Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Tomasz Frankowski - Fakty i Mity : ) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5563)

Cobra Commander 26.03.2009 09:50

witaj Tomku,w przeciwienstwie do tzw. "kibiców"choć trudno mi ich tak nazwać całkowicie rozumiem Twoją decyzję.Wypominanie Ci argumentów,że odejscie Żurawskiego,Kosowskiego itd.nie było tym samym co Twoje odejście jest totalna bzdurą.Osobiście uważam,że po porażce w atenach trzeba było znależc kozła ofiarnego i wypadło na Ciebie.Ale jesli czytasz fora i sondy to wiedz,że 90proc.kibiców utożsamia się z Tobą a nie z tą grupka "decydentów".
1.wielu nazywa Cię judaszem,choć ci ludzie wogóle nie mają pojęcia co to słowo znaczy-dolha,uche-również często gadający,jak to są przywiązani do klubu-to są judasze.
2.po porażce w atenach coś w Tobie pękło,sam gram w piłkę i wiem jak takie "porażki" wpływają na człowieka,o czym większość laików na forum nie ma zielonego pojęcia.
3.engel nie chciał Cię w drużynie,słyszałem te plotke juz to od momentu gdy objął Wisłę-czy mógłbys się do tego ustosunkować?
serdecznie pozdrawiam,dla prawdziwych kibiców Wisły zawsze będziesz żywą legendą

PvD 26.03.2009 09:51

Tomek ja nie napisałem, że będziesz zarabiał na szkółce ,a tym bardziej że jest to złe.

jedni pytają Cię o Mirka inni o mozliwy powrót do Wisły, o Engela o Kosowskiego , inni o inne jeszcze sprawy.

Moje pytania brzmiały

Cytat:

Co kierowało Tobą i Markiem Koniecznym jako założycielami Akademii Piłkarskie 21 im Henryka Reymana, że właśnie legendę Wisły wybraliście na patrona waszego prywatnego biznesu?
jesli prywatny biznes aż tak razi, to napiszę prywatnego hobby

Cytat:

Czy kierujcie się tymi samymi wartościami co Henryk Reyman, który nigdy zapewne nie pomyślał, że będzie legendą Białej Gwiazdy? A jednak nia się stał poprzez swoją grę jak równiez za postawę pozaboiskową?

zim zum 26.03.2009 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez franek6634 (Post 698778)
a sam zdajesz sobie sprawe ze na trenowaniu dzieci nikt nie zarabia,to ma byc hobby....wydaje mi sie ze masz jakies blizsze informacje wiec jesli sa sprawdzone to podziel sie ze mna

trudno w to uwierzyć. wyszkolicie zawodników i oddacie potem za darmo ?

franek6634 26.03.2009 10:09

do pvd-wiemy wszyscy kim byl p.Reyman a ze jest w naszej nazwie to bylo na prosbe p.prezesa Wisly Miety,ktory poprosil aby w tej nazwie byl jakis wislacki akcent bo bardzo mu sie spodobala ta inicjatywa i chcial bysmy w przyszlosci mieli na wzgledzie klub w ktorym sie uksztaltowalismy.bez jego zdania chyba bysmy sie nie zdecydowali na to

dj_ibutti 26.03.2009 10:10

Panie Tomku -
1) Skoro tak Pan uparcie twierdzi, że wszystko co ze strony SKWK pojawia się na Pański temat to brednie mające Pana oczernić, jaki owo SKWK ma w tym cel ? Tak sobie nagle z żywej legendy, postanowiło zrobić wroga nr 1?

2)Mam nadzieję, że byłby Pan gotów powtórzyć to wszystko, co tu Pan pisze na otwartym spotkaniu? A tym samym skonfrontować to z innymi informacjami?

3)Czemu dawniej gdy padały te zarzuty, to Pan milczał? Wtedy nie było kontrargumentów, teraz się "pojawiły"?

4)Czy może Pan przysiąc, że to co Pan tu piszę jest prawdą?

franek6634 26.03.2009 10:10

na to czyli umieszczenie p.Reymana w nazwie zeby nie bylo niedomowien

michel 26.03.2009 10:16

Panie Tomku, czyli po zakończeniu kariery piłkarskiej będzie Pan mieszkał w Krakowie?

el Nuero 26.03.2009 10:18

Tomku, z ciekawości zapytam czy chciałbyś aby twój syn też został piłkarzem?
I drugie pytanie - czy nie brakuje ci kibiców Wisły i Jagi razem na trybunach jak to bywało przez 20 wspaniałych lat?

PvD 26.03.2009 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez franek6634 (Post 698792)
do pvd-wiemy wszyscy kim byl p.Reyman a ze jest w naszej nazwie to bylo na prosbe p.prezesa Wisly Miety,ktory poprosil aby w tej nazwie byl jakis wislacki akcent bo bardzo mu sie spodobala ta inicjatywa i chcial bysmy w przyszlosci mieli na wzgledzie klub w ktorym sie uksztaltowalismy.bez jego zdania chyba bysmy sie nie zdecydowali na to

pozwolisz ze będę chciał dociec i uściślić może łapiąc za słówka. za co pewnie niektórzy się oburzą, że szukam dziury w całym :) ale skoro pozwoliłeś na zadawanie pytań to z tego korzystam by nie mieć żadnych wątpliwości by ktoś nie zarzucił mi potem nadinterpretacji.

Prośba prezesa Miętty dotyczyła wiślackiego akcentu ale nie wskazał na legendę Wisły? Rozumiem,że Reyman to wasza inicjatywa na którą prezes wyraził zgodę? dobrze rozumiem.

Czy padały jakieś inne propozycje nazwy? np Akademia z Reymonta. Akademia Młody Wiślak?

lucekj 26.03.2009 10:21

Zadam ponownie pytanie, które przewijało się już kilka razy a jedyna odpowiedź jaka padła to:

"nie mieszajmy w to dzieci"

Nikt dzieci nie miesza w Twoje odejście Franku, sam zaraz po podpisaniu kontraktu publicznie obwieszczałeś, iż kllimat hiszpański będzie służył chorowitym dzieciakom i to był jeden z wielu powodów odejścia.

Dlatego chciałbym się dowiedzieć dlaczego mieszałeś w to dzieci a potem zmieniłeś całkowicie klimat na deszczową Anglię??

Jeśli tlumaczyłeś się, w ten sposób to proszę Cię sprostuj te informacje i wyjaśnij przejście do angli (czy tam pogoda też była odpowiednia dla dzieciaków)?

edit:
Czy hiszpańskim kibicom mowiłeś, że dzieci maja problem z nadmiarem slońca i odpowiednim dla nich klimatem są okolice wysp brytyjskich?

kewes 26.03.2009 11:30

Cytat:

Nikt dzieci nie miesza w Twoje odejście Franku, sam zaraz po podpisaniu kontraktu publicznie obwieszczałeś, iż kllimat hiszpański będzie służył chorowitym dzieciakom i to był jeden z wielu powodów.

Dlatego chciałbym się dowiedzięc dlaczego mieszałeś w to dzieci a potem zmieniłeś całkowicie klimat na deszczową Anglię

Jeśli tlumaczyłeś się, w ten sposób to proszę Cię sprostuj te informacje i wyjaśnij przejście do angli (czy tam pogoda też była odpowiednia dla dzieciaków)?

edit:
Czy hiszpańskim kibicom mowiłeś, że dzieci maja problem z nadmiarem slońca i odpowiednim dla nich klimatem są okolice wysp brytyjskich?
Przecież Pan Tomasz napisał że to zdanie zostało WYRWANE z KONTEKTSU - potraficie się oburzać jak w fakcie piszą "Były piłkarz Wisły aresztowany" i rozumiecie że dziennikarze szukają sensacji,tak samo było zapewne z tymi słowami - po prostu autor widząc jaka była atmosfera w tamtym czasie chciał ją jeszcze zaognić.

Osobiście bardzo szanuje Pana za osiągnięcia i za wszystko co zrobił Pan dla Wisły, i za odwagę, że próbuje Pan bronić swojego dobrego imienia w grupie anonimowych osobników.Wydaję mi się że w tych wszystkich pana postach idzie odczytać, że załuje Pan odejścia, i nie chce być postrzegany negatywnie, żenujące są insynuacje nt rzekomej reklamy szkółki piłkarskiej - już dawno ktoś powiedział że na Polskiej Piłce nie da się zarobić, a już napewno na szkoleniu młodzieży.

Interesuje mnie, czy po zakończeniu kariery będzie Pan osobiście prowadzić część zajęć? Czy planujecie jakąś umowę z Wisłą, na mocy której Wisła miała by prawo do pierwokupu najzdolniejszych adeptów szkółki piłkarskiej?

Co do niektórych - widać że próbujecie demonizować pana Tomasza, człowiek wykazuje się odwagą by tlumaczyć wam i wyjaśnić zaszłości, zbliża się już ku końcowi piłkarska kariera, zapewne Kraków jest domem dla pana Tomasza, więc chciałby tu godnie żyć i spełniać się zawodowo, moim zdaniem jedyną korzyścią może być fakt, że kibice na ulicy nie będą mówić " O to ten Judasz! " , choć nawiasem mówiąc prawdziwi kibice napewno tak nie powiedzą.
Popatrzcie na to chłodno - przez 7 lat pan Tomasz dawał nam radość, wiele razy byliśmy dumni jako kibice, bo wygrywaliśmy z takimi tuzami jak Saragossa - czy dla was to wszystko jest nie ważne? Beż pana Tomasza nie było tych sukcesów - raz jeden popełnił błąd, przyznał się do niego, ponadto jak sam wspomniał na spotkaniu w 2007 wypowiedział "przepraszam". Czego oczekujecie więcej?.
Każdy czasem popełnia błędy, i trzeba umieć wybaczyć - pan Tomasz wyszedł z inicjatywą wyjaśnienia tego - dla mnie to świadczy o charakterze, nie każdy miałby odwagę.

Sopranos 26.03.2009 11:34

Ja mam pytania chyba bardziej dotyczące przyszłości.

Panie Tomku

1. Na czym polega Pana udział w tworzonej z Koniecznym, Szymkowiakiem i kilkoma Wiślakami szkółce piłkarskiej? Będzie on ograniczał się do wsparcia finansowego czy też zamierza Pan czynnie uczestniczyć w funkcjonowaniu tej akademii?

2. Czy docelowo akademia będzie współpracować z piłkarską Wisłą i przekazywać jej najzdolniejszych wychowanków? Czy szkółka ma funkcjonować na zasadach powiedzmy Kosy Konstancin?

3. Czy byli zawodnicy Wisły (np Zając) mają zamiar szkolić dzieci i młodzież w obrębie tej szkoły? Założeniem jest szkolenie przez byłych piłkarzy czy przez trenerów zatrudnionych z zewnątrz?

4. Jaką przyszłość Pan widzi dla siebie? Ma Pan zamiar pozostać przy piłce czy zająć się własnym biznesem?

5. Czy widziałby Pan siebie jako trenera? Czy przyjąłby Pan po zakończeniu kariery ofertę zostania jednym z trenerów Wisły zajmującym się np zajęciami stricte z napastnikami wzorem sztabów szkoleniowych klubów europejskich?

----

Co do całego zamieszania z odejściem. Panie Tomku, wydaje mi się, że chodzi tutaj tylko i wyłącznie o moment odejścia. Wyścig o ligę mistrzów z PAO przegraliśmy dosłownie o czubek nosa i zawdzięczamy to niestety głównie Majdanowi (za babole, które wówczas wpuścił), Zieńczukowi (za niewykorzystane sytuacje) oraz sędziemu Rileyowi (za nieuznaną bramkę Penksy). Moment odejścia był o tyle zły, że kondycja psychiczna kibiców i piłkarzy po tej porażce była bardzo zła. Łatwo sobie wyobrazić, że Pana odejście dopełniło czarę goryczy, bo wiadomo, że Kryszałowicz nie mógł Pana skutecznie zastąpić. I nie chodzi tutaj nawet o wartość sportową (Kryszałowicz był wymysłem Engela i już wtedy był fatalny), ale o znaczenie Frankowskiego dla zespołu. Jestem przekonany, że gdyby sytuacja w klubie i w głowach wszystkich się unormowała, to zimą mógłby Pan odejść bez żadnych oskarżeń, posądzeń i konfliktów. Przykładowo teraz każdy kibic jest przygotowany na odejście Pawła Brożka z Wisły, bo on mówi o wyjeździe od dość dawna, na początku sezonu powiedział klarownie, że ma zamiar zostać do końca sezonu. Paweł też zostawił w Wiśle sporo zdrowia, spędził tu kawał życia, choć oczywiście nie ma sensu Was porównywać.

Szkoda, z perspektywy czasu, że tak to się wszystko potoczyło. Wydaje mi się, że zarówno Pan jak i my żałujemy.

-Goral- 26.03.2009 12:10

Ja mam jeszcze pytanie do Franka do samego meczu z PAO.
Do sytuacji z nieuznanym golem Penksy.

http://www.youtube.com/watch?v=lYjBDYkR648

Co sądzisz o tej sytuacji ?
Czy sędzia coś mówił dlaczego nie uznał tego gola ?

dziki 26.03.2009 13:00

Kibicem jesteś i nic co piłkarskie nie jest Ci obce.
Pieniądz rządzi światem, rządzi każdym z nas z osobna. Zaprzeczysz? Więc albo jesteś zbyt młody, żeby się o tym przekonać albo jesteś jednym z niewielu członków społeczeństwa, któremu ideały i droga ich realizacji pozwoliły żyć poza fantasmagoryczną ułudą Boga-pieniądza. Moim zdaniem około 95 % ludzi naszego kręgu cywilizacyjnego jest przesiąknięta kultem pieniądza. I nic dziwnego. Środek do tego, żeby zaspokoić większość szczebelków słynnej piramidki Maslowa jest i dla mnie ważny. Bo i czemu nie miałby być? Chcę żyć uczciwie, bawić się i uczyć, oglądać mecze i kochać i grać samemu dla zabawy. I pozwolić jednemu czy drugiemu dziecku na ich powolne dochodzenie do prawd, dając im MOŻLIWOŚĆ. W tym naszym wciąż nie do końca świetnym kraju nie wszystko jest możliwe. A już naprawdę mało jeśli się owych pieniążków nie posiada.
Franek wyjechał z kilku powodów. Pieniądz na pewno miał swoją wartość w podejmowanej decyzji. Zarabiał dużo, zarobił więcej. Dziwić się? A czemu? Sportowo stracił i tak w zasadzie zakończył karierę europejską, a ta dla piłkarza jest myślę ważna.W Jadze dogra jeszcze jakiś czas, dostrzela do tej drugiej setki ;-) i odejdzie na emeryturę. I będzie mógł spokojnie inwestować pieniążki, żeby w przyszłości taki Fabian mógł zostać kim chcę i zrobić co chce. A Franek jak będzie chciał to popracuje, wychowując pokolenie snajperów godnych gry w Wiśle czy Jadze, a jeśli nie to skupi się na giełdzie, nieruchomościach - czymkolwiek. I sobie podrapie w ogródku, pokopie z sąsiadem. A Wisła będzie trwała i to wcale nie dlatego, że trwam ja, Sopranos czy SKWK. Wisła jest ... Wisłą? ;-) To coś ważniejszego niż piłkarze czy kibice.

Dla mnie Franek jest i będzie legendą. Polskiej piłki, Wisły Kraków i Jagiellonii. Jak to by powiedział Jar-Jar "Moja go lubić". Nie mnie oceniać co jest kanonem postępowania, co powinien a czego nie powinien. Wiem, że dał mi tak wiele radości w moim chorym świecie fascynata piłki, że nie potrafię inaczej. I nawet nie chcę.

Jednak podbiłbym jedno pytanie. Franku, Tomaszu, panie Tomaszu - jeśli Polska to Kraków? Czy w rozjeździe pomiędzy Północą i Południem?

wolfy 26.03.2009 16:12

Zostawiłem tylko pytania i odpowiedzi, dyskusja przeniesiona tutaj.
Jakbym się w czymś pomylił(przeniosłem ponad 130 postów), to piszcie do moderatorów na priv.
I nie śmiećcie już w tym temacie.

MoluTSWK 26.03.2009 16:26

z mojej strony jako kibica wszystko jest wyjaśnione i naprawde panie Tomku nie musi sie pan tłumaczyc..bo do nie których ludzi nigdy nic nie dojdzie wola wierzyc w plotki uslyszane gdzies miedzy blokami.. zrobił Pan bardzo duzo dla Wisły dzieki Panu mielismy tyle pieknych chwil jakie przezylismy.. i ja nigdy jak wtedy nie przyłacze sie do akcji "Nie dla Frankowskiego"..czy "Franek judasz".. dla mnie to głupota.. darze pana Szacunkiem od wielu lat i tak bedzie :).. a moje pytanie : Panie Tomku czy ma pan zamiar przychodzic na mecze Naszej Wisełki jak bedzie Pan juz na piłkarskiej emeryturze ?

master17 26.03.2009 17:49

Czy czuje pan żal do tych kibiców którzy się odwrócili ? ( nie mówię już o tych którzy obrażają bo na to nie zasługuje nikt)

palikot 26.03.2009 19:30

pytanie:
1. Franek... powiedz mi jedno: Mowisz ze w Wiśle osiągnąłes już wszystko... 5 mistrzostw kilka pucharów król strzelców. A Co chciałes osiągnąć w Elche? Mistrzostwo Hiszpanii? czy moze kilka euro wiecej? Bo wydaje mi sie ze odpadniecie z LM było dla ciebie sygnałem ze wiecej forsy juz z Wisły nie wyciśniesz. Mówisz ze osiągnąłes wsystko, to co ty chciałes w Elche osiągnąć na 2 ligowym poziomie? Nie rozumiem tego. Jeszcze bym zrozumiał 1 lige, ale co takiego było w tym Elche. Grałes juz na zachodzie i na wschodzie przed Wisłą, wiec nie mów, ze chciałes coś nowego doświadczyc, bo juz wiesz jak tam się grało.

Felony 26.03.2009 20:06

Franek, jestem kibicem Wisły i również Chicago Fire w którym grałeś w tamtym roku. Czy możesz dodać jakieś informacje o tym czemu Trener Hamlet nie wystawiał ciebie do gry?

Na początku Trener puszczał plotki poprzez pośredników że miałeś jakieś urazy więc nie mógł ciebie wystawić do pierwszej jedenastki, ale zespół nigdy nie wpisywał ciebie na listę kontuzjowanych.

Blanco się wczoraj wypowiedział negatywnie o Hamlet mówiąc że odchodzi od klubu po tym roku bo Hamlet stawia na obrońców a nie na ofensywe, zgadzasz się z Blanco?

Było nam cholernie przykro w Chicago z sposób jaki byłeś przez trenera i zespół potraktowany i śledzimy twoje akcje w Jagieloni.

zuraw9 26.03.2009 20:07

Panie Tomaszu
Mówi Pan że żałuje teraz swojego wyjazdu. Czy jest to spowodowane brakiem sukcesów sportowych czy może reakcja kibiców?

-Toma- 26.03.2009 20:09

Panie Tomku,

Jakie relacje łączą Pana teraz z Radosławem Sobolewskim? Macie kontakt, jesteście kumplami? Sobol mówił kilka razy, że chciałby zakończyć karierę w Białymstoku - dogadacie się?

*****Ania***** 26.03.2009 20:12

A ma Pan kontakt z Maćkiem Żurawskim? Czy Żuraw wróci kiedyś do Wisły?

akaj 26.03.2009 21:32

A ja tak z innej beczki...

Nie wiem czy to właściwy temat ale chciałbym skorzystać z okazji i zapytać się Ciebie jaki styl kibicowania preferujesz Ty i ogólnie piłkarze bo zawsze mnie to ciekawiło:
a) tacy jak teraz "niepokorni" chłopcy palący piro, robiących oprawy i prowadzących nieustanny doping
b) to do czego dąży ITI czyli spokój i okazjonalnie klask, klask, Legia (czy każdy inny klub, Legia zastosowana ponieważ do tego doprowadzili)

Guli 26.03.2009 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 699140)
pytanie:
1. Franek... powiedz mi jedno: Mowisz ze w Wiśle osiągnąłes już wszystko... 5 mistrzostw kilka pucharów król strzelców. A Co chciałes osiągnąć w Elche? Mistrzostwo Hiszpanii? czy moze kilka euro wiecej? Bo wydaje mi sie ze odpadniecie z LM było dla ciebie sygnałem ze wiecej forsy juz z Wisły nie wyciśniesz. Mówisz ze osiągnąłes wsystko, to co ty chciałes w Elche osiągnąć na 2 ligowym poziomie? Nie rozumiem tego. Jeszcze bym zrozumiał 1 lige, ale co takiego było w tym Elche. Grałes juz na zachodzie i na wschodzie przed Wisłą, wiec nie mów, ze chciałes coś nowego doświadczyc, bo juz wiesz jak tam się grało.

Podbijam pytanie, również ciekawi mnie na nie odpowiedź. Czy 2 liga hiszpańska, angielska, liga omanu, liga koreańska a może nawet chińska czy każda z tych lig Tomku byłaby swoistą dragą rozwju? Przecież grałeś z Wiśle o puchary, może lepiej powiedzieć próbowałeś grać o puchary z Wisłą. Ale to lepiej niż kopać w drugiej lidze?? Więc może lepiej poprostu po ludzku powiedzieć: "pojechałem zarobić, bo mam rodzinę a nie bardzo mogłem się porozumieć z klubem i dlatego tak wyszło, przepraszam ale źle się już czułem" niż obchodzić prawdę mówiąc: "chciałem zrobić miejsce młodym"?? Nieprawdaż Panie Tomku?? Może by nie było wyciągania brudów na całą Polskę, chyba, że było to zaplanowane? Inne media już podłapały temat...

el Nuero 26.03.2009 22:15

Wydaje mi się, że trafiliśmy na temat- rzekę, który może ciągnąć się dłużej niż brazylijska telenowela. Każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Temat Franka i PAO będzie nas pewnie bolał jeszcze długo. Ja sam nawet dzisiaj chyba zamordowałbym Rileya na ulicy, gdybym go spotkał, za tego ukradzionego gola Penksy, za ukradziony nam awans...

Kończąc OT. Franek, jeśli jeszcze tu zajrzysz NAPISZ COŚ O PRZYSZŁOŚCI - jak będzie funkcjonowało to centrum treningowe, czy jest szansa na ocieplenie stosunków Jagi z Wisłą, w końcu - w jakiej funkcji widzisz siebie w przyszłości: trener młodzieży, skaut, a może jeszcze w innej roli? Napisz, to naprawdę będzie potrzebne.

lucekj 26.03.2009 22:44

Tomku jak to jest z tym zrobieniem miejsca młodszym zawodnikom??

Z jednej strony mówisz, że chciałeś zrobić meijsce innym, młodszym zawodnikom, z drugiej wiedziałeś, iż Twój transfer jest uzależniony od sprowadzenia NA TWOJE MIEJSCE Pawła niezbyt młodego Kryszałowicza?

prezes 26.03.2009 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 699335)
Tomku jak to jest z tym zrobieniem miejsca młodszym zawodnikom??

Z jednej strony mówisz, że chciałeś zrobić meijsce innym, młodszym zawodnikom, z drugiej wiedziałeś, iż Twój transfer jest uzależniony od sprowadzenia NA TWOJE MIEJSCE Pawła niezbyt młodego Kryszałowicza?

No wlasnie ja tego tez nie rozumiem. Najpierw Tomek stwierdzil, ze trzeba bylo odejsc, by zrobic miejsce mlodszym zawodnikom, a pozniej nagle zmienil zdanie i postanowil wrocic w wieku 34 lat ??

ZOLW1449 26.03.2009 23:31

Pewnie Franek na tym forum już się nie pojawi,gdyż są trudne pytania dla niego od których się wymiguje.Może jednak się mylę więc zadam pytanie:
1.jak oceniasz swój występ w Atenach?????????
2.co oznacza dla ciebie noszenie opaski kapitańskiej na ręce??????wiem,że teraz w Jadze po 2 miesiącach pobytu w tym klubie też zostałeś kapitanem.

franek6634 26.03.2009 23:40

witam was.nasza rozmowa niestety rozniosla sie po polsce a nie bylo to moim zamiarem wiec sadze ze odpowiem na ostatnie tutaj zawarte pytania i chyba nie bedziemy juz polemizowac bo wyszlo niepotrzebnie "na zewnatrz".w chicago fire trener stawial i bylo ok na poczatku ale potem rzeczywiscie mielismy 2 rozmowy na temat ustawienia mnie na boisku i wolal posadzic mnie na lawke niz bym gral po mojemu ale nic sie nie stalo poza zloscia bo moglem temu zespolowi dac zdecydowanie wiecej.wracajac do pytan o Wisle-odchodzac do elche oczywiscie otrzymalem warunki finansowe 5 krotnie wieksze niz w mialem w Krakowie,w elche mialem zamiar awansowac do primiera division i pograc tam przeciw najlepszym ale po kilku miesiacach zrozumialem ze chyba tego nie dokonamy i polecialem do wolverhampton bo tam istniala realna szansa na awans do premiership....dlaczego 2 liga tu i tu?w czolowych zespolach nizszej ligi latwiej o strzelanie bramek a mnie tylko z tego rozliczaja a wiedzialem ze poczatek bedzie bardzo istotny.watek z dziecmi poruszylem tylko jeden ,jedyny(!!!!!!) raz i to odpowiadajac pytaniem na pytanie dziennikarza jak dobrze pamietam ale niestety ktos ten watek pociagnal...wiedzialem ze odejde jak przyjdzie pawel k.ale przeciez byli inni mlodsi i zaraz mozna bylo za kwote z mego transferu kupic kogos od stycznia....z sobolem i zurawiem mamy dobre,kolezenskie relacje...i konczac odnosnie nazwy szkolki-mnie przy rozmowie z prezesem nie bylo a jedynie dostalem info iz to sam prezes zaproponowal aby tak ja nazwac.czy padly inne propozycje tego nie wiem.....jesli prasa nie bedzie tego kolportowac to chetnie tu jeszcze cos napisze.pzdr

ZOLW1449 26.03.2009 23:57

Franek nawet nie mów,że nie zakładałeś, że media to szybko podchwycą!!Non stop pisze o grze za granica,a Nas kibiców raczej interesują kulisy twojego odejścia z Wisły.Pojawiły się trudne pytania więc się wycofujesz z forum,a masz do tego dobry pretekst bo to media podchwyciły(naiwni w to uwierzą:).Wiem,że trochę na Ciebie naciskam,ale od razu napiszę że byłeś jednym z zawodników,których bardzo wysoko stawiałem-choć od razu napiszę,że numer jeden dla mnie był zawsze Tomek KulawikPOZDRO

jakr 26.03.2009 23:58

Dzięki Franek za wszystko! Jeśli jednak zdecydujesz się na dalsza dyskusję, to moje pytanie wraz z krótkim wprowadzeniem brzmi:

Zakładam, że strzelisz bramę Wiśle w zbliżającym się meczu. Zbyt dobrze znasz naszą obronę i choć ta obrona zna tez Ciebie, to wiemy obaj doskonale, ze Franka upilnować się nie da. Nie obawiasz się tego momentu??? Nie chodzi mi o reakcję ludzi związanych z SKWK, ale o Twoje osobiste odczucia na ten temat. Myślałeś o tym? Z jednej strony dla zawodowca to pewnie nie problem, ale z drugiej strony ja przynajmniej widzę, że Wisłę nosisz w sercu (podobnie pewnie jak Jagę).

Poza tym życzę wszystkiego dobrego w życiu piłkarskim i osobistym!

wolfy 27.03.2009 00:00

Proszę o zadawanie tylko pytań.
Ładnie proszę.
Da się zrobić?

palikot 27.03.2009 00:00

Franek odpowiedz na pytanie: Odchodząc z Wisły miałes zamiar dorobić się (na emeryturę), czy może dlatego, że miałes już dość po PAO, i jak już powiedziałes, ze "pękło coś"? Mówiles ze chcesz odejść gdziekolwiek- nierozumiem. sprecyzuj :-) bo chyba nie do klubu gdzie gorzej zapłacą?
(w pytaniu chodzi mi o twoj zamiar, co tobą kierowało przy odejsciu - zebys nie zinterpretował tego błędnie)

EMPI 27.03.2009 00:36

PYTANIE: Czy po skończeniu z graniem, osiądzie Pan w Krakowie?!

Cała moja wypowiedź (kilka akapitów pisanych kilkadziesiąt minut) została skrojona do tego pytania...
Tak się nie robi...

Marszałek 27.03.2009 09:43

Panie Tomaszu pytanie. Co z tą szkółką piłkarską? jakieś szersze perspektywy rozwoju Pan przewiduje czy tylko kopanie na trawie z dzieciakami? Myśli Pan o podłączeniu się pod jakiś klub,nawet mniejszy?

KOMINEK 27.03.2009 09:57

Frankowi stawiano wiele zarzutów i to dużego kalibru (przejście koło meczu w Grecji byleby tylko zostać sprzedanym) tak, że miał prawo przedstawić swoją wersję.

Wersja ta w punktach dotyczących bójki i odpuszczenia meczu jest zupełnie inna od dotychczas przez pewne kręgi rozpowszechnianą.
Tłumaczenie, co do nie świadomości bycia kimś wyjątkowym w Wiśle nie przekonują.
Mecz w LM nie wyszedł miał dość i się odszedł.

Nikt z kibiców w Grecji w szatni nie był i nie widział, co zaszło tu mamy oficjalną wersję przedstawianą przez uczestnika tamtych wydarzeń a więc nie są to jakieś półsłówka opowiadane komuś gdzieś tam w tajemnicy tylko oficjalną wersje przedstawianą na piśmie
Czy wierzyć Jego wersji cóż ja wierzę – może jestem naiwny, ale nie wyobrażam sobie, że w tak ważnych sprawach można kłamać i to przed tak wielką publiką.

Pewnie, że mógł zostać, że szkoda, że odszedł i te kawałki o dzieciach i ich chorobach nie brzmiały zbyt dobrze, ale odszedł Żuraw odszedł Kuba odejdzie Brożek. Niestety nie są to czasy Reymana, Gracza kiedy to piłkarze byli istotą i ,,solą” klubów. Dziś Wisłę jej tradycję i to wszystko, co jest jej istotą niosą w większości kibice i co poniektórzy działacze.

Dlaczego teraz się tłumaczy pewnie ma to związek z meczem z Jagą. Czy to z jego strony chwyt poniżej pasa i próba skłócenia kibiców.
Prawda jest taka że nikt z nas nie chciałby wysłuchiwać od 10 tysięcznej publiki okrzyków które mogą ,,głęboko zapaść w serce”.
Myślę, że nie robi tego specjalnie by nas poróżnić. Zresztą ja poróżniony się nie czuję z tymi, którzy uważają, że Franek to judasz oni maja swoje rację ja uważam inaczej.

TommyTSW 27.03.2009 11:08

chyba TF napisał wyraznie ze odpowiada na ostatnie pytanie.....

TSWojtas 27.03.2009 11:21

Witam

Franka gdy grał w Wiśle "kochaliśmy" wszyscy bez wyjątku piknik,fanatyk,chuligan czy członek SKWK.
Po jego problematycznym odejsciu podzieliliśmy sie na pare obozów :

- tych którzy dalej "kochają" Franka

--tych którzy przestali go "kochać" ale mają do niego sentyment za to co zrobił dla Wisły (ja zaliczam sie do tej grupy)

- tych którzy przestali go "kochać" i tarktują go jak zwykłego byłego piłkarza Wisły

-i tych których "miłość" zmieniła sie w niechęć lub "nienawiść".

Wszystki te uczucia są jakoś tam wytłumaczalne.

Myśle że konflikt jakis powstaje tu na forum dotyczy przedewszyskim 1 i ostatniej z tych postaw które opisałem. Pierwsi nie chcą by na meczu z Jagą bluzgano na Franka , ostatni nie chcą by witać go jak Legende.I według mnie obie te grupy mają racje - trzeba to po prostu wypośrodkować i przywitać go tak jak reszte piłkarzy Jagi czyli brawami i zająć sie Naszym ukochanym klubem .

Wszyscy jesteśmy Wiślakami a to że róźnimy sie w różnych sprawach to normalne - grunt żeby umieć sie dogadać.

Jestem w SKWK ;)

Pozdrawiam

L-R 27.03.2009 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heban (Post 699406)
Wyjątkowo się wypowiem w tej sprawie,bo chcę zwrócić uwagę na ważny szczegół w dyskusji.
Bez piłkarzy nie ma klubu a bez piłkarzy dobrych nie ma wyników.Klubu czy wyników nie ma także bez kasy a w naszym przypadku bez właściciela. Ale gdy nie ma kibiców, to już nic nie ma(ani klubu, ani właściciela ani piłkarzy).

Franek piłkarzem był dobrym i wobec klubu z zadań boiskowych wywiązał się wyróżniająco.Za to klub mu nie utrudnil odejścia w pogoni za tym co sobie zażyczył.Kibicem czy Wiślakiem nie musiał być żadnym.

Kibice mają prawo ocenić sytuację tak jak uważają.Kibice mający skrajne zdania w sprawie,powinni częściowo je wypośrodkować.Bo tak jak wcześniej napisałem,Wisła potrzebuje ich wszystkich.Wyobraźmy sobie sytuację, że przedkładamy i tolerujemy interes kogokolwiek ponad interes Wisły.Franek może olać klub,bo zasłużył sobie,to co będzie jak Cupiał się załamie po niepowodzeniach(LM) i też bez pardonu odejdzie z klubu, bo mu się to lepiej opłaci.Nieważne czy klub zbankrutuje czy będzie grał w 1 lidze ale ważne to,że Cupiał zasłużył sobie.Czy kibice,też zatolerują takie zachowanie Cupiała i będą mu kibicować?Kto wtedy z Wisłą zostanie w 5 lidze?Najwierniejsi kibice raczej tak a kto jeszcze?Dlatego kibice skrajni inaczej słusznie oceniają negatywnie takie zachowanie Franka,aby wszyscy w klubie wiedzieli,że tak nie wolno traktować Wisły (bez wyszczególniania jej elementów składowych).Jednak "Judasza" trzeba złagodzić na "Renegata", gdyż kibice skrajni jeszcze inaczej,także mają rację,że klub potrzebuje skupiać wokółl siebie najlepszych obecnych i byłych piłkarzy,nawet tych błądzacych, jeśli ci uznają swój błąd(przepraszają) i chcą coś dalej dla klubu robić na boisku lub po skończeniu kariery. Byli Wiślacy są potrzebni klubowi,a że inicjatorem szkólki jest akurat bogaty i niewiernyTomasz Nr.21 a nie inny wchodzący w to,luminarz acz hołysz Wiślacki,to już nie ma znaczenia,jeśli nie szkodzi to klubowi.

Wszyscy są klubowi potrzebni i trzeba nie bać się tego zrozumieć.Zrozumieć siebie nawzajem.Zrozumieć Wisłę w jej wszystkich aspektach,także tych wymagajacych rzetelnej oceny sytuacji pod względem jedynego interesu, jakim jest interes Wisły. Nikt, ani Franek,ani kibice,ani właściciel,nigdy nie powinni Wisły lekceważyć a ci,którzy to zrobią,muszą się liczyć z oceną swojego postępowania.

bardzo dobry post. Tylko że jest jeden problem. Z tego co piszesz wynika, że aby Wisła mogła nadal egzystować poziomie odpowiadającym wielkości tego klubu, należy trzymać tak kibiców jak i piłkarzy, działaczy czy właściciela, w szachu. Jeśli źle odczytałem Twojego posta to mnie popraw, ale nie wydaje mi się by zastraszanie kogokolwiek było właściwą drogą do tego, by konkretni ludzie byli oddani naszemu klubowi!

Teraz sprowadzając jakiegokolwiek piłkarza, może on się zastanawiać czy jest sens przychodzić do klubu, w którym takie a nie inne zachowania danego piłkarza mogą być odczytane inaczej niż było w rzeczywistości. Później może on mieć problemy różnej natury przez to że podpadł komuś wpływowemu wśród kibiców. W naszym przypadku mamy pana Frankowskiego który twierdzi że jeden wpływowy i zasłużony kibic spowodował bardzo duże i nieprzyjemne zamieszanie w środowisku wokół osoby Franka. No przecież kto chciałby się pakować w takie bagno!? To jest jasna informacja dla nowych potencjalnych zawodników Wisły, że jeśli osoby związane w tym klubie nie będą tańczyć tak jak zagra skwk, to będą miały problemy. Chyba przyznasz mi Hebanie że tą drogą prawdziwego oddania i szczerej miłości dla klubu nie zbudujemy...

według mnie właściwą drogą jest to co robi skwk w czasie meczów, czyli doping. Przecież to dlatego praktycznie każdy piłkarz który przewinął się przez R22 marzy by tu wrócić (że wspomnę choćby Błaszczykowskiego, Kosowskiego, Żurawskiego no i... Franka). Chlubę naszemu klubowi przynoszą wypowiedzi np. Petrescu o tym, że nigdzie nie spotkał się z takim kibicowaniem jak w naszym klubie (a sporo stadionów na świecie widział w czasie kariery) i że dla takich kibiców chciałby jeszcze móc kiedyś poprowadzić Wisłę.

Zgodzę się z Tobą, że szacunku dla Wisły należy strzec i jeśli ktoś poczuł, że Franek sposobem rozstania się z Wisłą wykazał się brakiem owego szacunku, to rozumiem że powinien w takim momencie bić na alarm. Rozumiem też że wiele osób taka decyzja Franka mogła bardzo boleśnie ukłuć i jestem w stanie zrozumieć ich rozgoryczenie.

Ale dużo trudniej jest mi pojąć zawiść, jaka potem z tego wynikła w stosunku do Franka. Jest to bardzo przykre ze względu, że tak niektórzy postępują z naprawdę jednym z największych piłkarzy jacy biegali z Białą Gwiazdą, zwłaszcza że nienawiść okazywana jest mu w sytuacji gdzie on potrafi przyznać się do popełnionego błędu, powiedzieć przepraszam i wyciągnąć rękę.

pozdrawiam

1q2 27.03.2009 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSWojtas (Post 699454)
trzeba to po prostu wypośrodkować i przywitać go tak jak reszte piłkarzy Jagi czyli brawami i zająć sie Naszym ukochanym klubem .

Wszyscy jesteśmy Wiślakami a to że róźnimy sie w różnych sprawach to normalne - grunt żeby umieć sie dogadać.

Tle że my tu gaworzymy a jednak forum i stadion to 2 trochę inne rzeczy.
Załóżmy nawet bardzo optymistyczny wariant że Ci którzy maja władze w tych kwestiach, przekonają D do niebluzgania i niegwizdania na Franka - plłkarze wejdą a z innych bardziej piknikowych sektorów, rozlegna się wielkie brawa i skandowanie 'Franek Franek' - bo ze Franek ma nadal duże grono zagorzałych sympatyków, to jest jasne...to w****i tych co mieli milczeć i 'zabawa' się zacznie.

Jakoś ten mecz trza przetrwać, bez większych strat i by nie odbiło się to na późniejszej atmosferze na stadionie ale jak...cholera to wie


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl