska treningowe, $$$ na zakup pilkarzy),

Nasz "góra" będzie do tego zmuszona:

Cytat:

Zarząd PZPN-u przyjął specjalną uchwałę zmieniającą warunki przyznawania licencji klubom ekstraklasy i I ligi. Zmiany dotyczą infrastruktury oraz prowadzenia zespołów młodzieżowych.

Od początku sezonu 2012-13 wszystkie kluby ekstraklasy oraz I ligi mają obowiązek prowadzić przynajmniej sześć grup młodzieżowych(dotychczas minimalnie 4), w tym przynajmniej po jednej w następujących kategoriach wiekowych: żak, orlik, młodzik, trampkarz, junior młodszy i junior starszy. Kluby ekstraklasy będą również musiały koniecznie posiadać zespół biorący udział w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Klub może zlecić prowadzenie drużyny stowarzyszeniu, fundacji lub ośrodkowi piłkarskiemu, ale tylko wtedy gdy będą one zależne od niego personalnie, organizacyjnie i kapitałowo. Dotychczas kluby mogły podpisywać umowy z dowolnymi podmiotami, co często powodowało obchodzenie wymogów licencyjnych.

Zmienione zostały również wymogi dotyczące infrastruktury klubowej. Od sezonu 2012-13 każdy klub ekstraklasy i I ligi musi dysponować zapleczem w skład którego wchodzą dwa boiska treningowe z naturalną trawą i jedno pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią.


Teqcontroller 10.11.2011 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1190108)

Podobieństw do sytuacji Wisły jest sporo, pojawia się jednak pytanie, czy nasza "góra" pozwoli i pomoże któremuś trenerowi coś zbudować (boiska treningowe, $$$ na zakup pilkarzy), czy też co roku będziemy mieli w klubie druga Hiroszimę po tym, jak za 0 złotych (słownie: zero) biedny trener będzie musiał zaatakować Ligę Mistrzów. "No money, only free players" - boleśnie znajome hasło. A jednocześnie ambicje na poziomie Champions League, idealnie pasujące do powiedzenia o motyce i o słońcu.

Bracie , to jest główny problem , ale ten problem był jest i będzie NIESTETY. Na dzień dzisiejszy nic się nie zanosi na to żeby było lepiej. W tym klubie dzieje się ŹLE , nie widać nic optymistycznego , co bym mógł powiedzieć (oprócz kibiców) , jest źle i człowiek patrzy tylko ze zmartwieniem w przyszłość.

el Nuero 10.11.2011 17:55

No to mnie pocieszyłeś, FraMat. Jak by to powiedział domorosły filozof: trafiło się ślepej kurze ziarno, a PZPN-owi dobra decyzja. Kiedyś "przepchano" wymóg posiadania podgrzewanej murawy i zadaszonej trybuny, teraz będzie nakaz odnośnie boisk treningowych. i DOBRZE!

Gdyby tak jeszcze można było wprowadzić wymóg posiadania normalnych prezesów, piłkarzy którzy pracują a nie symulują grę... OK, OK, fantastyka piętro wyżej :-)

Ogryzek 10.11.2011 18:01

Wychodzi "profesjonalizm" Wisły.

Gdyby nie sparciałe dziady z PZPN to nigdy byśmy nie dorobili się własnej bazy treningowej. A tak może będziemy mieć te 3 boiska dzięki nim:)

ziz99 10.11.2011 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1190000)
Dla mnie to zwyczajne jaja i traktowanie ludzie jak baranów,a dla Ciebie podnoszenie prestiżu klubu.
...

Dokładnie to miałem na myśli. A np. van Niesterlooy, puszczają takie balony żeby zrobić wrażenie jakich to Cupiał nie jest w stanie piłkarzy kupić. Media to tłuką, niektórzy kibice znowu "wierzą", przy okazji karnety się lepiej sprzedają... Realia są potem zawsze mniej optymistyczne, no ale prawie był ... (ot robienie sztucznego prestiżu). Tak robią od lat, a ostatnio dotyczy to także potencjalnych trenerów.

wolfy 10.11.2011 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1190000)
Dla mnie to zwyczajne jaja i traktowanie ludzie jak baranów,a dla Ciebie podnoszenie prestiżu klubu. To może Mourinho podpiszmy,w Realu nie do końca są z niego zadowoleni? Sama wzmianka o tym podniesie prestiż klubu. Rzecz jasna do momentu gdy ktoś nie zrobi zdjęcia boiska, na którym Portugalczyk miałby prowadzić zajęcia. Wtedy prestiż klubu,że tak powiem, może zaliczyć glebę.

Przepraszam bardzo, ale kto tu zaraz po zwolnieniu Holendra prowadził dyskusję o Jimenezie?
Wybacz brutalną szczerość, ale nasze władze traktują was jak baranów, ponieważ - ujmując rzecz delikatnie - jest to skuteczne. Pójdzie pierd o Van Nisterloyu i już będziecie się kłócić, czy aby dla Wisły nie za stary tak jak teraz o to, czy Jimenez się nadaje (:lol:).
Sprawdzało się przez lata puszczanie w eter bajek o "zielonym świetle" po wy.......eniu każdego kolejnego trenera, to czemu mieli tego zaprzestać? Stara piłkarska zasada: "masz frajera, to go duś". I nie ma, że boli i potem wam przykro.

A rację od początku miał 1q2: Maaskant był już zwolniony po odpadnięciu z APOEL-em. Nasz właściciel pozwolił mu reinwestować (niewielką) część pieniędzy za sprzedanych zawodników (:rotfl:), a on tak się odpłaca!? Nie pierwszy raz powtarza się ten wzorzec "trenera wyklętego" na którego porażkę się czeka żeby go z hukiem wy.......ić, wiec na bank to nie przypadek.
Wnioski na przyszłość są bardzo proste, ale depresjonujące i mimo wszystko - chyba fajniej wierzyć w Jimenezów.

Martinus 10.11.2011 22:11

Komiczny ten wątek - to, że pojawiły się kandydatury Waldka Fornalika czy Janka Urbana przerabialiśmy, ale proponowanie Nawałki czy Kafarskiego przekracza granicę absurdu - jak rozumiem cel ten sam co zawsze - MP, faza grupowa LM i oczywiście ładna i ofensywna gra :D
Generalnie na temat zwolnienia Maaskanta wypowiadac się specjalnie nie mam zamiaru i tak nikt specjalnie nie odnosił się do moich postów - zapewne dlatego, że były za długie i jakieś takie nie pasujące do prostej rzeczywistości w której Maaskant był uosobieniem całego nieszczęścia.Forumowi eksperci żądali ścięcia co też ku jego uciesze zostało wykonane.O tym, że wypadałoby miec najpierw następcę nikt się specjalnie nie przejmował wszak jak mawiał klasyk: "Szlachta na koń wsiądzie, ja z synowcem na przedzie i jakoś to będzie" Cały problem polega na tym, że będzie właśnie jakoś.Jakoś czyli przeciętnie i to już nie w skali europejskiej a krajowej...

IncognitoTSW 10.11.2011 22:16

Winfried Schafer czy M. Jimenez kojarzą mi się z luksusowymi journeymanami z boksu. Kiedyś mieli jakąś wartość, byli dobrze - ale od czasu porażek tylko jeżdżą tam gdzie po nich zadzwonią i dobrze zapłacą, a swoim nazwiskiem firmują kolejną klęskę, bo wartości sportowej już nie mają ( gdyby mieli, to pracowali by w Niemczech czy Hiszpanii, a nie włóczyli się po świecie za kasą).

RYBA 10.11.2011 22:49

a ja tak troche abstrachując od tego wszystkiego powiem że mi marzy sie trener ktory wypracuje jakiś okreslony styl, który będzie powtarzalny w każdym meczu i charakterystyczny dla naszej drużyny, tak żeby idąc na stadion mieć możliwość cieszenia oka grą która nawet gdy wynik będzie niekorzystny będzie go spychać na dalszy plan.

Gordian 10.11.2011 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1190266)
Winfried Schafer czy M. Jimenez kojarzą mi się z luksusowymi journeymanami z boksu. Kiedyś mieli jakąś wartość, byli dobrze - ale od czasu porażek tylko jeżdżą tam gdzie po nich zadzwonią i dobrze zapłacą, a swoim nazwiskiem firmują kolejną klęskę, bo wartości sportowej już nie mają ( gdyby mieli, to pracowali by w Niemczech czy Hiszpanii, a nie włóczyli się po świecie za kasą).

Masz rację, ale w tym miejscu należy uświadomić sobie, że Wisła w skali świata jest klubem przeciętnym. Jest masa lepszych i bogatszych i jest góra słabszych i biedniejszych. Jako że jesteśmy więc średniakami to mamy przerąbane. Gdybyśmy byli słabym klubem pokroju takiego FK Szawle, wówczas nikt by nie wymagał cudów, trenowałby nas kto popadnie, każdy start w pucharach niezależnie od wyniku byłby sukcesem i byłoby super. Jakbyśmy byli jak Real Madryt moglibyśmy sobie pozwolić na każdego trenera na świecie. Ale my jesteśmy Wisła Kraków, klub z wielkimi aspiracjami ale małymi pieniędzmi i dupianą ligą. Nie stać nas na dobrego trenera, ale chcemy wyników. Zawsze jest jakiś wybór. W przypadku Wisły jest to wybór między "młody, zdolny, na dorobku" a "stary, wypalony i z nazwiskiem". Dla średniaków najtrudniej znaleźć trenera.

WislaOnly 11.11.2011 01:06

Już ja widzę głośne nazwisko na naszej ławie!!! :D Nie po to klub czeka do zimy z niespodzianką, żeby dać nam klasowego trenera... Nie!! Czekają na ruchy w karuzeli trenerskiej w ekstraklasie i podebranie jakiegoś Michniewicza czy Fornalika. A co do samej ligi, to myślę, że sezon 2011/12 możemy uznać za zamknięty (dla nas). Nie czarujmy się- nie było Rooda van Nisterlooy'a- nie będzie Jimeneza. Obudźcie się, już nie jesteśmy potentatem, jesteśmy jak inni- słabi. Słaba liga, słaby klub, słabi piłkarze- SŁABY TRENER. Proste i smutne.

wolfy 11.11.2011 01:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1190265)
Generalnie na temat zwolnienia Maaskanta wypowiadac się specjalnie nie mam zamiaru i tak nikt specjalnie nie odnosił się do moich postów - zapewne dlatego, że były za długie i jakieś takie nie pasujące do prostej rzeczywistości w której Maaskant był uosobieniem całego nieszczęścia.

To że się nikt bezpośrednio nie odniósł nie znaczy, że nikt się z Twoimi wnioskami nie zgadza:-)

Wojtas 11.11.2011 01:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 1190123)
No to mnie pocieszyłeś, FraMat. Jak by to powiedział domorosły filozof: trafiło się ślepej kurze ziarno, a PZPN-owi dobra decyzja. Kiedyś "przepchano" wymóg posiadania podgrzewanej murawy i zadaszonej trybuny, teraz będzie nakaz odnośnie boisk treningowych. i DOBRZE!

Gdyby tak jeszcze można było wprowadzić wymóg posiadania normalnych prezesów, piłkarzy którzy pracują a nie symulują grę... OK, OK, fantastyka piętro wyżej :-)



Tu sie nie ma z czego ciszyc tylko zapłakać nad trumną,ze dopiero lesne dziady swoim przepisem i wymogiem doprowadza ze z naszej "bazy treningowej" przestanie szydzić cala Polska.

mimon89 11.11.2011 07:58

Może dostane bana ale jak czytam takie komentarze jak twój kolego WislaOnly to dochodze do wniosku, że częsc z Was się głowami z ch**em pozamieniała!!!! Czytam Twoje ostatnie zdanie WislaOnly to mam ochotę powiedzieć Ci to co Małecki.

Ja się bardzo Cieszę, że jest temat Fornalika bo ja w luźnej rozmowie z kolegami od pół roku przytaczałem go jako ewentualnego kandydata. Więc przechodząc do meritum. Ktoś powie, że nie ma stylu? Własnie ten styl ma którego u nas w ogóle za kadencji Roberta nie było - twarda gra w obronie bez zbędnego ściemniania środkowych obrońców, zawsze walczą od gwizdka do gwizdka na co jest wiele przykładów a z przodu naprawdę fajnie grają piłką jak na takich piłkarzy a co najważniejsze nie ma drugiej tak świetnie przygotowanej drużyny pod względem motorycznym drużyny w Polsce.

A Michniewicz? nie rozśmieszajcie mnie - ten kolega Fryzjera?

willow 11.11.2011 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gordian (Post 1190287)
Masz rację, ale w tym miejscu należy uświadomić sobie, że Wisła w skali świata jest klubem przeciętnym. Jest masa lepszych i bogatszych i jest góra słabszych i biedniejszych. Jako że jesteśmy więc średniakami to mamy przerąbane. Gdybyśmy byli słabym klubem pokroju takiego FK Szawle, wówczas nikt by nie wymagał cudów, trenowałby nas kto popadnie, każdy start w pucharach niezależnie od wyniku byłby sukcesem i byłoby super. Jakbyśmy byli jak Real Madryt moglibyśmy sobie pozwolić na każdego trenera na świecie. Ale my jesteśmy Wisła Kraków, klub z wielkimi aspiracjami ale małymi pieniędzmi i dupianą ligą. Nie stać nas na dobrego trenera, ale chcemy wyników. Zawsze jest jakiś wybór. W przypadku Wisły jest to wybór między "młody, zdolny, na dorobku" a "stary, wypalony i z nazwiskiem". Dla średniaków najtrudniej znaleźć trenera.

Coś w tym jest, co napisałeś, choć uważam, że nawet będąc średniakiem, można osiągać sukcesy. Wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy sobie słowo "sukces" w przypadku Wisły.
Bo jeśli założymy, że sukcesem będzie awans do LM to jest to cel jak najbardziej realny. Nawet z takim - dupianym, jak to nazwałeś - budżetem.

Czy nie stać nas na dobrego trenera? Myślę, że jednak stać. Wierzę, że jesteśmy w stanie zapłacić te 500 tys Euro rocznie, a za tyle można już zatrudnić sensownego trenera, z udokumentowanymi sukcesami i doświadczeniem. Wiadomo, że nie będzie to trener z TOP10 Europy... ani pewnie nawet z TOP20... ale uważam, że wcale nie jesteśmy skazani na albo "młodego na dorobku" z jednej i "starego wypalonego" z drugiej strony.

Nie sądzę również, że - jak pisze wielu forumowiczów - żaden dobry trener do nas nie przyjdzie. A dlaczego miałby nie przyjść? Jesteśmy klubem jako tako rozpoznawalnym w Europie. Jesteśmy (prawie) seryjnym Mistrzem Polski. Zawsze walczymy o najwyższe cele. Mamy niezły stadion i fanatycznych kibiców. Mało tego, w przyszłym roku oczy całej piłkarskiej Europy będą zwrócone na nas. To są już jakieś argumenty w rozmowach z potencjalnymi trenerami... Oczywiście, mankamenty są jak najbardziej widoczne - choćby brak infrastruktury treningowej. Ale i to ma się wkrótce zmienić i widzimisię Cupiała nie będzie miało na to wpływu...

Reasumując - w mojej ocenie dobry trener to to, od czego powinniśmy zacząć budować klub. I jego CV powinno pełnić istotną rolę przy wyborze. To powinien być trener, który w swoim dorobku ma mistrzostwo krajowe i udział w LM. Trener, który potrafi pracować pod presją. Trener, który czegoś dokonał w dobrej lidze.

Oczywiście, sam trener to nie wszystko. Ale kwestie związane z zawodnikami to temat do innego wątku.

Czy Fornalik, Michniewicz albo inny Urban spełniają te kryteria? Nie Panowie, nie ta liga. Oni może są i dobrzy na naszym podwórku, ale praca w Wiśle to zupełnie inny poziom. To różnica jak między brygadzistą na budowie garażu a menagerem kontraktu przy budowie biurowca...

Czasami pomagam różnym firmom przy zatrudnianiu przedstawicieli handlowych. Przez moje ręce przechodzą setki CV... Zawsze sugeruję, aby brać przedstawiciela, który jest co prawda droższy, ale ma jakieś udokumentowane sukcesy, przebyte szkolenia. Który w tym trudnym zawodzie potrafił zagrzać w jednej firmie dłużej niż 3-4 lata. To nigdy nie da 100% gwarancji sukcesu, ale ryzyko pomyłki jest znacznie mniejsze niż w przypadku młodego chłopaczka z rocznym doświadczeniem, który nigdy nie pracował w poważnej firmie.

Elefant 11.11.2011 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1190125)
Wychodzi "profesjonalizm" Wisły.

Gdyby nie sparciałe dziady z PZPN to nigdy byśmy nie dorobili się własnej bazy treningowej. A tak może będziemy mieć te 3 boiska dzięki nim:)

Chyba nie ten temat. Ale jak już wątek jest poruszony to...

Obawiam się, że przedmiotowa uchwała nic nie zmieni w naszej bazie treningowej.

W uchwale:

http://www.pzpn.pl/index.php/content....2010%20r..pdf

jest mowa o posiadaniu dwóch boisk treningowych trawaistych i jednego ze sztuczną trawą.

W podręczniku licencyjnym na obecny rok

http://www.pzpn.pl/index.php/Federac...tem-licencyjny

jest jednak mowa (w zakresie obiektów treningowych) :

Cytat:

Wnioskujący o wydanie licencji musi posiadać obiekty treningowe dostępną przez cały rok. Wnioskujący o wydanie licencji
a) posiada na własność obiekty treningowe lub
b) może dostarczyć pisemną umowę z właścicielem(-ami) obiektów treningowych.
Zapewne ten zapis nie zmieni się, tylko zamiast jednego boiska trawiastego i jednego ze sztuczną trawą (tak rzecze regulamin na ten rok) będziemy musieli "posiadać" dwa boiska trawiaste i jedno ze sztuczną nawierzchnią.

W tym roku musieliśmy mieć jedno boisko ze sztuczną nawierzchnią. Skotniki ?

W najlepsym przypadku zasieją trawę na starym stadione lekkoatletycznym i tyle (nigdzie nie ma mowy o jakości tych boisk). Standardowo podpiszą z kimś umowę i będziemy z tego korzystać dwa razy do roku.

I jeszcze jedno. Trzy boiska to tylko trzy boiska, jeszcze nie ośrodek treningowy.

Tyle wiedzy z internetu. Jeżeli się mylę, niech ktoś to zweryfikuje.

Ps. Jezeli nie ten temat, proszę przenieść do "Budowy stadionu..."

Martinus 11.11.2011 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1190266)
Winfried Schafer czy M. Jimenez kojarzą mi się z luksusowymi journeymanami z boksu. Kiedyś mieli jakąś wartość, byli dobrze - ale od czasu porażek tylko jeżdżą tam gdzie po nich zadzwonią i dobrze zapłacą, a swoim nazwiskiem firmują kolejną klęskę, bo wartości sportowej już nie mają ( gdyby mieli, to pracowali by w Niemczech czy Hiszpanii, a nie włóczyli się po świecie za kasą).

Nie ma co porównywac Schafera do Jimeneza.Ten pierwszy zatrzymał się w rozwoju w latach 90 i od tego czasu nie osiągnął już w zasadzie nic, Jimenez natomiast ma cały czas kontakt z piłą na wysokim poziomie.Zresztą nie można powiedziec żeby jego praca w Grecji skończyła się katastrofą.

nieznajomy 11.11.2011 11:36

tak myslę o tym Fornaliku, ma sukcesy, ale dlatego, że: to jest gośc z stamtąd, hanys. Grał bardzo długo w Ruchu, pamiętam go jako dobrego obrońce jak Ruch zdobywał mistrzostwo w 1989 roku kiedy awansowali z II ligi, i z rozmachem zdobyli mistrza. ( słynny mecze Wisła - Ruch w 1989 r., kiedy Ruch przyjechał w kilka tysięcy i awantury przed i po meczu ) Generalnie to jest chop stamtąd i może dlatego, zna ten klimat, ten smród z kominów "Huty Batory..." I teraz pytanie czy on w naszych relaliach się odnajdzie...z naszymi zagranicznym gwiazdkami z Bonarki i Frantica...nie wiem czy do tych gości coś dotrze....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl