Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [12 kolejka] Wisła Kraków - Podbeskidzie, 29 października, sobota 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8359)

iwan149 30.10.2011 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1183766)
osobom, które tak radykalnie wypowiadają się w tym wątku, ku rozwadze:

- Legia przegrała u siebie z Podbeskidziem, nikt Skorzy nie zwolnil, Legia jest w czubie tabeli

Tak Legia przegrała, ale w poprzednich meczach prezentowała się o wiele lepiej, potrafiła zagrać dobry, efektowny mecz, było widać że wszystko powoli zmierza ku lepszemu. A Wisła cały czas gra tak samo nędznie...

Lemoniadowy Joe 30.10.2011 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iwan149 (Post 1183773)
Tak Legia przegrała, ale w poprzednich meczach prezentowała się o wiele lepiej, potrafiła zagrać dobry, efektowny mecz, było widać że wszystko powoli zmierza ku lepszemu. A Wisła cały czas gra tak samo nędznie...

ale ich najlepsi gracze sa zdrowi i w gazie no chyba inaczej wyglądała by nasza gra ze zdrowym Meliksonem Małeckim czy w mniejszym stopniu Jovanovicem i Genkowem , sam Melikson zrobiłby sporą róznice

thechris 30.10.2011 11:59

Melikson w el. LM a Melikson w lidze to dwaj różni zawodnicy. Zdecydowanie spuszczał z tonu i nie zawsze był już tak wyróżniający się na tle innych. Wręcz czasami był irytujący i mało mu wychodziło bo grał pod siebie. Sam Melikson by nas nie zbawił.

Maaskant powinien jednak prowadzić Wisłę do końca sezonu. Nie tylko to końca rundy ale do końca sezonu. Wtedy należy podjąć decyzje co dalej. Teraz zmiana na stanowisku trenera byłaby idiotyzmem.

flamengista 30.10.2011 12:04

Powiem szczerze: jestem załamany tym meczem.

Zaryzykuję stwierdzenie, że zagraliśmy najsłabszy mecz w czasach cupiałowej Wisły. Rok temu wkurzony po porażkach Żurawski twierdził, że nie ma drużyny, jest tylko "banda przypadkowych ludzi". Myślę, że teraz jest jeszcze gorzej.

Przerażające jest to, że ten mecz przyszedł w takim momencie. Po świetnym meczu z Fulham, który wydawał się meczem na przełamanie. Potem była Łódź i 20-30 minut naprawdę dobrej gry.

Już Limanovia powinna być ostrzeżeniem. Zagraliśmy bardzo słabo i tylko klasa przeciwnika spowodowała, że udało się wywalczyć awans.

Wczoraj ambitny beniaminek po prostu nas zmasakrował. Chłopaki z Podbeskidzia - drużyny wybieganej i ambitnej, ale surowej technicznie i przeciętnej taktycznie - robili z nami co chcieli. Przez 90 minut kontrolowali sytuację na boisku. Chcieli przetrzymać piłkę - przetrzymywali, grywając z nami w dziada. Chcieli zrobić pressing - nie ma sprawy, natychmiastowy odbiór piłki. Chcieli szybkiej akcji - ok, robi się.

W tym meczu była całkowita dominacja jednej drużyny, różnica co najmniej jednej klasy. Jakbyśmy grali z kosmiczną Barceloną albo przynajmniej solidnym Twente, a nie ze słabym Podbeskidziem. Jeśli gramy tak słabo z Bielskiem, to strach bać się derbów.

Naprawdę ciężko teraz napisać: co dalej? Za tak fatalną grę i postawę zawodników odpowiada oczywiście trener. Czy jednak dymisja Maaskanta coś da? Przecież to piłkarze są dramatycznie słabi.

Jedno jest pewne: z taką grą stadion będzie świecił pustkami. Sam jestem wkurzony, że byłem na meczu. Tego się na trzeźwo nie da oglądać, w ramach dbania o zdrowie psychiczne przed 1 minutą należy strzelić co najmniej 2 setki.

Ludzie na E zaczynali wychodzić w okolicach 60 minuty. Nie wiem, czy ci ludzie kupią karnet na przyszłą rundę. Uprzedzając ironiczne komentarze typu: "żadna strata! niech spadają na drugą stronę Błoń!" Ja się boję, że tak właśnie się może stać. Z pustym stadionem i pustymi kieszeniami nasza kadra i gra będzie wyglądać jeszcze gorzej.

Okazuje się, że zimowe okienko transferowe jest krytyczne. Właściciel musi dać czytelny sygnał, co dalej - bo "kibice sukcesu" sobie odpuszczą, a to oni są potencjalnymi nabywcami lóż VIP i najdroższych karnetów.

Z frekwencją na poziomie 5-6 tys. widzów czeka nas naprawdę marna przyszłość.

Lemoniadowy Joe 30.10.2011 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1183789)
Melikson w el. LM a Melikson w lidze to dwaj różni zawodnicy. Zdecydowanie spuszczał z tonu i nie zawsze był już tak wyróżniający się na tle innych. Wręcz czasami był irytujący i mało mu wychodziło bo grał pod siebie. Sam Melikson by nas nie zbawił.

Maaskant powinien jednak prowadzić Wisłę do końca sezonu. Nie tylko to końca rundy ale do końca sezonu. Wtedy należy podjąć decyzje co dalej. Teraz zmiana na stanowisku trenera byłaby idiotyzmem.

zgadza ze Melikson w pucharach to byl inny gracz ale w lidze jednak dalby nam raczej więcej niz Garguła czy Jirsak

z trenerem sie zgadzam ocena na koniec sezonu pamiętajmy jak często nasze nieudane podboje Lm kończyły się totalna katastrofą w lidze tak samo ze zmianami trenerów w trakcie sezonu to była katastrofa nie ułatwiajmy rywalom sami siebie eliminując bo nie jest tak zle jak niektórzy piszą

thechris 30.10.2011 12:07

Dobrze powiedziane:

"Kolega z redakcji powiedział dziś kapitalne zdanie: "fajnie się patrzy na pogrzeb wyżelowanego modern footballu, który dostaje bęcki od niezmanierowanych pasjonatów w stylu Sylwestra Patejuka i spółki"". Jacek Stańczyk

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1183791)

Z frekwencją na poziomie 5-6 tys. widzów czeka nas naprawdę marna przyszłość.

Oj, sen Małeckiego się wreszcie spełni, przecież on chciałby grać przy takiej ilości kibiców. To Basałaj coś niedawno mówił o "modzie na Wisłę w Krakowie" :D?

bozar 30.10.2011 12:07

W zasadzie nic więcej nie dodam, bo wasze komentarze mówią same za siebie. Ten mecz był przegrany na każdym polu: zarówno taktycznym, czysto piłkarskim jak i wydolnościowym. Włos się jeżył na głowie widząc z jakim trudem przychodzi naszym próba przyspieszenia tempa podań, o niedokładności zagrań do przodu już nie wspominając.

To co powinno martwić coraz bardziej to wzrastająca z meczu na mecz liczba pustych krzesełek na Reymonta.
Panie Przezesie, czas się obudzić, to nie koncert życzeń. Przy obecnej sytuacji w klubie nie sposób liczyć, że znacząca grupa potencjalnych klientów (podkreślam to słowo, mając na myśli ludzi zainteresowanych piłką, ale nie fanatyków, zaczynających planowanie miesięcznego budżetu od cen biletów na Wisłę) mając do wyboru wejściówkę na mecz ligowy lub dwa bilety na nowości filmowe w multipleksie wybierze to pierwsze.

Brutalna prawda: z biznesowego punktu widzenia, jakość produktu obecnie oferowanego na Reymonta jest niewspółmierna do proponowanej ceny. Wszystko wokół drożeje, płace ludzi nie rosną, a Kraków ma naprawdę dużo atrakcji do zaoferowania co weekend.

I nie mówię tu tylko o aspekcie czysto sportowym. Każdy widzi jak wygląda zaplecze na trybunach, korytarz podziemny na dworcu głównym jest atrakcyjniejszy pod względem gastronomicznym.

Czas by nasi włodarze naprawdę zaczęli poważnie mysleć o konkurencyjności produktu Wisła Kraków, wprowadzając duże zniżki lub inne ciekawe promocje (np. kup bilet, koszulka meczowa - 30%) oraz ożywiając przestrzeń na około meczu.

Inaczej dojdziemy do tego, że frekwencja na Reymonta 22 zejdzie do poziomu sprzed budowy stadionu.

Dziękuję za uwagę.

dadek 30.10.2011 12:49

tak nawiązując jeszcze do wczorajszego meczu i obserwacji z im związanych.... Garguła bodaj powiedział po nim że historia z Podbeskidziem zatoczyła koło.... w jego wypadku na 100% !!! z meczu z PP zapamiętałem właśnie jego jak całą pierwszą połowę żuł gumę i głupkowato się uśmiechał gdy podbiegał do przeciwnika (tak - oglądałem mecz w tv co do dziś mi wypominają na stadionie ;) ) , wczoraj Guła w moich oczach sabotował grę i uprawiał totalne "alibi" , coś w stylu "gram, ale żeby nie było na mnie". Daleki jestem od twierdzenia że Garguła był głównym winowajcą wczoraj, ale On rozczarował mnie najbardziej (Lamey i Pajlic mnie już do swojego poziomu trochę przyzwyczaili )

robin hood 30.10.2011 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1183777)
ale ich najlepsi gracze sa zdrowi i w gazie no chyba inaczej wyglądała by nasza gra ze zdrowym Meliksonem Małeckim czy w mniejszym stopniu Jovanovicem i Genkowem , sam Melikson zrobiłby sporą róznice


A kto jest odpowiedzialny za sytuację że w zespole nie ma wartościowych zmienników ?? Ksiądz ??
I proszę nie piszcie jak ktoś wczoraj że trzeba dawać szansę Gargule po wraca do formy.

Nie ma składu, nie ma gry nie ma pomysłu nie ma zaangażowania, nic nie ma.

A przepraszam są ogromne szanse na przegranie wysoko w Londynie i przewalenie derbów z jeszcze gorzej grająca Cracovią

A teraz pytanie na zakończenie jak to powiedział Garguła "Sytuacja zatoczyła koło" tylko My wszyscy chcemy iść do przodu a nie cofać się wracając do tego co było dwa lata temu.

63.5 Kg 30.10.2011 13:26

Dobrze ktos napisal.
Lepiej przegywac mlodymi Polakami niz emerytami bez ambciji.

Zdecydowanie najslabszy mecz w erze Cupiala..
Wstyd i wstyd....

Musi dojsc do radykalnych zmian bo inaczej wpadniemy w szarzyzne ligowa..
I prosze mi nie pisac ze jest jak jest bo Melikson i Malecki maja konruzte...bo to jest az smieszne ...

Lemoniadowy Joe 30.10.2011 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robin hood (Post 1183825)
A kto jest odpowiedzialny za sytuację że w zespole nie ma wartościowych zmienników ?? Ksiądz ??
I proszę nie piszcie jak ktoś wczoraj że trzeba dawać szansę Gargule po wraca do formy.

.

a kto jest odpowiedzialny? budżet chyba nie jest z gumy może nie ma kasy na więcej kontraktów czy zakupy

do drugiej linii kupili Meliksona który miał momenty świetne albo bardzo dobre Ilieva który generalnie nie zawodzi z Nunez narazie srednio z przebłyskami Kirm Jirsak Garguła Boguski zostali po poprzednich ekipach

mamy 2-3 graczy w drugiej linii którzy potrafią cos ponad przeciętnie zagrać z czego 2 ma kontuzje

farben 30.10.2011 15:20

Dragan Paljić: początek meczu był jak g...

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...ak-g,id,t.html

Niestety, nie tylko początek.

mitmichael 30.10.2011 15:52

Ostatni mecz w Naszym wykonaniu, ktory mi sie podobał to ten z Litexem w rewanzu. Słaba dyspozycja zaczela sie po tych kontuzjach Małego i Meliksona w jednym momencie. Ale to nie tłumaczy tego co wczoraj widzielismy. 1 strzal tylko celny przez 90 minut na własnym stadionie? To jest kpina

jerry.lii.lewis 30.10.2011 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1183777)
ale ich najlepsi gracze sa zdrowi i w gazie no chyba inaczej wyglądała by nasza gra ze zdrowym Meliksonem Małeckim czy w mniejszym stopniu Jovanovicem i Genkowem , sam Melikson zrobiłby sporą róznice

Nie może być tak, że Mistrz Polski nie ma zmienników na ... beniaminka.
Rozumiem, że bez wymienionych przez Ciebie zawodników będzie różnica w LE - cóż,za biedna liga jesteśmy, żeby mieć 2 niemal równorzędne składy na grę w Europie. Ale w naszej lidze ????? Bez jaj proszę.

Kurz 30.10.2011 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1183791)
Powiem szczerze: jestem załamany tym meczem.

Zaryzykuję stwierdzenie, że zagraliśmy najsłabszy mecz w czasach cupiałowej Wisły. Rok temu wkurzony po porażkach Żurawski twierdził, że nie ma drużyny, jest tylko "banda przypadkowych ludzi". Myślę, że teraz jest jeszcze gorzej.

Przerażające jest to, że ten mecz przyszedł w takim momencie. Po świetnym meczu z Fulham, który wydawał się meczem na przełamanie. Potem była Łódź i 20-30 minut naprawdę dobrej gry.

Już Limanovia powinna być ostrzeżeniem. Zagraliśmy bardzo słabo i tylko klasa przeciwnika spowodowała, że udało się wywalczyć awans.

Wczoraj ambitny beniaminek po prostu nas zmasakrował. Chłopaki z Podbeskidzia - drużyny wybieganej i ambitnej, ale surowej technicznie i przeciętnej taktycznie - robili z nami co chcieli. Przez 90 minut kontrolowali sytuację na boisku. Chcieli przetrzymać piłkę - przetrzymywali, grywając z nami w dziada. Chcieli zrobić pressing - nie ma sprawy, natychmiastowy odbiór piłki. Chcieli szybkiej akcji - ok, robi się.

W tym meczu była całkowita dominacja jednej drużyny, różnica co najmniej jednej klasy. Jakbyśmy grali z kosmiczną Barceloną albo przynajmniej solidnym Twente, a nie ze słabym Podbeskidziem. Jeśli gramy tak słabo z Bielskiem, to strach bać się derbów.

Naprawdę ciężko teraz napisać: co dalej? Za tak fatalną grę i postawę zawodników odpowiada oczywiście trener. Czy jednak dymisja Maaskanta coś da? Przecież to piłkarze są dramatycznie słabi.

Jedno jest pewne: z taką grą stadion będzie świecił pustkami. Sam jestem wkurzony, że byłem na meczu. Tego się na trzeźwo nie da oglądać, w ramach dbania o zdrowie psychiczne przed 1 minutą należy strzelić co najmniej 2 setki.

Ludzie na E zaczynali wychodzić w okolicach 60 minuty. Nie wiem, czy ci ludzie kupią karnet na przyszłą rundę. Uprzedzając ironiczne komentarze typu: "żadna strata! niech spadają na drugą stronę Błoń!" Ja się boję, że tak właśnie się może stać. Z pustym stadionem i pustymi kieszeniami nasza kadra i gra będzie wyglądać jeszcze gorzej.

Okazuje się, że zimowe okienko transferowe jest krytyczne. Właściciel musi dać czytelny sygnał, co dalej - bo "kibice sukcesu" sobie odpuszczą, a to oni są potencjalnymi nabywcami lóż VIP i najdroższych karnetów.

Z frekwencją na poziomie 5-6 tys. widzów czeka nas naprawdę marna przyszłość.

Naprawdę spodziewałeś się czegoś innego w obecnej sytuacji kadrowej (chodzi i o kontuzje i o braki). Widziałem mecz Podbeskidzia z Legią i wiedziałem, że będzie bardzo ciężko, jeśli zagrają podobnie, tym bardziej, że Ilievowi przydałoby się jakieś przetaczanie krwi, a Nunez, Garguła, Kirm i Boguski nie nadają się do prowadzenia ataku pozycyjnego.

Grantar 30.10.2011 16:49

Mecz przegrany z uwagi na brak zawodników, którzy zagraliby coś zaskakującego .... parę szybkich klepek i Podbeskidzie by w końcu pękło ... ale nie było kim ....

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 5 lepiej niż zwykle w obronie słabiej niż zwykle w ofensywie
Kew Jaliens 6: nie pamiętam jakiegoś wyraźnego błędu
Osman Chavez 6: jeden niepotrzebny faul blisko pola karnego
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 7: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 5; zero kreatywności odbiór nie jest pożyteczny jeśli nic z niego nie wynika
Łukasz Garguła - 5; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 5;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 5 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 6 - dostroił się do reszty
David Biton - 6 - widział że pomoc słaba powinien im pomóc...
Andraż Kirm - 4: czas na ławkę

63.5 Kg 30.10.2011 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1183950)
Mecz przegrany z uwagi na brak zawodników, którzy zagraliby coś zaskakującego .... parę szybkich klepek i Podbeskidzie by w końcu pękło ... ale nie było kim ....

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 5 lepiej niż zwykle w obronie słabiej niż zwykle w ofensywie
Kew Jaliens 6: nie pamiętam jakiegoś wyraźnego błędu
Osman Chavez 6: jeden niepotrzebny faul blisko pola karnego
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 7: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 5; zero kreatywności odbiór nie jest pożyteczny jeśli nic z niego nie wynika
Łukasz Garguła - 5; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 5;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 5 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 6 - dostroił się do reszty
David Biton - 6 - widział że pomoc słaba powinien im pomóc...
Andraż Kirm - 4: czas na ławkę

Oceny w skali 1-10??
Bo jak tak to chyba jeszcze powinny zostac przeciete przez polowe...

Karherop 30.10.2011 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1183950)
Mecz przegrany z uwagi na brak zawodników, którzy zagraliby coś zaskakującego .... parę szybkich klepek i Podbeskidzie by w końcu pękło ... ale nie było kim ....

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 5 lepiej niż zwykle w obronie słabiej niż zwykle w ofensywie
Kew Jaliens 6: nie pamiętam jakiegoś wyraźnego błędu
Osman Chavez 6: jeden niepotrzebny faul blisko pola karnego
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 7: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 5; zero kreatywności odbiór nie jest pożyteczny jeśli nic z niego nie wynika
Łukasz Garguła - 5; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 5;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 5 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 6 - dostroił się do reszty
David Biton - 6 - widział że pomoc słaba powinien im pomóc...
Andraż Kirm - 4: czas na ławkę

jaka skala 1-20 ?

jesli 1-10 to do każdej oceny poza Wilkiem , Pareiko , odejmij sobie 2-4 jednostki

niektórzy chyba zapominają że przegraliśmy z beniaminkiem u siebie , oddając JEDEN strzał w bramkę przeciwnika , rywal ich oddał ... 8 .

nagana dla obrony , pomocy , ataku .

BlurgH 30.10.2011 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1183838)
Dobrze ktos napisal.
Lepiej przegywac mlodymi Polakami niz emerytami bez ambciji.

Zdecydowanie najslabszy mecz w erze Cupiala..
Wstyd i wstyd....

Musi dojsc do radykalnych zmian bo inaczej wpadniemy w szarzyzne ligowa..
I prosze mi nie pisac ze jest jak jest bo Melikson i Malecki maja konruzte...bo to jest az smieszne ...


Przegrywanie młodymi Polakami ma jeszcze jedną zasadniczą zaletę - wystawienie całej drużyny Młodej Ekstraklasy do gry zamiast pierwszego zespołu będzie znacznie mniej obciążało bieżący budżet klubu, a daje nadzieję, że jeden albo więcej zawodników "odpali" i może coś z tego wyjdzie...

Dariook 30.10.2011 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1183766)
osobom, które tak radykalnie wypowiadają się w tym wątku, ku rozwadze:

- Legia przegrała u siebie z Podbeskidziem, nikt Skorzy nie zwolnil, Legia jest w czubie tabeli

- chcąc wprowadzic młodych zawodnikow, żądnych sukcesu to trzeba ich mieć; my nie mamy

- Maaskant gra tymi piłkarzami jakich ma. Na dzisiaj nie mamy żadnego piłkarza, ktory zrobi przewage w środku pola i weźmie tam na siebie ciężar gry, będzie dyrygował. Dwa motorki pomocnicze - Melikson i Maly nie grają, a główny hamulcowy poczynan rywala - Sobol tez nie gra. Nie mamy więc środka i skrzydeł

- żaden nowy trener, nawet z najwyższej półki nie zrobi na dzis w Wisle więcej niż robi Maaskant. No może przez kilka spotkan byłby efekt nowej miotły. I tyle.

Bez klasowych i zdrowych piłkarzy można co najwyzej po d... sie podrapać, lub uczyć drużynę tego, czego uczy sie w Podbeskidziu, Koronie, czy nawet w Sląsku - zap..ania przez 90 minut i gru najprostszymi środkami. Tak ustawiane drużyny w Europie nadziewają się na kogokolwiek i odpadają w fazach przedwstepnych lub w II rundzie (Jagiellonia czy Śląsk). A nie po to Cupiąl zatrudnił trenera z zagranicy. Konsekwencją uczenia się bardziej taktycznej gry nż zap...alania przez 90 minut jest to, że czasami przegrywa się z drwalami czy traktorzystami na własnym podwórku. (To troche tak jak z przykładem szermierczym, który kiedyś podawałem: w szkolach szermierczych Hiszpanii uczono wyrafinowanego fachtunku, ale ostrzegano: jak idzie na ciebie pacholek z widłami, sp...alaj. Co nie przeszkadza, że jesli pachołek z widłami dostanie do ręki szpadę i zostanie zmuszony do wystepu na arenie europejskiej, to jego siła i wybieganie nic nie pomogą, zostanie ośmieszony.)

Traktuję Podbeskidzie jak pachołka z widłami. W pierwszym meczu z Bełchatowem chcieli posłużyć sie szpadą (zagrać w piłkę nożną) i dostali 6 bęcek. Stwierdzili więc, że pora wrócic do wideł. Nie ma tu nic z pogardy kibica Wisły do drużyny z Bielska-Białej. Suche stwierdzenie faktu.

Dlatego zgadzam się z tym, co napisał wolfy:
nasza obecna jedenastka wystarcza, żeby wygrać z Podbeskidziem czy ŁKS-em, pod warunkiem, że nam się mecz ułoży. Nie wystarczy, żeby jakąkolwiek drużynę naszej ligi zdominować.
Jesli przeciwnik gra w piłkę nożną, mamy duże szanse. Jesli wychodzi jak bokser na ring, musimy liczyć na to, że się jakoś ułozy i pierwsi strzelimy gola.
Uzupełnię to słowami:
nasza obecna jedenastka wystarcza, żeby nie przegrać z Twente czy Fulham, pod warunkiem, że nam się mecz ułoży. Nie jest za słaba, żeby jakakolwiek drużyna w LE nas zdominowała.

Framat lubie cie ale prosze cie przestan. Jak pisalem o slabej postawie Wisly meczu z Ruchem to mowiles ze Ruch rzucil sie na nas z widłami, a teraz PBB tez z widłami...

Moze my tez powinni zaczac uzywac sprzetu !

Karherop 30.10.2011 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1183838)
Zdecydowanie najslabszy mecz w erze Cupiala..
Wstyd i wstyd....

niewiem czy najgorszy , ale na pewno w najgorszej 3 . Ciężko też zapomnieć 0-4 u siebie z Groclinem za Nawałki

speedfashion 30.10.2011 17:40

Ja nie mogę zapomnieć derbów w Sosnowcu - zdecydowanie ten mecz przeżyłem najbardziej.

Co do wczorajszych wyczynów naszych kopaczy - szkoda słów. Sposób rozpoczęcia przez nich meczu to żenada. Wyszli i czekali aż Podbeskidzie strzeli bramkę. Jak brakuje im motywacji, to niech oznajmią to publicznie, wierzę, że znajdzie się trochę ludzi, którzy będą potrafili ich zmobilizować. Nie przystoi tak hańbić Białej Gwiazdy. Większość z grających wczoraj piłkarzy nie jest godna zaszczytnego miana Wiślaka.

Grantar 30.10.2011 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 1183956)
Oceny w skali 1-1 0?? ....

Macie rację.
skala powinna się zaczynać od 3 ....
3 = dno

Ajax 30.10.2011 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1183950)
Mecz przegrany z uwagi na brak zawodników, którzy zagraliby coś zaskakującego .... parę szybkich klepek i Podbeskidzie by w końcu pękło ... ale nie było kim ....

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 5 lepiej niż zwykle w obronie słabiej niż zwykle w ofensywie
Kew Jaliens 6: nie pamiętam jakiegoś wyraźnego błędu
Osman Chavez 6: jeden niepotrzebny faul blisko pola karnego
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 7: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 5; zero kreatywności odbiór nie jest pożyteczny jeśli nic z niego nie wynika
Łukasz Garguła - 5; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 5;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 5 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 6 - dostroił się do reszty
David Biton - 6 - widział że pomoc słaba powinien im pomóc...
Andraż Kirm - 4: czas na ławkę

Powinno być

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 2 zero ruchu zero dokładności (2 za to że kilka razy pojawił się na połowie PBB)
Kew Jaliens 5: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd
Osman Chavez 5: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 5: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 7; cały mecz biegał i walczył gdyby ktoś do niego dołączył inaczej by to wyglądało
Łukasz Garguła - 1; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 2;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 1 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 3 - dostroił się do reszty czasem biegał a nie truchtał
David Biton - 5 - próbował się cofać ale jakoś mało z tego wynikał
Andraż Kirm - 1: czas na ławkę

tofik 30.10.2011 18:09

Przeanalizujcie sobie już na chłodno ilu pomocników w tym meczu robiło różnicę ?
Kirm, Garguła jak zwykle nie. Iliev ten mecz przechodził, Nunez bardzo słabo, same podania do przeciwnika, poza tym to nie jest ŚP.
I już nie dziwi, że oddaliśmy 1 strzał i nie potrafiliśmy wpracować okazji strzeleckich.

Ajax 30.10.2011 18:14

Tym bardziej szkoda kontuzji Genkova bo w tym meczu pewnie zagrał by wysuniętego ofenesywnego pomocnika

flamengista 30.10.2011 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1183930)
Naprawdę spodziewałeś się czegoś innego w obecnej sytuacji kadrowej (chodzi i o kontuzje i o braki). Widziałem mecz Podbeskidzia z Legią i wiedziałem, że będzie bardzo ciężko, jeśli zagrają podobnie, tym bardziej, że Ilievowi przydałoby się jakieś przetaczanie krwi, a Nunez, Garguła, Kirm i Boguski nie nadają się do prowadzenia ataku pozycyjnego.

Tak, oczywiście. Spodziewałem się trudnego meczu, bo Podbeskidzie nam "nie leży", jak wcześniej Odra Wodzisław.

Ale co innego przegrać po walce, po zmarnowaniu kilku dobrych sytuacji strzeleckich. Po obiciu słupków/poprzeczek.

Ale my w tym meczu byliśmy o klasę gorsi, nie mieliśmy żadnej sytuacji 100%. To dno dna. I to jest niestety spore zaskoczenie.

FraMat 30.10.2011 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1183589)
Chłopie... Właśnie oglądnąłem mecz Wisły w tv. Statystyki: Wisła- 19 strzałów- 1 celny !!!

Chłopie, własnie widziałem mecz Legii z Amicą... Statystyki Legia 0 strzałów celnych!
I o czym to świadczy?
Moża inna statystyka?
Wisła 74% posiadania pilki. W drugiej części gry głównie pod polem karnym Podbeskidzia. Po prostu w II częsci zaparkowali tam tira, a my nie mamy jak na razie argumentów na taką grę.

Grzadq 30.10.2011 19:05

Podzielam opinie że był to najgorszy mecz Wisły odkąd pamiętam. Takiej padaki nie dało się oglądać.

W tym meczu nie było ani jednego zagrania z pierwszej piłki. Gdy grają Melikson, Małecki, Genkov to jednak ta gra wygląda zupełnie inaczej. Wyżej wymienieni to piłkarze, Ci co wczoraj grali na boisku to kopacze.

Smutne to, bo po czymś takim co widziałem wczoraj powiedziałem sobie - nikt tu już ....a więcej nie przyjdzie. Chwilę później dodałem - no nie, my tu wrócimy. Ale tylko my, a klub z tego "kokosów" nie będzie miał.

Ta drużyna zatraciła charakter. Smutne, że cokolwiek nie zaśpiewamy, rozumie to góra 2 piłkarzy z podstawowego składu. Kiedyś, za Brożków, Głowackich, nawet jak im nie wyszło to człowiek jakoś tak inaczej na to patrzył. Nie wiem, nie potrafię tego opisać, bo ponoć nasi piłkarze wyglądali na przygnębionych po tej porażce. Ponoć są profesjonalistami i w każdym meczu dają z siebie wszystko. Ponoć ...

Kiedyś, ktokolwiek do nas nie przyjeżdżał, srał ogniem. Pamiętacie jeszcze "twierdzę R22"? Jak liczyliśmy mecze od ostatniej przegranej? To były piękne czasy, był Polski skład, polscy piłkarze, grający raz lepiej, raz gorzej ale na pewno ładniejszą piłkę niż teraz.

Quo vadis Wisło? Z zaufanych źródeł wiem, że problem leży u samego Cupiała, który nie chce inwestować w rozwój bazy treningowej, nie chce inwestować w wychowywanie swoich piłkarzy, czym z resztą wkurza grono ludzi, zwłaszcza polskich trenerów.. Nasz prezes woli kupować piłkarzy (o ile zaciąg typu Diaz i Lamey można uznać za kupowanie piłkarzy). No i co z tego mamy? Czy ktoś mi powie, że Lamey czy Paljić są lepsi niż Piotr Brożek? Jaką zawrotną "karierę" robi Głowa w Turcji - nie lepiej było mu dać podwyżkę i dalej opierać na nim swoją obronę? Opierając skład na zagranicznych odpadach ta drużyna zatraciła gdzieś tożsamość. Nikt mi nie powie, że w niższych ligach nie można znaleźć dobrych polskich piłkarzy. Z resztą, wczorajszy mecz udowodnił, że, "pastuchy" z Bielska Białej mogą jechać nasze gwiazdy zarabiające grube tysiące euro jak im się żywnie podoba. I to na nie swoim stadionie.

Smutek po wczorajszym meczu. Czy można mieć do kibiców pretensje o taki chujowy doping, jak śmiano nam się w twarz z boiska? Nie wiem co to dalej z tą naszą Wisłą będzie. Na razie czarne perspektywy przed nami.

FraMat 30.10.2011 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1183959)
Framat lubie cie

Nie no... nie zawstydzaj mnie :-p
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1183959)
ale prosze cie przestan. Jak pisalem o slabej postawie Wisly meczu z Ruchem to mowiles ze Ruch rzucil sie na nas z widłami, a teraz PBB tez z widłami...

Moze my tez powinni zaczac uzywac sprzetu !

Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol. Tyle, że to jest futbol na utrzymanie sie w lidze. Żeby osiągnąć coś więcej (mistrzostwo) trzeba gry bardziej dojrzale taktycznie. Czasami jednak nie wyjdzie. Jak z Podbeskidziem. Z różncyh przyczyn. Słabsza dyspozycja dnia, trochę gwiazdorzenia, brak argumentów na skomasowaną obronę. Nie jest to jednak powód, żeby się wieszać, albo zwalniac trenera. Ciężki, bardzo cięzki wypadek przy pracy

flamengista 30.10.2011 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184026)
Chłopie, własnie widziałem mecz Legii z Amicą... Statystyki Legia 0 strzałów celnych!
I o czym to świadczy?
Moża inna statystyka?
Wisła 74% posiadania pilki. W drugiej części gry głównie pod polem karnym Podbeskidzia. Po prostu w II częsci zaparkowali tam tira, a my nie mamy jak na razie argumentów na taką grę.

Sorry, ale jak w ogóle możesz porównywać postawę Legii z naszą.

Mieliśmy 74% posiadania piłki, bo Podbeskidzie tak chciało. Generalnie robiło to, co im się podobało. Gdyby Kasperczyk kazał im utrzymywać się przy piłce, pewnie by to robili. I mieli owe 74%.

Mnie interesuje bardziej to, że nie stworzyliśmy żadnej sensownej sytuacji bramkowej.

Na razie nie mamy argumentów... Ładnie powiedziane. A kiedy będziemy mieli? Kiedy nasi załapią wreszcie tą genialną taktykę Maaskanta?

Pytam, bo ciągle ją nam zapowiadasz - więc liczę, że jako ekspert przynajmniej powiesz, czy widzisz już jakieś zalążki nowej jakości. Bo ja jako laik ci powiem, że ja nie widzę, mało tego - dostrzegam regres.

Ale ja nie znam się tak dobrze na piłce.

willow 30.10.2011 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184035)
Nie no... nie zawstydzaj mnie :-p

Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol. Tyle, że to jest futbol na utrzymanie sie w lidze. Żeby osiągnąć coś więcej (mistrzostwo) trzeba gry bardziej dojrzale taktycznie. Czasami jednak nie wyjdzie. Jak z Podbeskidziem. Z różncyh przyczyn. Słabsza dyspozycja dnia, trochę gwiazdorzenia, brak argumentów na skomasowaną obronę. Nie jest to jednak powód, żeby się wieszać, albo zwalniac trenera. Ciężki, bardzo cięzki wypadek przy pracy

Futbol jest grą efektów. Wyniku końcowego. Skoro na PBB prostacka gra by wystarczyła, to powinniśmy tak zagrać. Koniec kropka. Na innego przeciwnika - inaczej.
Ale biegać i walczyć o każdy centymetr murawy to oni powinni w każdym meczu. Nie mieszaj zaangażowania w zawiłości taktyczne.

Kurz 30.10.2011 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184089)
Futbol jest grą efektów. Wyniku końcowego. Skoro na PBB prostacka gra by wystarczyła, to powinniśmy tak zagrać. Koniec kropka. Na innego przeciwnika - inaczej.
Ale biegać i walczyć o każdy centymetr murawy to oni powinni w każdym meczu. Nie mieszaj zaangażowania w zawiłości taktyczne.

Nie mogliśmy tak zagrać, bo to my musieliśmy wygrać a nie oni. Podbeskidzie tylko mogło i to podstawowa różnica.

Smok 30.10.2011 20:00

Cytat:

Powinno być

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 2 zero ruchu zero dokładności (2 za to że kilka razy pojawił się na połowie PBB)
Kew Jaliens 5: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd
Osman Chavez 5: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 5: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 7; cały mecz biegał i walczył gdyby ktoś do niego dołączył inaczej by to wyglądało
Łukasz Garguła - 1; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 2;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 1 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 3 - dostroił się do reszty czasem biegał a nie truchtał
David Biton - 5 - próbował się cofać ale jakoś mało z tego wynikał
Andraż Kirm - 1: czas na ławkę
Raczej jednak powinno być inaczej:

Sergei Pareiko - 6: ot, średnio, przy bramce się też nie popisał - piłka szła tuż nad jego głową - tyle, że była szybka
Michael Lamey - 3 zero przeglądu sytuacji, bez zagrań na 1, góra2, kontakty
Kew Jaliens 6: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd i go niepopełnił
Osman Chavez 4: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd, a tą jedną wykorzystał w 100% i go popełnił, zero podań rozwijających akcję, albo w bok po dłuuuugim namyśle, albo do Pareiki jak już jest za późno na cokolwiek i trzeba się ratować przed doskakującym przeciwnikiemi
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 2: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania i to, że daje sie objeżdżać każdemu, sprokurował wolnego po którym padła bramka
Cezary Wilk - 6; cały mecz biegał i walczył gdyby ktoś do niego dołączył inaczej by to wyglądało, ale bez podań sensownych, odpuścil krycie przy bramce (wraz z Bitonem zdaje się)
Łukasz Garguła - 2; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie, grał jak umiał, ale czego mamy wymagać od kaleki??
Gervasio Nunez - 2;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 3 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 5 - dostroił się do reszty czasem biegał a nie truchtał, czasem walczył
David Biton - 5 - próbował się cofać ale jakoś mało z tego wynikał
Andraż Kirm - 2: czas na ławkę


Podstawowy problem, to słabe przyjęcie pilki (nikt nie potrafi podania nawet lekkiego, skleić do nogi) i kompletny brak gry z pierwszej pilki. Rozegranie wygląda tak,że przyjmuje sie piłkę, rozgląda, podprowadza 1 metr, rozgląda, podprowadza 1 metr i w końcu niecelnie podaje, albo wycofuje, albo traci, bo przeciwnik juz podszedł w 3 zawodników. Podania idą w kierunku piłkarza, tak, że ten musi stać i czekać na piłkę, zamiast gonić z akcją do przodu. W tym czasie, to możnaby nakręcić do tyłu TIRem z przyczepą, a co dopiero poustawiac autobus w obronie.

W całym meczu dopatrzyłem się może ze 4 szybkich i celnych podan na 1 kontakt do przodu i po 2 z nich były szanse na bramkę. Zagraliśmy w tym meczu chyba z 600 podan, a tylko 3-4, może 5 było przyzwoitych. Reszta, to na alibi, albo do tyłu, albo niecelne.
Ktoś napisał, że gralismy z przeciwnikiem zdeterminowanym, wybieganym, ale surowym technicznie i taktycznie. Ja to widziałem inaczej. Przy tak wolnym rozgrywaniu, to przeciwnik wogóle nie musiał biegac - spokojnie spacerował sobie na przedpolu i do wszystkiego zdążał. Czy widzieliscie, żeby po meczu ktokolwiek siadał lub kładł się na murawie, jakby włożył w mecz dużo wysiłku???
Chłopaki taktycznie zagrali spoko - to co chcieli. Technicznie to widziałem kilka udanych kiwek w meczu - ŻADNA z nich nie była w wykonaniu naszych. To naszych objeżdżano. Najbardziej mi utkwiło w pamięci, jak spokojnie ktos z PBB sobie podprowadzał piłkę do przodu, a dopiero co wprowadzony na boisko Boguski z wywieszonym językiem nie mógł za nim nadążyć.

Jesteśmy wolni, nie umiemy przyjąć piłki, podać celnie na 1 kontakt.
Nie mogę wyjść z podziwu, jakim cudem wygraliśmy z Lechem, który dzisiaj zdominował Legią, która z kolei nas na loozie objechała w Wawie.

Dariook 30.10.2011 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184035)
Nie no... nie zawstydzaj mnie :-p

Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol. Tyle, że to jest futbol na utrzymanie sie w lidze. Żeby osiągnąć coś więcej (mistrzostwo) trzeba gry bardziej dojrzale taktycznie. Czasami jednak nie wyjdzie. Jak z Podbeskidziem. Z różncyh przyczyn. Słabsza dyspozycja dnia, trochę gwiazdorzenia, brak argumentów na skomasowaną obronę. Nie jest to jednak powód, żeby się wieszać, albo zwalniac trenera. Ciężki, bardzo cięzki wypadek przy pracy

Obys się nie mylił, chciałbym zeby tak było...
Bo mi ciężko znaleść racjonalny powód tego co się z Wisła dzieje

dulli78 30.10.2011 20:41

Ciężko było się zebrać, żeby cokolwiek napisać po wczorajszym blamażu. Chociaż z drugiej strony można się było czegoś takiego spodziewać, ostatnie mecze to istny horror - kiepska gra w obronie, atak fatalny. Najgorsze jest to, że drużyna kompletnie nie rozumie się na boisku - zero jakichkolwiek schematów, organizacja gry leży, o stałych fragmentach gry nie wspominając. Wczoraj zabrakło też charakteru i ambicji.

szprotson 30.10.2011 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1184070)
Pytam, bo ciągle ją nam zapowiadasz - więc liczę, że jako ekspert przynajmniej powiesz, czy widzisz już jakieś zalążki nowej jakości. Bo ja jako laik ci powiem, że ja nie widzę, mało tego - dostrzegam regres.

a ja własnie zauważyłem nową jakość.

Czy u siebie czy na wyjeździe gramy tak samo. Strzelając bramkę Wiśle kończysz mecz.

rafal777 30.10.2011 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184026)
Chłopie, własnie widziałem mecz Legii z Amicą... Statystyki Legia 0 strzałów celnych!
I o czym to świadczy?
Moża inna statystyka?
Wisła 74% posiadania pilki. W drugiej części gry głównie pod polem karnym Podbeskidzia. Po prostu w II częsci zaparkowali tam tira, a my nie mamy jak na razie argumentów na taką grę.

FraMat dochodze do wniosku, że każdy mecz oglądasz w różowych okularach. W pierwszej połowie ten tir był w ruchu i to pod naszym polem karnym. Dlaczego wtedy nie atakowaliśmy? Przecież rywal nie bronił się wtedy rozpaczliwie...Ciągle gadanie że nie leży nam jak się rywal broni. Ale rywal się nie broni, tylko najpierw nas atakuje a potem doczeka sobie do końca meczu. To jest na nas najlepsz taktyka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184026)
Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol.

Prostacki? Ja nie wiem czego Ty się przed meczem spodziewasz? Że wymyślimy nowatorskie rozwiązanie rzutu rożnego po którym Pareiko strzel gola z przewrotki? Piłka to prosta gra. Siadasz na rywalu, ne dajesz mu wyjść z połowy, strzelasz brame a potem czekasz na kontrę. Tak ma wyglądać nasza gra skoro nie potrafimy grać ataku pozycyjnego. A u nas nie wygląda nic.

Nasza gra jest jak dzieło sztuki. Tylko wytrawny koneser po godzinach analiz potrafi dostrzec piękno. Dla prostaków jest kopanina Podbeskidzia...

Gwiaździsty 30.10.2011 21:00

Aby mieć większą jasność odnośnie wczorajszej parodii w wykonaniu naszych kopaczy trzeba by zobaczyć ile kilometrów przebiegli w tym meczu. Wiem, że są takie dane. Sądze, że w tym meczu było to góra 50 % sredniej z ostatnich spotkań. To było wyjątkowo bezczelne odrabianie pańszczyzny. Maaskant jak widać przestał panować nad tą zgrają. Skutkiem coraz bardziej pustoszeją trybuny. Kibice płacąc sporo za bilety nie chcą dawać robić z siebie idiotów. Czekam na jakiś wywiad z prezesem Basałajem. Jakoś schował się w kącie i nie wychyla nosa. A tak niedawno pełno go było w gazetach.

irman 30.10.2011 21:01

Ja .......ę. PBB zagrało prostacką taktyką. A jaką wysublimowaną taktykę my ....a reprezentujemy? Jak był Melikson z Małeckim to była taka - może któremuś coś wyjdzie i zdrowaśka żeby z tyłu łamagi czegoś nie spieprzyły. Teraz jest taka - może ktoś coś strzeli, mecz się ułoży a sędzia będzie ślepy i zdrowaśka żeby z tyłu łamagi nie spieprzyły.

A jaką taktykę reprezentują zawsze zespoły Mourinho z Interem na czele? Zapieprzać od 1 do 90 minuty, wybijać każdym możliwym sposobem rywala z rytmu, czyhać na jego błąd i go wykorzystać. Nosz ja tu widzę widły i nic więcej. Skoro nie mamy i nie mieliśmy od dawna odpowiedniej jakości, to może wreszcie zaczniemy grać prostacko? Ja nie mam nic przeciwko, bo od odejścia pierwszego Kasperczaka a było to już 7 lat temu, ładnie graliśmy przez pół roku na początku kariery Skorży. W dupie mam ładną piłkę, ja nie chcę oglądać piłki żałosnej, a taką widzę w naszym wykonaniu od ponad dwóch lat.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl