![]() |
Cytat:
"Tak więc po pierwsze błąd bramkarza - faul też był ale dajmy spokój z jakimś taranowaniem;)" Faktycznie z ostatniej powtórki wygląda to na błąd, nawet komentatorzy o nim wspomnieli: "Popełnił błąd bo próbował na dłoni łapać ją" http://i.imgur.com/16Xym.jpg No tak głupi bramkarz próbuje łapać jedną ręką :rotfl: Lecz wszyscy zapomnieli dlaczego nie może podnieść drugiej ręki, co doskonale było widać w tej kamerze: http://i.imgur.com/PeXG1.jpg Jaliens już w fazie opadającej, blokuje możliwość podniesienia ręki bramkarzowi Ptakowi. Więc się pytam, co miał zrobić bramkarz Jagi, gdy ma zablokowaną możliwość podniesienia drugiej ręki? Mógł piąstkować jedną ręką, lub teatralnie upaść i chwycić się za głowę - to chyba wszystko. "kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane" - kontakt ciałem i odepchnięcie bramkarza faktycznie mógł być już po tym rzekomym "błędzie" - ręka Jaliensa blokująca bramkarza Jagi, uniemożliwiająca chwycenie piłki już była faulem, a było to przyczyną tego rzekomego "błędu" . Ptak popełnił błąd ale przy trzeciej bramce ;) |
Dajcie juz spokoj, sedzia gwizdal na niekorzysc obu zespołow. W pierwszych minutach Jaga powinna miec 3 zołte karki przynajmniej a nie bylo ani jednej. My stracilismy gola ale sie nie załamalismy, Jaga stracila bramke i juz nie potrafiła grac? Niech maja pretensje do siebie. Bylo 1-1 i tak sie mogło skonczyc - nie potrafili czyli nie zasłuzyli na remis. My zagralismy do konca i mamy 3pkt.
|
Panowie, proszę o skończenie tej dyskusji wokół pierwszej bramki. Naprawdę, nic odkrywczego napisać się już nie da. Karkołomne próby uzasadniania, że faulu nie było mnie brzydzą. Ale jeszcze bardziej ciągłe użalania kibiców Wisły, że sędzia sprezentował nam gola. Można było to napisać raz, ale żeby to wałkować przez tyle czasu?
Chcecie być fair? To róbcie to na własną rękę. Proponuję skontaktować się z kibicami Jagi, którzy byli u nas wczoraj i zaprosić na jakiś weekend do Krakowa na własny koszt. W ramach rekompensaty moralnej:-D Ale przestańcie już psuć humor innym swoim malkontenctwem. Tak, gramy kichę. Tak, sędzia podarował nam kluczową bramkę. Ale futbol to gra błędów. Wczoraj szczęście było przy nas, więc jednak trzeba się z tego cieszyć. Wygraliśmy z trudnym przeciwnikiem i wróciliśmy do czołówki. Drużyna odzyskała wiarę w siebie po tragicznym meczu na Łazienkowskiej. Skoncentrujmy się więc wreszcie na pozytywach, bo jednak jakieś są. Garguła na przykład zagrał wreszcie niezły mecz. I jeszcze ważniejsze: potrafiliśmy się podnieść w meczu, w którym przegrywaliśmy. Taka Amika w tym sezonie tego nie potrafi. BTW: Odnośnie tego błędu sędziego: i tak w ogólnym bilansie jesteśmy ciągle do tyłu, bo jak porównać bramkę Bitona z nieuznanym golem Penksy z PAO, który kosztował nas LM? |
Panowie jak tu na kilka stron jest spór o to czy był faul, gdzie macie do dyspozycji powtórki, opinie i multum czasu to jasnym jest, że sędzia, który w ułamku sekundy musiał podjąć decyzję mógł się pomylić..
|
Ile można te samokrytyki składać? Bramka nieprawidłowa? A ile prawidłowych strzelił Lech który głównie dzięki ślepocie sędziów jest jeszcze ciągle przed nami w tabeli? Ten sędzia popełnił wiele błędów w tym meczu w obie strony. Jak napisał ktoś w komentarzach na weszło - sędziują tacy a nie inni bo ci którzy się znają polecieli za przekręty min z Jaga w rolach głównych. Lubię Jagę ale Jaga nie zasłużyła na zwycięstwo z prostego powodu: na czas to się (ewentualnie) zaczyna grać w 85 min a nie w połowie meczu 20 sek po strzeleniu gola. Brawo dla Garguły i Genkova. Tyle z mojej strony.
|
1. A co z karnym na Gargule? Zadnej powtorki w internecie nie widze, a na zywo wygladalo na faul.
2. Co to Wejszło się nas tak uczepiło? Która to była przekręcona bramka dla nas w tym sezonie? Druga? Ile Lech dostał w tym sezonie bramek w prezencie od sędziów? Pisali cokolwiek o tym? Żenada. 3. Brawo dla C za przyśpiewki o rodakach i młodych Polakach. Mam nadzieje ze Maaskantowi to ktoś przetłumaczy. 4. Nigdy więcej Jaliensa w naszych barwach... |
Witam
1 bramka - no comments Jestem załamany. Na grę Wisły coraz trudniej patrzeć. Nie wiem dlaczego my jeszcze jesteśmy w grze (jeśli chodzi o ligę). Jedynie do Garguły, Paljica, Ilieva nie można mieć uwag. Pereiko - bronił dobrze ale jego wykopywanie piłek w aut przypomina mi jedyną wadę Clebera Lamey - w obronie jakoś sobie radził ale tym razem jego dośrodkowania były kiepskie (odwrotnie niż zwykle) Bunoza - słabe kości gość ma (no wiem że nie jego wina), mógł sędzia karnego gwizdnąć po jego nietrafionym wślizgu (mógł też nie gwizdnąć - sytuacja kontrowersyjna) tak czy siak błąd Bunozy Jaliens - no niby w obronie lepiej ale przy bramce nie dopilnował ... Kirm - jak zwykle kilka błędnych decyzji chociaż mam wrażenie że akurat jemu forma zwyżkuje oby tak dalej Nunez - blado ... ma jakąś taką dużą bezwładność .. potrzebuje do każdego zagrania ułamka sekundy za dużo, klasyczne " pudło" z 12 m też go nie broni Wilk - Lubie gościa ale sorki ..... ten mecz to kilka kompromitujących strat ... i to w cale nie z uwagi na ryzykowne ofensywne zagranie Jirsak - Nie zagrał źle, ale nie błysnął. W dodatku zmarnował jedną dobrą sytuację Biton - Pudło w 1 połowie to jedyny minus. Najgorsze jest to że przed zimą nie widzę jakiś szans na poprawę. Bunoza, Małecki i Melikson już (w pełni sił) w tym roku nie zagrają. Chyba podobnie Sobol. Mój najbardziej optymistyczny wariant: - Genkov złapie formę z tamtego roku - Jaliens się nie będzie staczał dalej - Jovanovic wróci za Lameya - Diaz zagra coś pozytywnego w pomocy - Boguski będzie w stanie zagrać pół godziny na dobrym poziomie - Cezary wyeliminuje katastrofalne straty - Garguła będzie grał tak jak z Jagą i wtedy może doczłapiemy do zimy bez kompromitacji w PE i strat w lidze. p.s.: Szacuneczek dla Jagi . |
A ja myślę że gdyby taka sama sytuacja z Ptakiem przytrafiła się Pareice to by było gorsze "lameyowanie". Tak jak wspomniane było wcześniej Wisła przycisnęła ostatnie 10 min i dało efekty. Pytanie dlaczego nie mogła tego robić 80 min?
|
Ocena ostatnich spotkań w wykonaniu Wisły może być tylko jedna - budowę zespołu trzeba będzie rozpocząć od nowa zimą. Każda formacja wymaga wymiany niemal w całości. Cezary Wilk jest najsłabszym kapitanem jaki kiedykolwiek reprezentował barwy Wisły Kraków. Słabi zawodnicy plus trener, który nie potrafi dostrzec beznadziei w grze zespołu w dłuższej perspektywie nie można pozytywnie oceniać- jego praca pod Wawelem dobiega końca znając Cupiała zwolni go jeszcze przed przerwą zimową. Zawodnicy, którzy w większości do nas trafiają chyba nie są dobierani w sposób odpowiedni pod względem umiejętności, charakterologicznym etc... skauting praktycznie nie istnieje nie bójmy się tego słowa użyć. Jeżeli nic zimą się nie zmieni i w dalszym ciągu Pan Cupiał będzie realizował tą politykę wobec klubu przez następne lata będzie walka w środku tabeli albo niżej bo trudno mi uwierzyć by nawet tacy "zawodowcy" jak Lamey przychodzili wtedy do nas.
|
Ciekawe czemu nikt prawie nikt nie wspomni o karnym na Gargule? Bo na ekstraklasa.tv nie pokazali? :D Albo o frajerach z Jagi, którzy od 60 minuty pajacowali z leżeniem na murawie. Szczytem był ten, co poleżał, poleżał i wstał sam - prawidłowo nagrodzony przez trybuny. Zwykle piłkarze mają tyle przyzwoitości, żeby już doczekać do pomocy medycznej. Z resztą to jak Jaga skończyła pierwszą połowę bez kartki to wie chyba tylko Lyczmański. Ja na przykład pamiętam Warszawę w tamtym sezonie i jak nas kręcił sędzia.
Jednym zdaniem. Graliśmy słabo, w pierwszej połowie sędzie puszczał grę po ewidentnych faulach Jagi, w drugiej pomylił się na naszą korzyść, każdej drużynie zabrał po karnym, psy szczekają karawana jedzie dalej. |
Jeszcze jedno - super mi się podobało zachowanie Jirsaka jak musiał oddać piłke w geście pseudo fair-play - wybił piłke na aut przy samym narożniku Jagiellonii.
Mam nadzieje ze takie wybicie stanie się standardem, wtedy płaczkom z Białegostoku nie będzie opłacało się symulować utraty nogi co 5 minut. |
Bunoza powinien pić więcej mleka i jeść "danónków".
|
Cytat:
z konkurencyjnego portalu. |
Jeśli już drążymy temat sędziego, to niestety był jeszcze jeden poważny błąd na naszą korzyść, nie wspomniany tutaj. Mianowicie czerwona kartka dla Ilieva. W pierwszej połowie ewidentny nurek tuż przed polem karnym, gdzie sam po chamsku podkłada sobie nogę. Sędzia się nie nabrał, ale powinien dać mu żółtą, obiektywnie. W drugiej Iliev fauluje od tyłu i dostaje żółtą, ale to powinna być jego druga. Piszę o tym bo te jego idiotyczne wymuszanie wolnych mnie strasznie irytuje i mieliśmy szczęście że sędzia mu odpuścił, a nie powinien.
|
karnego na Gargule NIE BYŁO - pokazała to dokładnie powtórka z kamery zabramkowej, gdzie widać było, jak obrońca Jagi najpierw szpicorem wybija piłkę, a dopiero potem wpada na jego nogę Garguła.
Żeby nie było malkontenctwa samego - brawo za zaangażowanie do końca i wyrwanie zwycięstwa |
Jakie znaczenie ma to czy karny był czy go nie było? Czy Jagiellonia została skrzywdzona czy też nie? Takie błędy się zdarzają. Raz los/sędzia nam sprzyja, jak wczoraj, innym razem pomyłki sprawiają, że tracimy punkty.
|
Cytat:
Taka taktyka na zespoły lepsze jest czasami skuteczna. Zwłaszcza jak te lepsze są tylko ciut lepsze :) Fajnie, że nam się bramkowstręt skończył. Pierwsza "trójka" tej jesieni w lidze. Parę akcji też fajnych. I strzał Kirma też świetny - zobaczył źle ustawionego bramkarza i błyskawiczna decyzja - mocny precyzyjny strzał. Czuje się, że wraca do swojej najwyższej formy. |
Cytat:
Amen. Wygraliśmy 3-1. To nie nasza wina, że Jaga jest tak słaba psychicznie, że dała władować sobie jeszcze dwie bramy zamiast walczyć do końca o wygraną. Flamengista przypomniał już Ateny, dodam do tego Kasierskiego. I nie były to pierwsze lepsze mecze ligowe,w których niejednokrotnie też byliśmy pokrzywdzeni, tylko mecz o LM i kluczowy mecz o awans do ligi. |
Wszyscy narzekają , ale patrząc na jakiekolwiek plusy wczorajszego meczu :
w końcu dobre zmiany Maaskanta : Genkov i Garguła ( w szczególności ) zmienili gre drużyny gdyby Garguła zawsze wchodził w tak mecz to nie musiałby tak często grzać ławki przełamanie Genkova gol po stałym fragmencie gry :P ( cel uświęca środki ) gol nieskutecznego Kirma , jak dla mnie to był naprawde świetny strzał . Trzeba trochę pochwalić strzelca . Biton ściga Rudneva w tabeli strzelców zespół strzela 3 bramki w 1 meczu , dla nas nie jest to codzienność Maaskant przyznaje na konferencji że Lamey gra tylko dlatego ze jest jedynym zawodnikiem na tej pozycji Iliev bierze ciężar gry na siebie , jeden z nielicznych zawodników z charakterem i doświadczeniem w naszej drużynie. Potrzeba nam więcej takich zawodników w kadrze . walka do końca w koncu po golu Wisła poszła za ciosem , tak trzeba zawsze dobijać przeciwników |
Wiecie może gdzie można obejrzeć powtórke, ale czy gdzieś w necie jest chociaż druga połowa meczu? Nie mogłem niestety obejrzeć a chciałem przeanalizować gre zespołu i postawe Garguły. Może to moment, aby dostał szanse od pierwszych minut wreszcie.
|
Cytat:
Mnie też wkurzyło chamskie zagranie Ilieva kiedy chciał wyłudzić faul z I połowy. Tak swoją drogą Iliev niby dużo daje zespołowi a w lidze w statystykach tego nie widać. Ani goli ani asyst. Tylko ładne zwody. Ciekawe.... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Przed meczem niektórzy pisali, styl nie ważny ... liczą się 3 punkty i ja się z nimi zgadzałem i ... nadal zgadzam. Mamy JEDEN punkt straty do lidera, reszta to bzdety. |
Cytat:
Piłka była daleko za nim a Garguła obok niego gdy wchodził, dla mnie oczywisty karny. Naprawdę mam nadzieję, że wydarzenia z końcówki meczu dadzą Maaskantowi do myślenia i przestaniemy bawić się w obronę bramki, a zaczniemy grać jak dawniej, ofensywnie. Para Genkow-Biton wygląda świetnie na papierze, wczoraj udowodniła to na boisku, nie wiem jak Maaskanta można lepiej przekonać. |
Kilka przemyśleń po wczorajszym meczu:
1. Wielki fart Maaskanta, co trochę mnie martwi. Jak długo jeszcze będę musiał oglądać żenujących Jaliensa i Lameya? Pierwszy, jeśli mu się dobrze przyjrzeć, gra żenująco słabo, drugi - jemu nie trzeba się lepiej przyglądać, gość jest chodzącą katastrofą. 2. Odnośnie sędziowania - ciekaw jestem, co Robert wczoraj krzyczał, ale chyba tylko "good job". 3. Po wczorajszej uroczystości Henryk Reyman przewraca się w grobie. Co to w ogóle było? 4. Nasz spiker to niemożliwie inteligentna bestia - minuta ciszy z okazji. Dobre sobie. 5. Odwiedziłem dopiero co otwarty sektor B. Mogę napisać tylko tyle - komedia. Przyszliśmy godzinę przed meczem, żeby spokojnie załapać się na te wszystkie uroczystości (ku klux klan i inne), wchodzimy (tutaj pierwszy minus - wejście trzech osób na raz wydawało się dla wpuszczających nie do ogarnięcia), idziemy na górę i czeka nas przykra niespodzianka. Nigdzie nie kupimy czegoś do picia. Dlaczego? Bo trybuna jest otwarta pierwszy raz. Gorące jak wczorajsza aura pozdrowienia dla panów organizatorów. Później puścili chłopaka z napojami. Ciekawe, czy on rzeczywiście miał dostarczać napoje, czy być buforem dla poirytowania innych tam obecnych. Aha, panowie stewardzi, nie wczuwajcie się tak w swoją robotę, bo jesteście ŻAŁOŚNI. 6. Jeśli chodzi o doping, to wszystko na naprawdę dobrym poziomie. Szczególnie cieszyło mnie głośne wyrażenie zadowolenia z gry Lameya i Jaliensa. Szkoda tylko, że do Roberta to nie dociera. |
ma ktoś nagrany mecz i mógłby gdzieś wrzucić ? :)
|
Cytat:
Ten sam Lyczmański dopuścił do brutalnej i chamskiej gry Jagiellonii, a kilka kolejek wcześniej pozwolił na to samo Ruchowi na Reymonta. O tym ani słowa. Tylko jest mowa o niejednoznacznych, kontrowersyjnych sytuacjach, o których nie da się w 100% powiedzieć, czy był faul, czy nie. Dla mniej bardziej ewidentne, gdybym był sędzia, byłoby starcie na Gargule, a nie sytuacja z Bunozą. |
Cytat:
My tu się spieramy czy był faul :> Cytat:
:-p |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl