Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11 kolejka] WISŁA KRAKÓW - Legia Warszawa, 6 października, godzina 15:30. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9141)

St Yabol 06.10.2013 22:31

dzięki,

kurde nie spodziewałem się, że legia miała taką przewage

Vuko 06.10.2013 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St Yabol (Post 1334796)
dzięki,

kurde nie spodziewałem się, że legia miała taką przewage

A czego się spodziewać, jeśli mamy jednego sensownego pomocnika - Ostoję (Mały bez formy, Chrapek słabo). Guła jak zwykle błysnął asystą i jak zwykle nie brał na siebie ciężaru gry.

ArturBarlinek 07.10.2013 00:01

o co chodziło z policja? gdybym nie odciagnal dziewczyny za reke to bysmy w łeb dostali palami po glowie k.urwa,!

milosz 07.10.2013 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St Yabol (Post 1334796)
kurde nie spodziewałem się, że legia miała taką przewage

Oj, nie przesadzaj .., mają lepszy skład, więc była u nas taktyka defensywna i stąd taka statystyka, istotny jest wynik i tzw. sytuacje, reszta jest dużo mniej ważna.

I tak, strzały celne 4-7, czyli ciut lepszy rywal, ale sytuacji bramkowych moim zdaniem mniej nie mieliśmy, a tych klarownych może nawet i więcej, lub względnie po równo.

Moja ocena jest taka, że jeśli chcemy być w czołówce ligi to dajemy radę, ale aby było MP (wiem że takich planów nie mieliśmy, ale wyniki w lidze mam nadzieje to zmieniły, również w umyśle naszego bossa..) to bez wzmocnień się obejść nie może, dlatego obok dobrego punktowania jeszcze tej jesieni, tak ważne dla nas jest zimowe okienko transferowe.

s1mone 07.10.2013 01:37

Ha!

Ale szczęśliwy jestem po tym meczu, może i optycznie przeważała Warszafka ale to my strzelaliśmy w poprzeczkę i zdobyliśmy bramkę :)

Krawaciarze do wora :D:D:D

Tak jak przeczuwałem :D

speedfashion 07.10.2013 04:14

Poza prawdziwą przyjemnością bycia wczoraj na trybunach stadionu przy R22 zaserwowałem sobie jeszcze seans telewizyjny - transmisja przeprowadzona przez TVP (zawsze to jakaś egzotyka).

Mecz potoczył się doskonale, jak już ktoś wspomniał: idealnie na budowanie u naszych zawodników pewności siebie i odwagi. Można wiele mówić o osłabieniach w Legii, ale przecież przed sezonem mogliśmy wyczytać, że będą dwie równorzędne jedenastki, a ta druga to może będzie jeszcze lepsza niż pierwsza. ;)

Gdybym miał napisać coś o poszczególnych piłkarzach, to:
Chavez zaliczył chyba najlepszy mecz od wejścia do pierwszego składu (a najwidoczniej przez długi czas grał z bólem).
Stjepanovic - mnie bardzo podobała się jego gra. Pomimo kilku niefortunnych strat zagrał naprawdę dobrze i włożył wiele serca do gry. Aha, naprawdę odznacza się on niezłym przeglądem pola.
Głowacki - wiadomo: król - chyba najlepszy obecnie polski obrońca.
Brożek, któremu chyba już wszyscy wypomnieli niepowodzenie w innych ligach, a ten zdobywa kolejną bramkę, ucierając niektórym nosa (w sumie - skoro Brożek nie osiągnął sukcesu na obczyźnie, to jak wróży to tym mogącym na razie czyścić mu buty, a już przymierzanym do silnych klubów).
Guerrier - wiążę z nim większe nadzieje niż z Sarkim. Jeśli "dokręci mu się śrubę", może być z niego naprawdę wielki pożytek.
Wcale źle nie zagrał Boguski, który obok Chaveza zbiera teraz najwięcej "razów". Źle nie spisał się też Chrapek - kilka razy brakło mu precyzji, a chciał wykonać naprawdę ciekawe zagrania.
Reszta zagrała bez rewelacji, a widocznie odstawał Sarki.
Nie wspominam o Miśkiewiczu, bo to temat na poważną rozprawę. Ma fenomenalny refleks, na linii gra świetnie, a z każdym krokiem od bramki traci swoje walory. W dodatku brakuje mu chyba czegoś takiego, co można by nazwać techniką bramkarską. Warto zwrócić uwagę na jego niektóre odbicia piłki, parowania itp (gra nogami to inna bajka).

Atmosfera

Moim zdaniem było świetnie, kilka razy naprawdę głośno. Pomysł z serpentynami uważam za trafiony. Jedyne, co mnie martwi, to widok wielu grup, które przyszły na piwko, a do dopingu włączały się głównie przy pozdrowieniach rywala. Wielu wynalazków - ludzi totalnie nieczujących meczu - nie widziałem.

Transmisja w TVP1

Tak, tak, warto i o tym coś napomknąć. Komentowanie nawet znośne, trochę głupawych omyłek (zawodnik X za zawodnika Y). I tylko jedna rzecz irytuje - "derby Polski". Każdego roku mamy inne. To określenie naprawdę uważam za nietrafione i powodujące napinkę. Tak, panowie dziennikarze, to Wy powodujecie napinkę na trybunach!

St Yabol 07.10.2013 07:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1334805)
Oj, nie przesadzaj .., mają lepszy skład, więc była u nas taktyka defensywna i stąd taka statystyka, istotny jest wynik i tzw. sytuacje, reszta jest dużo mniej ważna.

I tak, strzały celne 4-7, czyli ciut lepszy rywal, ale sytuacji bramkowych moim zdaniem mniej nie mieliśmy, a tych klarownych może nawet i więcej, lub względnie po równo.

Moja ocena jest taka, że jeśli chcemy być w czołówce ligi to dajemy radę, ale aby było MP (wiem że takich planów nie mieliśmy, ale wyniki w lidze mam nadzieje to zmieniły, również w umyśle naszego bossa..) to bez wzmocnień się obejść nie może, dlatego obok dobrego punktowania jeszcze tej jesieni, tak ważne dla nas jest zimowe okienko transferowe.


Nie chodzi mi o to, że przed meczem sie tego nie spodziewałem, chodzi o to, że po grze którą widziałem z trybun nie powiedziałbym, że legła miała taką przewage

Sialalalala 07.10.2013 08:53

Legia była lepsza ! ale my mamy charakternego Głowe, Gargułe, który ma przeblyski tego co pokazywał w Bełchatowie, i Brożka.

oby mieli zdrowie bo jak wypadną z gry to będzie słabo, zmieników brak

Drozd 07.10.2013 09:11

Urban myślał, że nas powiozą z konterki, a Smuda zabronił wysokiego pressingu w pierwszej połowie i plan szlag trafił. Ciężko było wytrzymać oddając pole do gry, ale Legia jest na tyle słaba że przez cały mecz stworzyła jedną setkę, którą obronił Głowacki. Śmiem twierdzić że gdyby ich trochę przycisnąć wynik mógłby być 5:3, a może i 5:0 bo skutecznością to warszawiaki nie grzeszą. Pisze ktoś, że mają mocny skład. Przepraszam ale to ze Fornalik promuje krawaciarzy w karze nie znaczy ze są dobrzy. Furman, Łukasik, Wawrzyniak, Żyro. Jak można się ich bać i czuć się gorszym, nie róbmy jaj...

piotek 07.10.2013 09:41

Jak dla mnie przewaga Legii wzięła się głównie z naszej defensywnej taktyki. Zresztą o tym, która drużyna była lepsza decydują w pierwszy rzędzie bramki, a potem sytuacje. W pierwszym byliśmy bezdyskusyjnie lepsi, a w drugim na pewno nie gorsi, zwłaszcza, że połowa tych "strzałów" powinna spotkać się z zarzutami o próbę zabójstwa kibiców na trybunach.

JacobCFC 07.10.2013 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ArturBarlinek (Post 1334802)
o co chodziło z policja? gdybym nie odciagnal dziewczyny za reke to bysmy w łeb dostali palami po glowie k.urwa,!

Kaski już przed meczem robiły wszystko, by się dowartościować. Chyba już dawno nie posypało się tyle mandatów. Sporo ludzi zawiniętych bez powodu- nawet na derbach tylu chłopaków nie wylądowało na dołku.

Lukasz 07.10.2013 10:41

Cmokam cmokam i jeszcze raz cmokam z zachwytu. Liczyłem się z pierwszą porażka a tutaj ..... chapeau bas!
Legła, legła Warszawa, co 32 tysiące widziało na własne oczy.

P.S.
Minusów spotkania nie widzę, nie mam ochoty i nie chcę zobaczyć. Przyjdą następne mecze, na pewno zdążę ponarzekać.

-------
Z prasy, Brożek:
"Skoro na trybunach było ponad 30 tys. kibiców, to nie mogło mnie zabraknąć na boisku. Grałem na środkach przeciwbólowych i pod koniec meczu mój uraz się odnowił. W poniedziałek czekają mnie badania i na pewno przez kilka dni nie będę trenował. Ale jest czas, by wyleczyć się na kolejne spotkanie."

funkykoval 07.10.2013 11:05

Ja też ze stadionu wyszedłem ze śpiewem

Jedyny minus to kolo na "H" stojący przed moim małoletnim synem i zasłaniający widoczność. Na prośbę aby usiadł usłyszałem odpowiedź "trzeba było zostać w domu i oglądać na siedząco". Koleś wielki "Ultras" - bez czerwonej koszulki i nawet twarzy nie otworzył przy śpiewach (oprócz hymnu) - mój młody mimo, że fan Śląska darł się lepiej niż we Wrocławiu na meczach. W ten sposób taki "kibic Wisły" na pewno zachęca tych, którzy byli po raz pierwszy - mój syn, ale pewnie kilka osób obok również, do ponownego przyjścia na stadion.

Atmosfera na meczu - rewelacyjna, zaś co do samego meczu - Panowie, nieważne czy dupą, jajami ważne, że Legia została powieziona, a licznik meczów bez porażki wciąż bije.

A mój syn szczęśliwy - pierwszy raz na Wiśle, a szalik z autografami 9 chłopaków już zdobył. Dzięki Panowie za tyle emocji - na pewno pojawię się jeszcze osobiście na Śląsku w listopadzie.....

Porter 07.10.2013 11:28

nie żebym się czepiał, ale postawa sekcji piłkarskiej w granatowych dresach na dole G to z perspektywy D23 ŻENADA... ledwie to od ziemi odrosło a gwiazdorzy...były momenty że cały sektor sportowców wstał do śpiewu ale tym gwiazdkom tyłki do siedzeń przyklejono, ledwie wstali do hymnu na koniec... poprawcie mnie jeśli lepiej widzieliście i słyszeliście ich..

sayek89 07.10.2013 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotrex007 (Post 1334793)

Statystyki, statystykami, lecz najważniejsze jest to, co na samej górze widnieje czyli 1:0. Graliśmy z mistrzem kraju, drużyną która miała zwojować ligę mistrzów, a baty w lidze europejskiej dostaje. W lidze coś ten mistrz gra, ale każdy wie jaka ta nasza liga jest. Brożek mówi, że Legia cały mecz przeważała i była lepsza, możliwe, ale to na naszą Wisłę było jednak trochę za mało.

KOMINEK 07.10.2013 11:36

Można pisać różne rzeczy, ale ja patrzę na wczorajszy mecz z perspektywy końcówki ubiegłego sezonu. Przypomnijcie sobie jak grała nasza drużyna, jakie wyniki z Legią i Lechem zaliczyliśmy u siebie. Ilu zawodników odeszło a ilu ,,klasowych" przyszło.

Może ta perspektywa otrzeźwi co poniektórych krytyków.

Na pewno nie gramy tak jak za pierwszego Henia, wczesnego Maaskanta czy nawet wczesnego Skorży ale przy takim potencjale jaki teraz mamy mogę powiedzieć jedno chwała Smudzie i chwała piłkarzom

DJ Hazel 07.10.2013 12:46

Co tu dużo pisać Panowie. WIELKA WISŁA ! Dla takich chwil warto żyć. Zamierzam sobie obejrzeć dziś jakąś powtórkę tego meczu na spokojnie. Co z tego,że Legia prowadziła grę skoro groźnych sytuacji było po równo? Myśleli,że sobie przyjadą spokojnie do Krakowa i ogolą nas jak jakieś Podbeskidzie, Zagłębie czy jakiegoś innego przeciętniaka? Smuda już osiągnął cud mając do dyspozycji praktycznie takich samych piłkarzy jakich rok temu miał Kulawik. Radość bo golu na C nie do opisania ! Miazga.

Karherop 07.10.2013 12:51

Dla mnie w tym meczu naprawdę zabłysnął Smuda . Gdybyśmy przegrali - główna krytyka spadałby na niego . A tak wkręcił Legię w swoją pułapkę ( zmuszenie do ataku pozycyjnego ) i przez całą 1 połowę stworzyła sobie 2 groźne sytuacje . Po prostu brawo . Czyżby Smuda na stare lata nauczył się dobierać taktykę pod przeciwnika ? na to wygląda :)

jeśli to się nie nazywają cuda Smudy , to ja nie wiem jak to można nazwać .

tommiyacht 07.10.2013 13:03

nie tylko pod przeciwnika ale pod zawodnikow jakmimi dysponuje, a bogato nie jest. Smuda doskonale zdawal sobie sprawe ze nie ma szans na prowadzenie gry, atak pozycyjny, pressing itd, . Fakt, jest to niebezpieczne dac sie kąsać i w odpowiednim momencie ukluc bo to co mial Dvali na nodze.. nie wiem jak on tego nie strzelil.

Ewidentnie brakowalo drugiego goscia od destrukcji w srodku (obok Stjepy - Sobol?). Krawaciarze zbyt luzno sobie tam poczynali

Drozd 07.10.2013 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1334836)
Można pisać różne rzeczy, ale ja patrzę na wczorajszy mecz z perspektywy końcówki ubiegłego sezonu. Przypomnijcie sobie jak grała nasza drużyna, jakie wyniki z Legią i Lechem zaliczyliśmy u siebie. Ilu zawodników odeszło a ilu ,,klasowych" przyszło.

Może ta perspektywa otrzeźwi co poniektórych krytyków.

Na pewno nie gramy tak jak za pierwszego Henia, wczesnego Maaskanta czy nawet wczesnego Skorży ale przy takim potencjale jaki teraz mamy mogę powiedzieć jedno chwała Smudzie i chwała piłkarzom

Wniosek z tej historii jest prosty, dobra drużyna to podstawa. Nie poszczególne klocki tylko cała konstrukcja. W porównaniu do zeszłej rundy personalnie jesteśmy słabsi, a gra wygląda lepiej.

Samymi wzmocnieniami wyniku się nie zrobi, lepiej nauczyć słabszego a będącego częścią zespołu niż liczyć, że kupimy takiego który umie. Tym bardziej że umiejący nie przyjdzie do naszej buraczanej bo poziom ekstraklasy jest tak mierny, że dobry trener z każdego średnio inteligentnego trzecioligowca robi "gwiazdę ekstraklasy" w pół roku. Wzmocnienia to na puchary i na jednej, dwóch pozycjach, żeby charakter został zachowany.

ociec Ciemka 07.10.2013 14:19

Hm, bez napastnika nie ma goli. Bez Brożka, ta drużyna byłaby dużo niżej. Pewnie, że napastnik bez drużyny niewiele zrobi ale ktoś gole musi strzelać.

Drozd 07.10.2013 15:23

Jasne, że Paweł jest kluczowy, ale to inny przypadek, on już u nas grał i jego atuty to nie tylko postawa i możliwości które daje na boisku. Uważam że innym dodał pewności. Nie można go traktować jedynie jako wzmocnienia boiskowego. Razem z Boguskim mogą dać nam jeszcze wiele radości. Jeżeli reszta czyli Chrapek, Mały coś od nich podpatrzą to będzie bardzo dobrze.

martin_6 07.10.2013 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dragon (Post 1334785)
Ciekawa sprawa z tym "KOMPLETEM". Nie tak łatwo go zdefiniować :)

Bo jedno to komplet sprzedanych miejsc. Ale rekord frekwencji robi się raczej obecnością a nie sprzedażą. A tę obecność trzeba policzyć.

Najłatwiej automatycznie można liczyć obroty kołowrotków. Ale ...nie wszyscy przez nie przechodzą (podejrzewam, że dziś sportowcy wychodzący z pawionu medialnego na przykład nie. To samo dot. VIPów).

Wobec tego jedyne co można podać to liczbę sprzedanych miejsc (bilety + karnety). Ale tutaj też przełożenie na obecność stadionową jest tylko szacunkowe bo nie wszyscy (zwłaszcza z droższych karnetów) chodzą na wszystkie mecze.

Takim oto sposobem niezbyt precyzyjne rekordy frekwencji możemy bić niemal w nieskończoność bo zawsze może przyjść 1 osoba więcej niż ostatnio... Choć niekonieczne musimy mieć tego świadomość.

Czego sobie i Wam życzę :) Dobranoc.

Nie ma co pierdzielić, bo gdyby bilety na miejsca osób, które nie przyszły/miejsca, które nie były dostępne do sprzedaży i klub nikogo tam nie posadził, wracały do sprzedaży, to też sprzedałyby się raz dwa. Komplet i tyle...

thechris 07.10.2013 20:31

Wygrana cieszy i to jak. Ostatnia taka radość to chyba po meczu z Apoelem.

Ale bez hurraoptymizmu. Ktoś porównywał tu wyniki Wisły z Lechem i Legią z ubiegłego sezonu... Tylko z kim Lech i Legia teraz przegrywa... Żargilis, Apollon... Wygraliśmy beznadziejnym Lechem i słabiutką, w połowie rezerwową Legią.

Gra słaba, szczególnie między 25 a 60 min wybicia na oślep. Ale ogólnie olbrzymi szacun za wykorzystanie szansy.

!!IRIVER!! 07.10.2013 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1334898)
Wygrana cieszy i to jak. Ostatnia taka radość to chyba po meczu z Apoelem.

A nie po Twente? :-)
Generalnie bardzo ten wynik ucieszył, nie ma o czym mówić. Czekamy na kolejne mecze, teraz naprawdę trudno nie liczyć na walkę o pudło, jak się patrzy na nasz "terminarz", bo gramy z dołem tabeli i z zespołami, które nie zachwycają (mówiąc delikatnie).

Blaszczu16 07.10.2013 21:05

Nabić do końca roku jak najwięcej punktów, w zimie się wzmocnić i walka o mistrza będzie jeszcze ciekawsza.

Karherop 07.10.2013 21:32

największa radość to była ostatnio jak spuściliśmy pasiastych do 1 ligi po zwycięstwie nad nimi :)

Gronias 07.10.2013 21:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1334903)
Nabić do końca roku jak najwięcej punktów, w zimie się wzmocnić i walka o mistrza będzie jeszcze ciekawsza.

Hmm to jedziemy po Mistrza? Bo mi się wydawało, że walczymy o pierwszą ósemkę?

Blaszczu16 07.10.2013 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gronias (Post 1334910)
Hmm to jedziemy po Mistrza? Bo mi się wydawało, że walczymy o pierwszą ósemkę?

Stety kolego, ale życie zweryfikowało plany i po dwóch latach posuchy, znów włączamy się w walkę o tytuł, bo ko jak nie my? Górnik? Pogoń?

Gronias 07.10.2013 22:17

Wspomniany Górnik w poprzednim sezonie też wszedł na wielkiej piździe w rundzie jesiennej, jak to się skończyło chyba każdy pamięta.

Faktem jest że ostatnie 4 mecze mamy z Podbeskidziami, Zawiszami, Widzewami i Zaglębiem i mając na uwadze ich aktualną formę 12 punktów jest do wzięcia :P


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl