![]() |
Cytat:
Myślisz że ktoś tu jest głupi i nie widzi jakim pajacem jesteś kłamliwym? :D Wielkie analizy słabych stron Jopa co punktuje na 2,4 ale jak Rude punktował na 1,4 to były Wielkie analizy Sobczaka i spółki polskiego drewna. Ojej ojej nieźle się z koleżkami wkipaliscie jeśli chodzi o udawany obiektywizm |
Cytat:
"Nie myli się ten kto nic nie robi" - jasne. Tylko że my nie rozmawiamy o tym, czy trener ma prawo się pomylić, tylko czy te pomyłki były i kosztowały. Były. I kosztowały. Koniec, kropka - jak lubisz tę interpunkcję. "Wynik broni Jopa i koniec" - nie, wynik broni bilans, a nie broni każdej decyzji po drodze. Tu tkwi sedno: jak dowieziesz punkty, to nagle nawet pomyłki czasem wyglądają jak "plan". A jak wylecisz z PP w Bydgoszczy, to też sobie dopisujesz ideologię o "testowaniu zmienników". Tylko że to nie był test w laboratorium, a nie konieczność akurat takiego zestawienia składów w tamtym meczu, tylko gra o awans i dodatkowe pieniądze. Kolejna sprawa: Rotacja o której tu mowa to nie wystawienie 6 z rezerw + Broda jako bomba zegarowa we własnym polu karnym. Rotacja to stopniowe dokładanie minut, budowanie gotowości, a nie wrzucenie ludzi bez rytmu, czy bez odniesienia do jakości gry lub aktualnych potrzeb zespołu i liczenie, że "jakoś to będzie". Bydgoszcz jest dowodem na to, że źle zrobiona rotacja potrafi Cię ośmieszyć. A cała końcówka rundy, że coś tu jednak nie zagrało w systemie i hierarchii Jopa. "75% możliwych punktów" - i co z tego? To nie jest dowód, że "wybraliśmy najlepsze decyzje", tylko że mimo mankamentów i błędów drużyna była na tyle jakościowa, że dowiozła wynik. Tak samo można mieć świetny samochód i dojechać, choć po drodze urwałeś zderzak na krawężniku. Dojechałeś? Dojechałeś. Zderzak urwany? Urwany. To nie jest krytyka Jopa który dał radę na przestrzeni całej rundy. To jest krytyka wmawiania że pewnych rzeczy nie dało się zrobić lepiej lub że nie mógł w niektórych momentach rundy podjąć innych decyzji niż podjął. Nie na każdej wygrał, nie każda go obroniła. Z pomyłek trzeba wyciągać wnioski. Tekst o "babskim gadaniu" to sobie daruj, bo to argument z gatunku: jak nie mam kontrargumentu, to wrzucę etykietę. Brzmi jak Jaroo1 po trzecim piwie, a nie jak Ty (chociaż nie, bo jemu piwo do wygadywania głupot, insynuacji i wylewania hejtu nie jest potrzebne :-) ) "Mają grać najlepsi" - no to super, właśnie o tym piszę: Broda nie jest najlepszy, Duarte przez długi czas osłabiał, a niektóre alternatywy (Baniowski/Božić) były już wtedy do wykorzystania. I teraz najlepsze: nazywasz krytykę"sabotażem", bo ktoś mówi, że lepiej było nie wstawiać gościa, który nogami potrafi zrobić kabaret. To nie sabotaż, to elementarz. A ta Twoja księgowość "10% błędów, 90% dobrych decyzji" jest z kosmosu. Tyle że nawet te 10% może Ci wywalić puchar, przepalić końcówkę rundy i zabrać punkty, których potem zabraknie w najgorszym momencie. W piłce jeden błąd potrafi mieć wagę betonu. Żeby było jasne: ja nie twierdzę, że Jop "wszystko zawalił", albo że źle pracował i należy go oceniać negatywnie za tą rundę. Dał radę, zasłużył na brawa za to co zrobił szczególnie w pierwszej części rundy i przed sezonem. Ja twierdzę, że popełnił konkretne błędy (rotacja/zarządzanie minutami, Broda, Duarte, przygotowanie zmienników) i że końcówka rundy + Bydgoszcz są na to dowodem. A choćby tylko pośrednie sugerowanie "wynik = nieomylność" to jest narracja wygodna, ale logicznie dziurawa jak nasza gra w Bydgoszczy. |
Cytat:
"W przeszłości" jest ważne jako tło, ale nie jako wyrok. Bo realnie liczy się: co daje dziś, w jakiej roli, jakie ma warunki fizyczne, jak wygląda na boisku i czy pasuje do układanki. Jakie ma nastawienie do swojej przyszłości i pracy nad sobą. A ty próbujesz z tego zrobić jedną etykietę dla dwóch kompletnie różnych zawodników. Krótko: Twoje porównania są jak Twoje teorie z ujęcia kamery - głośne, pewne siebie i kompletnie bez wartości poznawczej. :evil: |
Cytat:
|
Cytat:
Szczerze. |
Cytat:
|
Cytat:
Gdzie masz cytat hejterku o "wskrzeszeniu polskiego drewna" poza swoim chorym umysłem i próbami kreowania alternatywnej rzeczywistości od 2 lat? Twoje metody konfabulacji faktami godne dziennikarzy Onetu budzą jedynie moje rozbawienie, szczególnie po tym jak sam się wyjaśniłeś w sprawie sprawdzania się w Polsce piłkarzy z hiszpańskich lig i konieczności zamknięcia się w sprawie ciągłego hejtowania Królewskiego :rotfl: To właśnie ty od 3 lat próbujesz pudrować swoją totalnie skompromitowaną narrację - od nieustannej jazdy po Królewskim, przez Rodado jako totalnego ogóra i szrot, po radosne przepowiednie, które życie ci raz za razem wywaliło w kosmos. Które to miejsce przewidywałeś dla Wisły na koniec, dopiero poza branżami, bo tak wierzyłeś w warsztat Jopa? Nie tylko Drozd o tym pamięta :rotfl: Najzabawniejsze jest to, że im mocniej krzyczysz o "pajacach" i "kłamczuchach", tym bardziej widać, kto tu naprawdę bezczelnie zakłamuje rzeczywistość. Największy pajac na tym forum to ten, który na każde "pokaż cytat" odpowiada kolejną bajką - czyli ty, hejterku. |
Cytat:
Jedna wielka bzdura. Szczerze: jak chcesz dyskutować, to cytuj moje słowa, a nie swoje dopowiedzenia, czy ich przeinaczenia. |
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:: rotfl::rotfl::rotfl::
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Markus nie żartuj sobie że będę tu grzebał w twoim gownoslowie sprzed trzech lat żeby ci twoje cytaty przedstawić.
Pal dalej głupa, bo dobrze ci idzie. |
Cytat:
Chyba i ja się dołączę. Ktoś jeszcze? |
Łatwiej się szuka te wszystkie słynne posty w archiwalnych tematach przy ignorowanym użytkowniku :idea:
Np. ta laurka Po drugim meczu ^^ Natomiast 25.03.2024 nastąpił koniec patrzenia na średnią punktową, jako wyznacznika pracy trenera :| Kopalnia złota w tym temacie |
Markus jest chory psychicznie więc to co pisał kiedyś nie musi się pokrywać z tym co pisze teraz
|
Cytat:
10 znaków. |
Cytat:
Czyli podsumujmy, Hejterek kłamliwie napierdala, że "Markus pisał, że Rude idealny fachowiec, wskrzesza polskie drewno itd. itp", a jak dostaje proste "DAWAJ CYTAT" skoro tak niby było, to nagle klasyk: "nie będę grzebał w twoim gówno-słowiu sprzed lat". :lol: Czyli tłumacząc na polski: to bzdura i kłamstwo, nie ma żadnego takiego cytatu, wszystko sobie wymyśliłem, nic takiego nie miało miejsca, to tylko moja kreacja pasująca do wulgarnej narracji, ale będę dalej zgrywał cwaniaka. Gdyby był choć jeden konkretny wpis potwierdzający, że rzeczywiście uważałem akurat Rude za idealnego trenera dla Wisły, czy że rzeczywiście chciałem, by dalej ją trenował po tamtym sezonie, już wisiałby tu wklejony cytat w pięciu wersjach czcionki. :evil: Ale go nie masz, bo nic takiego nie było, a nie dlatego, że nie chce ci się go szukać. Stosujesz tanie propagandowe chwyty Pudelka lub dziennikarzy Onetu. Przecież nie przywołasz takich moich poniższych prawdziwych słów o nim, bo znów byś się sam wyjaśnił: Cytat:
Cytat:
Widać kto tu naprawdę jest chory psychicznie i uzależniony od lat od hejtu oraz wymysłów. Hejterek przegrał batalię o wywiezienie na taczkach Królewskiego, przegrał o sprawdzanie się w Polsce Hiszpanów, przegrał I przegrywa wszystko, więc tworzy sobie alternatywny świat znaczeń i przeszłości i się w nim pluje.:rotfl: |
Cytat:
To jest po prostu wspaniałe! Gość wyciąga moje porównanie taktyki i zmian wprowadzonych przez Rude w stosunku do Sobolewskiego po drugiej kolejce rundy wiosennej, gdzie rzeczywiście był postęp w stosunku do końcówki jesieni (w którym to tekście zresztą dla mniej lotnych osób wyraźnie zaznaczam, że "To za mało, by silić się na jakieś podsumowania czy kompleksową analizę jego wizji gry”) jako dowód na rzekome uważanie przeze mnie Rude za wspaniałego czy idealnego trenera. :lol: A wskazanie, że po pierwszych kolejkach w lidze miał całkiem niezłą średnią punktową jako dowód na jakąś kompromitację bądź uwielbienie dla niego… :rotfl: To wszystko? Co w tym porównaniu Rude do Sobolewskiego i w tabeli po pierwszych kolejkach rundy wiosennej było nieprawdą? Konkretnie! Tym chcesz przykryć swoje nonsensy dotyczące braku wpływu regularnej gry na dyspozycję Józka, zrównanie jego możliwości z możliwościami Sukienki, czy absurd o rzekomej niemożności lub niewłaściwości dania większej ilości minut Omicowi lub Bozicowi przez Jopa - i tradycyjne strzelanie narracją kulą w płot? Znów zła wiadomość: ciągle wychodzi ci to tak jak Brodzie wyłapywanie centr.:evil: |
Cytat:
Dlatego tu się z Tobą nie zgodzę: to jednak pierwszorzędna komedia.:evil: Poszedł naprawdę ostro. :rotfl::-) |
Nic nie poradzę na to, że nie zrozumiałeś ironii.
Po prostu napisałeś dokładnie to samo o Omicu co o Omranim. I nieważne, że to różni piłkarze. Mnie to ubawiło, podejrzewam, że wielu innych także (może oprócz wolfyego, ale wiadomo, że między wami jest jakaś sztama). To, że Ciebie to nie bawi? Trudno. Ja potwierdzam, że z Tobą jest świetna zabawa. Raczej nikt nie traktuje cię poważnie. |
Cytat:
Hmm? Wiem, podobnie jak chyba wszyscy na forum, że potrafisz układać sobie fabułę na podstawie byle pierdoły, choćby nie wiadomo jak fikcyjnej i absurdalnej, czy konfabulować do oporu, ale są pewne granice błaznowania. Nawet mimo to, iż przynajmniej od czasu formułowania opinii na podstawie jednego ujęcia kamery to Twoich słów i opinii nikt nie traktuje poważnie. Nie tylko Wolfy. Również Królewski widząc, co wypisywałeś wkurzył się publicznie i musiał dementować kolportowane przez Ciebie fejki.:-D Widzisz w ogóle jakieś różnice między Omicem a Omranim? W wieku, podejściu, punkcie kariery, w którym się znajdują? W sposobie scoutowania jednego i drugiego przez Wisłę? W ich bieżącej sytuacji? Jeśli nie, odpal sobie jakieś ujęcie kamery, może Cię oświeci dlaczego to, co napisałeś jest tak zabawne i absurdalne. :evil: |
Ale to Ty, a nie ja Markusie, zrównałeś ze sobą Omica i Omraniego pisząc o nich, że skoro w przeszłości pokazywali, że potrafią grać na wysokim poziomie zostali spowadzeni do Wisły.
Wiem doskonale, że nie wyraziłeś się dokładnie tymi samymi słowami. - Czy Twoim zdaniem Omrani w przeszłości już wielokrotnie pokazywał w innych klubach, iż potrafi grać na poziomie potrzebnym Wiśle? - Tak. Chociaż może użyłeś trochę innych słów. - Czy Twoim zdaniem Omic w przeszłości już wielokrotnie pokazywał w innych klubach, iż potrafi grać na poziomie potrzebnym Wiśle? - Tak. Teraz ratujesz się czepianiem się słówka "dokładnie". Zabawne. Twoje stwierdzenie nie były dosłownie takie same ale miały dokładnie ten sam sens. Tak. Widzę różnice między Omicem a Omranim. W wieku, podejściu, punkcie kariery, w którym się znajdują. Dlatego ubawiłem się, czytając jak stosujesz taką samą ocenę do jednego i drugiego. Ty, Markusie, nie ja. Wybacz, nie odniosę się do nieustannego czepiania się mnie o "ujęcia kamery", czy "kolportowanie fejków". To jest po prostu nudne. Przyjmijmy, że mamy tutaj różniące się zdania, a przecież każdy może mieć swoje zdanie, o czym mowa w moim podpisie i nikt nie zmusza cię do przyjmowania mojego. |
Cytat:
Kiedy ja niby napisałem, że Omrani został sprowadzony do Wisły dlatego, że "w przeszłości prezentował wysoki poziom"? Daj cytat. Konkretny. Nie twoje "wiem doskonale, że nie tymi słowami" i nie te twoje pseudo-dialogi jak z kabaretu.:evil: Bo rzeczywistość była wtedy inna i dużo bardziej prozaiczna: Omrani trafił do Wisły, bo był przeraźliwie tani w utrzymaniu i była to menedżerska "przysługa", a nie żaden triumf skautingu oparty o "wysoki poziom w przeszłości". Wszyscy doskonale to wiedzieli, a teraz nagle udajesz, że trafił tu bo klub go sobie upatrzył z powodu jego świetnej gry w Rumunii przed laty? A ja dla takiego zawodnika chciałem odejścia od sprowadzania Hiszpanów? :rotfl: Gdyby nie cena i układzik, to możesz sobie wieszać na ścianie jego highlighty z dawnych lat - i tak nikt by go tu nie brał. Ty tu po prostu robisz sztuczkę jak z taniego poradnika manipulacji: bierzesz moje zdanie o Omicu sprowadzające się do "w przeszłości pokazywał poziom, dlatego klub go chciał i zabiegał" - i podmieniasz nazwisko na Omraniego, po czym triumfalnie ogłaszasz, że "to dokładnie ten sam sens". :rotfl: No nie, to jest dokładnie zmanipulowane i przetworzone kopiuj-wklej, a nie sens. Sens mojego zdania był o przyczynie transferu Omica: potwierdzona jakość + realne zabieganie klubu. A u Omraniego nie było żadnego "długo zabiegał", żadnego "sprowadzony dlatego, że prezentował poziom" - tylko inna bajka: tanio, okazja, układzik, cokolwiek - ale nie twoja wersja skautingu i przeinaczonej rzeczywistości. Więc przestań udawać, że złapałeś mnie na słówku. Ty po prostu próbujesz wcisnąć, że ja użyłem tego samego argumentu wobec Omraniego, choć to ty go dopisałeś. I jeszcze jedno: ja nie "ratuję się słowem dokładnie". Ja tylko zauważam, że między "moje zdanie o Omicu" a "twoje zdanie o Omranim włożone mi w usta" jest taka różnica jak między analizą a fantazją na podstawie jednego ujęcia kamery.:rotfl: |
Markus, jedyna batalia jaka tu toczysz i wygrywasz to z własną głową. Wygrywasz bo skoro piszesz to znaczy że żyjesz więc jakoś dajesz radę. Walc dalej bo widzę że ładnie wyjaśniasz wszystkich hejterow. Póki co udowodniłeś już że 10 miejsce w lidze to sukces Hiszpanów, Rude był super trenerem, tylko miał polskie drewno w składzie, Rodado nie jest przepłacony a Omrani już w przeszłości pokazywał że grać potrafi więc jest warty przejebania kilkuset tys zł na kontrakt, mieszkanie itp Kozak jesteś. Każdemu udowodniłeś że czarne jest białe
|
Cytat:
Nabrałeś mnie, naprawdę. Pewnie dlatego że nie takie bzdury pisałeś tutaj całkiem na serio. Ciężko wyczuć. |
Wolfy, nie każdy tu pisze na serio w przeciwieństwie do ciebie i twojego rude watch
|
Cytat:
Trwają rozmowy dotyczące Omraniego. To akurat mogłoby być rzeczywiście spore wzmocnienie, więc oby skończyły się pomyślnie. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93415 Ten 30-letni chłop ostatnio z Rumunii ma już konkretny dorobek i strzelił tam bodajże 47 bramek, ma w CV także grę w konkretnych i uznanych klubach. Ja nie będę udawał, że wierzę, iż stało się to przypadkiem i pozwoliły mu na to nie umiejętności, tylko rekomendacja jakiegoś kibica typu Wattsa, robiącego oczy jak pięciozłotówki na dźwięk nazwiska Dziedzic. Omrani ma też w internecie filmiki, gdzie jest pokazane jak te bramki zdobywał: że umiał strzelić zarówno głową, jak i lewą nogą zarówno z bliska jak i z dystansu, że technicznie nie jest tam bezradny, że umiał grać ciałem, ustawić się, a nawet dobrze podać. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93428 Jeśli okaże się, że dziś już nie waży tyle, ile ważył niegdyś i zgodzi się na bardzo niski kontrakt, który będzie bezpieczny dla Wisły, warto wziąć to pod uwagę. [okazało się, że waży i zgodził się na bardzo niski kontrakt, czy warto było to brać pod uwagę? fm] I kolejne pobożne życzenia Markusa: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93476 Ja opieram się na jego statystykach i filmach w internecie, na których pokazane są te jego bramki i asysty. Tam widać, że w piłkę naprawdę grać umiał i to na poziomie lepszym niż Ronaldo, Sobczak czy Żyro razem wzięci. Opieram się też na sukcesach, które odniósł w Rumunii pod ręką Petrescu (w zespole i lidze o znacznie wyższym poziomie sportowym niż ten, na którym gra Sobczak): jak wiemy ten trener nie toleruje lenistwa i stawia na ciężką pracę. Wyraźnie było mu w tym po drodze z Ornanim. Gdyby Algierczyk był takim dnem jakim go malujesz, nie przetrwały już wówczas u Petrescu nawet jednego tygodnia. I taki zawodnik chce przyjść do naszego klubu. Skoro aż tyle niegdyś potrafił, warto zadać sobie chociaż odrobinę trudu, by ustalić, co tak naprawdę się stało i czy dzisiaj są jakieś szanse, by odbudował się chociażby tylko w połowie. Sprawdzić, czy rzeczywiście stał się nieprawdopodobnie gruby i leniwy. Bo jeśli te szanse na odbudowę są i Rude widziałby je, to gdyby się udało wartością dla drużyny Ornani będzie zjadał takiego Sobczaka na śniadanie. Ale to już musi być decyzja i ocena Rude, do podjęcia której chciałbym dać mu szansę, bo w tym przypadku może być warto. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93482 Algierczyk był wartościowym napastnikiem, który sporo tych goli w Rumunii nastrzelał, zanotował mnóstwo kluczowych podań, zdobywał bramki głową, lewą nogą, z bliska i z dystansu, umiał wygrać pojedynek jeden na jeden, zastawić się, zgubić krycie, odpowiednio zachować w trzeciej tercji. To wszystko jest do odtworzenia i zobaczenia dla każdego, włącznie z tymi, którzy nie oglądają na co dzień rumuńskiej telewizji. Dawał on sobie świetnie radę pracując pod ręką nie tolerującego lenistwa i lekceważenia obowiązków Petrescu, odnajdywał się w tej sytuacji, zdobywał z Cluj najwyższe trofea w kraju jako jego podstawowy piłkarz - to nie jest coś pomijalnego. Sobczak o grze na takim poziomie sportowym i w tak silnej drużynie może tylko pomarzyć. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93558 Na szkodę Wisły działają jedynie ci, którzy pragną storpedować transfer potrzebnego drużynie wysokiego napastnika na podstawie opinii rumuńskich działaczy czy kibiców, a nie tego, co ten zawodnik rzeczywiście potrafi i jak aktualnie wygląda. Mówimy o pięciokrotnym Mistrzu Rumunii, zawodniku który generalnie w Cluj się sprawdził i notował mnóstwo bramek oraz asyst https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93586 Dorobek prawie 50 bramek i ponad 40 asyst w czołowym rumuńskim klubie, z którym zdobył pięć tytułów mistrzowskich pokazuje jedynie, że w piłkę potrafił grać na dobrym poziomie. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93745 Cała wcześniejsza dyskusja dotyczyła wydatku 2000 Euro na Omraniego: czy jego transfer w kontekście tej kwoty jest zasadny, potrzebny i opłacalny. A także czy ma umiejętności i zdrowie, które nie uniemożliwiają mu odbudowania się w Krakowie. Czy Wisłę na niego stać. Ja twierdziłem, że tak i to się potwierdziło, tak samo uznał klub. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=93745 Dziś mamy jasne zapewnienia, że Wisła zrobiła dokładny research dotyczący zawodnika, nie uwierzyła w bajki kolportowane tu również na forum, że to zblazowany pączuś z gigantyczną nadwagą, ważący 108 kg. Sprawdziła to również podczas testów medycznych. Oczywiście, Markus odpowie, że za każdym razem zastrzegał się, że to klub musi zdecydować, ale to Markus wskazywał, że Omrani został sprowadzony do Wisły dlatego, że "w przeszłości prezentował wysoki poziom" |
Cytat:
Potraktowałem wpis Markusa Omic odróżnia się od nich tym, że w przeszłości już wielokrotnie pokazywał w innych klubach, iż potrafi grać na poziomie potrzebnym Wiśle ironicznie zestawiając go z podobnymi wpisami na temat Omraniego. Wolfy, nie rozumiesz czym jest ironia? |
Uwielbiam takie wpisy gdzie ktoś robi z siebie błazna bo nie rozumie mądrości głoszonych przez eksperta Markusa :D
|
Cytat:
I co zrobiłi Fra Mat? Wrzucił kilkanaście moich starych wypowiedzi, z których - uwaga - żadna nie neguje podstawowej prawdy, że Omrani trafił do Wisły tylko dlatego, że był zaproponowany przez menedżera na wyjątkowo niskim kontrakcie, w kryzysie, bez jakiegokolwiek związku z jego ówczesną formą i bez jakiejkolwiek wcześniejszej obserwacji przez Wisłę. Absolutnie nie dlatego. że kiedyś w Rumunii był gwiazdą, którą Wisła sobie upatrzyła i wybrała wcześniej. Czyli dokładnie odwrotnie niż próbujesz wmówić: nie dlatego, że "w przeszłości był dobry", tylko dlatego, że wtedy był przeraźliwie tani i akurat leżał na wycieraczce. To jest sedno różnicy - i to właśnie odróżnia casus Omraniego od Omica, którego klub realnie chciał, obserwował, sprowadzał pod rolę, a nie "bo cena jak za paczkę chipsów". Co więcej: ani jeden z tych przywołanych cytatów nie ma zastosowania do Omica, bo są to całkowicie różni ludzie w całkowicie różnych punktach kariery . W żadnym nie pisałem "to samo o Omranim co o Omicu" - ani dosłownie, ani "w domyśle", ani w tej twojej wersji "wiem lepiej co miałeś na myśli". Ba, niemal każdy cytat, który wkleiłeś, ma jasno określone konkretne warunki, zastrzeżenia: "jeśli", "o ile", "jeżeli się odbuduje", "warto sprawdzić" itd. Nigdzie nie ma mojego stempla: "to na pewno będzie dobry transfer, bo kiedyś grał dobrze". I teraz najlepsze, FraMat: twoje podejście to nie jest żadna "dyskusja", tylko polowanie na frazę. Ty nie analizujesz meritum (powód transferu, kontekst, warunki kontraktu, proces decyzyjny klubu), tylko bierzesz słowo-klucz i próbujesz nim wcisnąć ludziom gotową narrację: "aha, powiedział kiedyś X, więc teraz mówi to samo o Y". To jest argumentacja na poziomie szkolnego "mam cię!", tyle że bez "mam" i bez "cię". Bo jak ktoś ma choćby odrobinę uczciwości intelektualnej, to widzi, że różnica między "tani, zaproponowany, ryzyko" a "profil obserwowany i realnie chciany" jest jak między transferem a wyprzedażą z kosza przy kasie. Ty próbujesz to spłaszczyć do jednego hasła, bo wtedy łatwiej ci robić teatrzyk z "odwracania kota ogonem". Tyle że to nie ja odwracam kota - to ty najpierw doklejasz mu ogon z papieru, a potem krzyczysz, że ktoś go zmienił. Więc powiem krótko: błaźnisz się dalej, bo myślisz, że znalazłeś "potwierdzenie" swojej nowej fabularnej wizji:evil: - a wykazałeś tylko jedno: że nie pisałem o Omicu tego samego co o Omranim. Nic ci się tutaj nie pokrywa. To dalej są zupełnie różni ludzie i różne sytuacje. Ponadto wspaniale wykazałeś, że zdanie "to Markus wskazywał, że Omrani został sprowadzony do Wisły dlatego, że "w przeszłości prezentował wysoki poziom" jest kompletną brednią i konfabulacją , bo został sprowadzony dlatego, że był tani i w związku z tym klub niewiele ryzykował, a Królewski dodatkowo chciał zrobić przysługę menadżerowi Rodado, o czym jasno pisałem. Cała reszta to twoje rozpaczliwe zaklinanie rzeczywistości i podciąganie jej pod to, co po raz kolejny chlapnąłeś jak niegdyś przy tworzeniu fabuły na podstawie jednego ujęcia kamery. :evil: Bardzo dziękuję za ten autogol.:lol: |
Cytat:
Ja nie muszę "wyjaśniać hejterów" takich jak ty - ty sam wyjaśniasz się idealnie swoim własnym tekstem, który mam w podpisie: szczególnie tym, że jednak okazało się, iż w Polsce sprawdzają się gracze z Hiszpanii, (zostają nawet królami strzelców w ekstraklasie jeśli w niej grają czy w pierwszej lidze), a także odgrywają kluczową rolę w zdobyciu trofeów takich jak Puchar Polski. I to podczas gdy twoje ukochane krajowe jak je nazywasz "drewno" pokroju Młyńskiego, Sapały, Urygi czy Starzyńskiego przez lata w Wiśle nie wnosiło prawie nic do jakości gry i nie ciągnęło na swoich barkach tego zespołu. Dopiero teraz po wielu, wielu latach coś w tej ostatniej sprawie drgnęło. Tak wyglądała rzeczywistość. Królewski, którego cały czas hejtowałeś, stworzył jednak warunki do powstania drużyny, która lideruje w lidze. Na tym tle twoje złote hasło, że Rodado to "przepłacony ogór i zwykły szrot , bo Hiszpan, będzie jeszcze długo krążyć po forum jako pomnik twojej intelektualnej impotencji i idealna wizytówka gościa, który od trzech lat próbuje wszystkim wmówić, że czarne jest białe, hejtuje kogo się da i gdzie się da - i za każdym razem wali głową w ścianę rzeczywistości. :evil: |
Cytat:
W dodatku w 3 postach pod rząd na dwie strony A4. |
Cytat:
A to, że punkt po punkcie rozbieram jego fabularne bajki na śrubki, to nie "letni deszczyk" - tylko zimny prysznic dla tych, którzy mylą emocje z własnymi fantazjami, tak jak ty latami myliłeś masowe wciskanie do składu zawodników takich jak Młyński czy Starzyński z interesem Wisły. :evil: Ilu z tych gagatków, których nazwałeś "solidnymi ligowcami" lub "wielkimi talentami" sprzedaliśmy w ostatnich latach "za miliony, co cały czas miałeś przed oczami? :rotfl: |
No Markusie, przesadziłeś, ta zniewaga krwi wymaga.
Królewski żadnych warunków nie stworzył. Kadra jest wąska i przepłacona. Co sezon klub bije rekordy wydatków na pensje piłkarzy, mimo tego, że odchudzamy kadrę i schodzimy niby z jakichś chorych ekstraklasowych pensji.. A koniec końców do gry jest 14-15 zawodników, reszta to szrot, rzeczywiście odchudzona kadra jest bo już nie ma tak jak sezon czy dwa temu, po 35 chłopa na kontraktach ale przepłacanie jest niezłe skoro tych 15-20 zarabia wiecej niż było to w poprzednich sezonach. Idąc tym tropem, nie dziwne, że raz na 4 lata coś wypaliło jeśli się co roku ma finansowo kadrę na środek tabeli ekstraklasy. A wypaliło dzięki Jopowi, żadne wynalazki Krolewskiego pokroju analityka Rude czy Sobola, który miał czas broniły go algorytmy i wg Królewskiego miał się uczyć trenerki i z roku na rok być co raz lepszy xd bo przecież życie to nauka, wszystkiego się można nauczyć i osiągnać ideał xd Cytaty :D 28 stycznia Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Generalnie jakby to przełożyć na język faktów. Chwaliłeś trenera Rude, dalej go chwalisz, jechałes po Sobolu. Sobol miał lepsze wyniki niż Rude. Rude przyszedł i s.......ił to co Sobol nawet w kryzysie ogarnął czyli grę w barażach. Rude przyszedł żeby awansować, a nawet nie wszedł do baraży i zajął najniższe miejsce w historii Wisły xd Prawdziwy fachowiec, tylko szkoda, że od jebania owiec. Po Sobolu jechałeś, że gada, a nie robi, że wyników nie ma. Proszę, czekam na jebanie Rudego, dlatego, ze więcej gadał niż umiał i za to, że miał niższą średnią pkt niż nieudczanik Sobol xd Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Smakował jego odbyt wylizany po tych pączkach, które zjadł? Tego, że z jakiegoś AI teksty wklejasz to nie skomentuje xd Ten ostatni cytat tak wygląda jak z AI. No chyba, że ty masz tak łeb przeorany głupotą, że to twoje gównosłowie wypływa z łba sztucznie inteligentnego :D Już dostałeś cytaty, któych potrzebowałeś aby się dowiedzieć jaki jesteś niedorobiony? |
|
Ta tępota wulgarnego hejterka i jego skłonność do autodestrukcji jest jeszcze większa niż fabularna fantazja Fra Mata. :lol: Miał przedstawić cytaty, w których rzekomo uważałem Rudego za trenera idealnego, cudownie wskrzeszającego każde "polskie drewno" i bronionego przeze mnie "nawet jak przegrywał", a wyciągnął, że:
- piszę, że młodzi typu Gogół, Krzyżanowski, Dziedzic, Duda, Tolarczyk nie będą się rozwijać bez dobrego trenera i bez lepszych piłkarzy w szatni, oraz że "trenera niedawno sprowadziliśmy, oby tym razem okazał się kompetentny". To jest zwykła nadzieja, że nowy trener będzie wreszcie ogarniał robotę - żadnego mówienia o "ideale", żadnej religii wokół Rudego. Co tutaj było nieprawdą?:evil: - piszę, że miał inną taktykę i wizję gry niż Sobolewski, co finalnie później pozwoliło mu na zdobycie Pucharu Polski. Co tutaj było nieprawdą? - piszę, że potrafił dobrać strategię pod konkretnego przeciwnika i zmieniać taktykę czy ustawienie w trakcie meczu, co było widać choćby w kilku spotkaniach Pucharu Polski czy na przykład w meczu ze Stalą Rzeszów. Nieprawda?Tylko w chorym hejterskim umyśle ignorującym fakty. - piszę o hiszpańskich trenerach i systemie szkolenia, że zachód przygotowuje trenerów lepiej niż Polska - i to dalej jest zwyczajnie prawda, co świetnie ilustrują Sobol i reszta krajowych "fachowców". Najlepsi trenerzy na świecie to dziś nie przedstawiciele polskiej myśli szkoleniowej. Mówię tam o systemie, nie o "Rudym Mesjaszu". Nawet w twoim własnym hejterskim wklejeniu widać, że słowa "trener idealny" to już wyłącznie twoja zwykła żałosna manipulacja dopisana w komentarzu, a nie mój tekst. - piszę, że Sobolewski to beznadziejny trener, którego minusy znamy na wylot. Teraz usiłujesz pokazać to jako dowód na mój "kult Rudego", podczas gdy to po prostu konsekwentna krytyka Sobola, którą potwierdziły jego wyniki zarówno w Wiśle jak i innych klubach. - nigdzie nie piszę, że Omrani to "lider, gwiazda, pewniak" - jest za to zauważenie, że z uwagi na sytuację Wisły i jego nie ma sensu ferować wyroków, zanim trenerzy nie ocenią jego aktualnej przydatności na treningach i w szatni - co zostało z jego dawnej gry i na ile może być przydatny dziś oraz jakie ma szanse na odbudowanie się. Cała idea była dokładnie odwrotna do twoich bredni: zostawić decyzję fachowcom, zamiast drzeć japę jak ty z pozycji gościa, który nie widział go nawet z bliska. To, że dorobiłeś do tego historię o "Markusie podniecającym się Omranim", pokazuje tylko twoje osobiste niedorobienie i atrofię umysłową - nawet własne wklejki ci przeczą.:rotfl: A że trenerzy się tu pomylili? Zdarza się. Nie wyszło - trudno, Wisła finansowo wiele nie ryzykowała. Gdyby to niektórzy kibice mieli decydować o przydatności zawodników również po przejściach, a nie trenerzy, nie byłoby transferów do Wisły wielu wartościowych piłkarzy, którzy się sprawdzili. A co do Królewskiego i twojego pieprzenia, że "niczego przed sezonem nie zapewnił", bo wszystko zapewnił wyłącznie Jop, to fakty są takie, że ten "niczego nie zapewniający" prezes: - zostawił Jopa i dał mu czas i spokój na pracę, zamiast kolejnej karuzeli trenerów. On mu wypłaca pensję, a nie na odwrót - uzupełnił skład potrzebnymi jakościowymi zawodnikami (Lelieveld, Giger, Grujcic, Božić itd.), - podniósł rywalizację i wyczyścił szatnię z Gogółów, Sapałów, Zwolińskich i reszty leserów, - doprowadził do tego, że dziś Wisła jest liderem, a nie bankrutem grającym w czwartej lidze, co według ciebie miało nastąpić już trzy lata temu i potem mniej więcej co kwartał :rotfl: Dziś mamy więcej sensownych zawodników do gry niż mieliśmy wcześniej, nawet jeśli jest ich tylko łącznie 14-15. Na koniec masz czelność nazywać kogoś "niedorobionym", podczas gdy cały twój "materiał dowodowy" to zestaw cytatów, które idealnie obalają twoje hejterskie zakłamania i wizje. Jedyny tu naprawdę niedorobiony jest typ, który trzy lata kręci swoją wulgarną bajkę, a gdy wreszcie przynosi "hakujące cytaty", to nimi sam siebie rozsmarowuje po forum.:rotfl: |
Wesołych Świąt Panowie.
|
Tak,tak było widać ze Stalą Rzeszów jak potrafi dobrać taktykę.Szczególnie w 90 minucie jak Stal wywalczyła rzut karny.Na szczęście Danielewicz przestrzelił.Było też widać to dopasowanie pod przeciwnika w Głogowie,Katowicach i kilka razy na R22.
Wesołych Świąt... |
Cytat:
|
Markus, przecież każdy trener z Hiszpanii jest idealny, na pewno lepszy od Sobola. Ale ze Rude się okazał gorszy, miał gorsza średnia od Sobola, to już zapomniałeś o tym wspominać i nie odszczekales hejtu na Sobola. O Jopie nie mówię bo ma prawie dwa razy lepsza średnia niż Rude.
To jak może na koniec roku cię najdzie refleksja jaki Rude to był nieudacznik i strzał w kolano? Wesołych świąt Markusik, żebym w nowym roku był bardziej obiektywny a nie przesiąknięty nienawiścią do Polaków i PMSow |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl