![]() |
Fc Chicago wyszło z propozycja sfinansowania kilkudziesieciu karnetow dla Dzieciaków, mlodocianych , tych co nigdy nie byli na stadionie Wisły bo albo bylo z a drogo albo po prostu nie bylo ich stac, Chcemy w ten sposow sciagnac chocby kilkunastu nowych kibicow Wiselki na Stadion a przyokazji podratowac w minimalnym stopniu frekfencje na stadionie !
Ps Opis Akcji u nas na Fpage FC Chicago !!!! https://www.facebook.com/WislaKrakow...Strona?fref=ts |
Nie piszę tu często, ale temat ważny, a taka myśl mnie naszła, którą chciałbym się podzielić. Fantastycznych pomysłów powyżej jest mnóstwo, ale jeden temat chyba nie do końca wyraźnie został tu zaznaczony. I napiszę to jako kibic na ogół bywający na C, choć to chyba nie powinno mieć znaczenia.
Uważam, że poza grą piłkarzy, czynnikiem przez który frekwencja drastycznie spadła jest zachowanie SKWK (piszę SKWK, ale chodzi ogólnie o nasze zorganizowane grupy). Rozumiem, że wielu osobom może wydawać się to absurdalne, ale rozmawiając ze znajomymi, którzy regularnie chodzili na Wisłę, choć zazwyczaj na te spokojniejsze sektory, odnoszę wrażenie, że oni najzwyczajniej w świecie są zniechęceni. Trochę może nawet urażeni. Są wśród nich również osoby, które mają -dziesiąt wyjazdów za sobą, ale teraz już mają inne priorytety. Nie chce wchodzić w szczegóły i oceniać, ale w ostatnich latach, a w ostatnim czasie szczególnie, działania SKWK wyraźnie dzieliły kibiców zamiast ich łączyć. Niektórzy mają poczucie, że kibice z C uważają, że mają monopol na kibicowanie. Jak pokazuje rzeczywistość sami fanatycy klubu nie utrzymają, stadionu nie zapełnią. Stąd myślę, że SKWK powinno pomyśleć o akcji/akcjach, które zjednoczą kibiców. Takich, które pokażą kibicom "mniej fanatycznym" (choć często nie mniej zaangażowanym, także finansowo), że oni są tak samo ważni. Uważam, że SKWK powinno wyciągnąć rękę do tych kibiców - pokazać, że hasło Cała Wisła Zawsze Razem dalej coś znaczy i że Wisła To MY, to nie tylko C, ale wszyscy od A do G3 i H też. |
Cytat:
|
Ja proponuję zamknąć temat. Pomysły godne uwagi już padły i zostały przekazane klubowi. Niektóre z nich weszły w życie i oby to poprawiło frekwencję.
|
Czy klub zrezygnował z biletow za 5ke dla nowych czy cos mnie ominelo?
|
Cytat:
|
|
Przyznam szczerze, że nie przeczytałem całego tematu, ale mam takie pytanie: czy istnieje możliwość wyrobienia karty kibica gdzie indziej niż w strefie?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Chodzi mi o coś zupełnie innego. Mianowicie czy podczas różnych eventów plenerowych, jak choćby prezentacja koszulek w Galerii Bronowice, czy inne akcje na Rynku nie można by zorganizować mobilnych punktów wyrabiania kart kibica? Przecież zabranie jakiegoś laptopa z kamerką i drukarki nie powinno przekraczać możliwości finansowych oraz organizacyjnych klubu. To samo w przypadku rozgrywania sparingów w miejscowościach, gdzie ludzie kibicują Wiśle. Wisła jedzie na mecz do Myślenic/Kalwarii/gdziekolwiek, organizują jakiś pawilon, gdzie wyrabiają karty na miejscu. Ewentualnie można by pomyśleć nad wyjściem z inicjatywą na jakieś wiślackie osiedla. Zdobywanie nowych kibiców jest ważne, ale priorytetem powinna być aktywizacji ludzi, którzy na mecze nie chodzą, a kibicują Wiśle. |
Cytat:
|
|
wezcie pod rozwagę czy nie lepiej kupić małolatom z osiedli na C i przyłączyć się do akcji wsparcia Młodej Wisły
http://skwk.pl/images/galeria/2015/w...C_0004-001.JPG |
http://www.strefabiznesu.gazetakrako...zie-malopolski
Ci ludzie sa zwiazani z regionem dlaczego by nie poprosic ich o pomoc. Na pewno Włodarski byłby zainteresowany moze ktoś jeszcze.. |
Taki pomysł mi przyszedł do głowy. Skoro kibice najbardziej burzą się o to, że przychodzą na mecz, który klub przegrywa, to może robić z tego tytułu jakieś bonusy? Może wprowadzić system punktowy dla każdego kibica? Drużyna wygrywa, to nie dostajesz nic, wszyscy są zadowoleni. Ale jeśli przegrywa, to dostajesz określoną ilość punktów, dzięki którym możesz wybrać sobie jakąś pamiątkę ze sklepu. Warunkiem jest oczywiście obecność na meczu. Punkty dostosowane do obecności na sektorach - najtańsze bilety dostają najmniej, najdroższe najwięcej. Tyle, że już po jednym meczu można jakiś drobiazg sobie wybrać.
|
Cytat:
:shock: Może jeszcze zapłaćmy, że jaśnie państwo ruszy dupę na stadion? Ja .......ę co tu się dzieje. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Może jeszcze zacznij dopingować przeciwnika, bo po trzech porażkach z rzędu zsumują Ci się rabaty?
|
No i ten "Janusz" ma coś w zamian za to, że przyszedł na mecz. Może oderwać się od swojego januszowego życia, zapomnieć o problemach itp.
Pomysł raczej chybiony. Porażki są wpisane w każdą dyscyplinę sportu, a jeśli klub miałby rekompensować je "kibicom", to klubowi takiemu nie wróżyłbym zbyt świetlanej przyszłości. |
Jak drużyna grałaby dobrze, to nie byłoby tematu. Taki klub jak Wisła w trakcie sezonu u siebie może mieć wpisane dwie porażki - z Legią i Lechem, pozostałych powinna zjadać. Jak Lechia wpadła na pomysł zwrotu kasy za przegrany mecz, jakoś nikt nie płakał. No ale racja, po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje, prawda?
|
Cytat:
Chodzi mi o inicjatywę klubu we współpracy z SKWK odnoście FC na wzór tego co parę lat temu już było. FC organizowały się w swoich miejscowościach i dostały całą trybunę za bramką i tańsze bilety. Klub dbał o promocję i miał "ofertę" dla FC. Temat upadł jak zburzyli C i do tej pory nie powrócił. A myślę, że to jest poprawa frekwencji od 2 do 4 tys. w zależności od rangi meczu. Ważna kwestia żeby to się powiodło, to ułatwienie w Kartach Kibica, bo wiadomo, nikt w tygodniu nie przyjedzie do Krakowa robić KK. Inna kwestia moim zdaniem to jakaś "oferta" dla kibiców z naszych krakowskich osiedli. Nie będę mówił o środkach jak to zrealizować, bo nie jestem do tego zobligowany. Są ludzie którzy lepiej się znają na tym. Powiem co myślę o korzyściach takiej formy współpracy na linii klub - kibice Taki projekt mógłby mieć dość pozytywny charakter jeśli chodzi o spajanie społeczności Wiślackich z zza miasta i samego Krakowa. W czasach gdzie spora część osób emigruje inni postawili na to by ułożyć sobie życie tutaj, to w naturalny sposób społeczności te się rozbijają, zatraca się zacięcie,charakter, motywacja do jeżdżenia, zostają jednostki - nie ma powodu by na Wiśle się pojawić. Nie ma kto wychować następców no i takie mamy efekty jak frekwencja z ostatniego sezonu, czy choćby nawet dzisiejsze wyniki głosowania w budżecie. Dlatego powinniśmy postawić na budowę integracji, spójności kibicowskiej, wzajemności, poczucia odpowiedzialności, żeby wyjazd na mecz to nie było wydarzenie czy nawet okazja, tylko swego rodzaju tradycja, która jest wpisana w kalendarz rok do przodu. Dlatego uważam, że na takie aspekty klub powinien zwrócić uwagę, przy wyznaczaniu celu jakim jest poprawa frekwencji na Reymonta. Prawie wszystkie inne pomysły, które wyczytałem w tym temacie wydają się lepsze lub gorsze, jednak są tylko środkami do celu. A chodzi o to, żeby spojrzeć na całość kompleksowo: wyznaczyć cel, korzyści, strategię, określić target, i zastosować odpowiednie środki do wykonania przedsięwzięcia. Od samego zobaczenia plakatów na słupie ogłoszeniowym człowiek nie podejmuje decyzji odnośnie pójścia na mecz. Taka osoba musi znać korzyść z pójścia na mecz, odpowiadającą jego potrzebie. Każdy inaczej rozumuje korzyść, jedni mają potrzebę by zobaczyć dobrą grę, inni oderwać się od codzienności, poczuć trochę adrenaliny, wyszumieć się: pośpiewać z kumplami, poczuć siłę grupy, popić z kumplami podrzeć jape w busie, zobaczyć koleżankę itd. Teraz pytanie: Jak osoba która chce zobaczyć dobrą grę ma przyjść na mecz jak Boguski potyka się o własne nogi lub nasze gwiazdki podkładają się Śląskowi w walce o puchary. Jak ktoś ma jechać w busie na mecz i pić jak kumple nie jadą? No z samej istoty to jest anakolut. Dlatego, trzeba stworzyć strategię budowy Wiślackiej społeczności odrzucając stereotypowe myślenie o kibicach, przyjąć wszystkie ich wady i zalety, bo jak pokazują doświadczenia Bednarzowskie, siłą i milicyjną pałką robi się koło klubu syf i 7-tysięczną "elitę". Wszystkie wojny z kibicami zamykania stadionów, bojkoty itd. psują te społeczności kibicowskie, zniechęcają, oni szukają wtedy alternatywy na sobotę wieczór w konsekwencji się wyłączają z kibicowskiego życia, bo uświadamiają sobie, że bez Wisły też da się żyć, więc ich nie ma, ewentualnie przychodzą z obowiązku na 2 mecze w sezonie - wiadomo jakie. Ten proces dotyczy jak pewnie wnikliwi zauważyli całej polskiej subkultury kibicowskiej. Nie tylko na Reymonta jest ten problem. Klub bardzo ładnie zróżnicował ofertę biletową, fajnie teraz rozgrywa w okienku transferowym w kontekście sprzedaży karnetów. Brakuje jedynie tego o czym pisze. Posegregowania kibiców względem potrzeb i stworzenia dla nich oferty "korzyści" a taką moim zdaniem mogłaby być oferta dla FC i osiedli. Mamy ofertę dla rodzin i dzieci, teraz może warto przygotować trochę miejsc na stadionie dla bardziej dochodowych kibiców. |
Oferta na ten sezon i tak jest baaardzo ciekawa. Szczególnie te tańsze bilety aby rozładować kolejki. Chociaż znając życie ludzie i tak będą przychodzić godzine przed meczem po bilet, a później wielkie zdziwienie, że kolejka. Nie wiem skąd się Ci ludzie urywają....
Powinno być jakieś ułatwienie z KK bo dla wielu osob problemem jest dojechać 50, 100 albo i więcej km aby tylko wyrobić nowa karte. I w tym tkwi problem. Powinna być opcja przedłużenia ważności przez internet. |
Prosta sprawa. Takiiemu karnetowiczowi z poprzedniego sezonu konczy sie rezerwacja miejsca na stadionie. Dlaczego nie wyslac mu e-mail aby mu przypomniec o tym fakcie? typu: Czesc Janusz, za 6 dni konczy Ci sie rezerwacja.... pare dni pozniej kolejnego... Zostalo juz 2 dni do wygasniecia rezerwcji, kup karnet na caly sezon to dostaniesz szalik bla bla bla... A nie jak do tej pory przychodzi suchy e-mial z informacja ... wlasnie skonczyla ci sie rezerwacja ...
Gdzie ten marketing? Wymowa tego suchego e-maila jest taka: skoczyla ci sie rezerwacja ale ogolnie mamy to w d.pie jak chcesz to se kup karnet na kolejny sezon, a jak nie to mamy przepiciez pelny stadion |
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...asowych/zxjd0d
Cytat:
|
Cytat:
No i biletow online nie mozna kupic od wczoraj wieczorem(chyba dzialalo chwile tylko) |
Nie no zajebiscie. Chcialem sobie dzisiaj kupic bilet na Gornika i okazuje sie, ze skonczyla sie data waznosci KK (30 czerwca 2015).
Juz pomijam fakt, ze nie rozumiem dlacego taka karta nie moze byc raz na cale zycie to po pierwsze mogliby przysylac przypomnienia na maila takim osobom, a dwa to juz pomijajac te 10 zl oplaty to przedluzenie waznosci tej karty mogloby sie tez odbywac przez internet. Naprawde bez sensu jest, ze trzeba jechac specjalnie na Reymonta zeby odebrac nowy kawalek plastiku, kotry wyglada tak samo. Jakos do banku nie musze ciagle latac kiedy mi sie konczy waznosc ich kart. |
Spokojnie możliwe że od nowego roku znikną w ogóle te karty. Nowa ustawa została przegłosowana już przez sejm teraz idzie do senatu.
|
Są już kluby które zrezygnowały z karty kibica jak np. Podbeskidzie... To nie jest kwestia ustawy tylko klubu czy chce je mieć czy nie. One nigdy nie były obowiązkowe!
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl