Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [20 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 3 kwietnia, niedziela, godz. 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7986)

christof20 03.04.2011 16:26

Mecz taki sobie, ale ważne trzy punkty i odjeżdżamy reszcie stawki. Pareiko - men of the match, jak dla mnie - asysta przy bramce Genkova i obroniony rzut karny (z kapelusza swoją drogą).
Zdecydowanie przespaliśmy początkowe minuty i koncówkę spotkania. Tak nie może być - lepszy przeciwnik to wykorzysta.
PS. Czy Węgrzyn wie co to obiektywizm ??

jumson 03.04.2011 16:26

wwf, Garguła nigdy nie był w formie, żeby coś w Europie zdziałać.
A co do meczu, nie ma wreszcie pawełko, tylko jest bramkarz, który robi różnicę. Nie tylko w PL.

s1mone 03.04.2011 16:26

Mimo przeciętnej gry nawet dobrze się ten mecz oglądało mimo wszystko. No właśnie, aż do momentu w którym zdobyliśmy bramkę na 2:0. Wtedy cała drużyna po prostu stanęła i nie graliśmy nic. Mieliśmy olbrzymie szczęście, że Jaga była nieskuteczna, bo mogłaby spokojnie odrobić te 2 bramki.

Poza tym, czy tylko mnie wkurzał sędzia?

Tak z pamięci :
- nie odgwizdanie faulu na Małeckim, gdy ewidentnie mu obrońca stanął na stopie i jeszcze te głąby z Canal+ chyba są ślepe i mówią, że nic tam nie było
- chwilę później, żółta kartka dla Jaliensa i odgwizdany faul mimo, że Q najpierw trafił w piłkę (że ją trącił tak niemrawo to już inna sprawa, ale trafił) a dopiero potem wpadł z rozpędu w piłkarza Jagi
- wg mnie ewidentny karny na Genkovie, tam facet mu zwyczajnie wsadził rękę i go trzymał - oczywiście bez gwizdka
- karny z kapelusza dla Jagi po nurku Frankowskiego

I jeszcze pod koniec, praktycznie każdą stykową sytuację gwizdał dla Jagi. Strasznie to wkurzało, a ja dawno nie narzekałem na sędziów.

Plusy :
- bardzo dobry mecz Genkova (nieodgwizdany karny, sytuacja sam na sam, w której przestrzelił, gol oraz sytuacja po której mu obrońca wybijał piłkę sprzed samej linii) - cieszy, że wreszcie Gieniek stwarza sobie sytuacje strzeleckie, bo z tym był największy problem

- wreszcie pewny w obronie Jaliens, czego o poprzednich meczach nie można było powiedzieć

- bardzo dobry mecz Pereiki

Minusy :
- beznadziejna gra Cikosza - no ale można go usprawiedliwiać, że dopiero wraca po kontuzji. Wg mnie, w przeciwieństwie do wielu krążących tu opinii ostatnio grał dobrze, ale dziś masakra. Złe ustawianie się, kiksy, bez pojęcia w ofensywie.

- mało widoczni Małecki i Melikson. Mały parę razy szarpnął, ale to było o wiele mniej niż to do czego nas zdążył przyzwyczaić. Melikson miał parę udanych zagrań, ale miałem wrażenie, że często chował się przed grą, oddawał piłkę koledze i nie podążał za akcją.

- minimalizm po objęciu dwubramkowego prowadzenia. Nie wiem czemu Wisła z dwubramkową zaliczką nie poszła na wymianę ciosów z Jagą, na pewno było to bezpieczniejsze niż cofnięcie się całym zespołem, wszak Wisła nie potrafi grać w ten sposób co wiele razy udowadniała. Dzięki Bogu szczęście nam dzisiaj sprzyjało. Poza tym to nie tylko defensywne nastawienie wkurzało ale przede wszystkim gra na Stojanowa zaprezentowana przez Wiślaków.

- straty Jirsaka - takie straty jakie on zaliczał na własnej połowie nie mają prawa bytu w Wiśle!


Ogólnie mecz bez historii, za to z bardzo dobrym wynikiem. Mamy teraz 8 punktów przewagi i nie wyobrażam sobie, żeby Wisła w tym sezonie przegrała mistrzostwo!

AS82 03.04.2011 16:31

2 najwieksze mankamenty naszej gry to:
1. Nieumiejetnosc wypracowania sobie przewagi w srodku pola ,poukladania gry mimo ze gramy 3-ka srodkowych pomocnikow
2. Stale fragmenty gry w obronie ,fatalne krycie itd.

mitmichael 03.04.2011 16:42

Jedno co od razu rzuca sie w oczy to strasznie słabe pierwsze 20 minut naszego zespołu - to juz nie wiem ktory mecz z kolei gdy sie tak dzieje - potem calkiem inna druzyna gra. Na lige na razie starcza ale na europejskie puchary to juz na pewno potrzebne beda transfery. Zreszta Stan to profesjonalista, nie powinien zasnac.

Titto 03.04.2011 16:47

Kapitalny mecz Pareiki. W końcu znaleźliśmy bramkarza dobrej klasy obroniony rzut karny pewnie zachował się we wszystkich groźnych sytuacjach.
Genkov wreszcie strzelił bramkę. Nareszcie przynajmniej na jakiś czas skończy się ta nagonka na niego.
Tak naprawdę karny na nim powinien zostać odgwizdany trzeci raz w ciągu rundy jesiennej (mecz z Arką i teraz Jagiellonią).
Małecki dzisiaj moim zdaniem troszkę słabiej, natomiast w końcu w miarę dobrze zagrała obrona z tymi stałymi fragmentami nie było tak źle jak np. w meczu z Polonią Bytom. Cikos moim zdaniem nie zagrał tragicznie miał kilka bardzo ważnych odbiorów w defensywie...
Plus dla Meliksona i Jirsaka za kilka fajnych piłek.

skeba 03.04.2011 16:48

Skala 1-10

Pareiko - 8,5, bardzo dobry mecz Estończyka, uratował nas przed 2-1, a patrząc na mecz Legii z Ruchem - to mogłoby być ciężko i zaczęłyby się nerwy. Po tej sytuacji, obronił z bliskiej odległości strzał. Bardzo dobra gra na przedpolu, wiedział kiedy wyjść po piłkę - raz miał moment zawahania, kiedy wybiegł i wrócił się (Taktyka Majdana)

Jaliens - 6,5, niepotrzebna żółta kartka na początku, ale z każdą chwilą spędzoną na boisku - grał coraz pewniej i nie popełniał wielu błędów.

Chavez - 6,5, brał udział w akcji bramkowej, w obronie solidny, nie dawał się przepchać. Widać, że jest to zawodnik innego pokroju, niż Jaliens. On nadrabia siłą, Jaliens techniką. Chavez przypomina w tym Clebera, ale jednak jest to zawodnik, chyba jednak nie pokroju Clebiego.

Palijic - 6, solidnie w obronie, dziś wydawało mi się, że mało aktywnie uczestniczył w atakach Wiślaków.

Cikos - 5, trochę dzisiaj błędów Cikos popełniał, szczególnei musi popracować nad wrzutkami w pole karne, bo to jest jego słabą stroną.

Jirsak - 4,5, mało aktywny Czech tym razem, mało widoczny na boisku. Jirsak ma to do siebie, że popełnia głupie faule (np. ten kiedy stracił głupio piłkę i sfaulował od tyłu)

Małecki - 5, słabszy mecz Patryka, jego ocenę ratuje jedynie asysta, dużo strat, nieprzemyślanych akcji. Miał dużo udanych dryblingów, lecz później nie wiedzial co z piłką zrobić

Kirm - 7,5, kolejny udany mecz Kirma, który okrasił bramką. Miał sytuacje, by strzelić z pół-przewrotki, ale brakowało mu paru cm.

Sobolewski - 6,5, czyścił w środku, próbował rozciągać grę skrzydłami. Sobol jak wiadomo, lubi głupio faulować, i aż dziw, że nie dostał żółtej kartki, a powinien.

Melikson
- 7, wyłożył dwie kapitalne piłki, raz Kirmowi, drugi raz Bułgarowi. Większa cześć I polowy - przechodzona, przespana. Trochę dziś pojedynków przegrał

Genkov
- 7, trzeba pochwalić go za grę do końca, jednak przy sytuacji, w której podawał mu Melikson - powinien się lepiej zachować.

bridgeburner 03.04.2011 16:50

Najlepszy Pareiko
Wreszcie Genkov bardzo dobrze, chyba wraca do formy fizycznej bo szybkosciowo juz było nieźle
dobrze dzisiaj Sobol i Jaliens
słabiej tradycyjnie Jirsak i o dziwo Mały
Kirm z Meleksem poza pojedynczymi zagraniami tez nie zachwycili
Najgorszy na placu zdecydowanie sedzia, gwizdał nawet jak sie od wiatru przewracali
Według mie gra do 70 minty była w porzadku, owszem bez blysk z przodu ale wreszcie w miare spokojnie w defensywie

gianbuffon 03.04.2011 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 1072336)
Pareiko - men of the match

Nie men, tylko man, kuwa!

Owszem, gra Wisły bardzo średnia. Strasznie zawiódł Jirsak i... młyn. Pareiko jest kapitalny i tyle :)

9 pkt przewagi nad Jagą i prawdopodobnie 10 pkt nad Lechią, Legią i Lechem. Niesamowite jaja musiałyby być, żeby to roztrwonić.

yogul 03.04.2011 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1072311)
Sivakow ma wejścia na czerwoną kartkę, koleś za bardzo się podpala

wejscia na czerwoną to ma notorycznie Chavez swoimi sankami.
Kiedyś mu się zdarzy nie trafić w piłkę tylko w nogi i murowana czerwień.

Tenzen 03.04.2011 16:56

Smok
Jaga wymieniała cały spokojnie podania na środku boiska lub na naszej połowie. O ile my wymieniliśmy parę podań to praktycznie tylko na swojej połowie.
Ilu raz po składnych wymianach piłki przedostawaliśmy się pod pole karne przeciwnika? Ze 3 razy? Jagielonia przedostawała się swobodnie pod nasze pole karne. Dalej już nic nie mogli zrobić bo zamurowaliśmy bramkę plus mieliśmy niezawodnego dziś Pareike.

Co do karnych to jeśli już któryś to bardziej na Genkowie niż na Frankowskim. Franek to jednak stary wyjadacz i potrafi się ładnie przewrócić. Genkow już nie pierwszy raz jakoś tak źle upadł, że jednak sędzia nie zagwizdał ;)

No Jaga tak strasznie nas nie cisnęła, ale nie podobało mi się bardzo, że oni potrafią wymieniać piłkę tak by się przedostać pod pole karne przeciwnika, a my praktycznie wcale.

To nie był udany mecz naszych indywidualności Małeckiego i Meliksona, a te dwie bramki wpadły dziś tylko dzięki sporym błędom obrony Jagi.

Pierwsza bramka wystarczyłoby by obrońca nie wybił piłki z rąk bramkarzowi tuż pod nogi Kirma stojącego przed pustą bramką.
Drugi błąd obrońcy też równie koszmarny. Tak w stylu Przyrowskiego z ostatnich minut z nami w Warszawie z zeszłego sezonu (ten).

Punty bardzo cieszą, Mistrzostwo mamy na wyciągnięcie ręki, ale cały czas gra nie zachwyca. Zwłaszcza dzisiaj.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1072349)
Najgorszy na placu zdecydowanie sedzia, gwizdał nawet jak sie od wiatru przewracali

Ta, to wszytko sędziego. To on się ustawiał tak, że uniemożliwiał nam przez 90% meczu porządną wymianę podań ;)

christof20 03.04.2011 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gianbuffon (Post 1072350)
Nie men, tylko man, kuwa!

Oj masz się o co wkurzać - z powodu literówki. Ja przynajmniej nie przekręcam nazwiska naszego bramkarza, w przeciwieństwie do niektórych :P

tofik 03.04.2011 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tenzen (Post 1072353)
...

Zrzędzisz jak stara baba.

dido 03.04.2011 17:08

Cieszą 3 punkty . Ale styl gry -"śedni". Przed nami kilka ciężkich spotkań i nadzieja, że nie zmarnujemy wypracowanej przewagi. W środku pola mamy teoretycznie najlepszych graczy w lidze a na boisku wychodzi z tego lipa. Dobrze , że Jaga na wiosnę gra taką kiszkę.

gianbuffon 03.04.2011 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 1072355)
Oj masz się o co wkurzać - z powodu literówki. Ja przynajmniej nie przekręcam nazwiska naszego bramkarza, w przeciwieństwie do niektórych :P

Nie wkurzam się heh miał być na końcu uśmieszek, ale gdzieś mi uciekł :)

Żeby nie było off-topu, to napiszę jeszcze, że po słowach Smudy na temat gry obronnej Małeckiego przyglądałem się jak to u niego funkcjonuje i naprawdę nie ma czego mu zarzucić. Dużo walczył, starał się. W jednej sytuacji tylko pechowo wyłożył piłkę piłkarzowi Jagi.

orm 03.04.2011 17:17

Najsłabszy nasz mecz na wiosnę. Bardziej Jaga go przegrała niż myśmy wygrali. Poza tym wszystko jest w poście s1mone - w 100% się zgadzam.
Mam nadziję że to było chwilowe załamanie a nie stała tendencja.Wbrew pozorom wcale nie mamy takie znowu dużej przewagi, a trudne mecze dopiero przed nami: Śląsk, Lechia, Legia na wyjazdach, Lech, Polonia i Cracovia u nas.

mitmichael 03.04.2011 17:22

Uwielbiam te profesjonalne wypowiedzi Frankowskiego - zwłaszcza ostatnie zdanie :)
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._znac_o_sobie/

Poul1983 03.04.2011 17:24

Pięknie ten nasz stadion dziś wyglądał w C+ ;D

harthausen 03.04.2011 17:24

mecz jaki był - każdy widział
co cieszy, że w końcu wykorzystali okazję , jaką dostali od rywali i trochę odjechali.
Niech się inni stresują.
Ale ciężkie mecze przed nami jeszcze, lepiej mieć z czego spadać, by dalej być na tej górce najwyżej :)

krystiano 03.04.2011 17:25

I co terza powie Iwan:)

Krzysiek Grabski 03.04.2011 17:30

Gratuluję Wiśle Kraków Mistrzostwa Polski w tym sezonie.

Roztrwonienie przewagi punktowej byłoby czymś nieprawdopodobnym.

Pozdrawiam.

Kibic Legii Warszawa.

rabi86 03.04.2011 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krzysiek Grabski (Post 1072395)
Gratuluję Wiśle Kraków Mistrzostwa Polski w tym sezonie.

Roztrwonienie przewagi punktowej byłoby czymś nieprawdopodobnym.

Pozdrawiam.

Kibic Legii Warszawa.

Dzięki, ale mistrzem jeszcze nie jesteśmy. Możesz poczekać z gratulacjami jak bedziemy mieć tyle punktów, że inni nie będą mieli matematycznych szans nas dogonić. Mam nadzieję, że tak samo myślą piłkarze, niepotrzebne rozluźnienie nie jest nam potrzebne.

A co do meczu, wygraliśmy, 3 punkty są i to mi wystarczy.

Jagul 03.04.2011 17:42

Świetnie Pareiko. Pokazał, że mecz w Bytomiu, to był wypadek przy pracy.
Bardzo dobry Genkov. Pod względem fizycznym + zdobyta bramka. Szkoda tej sytuacji sam na sam ale ważne, że się chłopak odblokował.
Małecki może i trochę słabiej ale chyba każdemu może się przytrafić słabsze spotkanie.
Podobała mi się gra obrońców. Mimo, że pod koniec meczu Jaga przycisnęła, to niewiele z tego wynikało.
Ogólnie mecz może bez fajerwerków ale potrafiliśmy wykorzystać błędy przeciwnika i zasłużenie zwyciężyliśmy.

willow 03.04.2011 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1072406)
Świetnie Pareiko. Pokazał, że mecz w Bytomiu, to był wypadek przy pracy.
Bardzo dobry Genkov. Pod względem fizycznym + zdobyta bramka. Szkoda tej sytuacji sam na sam ale ważne, że się chłopak odblokował.
Małecki może i trochę słabiej ale chyba każdemu może się przytrafić słabsze spotkanie.
Podobała mi się gra obrońców. Mimo, że pod koniec meczu Jaga przycisnęła, to niewiele z tego wynikało.
Ogólnie mecz może bez fajerwerków ale potrafiliśmy wykorzystać błędy przeciwnika i zasłużenie zwyciężyliśmy.

Jagul, mnie się tam gra obrony w ogóle nie podobała i nie pojmuję zachwytów nad tą formacją. Zwłaszcza kiepsko zagrali Cikos i Chavez, który nawet w trybuny już nie wybija, tylko wali świece 10 metrów przed siebie albo pod nogi rywala.
Cikos nie zablokował dzisiaj chyba nawet jednego dośrodkowania, do tego karygodne błędy w ustawieniu. Nieco pewniej Jaliens i Paljic.

Nie jestem z natury pesymistą i narzekać nie lubię, ale powiem Wam jedno - od początku sezony gramy (z małymi wyjątkami) niezłą padakę i to, że mamy lidera to zasługa tego, że ani Legii, ani Lechowii ani Jadze do tytułu nijak się nie spieszy. I mam tylko nadzieję, że jak nam kiedyś fart się skończy, to nie ma nikogo na horyzoncie, kto by zaczął teraz seryjnie wygrywać.

Może to trochę ostre słowa, ale jestem wkurzony na piknikowy nastrój na wschodniej. Jak dzisiaj krzyknąłem do niższych rzędów, żeby lamusy wstały, do dostałem zjebkę, że się niegrzecznie wyrażam :/ A w piątek udało mi się z partyzanta wejść na Bułgarską i k...a 90 minut doping na stojąco na wszystkich trybunach. Troche jestem wkurzony, ale oczywiście wynik mnie bardzo cieszy.

I proszę powstrzymać się od sugestii, żebym się przerzucił...

prezes85 03.04.2011 17:57

mistrza zdobywa zawsze zespół który ma ilość punktów równą 2 x ilość moeczów + ok 5
musimy jeszcze trochę napunktować

_ukoL 03.04.2011 18:01

Cytat:

Jirsak - 4,5, mało aktywny Czech tym razem, mało widoczny na boisku. Jirsak ma to do siebie, że popełnia głupie faule (np. ten kiedy stracił głupio piłkę i sfaulował od tyłu)
Dobry, taktyczny faul z daleka od własnego pola karnego. Nie wiem co tu głupiego było. Raczej rozsądne, taktyczne zagranie. Innego zagrożenia niż żółta kartka nie było więc nie widzę problemu.

Krzysiek Grabski 03.04.2011 18:06

Dacie radę,widać gołym okiem,że tylko wam zależy na mistrzostwie.
Moja Legia gra totalne dziadostwo i chyba nastąpi zmiana trenera.
W Lechu też nie jest wesoło,Jagiellonia jest cieniem drużyny z jesieni...

Nie ma kto was gonić,punktujecie jak zawodowy bokser a inni są zagubieni w wewnętrznych sporach.

Trzymajcie się zdrowo.

Kibic Legii Warszawa.

mr.kupa 03.04.2011 18:14

na koniec TKWM w czołówce? dosyć prawdopodobne. ;)

Jagul 03.04.2011 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1072417)
Jagul, mnie się tam gra obrony w ogóle nie podobała i nie pojmuję zachwytów nad tą formacją. Zwłaszcza kiepsko zagrali Cikos i Chavez, który nawet w trybuny już nie wybija, tylko wali świece 10 metrów przed siebie albo pod nogi rywala.
Cikos nie zablokował dzisiaj chyba nawet jednego dośrodkowania, do tego karygodne błędy w ustawieniu. Nieco pewniej Jaliens i Paljic.

To były takie przemyślenia raczej na gorąco. Z perspektywy trybun nie wyglądało to tragicznie. Na pewno było lepiej niż z Bytomiem. Biorąc też pod uwagę, że niektórzy trenowali raptem od piątku, to wynik na zero z tyłu uznaję za sukces :D

skeba 03.04.2011 18:46

Cytat:

Dobry, taktyczny faul z daleka od własnego pola karnego. Nie wiem co tu głupiego było. Raczej rozsądne, taktyczne zagranie. Innego zagrożenia niż żółta kartka nie było więc nie widzę problemu
Ten faul sam sprokurował, gdyż stracił piłkę

Proud 03.04.2011 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Poul1983 (Post 1072384)
Pięknie ten nasz stadion dziś wyglądał w C+ ;D

A jak pięknie wyglądał na żywo ;)

flamengista 03.04.2011 19:22

Mecz oglądałem mając w pamięci ostatnie nasze spotkania i wyraźny kryzys, który nas wtedy chwycił. Zastanawiałem się więc, na ile 2 tygodnie przerwy pozwoliły Maaskantowi "wstrząsnąć" drużyną, lepiej ją poustawiać i poprawić styl gry.

Niestety - ten mecz był bardzo, ale to bardzo słaby w naszym wykonaniu. Składnych akcji było jak na lekarstwo, nawet indywidualnych "szarpnięć" Meliksona i Małeckiego zabrakło. Graliśmy bez pomysłu w ataku pozycyjnym, nie najlepiej wychodziły też kontry.

Gole tak naprawdę sprezentowali nam rywale - jeden skiksował, przez co Kirm wpakował piłkę do pustej bramki, drugi wyłożył piłkę Genkowowi. Do tego Franek marnujący setkę i karnego. Naprawdę - masa szczęścia jak na jeden mecz.

To Jagiellonia mogła się w tym meczu podobać - nawet przy 0-2 grali konsekwentnie, do przodu. Umiejętny pressing i ładny atak pozycyjny. Czasami wyglądało to tak, jakby Białostocczanie chcieli grać w piłkę, a my tylko staramy się im przeszkadzać.

Naprawdę wspaniale, że nam udało się wyszarpać w tym meczu 3 punkty, ale na pewno nie było to wynikiem dobrej gry.

Z kryzysu - widocznego w meczu z Widzewem, rewanżu z Podbeskidziem oraz w Bytomiu - jeszcze się nie podźwignęliśmy. Nadal nie ma drużyny, która ma jakiś styl - przecież widoczny w Gdyni czy na R22 w meczu z Ruchem. To musi martwić, bo szczęście nie może nam sprzyjać w nieskończoność - trzeba kiedyś zdobywać też punkty po dobrej, ofensywnej grze. Tego nadal brakuje.

Oceny (1-10):

Pareiko - 10. Jak bramkarz zachowuje czyste konto, broniąc do tego karnego i jeszcze zalicza asystę - to jest szczyt marzeń. Świetny występ - brawo!
Pajlić - 4. Dziś zupełnie nie radził sobie w ofensywie - Kupisz i Arzumanjan zgasili jego i Kirma. Lewe skrzydło praktycznie nie istniało. Do tego koszmarne zachowanie do spółki z Jirsakiem, które mogło się zakończyć bramką dla Jagi.
Jaliens - 6. Kartkę dostał moim zdaniem bez sensu, bo było to typowe starcie na "przebitkę". Natomiast później grał solidnie, szczególnie podobało mi się jego podłączenie się do akcji ofensywnych.
Chavez - 6. Podobnie jak Kew, solidny występ, zmasakrował na początku meczu Vuka Sotirovica - i o to chodzi. Ma dominować fizycznie nad przeciwnikami, napastnicy mają się go bać. Akcję tą wykonał idealnie, sędzia chyba nawet nie podyktował faulu.
Cikosz - 5. Przeciętnie - z jednej strony kiepska pierwsza połowa, z drugiej niezła druga. Jednak głównie w defensywie - w ofensywie mało przydatny. Grywał gorsze, ale i lepsze mecze.
Kirm - 7. Kolejny mecz, w którym na boisku nie zachwyca. Ale co z tego, skoro są efekty w postaci goli. Może mi się nie podobać jego bezbarwność na skrzydle, brak dośrodkowań, wygranych pojedynków 1 na 1, dryblingów etc. Fakty są jednak takie, że jego bramka ustawiła nam mecz.
Małecki - 5. Dziś bardzo słaby mecz Małego. Nie można mu tradycyjnie odmówić ambicji - walczył, dał z siebie 100%. Po prostu dziś mu zupełnie nie wychodziło, a jego dryblingi bardziej irytowały, niż przynosiły pożytek. Próbował powtórzyć akcję z Gdyni. Drogi Patryku - taka akcja wychodzi raz na sezon, a nawet rzadziej:-D
Sobolewski - 6. Przyzwoity występ, robił w zasadzie to co do niego należy.
Jirsak - 4. Niestety, kolejny słaby mecz Tomasa w podstawowym składzie. Jemu to wyraźnie nie służy. W odbiorze piłki niestety jest zupełnie bezproduktywny, za to w ofensywie mało mu dziś wychodziło. Kilka głupich strat, po jednej - słusznie - taktycznie faulował zarabiając żółtko. Decyzja dobra, ale będąca następstwem jego wcześniejszego błędu.
Melikson - 4. Dziś zupełnie niewidoczny. Raz wywalczył ładnie rzut wolny (strzał Małego w środek bramki), jedno ładne podanie do Kirma. To zdecydowanie za mało jak na 90 minut. Za mało był przy piłce, bierny na boisku.
Genkow - 7. Ok, strzelił gola i to bardzo ważnego. W ofensywie dziś bardzo widoczny. Zachowanie przy bramce bardzo dobre, do tego mógł wywalczyć karnego i 2-3 ładne zgrania do kolegów. To są plusy. Minusy to zmarnowana stuprocentowa sytuacja oraz bardzo głupie zachowanie przy kontrze - zgranie do tyłu, które okazało się stratą i mogło się skończyć tragicznie.
Siwakow, Wilk - dziś wystąpili krócej, ale niczym się nie wyróżnili.

Duży minus dla wiślackiej gastronomii - żeby w taki skwar nie można było kupić nic do picia! Inna sprawa, że sami też na tym stracili - chętnych do kupna było sporo, a odeszli z pustymi rękami.

Teqcontroller 03.04.2011 19:25

Mecz w wykonaniu naszych piłkarzy był słaby.W tym meczu było widać że wyszli tak sobie popykać , nie grali na 100 %.Cikos i Chavez według mnie są słabi ,grają chaotycznie i nie równo.

Jeliens zagrał dobry mecz , Melikson i Mały mieli chyba zły dzień.Po za tym dalej gramy sito.

Cieszą 3 pkt , Bramka Gienka , i to że odskoczyliśmy.

dynek.pl 03.04.2011 19:34

Słaby mecz w naszym wykonaniu. Ta liga to jest jednak dramat jesli przyjezdza wicelider i zamiast zawiesic jakos poprzeczke to strzela sobie dwa samoboje. Oczywiscie byly to nasze jedyne okazje.
Puchary mamy juz prawie pewne ale jak sie naprawde boje powtorki z Karabachu.

prezes85 03.04.2011 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1072511)
Czytaliście wywiad z Maaskantem? Stwierdził, że w szatni zalecił piłkarzom oddanie inicjatywy i czekanie na kontry. Co do wcześniejszych jego słów- warto przypomnieć, iż uznał, że większość wyjeżdżających na kadrę na tym zyska, inaczej będzie jednak z Chavezem, którego czeka długa podróż.


przeciez widać było gołym okiem 7 graczy za linia piłki tzw men behind ball w 2. polowie
4 wychodziło do ataku

w obronie bronilismy sie 11 za linią piłki

KOMINEK 03.04.2011 19:54

Gramy tragicznie, nasz gra to jedno wielkie nieporozumienie, co tem trener robi , za co ci piłkarze biorą tyle pieniędzy


lp. drużyna m. bramki pkt.
1. Wisła Kraków 20 31:18 40
2. Jagiellonia Białystok 20 24:20 32
3. Lechia Gdańsk 20 27:21 31
4. Legia Warszawa 20 26:29 31

Karherop 03.04.2011 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1072511)
Czytaliście wywiad z Maaskantem? Stwierdził, że w szatni zalecił piłkarzom oddanie inicjatywy i czekanie na kontry. Co do wcześniejszych jego słów- warto przypomnieć, iż uznał, że większość wyjeżdżających na kadrę na tym zyska, inaczej będzie jednak z Chavezem, którego czeka długa podróż.

puki Wisła nie nauczy się tak grać , nic nie wskóra w starciu z silniejszymi przeciwnikami w Europie


nie mówie że Jaga taką jest , ale dobrze że Maaskant uczy drużyny różnych wariantów gry . Liczą się 3 punkty a nie to czy strzelimy 3 bramki tracąc przy tym 4

Mecz był ogólnie słaby w naszym wykonaniu , ale cieszą bardzo dobre występy Genkova i Pareiki , który widac że podtrzymał forme z reprezentacji . Melikson , Małecki , Jirsak słabiej . Szczególnie bolało to jak nikt nie podchodził pod Chaveza i Jaliensa i byli oni albo wybijać długą , albo kiwać si z obrońcami .

Chavez w 11 canal+ , troche to dziwi bo zaliczył w tym meczu pare kiksów , bardziej bym tam wstawił Jaliensa z naszej obrony który wkońcu nie popełniał żadych (większych ) błędów .

Titto 03.04.2011 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1072540)
Genkoba i Pereiki

Teraz to przesadziłeś...

picasso 03.04.2011 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1072498)
Słaby mecz w naszym wykonaniu. Ta liga to jest jednak dramat jesli przyjezdza wicelider i zamiast zawiesic jakos poprzeczke to strzela sobie dwa samoboje. Oczywiscie byly to nasze jedyne okazje.
Puchary mamy juz prawie pewne ale jak sie naprawde boje powtorki z Karabachu.

plus główka Gienka plus strzał tegoz samego jak sie nie mylę,gdzie ponisła go fantazja i chcial strzelic bramkę kolejki to tak na szybko co mi sie przypomnialo.

czesiu 03.04.2011 20:14

wygraliśmy, bo mamy dobrego bramkarza, no i Jaga grała trochę przestraszona...
wnioski z meczu sa takie, że trzeba szukać prawego obrońcy, napastnika (Genkov aklimatyzuje się bardzo powoli) i jeszcze ze trzech grajków, bo jaki jest materiał to każdy widzi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl