![]() |
Cytat:
Zagraniem celowym również może być bieganie w polu karnym z wyciągniętymi rękoma na bok, licząc na to, że to może w czymś pomóc piłkarzowi. I wg. mnie doszło właśnie do tej drugiej sytuacji. Zwróć uwagę również na napięte mięśnie w ręce. Ona nie była luźno, ona była usztywniona. Zatem zawodnik, albo posiada głupi nawyk (gdzie istnieje przypuszczenie, że jest on celowo wyćwiczony), albo celowo tak biegał we własnym polu karnym, chcąc wcześniej utrudnić akcję i opamiętał się zdecydowanie zbyt późno. Zawodnicy są uczulani na tego typu kontrowersje. Gdyby tu nie było celowości, to grałby nieco ostrożniej - przypominam, że w tej akcji ręce nie były rozluźnione (więc trudno jest tu tłumaczyć się naturalnym ułożeniem ciała). 1. W przeciwnym wypadku każdy piłkarz mógłby biegać we własnym polu karnym z wyciągniętymi rękoma na bok, tłumacząc się, że ma taki nawyk, a wszystkie zagrania w rękę są niecelowe (potem znajdą się piłkarze, którzy w murze mieć będą nawyk, aby stać z wyciągniętymi rękoma do góry). 2. A gdy nawet nie pomoże tłumaczenie, że jest to nawyk, to w sytuacji, gdy zagranie będzie od kolegi z drużyny mogę tłumaczyć się, że: miało to przeszkadzać przeciwnikowi, ale nabicie przez kolegę z zespołu jest jak najbardziej przypadkowe, bo zapomniałem schować swoich rąk. Celowość miała działać tylko w jedna stronę. Powodzenia w tłumaczeniu takich zagrań jako czyste z duchem sportu... |
|
Nie ma przypadkowe czy nieprzypadkowe...
Powiększył powierzchnię ciała i to jest klucz. Gdyby nie miał kontroli nad sytuacją i piłka go trafiła w rękę(np jechał na wślizgu odwracając głowę w drugą stronę) to ok, a piłka go trafiła prosto w łapę do której zrobił ruch. Ewident karny |
Cytat:
Mecz się tak ułożył, że Legia mogła robijać ataki od 16. minuty. A że te ataki w ogóle groźne nie były to tak sobie mecz trwał, trwał aż się skończył i 3 pkt pojechały do Legii. Prawda jest taka, że ten mecz Legia miała do 87 minuty pod całkowitą kontrolą. No a później jeszcze Małecki sprezentował Legii 2 pkt. PS. Moim zdaniem ręka Jodłowca jak najbardziej do gwizdnięcia. |
A idźże już karmić łabędzie buraku... Z Ciebie taki kibic Wisły jak z koziej dupy trąba.
|
Cytat:
|
To jest niebywałe, że gościu, który rok nie grał w piłkę robi u nas największy szum w ofensywie. Szkoda tej kontuzji Sarkiego, bo podejrzewam, że ze Śląskiem zagrałby w końcu w I składzie. Brawa dla chłopaków. Tak walczącą Wisłę chcę oglądać cały czas.
|
Cytat:
Jak można takie dyrdymały opowiadać o Małeckim - chciał strzelić, trudno, nie wyszło, wychodziło wiele razy w innych meczach, a teraz trudno. Miał prawo strzelać, nie trafił - zdarza się. Ten prowokator powinien skończyć jak jerry. coś tam lewis... - ten sam typ człowieka, prowokuje KIBICÓW WISŁY KRAKÓW, OBRAŻA NASZYCH PIŁKARZY. Po takim meczu ma do nich pretensje, trzeba chyba być największym i skończonym nie powiem kim. Po tym meczu największymi wygranymi jesteśmy my - kibice. Pokazaliśmy sobie, ale i Legii Warszawa, że potrafimy się zjednoczyć, potrafimy wspierać naszą drużynę od początku do końca meczu, niezależnie od wyniku, że nie pozwoliliśmy Legii w pełni zademonstrować swoich "talentów wokalnych". BYŁO SUPER - TAK JAK POWIEDZIAŁ GNIAZDOWY - BYLIŚCIE ZAJEBIŚCI!! |
Odnośnie karnych, popatrzcie jakie karne po dotknięciu ręką były dyktowane w ostatnich kolejkach w ekstraklasie. No cóż, łapka Jodłowca nie była przy ciele.
Oceniając naszych kopaczy, to trzeba przyznać, ze tym razem chciało im się grać. Boguski niestety katastrofalny występ. Wystawianie go w ataku to nieporozumienie.Spieprzył dwie setki. Bunoza dzisiaj też taki nijaki, te strzały w końcówce ..... Sarki dobra zmiana.Chrapek zresztą też. Wilk waleczny i pożyteczny. Głowacki coraz bardziej niewyraźny na obronie. Mały dzisiaj trochę słabiej. Sobol trzymał środek i morale. Zobaczymy czy w środę forma nie spikuje w dół. |
.......e takie sedziowanie albo ....a gramy mecz albo sie jebiemy po czloch...:/
|
Dziękuję za emocje do ostatnich sekund, dziękuję za walkę na boisku, za świetną atmosferę na trybunach. To był naprawdę fajny wieczór. Oby we środę frekwencja była choć nieco zbliżona.
A sędziom wielki kutas w dupę! |
....a mac ....a ....a
|
skandal ....a
i mam nadzieje ze Wisla cos z tym bedzie robila !! |
to jest pierwszy mecz, w ktorym pokazalismy jaja
|
Kolejne przemyślenia. Przecierałem oczy ze zdumienia jak nam się kleiła gra ofensywna. I mam wrażenie, że poza ambicjami i grą na 110%, przyczynił się do tego... brak Ilieva.
Nie było kogoś, kto każdą akcje zwolni - przytrzyma piłkę, pokiwa się na pokaz albo z samym sobą, zanotuje kolejną głupią stratę czy zrobi żałosną symulkę w co 3 akcji... Ivica po prostu nie pasuje do naszego optymalnego stylu gry. |
Ręka Jodłowca to nie karny.
Brawo dla naszych. Powalczyli itd. Jednak i tak dla większości powinien czekać pluton egzekucyjny. Jebie mnie to, że z (L) "szarpnęli". Szmacaiarzami są dalej i niech ktoś rozliczy pozorantów. |
Trzeba pamiętać o jednym Legia nie zdobywa MP ona mistrzostwo kupuje!!!Wczorajszy mecz to kolejny przykład tego co warci są dodatkowi sędziowie.
|
pomijam to że sędzia na wyje.ał...
atmosfera na stadionie ok... widać że jakby Cupiał chciał wrócić do gry o stawkę miałby frekwencję na poziomie 22-23 tysiecy Januszy i 3-4 tysiecy kiboli. doping chyba najlepszy od 2 lat. mimo apelów sporo kosmitów na C. |
i tyle w temace sedziowania. złodzieje !!
|
Prawda jest taka, że dostali najsłabszą Wisłę od lat. Mieli ją dobić, pokazać wyższość (przecież te wszystkie ochy, achy po wspaniałych ruchach transferowych nie miały końca. Jaka to szeroka wyrównana kadra), przełamać 15 lat porażek. Przyjechali i z tą słabą, chimeryczną Wisłą przy pomocy sędziego, ledwo wyciągnęli 1-2.
|
Cytat:
Cytat ze mnie z wczoraj o 16:04: Cytat:
|
Polecam wszystkim opcje ''IGNORUJ'' przynajmniej nie trzeba czytać wypocin dokarmiacza łabędzi.
|
ludzie przychodzący na C ogarnijcie się ( tak ciężko podnieść kartonik? tak ciężko pomoc rozwijać szarfy? tak ciężko przejść na puste miejsca na c1 czy c5? już nie mówię o rewii mody i staniu z założonymi rękoma podczas gdy większość ludzi daje z siebie wszystko...
|
Cytat:
|
No fajnie, już 100 raz widzę to zdjęcie... tylko dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na to, że gra się do gwizdka? Dlaczego zamiast grać to Wiślacy stoją z podniesioną ręką czekając na przerwanie akcji jak na zbawienie? Sędziowie sędziami ale granie do gwizdka to elementarz piłki nożnej. Do dziś pamiętam szkolny turniej w którym grałem XX lat temu i sytuację gdzie przeciwnik odebrał mi piłkę zagrywając ręką. Zamiast za nim gonić to reklamowałem sędziemu a on nic... Poszła kontra i bramka... Od tamtej pory zawsze grałem i gram na maxa dopóki nie słyszę wyraźnie gwizdka.
Sędziowie zjebali ale piłkarzyki wcale nie zachowali się lepiej... ewidentnie odpuścili akcję licząc na gwizdek a to porównywalny poziom żenady i amatorki do tego co zrobili sędziowie. Dlaczego przy Jędrzejczyku nie ma nikogo? Dlaczego przy Gruzinie nie ma nikogo? Dlaczego Pareiko odpuszcza bronienie lekkiego strzału w środek bramki? Przerwa na espresso w Wiśle, że wszyscy stoją i nie wiedzą, że jak nie ma gwizdka to trzeba grać? |
Muszę powiedzieć że tyle tych sytuacji było to powinniśmy coś wepchnąć do bramki, Legia miała też zresztą swoje okazję wynikające z naszej wreszcie ofensywnej gry, co się w sumie nie dziwię żaden z 4 obrońców szybkość ma na poziomie studenta. Sobolewski dziś by chyba najlepszym naszym zawodnikiem w defensywie i Chavez, ostra i dobra gra pozwoliła że Legia nie wiele zrobiła w ataku pozycyjnym. Ja wiem że sędziowie nas wydymali choć pod koniec spotkania Bunoza, Małecki i reszta musieli coś trafić a skończyło się na porażce.
Agresywna gra pozwoli na wygranie ze Śląskiem, bez wielkich umiejętności. A i trzeba poprawić rożne które waliliśmy niemiłosiernie i nic z nich nie wynikało. Lecz ambicja była na wysokim poziomie Cytat:
|
@Chris
A obrzezany czopek umie czytać? Widzi, że jest to post Manhunta, zacytowany po to, aby uświadomić, że pan "sędzia" (idealnie przedstawiony na powyższym screenie) pozostawał ślepy, podczas innych sytuacji? |
a ja chce zwrocic uwage na jeszcze jedna sprawe. Chodzi mi o Pareike i jego zachowanie po meczu. Ciesze sie, ze gosc sie zachowal jak sie zachowal, fajnie widziec w druzynie goscia, ktory mimo, ze jest z Estonii i mimo, ze jest na finisszu kariery zyje meczem i pokazuje w....ienie i jaja. Oczywiscie nie komentuje jego poziomu gry i bronienia. Mimo, ze pewnie sie z nim pozegnamy niedlugo to bardzo goscia lubie i szanuje.
I jak mamy wygrac z legia jak sedziowie tak drukuja? Pisza niektorzy ze jakby Wisla strzelila wiecej,albo stracila mniej ale jak ....a jak sedziowie drukuja na kazdy mozliwy sposob?? |
Cytat:
|
Cytat:
Szkoda słów i czasu na tłumaczenie. Gość pewnie już zawalił gruchę w legijny szalik i już czeka kiedy będzie mógł kupić bilety na eliminacje LM w Wawie. Szkoda ze akurat w takim meczu wszystko oprócz czarnych członków było zajebiste ale żyje sie dalej. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl