Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11.koleka] WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE..24.x.2009 GODZINA17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6475)

jova 26.10.2009 15:42

Wy poważnie o tym Bytomiu piszecie? Szatałow w tej chwili jest na fali, ale jeśli spojrzy się na cały przebieg jego kariery to nie bardzo jest na czym oko zawiesić. Dajcie mu jeszcze trochę popracować, bo szybko może się okazać, że zamiast peanów ku chwale osiągnięć Szatałowa będziecie pisać epitafia.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 808282)
Dlaczego tam można, a tutaj nie?

Bo oni co okienko wydają na transfery z milion Euro, a my nie?
Bo dzięki grze innych ligowych zespołów wchodzą do LM bez eliminacji, a my nie?
Bo grą w Rumunii można się wypromować, a w Polsce nie bardzo?

wolfy 26.10.2009 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808316)
Bo oni co okienko wydają na transfery z milion Euro, a my nie?
Bo dzięki grze innych ligowych zespołów wchodzą do LM bez eliminacji, a my nie?
Bo grą w Rumunii można się wypromować, a w Polsce nie bardzo?

A skąd się to wszystko wzięło?
Więc skoro my chcemy grać w europejskich pucharach również we wrześniu, a może nawet październiku, to może warto byłoby się na nich wzorować? A nie udawać, że wszystko jest w porządku, nasi piłkarze i trenerzy są boscy, tylko notorycznie pech nas prześladuje.

Wiesz, dlaczego w Polsce "nie można się wypromować"? Z mistrza Estonii jak najbardziej, ale u nas już się nie da?

Ja wiem, że jak natrafiasz na słowa Rumunia lub Petrescu to zaczyna się jazda, ale rzeczywistości nie zakrzyczysz. Jesteśmy w piłkarskiej dupie, a nasz były trener - w grupie. Ligi Mistrzów.
Na pitolenie o tym, że rzekomo niezasłużenie, ponieważ miał awans z automatu odpowiem tak - nas zatrzymała Levadia. Mistrz Estonii - kraju z mniej ludnego, niż aglomeracja warszawska. To my nie zasługujemy na grę w żadnych pucharach, skoro nie potrafimy przekonująco pokonać tak słabej drużyny.
Zresztą - jestem jakoś dziwnie spokojny o to, że w lidze rumuńskiej Wisła Skorży nie załapałaby się na podium.

tofik 26.10.2009 16:51

Wzorować jak najbardziej. Kilka milionów euro, żeby ruszyć z miejsca. Później kolejne 10-15, a dalej to już z górki. :D
Ja nie mam nic przeciwko. Ale sam pisałeś, że wtedy to już by Wisły nie było.
Nie ten czas, nie ten właściciel. Zajmijmy się własnym podwórkiem.

FraMat 26.10.2009 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808316)
Wy poważnie o tym Bytomiu piszecie? Szatałow w tej chwili jest na fali, ale jeśli spojrzy się na cały przebieg jego kariery to nie bardzo jest na czym oko zawiesić. Dajcie mu jeszcze trochę popracować, bo szybko może się okazać, że zamiast peanów ku chwale osiągnięć Szatałowa będziecie pisać epitafia.

Bo oni co okienko wydają na transfery z milion Euro, a my nie?

W Unirii? Żebyś się nie zdziwił?
Pozyskują tanich lub darmowych pilkarzy
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808316)
Bo dzięki grze innych ligowych zespołów wchodzą do LM bez eliminacji, a my nie?

ale ja nie pisze o wchodzeniu do LM tylko o budowie zespołu, który w silnej lidze rumuńskiej tez ma na rozkładzie najlepszych i gra w każdym meczu z zaangażowaniem.
Zauważ, że Unirea nie dlatego gra dobrze, że dostała się do LM (jak twierdza niektórzy psim swędem), ale dlatego wystepuje w LM, bo reprezentuje pewien poziom, do ktorego Wisle brakuje
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808316)
Bo grą w Rumunii można się wypromować, a w Polsce nie bardzo?

dlaczego?

Tasio1906 26.10.2009 17:33

U nas zespół też jest budowany od jakiegoś czasu... Tylko sposób budowy nie zawsze był odpowiedni... Owszem zatrudniano dobrych jak na polskie warunki zawodników... Tylko że, troche źle konstuowano ich umówy... Mieli gwarantowane wysokie kontrakty (vide Dawidowski), trenerzy nie mieli ich jak zmotywować bo piłkarze zamiast grać liczyli pieniążki... Teraz to sie powoli zmienia... Zmienia sie także podejście Bossa do trenera... Nie widzimy już takiej karuzeli jak w nie bardzo odległych czasach...

Z innej beczki mam nadzieje, że Boguski, Garguła i Sobolewski po wyleczeniu kontuzji osiągną wysoką forme... Wybraźcie sobie taką linie pomocy: Łobo, Boguski, Sobol, Garguła, Kirm a jako zmiennicy Diaz,Jirsak,Ćwielong i Małecki...To może być najsilniejsza "druga linia" w Ekstraklasie... a więc życze powrotu dozdrowia i ośiągniecia życiowej formy: Radkowi, Rafałowi i Łukaszowi a także innymnaszym zawodnikom...

Wojtas 26.10.2009 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tasio1906 (Post 808371)

Z innej beczki mam nadzieje, że Boguski, Garguła i Sobolewski po wyleczeniu kontuzji osiągną wysoką forme... Wybraźcie sobie taką linie pomocy: Łobo, Boguski, Sobol, Garguła, Kirm a jako zmiennicy Diaz,Jirsak,Ćwielong i Małecki...To może być najsilniejsza "druga linia" w Ekstraklasie... a więc życze powrotu dozdrowia i ośiągniecia życiowej formy: Radkowi, Rafałowi i Łukaszowi a także innymnaszym zawodnikom...





Tych 3 o ktorych piszesz wg mnie dopasuja sie do zespolu od nowej rundy.

nawet jakby w meczu z Pastem wszedl taki Gula to niewiem czy by tak diametralnie odmienilo nasza gre..bo reszta i tak stala zamiast wychodzic na pozycje ,wiec tu trzeba troche "glebszych" zmian .

Priorytet to utrzymac jakas tam przewage punktowa do konca rundy,zrobic jakies tranasfery w zimowej przerwie -lewa obrona,jakis napastnik- wiec Caplar i Klejdnist niech lepiej juz zabieraja sie za szukanie -,do tego dojdzie Gargula,Boguski i Sobolewski z CALYM przepracowanym okresem przygoowawczym,i dopiero wtedy bedziemy mogli powiedziec co ta nasza Wsła gra.

Przypomnijmy ze czeka "odkkupienie win" za Levadie i chyba ostatnia szansa i podejscie Skorzy do Pucharow .Bedzie ciekawie :)

Marszałek 27.10.2009 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 808252)
Zaoraj boisko, posadź karpiiele i wreszcie będziesz zadowolony ! .....

Spłycasz temat,upraszczasz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 808252)
Kilka korekt w składzie, taktyce, ciężka praca i twierdzę, że w przyszłym roku będziemy w LM.

Chyba realnie nie patrzysz na sytuacje,w której jestesmy. Z tymi kopaczami, których mamy obecnie wyżej niż MP nic nie osiągniemy. Ślepy,by to zauważył.Widzę,że jesteś z tych"umawiamy się,że oni są zajebistymi kopaczami, mamy magicznego trenera a do pucharów po raz n-ty nie dostajemy się przez zwykły zbieg okoliczności".
Więc Ty chcesz z tymi kopaczami, dla których przyjęcie piłki w pełnym biegu jest nie lada wyczynem, sięgnąć LM. I jeszcze piszesz o ciężkiej pracy. Akurat oni kochają hard work. Poza tym korekty w składzie można robić w ukształtowanej drużynie. Póki co to u nas z konieczności gra wszytkie mecze Piotr Brożek,bo nie ma nikogo kto by go zastąpił. I Ty piszesz o LM? z czym i z kim?Z łobodzińskim? Jeden poziom wyżej trzeba podskoczyć, aby w ogóle móc myśleć o podjęciu jakiejkolwiek walki o te rozgrywki. Póki ledwo ograliśmy Piast Gliwice,i nic nie grając jesteśmy liderami bardzo słabej ligii. I co niektórych to usypia, i utwierdza w przekonaniu,że jesteśmy silni. W Europie nie istniejemy. Teraz każdy z radością przyjmie wylosowanie polskiego zespołu w kwalifikacjach. Także naszego.

jova 27.10.2009 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 808329)
A skąd się to wszystko wzięło?
Więc skoro my chcemy grać w europejskich pucharach również we wrześniu, a może nawet październiku, to może warto byłoby się na nich wzorować? A nie udawać, że wszystko jest w porządku, nasi piłkarze i trenerzy są boscy, tylko notorycznie pech nas prześladuje.

A na czym ma polegać to wzorowanie się? Na kopiowaniu ich polityki transferowej? To nie na naszą kieszeń. Nie jesteśmy w stanie seryjnie zatrudniać sensownych zagranicznych zawodników. Raz na jakiś czas trafi się jakiś Marcelo, Stilić czy inny Chinyama, ale to tylko kropla w morzu Jirsaków, Barretów, Golików, Handziciów, Eltonów i Luizów Juniorów.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 808329)
Wiesz, dlaczego w Polsce "nie można się wypromować"? Z mistrza Estonii jak najbardziej, ale u nas już się nie da?

Transfer do Almerii B nazywasz wypromowaniem się?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 808329)
Ja wiem, że jak natrafiasz na słowa Rumunia lub Petrescu to zaczyna się jazda, ale rzeczywistości nie zakrzyczysz. Jesteśmy w piłkarskiej dupie, a nasz były trener - w grupie. Ligi Mistrzów.
Na pitolenie o tym, że rzekomo niezasłużenie, ponieważ miał awans z automatu odpowiem tak - nas zatrzymała Levadia. Mistrz Estonii - kraju z mniej ludnego, niż aglomeracja warszawska. To my nie zasługujemy na grę w żadnych pucharach, skoro nie potrafimy przekonująco pokonać tak słabej drużyny.
Zresztą - jestem jakoś dziwnie spokojny o to, że w lidze rumuńskiej Wisła Skorży nie załapałaby się na podium.

Zastanawiam się czy dożyję dnia, gdy przestaniesz zgadywać co miałem ochotę napisać, ale nie napisałem i po prostu nauczysz się czytać.
Nigdzie nie stwierdziłem, że Unirea nie zasłużyła na grę w LM. Chciałem jedynie podkreślić, że ich sytuacja jest wyraźnie inna od naszej. Oni mogą sobie pozwolić na zbudowanie sensownej kadry na puchary, a my nie. Oni wiedzą, że dostaną konkretne pieniądze za mecze w Europie, a my planujemy zakup piłkarzy za 5 dwunasta, tuż przed najważniejszymi meczami sezonu, by nie ryzykować sytuacji, że przeinwestujemy. Kończy się to tak, że w kluczowym meczu sezonu nie możemy nawet zestawić sensownej linii obrony.
Im liga pomogła uzyskać przyzwoity współczynnik przed meczami pucharowymi, a nasza liga ciągnęłaby nas w dół.
Bez zastrzyku gotówki, o którym wspomniał Tofik, rumuński model działania nie sprawdzi się u nas, bo nasza liga narzuca nam inne warunki - to jest rzeczywistość, której nie da się zakrzyczeć.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 808356)
W Unirii? Żebyś się nie zdziwił?
Pozyskują tanich lub darmowych pilkarzy

Tanich, ale hurtowo. Zajrzałem na transfermarkt - trzy ostatnie okna to łącznie zakupy na niemal 4 mln Euro. Nie to, że uważam TM za wiarygodną stronę. Zwyczajnie ufam im bardziej niż Tobie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 808356)
ale ja nie pisze o wchodzeniu do LM tylko o budowie zespołu, który w silnej lidze rumuńskiej tez ma na rozkładzie najlepszych i gra w każdym meczu z zaangażowaniem.
Zauważ, że Unirea nie dlatego gra dobrze, że dostała się do LM (jak twierdza niektórzy psim swędem), ale dlatego wystepuje w LM, bo reprezentuje pewien poziom, do ktorego Wisle brakuje

A szybko awansowała na pewien poziom, bo gra w lidze rumuńskiej. Gdyby była skromnym klubem, ale np. z Finlandii oglądałaby LM w TV razem z nami.
Rumuni mają przyzwoitą ligę, a my nie.
Oni mają perspektywy rozwoju, a my mamy dług telefonikowy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 808356)
dlaczego?

W Rumunii piłkarz może się wypromować, bo ich kluby mają zagwarantowaną grę w sensownych fazach pucharów i są na tyle silne by raz na jakiś czas zagrać dobry mecz z jakimś znanym europejskim zespołem.

1q2 27.10.2009 00:53

jova - zauważ tylko że Rumunia to nie jest jakiś kraj miodem(i kasą) płynący - Oni tego dokonali pracą, praca i jeszcze raz pracą - To nie jest tylko Unirea.Wcześniej było Dinamo,Steaua,Cluj i tam nie było bogatego wujka jak na Ukrainie czy Rosji.
W ostatnim sezonie sprawa była jasna - ten kto wygrywa , oprócz małego bonusu ligowego , zarabia minimum 5.4(albo 5.2 - nie chce mi się sprawdzać) mln euro.

Pomijając już że tr.de jesli chodzi o rynek rumuński nie jest do końca wiarygodna - bo sporo tam znaków zapytania - więc nie wiemy jak dany budżet był do końca domknięty , to my też mieliśmy swoje 5 minut jeśli chodzi o kasę i poza jednym sezonem chwały piłkarskiej(bo finansowo to nie było szału) - zmarnowaliśmy te pieniądze i stąd m.innymi teraz jest taka mizeria.

jova 27.10.2009 01:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 808543)
jova - zauważ tylko że Rumunia to nie jest jakiś kraj miodem(i kasą) płynący - Oni tego dokonali pracą, praca i jeszcze raz pracą - To nie jest tylko Unirea.Wcześniej było Dinamo,Steaua,Cluj i tam nie było bogatego wujka jak na Ukrainie czy Rosji.
W ostatnim sezonie sprawa była jasna - ten kto wygrywa , oprócz małego bonusu ligowego , zarabia minimum 5.4(albo 5.2 - nie chce mi się sprawdzać) mln euro.

I właśnie to miałem na myśli pisząc o perspektywach rozwoju. W Rumunii kilka klubów ciągnie ligę do przodu. Unirea mogła się szybko rozwinąć, bo wcześniejsza praca innych zespołów jej to umożliwiła. W Polsce jesteśmy tylko my i Lech. Legia najwyraźniej zadowala się swoją pozycją, a reszta kraju (nie tylko ekstraklasa) zwyczajnie próbuje przeżyć. Nie mamy szkolenia młodzieży, nie mamy stadionów, nie mamy (jako cała liga) milionów kibiców, nie mamy inwestorów, nie mamy podstaw umożliwiających rozwój. Stąd uważam, że stwierdzenie, że nadrobimy lata zaległości jeśli tylko postawimy na obcokrajowców i młodych Polaków jest zwyczajnie naiwne.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 808543)
Pomijając już że tr.de jesli chodzi o rynek rumuński nie jest do końca wiarygodna - bo sporo tam znaków zapytania - więc nie wiemy jak dany budżet był do końca domknięty , to my też mieliśmy swoje 5 minut jeśli chodzi o kasę i poza jednym sezonem chwały piłkarskiej(bo finansowo to nie było szału) - zmarnowaliśmy te pieniądze i stąd m.innymi teraz jest taka mizeria.

Próbowaliśmy samemu wyskoczyć ponad poziom ligi i liga ściągnęła nas w dół. Po sukcesach sprzedaliśmy gwiazdy, ale nie było kim ich zastąpić. Nie było młodych, równie utalentowanych Polaków, a sensowni obcokrajowcy nie są zainteresowani grą w naszym kraju.
Bez silnej ligi nie będzie silnego mistrza. Żaden, choćby najgenialniejszy model działania tego nie zmieni, jeśli do rozwoju będą dążyły tylko dwa kluby.

arti 27.10.2009 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 808275)
Pan trener zamiast podpatrywać Beniteza powinien udać się do Bytomia poprosić ładnie trenera Szatałowa ,by mu wytłumaczył na czym polega trenowanie drużyny.
Tam trener z 'wyrobników" zrobił drużyne ładnie grającą dla oka i nowocześnie.

... która skończy rozgrywki na 6 czy 8 miejscu i wszyscy bedą zadowoleni. Trenowanie drużyny, która gra tylko i wyłącznie o mistrza to inna bajka.
Oczywiście od prawie każdego można się czegoś nauczyć, ale czy Szatałow to taki kozak okazałoby się wtedy gdyby poszedł do Amiki albo Legiii i w/w coś by ugrały (tfutfutfu). Tak samo z trenerem Ruchu.

FraMat 27.10.2009 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808536)
.

Tanich, ale hurtowo. Zajrzałem na transfermarkt - trzy ostatnie okna to łącznie zakupy na niemal 4 mln Euro. Nie to, że uważam TM za wiarygodną stronę. Zwyczajnie ufam im bardziej niż Tobie.

No to przykłady:
Marius Onofras: napastnik 28 lat - przyszedł za darmo. Teraz jest wyceniany na 1.250.000 euro.

Marius Bilasco: napastnik, przyszedł za 40.000 euro. Teraz jest wyceniany na 800.000 euro.

Gierdius Arlauskis: bramkarz zakupiony za 50.000 euro, Teraz wyceniany na 800.000 euro.

George Galamaz: Obrońca - przyszeł za 150.000 euro. Teraz wyceniany na 850.000 euro.

http://www.ziare.com/sport/fotbal-in...agement-788233

Marszałek 27.10.2009 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 808543)
,Cluj i tam nie było bogatego wujka jak na Ukrainie czy Rosji.

.

Nie chcę się wymądrzać ale chyba Cluj został dopompowany przez jakiegoś jegomościa z Węgier i w kilka sezonów czy nawet jeden, zdobył MR i grał w LM. FRaMat zresztą najlepiej wie jak to było.

Pisze to do tego,że kasę i też trzeba umieć wydawać. Czy u nas gość,który przyszedł by z furą pieniędzy mógłby oczekiwać sukcesu? Nie sądzę. Co prawda pewnie siłą rzeczy byłby skok jakościowy ale dopóki nie odrzuciłby hordy żerujących menagerów i chorych układów już dawno by wziął kasę i uciekł, albo siedział jak Cupiał mając to wszystko delikatnie mówiąc- w dupie.

FraMat 27.10.2009 11:11

fakt, że w Cluj wpompowano troche kasy, zresztą w Timisoarę też, jednak nie można porównywac wujków na Ukrainie czy w Rosji z wujkami w Rumunii. Tu w zasadzie tylko wujek Steauy pompuje kase na wszelkie sposoby. Jak Steaua trzyma się prawa finansowego to nie wiem, bo wujek częśc płaci z kasy klubu, częśc z własnej kieszeni,częśc nie wiadomo skąd, pieniądze nie sa rejestrowane. Obawiam się, że to kiedyś d..pnie.

Natomiast Unirea jest zdecydowanie jednym z klubów o najniższych budżetach. Oczywiście teraz dzieki LM budżet urośnie

Grantar 27.10.2009 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 808534)
Więc Ty chcesz z tymi kopaczami, sięgnąć LM ?

Powiem tak: Wisła to polski klub i nie o to chodzi by kupić 11 dobrych zagranicznych zawodników i wejść do ligi mistrzów.
Może to też o to chodzi by uwierzyć, że Polak potrafi ..... Smuda wczoraj w wywiadzie powiedział mądrą rzecz: "my tak mówimi i mówimy jacy to polscy piłkarze słabi i oni zaczynają mieć kompleksy .." poprostu sami nie wierzą ze moga być lepsi.

Nie jest różowo to ja wiem .... ale twoje recepty to raczej leczenie objawów .... przyczyny leżą nie tylko w systemie szkolenia zawodników ale szerzej w tzw. kulturze fizycznej ...... póki nie stworzony zostanie taka pozytywna aura dla sportu to będzie coraz gorzej.
Potrzeba pozytywnego myślenia aby oderwać młodych od komputerów i TV ... trzeba zaszczepić chęc rywalizacji w sporcie.
Należy promować i wierzyć w sukces a nie ciągle upajać się stwierdzeniami jak to źle .....

jova 27.10.2009 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 808574)
No to przykłady:

Ale przykłady czego? Ja nie zaprzeczam, że sprowadzają ich tanio. Ja podkreślam, że sprowadzają wielu zawodników i w ostatecznym rozrachunku te małe kwoty tworzą całkiem sporą górkę pieniędzy.

FraMat 27.10.2009 15:31

to podaj mi tego linka do transfermarktu gdzie podane jest, ze przez ostatnie 3 lata wydali 4 mln euro...

edit:

faktycznie masz rację
przez 3 lata Unirea dokonała zakupów na 4 210 000 euro
jednoczesnie sprzedała pilkarzy na 3 220 000 euro
czyli wydali per saldo 990 000 euro

Nieźle

Wisła w tym samym czasie kupiła za 2 117 500
sprzedala za 6 600 000
per saldo nic nie wydaliśmy na zakupy, a zarobiliśmy 4 482 500 na transferach
(oczywiście poszło to na bieżace utrzymanie i obsługe długu)

tofik 27.10.2009 16:10

Dan tam ładnie wyczyścil zespół. Ciekawy jestem jak wyglądała selekcja. Pod jakim względem dobierano zawodników. Przecież nie mógł Dan wszystkich znać. A działacze Unirei nie latali za zawodnikami z pytaniem " lubisz na treningach zapie....?" :D
Nie wierzę, że ściągał tych co mu pasowali i wyszła z tego taka maszynka do wygrywania. Musiał mieć furę szczęścia. Przecież gdyby faktycznie miał oko do transferów to i u nas pojawiłby się ktoś solidny. A nie tylko Ciaku i Radovanowic.

FraMat 27.10.2009 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 808755)
. Przecież gdyby faktycznie miał oko do transferów to i u nas pojawiłby się ktoś solidny. A nie tylko Ciaku i Radovanowic.

to nie argument - to nie Dan wydawał pieniądze w Wiśle. Chiacu i Radovanović, a także Thwaite i Burns, oraz Varga i Dolha przyszli dlatego, że na nich zgodził się zarząd (czyt: na to, ze byli za darmo lub w miarę tanio)

jova 27.10.2009 17:47

A od kogo wyszła inicjatywa by sprowadzić właśnie tych piłkarzy? To zarząd wpadł na pomysł, że ci goście mogą nam się przydać?

FraMat 27.10.2009 18:46

powiedzmy, ze Dan przedstawił kandydatury 30-40 piłkarzy, z czego zarząd zgodził się na darmowych Dolhę, Thwaite'a, chyba Branco, Burnsa i Chiacu. Zapłacić trzeba było za Vargę. Wciśnięto mu tez wtedy chyba Kaczorowskiego. Przeciez chyba pamiętasz te wszystkie kandydatury Dana, ktore się wtedy przewijaly. Niestety nie wszystkie były darmowe. Cóż za pech!
Jova, wiem, że nie lubisz Dana, ale trochę obiektywizmu, może?
Nie przyszli do nas między innymi: Mazilu, Galamaz (dziś podpora obrony Unirii), Grigorie, Petre, Bucur (jeden z czołowych strzelców Liga 1, trzeci w klasyfikacji dwa lata temu, w ubiegłym król strzelców), Tamas (też jeden z aktualnie lepszych napastników).
Czy dlatego, ze Dan ich nie chciał?

saklak1906 27.10.2009 18:58

[QUOTE=tofik;808755 Przecież gdyby faktycznie miał oko do transferów to i u nas pojawiłby się ktoś solidny. A nie tylko Ciaku i Radovanowic.[/QUOTE]

U nas nikt nigdy nie bedzie mial oka do transferow do poki RN bedzie decydowala o tym kogo chcemy pozyskac.
A RN ma trzy najwazniejsze kryteria
- za darmo
- prawie za darmo
- kontrakt bardzo niski i najlepiej 50/50

A z takim podejsciem to sorry ale moze sie trafic perelka jak Marcello raz na 10 lat a reszta to jest chybil trafil jak w lotto.

Lemoniadowy Joe 27.10.2009 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 808755)
Nie wierzę, że ściągał tych co mu pasowali i wyszła z tego taka maszynka do wygrywania. Musiał mieć furę szczęścia. Przecież gdyby faktycznie miał oko do transferów to i u nas pojawiłby się ktoś solidny. A nie tylko Ciaku i Radovanowic.

a sugerujesz ze wszystkie transfery w Unirei były trafione to tylko u nas ktoś myśli że trener/dyr sportowy nie ma prawa do błędu a jak już Go popełni to prze następne lata będzie mu wypominany Licka/Vidliczka, Engel/ Kryszalowicz, Mielcarski/Barreto , Bednarz/ Beto itd itp... :)


a i jeszcze jedno nikt mi nie wmowi że Rumunii ze Steauy czy jakiejś Unirei wydaja wiecej na klub niż Boguś

wolfy 27.10.2009 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 808588)
Może to też o to chodzi by uwierzyć, że Polak potrafi ..... Smuda wczoraj w wywiadzie powiedział mądrą rzecz: "my tak mówimi i mówimy jacy to polscy piłkarze słabi i oni zaczynają mieć kompleksy .." poprostu sami nie wierzą ze moga być lepsi.

Umarłem:rotfl:
Mają kompleksy? I dobrze! Powinni je mieć wobec zawodników którzy potrafią przyjąć piłkę tak, żeby ta nie odskoczyła na pięć metrów. Mają jak najbardziej prawo mieć kompleksy wobec piłkarzy, którzy potrafią wymienić kilka podań bez głupiej straty spowodowanej niedokładnością liczoną w metrach. Powinni czuć zażenowanie, oglądając prawdziwych piłkarzy w telewizji.
Taka jest rzeczywistość, a wiara w patałachów, w jednosezonowe gwiazdki które już nawet nie szlifują ławek w słabych zachodnich klubach jest niczym niepoparta.
Można wierzyć w UFO, w reinkarnację, można też w Polskich piłkarzy. Różnica jest w taka, że Ci ostatni sami przy każdej możliwej okazji udowadniają, że jest to wiara niczym nie poparta.

Nie widzę powodu, aby Wisła miała ściągać za chore pieniądze patałachów tylko dlatego, że są Polakami. To nie reprezentacja.

Jest skutek, jest przyczyna. Polscy piłkarze nie grają źle z powodu krytyki, to krytyka spada na nich z powodu ich beznadziejnych umiejętności. Próbując odwracać ten ciąg otrzymujemy farsę, a z polskich piłkarzy robimy jeszcze większe mentalne kaleki, niż w rzeczywistości na to zasługują.

tofik 27.10.2009 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 808834)
a sugerujesz ze wszystkie transfery w Unirei były trafione to tylko u nas ktoś myśli że trener/dyr sportowy nie ma prawa do błędu a jak już Go popełni to prze następne lata będzie mu wypominany Licka/Vidliczka, Engel/ Kryszalowicz, Mielcarski/Barreto , Bednarz/ Beto itd itp... :)

Dlatego napisałem, że gosć musiał mieć dużo szczęścia tym razem. Ale wszystko się wyrówna. Pewnie kasę z LM zmarnują na jakieś wynalazki z AM. PŁD:-p
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 808834)
a i jeszcze jedno nikt mi nie wmowi że Rumunii ze Steauy czy jakiejś Unirei wydaja wiecej na klub niż Boguś

Ooj, żebyś się nie zdziwił. Więcej i to o wiele więcej.

Lemoniadowy Joe 27.10.2009 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 808902)
Ooj, żebyś się nie zdziwił. Więcej i to o wiele więcej.

zdziwiłbym sie :) bo umiem mniej więcej liczyć np. Steaua 2 razy LM raz półfinale UEFA, w razy grupa UEFA raz wyszli potem pokonując Valencie. Jak powiem że zarobili około 25- 30 mln euro to chyba bardzo nie przesadzę, jak zaczynali błyszczeć(1/2 UEFA) to najlepszy zawodnik zarabial 250 tys $ a podstawowa jedenastka nie kosztowała pewnie więcej niż teraz Wisły

jak to sie ma do Cupiała 10 lat inwestycji 80 mln zl włożone jako dług i nie wiadomo ile ponad to 1 bardzo dobry sezon w UEFA jeden niezły i tyle nawet jak uzbierali sporo punktów w rankingu i byliśmy blisko rozstawienia czyli podstawy do walki o LM to zostało to po mistrzowsku spie...

faktycznie Rumunii kupują pilkarzy za 1mln euro tylko że u nich mimo wszystko to sie bilansuje skoro np. Mistrzostwo jest warte z 7 mln euro czy ile tam płaca za LM

tofik 27.10.2009 23:15

Przecież Boguś nie wydaje już nic. Z resztą, nie wspominałeś w 1 poście o dochodach, tylko o wydatkach :)
No to wydają więcej. I wydawali zanim zarobili też więcej od Cupiała. Steaua, bo Unirea to jakiś wybryk natury :)

willow 27.10.2009 23:27

Unirea to żaden wybryk natury. To dowód na to, że ciężką i cierpliwą pracą pod okiem dobrego fachowca można zdziałać wiele :)

Grunt, że nasi rodzimi trenerzy mają dobre samopoczucie :) podsycane skutecznie przez piłkarzy, którym się nie chce trenować :)

jova 28.10.2009 01:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 808823)
powiedzmy, ze Dan przedstawił kandydatury 30-40 piłkarzy, z czego zarząd zgodził się na darmowych Dolhę, Thwaite'a, chyba Branco, Burnsa i Chiacu. Zapłacić trzeba było za Vargę. Wciśnięto mu tez wtedy chyba Kaczorowskiego. Przeciez chyba pamiętasz te wszystkie kandydatury Dana, ktore się wtedy przewijaly. Niestety nie wszystkie były darmowe. Cóż za pech!
Jova, wiem, że nie lubisz Dana, ale trochę obiektywizmu, może?
Nie przyszli do nas między innymi: Mazilu, Galamaz (dziś podpora obrony Unirii), Grigorie, Petre, Bucur (jeden z czołowych strzelców Liga 1, trzeci w klasyfikacji dwa lata temu, w ubiegłym król strzelców), Tamas (też jeden z aktualnie lepszych napastników).
Czy dlatego, ze Dan ich nie chciał?

Mi brakuje obiektywizmu? Gdy Ty piszesz takie zdanie to brzmi ono naprawdę zabawnie.
Ja mam głęboko w trzewiach kogo Dan by kupił gdyby miał 10 mln euro na transfery. Mnie interesuje kogo sprowadził. Jakich piłkarzy uznał za zdolnych do gry w Wiśle. Ściągnął bardzo solidnego Burnsa, chimerycznego Dolhę, a reszta to szrot.
Próbujesz odwracać kota ogonem, wybielać Dana i sugerować, że wpadki transferowe to nie jego wina. Przecież to bzdura. Ponosi za nie odpowiedzialność razem z zarządem. To on tych piłkarzy wskazał.

willow 28.10.2009 01:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808981)
Mi brakuje obiektywizmu? Gdy Ty piszesz takie zdanie to brzmi ono naprawdę zabawnie.
Ja mam głęboko w trzewiach kogo Dan by kupił gdyby miał 10 mln euro na transfery. Mnie interesuje kogo sprowadził. Jakich piłkarzy uznał za zdolnych do gry w Wiśle. Ściągnął bardzo solidnego Burnsa, chimerycznego Dolhę, a reszta to szrot.
Próbujesz odwracać kota ogonem, wybielać Dana i sugerować, że wpadki transferowe to nie jego wina. Przecież to bzdura. Ponosi za nie odpowiedzialność razem z zarządem. To on tych piłkarzy wskazał.

Ale bronią go wyniki w Unirei.

jova 28.10.2009 01:30

A jaki wpływ wyniki Unirei mają na ocenę polityki transferowej Wisły Petrescu?

Edit: Nie mam ochoty dyskutować po raz 856743 o umiejętnościach trenerskich Petrescu. Ocena jego transferów to temat znacznie mniej subiektywny.

s1mone 28.10.2009 01:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808985)
A jaki wpływ wyniki Unirei mają na ocenę polityki transferowej Wisły Petrescu?

Żadnego.

Ale Wisła Petrescu wcale nie zdobywała mniej punktów niż Wisła Skorży. Styl gry podobny jak teraz.
Różnica polegała na tym, że Legia w tym pamiętnym sezonie, gdy sięgnęła po mistrzostwo miała kupe szczęścia i zdołała naciułać tych punktów jeszcze więcej. No i w tym, że za czasów Dana każdy piłkarz w każdym meczu gryzł trawę bo inaczej Petrescu by go spuścił do rezerw.

Polityka transferowa Wisły za czasów Petrescu nie była super - zgoda. Dolha był u nas gwiazdą, Burns był conajwyżej solidny, Varga wg mnie był niedoceniany, w dodatku koleś był chyba ze szkła. Reszta to niewypały. O wiele bardziej podobała mi się ta za czasów Bednarza. Do teraz uważam, że to był najlepszy dyrektor sportowy jakiego kiedykolwiek mieliśmy.

1q2 28.10.2009 03:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808981)
Mi brakuje obiektywizmu? Gdy Ty piszesz takie zdanie to brzmi ono naprawdę zabawnie.
Ja mam głęboko w trzewiach kogo Dan by kupił gdyby miał 10 mln euro na transfery. Mnie interesuje kogo sprowadził. Jakich piłkarzy uznał za zdolnych do gry w Wiśle. Ściągnął bardzo solidnego Burnsa, chimerycznego Dolhę, a reszta to szrot.
Próbujesz odwracać kota ogonem, wybielać Dana i sugerować, że wpadki transferowe to nie jego wina. Przecież to bzdura. Ponosi za nie odpowiedzialność razem z zarządem. To on tych piłkarzy wskazał.


wiesz co - już nie raz to Ci pisałem - Ty nie masz tego głęboko w trzewiach, tylko ściska Cie grubo, za każdym razem gdy ten(dla Ciebie) prostak i debil osiąga jakiś sukces.Po prostu prywatny osąd charakteru(wd mnie zupełnie niesłuszny ale to mało ważne) ,odebrał Ci obiektywizm w ocenie zawodu jakim jest bycie trenerem.

Byłeś przekonany że Petrescu to **** nie trener...zaczęło mu żreć, znajdywałeś nawet najbardziej absurdalne argumenty by dowieść że to jakiś przypadek.Zdobył mistrza - argument koronny - przecież Rumunia to jakiś **** wie jaki kraj - tam wszystko może się zdarzyć - zaczął zarabiać kasę w LM....zamilkłeś wiedząc że co nie napiszesz to będzie to beka ale nadal kąsasz.

jova - jesteś rozsądnym kolesiem więc skąd ten upór-Każdy się myli , ale poznasz konkretną osobę po tym że jest w stanie się do pomyłek przyznać...Po kiego brniesz wysnuwając coraz to bardziej absurdalne teorie?

Może dla Ciebie wyznacznik zajebistości to nauczenie się 100000 angielskich słów a nie 5000.Może dla Ciebie teatr Petrescu był żenadą ale gdzie jest teraz on a gdzie są oni - Mister 12 wygranych pod rząd, okazało się że ustawił 100% meczów w niższej lidze(rozumiem ze te gdzie Dan przegrał mistrzostwo wygrane W. były w 100% czyste - Przemiana dżentelmena z Warszawy godna orderu), sędziowie tak krytycznie oceniani przez Dana mają zarzuty...Czegoż Ci trza więcej? Tego że Petrescu jako jedyny chyba trener w historii miał budżet na transfery równy 0 złotych? - i z braku jakichkolwiek argumentów dowalisz się do tego - że nie sprowadził gwiazd za darmo:)?

Dolha był chimeryczny?U nas?....

jova 28.10.2009 09:03

Daruj sobie te psychoanalizy bo tworzysz profile na poziomie horoskopów z pism kobiecych.

Nie komentuję wyników Unirei bo ich nie śledzę. Widziałem tylko urywki z ich meczów z LM, bo oglądam skróty wszystkich spotkań. Nie odzywałem się gdy przegrali i nie wpisywałem się gdy wygrali. Dostali fajną grupę, w której wyraźnie odstaje tylko Sevilla i mogą powalczyć o awans, choć nie będzie łatwo. W przeciwieństwie do Ciebie lub FraMata nie czekam z wypiekami na twarzy na mecze Unirei. Wolę Man U lub inną Barcelonę.
Półtora roku temu umówiłem się bodaj z Czesiem (chyba z nim - w tej chwili już nie mam stuprocentowej pewności) na analizę gry Unirei w Pucharze UEFA. Jego zdaniem Rumuni mieli błysnąć w Europie. Ja przejrzałem ich skład i uznałem, że nie ma na to większej szansy. Unirea rozbiła się na pierwszym rywalu - mocnym wtedy HSV. Od momentu zawarcia umowy z Czesiem, aż do tej chwili gdy piszę tego posta nie wspomniałem o tym. Nie wypomniałem mu tego, nie drwiłem i nie ironizowałem. Wbrew Twoim słowom ja naprawdę nie odczuwam potrzeby odniesienia nad kimś jakiegoś moralnego zwycięstwa.

Przyłączam się do dyskusji gdy ktoś opowiada brednie. Np. twierdzi, że skoro Petrescu odnosi sukcesy w Rumunii to i nas na pewno by mu się udało albo, że Unirea jest bardzo biedna i wydaje mało na transfery, że obecną Wisłę można prosto porównać z Wisłą Petrescu, że budowanie zespołu w Rumunii jest tak samo trudne jak w Polsce, że nasi piłkarze mogliby grać jak Unirea gdyby tylko im się chciało, że za niewypały transferowe Dana odpowiada wyłącznie zarząd, że Wisła Petrescu była świetnie ustawiana taktycznie itd. itp.

Jeśli idzie o przyznawanie się do błędu to nie jest u mnie z tym tak źle. Mogę teraz szybko wymienić kilka swoich spektakularnych pomyłek. Sądziłem, że Sobol będzie solidnym uzupełnieniem składu, a nie wzmocnieniem (po transferze szybko stał się moim ulubionym zawodnikiem). Kpiłem ze Skorży i nie wierzyłem, że będzie w stanie wyciągnąć zespół z kryzysu, ale za swoje słowa przeprosiłem na forum chyba już po Chicago Trophy. Wierzyłem, że Łobodziński w ciągu jednego sezonu dojdzie do wysokiej formy, bo widzę w nim duży jak na naszą ligę potencjał, którego niestety kompletnie nie wykorzystuje. Sądziłem, że transfer Matusiaka może wypalić i, że Kwiek oraz Madej mogą stać się piłkarzami wybitnymi jak na ligowe warunki.

Przyznałbym się do błędnej oceny Petrescu gdybym miał ku temu podstawy. Moja ocena gry Wisły Dana nie zmieniła się. Jak na potencjał tamtego zespołu było słabiutko. Sądziłem, że Dan nie będzie pracował w wielkich klubach, bo jest najwyżej przeciętnym trenerem. Jak dotąd nie pracuje. Zauważałem, że jest w stanie odnieść sukcesy w Rumunii, bo tam nie będzie miał problemów z aklimatyzacją i barierą językową. Wykorzystał słabość potentatów i dokonując wielu transferów zbudował dobry zespół. No i fajnie. To na pewno duże osiągnięcie. Duże, ale nie spektakularne. Unirea nie wyznacza nowej jakości w rumuńskiej piłce. Po prostu dobiła do poziomu czołowych ekip.

"sędziowie tak krytycznie oceniani przez Dana mają zarzuty". Serio? Poproszę ich nazwiska, listę meczów, które zdaniem prokuratury ustawili przeciwko Wiśle i wypowiedzi Dana dotyczące spotkań, za które sędziowie usłyszeli zarzuty.
Nie lubię spekulacji. Tobie najwyraźniej nie przeszkadza opieranie się na domysłach.
Petrescu miał 0 złotych na transfery? Znaczy się, że za Burnsa i Vargę Mielcarski płacił "w naturze"?
"i z braku jakichkolwiek argumentów dowalisz się do tego - że nie sprowadził gwiazd za darmo". Tradycyjnie dla siebie nadinterpretujesz. Nie chodzi o to, że zawodnicy darmowi mieli być gwiazdami. Skoro już się jakiegoś zawodnika sprowadza to powinien się przydać choćby jako rezerwowy. Chiacu, Varga i Thwaite nie byli nam do niczego potrzebni. Nie dość, że byli żenująco słabi, to jeszcze sprowadzono ich na pozycje, które mieliśmy dobrze obsadzone. Po cholerę był nam Chiacu na prawą pomoc gdzie mogli grać Błaszcz, Paulista i Penksa? Po kiego grzyba było nam potrzebnych czterech defensywnych pomocników?
Co do Dolhy to raczej przesadziłem nazywając go chimerycznym. Pamiętam kilka jego frajerskich wtop, ale w większości spotkań bronił pewnie i dobrze.

PhantomRanger 28.10.2009 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 808986)
Żadnego.

Ale Wisła Petrescu wcale nie zdobywała mniej punktów niż Wisła Skorży. Styl gry podobny jak teraz.
Różnica polegała na tym, że Legia w tym pamiętnym sezonie, gdy sięgnęła po mistrzostwo miała kupe szczęścia i zdołała naciułać tych punktów jeszcze więcej. No i w tym, że za czasów Dana każdy piłkarz w każdym meczu gryzł trawę bo inaczej Petrescu by go spuścił do rezerw.

Polityka transferowa Wisły za czasów Petrescu nie była super - zgoda. Dolha był u nas gwiazdą, Burns był conajwyżej solidny, Varga wg mnie był niedoceniany, w dodatku koleś był chyba ze szkła. Reszta to niewypały. O wiele bardziej podobała mi się ta za czasów Bednarza. Do teraz uważam, że to był najlepszy dyrektor sportowy jakiego kiedykolwiek mieliśmy.


Na Dolhe to postawił dopiero Okuka. Faktem jest jednak, że za Petrescu nie było bimbania na treningach i to właśnie piłkarzynom nie odpowiadało. Później płacz i lament, że granicą trenerzy nie wypuszczają Polaków w pierwszej 11. Petrescu chciał tu namiastkę zachodu, a i tak treningi były dużo lżejsze niż mają w Anglii. Prawda jest jednak taka, że Cupiał słuchał złych doradców i to nam się do dnia dzisiejszego czkawką odbija.

Pan Jotka 28.10.2009 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 809032)
Niestety, gdyby Skorża w tym momencie narzucił drużynie takie treningi jak Petrescu, nie miałby kto grac. Mamy zbyt małą kadrę, aby można było ryzykować kontuzje.

Widze 2 wyjscia z takiej sytuacji:
1)poszerzyc kadre i niech zapierdalaja jak za Petrescu
2) odpuscic im i niech przegrywaja z Mistrzem Estonii.
Jak myslicie jaki wariant wybierze Cupial?

FraMat 28.10.2009 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 809032)
Niestety, gdyby Skorża w tym momencie narzucił drużynie takie treningi jak Petrescu, nie miałby kto grac. Mamy zbyt małą kadrę, aby można było ryzykować kontuzje.

Oczywiście, w Unirii dzisiaj gra sie w LM samymi kontuzjowanymi piłkarzami. Zawodnicy wychodzą na boisko z naderwanymi ścięgnami, z zerwanymi więzadłami, z nadmiernie obciążonymi achillesami. Wychodzą wymęczeni jak po kilkunastu godzinach spędzonych ciurkiem na siłowni, ledwie powłócząc nogami....
A może w Rumunii w piłkę grają cyborgi? Czy raczej u nas laleczki?

Marszałek 28.10.2009 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 809042)
Widze 2 wyjscia z takiej sytuacji:
1)poszerzyc kadre i niech zapierdalaja jak za Petrescu
2) odpuscic im i niech przegrywaja z Mistrzem Estonii.
Jak myslicie jaki wariant wybierze Cupial?

Wybierze boski wariant. Co Bóg da, to będzie:)

FredzIo 28.10.2009 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 809042)
Widze 2 wyjscia z takiej sytuacji:
1)poszerzyc kadre i niech zapierdalaja jak za Petrescu
2) odpuscic im i niech przegrywaja z Mistrzem Estonii.
Jak myslicie jaki wariant wybierze Cupial?

Zrobić tak jak wcześniej, żeby łoili Mistrza Izraela, wygrywali z Barceloną i toczyli równy bój z Tottenhamem

Wojtas 28.10.2009 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 809032)
Niestety, gdyby Skorża w tym momencie narzucił drużynie takie treningi jak Petrescu, nie miałby kto grac. Mamy zbyt małą kadrę, aby można było ryzykować kontuzje.





wierzysz a to co piszesz???



problem to jest w glowach naszych grajkow ,ktorzy gdyby podchodzili profesjonalnie do swojego zawodu MOGLI BY DAC SOBIE SZANSE zeby cos osiągnac.

A po perypetiach juz dawno z Tbilisi,ze zwonieniem Petrescu z Levadia ....to jest prefesjonalizm naszych pilkarzy.??? To wstyd i kompromitacja -nie owijajac w bawelne.

W tym sezonie tez zreszta człapią po bosku ,i od wpadek ratuje nas tylko niedolnosc przeciwnikow..jedna Amika cos walczyla i od razu zaliczylismy wtope.


Petrescu zreszta sam kiedys udzielil wywiadu w ktorym stwierdzil ze Poslcy pilkarze to lenie.
Ja od tego czasu zrozumialem ze z ich podjesciem to my moznemy wygrywac sobie w Bytowie a nie na salonach.

Ot cala filozofia.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl