Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXI KOLEJKA] Lechia Gdańsk - WISŁA Kraków, 10 Lutego, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9914)

filemon 11.02.2018 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1493809)
Nie jestem pewien, czy to sprawka Carrillo co działo się przy 90 minucie. Za Cywkę wpuścił KOLARA- to raczej nie jest gra na remis.

Wpuścił Kolara za Cywkę, bo parę min wcześniej wszedł Halilović za Boguskiego. Ustawienie zostało to samo, wykonawcy inni. Faktycznie w ogólnym rozrachunku szczyptę ofensywniej, ale spłycanie tego do „Kolar za Cywkę” to już przesada :-)

barto 11.02.2018 11:42

W swoim poście o meczu zapomniałem jeszcze wspomnieć o obronie przy stałych fragmentach gry. Za Kiko każda taka sytuacja śmierdziała bramką, byliśmy jak dzieci we mgle we włąsnym polu karnym. Wczoraj bardzo dobrze broniliśmy przy rzutach rożnych Lechii.

grzesiek632 11.02.2018 11:46

Obiektywnie patrząc to był to słaby mecz. W ofensywie mieliśmy 3 sytuacje:
- bramka Carlitosa przy której bardzo duży udział miał bramkarz Lechii
- sytuacja Boguskiego, który się przestraszył i zamiast strzelać..hmm właściwie nie wiem co myślał
- sytuacja całkowicie przypadkowa Imaza

Moim zdaniem to za mało żeby myśleć o zwycięstwie. Martwiło mnie wczoraj zachowanie bocznych obrońców, którzy zostawiali bardzo dużo miejsca na bokach. Oboje w sumie przyczynili się do straty bramki. Sadlok nie zdążył za Stolarskim a Bartkowski odpuścił krycie Peszki.

Cieszy to, że drużyna stara się utrzymywać przy piłce grając krótkimi podaniami po ziemi. To jest jedyna rzecz która daje mi optymizm przed kolejnymi meczami.

Przed nami seria teoretycznie łatwiejszych spotkań: u siebie Arka, na wyjeździe Piast, u siebie Korona. Mam nadzieję, że w tych meczach uda się ugrać komplet punktów.

Jeśli Jagiellonia dzisiaj straci punkty to do 3 miejsca będziemy tracili tylko 4 punkty - także nie jest źle. Gorzej, że podobnie ma kilka innych drużyn z miejsc 5-9.

s1mone 11.02.2018 11:49

Pominąłeś sytuacje Małeckiego, gdy mu spadła piłka na 10 metrze i przypieprzył w trybuny.

Moim zdaniem mieliśmy troszkę lepsze sytuacje niż Lechia, więc to był taki remis ze wskazaniem na nas. A Lechia chce wrócić do ósemki i wcale bym się nie zdziwił jakby po tym meczu zaczęła ostro punktować.

ashkeczup 11.02.2018 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1493858)
Wpuścił Kolara za Cywkę, bo parę min wcześniej wszedł Halilović za Boguskiego. Ustawienie zostało to samo, wykonawcy inni. Faktycznie w ogólnym rozrachunku szczyptę ofensywniej, ale spłycanie tego do „Kolar za Cywkę” to już przesada :-)

Ok, to rozważmy to w ten sposób:
Halilović za Cywkę-10 za 6/8
Kolar za Boguskiego- Klasyczny napastnik za skrzydłowego

Mimo wszystko śmiałe zmiany.


Co do krytyki Mitrovicia, to przecież jest w pełni zasłużona. Chciałbym przypomnieć, że piszemy w temacie MECZOWYM, nikt go raczej nie chce z Wisły wyrzucać.

lucas8 11.02.2018 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez heoij (Post 1493857)
Co jeszcze uświadomił mi wczorajszy mecz? To, że bez Carlitosa ta drużyna praktycznie nie istnieje, gdyby nie jego gole, nie wiem czy nie bylibyśmy na ostatnim miejscu, jesteśmy uzależnieni od niego. Jego sprzedaż to byłby dla nas strzał w kolano.

Przed meczem bylem sceptycznie nastawiony co do powrotu Brleka, jednak po meczu zmieniłem zdanie, jeżeli będzie możliwość wypożyczenia chłopaka to dołączyć go do drużyny jak najwcześniej i nawet się nie zastanawiać.

Słysze głosy, że ogramy im piłkarza i w lecie oddamy. No i co z tego! Chłopak nam może pomóc wyśrubować dobrą lokatę na koniec sezonu. Przy tym systemie gry ktoś taki jak Brlek jest nam potrzebny jak tlen.

Ma_niek 11.02.2018 12:02

Ja bylem przeciwny Brleka do nas ale po tym co wczoraj widzialem w srodku boiska to niech on tu wraca. A trzeba pamietac ze kazda wyzsza lokata na koniec sezonu to dodatkowa kasa.

pepe72 11.02.2018 12:11

Wczoraj nie mogłem oglądać meczu.
Za W: http://weszlo.com/2018/02/11/kuciak-...wanie-gdansku/

Tylko Małecki 4 i Imaz 3. Co oznacza, że większość sobie poradziła, choć na 6 to tylko Carlitos, Sadlok i Arsenic.

Ma_niek 11.02.2018 12:15

Te noty sa totalnie z dupy.

Charlie 11.02.2018 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1493865)
Wczoraj nie mogłem oglądać meczu.
Za W: http://weszlo.com/2018/02/11/kuciak-...wanie-gdansku/

Tylko Małecki 4 i Imaz 3. Co oznacza, że większość sobie poradziła, choć na 6 to tylko Carlitos, Sadlok i Arsenic.

Bartkowski to na więcej niz 4 na pewno nie zasłużył. Z kolei Llonchowi dałbym co najmniej 6. Imaz nie grał tragicznie, więc ta trójka wynika ze zmarnowanej okazji. Przy okazji nie przykładałbym dużej wagi do not z weszlo ;)

Małą ilosć okazji to pokłosie bardzo defensywnego ustawienia drugiej linii. W kolejnym meczu zamiast Mitrovica, lub Cywki powinien wejść Tibor, a za Patryka jednak dałbym Imaza, który moze sie zamieniać pozycjami z Carlitosem (który btw całą drugą połowe spędził bliżej skrzydła niż na 9).

swiety37 11.02.2018 12:32

Jeszcze był fajnie rozegrany rożny i główka Wasyla - to tak w kwestii naszych okazji.

Podobała mi się wczoraj gra Buchalika. Bardzo dobrze asekurował obronę, niemal wszystkie wybicia były celne (kilka do bocznej linii na głowę Bartkowskiego - chyba takie było założenie?)
Carlistos jakby trochę ociężały.
Mały jakby bardziej ociężały.
Bardzo mądrze grał Cywka. Podobnie Mirtrovic, ale tylko bez piłki.
A z ciekawostek: zwrócił ktoś uwagę, że największą prędkość u nas w drużynie osiągnął Boguski? :)

Tak ogólnie, to wczoraj było kilka iskier, z których za kilka tygodni może powstać płomień ;)

Karherop 11.02.2018 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1493868)

Małą ilosć okazji to pokłosie bardzo defensywnego ustawienia drugiej linii. W kolejnym meczu zamiast Mitrovica, lub Cywki powinien wejść Tibor, a za Patryka jednak dałbym Imaza, który moze sie zamieniać pozycjami z Carlitosem (który btw całą drugą połowe spędził bliżej skrzydła niż na 9).

I to wszystko w tym temacie. Po tym co wczoraj zobaczyliśmy Cywka zasluguje na kolejny mecz w podstawowym składzie. Imaz również ma łatwość w wygrywania pojedynków i jak pamiętamy na jesień ma duże umiejętności.

Kurz 11.02.2018 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 1493860)
Przed nami seria teoretycznie łatwiejszych spotkań: u siebie Arka, na wyjeździe Piast, u siebie Korona. Mam nadzieję, że w tych meczach uda się ugrać komplet punktów.

Rzekłbym, że jest odwrotnie. Szczególnie w przypadku Arki i Korony. O ile Lechia ogólnie nam leży, Arka i Korona są dla nas wyjątkowo niewygodne. Jeśli obie drużyny zagrają rozsądnie i skupią się na przesadzaniu oraz wyczekiwaniu na nasze błędy, spodziewam się o wiele większych problemów niż w meczu z Lechią, szczególnie, jeśli mecze zostaną sprowadzone do poziomu "fizyczności".

Kurz 11.02.2018 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1493870)
I to wszystko w tym temacie. Po tym co wczoraj zobaczyliśmy Cywka zasluguje na kolejny mecz w podstawowym składzie. Imaz również ma łatwość w wygrywania pojedynków i jak pamiętamy na jesień ma duże umiejętności.

Jeśli nie ma się zawodników, którzy świetnie bronią i jednocześnie świetnie konstruują, balans jest zawsze problemem. Każda decyzja trenera sprawia, ze zyskujemy coś kosztem innego aspektu. W tym momencie, przynajmniej w zamyśle, mieliśmy mieć większą kontrolę nad poczynaniami przeciwnika, co odbiło się na naszej kreacji.Trudno przesądzać czy bardziej ofensywne ustawienie zakończyłoby się dla nas sukcesem, czy też porażką.

grzesiek632 11.02.2018 14:19

Fakt. Jednak liczę na to, że na własnym boisku jednak zagramy o wiele lepiej i że wreszcie uda się przerwać tą serię porażek przy Reymonta.

piotek 11.02.2018 14:47

Czy ktoś zwrócił uwagę, że dalej tradycyjnie po zdobytej bramce cofamy się i dajemy przeciwnikowi przejąć inicjatywę? No ileż można...

Na pewno widać postęp w organizacji gry, stałych fragmentach. Brakuje na pewno szybszej gry piłką - przeciwnicy nadążali z przesuwaniem. Stąd imo wynika brak sytuacji, bo umówmy się, że ani ta Imaza ani bramkowa Carlitosa to nie była zasługa piłakrzy, a szczęścia/błędu przeciwnika.

Z tygodnia na tydzień powinno być lepiej. Jeśli dobrze kojarzę tabele, to po tym meczu możemy spaść na 9. miejsce, ale już za tydzień mamy spotkanie o przeskoczenia/odskoczenie Arce.

wiertar 11.02.2018 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1493823)
Czemu? Jak ktoś jest dobry to to po prostu widać. I tyle. Przecież takie rzeczy jak technika, kiwka, dynamika, szybkość, jakość rozegrania, podania, dogrania, dryblingi, to widać odrazu czy się to ma czy nie się ma. Tak jak Melikson w pierwszym meczu zaorał wszystkich. Tak ten gość nie pokazał nic. A to daje mu marne szanse żeby coś pokazał w kolejnych meczach. Naprawdę wyróżniającego się piłkarza od co najwyżej przeciętnego można odróżnić po jednym meczu.

Jasne i jeszcze dodaj że po 1 meczu Brleka wedziales że to będzie asior i zarobimy na nim duże pieniądze.

ashkeczup 11.02.2018 14:59

Nie ma co się sugerować weszło, bo oni tam chyba nawet meczów nie oglądają. Od chwili wejścia na boiska Imaza gra wyglądała o niebo lepiej- Jesus nie potrzebuje 5 kontaktów z piłką, żeby zacząć myśleć do kogo podać w przeciwieństwie do Patryka. Ta jedna zmarnowana 'setka' niewiele zmienia w jego ocenie.

filemon 11.02.2018 15:14

Zgadzam się.
W kolejnym meczu, jako że gramy u siebie z Arką, poproszę: Buchalik - Palcic, Wasilewski, Arsenić, Sadlok - Cywka, Halilović, Llonch - Boguski, Carlitos, Imaz

Jeszcze raz podkreślę dobre zawody Cywki - pomyśleć, że miał już się żegnać.

Kamson 11.02.2018 15:18

Widząc gre naszych "skrzydłowych" pozostaje sie modlić żeby Videoton puścił Suljicia. Mam wrażenie, że to może być to brakujące ogniwo w naszym zespole.

tofik 11.02.2018 15:37

Druzyna dobrze ustawiona i cos tam probuja ale forma piłkarzy daleka od optymalnej. Potrzeba wiecej zawodnikow ktorym pilka nie przeszkadza w jedenastce dlatego podoba mi sie gra Halilowicia i Imaza bardziej niz Maleckiego i Mitrovicia

FraMat 11.02.2018 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1493881)
Czy ktoś zwrócił uwagę, że dalej tradycyjnie po zdobytej bramce cofamy się i dajemy przeciwnikowi przejąć inicjatywę? No ileż można...

To akurat nieprawda.
nadal utrzymywaliśmy się przy piłce i graliśmy do przodu

regan 11.02.2018 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez heoij (Post 1493857)
Co jeszcze uświadomił mi wczorajszy mecz? To, że bez Carlitosa ta drużyna praktycznie nie istnieje, gdyby nie jego gole, nie wiem czy nie bylibyśmy na ostatnim miejscu, jesteśmy uzależnieni od niego. Jego sprzedaż to byłby dla nas strzał w kolano.

Przed meczem bylem sceptycznie nastawiony co do powrotu Brleka, jednak po meczu zmieniłem zdanie, jeżeli będzie możliwość wypożyczenia chłopaka to dołączyć go do drużyny jak najwcześniej i nawet się nie zastanawiać.

A dla mnie oprocz bramki byl prawie bezproduktywny, dopiero w koncowce z Imazem cos sie zazebialo ale wczesniej duzo kiwania i strat duzo zlych decyzji zamiast grac z ķolegami to kiwki i niepotrzebne przytrzymywanie pilki do tego szybkosci brak i sily również. Duzo pojedynkow z tym czarnuchem przegranych.

To nie byl jego wybitny mecz.

Poza tym takich zawodnikow w rezerwach czolowych klubow hiszpanskich do wyrwania jest podejrzewam na pęczki. Jak dadza za niego 3 banki to sprzedawac i sie nie zastanawiać. Zastepca sie znajdzie

Blaszczu16 11.02.2018 18:06

Odnośnie pretensji do braku skrzydłowych, to nie jest czasem tak, ze w taktyce 4-3-3 mniejsza wagę przykłada się do gry skrzydłami, a większa do operowania piłka przez środek? Wydaje mi się ze skrzydłowy grali bliżej środka niż w systemie gry 442 czy 451

Lemoniadowy Joe 11.02.2018 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1493895)

Poza tym takich zawodnikow w rezerwach czolowych klubow hiszpanskich do wyrwania jest podejrzewam na pęczki. Jak dadza za niego 3 banki to sprzedawac i sie nie zastanawiać. Zastepca sie znajdzie

Zastepca sie znajdzie po czym następcy Frankowskiego /Żurawskiego szukamy 10 lat zastępcy Kosowskiego / Uche tez 10 lat.

3 mln ok za 1 mln nie warto.

GBO 11.02.2018 18:47

Nie ma co wyciągać zbyt daleko idących wniosków po jednym meczu. Mam wrażenie, że niektórzy patrzą na wczorajszy mecz przez różowe okulary. Gra wyglądała może lepiej i widać było próbę szybszej gry na jeden kontakt. Niestety tylko krótkimi momentami. Niech te momenty nie przysłaniają tego, że jeżeli chodzi o efektywność, mecz nie różnił się szczególnie od tego co oglądaliśmy w zeszłym sezonie. Fakt jest taki że oddaliśmy jeden! celny strzał na bramkę. W drugiej połowie nie oddaliśmy żadnego celnego strzału. Po strzelonej bramce oddaliśmy inicjatywę co skończyło się szybkim wyrównaniem. Tu też się nic nie zmieniło.

Ja rozumiem że większość zachwyciła się trenerem i zespołem "po Kiko" ale na dzień dobry dostaliśmy Moskalowe klepanie dla samego klepania + statystyki strzałów jak za najgorszych spotkań zeszłej rundy ( po jednym celnym strzale oddaliśmy w meczu z Koroną i Płockiem ).

Pozytyw po wczorajszym meczu jest taki że, mam głęboką nadzieję, Carrillo wyleczył się z wystawiania Małeckieg kosztem Imaza.

pomeran 11.02.2018 19:28

Wczoraj momentami gra wyglądała całkiem znośnie. Potwierdziło się to, co mówił w jednym z wywiadów Buchalik, że musi częściej grać nogami i wychodzić do dalekich dośrodkowań. Rozumiem, że nowa formacja wymaga pewnych ryzykownych zachowań ale to jak momentami wyglądały boki naszej defensywy zakrawa o kryminał.
Punkt zdobyty. Zobaczymy co będzie dalej. Natomiast bardzo żałuje tego, że nie wyszliśmy bardziej ofensywnie. Słuchając dosyć odważnych zapowiedzi Carillo spodziewałem się zobaczyć z przodu trójke Carlitos-Kolar- Imaz. Gorzej niż z Małeckim i Boguskim na pewno by to nie wyglądało. Dobrego skrzydłowego potrzebujemy na wczoraj.

Wojtas 11.02.2018 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1493886)
Widząc gre naszych "skrzydłowych" pozostaje sie modlić żeby Videoton puścił Suljicia. Mam wrażenie, że to może być to brakujące ogniwo w naszym zespole.



Mam to samo,tu brakuje jednego elementu.Bez tego nie da sie.

Brakuje Kogoś komu sie zagra na srodek boiska .on popatrzy ,poda do przodu albo rozrzuci.Tylko tyle i az tyle ,ale jak juz pisalem bez tego nie da sie.

P.S Pamietajcie ze nawet ten Zurawski czy Frankowski mieli Szymkowiaka.i jego prostopadłe piłki,z tego żyli.

pawlozm 11.02.2018 22:30

Piąty raz oglądam powtórkę straconej bramki i nie mogę uwierzyć jak Bartkowski mógł sobie tak truchtac spokojnie, jest moment tuż przed podaniem jak zerka na Peszke i zamiast sprintem go pokryć to na co on liczył? Ze podanie nie dojdzie?
Poza tym na duży plus Cywka.

s1mone 11.02.2018 23:00

Pewnie cytując sławnego Wojciecha - zajebany już był :D

Też mnie ta sytuacja ubodła - albo zbagatelizował zagrożenie albo nie miał siły biec szybciej. Może był po sprincie w drugą stronę?

Jak dla mnie spieprzył i tyle. Bo jakby ciut szybciej truchtał to by tą piłkę wybił.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl