![]() |
Cała nadzieja w Zagłębiu i Śląsku, bo zapewne ktoś odpali (tak jak odpalił Warta i ucieka od spadku) może jeszcze powalczy Łęczna? Także aby się utrzymać mimo słabej gry, trzeba znaleźć jeszcze z 1 lub 2 większych frajerów. A Śląsk i Zagłębie bardzo mocno się starają aby spaść.
|
W 31 kolejce gramy derby na wyjeździe. Jak się z tym czujecie, że mogą nam wbić gwóźdź do trumny i puścić "Time to say goodbye"? Ehhh, a pomyśleć, że jeszcze 10 lat temu to my byliśmy w tej pozycji, los jest przewrotny.
|
Ku$!$ przestańmy panikować wszyscy teraz..Teraz musimy być jednością i druzyna też musi być jednością. Co najwyżej po sezonie będziemy eyciagac wnioski wobec piłkarzy , tria i innych..Jak bylem pesymistą w walce o utrzymanie to patrząc na tę ostatnie mecze z czołówką to może nie będzie tak zle. Na prawdę wierze ,że przez te dwa tygodnie Brzeczek z Sobolem i Dyją przygotują ich motorykę, terminarz teraz jest w końcu w miarę normalny a zobaczcie sobie jakie mecze ma choćby Zagłębie i Śląsk. Mają taki po.......ony terminarz jak my w marcu. 8 meczy zostało myślę, że spokojnie można wygrać z nich 4 plus jakiś remis ....
|
Paradoksalnie, szkoda, ze nie przegralismy na zakonczenie roku z Bruk-Betem. Wtedy byśmy wywalili Gule, przyszedłby Brzęczek w styczniu, miałby caly okres przygotowawczy i byśmy efektem nowej miotły nastukali w meczach Stal+Leczna+Legia 7 punktów i bylibyśmy na 12 miejscu. Jeżeli spadniemy, to przez Gulę. Tylko i wyłącznie.
|
Jak mogliscie pomyslec ze utrzymamy sie w lidze nie majac ani jednego, chocby przecietnego NAPASTNIKA ????
|
Ondrasek to akurat jest całkiem niezły napastnik. Nie zmienia to faktu że nie on miał być do pierwszego składu, a teraz i tak tylko ściskać kciuki żeby był cały, zdrowy i gotowy na grę 90 min do końca sezonu. I generalnie ten kabaret z Forbesem i brakiem następcy to jakiś wyższy poziom absurdu. Nie rozumiem natomiast o co na ta chwilę można mieć pretensje do Ondraska.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ondrasek to nie jest napastnik , to tylko fajny klawy koles , ale u nas jest przytulek dla takich ( kiedys Wasyl) , slask wygrywa i coraz niej tych asiorow co sie smieja ze spadku , lecimy do 1 ligi .....ciekawe czy gwozdz do trumny wbije nam parchate scierwo
|
Po zwycięstwie Śląska powoli można zamykać ten temat.
Na 90 % spadkowiczów już znamy |
Najgorsze jest to, że oficjalnie spadek możemy mieć przyklepany w Derbach
|
Cytat:
|
Cytat:
Tak czy inaczej, jedyne co sensowne można w tej chwili zrobić, to wyciągnąć wnioski i próbować nas wygrzebać z 1 ligi. Przecież my co sezon, odkąd Cupiał nas porzucił oszustowi jak niechcianą zabawkę, usilnie staraliśmy się spaść. W końcu - no, póki co na jakieś 90% - się udało. Podążyliśmy tą samą drogą co 20 lat temu Widzew - od hegemona do spadkowicza. Więc kluczowe pytanie brzmi: co dalej? Czy uda się wrócić, czy podrążymy się w 1/2 ligowym bagnie na dłuuugi czas? |
Wydaje mi się, że z tymi pewniakami do spadku nie będzie trzeba czekać do ostatnich meczów. Tu faktycznie temat wyjaśni się znacznie wcześniej. Jesteśmy w takiej dupie, że głowa mała.
|
7 punktów 3 najbliższych meczach albo lecimy. Proste
|
Nawet dwa następne mecze które mamy u siebie tj. Piast i Górnik, mogą nam gó*no dać.
A trzeba je jeszcze wygrać, i punktować dalej, i liczyć że pozostała trójka czyli Zagłębie Łęczna TBBT będą tracić. Osobiście uważam że Zagłębie się nie da przegonić. Ktoś tu pisał że spadek nam się po prostu należy.. też tak uważam. Trzeba to przyjąć na klate |
Kalendarz po przerwie reprezentacyjnej:
Zagłębie: Jagiellonia, Stal, cracovia, Górnik Z., Lechia, Radomiak, Raków, Lech Warta: Raków, cracovia, Stal, Lechia, Piast, Płock, Lech, MY Jagiellonia: Zagłębie, Radomiak, Pogoń, Piast, Śląsk, MY, Legia, Górnik Ł. Śląsk: Lech, Raków, MY, Termalica, Jagiellonia, Pogoń, Stal, Górnik Z. Śląsk na papierze najtrudniejsi rywale. Ogólnie każda z tych drużyn ma na rozkładzie kogoś z czołowej trójki, a niektórzy mają nawet po 2 mecze z topem. |
Cytat:
|
....
10 znaków ... |
Na 26 meczów w lidze wygraliśmy: 6 razy.
Na 26 meczów w lidze strzeliliśmy: 25 bramek. Na 26 meczów w lidze straciliśmy: 41 bramek. Czy my nagle pozyskaliśmy do ataku nowy duet napastników: Lukaku z Lewandowskim? Czy naszą obroną po przerwie reprezentacyjnej będą dyrygowali: van Dijk oraz Maguire? Cóż, wydaje mi się, że niestety nie. Albo ewentualnie nie poznałem się jeszcze odpowiednio na umiejętnościach Ondraszka oraz Colleya. Dlatego nie mam pojęcia, na czym niektórzy bazują tutaj swój optymizm odnośnie naszego utrzymania. Żeby inkasować trzy punkty, należy strzelać bramki. Warto to robić w liczbie więcej niż jedna na mecz, bo ryzyko utraty przypadkowej, odgwizdania przez sędziego wątpliwego rzutu karnego, czy - daleko nie szukając - zapakowanie sobie swojaka, to nic nadzwyczajnego. Mało tego, żeby skutecznie punktować, należy w dodatku umiejętnie się bronić, żeby tych bramek nie tracić lub tracić minimalną ich liczbę. I tutaj pojawiają się schody. A przynajmniej dla obecnej Wisły. Podstawowe statystyki są widoczne powyżej, wnioski wyciągnąć nietrudno. Więc zazdroszczę niektórym z Was tego kibicowskiego optymizmu, naprawdę! I mówię to serio bez ironii. |
Ja swój minimalny optymizm opieram na tym że coś w końcu zaczęliśmy grać. Oczywiście zdaje sobie sprawę ze to na razie punktów nie przynosi ale bez poprawy gry nie byłoby już wogole nadziei. Łudzę się też ze przerwa reprezentacyjna pozwoli nam polepszyć przygotowanie fizyczne i poprawi naszą grę.
Enzo, Statystyki jakie zacytowałeś są oczywiście prawdziwe jednakże są one wynikiem gry trochę innej Wisły niż obecna Wisła. Wisła sprzed Brzęczka byłaby bez szans. Wisła Brzeczka ma jakieś szanse. Nie duże, ale jednak ma. Jeżeli po przerwie reprezentacyjnej zaraz nie pojawią się punkty to będzie można powoli wykupywać Polsat żeby śledzić 1. ligę. Wydaje mi się też że jedno, dwa zwycięstwa spowodują że drużyna się psychicznie odblokuje i później będzie już łatwiej. Szczytem marzeń są nasze zwycięstwa w najbliższych meczach przy jednoczesnych stratach drużyn zagrożonych spadkiem. Nie chodzi tu tylko o punkty ale o podbudowanie mentalne Wisły i wiara zawodników ze nie wszystko stracone. |
Może niektórzy mają przeciek od wuja, że forma idzie w górę i zwycięstwa przyjdą lada moment? Może i gra została poprawiona, ale bramek dalej nie strzelają, a bez tego nie ma punktów!
I tu wychodzi jeden z wielu błędów trio. Za późno nastąpiła zmiana trenera i nie zrobiono na poważnie nic by w odpowiednim momencie zadbać o jakość gry w postawi nowych zawodników - pewniaków w walce o utrzymanie. Oni sprzedali jedynym grających, a ci co przyszli to w większości albo niewypał, albo taki zawodnik, który będzie ok, ale potrzebuję czasu. Wisła go jak wszyscy wiemy niestety nie ma. |
Jeszcze dodałbym że do ewidentnych błędów Zarządu w kierowaniu Klubem dokłada się ostatnio brak szczęścia. Bramki które, w ostatnich minutach, straciliśmy z Legią i z Lechem kosztowały nas 3 punkty. Ja wiem że były one pokłosiem słabego przygotowania fizycznego, cofnięcia się drużyny, krótkiej ławki itd ale fakt jest faktem ze szczęście nie jest po naszej stronie.
|
Za Jurka tak punktujemy że chłop skończy przygodę z Wisłą jako najgorzej punktujący trener Wisły w historii. To efekt 3 lat odpierdalania maniany przez Trio i folwark prywatny rodziny Błaszczykowskich.
|
Problem jest taki, że jeśli się, daj Boże, utrzymamy, to obecni włodarze klubu tylko utwierdzą się w przekonaniu, że wszystko idzie w dobrą stronę i za rok spotkamy się w tym samym miejscu.
|
Heh zamiast wygrać z kuchenkorzem 2:0 to otrzymujemy bramy w doliczonym czasie gry również w Płocku.... gdzie nafciarze całkiem przyzwoicie sobei radzili z reszta ligii ,az tu przyjezdza slask i wygrywa w doliczonym. Powiekszajac przewage. Zostaje walka z Zaglebiem...
|
Jakby to powiedział Walaszek: Może i idzie nam beznadziejnie, ale za to wyniki innych drużyn się nam nie układają :D
Wygląda na to, że wyczerpaliśmy poziom farta w 6 ostatnich latach. Od porzucenia nas przez BC to było w sumie dryfowanie, aż do 2018/19 i inscenizacji "Oszukać przeznaczenie" w naszym wykonaniu. Niestety los upomniał się o swoje i w końcu (zasłużenie zresztą) polecimy z ligi. Teraz pytanie która ścieżka przed nami, katharsis, i szybki powrót czy może klasyczne "można się przyzwyczaić" i ockniemy się za 10 lat, zastanawiając się czy może jednak w tym sezonie uda się wyprzedzić Sandecję i załapać na baraże :D Albo może równia pochyła w stylu Ruchu. No nic, tak czy owak będzie bardzo ciekawie. Wisła już od jakiegoś czasu nie jest wielkim klubem, co najwyżej nadmuchanym dawnymi sukcesami, ale historia i zasługi nie grają w piłkę. W tym sezonie powietrze z tego balona ujdzie. Pytanie czy uda się zbudować solidne fundamenty na wielki klub, czy może na stałe zdefiniujemy się jako średniak, czekając na drugiego Cupiała który wyciągnie nas ze średniactwa :D Z plusów, jeśli zlecimy, to przyspieszymy derby z Wieczystą :D A kto wie, możę ona zastąpi nasze miejsce na mapie Krakowa zawierającej drużyny z sukcesami :) |
Cytat:
Patrząc na tabele 1. ligi to spadek wcale nie będzie oznaczać ze z a rok będzie powrót do ekstraklasy. Znowu będzie problem z budżetem i skład zostanie wielką zagadką. Na razie myślę jednak że wszystko jeszcze nie stracone. Szykują się emocje na koniec sezonu. Może jestem naiwny ... |
W okolicy 30 punktów jest straszny ścisk, jeżeli zaczniemy wygrywać to któraś z tych drużyn na pewno potraci punkty. Musimy patrzeć na siebie, bo to my nie punktujemy, a nie inni mają jakieś super serię. Jak wygramy z Piastem to będziemy dalej w grze, jakakolwiek strata punktów w tym meczu zapewne będzie oznaczać adios ekstraklaso.
Piast gra o czapkę gruszek, w tym upatruję naszej szansy, bo ostatnio nam z nimi szło fatalnie. |
Te dwa tygodnie przerwy powinny być decydujące. Należy wywalić mema Jurka - zatrudnić trenera na miarę Wisły i sprowadzić 2-3 piłkarzy za wszelką cenę. Poszukać wśród tych, którzy z wiadomych powodów opuszczają ligę putinowską i banderowską.
Nawet przepłacać na te kilka tygodni. Ewentualny spadek Wisły może na wiele lat dobić klub. Przy różnych zależnościach związanych z TS-em i środowiskami kibicowskimi (jak to było mówione - Cupiał zły, tylko TS i jego klika super). Życie zweryfikowało. |
Moim zdaniem już jest pozamiatane, pozostanie jedyne pytanie - czy zdołamy choć jeden mecz jeszcze wygrać na pożegnanie ekstraklasy?
Natomiast jest to w tej chwili skład z potencjałem, gdyby wzmocić go jakimś choć przeciętnym napastnikiem to widzę możliwość powrotu do ekstraklapy już za rok. Ale obstawiam wyprzedaż/nie przedłużanie kontraktów sensownych zawodników i będziemy kisić się na lata w walce w połowie stawki 1 ligi podziwiających Starzyńskich, Młyńskich i Szotów. |
Bedzie sie musialo wydarzyc cos piekielnie wyjatkowe zeby sie uratowac. Nie jest to niemozliwe ale patrzac realnie trzeba sie niestety przygotowac na spadek. Na osiem meczow trzeba wygrac 4-5 co wydaje sie malo prawdopodobne.
|
Ile mieliśmy przewagi nad strefą spadkową przed wiosną? Ile z tego teraz zostało? To samo może być w drugą stronę.
Płacze już teraz są żenujące... |
Ja myślę,że spadną te trzy drużyny, które są obecnie na dnie ( w tym my :-/ ) .Zagłębie sie jakos farem utrzyma , bo pewnie jeszcze im z KGHMu obiecaja z 5 mln premii za utrzymanie...
|
Cytat:
Żaden trener niczego nie zagwarantuje. Ba, chociaż chciałbym, żeby udało się pozyskać tego napastnika, to i tak nie było by pewne, że potrafiłby strzelać bramki. Jeżeli nagle zaczniemy grać i strzelać, to brawo - kolejny cud (prawie tak duży, jak ten na początku 2019). Jeżeli nie, to po prostu zasłużenie spadniemy. |
Cytat:
|
Alez nam sie to 3;0 z Termalicą w grudniu odbija ...........
jakby tam dostac oklep jak z Mielcem ,wtedy wywalić Gule ,A Wujek mialby zime + naciskał by na napastnika a tak to na dziś oceniam szanse 70% spadek,30 % utrzymanie te 30% daje sobie na: trudny terminarz Ślaska,naszą cudową gre od meczu z Piastem,+ łud szczescia ktore lubi sie zmieniać, nic jeszcze przesądzone nie jest,mamy juz oddac lige? zawsze tak w zyciu sie od razu poddajecie,bez sensu poki jest chocby mała nadzieja trzeba wierzyc . |
Czytam Wasze wpisy i w sumie to nie rozumiem tej grobowej atmosfery.
Owszem, sytuacja jest mocno nieciekawa i rzeczywiście na chłodno patrząc prędzej spadniemy niż nie spadniemy, ale myślę że jest jeszcze za wcześnie na grupowe seppuku. Przeszliśmy właśnie trzymeczową ścieżkę zdrowia z wynikiem 2 pkt (gdy wszyscy praktycznie wliczaliśmy 0) i możemy być nawet z tego niezadowoleni, mimo że wczoraj wpadliśmy pod walec. Ze wszystkich drużyn "walczących o spadek" mamy zdecydowanie najlepszy terminarz, z tylko jednym ekstremalnie trudnym meczem. Poza dziećmi Cyrankiewicza i WKSem (+ może ewentualnie Wartą w ostatniej kolejce lub Jagiellonią, która ewidentnie chce się dołączyć do zabawy pt. I liga) będziemy grali z drużynami nie walczącymi o nic. Jest przerwa na kadrę żeby Jurek wyrównał zaległości na tyle, na ile jest w stanie. Gramy chujnię? Owszem, ale i tak dużo mniejszą niż jeszcze miesiąc temu, a nasi sąsiedzi w tabeli - poza Wartą - grają zbliżonej jakości padlinę. Sytuacja jest zła, ale jeszcze walczymy i nic nie jest przesądzone. |
Cytat:
W klubie napewno za to jest pełen optymizm, co widać po maneerach z napastnikiem :) Od 1 września do teraz zdobyliśmy w 20 meczach 14 punktów i jesteśmy zdecydowanie najgorsi, następne są drużyny Termaliki i Śląska, które zdobyły 20 punktów, jak widać dzięki wynikom z wakacji! mamy jeszcze z dwie-trzy kolejki nadziei. |
Jeśli spadniemy, to w zasadzie nie będzie to dla nikogo szok, ale brutalna rzeczywistosc.
Niemniej będzie czas aby się do tego przygotować, bo jeśli faktycznie tak się stanie, to okaże się długo przed ostatnią kolejką. Albo wygrany w najbliższej kolejce przekonująco z Piastem, albo możemy się pakować. Innej możliwości nie widzę. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:24. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl