Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVI kolejka] Wisła Kraków - Cracovia, niedziela 17 III, godzina 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10130)

Arked 22.03.2019 14:59

Ta metoda siłowa jest kompletnie bez sensu i będzie rodzić patologie. Jak ktoś ma u siebie talent to jasne, że na niego stawia bo na takich zawodnikach zarabia się najwięcej. Niech nie robią z trenerów i prezesów klubów debili. Nie trzeba nikogo do niczego przymuszać. Wyszkolenie zawodnika na poziomie Ekstraklasy nie jest wcale takie proste i często wymaga po prostu masy szczęścia. Są kluby, które włożyły w akademie setki milionów i efektów nie widać (np. Szachtar Donieck).

Wehrmacht 22.03.2019 15:33

Zawsze zmuszanie jest złe, zachęcanie dobre. Dlatego ten pro junior system, czy jak on sie tam nazywa mi sie podoba. Wystawiasz juniorow - dostajesz bonusy. Wystarczy zwiekszyc bonusy i sami beda to robic, a nie jakieś siłowe rozwiązania. Kuba ile miał lat jak wypłynał? Więc da się? Da, tylko trzeba umiec, a nie byc uprzywilejowanym. Nie dosc, ze poziom tej ligi, to jest jedna wielka parodia i komedia, to teraz jeszcze w większości przypadków 1/10 zawodników na boisku będzie sie jeszcze bardziej niz wynosi srednia potykac i zabijac o wlasne nogi.

Karherop 22.03.2019 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1536459)
Ta metoda siłowa jest kompletnie bez sensu i będzie rodzić patologie. Jak ktoś ma u siebie talent to jasne, że na niego stawia bo na takich zawodnikach zarabia się najwięcej. Niech nie robią z trenerów i prezesów klubów debili. Nie trzeba nikogo do niczego przymuszać. Wyszkolenie zawodnika na poziomie Ekstraklasy nie jest wcale takie proste i często wymaga po prostu masy szczęścia. Są kluby, które włożyły w akademie setki milionów i efektów nie widać (np. Szachtar Donieck).

Żaden prezes ekstraklasy nie jest debilem, natomiast trener danego klubu nie jest rozliczany z kasy za jaką sprzeda młodego ale z wyniku sportowego. Przy takiej rotacji trenerów jakiekolwiek stawianie na młodzież mija się z celem. Dlatego na młodych się nie stawia w sposób jaki powinno.

A tak, wyrównujemy szansę. Nikt nie ma prawa powiedzieć, że przegrał z powodu jednego młodzieżowca w składzie gdyż każdy klub obowiązuje ten sam przepis.

Szachtar to chyba dość kiepski przypadek, skoro Doniec jest od paru lat zniszczony przez wojnę.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wehrmacht (Post 1536460)
Zawsze zmuszanie jest złe, zachęcanie dobre. Dlatego ten pro junior system, czy jak on sie tam nazywa mi sie podoba. Wystawiasz juniorow - dostajesz bonusy. Wystarczy zwiekszyc bonusy i sami beda to robic, a nie jakieś siłowe rozwiązania. Kuba ile miał lat jak wypłynał? Więc da się? Da, tylko trzeba umiec, a nie byc uprzywilejowanym. Nie dosc, ze poziom tej ligi, to jest jedna wielka parodia i komedia, to teraz jeszcze w większości przypadków 1/10 zawodników na boisku będzie sie jeszcze bardziej niz wynosi srednia potykac i zabijac o wlasne nogi.

Drogi kolego, przeczytaj sobie dlatego rozważano likwidację systemu pro junior system dla ekstraklasy przed tym sezonem. I dlaczego on nie działa na tym poziomie rozgrywkowym.

Kuba wypłynął, ale czemu odpalono go wcześniej z Lecha, Górnika oraz GKSu Bełchatów?

Młody będzie uprzywilejowany? Ale czym? Że przez 15 lat pokonał w rywalizacji setki zawodników? Nie rozśmieszaj mnie. Do rywalizacji w składzie będzie miał więcej zawodników niż przed wprowadzeniem systemu.

A przepraszam bardzo, możemy spaść niżej niż Luxemburg czy Mołdawia, że tak narzekasz na poziom rozgrywek? Nam już nic nie zaszkodzi bo szorujemy po dnie Europy, a jednocześnie przepis nie obowiązuje w Europejskich rozgrywkach, więc argument że celowo kogoś osłabiamy jest przestrzelony.

masada 22.03.2019 16:37

Mi się tez to kompletnie nie podoba, a poza tymi argumentami, które już padły dodam jeszcze, że to będzie po prostu demoralizujące dla młodych zawodników, bo tak zawsze działają wszystkie akcje afirmatywne, że wpływają negatywnie zarówno na samoocenę jak i ocenę zewnętrzną.

Patrzcie : Patryk Plewka wywalczył sobie w przygotowaniach przed sezonem plac i grał, Stolarczyk na niego stawiał, nawet pomimo potknięć w kolejnych meczach, choć w sumie alternatywa była, bo był Klemenz. I co sobie taki Plewka myślał? Pewnie tak: "dobra, dałem ciała raz czy drugi, ale skoro Stolarczyk na mnie stawia, to coś we mnie widzi, a na pewno uważa, że póki co jestem lepszy od Lukasa"
A co by myślał, gdyby ten przepis już działał? Że gra wyłącznie dlatego, bo jest przepis, więc trener wyboru nie ma. ;p

masada 22.03.2019 16:46

I nie cierpię gadania o jakimś "wyrównywaniu szans"
Szanse to są równe teraz, jak wejdzie przepis to będą właśnie nierówne :D

Krótkie pytanie co do szczegółów: czy to będzie faktycznie tak, że CAŁY CZAS musi być na boisku młodzieżowiec? Bo to jest jeszcze na dodatek idiotyczne, jeszcze zrozumiałbym, że młodzieżowcy w sumie musza zagrac 90 minut.
Ale np. masz na boisku młodego stopera, chcesz go zdjąć (lub złapał kontuzję), a z młodych masz tylko ofensywnych graczy i bramkarza, to co robisz, roszadę ze zmianą kilku pozycji na boisku? Jeśli tak, to strasznie głupie to!

krysztal 22.03.2019 17:00

Argument o mądrych prezesach i trenerach można o kant dupy rozbić jak sobie człowiek przypomni całe tabuny słabych obcokrajowców ściąganych do naszej ligi.I wcale nie chodzi o ekstraklasę ale o pierwszą ligę i niżej.

Jaroo1 22.03.2019 17:11

Cytat:

U nas czasem trzeba zastosować metody siłowe, dając jednocześnie tyle pieniędzy, aby kluby mogły się rozwijać i jednocześnie mieć równe szanse . Bo zasady są jednakowe dla wszystkich.
I właśnie nie wiem czy to nie jest sens "wszystkiego" co z Polską związane. My lubimy jak nas ktoś weźmie za mordę i każe coś zrobić. Bo sami to często się boimy, nie chcemy, a jak trzeba to trzeba. Bo my jesteśmy zdolnym narodem tylko musimy czuć kij, bo jak nie czujemy to się wtedy robi źle.

I tak własnie zrobiono z podwyższaniem standardów na licencję w eklasie. Kiedyś oświetlenia nie miały stadiony wszystkie, podgrzewanej murawy. Teraz to standard i normalność, teraz są bogatsze i inne czasy ale kiedyś to nie było takie oczywiste. I co, PZPN kazał i dało się? Dało się.
Z kolei jak nikt za mordę nie złapał ŁKSu, Widzewa czy Ruchu to co się działo w tych klubach? Wieczna degrengolada. Bieda w klubie. Nic się nie dało. Nic tylko wojna o przetrwanie i kombinacje dzikie. Nie chcieli się ogarnąć to won, wrócą silniejsi. A jakby ich nikt za morde nie wziął to by były wieczne kluby bankruty.
Z nami było to samo. Udawanie od dobrych kilku lat, prawie dekadę, że damy radę finansowo, że już dajemy radę. To gadanie się zaczęło od Bednarza już. Szambo się wylało i nagle się okaząlo, ze jest źle, skończyły się kombinacje, zrobił się szum i PZPN powiedział sprawdzam. I nagle się okazało, ze się da. Wiadomo, że nie jest teraz u ans bogato ale mam nadzieję, ze tu już nastała jakaś normalność, uważam, ze jest jakiś plan na ten klub i chęć aby było lepiej a nie udawanie, że chcemy żeby było lepiej.

Kibice Widzewa też zostali sprawdzeni. Efekt? Rekord kraju w ilości karnetów, co roku w IV czy której oni tam są lidze. Cud? Nie. Jak się w Polsce czuje biedę albo kija nad sobą to wtedy jest efekt.

To samo z tą płaca minimalną czy uszczelnianiem vatu w Polsce. Zawsze pracodawca mówi, że się nie da. Oni zawsze sa biedni i okradani. PiS to ogarnął. Teoretycznie powinno być źle bo na silę ustalanie płacy minimalnej jest niedobre ale czy w Polsce mamy większe bezrobocie od 3 lat? Czy firmy upadają? Raczej jest odwrotnie i nic złego się nie stało a jedynie ograniczono złodziejstwo w tym elemencie (część pieniędzy w kopertę zamiast na konto lub lewe faktury). I co, nagle się dało? Bez jakiegoś cudu, przełomu, tak z roku na rok się jednak da prawda?

A Wisła co robiła z młodzieżowcami? Nic. Nie wiem czy te nasze talenty są aż tak słabe że się nie moga u nas rozwinąć? To po co ich Legia podkupuje czy Lechia? Z Mączyńskim jak było kilka lat temu? Gościu jakiś talent przejawiał ale u nas wychodziło, ze się nie nadaje. My sie go pozbywamy w 2011 roku i nagle gościu zaczyna robić karierę w Górniku Zabrze i w 2013 roku debiutuje w reprezentacji.

Cudze chwalicie swego nie znacie. Tak by można nazwać podejście Polaków (prezesów klubów) do własnych rodaków i juniorów. Ja nie mówię, ze z kazdego można zrobić Ronaldo i najlepiej sobie wyszkolić od dzisiaj 20 juniorów i za 5 lat wszyscy wejdą na światowy poziom i zabiorą klub do LM a później wszyscy zagrają w reprezentacji. Ale kurde, dlaczego u nas się nigdy nic nie da? My jesteśmy 38 mln krajem, my mamy mocne charaktery jako naród, my na prawdę możemy osiągnąć wiele i trzeba sie równać do tych Hiszpanów, Niemców itd bo jesteśmy dużym krajem i na pewno jest z czego wybierać. Wręcz by było nielogiczne żeby w 40 mln kraju nie było na tyle dobrych piłkarzy aby ta liga była na nich zbudowana (jak każda inna liga gdzie jednak większość piłkarzy to nie obcokrajowcy) i żeby ta gra i liga jakiś poziom reprezentowała.
Tylko trzeba szkolić ale też nie hamowac rozwoju ludzi. Bo w takiej Wiśle pewnie taki junior sobie myśli, że ma w chuju ten klub, w którym żaden piłkarz młody się nie przebił, bo nie dostaje szans, bo nie jest prowadzony dobrze i powaznie traktowany. Tylko jak jakiś półprodukt upośledzony, który najpierw musi pokazać CV ze 5 lat grał w ekstraklasie i dopiero dostanie szansę w Wiśle (normalnie jak z tymi wymaganiami w pracy dla osób, które dopiero skończyły edukację)
W Lechu, Zagłebiu czy Legii nie gadali, że się nie da i jak widać mają tam młodzież. Szkolą, starają się i jakieś efekty są. Wychodzą na prawdę mniej lub bardziej zdolne chłopaki i te kluby robią kase na nich i też grają oni dobrze w e klasie.

Czyli może jednak trzeba nakazac i niech się zlapią wszyscy za jaja i zaczną szkolić, szukać młodych utalentowanych z innych, mniejszych klubów a nie tylko jęczeć, że nie da rady i to bez sensu.

Karherop 22.03.2019 17:22

Lepiej bym tego nie ujął. Trafione w sedno.

Arkadiusz.Czerepach 22.03.2019 17:25

ciekawa dyskusja , szkoda tylko że meczówce , gdzie zniknie zapomniana

Karherop 22.03.2019 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1536462)
Patrzcie : Patryk Plewka wywalczył sobie w przygotowaniach przed sezonem plac i grał, Stolarczyk na niego stawiał, nawet pomimo potknięć w kolejnych meczach, choć w sumie alternatywa była, bo był Klemenz. I co sobie taki Plewka myślał? Pewnie tak: "dobra, dałem ciała raz czy drugi, ale skoro Stolarczyk na mnie stawia, to coś we mnie widzi, a na pewno uważa, że póki co jestem lepszy od Lukasa"
A co by myślał, gdyby ten przepis już działał? Że gra wyłącznie dlatego, bo jest przepis, więc trener wyboru nie ma. ;p

Gdyby ten przepis działał już teraz to:
Klub by się na to przygotował (ściągnął dodatkowo 1-2 zawodników )
Ale nawet jeśli to Patryk ma do rywalizacji Wojtkowskiego, Grabowskiego , Balickiego, Sliwe, Słomkę, Morysa, Bukse czy Szota. To mało?

I wcale się nie dziwię jeśli po wejściu w życie tego przepisu zwiększy się rywalizacja o miano najlepszego młodzieżowca w klubie. Naprawdę sądzicie że to będzie przyznawane za ładne oczy?

I tak nawiasem mówiąc, wypowiadają się tu kibice którzy wiedzą wszystko najlepiej itd a co powiedział na temat tego systemu Adam Nawalka? Że on by nawet zmusił kluby do posiadania 3 młodych w 1składzie. I powiedział to już jako trener Lecha na jesieni 2018.

masada 22.03.2019 17:40

A ja już oczyma wyobraźni widzę tych "zupełnie przypadkowo" odsyłanych na trybuny (a regularnie dotąd grających) chłopaków, bo pech sprawił, że akurat skończyli 22 lata ;D
Wydaje mi się, że absurdów z tym związanych będzie co nie miara..

A jeśli się tak jednak nie stanie, to wyłącznie dlatego, że polskie kluby coraz mocniej rozumieją, że prawdziwe pieniądze zarabia się właśnie na tych młodych Polakach, więc aspekt ekonomiczny wymusi zmiany a nie jakieś durne parytety. (zauważcie, że moja teoria jest niefalsyfikowalna, bo niezależnie od obrotu spraw będę miał rację ;))

Jaroo1 22.03.2019 17:42

Gdzie mają się ci zdolni mlodzi ogrywać? Może ich Chelsea kupi od razu albo chociaż Genoa? Jestesmy słabsza ligąwieć najpierw trzeba się pokazać w Polsce. U nas się tych młodych bunkruje. Mija pewien złoty czas gdzie taki łebek mógł zrobić w rok progres jakby z 5 lat mineło. Ale nie zrobił bo uważano, ze to wielki talent, super gracz no ale na nasza silną ekstraklasę za słaby. No i chłopak ma zjebana karierę a jego koledzy widzą, ze bez kitu się nie da.
Niech sonie młodziaki grają. Dla tej ligi to żadna strata. Niech wiedzą oni, że się da.

I nie ogrywa się mlodzieży a później co ma zrobić selekcjoner kadry? Skoro u nas to dobry zawodnik wypływa na powierzchnię jak ma 25 lat bo wcześniej nie miał szansy grać bo go bunkrowali, bo był za słaby?

Aczkolwiek to się zmienia własnie dlatego, ze pewne kluby w tą młodzież zainwestowały i to już nie jest tak, że talentem w Polsce jest Szymon Pawłowski czy jeden Balszczykowski co się trafił Polsce, albo jakiś piłkarz co zagrał dobry mecz w ekstraklasie holenderskiej czy belgijskiej. Na prawdę już Polska wypływa na szerokie wody, mamy tych młodziaków pościąganych do zagranicznych gigantów (to juz nie czasy, że jak jakiś Janczyk pojechał do Chelsea na testy to z urzedu był uznawany za najzdolniejszego Polaka młodego i jedynego w tym bagnie), mamy ludzi, którzy się pokazują w Legii czy w Lechu i zaczynają wypływać od razu na szerokie wody do Włoch czy Niemiec. I dopiero jak to sie stanie jeszcze 5 razy bardziej powszechne - czyli gra więcej mlodych = więcej osób wierzy, ze sie da, więcej młodych wyjedzie od małolata za granicę, więcej młodych będzie grało w eklasie czy silniejszej lidze to wtedy jakiś procent z nich zrobi na prawdę karierę i wtedy jest z czego wybierać w kadrze.

Cytat:

A ja już oczyma wyobraźni widzę tych "zupełnie przypadkowo" odsyłanych na trybuny (a regularnie dotąd grających) chłopaków, bo pech sprawił, że akurat skończyli 22 lata ;D
Wydaje mi się, że absurdów z tym związanych będzie co nie miara..

A jeśli się tak jednak nie stanie, to wyłącznie dlatego, że polskie kluby coraz mocniej rozumieją, że prawdziwe pieniądze zarabia się właśnie na tych młodych Polakach, więc aspekt ekonomiczny wymusi zmiany a nie jakieś durne parytety. (zauważcie, że moja teoria jest niefalsyfikowalna, bo niezależnie od obrotu spraw będę miał rację )

Może być różnie. Generalnie sedno tej sprawy jest jedno, zacznijcie szkolić młodych, zwracajcie na to uwagę, dawajcie im szansę i nie .......cie, ze się nie da. Jeśli każdy to zrozumie i podejdzie sumiennie do tego to wszyscy na tym wygrają. A jeśli będzie kombinowanie sztuczne aby tylko spełnić wymóg, który racja, jest sztuczny, to nic z tego nie będzie. Chyba, ze stworzy się kolejny przepis, który to kombinowanie ukróci i znowu dojdziemy do sedna, ze ma być szkolenie a nie .......enie, ze nie i lepiej kupić bambusa młodego z Afryki albo sćiągnać 5 młodszych lub troche starszych Brazylijczyków i liczyć, ze którys zaskoczy.

Arked 22.03.2019 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1536464)
Argument o mądrych prezesach i trenerach można o kant dupy rozbić jak sobie człowiek przypomni całe tabuny słabych obcokrajowców ściąganych do naszej ligi.I wcale nie chodzi o ekstraklasę ale o pierwszą ligę i niżej.

Ci słabi obcokrajowcy są ściągani bo są lepsi od rodzimych zawodników, których po prostu jest ogromny niedobór. Bez nich nasza liga (ligi) prezentowałaby już poziom totalnego gówna.

Swoją drogą na pewno łatwiej o dobrego cudzoziemca bez durnego limitu zawodników spoza UE. Dobrze, że chociaż ten przepis likwidują od przyszłego sezonu.

PS. Zobaczycie co stanie się z w przyszłym sezonie z cenami młodzieżowców, którzy potrafią kopnąć w miarę prosto piłkę. Już teraz są wyśrubowane przez drenujące rynek kluby zagraniczne. Większość klubów będzie grała po prostu w 10-tke.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 1536463)
Ale np. masz na boisku młodego stopera, chcesz go zdjąć (lub złapał kontuzję), a z młodych masz tylko ofensywnych graczy i bramkarza, to co robisz, roszadę ze zmianą kilku pozycji na boisku? Jeśli tak, to strasznie głupie to!

Robisz roszadę, dwie zmiany (jedną bez potrzeby tak naprawdę) albo jak nie masz już wystarczającej ilości zmian to wprowadzasz ofensywnego młodzieżowca za stopera i przestawiasz resztę zawodników na boisku, żeby miało to choć trochę sensu. Jak nie masz już młodzieżowca na ławce... to grasz w dziesiątkę. Taka sytuacja :haha:

Jaroo1 22.03.2019 23:25

Wywiad Drzazgi z weszlo. Nie chcę wyjść na hipojrytę bo jestem ostrożny co do talentu tego chłopaka i to pisałem w innym temacie jak zaczęto go porównywać z Brozkiem czy Piątkiem ale chodzi o coś innego. Spójrzcie na tę sytuację:

Cytat:

Widziałeś w niższych ligach więcej chłopaków z potencjałem na coś więcej, którym nikt nie dał szansy?

Zdecydowanie. Może po prostu byli w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie? Nawet w Przemkowie widziałem chłopaków, którzy mogli grać w piłkę. Wzięli akurat mnie, ale to nie było tak, że co tydzień ktoś przyjeżdżał obejrzeć mecz. Zbieg okoliczności. Trenerzy Polkowic i Przemkowa się znali, podesłano mnie na sparing z Chrobrym Głogów. Przegrana 2:6, ale dwie asysty moje, więc się załapałem. W Polkowicach także byli piłkarze, którzy śmiało mogliby grać wyżej. Do pewnego momentu czekali na szansę, ale nie przychodziła, więc trzeba było zacząć robić coś innego.
Chłopak zaczyna od okręgówki do 15 roku życia, później jakieś niższe ligi, jakieś rezerwy. Nic wielkiego. Właściwie to lipa, zwykły kopacz. Wyobraźmy sobie teraz, że w Polsce trzeba szkolić młodzież i to nie na zasadzie wystawienia 1 piłkarza w meczu. Wyobraźmy sobie, że to jest ogolnopolski trend i siatka tego szkolenia jest rozłożona na całą Polskę. I automatycznie każdy klub co większy, który solidnie szkoli musi szukać i dawać szanse większej ilości talentów lub nawet nie talentów z pozoru. I co się wtedy dzieje?
Taki Drzazga (niech go Bóg dobrze prowadzi i niech będzie mega piłkarzem) nie startuje z niższych lig i ze słabego poziomu szkolenia tylko jest szybciej - rok, dwa, cztery lata (a przecież nawet rok szybsze zaawansowane, profesjonalne szkolenie w tak młodym wieku to jest jak zbawienie) - dostrzeżony. Chłopak ma szansę na większy progres. Na rozwój. Jemu i tak się udało ale może on mógł dziś być tak dobry jak Drzazga x 3 a ten obecny "Drzazga", ten z jego umiejętnościami dzisiaj, to któryś z chłopaków, z którymi grał w tych niższych ligach czy juniorach ale nigdy akurat oni nie dostali szansy?

To jest logiczne, że kwestia talentu nie jest jednoznaczna. Nie ma algorytmu na określenie kto jak będzie grał w piłkę za x lat. Są wyjątkowe talenty jak Messi czy Ronaldo gdzie każdy wie, ze to będzie pan piłkarz kiedyś ale 99,9% to jest taki zwykły przesiew. Im więcej się przewinie przez jakaś akademię ludzi tym więcej talentów się wyłowi i więcej stworzy piłkarzy. Nie ma też normy, że jak ktoś ma 18 czy 20 lat i jego kolega ma tyle samo i jest słabszy od niego to nie okaże się, ze za 2 lata ten słabszy nie będzie lepszy od tego pierwszego.

Dlatego dla mnie sprawa jest prosta. Im więcej osób dostanie szanse i będzie się mogło skupić na szlifowaniu zdolności tym więcej piłkarzy dobrych może z tego wyrosnąć.
Czyli po prostu jak najwięcej akademii i szkolenia = więcej szans dla większej ilości chłopaków = zawsze ktoś tam odpali.

Cytat:

To czemu twoje pierwsze podejście do Wisły wyglądało, jak wyglądało?

Nie byłem gotowy na Ekstraklasę. W rezerwach strzelałem bramki – dziesięć meczów, dziesięć goli. Ale do Ekstraklasy nie dorastałem ani fizycznie, ani mentalnie, otwarcie trzeba to przyznać, mimo że piłkarsko nie wyglądałem źle. Gdy trafiłem do Wisły ważyłem 68 kilogramów. Taki Głowa podniósł by mnie pewnie jedną ręką. Teraz mieszczę się między 72,5 – 73. Z wiekiem mi troszkę przyszło. Wcześniej nie pracowałem w ogóle na siłowni, w Polkowicach rzadko mieliśmy okazję.

Mentalnie… Gdy wychodziłem na mecz, myślałem „o Jezus, z kim ja gram, przecież są lepsi”. To nie pomaga, wręcz przeciwnie. Czułem, że nie potrafię sprzedać swoich umiejętności. Pamiętam mecz na Podbeskidziu w pierwszym sezonie. Trener Wdowczyk powiedział, że daje mi 45 minut w pierwszym składzie. Adam Mójta dwa razy założył mi dziurę i odechciało mi się wszystkiego. W drugiej rundzie w Wiśle czułem się lepiej, ale wciąż to nie było na granie w pierwszym składzie.
I tu znowu. Co by było z tego chlopaka gdyby miał możliwosć pracy z lepszymi trenerami, w lepszym systemie od mlodszych lat? Może te umiejętności co ma dzisiaj to by miał 2-3-4 lata temu? A to znaczy, że y niejako sam siebie wyprzedził i dzisiaj mając 24 lata by już nie grał w Wiśle tylko w Milanie.
Dlatego trzeba tym ludziom dawać szanse i możliwości a czas zweryfikuje czy oni je wykorzystają. Cała filozofia szkolenia.
To samo z graniem w ekstraklasie. Gdyby wcześniej się ogrywał to też by miał inne podejście do gry na najwyższym poziomie i szybciej by wystrzelił.

Ogryzek 23.03.2019 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1536477)
Ci słabi obcokrajowcy są ściągani bo są lepsi od rodzimych zawodników, których po prostu jest ogromny niedobór. Bez nich nasza liga (ligi) prezentowałaby już poziom totalnego gówna.
:haha:

Totalne gówno to jest teraz. W Europie biją nas już wszyscy, gorzej nie będzie - nie sraj żarem :)

Jak widac ci obcokrajowcy nic nie pomagają w podniesieniu poziomu w Europie. Pomijam fakt że ten przepi obowiązuje tylko w rozgrywkach krajowych. Mam nadzieję że za jakiś czas będzie 2 a może nawet 3 młdych musiało grać.

I tak jak koledzy napisali - kase brać za szkolenie - ekstra. Szkolić? Po co. Lepiej pogadac ze znajomym menago - podzielić się prowizją za transfer kolejnego szrotu z zagranicy.

Karherop 23.03.2019 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1536477)
Ci słabi obcokrajowcy są ściągani bo są lepsi od rodzimych zawodników, których po prostu jest ogromny niedobór. Bez nich nasza liga (ligi) prezentowałaby już poziom totalnego gówna.


PS. Zobaczycie co stanie się z w przyszłym sezonie z cenami młodzieżowców, którzy potrafią kopnąć w miarę prosto piłkę. Już teraz są wyśrubowane przez drenujące rynek kluby zagraniczne. Większość klubów będzie grała po prostu w 10-tke.

Liga już prezentuje poziom totalnego gówna. Wymyśl sobie inny argument. A tymczasem biją nas Części z Czechami w składzie, Słowacy że Słowakami w składzie itd.
I zobacz sobie historycznie kiedy polskie kluby osiągały najlepsze wyniki i czemu akurat wtedy nie była przeszkodą mała ilość obcokrajowców?

Jakie granie w 10 większości drużyn?!
Kolego, nie zakłamuj faktów. Teraz z własnej woli większość klubów daje pograć przynajmniej 90 minut młodzieżowca w każdym meczu a za rok po podniesieniu limitu o rok w górę tym bardziej nie będą oni stanowili osłabienia .

MaLk 24.03.2019 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1536481)
I zobacz sobie historycznie kiedy polskie kluby osiągały najlepsze wyniki i czemu akurat wtedy nie była przeszkodą mała ilość obcokrajowców?

Za PRL-u.

Nie jestem do końca przekonany na ile analizowanie ówczesnej liczby obcokrajowców miałoby mieć znaczenie dla dzisiejszych okoliczności.

Ogryzek 24.03.2019 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1536511)
Za PRL-u.

Nie jestem do końca przekonany na ile analizowanie ówczesnej liczby obcokrajowców miałoby mieć znaczenie dla dzisiejszych okoliczności.

Taaa a do kiedy mogło grać 2 a potem 3 obcokrajowców? Problemy z pamięcią?

MaLk 24.03.2019 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1536512)
Taaa a do kiedy mogło grać 2 a potem 3 obcokrajowców? Problemy z pamięcią?

Nie rozumiem pytania. Powtórzę, największe sukcesy nasze kluby odnosiły za kompletnie nieprzystających do dzisiejszych okoliczności przyrody. Analizowanie tego w kontekście dzisiejszych "problemów" z liczbą obcokrajowców jest równie sensowne, co próby rozwiązania dzisiejszych problemów spółek przez analizę praktyk realizowanych przez PRL-owskie przedsiębiorstwa państwowe.

Dzisiaj mamy inny świat, inny system, inne problemy. Już na starcie wszelkie próby porównywania do tego, co było kiedyś są skazane na niepowodzenie choćby z tego powodu, że prawnie niemożliwe jest wprowadzenie takich ograniczeń jak kiedyś. Nie da się ograniczyć liczby obcokrajowców będących obywatelami UE. Co sprawia, że każde ograniczenie będzie de facto fikcją z punktu widzenia polskich piłkarzy.

Ogryzek 24.03.2019 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1536513)
Nie rozumiem pytania. Powtórzę, największe sukcesy nasze kluby odnosiły za kompletnie nieprzystających do dzisiejszych okoliczności przyrody. Analizowanie tego w kontekście dzisiejszych "problemów" z liczbą obcokrajowców jest równie sensowne, co próby rozwiązania dzisiejszych problemów spółek przez analizę praktyk realizowanych przez PRL-owskie przedsiębiorstwa państwowe.

Dzisiaj mamy inny świat, inny system, inne problemy. Już na starcie wszelkie próby porównywania do tego, co było kiedyś są skazane na niepowodzenie choćby z tego powodu, że prawnie niemożliwe jest wprowadzenie takich ograniczeń jak kiedyś. Nie da się ograniczyć liczby obcokrajowców będących obywatelami UE. Co sprawia, że każde ograniczenie będzie de facto fikcją z punktu widzenia polskich piłkarzy.

Nie sądzę żeby do tamtych czasów odwoływał sie kolega pisząc posta - a ty wyskoczyłeś z PRL. Możemy cofac się i do czasów sprzed II WŚ. Ale po co?

Karherop 24.03.2019 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1536511)
Za PRL-u.

Nie jestem do końca przekonany na ile analizowanie ówczesnej liczby obcokrajowców miałoby mieć znaczenie dla dzisiejszych okoliczności.

Miałem też na mysli lata 96-2008 później z przebłyskiem w 2011 i 2016 roku całkowita zapaść klubowej piłki.
Najlepsze drużyny po 89 były oparte na Polakach: Widzew Smudy, Legia Janasa, Wisła Kasperczaka, Lenczyka, Skorzy, Groclin za Radolskyiego , Lech Smudy.

Nigdzie nie mówię że przepis jest rewelacyjny i uzdrowi polska piłkę, ale jak nigdy nie spróbujemy to się nie dowiemy czy cokolwiek pomoże w rozwoju polskich klubów. Niżej jak mowilem upasc nie mozna i to podtrzymuje.

W końcu : obowiązek młodzieżowca w składzie to tylko pretekst do zmian. Bo za nimi muszą iść:
- zmiana polityki transferowej
- pompowanie kasy w akademię
- wzmożona rywalizacja wśród juniorów
- skończenie z wymówkami "nie gramy juniorami bo spadniemy i nastąpi zwolnienie trenera"


Koniec końców poprawa szkolenia i wyższy poziom piłkarski. O kasie z transferów nawet nie mówię bo kolega Ogryzek w innym temacie temat wyczerpał.

MaLk 25.03.2019 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1536515)
Nie sądzę żeby do tamtych czasów odwoływał sie kolega pisząc posta - a ty wyskoczyłeś z PRL.

Hmmm... Może dlatego, że to wtedy polskie kluby odnosiły największe sukcesy...?

Arkadiusz.Czerepach 26.03.2019 12:10

niemniejjedka , do czasów PRLu nie ma co wracać, pomijając warunki u nas (resortowe lub zakładowe kluby na całkiem konkretnej kroplówce z budżetu)

to i kluby zachodnie były na innym poziomie , był limit obcokrajowców - kluby angielskie były de facto angielskie włoskie włoskie itd

nie było takie uprzywilejowania bogatych jak dzisiaj , gdzie czołówka może sobie robić kadry praktycznie all-stars , kogo sobie tam wymyślą

Karherop 26.03.2019 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1536565)
niemniejjedka , do czasów PRLu nie ma co wracać, pomijając warunki u nas (resortowe lub zakładowe kluby na całkiem konkretnej kroplówce z budżetu)

I to się w połowie polskich klubów nie zmieniło.

I równocześnie jest to jeden z powodów fatalnego zarządzania.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl