![]() |
ej nie szukajcie winowajcy slaby mecz i tyle musimy grac dalej jak wszyscy sie pojawia na nastepnym meczu u siebie i bedzie doping to wygramy teraz jaga musimy ich ograc i dalej kosic a reszta bedzie sie gubic.........................zamknijmy temat i zapomnijmy
|
Cytat:
|
Gdybyśmy mieli dwóch Brożków to Lech by leżał i kwiczał,niezależnie od rozwoju spotkania .
Momentami ładnie klepaliśmy tą piłkę,ale już pod samą bramką brakowało wszystkiego,armat ,jakiejś błyskotliwości .... Już nie wspominając o tym że w ten mecz w ogóle nie weszliśmy . Mam nadzieje że Marcelo wniesie jakiś nowy powiew świeżości do drużyny,warunki i wytrzymałość ma na pewno ,szybszy też pewnie jest,mogą być problemy jedynie z "dyscypliną" ale zobaczymy. |
Cytat:
|
Cytat:
taktyką na jednego napastnika to sobie może sobie grać drużyna walcząca o utrzymanie Sobol i Boguski najlepsi na boisku ale niewiele da się zdziałać 2 na 11 dobrze grających i walczących lechitów. Dla Wisły dzisiaj to chyba skali zabrakło w ocenach gry piłkarzy poza wyżej wymienioną dwójką. Moje serce bije dla BIAŁEJ GWIAZDY ale nie da się nie wku***ć po tak słabym meczu. Trza być czasami krytycznym w ocenie |
Pablo -- Wisle kochac zawsze nalezy, ale tu nie o to chodzi. Poprostu zagrali strasznie pilkarze i to jest fakt. Do tego nie jest to pierwszy mecz.. Po Slasku cos sie spieprzylo i dalej to trwa.. Gra obronna to zenada poprostu. Cantor gra tak, ze mnie oczy bola jak na niego patrze, a dalej Skorza laduje go do I skladu. To mnie neisamowicie isyrtuje, bo ustawienie Cantor-Sobol, powinno byc w meczach gdzie mamy sie totalnie bronic, a nie atakowac.. I kazdy to wie, ze to nie sa pilkarze kreatywni, a dalej graja razem w srodku.
Sprawe Lobo przemilcze, bo myslalem ze sie chlop obudzi, a tu zonk. Zreszta nie bylo pomyslu, checi, pressingu etc. nic nie bylo(jakby powiedzial Konon..) i to martwi, moze ich Maciek wyciagnie z tego dola, ale na razie jest krucho strasznie. Teraz Tottenham i patrzac na ten mecz, duzych szans nie mamy, ale gdzies tam wierze w Skorze, ze moze wykorzysta fakt tej upokarzajacej przegranej, aby naszych na 120% zmobilizowac.. |
Cytat:
Pamietaj jedynie kolego ze zeby wysnuwac tak ciezkie oskarzenia, trzeba miec jakiekolwiek dowody ale jak wolisz bawic sie w pomowienia to Twoja sprawa. A co do meczu to niestety Lech pokazal nam miejsce w szyku - to byla przepasc i na tym zakoncze by nie kopac lezacego. Mam tez uwage do wszelakiej masci fachowcow co pisali w stylu 'rozniesiemy ich , nie ma bata'.Panowie uczcie sie na bledach i tonujcie przed meczem swoje wypowiedzi bo potem jest smiech na sali. Napinka przedmeczowa nie jest w cenie:> |
Ale ludzie beczycie!! Bardzo dobrze ze ta porazka zdarzyla sie teraz na poczatku sezonu!! Gwiazdorzy moze zaczna porzadnie trenownac!! Nie ma co sie zalamywac bo Lech jeszcze nie jedno spotkanie przegra i walka o tytuł bedzie wyrownana do konca!!
Moim zdaniem lepiej zastanowic sie czemu gra wygladala tak a nie inaczej. Juz wieszacie psy na Skorzy (pytam sie czemu?????????) Czy to jego wina ze sklad sie nie wzmocnil tylko oslabil? Nie ma w ogole wartosciowych pilkarzy rezerwowych. Wejscie Niedzielana, czy Maleckiego nie wnosi zupelnie nic. Nie istnieje gra skrzydlami!! I to mnie najbardziej boli!! Ahhh jak wspominam Kose za najlepszych lat albo Kube to az sie lezka w oku kreci. Nie bylo w tym meczu akcji w ktorej pomocnik okiwalby przeciwnika i wrzucil pilke... Wiadomo ze Lobodzinski nie nadaje sie do tego zespolu (nie wiem do jakiego nadaje sie w tej formie) ale grac i tak bedzie bo nie ma nikogo innego wiec nie narzekajcie na Skorze ze go wystawia bo on nie ma alternatywy!!!! Dla mnie najgorszym pilkarzem od paru spotkan jest Marek Zienczuk bo on gra w Wisle od wielu wielu lat i powinien braz ciezar gry na siebie. No nic mecz bardzo slaby i wynik kompromitujacy no ale nie mozna miec wszystkiego. Oby nasi przemysleli sobie ten mecz... Pozdro dla kibicow Wiselki!! |
Cytat:
no nie wydaję mi się, jak tam koledzy wyżej pisało porażki w Pucharze Ekstraklasy to nie przypadek, szczególnie ta z Piastem. Bez skrzydłowych nic nie ugramy, bo tak jak dziś Lech zagęsćił środek pola, to szkrzydłowi i tak nic nie ugrają, boję się myśleć co będzie jak odejdzie od nas Paweł, pozostaje tylko nadzieja, ze Skorża jest Cudotwórcą :-/ Totalna załamka.. |
Cytat:
|
Kilka czynników złożyło się na tą klęskę:
- ogólne rozprężenie po meczach Pucharu Ekstraklasy, które Wisła zwyczajnie odpuśiciła; nie wydaje mi się żeby z drużyną było coś nie tak, po prostu brakło zaangażowania w poczatkowej fazie meczu - powrót kilku graczy po kontuzji co zaowocowało ich mniej pewną grą (głowa, Pawełek i może też Brożek) - dużo szczęścia Lecha na początku spotkania: bardzo szybko dwie strzelone bramki, w tym gol po rykoszecie - typowy fuks - drużyna częściowo już chyba myślami była już na meczu z Tottenhamem Wnioski: - nie wydaje mi się, żebyśmy mięli do czynienia z jakimś większym kryzysem, W Londynie na pewno zagramy dużo lepiej - mimo porażki nadal jesteśmy przed Lechem w tabeli - w kwestii wzmocnienia kadry nic się nie zmieniło, nadal potrzebujemy konkurenta dla Pawełka, rozgrywającego i skrzydłowego lub dwóch oraz ewentualnie rezerwowego środkowego napastnika ale nawet bez tych wzmocnień pozostaniemy głównym choć nie zdecydowanym faworytem ligi ale przynajmniej część spośród tych pozycji powinna być wzmocniona jeśli chcemy mamy skutecznie walczyć o obronę tytułu - jeden mecz, nawet zakończony największą klęską jaką można sobie wyobrazić jeszcze nigdy nie zdecydował o mistrzostwie, teraz straciliśmy okazję do odskoczenia rywalom, walka o tytuł będzie bardzo zaciekła, przynajmniej w rundzie jesiennej |
Loonatyk.
Dostaliśmy 2 szmaty na wstępie. Raz zawinił Pawełek , drugi raz był fliper Przecież było wiadomo, że Wisła postawi wszystko na jedną kartę i zacznie ryzykować, zwłaszcza, że graliśmy u siebie. Jestem przekonany, że gdyby mecz się inaczej potoczył, to wraz z upływem czasu mecz byśmy wygrali. Al teraz to można gdybać. Zastanówcie się płączki co tu piszecie, bo kibice z innych klubów to też wchodzą i tasują się przed komputerami, więc nie dajcie im ku temu powodów. |
Na ziemie zejdzmy na ziemie.......................... Pawełek to nie jest gracz na Wisłe skończył się jego fart z kiksów które robi w każdym meczu , dziś on swoimi błedami przegral mecz który mógl się ułożyć inaczej . 1 bramka i 3 obciąża jego konto !!! .Pozatym Łobodziński to fatalny transfer nie trafiony on już nie wejdzie na lepszy poziom od pół roku słabo gra . Cantoro sorry man ale twój czas w Wiśle mija możesz grać ogony jak Reiss ... najlepsze lata masz za sobą i jesteś za wolny i mało kreatywny. Brożek obstawiony , brożek pokryty nie ma ofensywy.... , dla porównania w Lechu jest 4-5 zawodników umiejąc strzelić , stworzyć sytuacje jeden na jeden, u nas zagrożenie opiera się tylko na Pawle Brożku.... Na dzień dzisiejszy z tym składem na mistrza Polski nie ma szans !!!!
|
Przegrać - trudno... nawet z Lechem...trudno...
Ale styl tej porażki był niestety dramatyczny. 12 czy 13tką zawodników nie da się rozegrać sezonu, nie chodzi już nawet o kontuzje. NIE MA ŻADNEJ RYWALIZACJI i to niestety widać coraz bardziej. Nie mamy bramkarza, nie mamy skrzydłowych, jest jeden napastnik i jeden ofensywny pomocnik w średniej formie - Jirsak. Trzeba jakoś dograć tę rundę przy niewielkich stratach i liczyć na udane okienko transferowe - tylko czy to jest możliwe?? |
Skorża winny? Bez jaj. :rotfl:
Winni tej porażki i problemów są w Radzie Nadzorczej Wisły. To dzieki niej Wisła nie ma zawodników do prowadzenia ataku pozycyjnego, ma za to tragicznie spisującego się Pawełka w bramce. To Ci panowie odmówili Skorży latem potrzebnych zawodników, o których prosił. Gdyby byli, zespół zapewne prezentowałaby się inaczej, ot, choćby jak właśnie Lech. Niestety Rada Nadzorcza „Kolejarza” jest dużo mądrzejsza od naszej. Skorża chciał sprowadzić lepszego bramkarza, chciał napastnika, skrzydłowego, rozgrywającego. „Szkodnicy” z RN uznali jednak, że widzą lepiej i nie potrzeba. Efekty tego żałosnego zarządzania dziś widzieliśmy. Ale tak to jest, jak politykę personalną w klubie kreują pseudo ekonomiści, a nie trenerzy. Jak ktoś wcześniej napisal, trenerzy doskonale wiedzieli, że „Pawełek na 10 ważnych meczów rozegra maksymalnie 2 dobre lub bardzo dobre, parę przeciętnych, a w 3-4 będzie walił takie "babole", że aż głowa boli”. I niech już zamilkną entuzjaści zaklinania rzeczywistości że nic się nie stało i nie dzieje. Jak Wam nie zależy na wynikach, to idźcie sobie pokibicować takiej Kalwarniance, czy Skawince, a nie bawcie się w wyzywanie innych kibiców od „placzek”. Wtedy nie będziecie mieć żadnych powodów do zmartwień! Drużyna ma coraz większe problemy w walce o mistrzostwo, a Wy potraficie tylko udawać, że od dawna nic złego się nie dzieje. |
Ten Łobodziński to wogóle do nowoczesnej piłki nie pasuje bo on stoi a tu trzeba biegać cały mecz bez zatrzymania. Jak się nie biega to jak można być lepszym od kogoś kto biega.
Cantoro nie 1 raz pokazał jak jego gra jest wolna. W obronie też już słaby i naprawdę nie widzę go w składzie Wisły. Średnie mecze przeplata słabymi. Dobrego już nie zagra. Cleber- cień zawodnika, niestety lata robią swoje i osobiście widzę parę Baszczyński Marcelo jeżeli tylko Brazylijczyk potrafi grać. Diaz- to że Skorża wystawia tego kolesia na lewej obronie to świadczy o słabym kunszcie tego trenera. Każdy widzi że nazwiska reprezentanci itp nie grają. Diaz jest wolny co widać w każdym meczu. Jako stoper tak, jako lewy obrońca za słaby nawet na ławkę. Singlar- gość gra dobrze i chyba nikt nie powie inaczej. Sobol- bardzo dobry mecz ale w 2 połowie, w 1 za mało konstruktywny, za proste rozwiązania. Zienczuk- jak zaczął biegać to mu wybaczyłem że przez 5 meczy odstawiał padakę i przez 70 minut tego meczu też. Może Marek zrozumie że dobry może być tylko gdy cały mecz biega. Głowacki- słaby. Moim zdaniem Baszczynski pokazuje że jest lepszym stoperem niż Głowa. Głowacki często popełnia feralne w skutki błędy. Niestety uważam że obecnie na srodku powinien grać Baszczu i to nie tylko w tym meczu bardziej mi się podobał. Pawełek- to co wyprawiał dzisiaj ten piłkarz to było jak występ klauna w cyrku. Sądzę że to jego ostatna runda jako podstawowego bramkarza. Kulminacja beznadziejnych meczy z początku sezonu. Słaba technika bramkarska Boguski- na boku dobrze, w środku słabo. Jirsak- normalnie, dopóki nie przyszedł do ligi Stilic mógł imponować teraz niestety w cieniu lepszego kolegi z którego już raczej nie wyjdzie do czasu kiedy Stilica wykupi zagranica. Wstyd mi za to bo wyśmiałem kolegę który powiedział ze Lech Wisłę rozjedzie i wygląda na to że teraz sam będę pośmiewiskiem. Różnica w kunszcie piłkarskim, łatwości operowania piłką, przyjemności z grania była ogromna. |
Pablo -- czyli wg Ciebie przegralismy nieszczesliwie, stracilisy te dwie bramy, a potem mielismy inicjatywe i Lech nas dobil, po kontrach? IMO bylo zupelnie inaczej, Lech caly czas mial nas w szachu, robili co chcieli i to boli najbardziej, przegralismy bo bylismy slabsi i to znacznie..
|
Cytat:
|
Cytat:
za Niedzielana można było wprowadzić Małecekiego, przy braku ofensywynych zawodników, jest sznasa ze zacznie w koncu zaskakiwać, w przeciwenistwei do Niedzielana który musi jak się okazuje jeszcze bardziej po dupie dostać (ławka i PE :P ) co do Łoba spokojnie coś czuje że następny mecz ligowy od ławki zacznie Skorża może nie mieć wyjscia i tak jak w zeszłym sezonie Urban powinien sięgnąc do rezerw a nuż wynajdzie wiślackiego Borysiuka czy Rybusa... bo poza Brożkiem i Boguskim to nie ma kto strzelać poza tym praca nad podaniami z pierwszej bo z tego posiadania(64%:shock: ) nic nie wynika ... no i jak to jest ze kiedy jest róg to obrońców jest dwa razy więcej niż atatkujących, gdzie się reszta podziała 25 meczy do końca, jest o co grać i punktów mnóstwo, także od jutra operacja "mistrzostwo" :-) zaczyna się od nowa |
Skorży nie będę krytykował, chociaż mu się należy. Niestety minimalizm jaki prezentował w ostatnim czasie razem ze swoimi podopiecznymi ujrzał światło dzienne. Wystawianie notorycznie Cantoro dobija,Diaz na lewej obronie też(nie można było cofnąć Zieńczuka a na lewą stronę Boguski i do środka Jirsak?)
Mam nadzieję że Diaz już więcej nie zagra na lewej obronie bo z Angolami to będzie pogrom jeszcze większy. |
Cytat:
|
A właśnie mi się przypomniało. Gratuluję również naszej opoce w bramce Mariuszowi Pawełkowi tradycyjnego "faka" w kierunku swojej publiczności. Jacy ci kibice niesprawiedliwi, że nie tolerują bramkarza, któremu co druga piłka wypada z rąk.
|
Cytat:
W rundzie wiosennej faktycznie nie graliśmy rewelacyjnie ale w tej do momentu dzisiejszego meczu (nie liczę meczów w PE) chyba nie było tak źle. |
Wszystkim chorągiewką proponuje odpoczynek od forum ;)
Jak mówiłem pare postów wcześniej, mecz ułożyło pierwsze 8 minut. Potem ciężko się było pozbierać. |
Cytat:
|
Jak wyglądało sedziowanie w telewizorze? Bo po pierwszej polowie mialem ochote wyrwac krzeselko i rzucic w tego pana co Kuchenke dostał przed meczem..
|
Cytat:
Co tu dużo mówić: czy wygrywasz, czy nie. Zawsze ja kocham Cię. W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe! PS. Mam nadzieję, że nasi piłkarze pozbierają się na mecz z Angolami. EDIT: Słowa Piekarskiego Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
4:1 z każdym pokdreślam każdym Polskim zespołem i nie tylko jest kompromitacja a na dodatek u nas to już jest mega porażka. tak po ochłonięciu(bana nie chciałem zarobić :D ) to chyba Skorża za bardzo dał odpoczac chłopakom podczas przerwy na repre. i teraz to wyłazi.. nie ma co dobijac Pawełka łobodzińskiego czy Cantoro bo zwykle prezentuja podobny styl gry , tylko że zwykle reszta gra dobrze (lub bardzo jak z Barcą) a dzis tego nie było i skończyło sie jak sie skończyło. Marcelo przyda sie nam jak mało kto bo Claber ma swoje lata a Głowa po kontuzji narazie to dośc piach grał. Bedzie lepiej napewno . oby w Londynie zagrać lepiej bo moze być krucho.... |
Co do Barcelony to już nie wracajmy do tego meczu. Po pierwsze ok to sukces bo po raz 1 klub ograł słynną Barcelone. Natomiast wynik dwumeczu był 1-4 i Barcelona grała na pół gwizdka w Krakowie. Kolejna kwestia zobaczcie ile punktów po 2 kolejkach ma Barcelona w Hiszpańskiej lidze : 1 punkt a grała z Numancia i Santander. Dlatego niestety te wyniki pokazują że wygraliśmy z drużyną ktora jest w ogromnym kryzysie i ma spore problemy z strzelaniem goli !!!!.
|
Cytat:
A poza tym: "Gra się tak jak przeciwnik pozwala", "Piłka jest okrągła a bramki są dwie", "Nie zrealizowaliśmy taktycznych założeń trenera" i jeszcze kilka innych. Był kiedyś taki mecz z Groclinem. Tam po 10 min też przegrywaliśmy 0:2 u siebie. Groclin był wtedy nie gorszą ekipa niż obecny Lech, a jednak dało się wygrać 3:2 |
Skorża
Żenujący mecz w wykonaniu Wisły, zero ambicji, myśleli chyba, że na stojąco wygrają. Na pierwszą połowę po prostu żal było patrzeć. Ciągłe próbowanie długich piłek w pole karnem brak jakiegokolwiek pomysłu na rozegranie akcji. Gracze Lecha wchodzili w naszą obronę jak w masło, no ale ostatnio w każdym meczu jest inne zestawienie obrony. Postawę Pawełka lepiej przemilczeć, w poprzednich meczach mieliśmy masę szczęscia, że po jego kiksach nie traciliśmy goli. Dziś tego szczęścia zabrakło i sam sobie wrzucał piłkę do siatki niczym Dolha rok temu.
Skorża też niestety nie jest bez winy, za wielki błąd uważam wystawienie Głowackiego od początku. Diaz ma za sobą 2 pełne mecze i długą podróż z Ameryki więc miał prawo być zmęczony, grał nienajlepiej ale przynajmniej walczył jako jeden z nielicznych. Wg mnie lepiej byłoby wystawić Zieńczuka na lewej obronie a w pomocy Małeckiego, no ale ciężko przewidzieć co ten drugi by pokazał. Skorża jest za bardzo przywiązany do nazwisk, bo nie mam zielonego pojęcia co w podstawowym składzie robią Łobodziński i Cantoro(kosztem Jirsaka). Od jakiegoś czasu graliśmy Cantoro-Sobolewski-Jirsak w środku pola i sprawdzało się to w miarę dobrze, więc po co to zmieniać przed tak ważnym meczem? Co prawda nie ma żadnej gwarancji, że wtedy graliby lepiej, ale w działaniu Skorży nie widzę żadnej logiki :/ "Eksperymenty taktyczne" na takich rywalach jak Lech czy Legia w zeszłym sezonie to chyba nie jest najlepszy pomysł. Po czymś takim ciężko być optymistą przed Tottenhamem, no ale trzeba wierzyć... |
Cytat:
|
Cytat:
wskazującym. |
Jeśli taki GKS i taka Arka potrafiła wygrać z Lechem to tylko świadczy o tym że zagraliśmy jeden z najgorszych meczy na przestrzeni ostatnich lat. I to było widać.
Tu nie ma co się podniecać grą Lecha, on wcale nie był mocny to Wisła w tym meczu była katastrofalnie słaba. I do tego u siebie, co mnie dziwi. W sumię te 2 szybkie bramki ich załamały, inaczej mecz mógłby się potoczyc inaczej, mimo że Wisła nic nie pokazywała. Duże szczęscie Lecha w tych pierwszych minutach.. I najeżdzanie na RN czy Skorżę jest całkowicie nietrafne, co pokazały mecze np. z Barceloną czy Beitarem u siebie. Nie wiem co tej Wiśle się stało że tak tragicznie zagrali. Może i te przerwy w grze - Brożek, Sobol, Głowa (kontuzja), Pawełek (kontuzja). Może coś innego. Ale na pewno to nie była ta Wisła którą znamy. Cóż, stało się. Taki jest sport - nieprzwidywalny. Pierwsza ligowa porażka, dużo? raczej nie. Poza tym nie graliśmy z jakimiś ogórami tylko Lechem i mimo wszystko to pozytywny zespół który też ma wpadki nie tylko z taką Wisła co z taką Arką, co się zdarza każdemu, nawet najlepszym i choćbyście przeniesli góry to nie zmienicie tego że nie ma DRUŻYNY na świecie która by wszystko wygrywała. Co nie zmienia faktu że sposób w jaki przegraliśmy był irytujący. Ale to tylko dlatego że Wisła zagrała fatalnie a w sumię nic pokazujący Lech poradził sobie z nią. Pozostaje wierzyć że to tylko wypadek przy pracy (patrząc na grę Wisły na to wychodzi), a przede wszystkim Pawełek musi odblokować ten swój cholernie mnie wkurzający błąd z "odbijaną piłką" który w meczu z FCB na wyjeżdzie znikł i pojawił się własnie dziś, zapomnieć o tym meczu i jechać dalej.. a płaczki i chorągiewski całkowicie mnie rozbrajają hehe, obudzcie się.. nie gramy w 3 lidzę gdzie przychodzi tysiąc osób na mecz. bo taką aferę robicie, słabo grająca Wisła przegrała z Lechem, o ja .......e, 3 wojna światowa! :lol: FORZA WISŁA! i pamiętajcie, WISŁA BYŁA, JEST I WIELKA POZOSTANIE... BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO! |
ja myślę, że to jednak głębszy problem niż taki wypadek przy pracy...
Od początku roku kalendarzowego nasza forma raczej spada.Zdarzają się tylko przebłyski jak z Beitarem, Barcą... nawet Liverpoolem. Poza tymi meczemi gramy... bez polotu. A Wisła bez polotu to nie Wisła... gdzie te wspaniałe rajdy skrzydłowych,crossy,no-look-passy, szybka wymiana piłki, gra z klepki...? Gramy strasznie monotonnie. Mamy Brożka w formie - świetnie,ale każdy się już o tym zorientował, więc jest całkowiecie kryty. Szarpią Boguski i Jirsak i chwała im, bo bez tych dwóch młodych pomocników to nawet nie wiem, co by było. Dobrze prezentuje się Piotr Brożek;wielka szkoda, że dziś nie grał, to jest walczak. A reszta? Albo nie równo, albo równo... jak Łobodziński. Jeżeli on i tak będzie w Wiśle przez następne 4 lata, to może spróbować go na innej pozycji, bo nie ma nic, co charakteryzuje dobrego skrzydłowego. Nasza ławka jest bardzo krótka, w zimie musimy pozyskać 2-3 ofensywnych graczy oraz... bramkarza. Tak, Pawełek ma talent, ale nie ma psychiki. Pod presją ma ręcę z waty. Teraz zadaniem Skorży jest wykrzesać z tych chłopaków wszystko co się da. Przecież muszą mieć ambicje. Mam nadzieję, że ta porażka przyniesie nam więcej pożytku niż się teraz wydaję. |
Cytat:
Nie wiem od kogo jeszcze mamy dostać oklep żeby niektórzy zrozumieli że wcale nie jesteśmy faworytem, a zdecydowanym to tym bardziej do wygrania ligi. W tym sezonie zagraliśmy jeden dobry mecz - z Beitarem, reszta łącznie z Barceloną w krk to bardzo przeciętne spotkania i niestety wyraźnie widać tendencje spadkową w formie zespołu. Nie ma bata, żałosne okno transferowe w naszym wykonaniu musi odbić się na postawie drużyny. Przecież nasza siła ofensywna oparta jest jedynie na dwóch zawodnikach, Boguskim i Brożku. Nie mamy bocznych pomocników, defensywnych niby mamy trzech, a tracimy 4 bramki u siebie. Do tego kompletnie niezrozumiały i irytujący upór Skorży, który konsekwentnie wystawia Łobodzisnkiego a nie daje grać Jirsakowi, ale to jakby osobna historia. Z ligii leciały Korona, Zagłębie a my spaliśmy i takie są teraz tego konsekwencje. Było 800 tys na Neia, to trzeba było je wydać na kogś innego a nie stwierdzić że piłkarze są za drodzy i chcą za dużo zarabiać.. Co zrobić, taka branża, ale jeśli ludzie w klubie wychodzą z takiego założenie to najlepiej od razu zwinąć zabawki i dać sobie spokój i jasno powiedzieć że nie gramy o puchary. |
jesli ktos klaszcze ironicznie jak bramkarz zlapie prosta pilke w lapy to czego tu sie spodziewac, pomyslal sobie ze chui z takimi kibicami ktorzy w slabych momentach nie potafia zmotywowac tylko odrazu wysmiewaja
|
Pawełek dostał ogromny kredyt zaufania , co drugi mecz spore kiksy i tylko co piąty kończył się golem.... ale wciąż w niego sporo osób nawet tu wierzyło !!!!. Dziś pokazuje że jeszcze m za nic ma kibiców . Żenada jak najszybciej trzeba go pozbyć ..... i nie brońcie go już . Będzie tak jak pisałem 2-3 mecze poprawne z kiksami które szcześliwie nie wpadną , i 1 mecz w którym wszystko zapieprzy i przegra nam mecz !!!!
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl