Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [3 Kolejka] Wisła Kraków-Gks Bełchatów 15.08.2009 godz.20:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6150)

ciacho 15.08.2009 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 779382)
Dobry wynik. Bez straconego gola, no i jakoś nam idzie w tym Sosnowcu, kto by się spodziewal :) Ale troche dziwi mnie, że na takie spotkanie Skorża boi się wystawić Jirsaka, tylko zgranego Cantoro. Jak nie teraz to kiedy ? Trochę szkoda go. Mógłby np na wypożyczeniu w jakimś słabszym zespole grać pełne spotkania co kolejke i się rozwinąć. A Jop pod koniec ? Może jakaś kontuzja Głowy ? Bo chyba nie zmęczenie w 3 kolejce ?

Dokładnie tak. Ja z tego co nasz trener robi to wnioskuję, że jak się wykuruje Garguła to będzie siedział na ławie, bo i tak będziemy grać dwoma defensywnymi pomocnikami. Więc za kogo niby mialby wskoczyć do składu?

dj_ibutti 15.08.2009 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779387)
Mecz tragedia, dobrej gry bylo moze z 15 min. Skutecznosc tragiczna, powinny pasc jeszcze z 3-4 bramki. Grali aby wygrac, a najlepiej zeby jeszcze sie nie zmeczyc. Jakby mogli to przechodzilyby caly mecz.

Oby najmniej takich meczow.

3:0 wygrany mecz i oby najmniej takich meczów, no po prostu w d... się Wam poprzewracało.

mic 15.08.2009 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Illargui (Post 779388)
A co do Ilie - oczywiście, że popełniał błędy i moim zdaniem wynikały one z braku pewności. Trudno się jednak dziwić, skoro po takim okresie siedzenia na ławce wchodzi na pierwszy pełny mecz - ja bym mu dała szansę pograc w jeszcze 2 czy 3 meczach i po tym czasie wyrobic sobie dopiero zdanie. Gorszy od Pawłka na pewno nie był.

Takie bledy zadnemu bramkarzowi nie powinny sie zdarzac, bo jest to najprostsza umiejetnosc - zlapanie toczacej sie pilki. Siedzenia na lawce moze miec wplyw na takie rzeczy jak np ustawianie sie, czy wychodzenie do pilki. Dwa strzaly, dwa idealnie w niego. W dodatku ten drugi jakos tak dziwnie lapany. Nie mial czym sie wykazac. Jakby wziac kogos z trybun to zagralby identyczny mecz. Porownanie w tej sytuacji do Pawelka zupelnie mija sie z celem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 779391)
3:0 wygrany mecz i oby najmniej takich meczów, no po prostu w d... się Wam poprzewracało.

Nie pisze o wyniku, ale o stylu i tym, co robili pilkarze. Wole ogladac mecz wygrany 1:0 po dobrym meczu, niz 100:0 po meczu zagranym na stojaco, byle by tylko sie nie zmeczyc. A tak bylo dzisiaj.

tylko_na_kilka_dni 15.08.2009 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779387)
Cebanu - dwa dziecinne bledy, wynikajace chyba z tremy, ale na Boga, nie jest to nastolatek. Dwa obronione strzaly, ale dwa idealnie w niego, a mimo to z tym drugim (z wolnego) mial klopoty. Mam nadzieje ze Pawelek zagra w nastepnym meczu.


gosc nie zlapal 2 pilek co bylo spowodowane trema, a ty juz chcesz posadzic go na lawce i najlepiej niech siedzi tam do konca zycia. Jak Pawelek popelnia glupie bledy to dostawal szanse w kolejnych meczach. Uwazam, ze Cebanu powinien zagrac jeszcze 2-3 spotkania i wtedy zobaczymy. Pierwsza polowa lepsza, druga senna i duzo nudniejsza, ale z ta 'tragedia' to przesadzasz.

- Dlaczego gra Cantoro, a nie Jirsak to ja nie zrozumiem nigdy.

Byku 15.08.2009 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779387)
Mecz tragedia, dobrej gry bylo moze z 15 min. Skutecznosc tragiczna, powinny pasc jeszcze z 3-4 bramki. Grali aby wygrac, a najlepiej zeby jeszcze sie nie zmeczyc. Jakby mogli to przechodzilyby caly mecz.

Kirm - pomimo swietnej asysty tragedia.
Cebanu - dwa dziecinne bledy, wynikajace chyba z tremy, ale na Boga, nie jest to nastolatek. Dwa obronione strzaly, ale dwa idealnie w niego, a mimo to z tym drugim (z wolnego) mial klopoty. Mam nadzieje ze Pawelek zagra w nastepnym meczu.
Jop - A po co on ? Mimo to ladne wyciagniecie pilki w polu karnym
Alvarez - bardzo dobry w defensywie, w ataku tragedia. Wrzuca pike tam gdzie poleci.
Mauro - w cholere strat.
Łobo - poza asysta niewidoczny

Oby najmniej takich meczow.

Sedzia - niech idzie sedziowac szachy, bo przy najmniejszym kontakcie z graczem Belchatowa gwiazdal faule.

heheh
Pojebało was ?
3-0 wygrywamy a tutaj dalej wszystkim źle. Gramy spokojnie, kontrolujemy przebieg meczu. Bełchatów w 10 przez cały mecz na własnej połowie nie zagroził nam ani raz poważnie. A tutaj sie dalej przypierdalaja ze jest źle hehe no to już nawet śmieszne nie jest ...
tragiczna skuteczność powiadasz, a ostatnio w lubinie mielismy zajebista ale i tak bylo wam ****a zle bo poza tymi 4 akcjami nic wiecej nie mielismy hehehe
wiecej tutaj nie zagladam , po.......ilo wam sie strasznie w dupach!!!

mic 15.08.2009 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tylko_na_kilka_dni (Post 779394)
gosc nie zlapal 2 pilek co bylo spowodowane trema, a ty juz chcesz posadzic go na lawce i najlepiej niech siedzi tam do konca zycia. Jak Pawelek popelnia glupie bledy to dostawal szanse w kolejnych meczach. Uwazam, ze Cebanu powinien zagrac jeszcze 2-3 spotkania i wtedy zobaczymy. Pierwsza polowa lepsza, druga senna i duzo nudniejsza, ale z ta 'tragedia' to przesadzasz.

- Dlaczego gra Cantoro, a nie Jirsak to ja nie zrozumiem nigdy.

Trema u 20-paroletniego faceta ? W dodatku grajacego caly czas w ME, wystepujacego w reprezentacji mlodziezowej swojego kraju ? I w dodatku nie grajacego pierwszego meczu w Wisle ? No sorry. Pawelek nie musial dostawac szansy, bo jest to bramkarz o dwie klasy lepszy od pozostalych.

Jezeli Cebanu ma grac, to najlepiej niech to robi na wypozyczeniu, bo wtedy okaze sie co tak naprawde potrafi. A to co pokazuje na meczach ME (mala probka w tym meczu), nie nadaje sie do pierwszej '11'. Niestety

Lysy 15.08.2009 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779387)
Kirm - pomimo swietnej asysty tragedia.

A ja wręcz przeciwnie powiem, że podobała mi się jego gra. Starał się biegał , walczył... czyli zupełne przeciwieństwo naszego "reprezentanta" Łobodzińskiego.

W.Star 15.08.2009 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779392)
Nie pisze o wyniku, ale o stylu i tym, co robili pilkarze. Wole ogladac mecz wygrany 1:0 po dobrym meczu, niz 100:0 po meczu zagranym na stojaco, byle by tylko sie nie zmeczyc. A tak bylo dzisiaj.

100:0 to na pewno na stojąco by było, a nudno tak, że słów bym nie miał.

Dobry mecz, dobry wynik, dobra gra, czasem trochę sennie, ale co z tego skoro w ostatecznym rozrachunku byliśmy ileś razy lepsi od rywala, rozgrywaliśmy piłkę jak chcieliśmy, praktycznie robiliśmy co chcieliśmy. 3 bramki to w tym wypadku najmniejszy wymiar kary jaki mógł spotkać Bełchatów, bo powinniśmy jeszcze minimum jedną dołożyć.

Niemniej ja jestem zadowolony i życzę sobię więcej takich meczów, które kończą się wynikiem 3:0 dla nas.

royalmichael 15.08.2009 22:24

Czy Ćwielong w ogóle potrafi trafić w światło bramki?
W 70min wszedł Jirsak i zaczęliśmy ładnie grać

buczo1985 15.08.2009 22:30

nie będę oryginalny, ale również cały czas się zastanawiam nad losem Jirsaka. Chłop dziś wszedł na 20 minut, ładnie wychodzi do gry, zagrywa dobre piłki, rzucił świetną piłkę Kirmowi.....i siedzi na ławie. Akurat w tym meczu, wobec braku Diaza powinien grać od początku!

Mario Nh 15.08.2009 22:35

Mic - Ty to chyba próbujesz na siłę zwrócić na siebie uwagę.
Oceniłeś piłkarzy tragicznie krytycznie. Chyba co niektórzy za dużo naoglądali się wcześniej Arsenalu.

9 punktów, 9 goli strzelonych, 1 stracony. Pozdro

mic 15.08.2009 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 779411)
Mic - Ty to chyba próbujesz na siłę zwrócić na siebie uwagę.
Oceniłeś piłkarzy tragicznie krytycznie. Chyba co niektórzy za dużo naoglądali się wcześniej Arsenalu.

9 punktów, 9 goli strzelonych, 1 stracony. Pozdro

Nie, nieprobuje. Poprostu pisze to, ze mi sie mecz taki nie podobal, nie lubie ogladac jak moja druzyna gra na "odpieprz sie". Sytuacji w cholere, wykorzystane tylko dwie (z gry). A potem dziwic sie ze przyjezdzaja burki z Estonii i nie mozemy z nimi wygrac. Jak chcemy byc liczaca sie druzyna, to takie mecze, z oslabionym przeciwnikiem, jak mecz lepiej nam nie mogl sie ulozyc, powinnismy wygrywac bardzo wysoko, bo mielismy ku temu sytuacje.

Przyjda mecze ze bedzie jedna sutuacja i trzeba bedzie ja wykorzystac, to zacznie sie Wasze plakanie, a ze to Cwielong do dupy bo nie strzelil, a to Lobo bo zle podal itd.

Colin 15.08.2009 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 779382)
Dobry wynik. Bez straconego gola, no i jakoś nam idzie w tym Sosnowcu, kto by się spodziewal :) Ale troche dziwi mnie, że na takie spotkanie Skorża boi się wystawić Jirsaka, tylko zgranego Cantoro. Jak nie teraz to kiedy ? Trochę szkoda go. Mógłby np na wypożyczeniu w jakimś słabszym zespole grać pełne spotkania co kolejke i się rozwinąć. A Jop pod koniec ? Może jakaś kontuzja Głowy ? Bo chyba nie zmęczenie w 3 kolejce ?

Skorża podejrzewam, że widzi, że Jirsak przez swoje nikłe warunki fizyczne nie daje rady zdominować środka pola, powalczyć o piłkę w środku, przejąć inicjatywy. Dlatego wpuszcza go na podmęczonego przeciwnika kiedy wynik jest ustawiony i Wisła gra z kontry. Widać nie ma zaufania do Czecha.

Kto ma inicjatywę w środku pola ten najczęśćiej wygrywa spotkanie.

Pablo84 15.08.2009 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 779385)
Chyba tak. Możesz mi powiedzieć co Ci się w tym meczu podobało?

Co mi się podobało?
Podobały mi się fragmenty naszej gry- w zasadzie cały mecz z wyjątkiem środkowego fragmentu drugiej połowy, gdzie była masa błędów wynikająca z rozluznienia zespolu, czy zbytnej nonszalacji.
Co mi się podobało?Gra Cantoro (nareszcie), gra na jeden kontakt wykonywana na na bardzo dużej szybkosci, gra kombinacyjna przed polem karnym na dużej szybkosci, ustawianie się piłkarzy i dobra gra taktyczna, dryblingi Małeckiego, bardzo pewna gra w obronie.
Nareszcie nie ma długich wykopywań na napastników z pominięciem środka pola tylko fajne rozgrywanie piłki w ataku pozycyjnym.

Cudów po tym meczu też nie oczekiwałem, bo trzon drużyny powyjeżdzał na zgrupowania, co mogło trochę wybić z rytmu.Nie podobała mi się z kolei gra Kirma.Oprócz asysty zanotował dużo strat i niedokładnych podań.

LUDZIE!NIE JESTEŚMY ****A BARCELONĄ CZY MANU!!!!!

Z mojej strony koniec tematu.Tak jak napisał Dj_ibutii , ludziom od tego dobrobytu się w głowach po.......iło.

tofik 15.08.2009 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 779414)
Skorża podejrzewam, że widzi, że Jirsak przes swoje nikłe warunki fizyczne nie daje rady zdominować środka pola, powalczyć o piłkę w środku, przejąć inicjatywy. Dlatego wpuszcza go na podmęczonego przeciwnika kiedy wynik jest ustawiony i Wisła gra z kontry. Widać nie ma zaufania do Czecha.

Kto ma inicjatywę w środku pola ten najczęśćiej wygrywa spotkanie.

A Iniesta z Xavim mają po 2 metry... To jest piłka nożna, a nie siłowanie na łapę. Moim zdaniem jak tak uważa, to robi błąd :)

bebeto 15.08.2009 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez airborne4009 (Post 779349)
Transparent na trybunach panowie i panie....niestety smutna prawda:(

Co do transparentu to moim zdaniem był po prostu głupi ,i tyle. A te "$"-ki to już w ogóle nie wiem... przepraszam co miały oznaczać ?? Żal mi autora i "pomysło"dawcy. (p.s. byłem w Sosnowcu:-/)

WHITE*STAR 15.08.2009 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez airborne4009 (Post 779349)
Transparent na trybunach panowie i panie....niestety smutna prawda:(

Na koncert Madonny się chyba powybierali...

Colin 15.08.2009 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779413)
Nie, nieprobuje. Poprostu pisze to, ze mi sie mecz taki nie podobal, nie lubie ogladac jak moja druzyna gra na "odpieprz sie". Sytuacji w cholere, wykorzystane tylko dwie (z gry). A potem dziwic sie ze przyjezdzaja burki z Estonii i nie mozemy z nimi wygrac. Jak chcemy byc liczaca sie druzyna, to takie mecze, z oslabionym przeciwnikiem, jak mecz lepiej nam nie mogl sie ulozyc, powinnismy wygrywac bardzo wysoko, bo mielismy ku temu sytuacje.

Przyjda mecze ze bedzie jedna sutuacja i trzeba bedzie ja wykorzystac, to zacznie sie Wasze plakanie, a ze to Cwielong do dupy bo nie strzelil, a to Lobo bo zle podal itd.

Człowieku to, że opadli z ogórkami z Estonii, bo byli na zupełnie innym momencie przygotowań nie oznacza, że będziesz teraz po nich "jeździł" do końca sezonu. W Twoim poście nie ma za grosz obiektywizmu. Trzeba przyznać że zagrali bardzo dobre spotkanie z werwą, wiarą, zaangażowaniem, ambicją. To, że ktoś mądrze utrzymuje się przy piłce, próbuje rozegrać na drugą stronę, szuka oddechu w grze, "zaprasza przeciwnika" by potem zadać decydujący cios nie oznacza, że gra na odpieprz jak to napisałeś. Nie wszystkie zagrania mogą być udane, dokładne bo i nie oto chodzi. Piłkarze muszą mieć luz psychiczny, muszą wiedzieć że mogą popełniać błędy, ważne żeby się wzajemnie asekurować, pomagać sobie w defensywie. Kirm jeszcze zacznie strzleać bramki, wykorzystywać podbramkowe sytuacje tylko potrzebuje meczu na przełamanie. On w końcu wciąż wchodzi do zespołu, aklimatyzuje się. Nie można wymagać od niego że wszystko pokaże od razu. Było wiele akcji granych z pierwszej piłki, technicznych z finezją, polotem.

Już było napisane że chyba niektórym to się nieźle w d..ach poprzewracało. To że odpadliśmy z ogórkami bo piłkarze byli zajechani nie świadczy o tym, że teraz do końca sezonu będzie można po nich niesłusznie "jeździć" bo to jest śmieszne. Trochę obiektywizmu. Są inne sposoby by zwrócić na siebie uwagę na forum.

Colin 15.08.2009 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 779419)
A Iniesta z Xavim mają po 2 metry... To jest piłka nożna, a nie siłowanie na łapę. Moim zdaniem jak tak uważa, to robi błąd :)

Jirsak już wiele razy pokazał, że nie potrafi powalczyć w środku pola, czy utrzymać przy piłce pod presją a tego się też wymaga od środkowego pomocnika. Xavi i Inesta mają mimo wszystko lepszą posturę od Jirsaka, lepszą technikę czyli skuteczniej potrafią się utrzymać przy piłce przy aktywnym kryciu ze strony przeciwnika. Poza tym cała gra Barcelony sprawia, że poszczególnym zawodnikom łatwiej się utrzymać przy piłce. Gra Barcelony przypomina "system naczyń połączonych". Tutaj akurat popieram Skorżę. Wolę widzieć od początku w środku Sobola z Diazem albo Cantoro.

royalmichael 15.08.2009 23:50

Aha, wygrana 3:0 - ŹLE! i jeszcze zaczynamy się do Barcelony porównywać :O
Przed meczem każdy wziąłby w ciemno ten wynik. Mam nadzieję, że tak też będzie w piątek w Gdyni :)

Przed meczem w C+ mówili, że Brożka będą obserwować działacze z AS Monaco i Fullhamu, niedobrze :/

furman 15.08.2009 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779387)
Mecz tragedia, dobrej gry bylo moze z 15 min. Skutecznosc tragiczna, powinny pasc jeszcze z 3-4 bramki. Grali aby wygrac, a najlepiej zeby jeszcze sie nie zmeczyc. Jakby mogli to przechodzilyby caly mecz.

Kirm - pomimo swietnej asysty tragedia. Zadnego wykonczenia akcji. Brakowalo w jego grze kropki nad 'i'. Ale jest nadzieja, bo widac ze potrafi sie ustawic i pomyslowo zagrac
Cebanu - dwa dziecinne bledy, wynikajace chyba z tremy, ale na Boga, nie jest to nastolatek. Dwa obronione strzaly, ale dwa idealnie w niego, a mimo to z tym drugim (z wolnego) mial klopoty. Mam nadzieje ze Pawelek zagra w nastepnym meczu.
Jop - A po co on ? Mimo to ladne wyciagniecie pilki w polu karnym
Alvarez - bardzo dobry w defensywie, w ataku tragedia. Wrzuca pike tam gdzie poleci.
Mauro - w cholere strat.
Łobo - poza asysta niewidoczny

Oby najmniej takich meczow.

Sedzia - niech idzie sedziowac szachy, bo przy najmniejszym kontakcie z graczem Belchatowa gwiazdal faule.

transparent na meczu to właściwa odpowiedz na Twoje wywody, siedzisz oglądasz mecz i masz jakieś uwagi z kosmosu , naprawdę ogarnijcie się ludzie bo Wam w dupach się poprzewracało....

mic 15.08.2009 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 779432)
Człowieku to, że opadli z ogórkami z Estonii, bo byli na zupełnie innym momencie przygotowań nie oznacza, że będziesz teraz po nich "jeździł" do końca sezonu. W Twoim poście nie ma za grosz obiektywizmu. Trzeba przyznać że zagrali bardzo dobre spotkanie z werwą, wiarą, zaangażowaniem, ambicją. To, że ktoś mądrze utrzymuje się przy piłce, próbuje rozegrać na drugą stronę, szuka oddechu w grze, "zaprasza przeciwnika" by potem zadać decydujący cios nie oznacza, że gra na odpieprz jak to napisałeś. Nie wszystkie zagrania mogą być udane, dokładne bo i nie oto chodzi. Piłkarze muszą mieć luz psychiczny, muszą wiedzieć że mogą popełniać błędy, ważne żeby się wzajemnie asekurować, pomagać sobie w defensywie. Kirm jeszcze zacznie strzleać bramki, wykorzystywać podbramkowe sytuacje tylko potrzebuje meczu na przełamanie. On w końcu wciąż wchodzi do zespołu, aklimatyzuje się. Nie można wymagać od niego że wszystko pokaże od razu. Było wiele akcji granych z pierwszej piłki, technicznych z finezją, polotem.

Już było napisane że chyba niektórym to się nieźle w d..ach poprzewracało. To że odpadliśmy z ogórkami bo piłkarze byli zajechani nie świadczy o tym, że teraz do końca sezonu będzie można po nich niesłusznie "jeździć" bo to jest śmieszne. Trochę obiektywizmu. Są inne sposoby by zwrócić na siebie uwagę na forum.

Nie jezdze po nich bo przegrali z Levadia, w ogole po nich nie jezdze. Wyrazam swoja opinie, ze zagrali slabe spotkanie. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala, a Belchatow pozwolil nam dzisiaj na wszystko. 3-0 to minimum z minimum. Jakbys nie dostrzegl tego jeszcze, to skutecznosc Wisly jest od paru sezonow tragiczna. Grajac z przewaga zawodnika, ze slabym zespolem ktory w dodatku caly czas zaprasza nas w pole karne, majac multum sytuacji wykorzysac tylko 3 ? Dla mnie to za malo. Wiem na co stac Wisle i widzialem na co stac ja bylo w tym meczu. Dla mnie gra na stojaco to nie gra, tylko przechodzenie obok meczu. Zaglaszcie ich na smierc, bo przeciez wygrali. Przypomne to niektorym, jak bedziemy nam brakowalo wlasnie tej jednej wykorzystanej sytuacji.
Zwrocic na siebie uwage ? Jakbym chcial to przyczepilbym sie jednego czy drugiego i najezdzal przez pare miesiecy.

Co do Kirma to sie zgadzam...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez furman (Post 779435)
transparent na meczu to właściwa odpowiedz na Twoje wywody, siedzisz oglądasz mecz i masz jakieś uwagi z kosmosu , naprawdę ogarnijcie się ludzie bo Wam w dupach się poprzewracało....

Niestety, niektorym ciezko jest w trakcie jednego wieczoru pokonac pare tysiecy kilometrow, a potem jeszcze dojechac na mecz. Niestety, dzieckiem nie jestem, bo wtedy byloby latwiej. Jezeli chcesz poznac moja historie meczow na Wisle, na ilu bylem a na ilu nie, to zapraszam na priv, wiec zastanow sie do kogo ma byc ten transparent a dla kogo nie, bo mnie nie znasz

WHITE*STAR 15.08.2009 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez royalmichael (Post 779434)
Aha, wygrana 3:0 - ŹLE! i jeszcze zaczynamy się do Barcelony porównywać :O
Przed meczem każdy wziąłby w ciemno ten wynik. Mam nadzieję, że tak też będzie w piątek w Gdyni :)

Przed meczem w C+ mówili, że Brożka będą obserwować działacze z AS Monaco i Fullhamu, niedobrze :/

Czyli 3:0 dla gospodarzy? :>

Arturo Qr2nów 16.08.2009 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez furman (Post 779435)
transparent na meczu to właściwa odpowiedz na Twoje wywody, siedzisz oglądasz mecz i masz jakieś uwagi z kosmosu , naprawdę ogarnijcie się ludzie bo Wam w dupach się poprzewracało....

AMEN.

Krytykować i przyczepiać zawodnikom numerki z ocenami, to każdy potrafi i jak widać lubi. Ale ruszyć piz*ę do Sosnowca, to już nikt nie raczy. No ale tak, nagle nikogo mama nie puści, wszystkim albo się urodziły albo pochorowały dzieci, nie ma pieniążków, wszyscy mają sesje poprawkową albo komisy... Ja mam taką propozycję, żeby na czas meczu zawieszać tematy jak ten.

Mało Słodyczy 16.08.2009 00:21

Co do meczu - mogło być dużo dużo wyżej. Zgadzam się z mic'iem odnośnie braku skuteczności i braku zaangażowania w niektórych momentach. GKS pozwalał nam na bardzo wiele, sytuacji było multum, a nie wszystkie wykorzystane. Momentami bardzo ładna gra, momentami totalna beznadzieja, ale nei wymagajmy od naszych grajków by odstawiali stadiony świata przez 90 minut.

Co do transparentu - myślę, że bardzo krzywdzący. I nie mówię tu o sytuacjach losowych, gdy ktoś coś gdzieś i nie może być na meczu, a normalnie by był. Już nieraz był poruszany temat klasyfikacji kibiców i poraz kolejny ma to miejsce.

Nie, nie jeżdzę do Sosnowca.
Nie, nie dlatego, że nie mam pieniędzy.
Nie, nie dlatego, że mi mamusia nie pozwoliła.
Ani nawet nie dlatego, że pochorowały mi się dzieci [których swoją drogą nie mam]

Z bardzo prostej przyczyny - nie każdy może wygospodarować sobie cały dzień wolnego na rozrywke. Co innego 3h w krakowie, a co innego pół, lub cały dzień.

Czy jestem kibicem sukcesu?
Mając 18 lat pamiętam mecze Wisły gdy telefoniki jeszcze nie było.
I w porządku - kibiców sukcesu nie ma, ale nie ma też tych którzy zapier*alają na Wisłę czasami kilkakrotnie dłużej niż co poniektórzy autorzy transparentu.
Rozumiem bulwers, że na Legii czy Ickach jest komplet a na słabych przeciwnikach ciężko było zapełnić pół stadionu na R22. Ale nadal te pół stadionu przychodziło - i nie powiecie mi i nigdy nie wmówicie, że wszyscy Ci którzy chodzą na R22 na każdy mecz, jeżdżą teraz do Sosnowca.

Transparentu nie biorę do siebie bo mnie nie dotyczy, drażni mnie jednak hipokryzja i transparent odczytywany tylko i wyłącznie na jednej, najbardziej prymitywnej płaszczyźnie.

devios 16.08.2009 08:21

Bramka Marcelo mnie rozbiła :) Przebiegł całe boisko i strzelił bramkę.

kolumb 16.08.2009 08:30

Na filmiku pokazali naszą oprawę i dużo rozmówek. Brożek mówi, że to jego przedostatni mecz w lidze?
http://krak.tv/kategoria-9,film-657.html

A tak na marginesie, to ciut za późno był ten mecz :)

kolumb 16.08.2009 09:11

Ten facet jest zawodowcem. Bardzo lubię Maćka Skorżę. Każda konferencja prasowa w jego wykonaniu to majstersztyk!

Łukasz1987 16.08.2009 09:27

Wygrana Wisły po dobrej grze a kilka kolejnych bramek wisioło w powietrzu więc na mecz z Arką musimy patrzeć optymistycznie!
Jeśli chodzi o transparent to jak najbardziej trafiony! Można usłyszeć różne tłumaczenia na tym forum ale dla chcącego nic trudnego... Są ludzie którzy byli w Sosnowcu i po powrocie na dworzec do Krk musieli iść z buta 9km na wioskę za miastem od strony Kuźnicy... Bo ani nie ma nocnego ani samochodu... Więc jak ktoś chce to da radę...

Kris54 16.08.2009 09:58

Nie wiedziałem, że Cebanu tak świetnie mówi po polsku... :O

KOMINEK 16.08.2009 10:47

Tu piszemy o meczu o kibicowski sparawach piszemy tu: http://www.wislakrakow.com/forum/sho...t=3695&page=20

Ejdzbiol 16.08.2009 10:56

Generalnie cieszy wynik, cieszy bramka Brożka, asysta Kirma, wejście Jopa, nawet pewna gra Cantoro, asysta Łobo, znów świetna gra Marcelo ;p tak to możemy grać, byle ciągle wygrywać ;)

janko04 16.08.2009 11:32

rozbawił mnie Ujek swoim wywiadem. Mówi, że po strzale z metra piłka "nabija" ręce obrońcy i dlatego uważa, że karnego być nie powinno.... śmiech na sali...

Tenzen 16.08.2009 11:51

Miał nosa Marcin Skorża mówiąc o Marcello gdy przyszedł do nas, że widzisz go w ataku :P

Miał też nosa co do Małeckiego przed meczem, że boi się, że mu woda sodowa może uderzyć do głowy. Jak walną w reklamy aż go nie poznałem.

AYALA 16.08.2009 11:55

żal że w takiej formie jak z GKS-em nie przyjdzie Wisełce zagrac z Lewskim o lige mistrzów za kilka dni.Uważam że w obcnej dyspozycji spokojnie możnaby ograc Bułgarów.

Jestem pod wrażeniem instynktu strzeleckiego Marcelo, gdyby Jop był pewniejszy w tyłach to ja bym na stałe Marcelo przesunął do przodu ( może na atak ?)

Adasss 16.08.2009 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 779373)
A... Zamiast wpuścić np. Mączyńskiego to wchodzi Jop.. ludzie kto to widział.. ...

A potem przyszedłby mecz w którym Jop na boisko by wyjść musiał i plulibyście się, że Jop (nieograny) robi babole. Jak ja lubię ludzi, którzy chcieliby mieć ciastko i zjeść ciastko. Zrozumcie, że "Mąka" mógłby od początku wejść na boisko tylko jakby (odpukać) nasza sytuacja kadrowa stała się totalnie katastrofalna. Biorąc pod uwagę wszystkie możliwości przesunięć z innej pozycji i zawodników, którzy wrócą po kontuzji, Mączyński jest 7 lub 8 w kolejce do pozycji na środku pomocy! A Jop jest 3 w kolejce na pozycję środkowego obrońcy i musi(!) być stale "pod parą".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FredzIo (Post 779087)
A nie pomyślałeś, że ten 18-19 latek jest zbyt kiepski, żeby grać w drużynie Mistrza Polski? Dlaczego ma dostawać szanse? Ze względu na wiek, na który nie ma wpływu? Czy ze względu na umiejętności? Co z tego, że jemu coś da to 5 minut, skoro i tak nie wskoczy do pierwszej drużyny. Jirsak w przypadku kontuzji, bądź pauzy któregoś z piłkarzy, od razu wskoczy do składu i musi mieć zachowany rytm meczowy. Chociaż te 15-30 minut.
Dawanie szansy młodym piłkarzom jest jak najbardziej OK. Ale jeżeli młodzi piłkarze chujowo grają w piłke nożną, to nie zasługują na gre. Proste i logiczne. Masz przykłady młodych piłkarzy, którzy grają w drużynie. Ćwielong, Małecki i Marcelo. Przecież Skorża ich wystawia nie dlatego, że są młodzi, tylko dlatego, że są lepsi od pozostałych.

Dodam tylko jeszcze, że my naprawdę nie mamy żadnego zawodnika w przedziale 18-20 lat (w ataku), który zasługiwałby na dawanie mu szansy gry w pierwszej drużynie. Nie może być tak, że gra się w Ekstraklasie "za wiek". Młodzi mają wiedzieć, że na to trzeba zapracować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 779387)
Mecz tragedia, dobrej gry bylo moze z 15 min. Skutecznosc tragiczna, powinny pasc jeszcze z 3-4 bramki. Grali aby wygrac, a najlepiej zeby jeszcze sie nie zmeczyc. Jakby mogli to przechodzilyby caly mecz.

Kirm - pomimo swietnej asysty tragedia. Zadnego wykonczenia akcji. Brakowalo w jego grze kropki nad 'i'. Ale jest nadzieja, bo widac ze potrafi sie ustawic i pomyslowo zagrac
Cebanu - dwa dziecinne bledy, wynikajace chyba z tremy, ale na Boga, nie jest to nastolatek. Dwa obronione strzaly, ale dwa idealnie w niego, a mimo to z tym drugim (z wolnego) mial klopoty. Mam nadzieje ze Pawelek zagra w nastepnym meczu.
Jop - A po co on ? Mimo to ladne wyciagniecie pilki w polu karnym
Alvarez - bardzo dobry w defensywie, w ataku tragedia. Wrzuca pike tam gdzie poleci.
Mauro - w cholere strat.
Łobo - poza asysta niewidoczny

Oby najmniej takich meczow.

Sedzia - niech idzie sedziowac szachy, bo przy najmniejszym kontakcie z graczem Belchatowa gwiazdal faule.

mic: zapomniałeś tylko jeszcze dopisać "Skorża do dymisji".

To jest liga, punkty dostaje się za wygraną, nie za "wrażenia artystyczne" czy liczbę najwyższych zwycięstw w sezonie, to raz. Pewnie, że fajnie byłoby, gdyby nasi grali na maksa przez 90 minut, ale fajnie byłoby też mieć do tego 20 gotowych do gry i w miarę równorzędnych zawodników.
A po drugie Bełchatów to nie "ogórki" i zapewniam Cię, że z wysokości trybuny było to dzisiaj widać i nasi naprawdę musieli się napracować, by ich powieźć wyraźnie i nie dać im "dojść do głosu".

A to co uprawiasz nazywa się "chorobliwe malkontenctwo", bo Twoje oceny niejednego zawodnika są z d..y wzięte, nie dość, że widzisz same negatywy, to jeszcze mijasz się z tym co się naprawdę działo na boisku. Z kimś kto opisuje mecz jakby oglądał obraz z telewizora odbity w krzywym zwierciadle to nawet nie chce się dyskutować.

AS82 16.08.2009 12:51

Ogladalem mecz w TV i 10 minut przed golem Marcelo ,była podobna sytuacja ,Marcelo sie wahał czy ruszyć ze stopera do przodu i Skorża wtedy do niego krzyknał :"Śmiało Marcelo!" i widac posluchal 10 minut pozniej :)

RAFi89 16.08.2009 13:11

Mecz dobry w naszym wykonaniu, zwycięstwo 3:0 z drużyną która podobno ma walczyć o europejskie puchary. Mecz ustawiła ręka i karny (co by nie mówić głupie zachowanie Wróbla). Momentami sporo niedokładności w naszej grze i kilka zmarnowanych sytuacji które powinny zakończyć się bramkami.

Jeszcze co do dawania szansy młodym to Mączyński ma 22 lata a Burliga 21, ten pierwszy jest z tego rocznika co Marcelo a różnica jest taka że na Mączyńskiego mówimy talent a o Marcelo możemy powiedzieć że to jest jedna z kluczowych postaci zespołu. Burliga z kolei nie pograł sobie w przeciętnej Flocie a w Wiśle ma grać. Niestety mam wrażenie że ci zawodnicy są w kadrze tylko dlatego że zawodników nam brakuje. Ktoś powie że szansy nie otrzymują ale jak by byli dobrzy to by ją dostali przykład Patryka Małeckiego.

mcovalski 16.08.2009 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tenzen (Post 779575)
Miał nosa Marcin Skorża mówiąc o Marcello gdy przyszedł do nas, że widzisz go w ataku :P

Miał też nosa co do Małeckiego przed meczem, że boi się, że mu woda sodowa może uderzyć do głowy. Jak walną w reklamy aż go nie poznałem.

Kto to jest ??

lazy 16.08.2009 19:08

Po meczu mam następującą refleksję - schodzący do środka Kirm (+ czasem Łobodziński) dają zupełnie nowe możliwości w ataku i jednocześnie robią miejsce wchodzącym bocznym obrońcom. Do tej pory takie akcje były bardzo okazjonalne, natomiast w tym spotkaniu akcja za akcją tego typu robiła nie małe zamieszanie w obronie GKSu, który mimo zmasowanej obrony nie byl w stanie przejąć piłki.
Wg mnie bardzo dobry taktycznie mecz w naszym wykonaniu, na minus jedynie brak skuteczności w wykończeniu akcji.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl