Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [4 Kolejka] Korona Kielce - Wisła Kraków, 20 sierpnia , sobota godz. 18 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8238)

ociec Ciemka 20.08.2011 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1150744)
Wynik z tym składem brałem w ciemno, ale jak się okazuje Korona jest cieńka jak barszcz . Dl

A może jednak rezerwy Wisły nie takie złe?

Elefant 20.08.2011 19:43

Mecz obserwowałem pod kątem nowych zawodników. Oczywiście Korona postawiła bardzo minimalne warunki.
Ale gra Czekaj wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Co więcej Bunoza w zestawieniu zagrał równiez przyzwoite zawody. Brud OK, chociaż już nie wpadł mi tak w oko.

Mimo wszystko szkoda dwóch straconych punktów. Nasza siła ofensywna w tym meczu była bardzo słaba. Słusznie zauważono, że specjalnie nie było wielkiej różnicy w grze pierwszej i drugiej drużyny. Sposób gry taki sam, zawodnicy nieco słabsi, tylko indywidualności zabrakło.

Zagranie Maaskanta bardzo dobre. Korona grała tak, jakby chciała udowodnić, że nie są brutalami (z wyjątkami oczywiście). Sędzia również bardzo drobiazgowy. Udało sie uniknąć kontuzji, a siła Korona zmniejszyła się o połowę.

Karherop 20.08.2011 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1150754)
To w końcu Garguła (oceniony na 3) był najsłabszy w środku czy Jirsak (oceniony na 2)

Garguła na początku meczu miał kilka strat, potem nie był aż tak źle. A w każdym razie nie odstawał od Bruda:)

to fakt , Garguła był najsłabszy na środku , Jirsak na całym boisku .

czego innego wymaga sie od Garguły , a czego innnego od Bruda . Naliczyłbym 10 akcji które dobrze się zapowiadały do czasu straty/niecelnego podania Garguły .

to tak samo jakby Jaliens dzisiaj zagrał dzisiaj na poziomie Czekaja . Zostałby zjechany równo z ziemią .

fialo 20.08.2011 19:57

Panowie i panie na spokojnie.

Po pierwsze to dosyć mocno dziwię się opiniom, że niby Brud zagrał dobre spotkanie. Wg mnie był on najsłabszym obok Kirma zawodnikiem tego meczu. I jedna ruleta tego niestety nie zmieni. Nie jest to już młodzieniaszek (22 lata, na zachodzie tyle mają w pełni ukształtowani piłkarze, a nie 'młode talenty'), a swoją grą nie zachwycił i to już w kolejnym meczu, w którym dostał szansę. W jego zagraniach widać było niepewność, często były one niedokładne, zapomniał o swoich obowiązkach w środku pola, nieraz mieliśmy tam gigantyczną dziurę. Wiele dzieli go od poziomu nawet Wilka, nie wspominając już o Nunezie czy Sobolu. Pewnego poziomu nie przeskoczy, podobnie jak Kowalski i trzeba się z tym pogodzić. Dla niego będzie najlepiej jak znajdzie sobie jakiś nienajgorszy klub w I lidze, okrzepnie tam, może zrobi nawet jakiś awans, bo na razie gra w zespole Mistrza Polski to nie ten rozmiar kapelusza. Szkoda, że Chrapek jest na wypożyczeniu, bo to z nim szczerze mówiąc wiążę największe nadzieje, jeżeli chodzi o zespół ME, chętnie zobaczyłbym go na tle Korony.

Inna sprawa jest z Czekajem. Rocznik 92, regularne występy w reprezentacjach Polski w różnych kategoriach wiekowych, świetne warunki fizyczne. I dzisiaj zdecydowanie nie zawiódł. Nie był to może jakiś olśniewający występ, ale pokazał solidność, spokój, co najmniej jakby grał pięćdziesiąty mecz w Ekstraklasie, a nie pierwszy. Zdarzyło mu się obciąć raz czy dwa, ale bez konsekwencji i to się liczy. Oby dostawał jak najwięcej szans. Trzeba podkreślić też dobrą grę Gordana, przypominam sobie tylko jedną sytuację, gdzie niebezpiecznie podał, po za tym pewny punkt na środku i dobre wyjścia ofensywne. Z pewnością para stoperów to nasz najjaśniejszy punkt dzisiaj.

Idąc dalej - coraz gorzej. Słabo środek pola, duże dziury pomiędzy pomocą właśnie, a obroną, brak wsparcia dla Bitona. Lubię Kirma, często go broniłem, ale chłopak niestety poza bieganiem już niewiele daje drużynie, po prostu jego zdolności dryblingu i ogólne cechy wolicjonalne (przyspieszenie, start do piłki), połączone z kompletnym brakiem przebojowości (ala Małecki), są skrajnie niewystarczające. Przewiduję, że większość rundy spędzi na ławce, bo Iliev prezentuje się mimo wszystko lepiej (chociaż też szału nie ma). Garguła bez błysku, Jirsak jak zwykle schowany i bez walki, Biton nieaktywny. Dziwi mnie to.

Wydawało mi się, że w/w piłkarze wyszli na boisko za karę, jakby obrażeni, że oni są Wisłą B/C. A to właśnie, w takim meczu powinni dać sygnał Maaskantowi, że się myli, nie stawiając na nich. Powinni gryźć trawę, walczyć, a coś takiego widziałem tylko u Pajlicia i Wilka, a reszta (z Gargułą, Jirsakiem i Kirmem na czele) bardziej człapała po murawie niż tworzyła coś konstruktywnego. Cóż, widocznie ci grajkowie mają taką mentalność, no ale to ich zgubi, bo zapewne wymieni się ich na lepszych, w którymś okienku transferowym.

Podsumowując - szkoda remisu, bo korona była do ogrania bez problemu. Wystarczyło się tylko zwyczajnie trochę bardziej zaangażować. Tego brakło. Pozostaje czekać na wtorek. To musi być bitwa, na którą wyjdzie 11 gladiatorów, gotowych dać wszystko z siebie ku chwalę Wisły i swojej własnej z pianą na ustach i jednym celem w głowie. Bo dziś połowa drużyny grała, bo im kazano. Takie odniosłem wrażenie.

fanfan 20.08.2011 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palas (Post 1150747)
mecz na plus? takie zespoły jak Korona powinniśmy rozjechać nawet rezerwowym składem,

W jakim Ty świecie żyjesz ? Takie zespoły jak Korona to pierwszym składem nie możemy rozjechać , ostatnie sezony jasno pokazują że w każdym meczu trzeba się mocno napracować żeby zdobyć punkty . Taka jest dzisiejsza piłka nożna , czasami zdarzają się wyższe wygrane ale w większość meczów wyniki są bardziej wyrównane i zwycięstwa w tych meczach najczęściej nie przychodzą łatwo!
Mam jeszcze jeden wniosek dotyczący tego meczu a dokładniej zachowania Lisowskiego . Pamiętacie jak po tym przypadkowym nadepnięciu Chavez został zawieszony na dwa mecze i jak w tamtym meczu komentatorzy cały czas wracali do tej sytuacji i skutecznie ją nagłośnili domagając się zawieszenia ? Dlaczego teraz tak szybko zapomnieli o tym dużo bardziej brutalnym i niebezpiecznym zagraniu do którego ani razu już nie wrócili ? Mam dziwne wrażenie że jakby faul był w drugą stronę to tego by tak nie zostawili zwłaszcza Mielcarski ( gość mnie coraz bardziej wkur...) i później eksperci S. i T. W ogóle kary są poronione , Cionkowi który próbował złamać nogę Sobiechowi najpierw wymierzyli śmiesznie niską karę a później jeszcze ją skrócili :lol: a Chavez od razu na dzień dobry dostał dwa mecze za przypadkowe zagranie i mogę się założyć że zagranie Lisowskiego nawet nie będzie rozpatrzone !

kristos 20.08.2011 20:07

Jeśli ktoś myślał ,że drużyna grająca pierwszy raz w takim składzie "powali swoją grąna na kolana"
- to albo jest debilem ,lub zupełnie nie zna się na piłce nożnej.
Ja zobaczyłem dobry mecz zawodników z zaplecza (Brud ,Czekaj) niezły Garguły ,Bunozy i to mnie cieszy.

Ogryzek 20.08.2011 20:09

kristos

To fakt - trzeba też wziąć poprawkę na to ze ta 11 grała pierwszy raz ze sobą. Jakby rozegrali tak z 3 mecze chociaż w tym składzie - to nawet z tym "materiałem ludzkim" gra wyglądałaby lepiej i płynniej.

Co nie zmienia faktu ze szkoda tych straconych 2 punktów....

Paweł 20.08.2011 20:10

Tutal video z faulu Lisowskiego http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10..._Kielcach.html

arti 20.08.2011 20:14

Jak już wejdziemy do tej CL to trza się brać za ligę - za nami ledwie 4 kolejki, a my straciliśmy już 6 pkt.
Dla porównania Legia - jak dotąd bez strat (oby Śląsk jutro ugrał chociaż remis), Amica i Śląsk po 2 pkt stracone.
Ogólnie rzecz biorąc nie możemy tracić na wyjazdach punktów z każdym - Korona tj. na dziś potencjał na max 12 miejsce na mecie, Widzew może na 10.
PS. Że też nikt tej szmacie lisowskiemu nie przyje.ał za wiadomą akcję. Mam nadzieję, że w Krakowie ktoś mu odpłaci tym samym i może mu się przejaśni w nocniku, który ma zamiast głowy.

AS82 20.08.2011 20:20

3 gole w czterech meczach ,z czego jeden z karnego. Obrona wyglada solidnie ,ale ofensywa póki co to jest dramat

zim zum 20.08.2011 20:24

Dobry mecz bo uwypuklił parę spraw. Po co trzymać Bunoze jak mamy Czekaja. Po co nam Jirsak jak jest Brud.

Opowiadanie o tym jaką to formę ma Gargułę można sobie wsadzić. Kirm niestety - dno.

Żal, że goście, którzy powinni biegać i pokazywać - trenerze nasza sytuacja to błąd, walą w pręta.

piotrek_ksk 20.08.2011 20:33

Czekaj na plus, reszta przeciętnie/słabo. Nie liczę Pereiki, bo on to już standard. Ogólnie Jirsak i Kirm ..............

Karherop 20.08.2011 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1150783)
3 gole w czterech meczach ,z czego jeden z karnego. Obrona wyglada solidnie ,ale ofensywa póki co to jest dramat

Bełchatów strzelił do tej pory 7 bramek , a za tą kaszane jaką dzisiaj pokazał powinien w 3 lidze wylądować .


Są osby które dzisiaj naprawde dramatyzują . Gdybyśmy zamiast 3 spotkań na wyjeździe , rozegrali dajmy na to 3 u siebie mielibyśmy dzisiaj przypuszczalnie nie 6 a 10 punktów . Niektórzy wróżą dzisiaj tak , jakby to Lech czy Legia miały wygrywać wszystkie spotkania do końca sezonu , ogarnijcie się . My zremisowaliśmy z cieńkim Widzewm czy Koroną , Lech z cieńkim Zagłębiem . Próba sił będzie za 3 tygodnie , gdy pojedziemy w pełnym składzie do Poznania .

Adam.M79 20.08.2011 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Edson (Post 1150755)
Lamentujecie, jakby od tych 4 pierwszych kolejek zależał cały sezon. Przypominam, że Mistrz Anglii - MU w przeciągu całego sezonu zanotował 10 remisów w 19 meczach wyjazdowych, a sezon i tak ukończył mając 9pkt przewagi nad Chelsea.

Niestety to nie do końca trafne porównanie, gdyż Liga Angielska jest dużo bardziej wyrównana i stąd drużyny z czołówki gubią łatwiej punkty. I nie patrz na zeszły sezon, gdyż wtedy mieliśmy Lecha grającego na dwóch frontach, Legię w głębokim kryzysie, o Polonii nie wspominając. Jeśli ktoś liczy, że Lech i Legia będą tak samo traciły punkty jak w zeszłym sezonie, to niewiele wie o piłce. Jestem daleki od lamentu gdyż to dopiero start sezonu, ale jednak póki co nie wygraliśmy żadnego z meczów wyjazdowych, a następny wyjazd to Lech. W tym roku o mistrzostwo będzie bardzo ciężko, gdyż naprawdę liczycie, że Wisła jak wejdzie do LM to piłkarze na mecz z Bełchatowem zmobilizują się kosztem np meczu z Realem? Albo odpukać nie awansują ale w LE pojawi się szansa wyjścia z grupy? tak czy tak jeszcze kilka razy zobaczymy zmienników zamiast pierwszej 11-tki w lidze.

Adam.M79 20.08.2011 20:53

Martwiło i denerwowało najbardziej mnie jedno. Piłkarz Korony miał rację niestety mówiąc, iż widać było, że im bardziej zależało na zwycięstwie. Wiśle po prostu rozgrywała mecz, Korona walczyła o zwycięstwo. Owszem piłkarze Wisły niby się starali, niby nie grali źle, ale nie było widać tej woli walki, determinacji w dążeniu do zwycięstwa. Trochę może tu być niestety winy Maaskanta, który w mediach zbagatelizował wagę tego meczu i stwierdził, że zadowoli go remis (celowo piszę "może", gdyż nie wiemy co powiedział im w szatni przed meczem, po meczu stwierdził, że jednak Wisła takie mecze powinna wygrywać). Chodzi o to, że wyglądało jakby zespół zadowalał remis, a lepiej 2 mecze przegrać i 2 wygrać, niż 4 zremisować, gdyż daje to więcej punktów. Dziś zyskaliśmy punkt i dobrze, ale pamiętajmy też, że równocześnie straciliśmy kolejne dwa.

milosz 20.08.2011 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adam.M79 (Post 1150795)
Niestety to nie do końca trafne porównanie, gdyż Liga Angielska jest dużo bardziej wyrównana i stąd drużyny z czołówki gubią łatwiej punkty. I nie patrz na zeszły sezon, gdyż wtedy mieliśmy Lecha grającego na dwóch frontach, Legię w głębokim kryzysie, o Polonii nie wspominając. Jeśli ktoś liczy, że Lech i Legia będą tak samo traciły punkty jak w zeszłym sezonie, to niewiele wie o piłce. Jestem daleki od lamentu gdyż to dopiero start sezonu, ale jednak póki co nie wygraliśmy żadnego z meczów wyjazdowych, a następny wyjazd to Lech. W tym roku o mistrzostwo będzie bardzo ciężko, gdyż naprawdę liczycie, że Wisła jak wejdzie do LM to piłkarze na mecz z Bełchatowem zmobilizują się kosztem np meczu z Realem? Albo odpukać nie awansują ale w LE pojawi się szansa wyjścia z grupy? tak czy tak jeszcze kilka razy zobaczymy zmienników zamiast pierwszej 11-tki w lidze.

Jest Śląsk, L, Amica, Polonia i my. Czyli 5 drużyn jak w morde strzelił, więc liga nasza jest tak samo wyrównana jak angielska (nie mówię o poziomie, bo ten u nas to inny świat, niestety), jest jeszcze Zagłębie L. i parę zespołów które na własnych boiskach będą podkradać punkty faworytom, jak choćby ...Widzew czy Korona.
Co do mobilizacji to teraz był ostatni mecz tego rodzaju, po decyzji gdzie gramy ...żarty się muszą skończyć. Będziemy MUSIELI grać w każdym meczu składem optymalnym choć jakaś rotacja być musi, tyle że bez takich jajecznych zestawów jak ten ze scyzorykami.

Gwiaździsty 20.08.2011 21:11

Tak naprawdę liga zaczyna się dla nas po 23 sierpnia i nie ma się co dziwić dlaczego. W dodatku do tej pory na 4 kolejki mieliśmy 3 wyjazdy i zaledwie 1 mecz u siebie. W każdym z tych meczów nie gralismy w najsilniejszym składzie. Tak więc spokojnie i niebawem włączymy 3 bieg. Dojdzie też na ligę Jovanovic.

Ciastek1 20.08.2011 21:12

Swoją droga jakąś niedorzecznością jest , że MP na 4 pierwsze mecze ma 3 wyjazdy .Nie dziwie się , że nasz trener mocno narzekał na terminarz pierwszych meczy Wisły .

pepe72 20.08.2011 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adam.M79 (Post 1150795)
Niestety to nie do końca trafne porównanie, gdyż Liga Angielska jest dużo bardziej wyrównana i stąd drużyny z czołówki gubią łatwiej punkty. I nie patrz na zeszły sezon, gdyż wtedy mieliśmy Lecha grającego na dwóch frontach, Legię w głębokim kryzysie, o Polonii nie wspominając. Jeśli ktoś liczy, że Lech i Legia będą tak samo traciły punkty jak w zeszłym sezonie, to niewiele wie o piłce. Jestem daleki od lamentu gdyż to dopiero start sezonu, ale jednak póki co nie wygraliśmy żadnego z meczów wyjazdowych, a następny wyjazd to Lech. W tym roku o mistrzostwo będzie bardzo ciężko, gdyż naprawdę liczycie, że Wisła jak wejdzie do LM to piłkarze na mecz z Bełchatowem zmobilizują się kosztem np meczu z Realem? Albo odpukać nie awansują ale w LE pojawi się szansa wyjścia z grupy? tak czy tak jeszcze kilka razy zobaczymy zmienników zamiast pierwszej 11-tki w lidze.

Kolega raczył nie zauważyć, że Polonia dostała w Łodzi od Widzewa. Więc nasz remis na starcie może nie być takim odosobnionym przypadkiem.
Poza tym w zimie kilka gwiazd może odejść w szczególności z Lecha/Amiki.

Heero 20.08.2011 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1150762)
Po pierwsze to dosyć mocno dziwię się opiniom, że niby Brud zagrał dobre spotkanie. Wg mnie był on najsłabszym obok Kirma zawodnikiem tego meczu.

Ktoś tu chyba oglądał inny mecz - w pierwszej połowie Siwy grał jako defensywny pomocnik obok Wilka i rzeczywiście grał słabo. Natomiast w drugiej wyszedł jako ten najwyżej wysunięty pomocnik i zagrał bardzo dobrze - kilka wygranych dryblingów w środku pola, wymiany z pierwszej piłki, Mecz ogólnie dobry w jego wykonaniu, o klasę lepszy niż Jirsak i porównywanie z Gargułą.

Wsciekly Pies 20.08.2011 21:38

Powiem wam wszyscy malkontenci że jestem zadowolony z tego co zrobił Maskant, po pierwsze pokazał że ma jaja( wystawił zespół Wisła II )co może nam wyjść tylko na dobre jeżeli ze słabszymi przeciwnikami w lidze kilka razy tak zrobi ( podnosi to mobilizacje w drużynie, morale zespołu, oraz wiarę w siebie juniorów jak i rezerwowych) ile to razy słyszałem od was jęk że mamy juniorów a oni nie istnieją, teraz zaistnieją.
Po drugie mając dwa składy i szeroką kadrę łatwiej nam będzie rywalizować z najmocniejszymi w lidze, ponieważ sezon to 30 meczy, a w Polsce raczej jest tendencja szczególnie w rodzimej myśli szkoleniowej "żelaznej 11" a później są kontuzje kartki wchodzi taki "nie ograny rezerwowy" wszyscy malkontenci tego forum i płaczki po nim jadą równo, popełnia błędy i gość gaśnie. Rotując dużo składem ogrywa się cały zespół, wiąże się więź między zawodnikami i później każdy wie co ma robić na boisku i każdy czuje się odpowiedzialny za drużynę, popatrzcie tylko jak jest w Barcelonie, nastawiają się nie tylko na wynik ale też na zespół, trenują młodych a później klepią wszystkich.
Po trzecie jeżeli facet ma plan przed LM a wygląda na to że ma to dajcie mu go zrealizować, wspierajcie go w nim, zachowajcie się zgodnie z zasadą " po pierwsze nie szkodzić"
Po czwarte jakby się utrzymała taka tendencja że często u nas grali by juniorzy, nawet ze słabszymi przeciwnikami to chętniej podpisywali by z nami utalentowani zawodnicy z całej polski bo wiedzą że mają szanse, a nie tak jak za Henia czy innych z naszej rodzimej myśli, że jak wypadło jedno ogniwo to reszta co najwyżej może krowy doić.

Także drodzy malkontencie weźcie popatrzcie z szerszej perspektywy na to wszystko... Zamiast płakać i narzekać skupcie się na awansie do LM... bo jak widać wielu jest on nie w smak i chętnie podłożą nam nie jedną nogę, bo widzą że, u nas dzieje się na lepsze za pomocą holendrów i boją się że jak dostaniemy zastrzyk z LM to im odjedziemy o mile świetlne... :)

kot 20.08.2011 21:50

Już dawno tak emocjonalnie nie kibicowałem Wisełce. Odczułem taką namiastkę Wisły występującej w lidze nie w roli faworyta, co przywołało we mnie urok dawnego jej kibicowania. Jestem w większym szoku niż sam Czekaj, gdy dowiedział się o występie, gdyż uważam jego występ za wielce udany i rokujący na przyszłość. Brud także zagrał poprawnie. Zaś wiecznie rezerwowi potwierdzili swój status i szkoda tylko, że musi on ciągle obowiązywać, gdyż ze swoimi pensjami, powinni oni, lecz nie pociągnęli Wisełki do zwycięstwa. Do tego lada moment rozpocznie się PP i naturalnym wydaje się wołanie o kolejne wzmocnienia, aby kadrowo, Wisła realnie mogła grać o wszystko, we wszystkich możliwych rozgrywkach.

Heero 20.08.2011 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Paweł (Post 1150773)

To jest naprawdę żenujące - wspominany faul Chaveza był określany jako "brutalne wejście", a chamstwo scyzora to "ostra gra"... widać ewidentnie na powtórkach, że ten cały Lisowski patrzy się, gdzie leży Czekaj i wpada w niego. Brak zawieszenia dla tego brutala jest jednak niestety prawdopodobny, bo wielce nam panujący WD PZPN powie, że sędzia widział to zdarzenie i uznał je za przypadkowe...

Edson 20.08.2011 21:59

Tylko, żeby Czekaj nie poszedł w ślady Kowalskiego, który też miał udany debiut w lidze w meczu z Bełchatowem 22.08.08r., potem nie dawano mu szansy, a po wypożyczeniach do Piasta wrócił, zagrał z dwumecz z Karabachem i w pierwszym składzie Wisły już chyba nie zagra.

Edson 20.08.2011 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adam.M79 (Post 1150795)
Niestety to nie do końca trafne porównanie, gdyż Liga Angielska jest dużo bardziej wyrównana i stąd drużyny z czołówki gubią łatwiej punkty. I nie patrz na zeszły sezon, gdyż wtedy mieliśmy Lecha grającego na dwóch frontach, Legię w głębokim kryzysie, o Polonii nie wspominając. Jeśli ktoś liczy, że Lech i Legia będą tak samo traciły punkty jak w zeszłym sezonie, to niewiele wie o piłce. Jestem daleki od lamentu gdyż to dopiero start sezonu, ale jednak póki co nie wygraliśmy żadnego z meczów wyjazdowych, a następny wyjazd to Lech. W tym roku o mistrzostwo będzie bardzo ciężko, gdyż naprawdę liczycie, że Wisła jak wejdzie do LM to piłkarze na mecz z Bełchatowem zmobilizują się kosztem np meczu z Realem? Albo odpukać nie awansują ale w LE pojawi się szansa wyjścia z grupy? tak czy tak jeszcze kilka razy zobaczymy zmienników zamiast pierwszej 11-tki w lidze.

Liga Angielska jest bardziej wyrównana niż nasza? Tam odkąd arabowie przejeli MC końcowa "6" na koniec sezonu to Arsenal, Chelsea, MU, MC, Liverpool i Tottenham. Jedynie kwestia kolejności w tabeli w/w szóstki. U nas odkad powstał Amicolech szanse na mistrzostwo ma Legia, Lech i Wisła. Raz na dekade trafi się jakiś przypadkowy mistrz jak Zagłębie czy Polonia. Mam nie patrzyć na poprzedni sezon, a mogę popatrzyć na sezon 2007/08?? Wtedy Legia po 7 kolejkach miała komplet zwycięstw i dopiero w 7-mej kolejce straciła pierwszą bramkę w lidze!! A na koniec miała 14pkt straty do nas. Z kolei Amikorz choć lideruje to przez 4 kolejki już zdążył stracić punkty. My mieliśmy trudne wyjazdy: Widzew ograł dziś DyskoPolo i to mój faworyt na czarnego konia tegorocznych rozgrywek, Polonia to jeden z kandydatów na mistrza (przynajmniej zdaniem mediów i J.W.), a z Koroną w Kielcach zawsze nam się gra ciężko, a dziś zremisowaliśmy rezerwami prowadząc wyrównaną grę. Jestem optymistą jeśli chodzi o ten sezon, każdy zespół dojedzie kryzys i tego jestem pewien, a Amika straci punkty już w następnej kolejce w Zabrzu remisując z Górnikiem, a pierwszą porażkę zanotuje w meczu z nami.

martin_6 20.08.2011 22:32

Oceny Weszło

Korona: Wojciech Małecki 6 - Tadas Kijanskas 5, Pavol Staňo 5, Krzysztof Kiercz 5, Tomasz Lisowski 2 - Kamil Kuzera 6 (79 Paweł Kal), Aleksandar Vuković 6, Vlastimir Jovanović 5, Grzegorz Lech 4 (69 Michał Zieliński 5), Paweł Sobolewski 5 - Maciej Korzym 5 (82 Artur Lenartowski).

Wisła:
Sergei Pareiko 7 - Dragan Paljić 5, Michał Czekaj 5, Gordan Bunoza 5, Júnior Díaz 5 - Łukasz Garguła 5 (90 Ivica Iliev), Cezary Wilk 5, Daniel Brud 6, Tomáš Jirsák 3 (70 Patryk Małecki 5), Andraž Kirm 6 - Dudu Biton 4 (81 Cwetan Genkow).

felipe 20.08.2011 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heero (Post 1150836)
To jest naprawdę żenujące - wspominany faul Chaveza był określany jako "brutalne wejście", a chamstwo scyzora to "ostra gra"... widać ewidentnie na powtórkach, że ten cały Lisowski patrzy się, gdzie leży Czekaj i wpada w niego. Brak zawieszenia dla tego brutala jest jednak niestety prawdopodobny, bo wielce nam panujący WD PZPN powie, że sędzia widział to zdarzenie i uznał je za przypadkowe...

A ja odnoszę wrażenie, że to był jednak przypadek. Zwróć uwagę na reakcję Lisowskiego - od razu podnosi ręce, podchodzi do Czekaja, sędziego, wydaje sie, że przeprasza. Nawet Wiślacy nie plują sie do niego (a potrafią :) ), tak jakby zauważyli brak umyślności w zagraniu i natychmiastową skruchę gracza Korony.

Dla mnie podobny kaliber do faulu Chaveza - niefortunny wypadek.

Edson 20.08.2011 22:51

Jeżeli wg weszło Kirm zagrał lepiej od Bunozy i Paljicia to ja się chyba nie znam na piłce.

kohprzem'68 20.08.2011 22:56

Przypadkowo czy nie faul jest przewinieniem i bez specjalnego nagłaśniania powinien być karany zgodnie z przepisami bo inaczej bedą zdarzać się sytuacje takie jak z Wasilewskim a tłumaczeniem pozostanie twarda gra .

Heero 20.08.2011 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 1150856)
A ja odnoszę wrażenie, że to był jednak przypadek. Zwróć uwagę na reakcję Lisowskiego - od razu podnosi ręce, podchodzi do Czekaja, sędziego, wydaje sie, że przeprasza. Nawet Wiślacy nie plują sie do niego (a potrafią :) ), tak jakby zauważyli brak umyślności w zagraniu i natychmiastową skruchę gracza Korony.

Dla mnie podobny kaliber do faulu Chaveza - niefortunny wypadek.

Wiele razy zdarzało się, że zawodnik ewidentnie łamie przepisy, a potem udaje niewiniątko. Oglądając powtórkę można zauważyć, że Lisowski widział, gdzie leży Czekaj; poza tym mam wrażenie, że scyzor mógł bez problemu przeskoczyć nad Wiślakiem - był dostatecznie wysoko i był rozpędzony.

Oczywiście mogę się mylić, powtórka może nie oddaje całości wydarzenia, ale Lisowski już wtedy powinien dostać drugą żółtą - nie mówię, że mogłoby to zaważyć na wyniku meczu (a nawet na pewno), ale kto wie...

kacpaw91 20.08.2011 23:00

Popatrzcie w jakich sytuacjach nasi dostawali kartki, a w jakich Korona nie dostawała. Dostaliśmy chyba tyle samo kartek co Korona, a różnica była widoczna.

Dzimi 21.08.2011 00:45

Na wczoraj potrzebujemy bramkostrzelnego napastnika o klasie, charakterystyce, umiejętnościach i strzale Żurawskiego z lat 2002-2006...

1q2 21.08.2011 01:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1150883)
Na wczoraj potrzebujemy bramkostrzelnego napastnika o klasie, charakterystyce, umiejętnościach i strzale Żurawskiego z lat 2002-2006...

Może i tak tyle że siłą Żurawia byli także partnerzy, czy to Frankowski czy Kuźba.My od dawna gramy na 1 napastnika i w dodatku mamy typowych egzekutorów.
Tyle że to trochę jak jedna scena z KilBila kiedy szef klubu nocnego opieprza Budda że znów się spóźnił do roboty a ten mu na to że jest wykidajłą a w klubie puchy więc nie ma kogo wykopywać;)

Tu podobnie - mamy typowych egzekutorów tyle że nie ma na kim tych egzekucji przeprowadzać.Dośrodkowań niewiele a jeśli już to albo niecelne albo Genkow czy Bitton osamotnieni,prostopadłych piłek brak, strzały albo w środek albo cholera wie gdzie więc dobić czego też nie ma.

A co do meczu - taki sobie.Przynajmniej widać czemu zmiennicy są tylko zmiennikami.Nie chce się znęcać nad Kirmem bo on czerstwy był nawet jak te 9 bramek miał, tyle że na dziś to on nie jest w stanie nawet piłki przyjąć by mu nie odskoczyła na kilka metrów.
Reszta też przeciętnie ,na minus z niby pierwszego składu Diaz a na plus(z drugiego) Paljic.
Debiutanci przyzwoicie.
Mnie najbardziej martwi co innego - jak tak patrze na kalendarz to jak szybko się nie ogarniemy to po 9tej kolejce już może być wstępnie posprzątane

Oldpara 21.08.2011 07:33

Panowie, mamy na razie 4 (słownie: cztery!) pkt. straty do lidera grając rezerwowym składem. To naprawdę nic. Wystarczy nie przegrać z Lechem Poznaniu, i kontakt z czołówką będzie utrzymany. A mam silne przekonanie że tam nie nie przegramy. Bardzo fajny mecz rezerw w Kielcach. Pokazał, że czas zrezygnować z Jirsaka, Kowalskiego bo mamy zdolną młodzież.

rafal777 21.08.2011 08:15

Nie widziałem żadnej różnicy w naszej grze w porównaniu z pierwszym składem. Śmiem nawet twierdzić że gdyby zagrał pierwszy skład wynik byłby ten sam. Gra zachowawcza, bez akcji pod bramką rywala to niestety obency obraz gry naszej drużyny (nie ważne czy pierwszy czy dugi skład). Nie rozumiem tego zupełnie. Korona to jest mega słaba drużyna a my zamiast ich przycisnąć atakujemy 3 zawodnikami...Kirm na skrzydle jest tragiczny ale czemu sie dziwić skoro gdy on ma piłkę i jest podwojony nie widać obrońcy, który wbiegałby z myślą o otrzymaniu piłki...On ma piłkę reszta się patrzy.
Nie mam pretensji do tego składu o ten wynik, raczej mam pretensje do Maaskanta, który na każdego rywala wybiera mega zachowawczą taktykę.

Marszałek 21.08.2011 08:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1150883)
Na wczoraj potrzebujemy bramkostrzelnego napastnika o klasie, charakterystyce, umiejętnościach i strzale Żurawskiego z lat 2002-2006...

No nie za bardzo,bo z tego co pamiętam, Zurawski bardzo słabo grał głową. A wczoraj mieliśmy dwie,niemalże,setki na głowę. Gdyby Biton to uderzył porządnie to byłby gol. Szczególnie jednej sytuacji nie mogę przeboleć,bo to była prawie patelnia. Nie ma sensu kupować,bo dobry grajek z fajną grą głową i niezłą techniką kosztuje. Sądziłem,że Biton jest zawodnikiem o takiej charakterystyce, co ma dwie sety i jedną wykorzysta, wychodzi na to,że nie do końca. Chociaż z drugiej strony to pierwszy taki jego mecz,gdzie się nie poisał.

Kupować, gdybyśmy mieli kogoś kupić, to byśmy kupili. Kasy chyba nie było,dlatego na wypożyczeniu Bitona się skończyło. I tak dość drogiego.

Karherop 21.08.2011 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 1150902)
Nie widziałem żadnej różnicy w naszej grze w porównaniu z pierwszym składem. Śmiem nawet twierdzić że gdyby zagrał pierwszy skład wynik byłby ten sam. Gra zachowawcza, bez akcji pod bramką rywala to niestety obency obraz gry naszej drużyny (nie ważne czy pierwszy czy dugi skład). Nie rozumiem tego zupełnie. Korona to jest mega słaba drużyna a my zamiast ich przycisnąć atakujemy 3 zawodnikami...Kirm na skrzydle jest tragiczny ale czemu sie dziwić skoro gdy on ma piłkę i jest podwojony nie widać obrońcy, który wbiegałby z myślą o otrzymaniu piłki...On ma piłkę reszta się patrzy.
Nie mam pretensji do tego składu o ten wynik, raczej mam pretensje do Maaskanta, który na każdego rywala wybiera mega zachowawczą taktykę.

Nie zgodzę się , kwartet Jirsak - Garguła - Kirm - Biton spisywał się wczoraj naprawde mizernie , gdyby zamiast nich zagrali Melikson - Iliev - Małecki - Genkov akcji pod bramką Korony było by zdecydowanie więcej . Wczoraj nie zagrało naprawie wielu zawodników którzy robią różnice w naszej drużynie . Na taką Koronę śmiem twierdzić że wystarczyło by dołożyć od poczatku do składu Meliksona i już nasza gra wyglądała by całkiem inaczej .

AS82 21.08.2011 09:27

Paljic zagrał dynamicznie i odwaznie na prawej obronie.Mysle ze mozna by probowac wystawiac tam gdzie kiedys gral czyli na skrzydle ,bo chyba lepiej by sobie poradzil od Kirma

rafaltwsd 21.08.2011 09:56

Cytat:

Panowie, mamy na razie 4 (słownie: cztery!) pkt. straty do lidera grając rezerwowym składem. To naprawdę nic. Wystarczy nie przegrać z Lechem Poznaniu, i kontakt z czołówką będzie utrzymany
Zobacz na Legie maja dwa mecze mniej od nas a w tabeli są nad nami. Osobiście mam nadzieję że po meczu z Apoelem i miejmy nadzieję awansie do LM zaczniemy na poważnie traktować naszą Ekstraklasę żeby później nie okazało się że jest już za późno.

Dzimi 21.08.2011 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1150920)
Paljic zagrał dynamicznie i odwaznie na prawej obronie.Mysle ze mozna by probowac wystawiac tam gdzie kiedys gral czyli na skrzydle ,bo chyba lepiej by sobie poradzil od Kirma

Zdecydowanie. Już nawet o tym pisałem po 1 meczu z Litexem, gdzie na ostatnie 10 minut wszedł na lewą pomoc i swoją szybkością siał spustoszenie w szeregach rywala, kilka razy stwarzając poważne zagrożenie pod jego bramką.

Palić z racji swojej dynamiki i szybkości to powinien być taki joker wpuszczany na skrzydło na ostatnie 15-20 minut na podmęczonego rywala, aby dać przewagę drużynie w końcówce spotkania. Tak jak kiedyś w takiej roli doskonale sprawdzał się Paulista, którego wejścia niejednokrotnie przesądzały o wyniku spotkania.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl