Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11.koleka] WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE..24.x.2009 GODZINA17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6475)

lucekj 24.10.2009 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 807478)
nie sądziłem że to napisze po meczu ale UFFFFFFFF
3 pkt to jedyny pozytyw. Kolejne zwycięstwo odniesione psim swędem, czyli o mało co a byśmy mieli nie lepsze humory jak po amice. Juz nawet nie chodzi o skutecznosc bo tych okazji wcale nie bylo az hoho wiela. Nieporadność w konstruowaniu akcji, wszystko na jana i bez pomysłu na gre z przodu. To sprawilo ze od broniącego sie 90% czasu Piasta odbijalismy sie jak od sciany.

Panie Maćku, co sie dzieje z druzyną po stracie gola.... !!!!

Nie wiem czym jest spowodowany taki obraz gry, ale moge tylko strzelac - stadion (tudziez brak meczowej atmosfery którą otaczalismy pilkarzy). Moze oni sie czują jakby grali w jakiejs V lidze czy cos.

Sobola nie ma

DysoN 24.10.2009 20:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 807448)
Cebanu zaliczył dziś kilka poważnych pomyłek, ale i tak moim zdaniem nogami gra lepiej od Pawełka.

Chyba tylko twoim i chyba tylko dlatego ze nie ogladales chociazby ostatniego meczu z Lechem.

harthausen 24.10.2009 20:23

ludzie, na co Wy, do jasnej Anielki, liczycie? Że ni stąd, ni z owąd któryś z naszych klubów (Wisełka też) narobi dymu w Europie?
Odpuście sobie złudne nadzieje przez te lata do 2012 , że ktokolwiek z Polski coś nawywija. Nie ten ten geld , nie ta mentalność. Po tych EURO może coś się zmieni.
Geld może idzie przeboleć i ominąć, ale nie da się tak szybko przebudować minimalizmu w naszym (a więc i naszych grajków) myśleniu. A ten minimalizm to po prostu zadowolenie z tego, że mam więcej i lepiej niż ten sukinkot Kowalski, na którego już w podstawówce patrzeć nie mogłem. On, synek właściciela piekarni, nigdy mu nic nie brakowało a doszedł tylko do tego, że córce dom wystawił. A ja za siedzenie na ławce w takim Valladolid czy Unterchaching takich domów postawię trzy. I Kowalski niech się z zazdrości skręca, że wyżej mnie nie podskoczy.
Jest jakaś bariera w myśleniu większości z naszych grajków, która nie zmusza ich do gryzienia trawy by nie odpuścić i wygrać w każdej sytuacji. Ta bariera to poprzeczka: wystarczająco wysoko, by plebs zazdrościł, a zdecydowanie za nisko, by jakąś sportową , docenioną na świecie klasę reprezentować.

Do Levadii się łudziłem :), choć żona i syn już po Dynamie szczerze radzili zejść na ziemię :D.
Na najbliższe 2-3 lata mi wystarczy, że wśród karłów jesteśmy najwyżsi. I do statystyki idzie, i inni się stresują, że my szczęśliwi.
Dobrze, że coś nowego/starego powoli się pojawia : Ruch i Polonia. Może oni zmuszą naszych do grania? Może.

Gwiaździsty 24.10.2009 20:30

Kot napisał:
Cytat:

Wnioski - jeśli Skorża nie wstrząśnie częścią piłkarzy,
:rotfl:

Niestety pozostaje nam tylko słuchanie jego słodkiego pierdzenia np. o "błysku", którego już nie zobaczymy.

lucekj 24.10.2009 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 807484)
ludzie, na co Wy, do jasnej Anielki, liczycie? Że ni stąd, ni z owąd któryś z naszych klubów (Wisełka też) narobi dymu w Europie?
Odpuście sobie złudne nadzieje przez te lata do 2012 , że ktokolwiek z Polski coś nawywija. Nie ten ten geld , nie ta mentalność. Po tych EURO może coś się zmieni.
Geld może idzie przeboleć i ominąć, ale nie da się tak szybko przebudować minimalizmu w naszym (a więc i naszych grajków) myśleniu. A ten minimalizm to po prostu zadowolenie z tego, że mam więcej i lepiej niż ten sukinkot Kowalski, na którego już w podstawówce patrzeć nie mogłem. On, synek właściciela piekarni, nigdy mu nic nie brakowało a doszedł tylko do tego, że córce dom wystawił. A ja za siedzenie na ławce w takim Valladolid czy Unterchaching takich domów postawię trzy. I Kowalski niech się z zazdrości skręca, że wyżej mnie nie podskoczy.
Jest jakaś bariera w myśleniu większości z naszych grajków, która nie zmusza ich do gryzienia trawy by nie odpuścić i wygrać w każdej sytuacji. Ta bariera to poprzeczka: wystarczająco wysoko, by plebs zazdrościł, a zdecydowanie za nisko, by jakąś sportową , docenioną na świecie klasę reprezentować.

Do Levadii się łudziłem :), choć żona i syn już po Dynamie szczerze radzili zejść na ziemię :D.
Na najbliższe 2-3 lata mi wystarczy, że wśród karłów jesteśmy najwyżsi. I do statystyki idzie, i inni się stresują, że my szczęśliwi.
Dobrze, że coś nowego/starego powoli się pojawia : Ruch i Polonia. Może oni zmuszą naszych do grania? Może.

dobrze piszesz, pare miesięcy podobne miałem spostrzeżenia na temat mentalności modnisia piłkarzyny polusowatego, więc może zacytuję:

"a piłkarzynom w głowach się poprzewracało, zresztą nie tylko im, wystarczy wychylić głowę poza próg mieszkania, na mieście jest pełno czuperowców zgrywających biznesmenów,....

po prostu nasze społeczeństwo nie jest odporne na to co przyszło zza oceanu... nie mamy własnego stylu, staramy naśladować styl lansowany przez kretynów zarządzającymi programami tv (taniec z gwiazdami), reklamówkami, bilbordami itd itc

5 lat temu mało kto interesował się tańcem, a teraz pełno znawców tajskiego boksu, pełno ścigantów, pełno biker-boysów kupujących pierwszy motor w życiu z ponad 100 konnym silnikiem(za tydzień leży połamny w szpitalu, a na spotach dumnie opowiada jaki miał crash), każdy jest znawcą prawa itd itp

Po prostu mentalność polusa nas niszczy i to że byliśmy zniewoleni, teraz w zbyt krótkim czasie dostaliśmyzbyt wiele nowości o których 20 lat temu społeczeństwo nie śniło, wcześniej ludzi za mordy trzymali i nie było takiego cyrku jak teraz."

willow 24.10.2009 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 807488)
Kot napisał:


:rotfl:

Niestety pozostaje nam tylko słuchanie jego słodkiego pierdzenia np. o "błysku", którego już nie zobaczymy.

Przestalibyście się łudzić, że Skorża cokolwiek jeszcze z tego zespołu jest w stanie wycisnąć. Widać jak na dłoni, że zespół od dłuższego czasu nie rozwija się, nie robi postępów. To jest na chwilę obecną max, co ten trener jest w stanie wycisnąć z drużyny. Według mnie pewien pułap został osiągnięty i chwała Panu Skorży za to, że jest to przynajmniej pułap na miarę dwukrotnego mistrzostwa polski i oby kolejnego. Ale to już na prawdę wszystko..

harthausen 24.10.2009 20:53

Może nie ma co mieć do Skorży pretensji, że z naszego zespołu ciężko jest cokolwiek wycisnąć? Może problem tkwi w podpisanych kontraktach, które pozwalają rządzić w klubie grajkowi.
Nie widziałem żadnego kontraktu we Wiśle, więc nie będę się mądrzył, ale wiem, że tłusty, dokarmiany przez gospodynię kot myszy nie złowi. Po cholerę ma się męczyć i głodować, jeśli co wieczór miska z tłustym jadłem na pieszczocha czeka?

szczebrzeszcz 24.10.2009 21:22

poza tym krótka ławka i kontuzje
ja tam bym cały środek pomocy wymienił, ale kim? jedyny Cantoro musiał wejść za Pi. Brożka,
nie mam pretensji do trenera, ale do piłkarzy - za grę,

gra oczywiście beznadziejna, jeżeli w tym roku będzie mistrz to jeszcze słabszy od poprzedniego

Ogryzek 24.10.2009 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 807497)
Może nie ma co mieć do Skorży pretensji, że z naszego zespołu ciężko jest cokolwiek wycisnąć? Może problem tkwi w podpisanych kontraktach, które pozwalają rządzić w klubie grajkowi.
Nie widziałem żadnego kontraktu we Wiśle, więc nie będę się mądrzył, ale wiem, że tłusty, dokarmiany przez gospodynię kot myszy nie złowi. Po cholerę ma się męczyć i głodować, jeśli co wieczór miska z tłustym jadłem na pieszczocha czeka?

Koledzy ochłońcie.

Wojciechowski z Polonii co to po trenerach winnych znalazł w piłkarzach i nie wypłaca im premii aż będą wygrywać taki o to efekt otrzymał... dziś 3-0 w plecy po żenującej grze. Nasze "tłuste" koty przynajmniej 3 punkty łowią. Docencie to:D

Po co takie wnioski wyciągać o "cechach narodowych" Polaków, i inne takie. Wygraliśmy po słabej grze ale przede wszystkim po żenującej skuteczności. Gdyby nie skuteczność byłoby 4-1. Ciężko się gra 13 ludźmi i trudno nie oszczędzać sił jak gramy 2 mecze w przyszłym tygodniu a zmienników nie mamy.

BTW
I odpuście sobie ciągłe odniesienia że z taką grą to Levadia, Debreczyn... po co Sobie psujecie nerwy i innym. Przyjdzie kolejna Levadia wtedy razem popłaczemy. A teraz trzeba się cieszyć z 3 punktów:D

sandomingo 24.10.2009 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 807444)
Mam wielki szacunek dla Skorży za to, ze wpuścił Burligę za Brożka już w 92 minucie. Żeby pozwolić sobie na taką pokerową zagrywkę, to trzeba mieć cohones.

Co chcesz, Burliga się ogrywa, zagrał już w sumie 3 minuty w lidze. Idzie nowe.

A tak naprawdę to nie zmienia się nic i chyba się nie zmieni.
Mentalność piłkarzyków jaka jest każdy widzi.
Skorża nie umie tego zmienić.
W Europie nie ma nawet czego szukać.

Na nich byłby może tylko jeden sposób. Żeby o nich nie pisać, nie mówić, totalna olewka.
Może by trochę zeszli na ziemię.
To dotyczy nie tylko Wisły ale całej tej pseudoekstraklasy.

Arkas 24.10.2009 21:28

Wielką pytą dziś zawiało, aż strach pomyślec co będzie za tydzień, nie mówiąc już o Legii.
Kirm strasznie kiepsko, jak wszyscy zresztą.
Na plus jedynie można wyróżnic Łobodzińskiego, bo grał jak nigdy. Oby tak dalej.
A... i zajebisty znów mecz rozegrał Burliga, 2 mecz po niecałej minucie, drugi debiut a piłki nawet nie dotknął. Ciekawe jaki sens widzi w tym Skorża? Mnie osobiście na jego miejscu *uj by strzelił. On myśli że mu łaskę robi że pozwala wejsc na kilkadziesiąt sekund.
Miejmy nadzieję, że treneiro wstrząśnie drużyną, dokona może jakiś korekt i gra będzie lepsza, bo z taka skutecznością to rundę skończymy nie na miejscu lidera.

konrad89 24.10.2009 21:30

Cóż. Wydaje mi się, ze co poniektórzy oglądali inny mecz. Wisła nie grała oszałamiającego meczu, ale na pewno wynik jest słabszy niż gra. Brak skuteczności spowodował, że zamiast grac spokojnie po JEDYNEJ groźnej akcji Piasta straciliśmy bramkę i zaczęła się nerwówka. Nie ma co dramatyzowac. A co do zmian Skorży to zaczyna mnie to wkurzac. Łobo zagrał dziś dobry mecz, był aktywny a on zmienia jego a zostawia Kirma, który parę razy dotknął piłkę i był w ogóle niewidoczny. Podobnie było we Wronkach z Ćwielongiem za którego wszedł Łobodziński. Rozumiem, ze Kirm coś tam kosztował, ale ja już straciłem do niego cierpliwośc. Poza tym to chyba nie jest uczciwe w stosunku innych zawodników jak trener wyraźnie faworyzuje jednego zawodnika, choc są od niego w danym momencie lepsi inni.

koyoot 24.10.2009 21:41

Panowie. Problem jest prosty. Nie mamy skrzydel... Kirm ktory w tej lidze mimo niezlego jednego meczu ze Slaskiem, nie pokazuje nic, Lobodzinski ktory dobry mecz przeplata tragicznym. Srodek pola - Jirsak, Diaz gdzie pierwszy mam wrazenie jakby ciagle stremowany choc na ta rdze zaczeli chyba nakladac nowy lakier bo jest w jego grze jakis progres, tak w przypadku Diaza wogole nie ma ani progresu, ani pomyslu na gre, tak defensywna jak i ofensywna. Niestety ale moim zdaniem najwiekszy problem Wisly to to ze ma zbyt dobry srodek obrony i zbyt dobrych napastnikow, ktorzy zbut nonszalancko podchodza do gry. W pozostalych formacjach bieda. Czekac az wszyscy beda zdrowi i modlic sie by szybko do formy wrocili...

gerardinho91 24.10.2009 21:50

Mecz tragiczny.. Już od początku meczu, kiedy zobaczyłem nasz styl pomyślałem: To jakaś 3 liga, jak nie ma ataku kombinacyjnego tylko podania obrona - atak.. Może dwie akcje jakieś wyszły.. a tak to krucho.. Zagrali za spokojnie.. tak pewnie jakby już wygrywali 5:0 i myśleli co zjedzą na kolacje..
Pozwolę sobie na analizę zawodników:

Cebanu - bramkarz wystawiony w konieczności. Dobrze wychodził do piłek, jedyny minus to wykopy piłek.. Gola stracił, ale nie miał szans na wybronienie.. OCENA: 5/10

Piotr Brożek - gra jego mi się nie podobała.. bardzo nerwowa, tak jakoś mało widoczny.. OCENA: 3/10

Marcelo - znakomity występ, każda górna piłka Jego.. Wielki Szacun! + ładny gol i wywalczone 3 pkt dla Wisełki, dużo przechwytywanych zagrań OCENA: 8+/10

Głowacki - poprawny występ stopera, dużo fauli.. Na tle rywala zagranicznego to spokojnie by zaliczył dziś czerwoną kartkę.. OCENA: 5/10

Alvarez - widoczny w ofensywie i w defensywie, dużo przechwyconych zagrań, znakomita technika, dużo ładnych dośrodkowań. Przy współpracy z Łobo tworzą udany duet. OCENA: 7/10

Łobodziński - dobry występ, znakomite dośrodkowania, momentami dużo przytrzymywał piłkę i zwalniał akcje, ale reasumując jeden z lepszych występów. Minus: strzały coś nie wychodziły ;p OCENA: 7/10

Diaz - Dużo ciekawych zagrań, umiał się zastawić, ładnie przerzucał piłkę na skrzydła, duży minus to za dużo fauli.. Parę strat też zaliczył.. OCENA: 5/10

Jirsak - 1 połowa kiepska.. 2 połowa już bardzo dobra.. w 1 połowie dużo strat.. Za bardzo nerwowo.. miał pomysł, ale nie umiał go zrealizować.. w 2 połowie już dobrze dyrygował środkiem pola. OCENA: 6/10

Kirm - chłopak ma za duże umiejętności i za bardzo chce coś zrobić, lecz coś mu nie wychodzi.. Boi się rajdów, pojedynków 1 na 1.. Piłkarze mają pretensje.. (Mały, Brożek). Strasznie stłumiony jest.. Nieśmiały się zrobił na boisku.. a pamiętam go, jak w eliminacjach LM wymiatał.. albo ostatnio w meczu Słowenii z Polską.. No ale może się przełamie i zacznie grać swoją piłkę, OCENA: 3/10

Brożek - Plus za gol.. w 2 połowie niewidoczny.. piłki nie dotknął.. Do wszystkich miał pretensje.. tylko ręce rozkładał i darł się.. Wiadomo, że wtedy się gra najgorzej innym zawodnikom.. Czekałem od 50 minuty, aby młody Leszczak go zastąpił.. bo więcej by walczył na boisku.. OCENA:1+/10

Małecki - pyskaty.. krzyczał na wszystko i na każdego.. rozkładał ręce i w ogóle uważa się za takiego cwaniaka, który umie wszystko.. Drużyna powinna tworzyć rodzinę.. Jak komuś nie wychodzi to druga osoba go wspiera i tak powinno wyglądać.. Jak ktoś źle zagra to pocieszyć i powiedzieć, żeby następnym razem kopnąć lżej, a nie drzeć się i wyzywać innych kolegów.. Sam też nic dziś nie pokazał.. Woda sodowa uderza mu do głowy.. OCENA: 1+/10

Ćwielong - gorzej wypadł od Łobo.. ale walczył:) brakowało mu trochę szybkości i dryblingu. OCENA: 5/10

Cantoro - wolny.. ospały.. dużo strat.. przegrywał pojedynki szybkościowe.. zwalniał gre.. OCENA: 3+/10

Burliga - grał za krótko ;]

Bardzo proszę o komentarze. Pozdrawiam.

WIŚLAK1981 24.10.2009 22:03

Nie rozumiem kilku decyzji Skorży w tym meczu . no Cantoro wymuszona zmiana choc P.Brożek jest cieniem samego siebie Paweł zresztą też moze to jakaś dziwana przypadłoś bliźniąt . Zmiana łobo z całym szacunkiem kompletnie nie zrozumiała .Wreszcie dobry mecz Wojtka i kolejny nieswtety nie najlepszy Kirma . Burliga napewno wiecej wniosł swa ambicja niż "statysta" Paweł B który stwierdził,że jak już strzelił jednego gola to mecz się dla niego skończył . PS. Kłótnie na boisku są więcej niż żenujące .

el Nuero 24.10.2009 22:08

Zagranica też ma kłopoty
 
Wiem, że to kiepskie porównanie, ale nigdy nie jest tak, żeby się wszystkie (lub prawie wszystkie) mecze wygrywało lekko i przyjemnie.:evil:
We Francji wielokrotny mistrz Lyon dostał dzisiaj cztery bramki od przedostatniej Nicei, która tym zwycięstwem poprawiła sobie pozycję w tabeli Ligue 1 o kilka miejsc. Real Madryt z czterech ostatnich meczów (LM + Primeradivision) wygrał tylko jeden. W Serie A Juventus Turyn (3. miejsce w lidze) nie wygrał od 5 kolejek, natomiast Liverpool przegrał cztery ostatnie mecze (dwa w Premiership i dwa i LM). Podobnych kłopotów znanych drużyn można uzbierać cała listę.

Nie znaczy to, że bronię słabej gry lub zaangażowania naszych graczy. Wręcz przeciwnie, Amica Wronki pod wodza Smudy zaaplikowałaby nam więcej niż jedną bramkę w bezpośrednim meczu (przy zachowaniu naszej obecnej "skuteczności"). Może i Małecki się stara, ale zbyt dużo marnuje ostatnio sytuacji "sam na sam". Paweł Brożek strzelił gola, ale... okazji miał więcej. Dlaczego Kirm gra słabo, nie mam pojęcia. A jak się popatrzy, że Kosowski mimo swoich lat pomyka w LM "napędzając" grę Cypryjczyków, to aż człowiekowi szkoda... :-/

Skorżę może tłumaczyć dramatycznie krótka ławka rezerwowych, brak wojownika Sobola czy strzelca Boguskiego. Sam jednak nie rozumiem, czemu nie dał któremuś z młodych szansy zagrania choć z 10 ostatnich minut (gdy juz było 2:1). Przeciez dobry trener wie, że kiedy brakuje dobrych zawodników, to trzeba ich sobie wyszkolić/ wytrenować. Owszem, Wisła nie posiada szkółki typu katalońska La Masia, jednak w najbliższym meczu pucharowym aż prosi się, żeby Burliga i Leszczak zagrali trochę dłużej niż przysłowiowe 30 sekund. Jeśli nie zagrają z takimi "potęgami" jak rezerwy Bytovii, to kiedy ??

qubu 24.10.2009 22:48

Małeckiego chyba nie ma kto kopnąć w dupę. Pretensje do wszystkich wokoło.

Uran235 24.10.2009 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 807444)
Mam wielki szacunek dla Skorży za to, ze wpuścił Burligę za Brożka już w 92 minucie. Żeby pozwolić sobie na taką pokerową zagrywkę, to trzeba mieć cohones.

COJONES, z resztą się zgadzam :P . Jak patrzyłem na naszą grę w ostatnich 10 minutach to się zastanawiałem kto bardziej na zmianę zasługuje- Jirsak, Kirm czy Brożek- ci goście na boisku praktycznie już statystowali, tymczasem trener ze zmianą czekał do ostatnich sekund.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 807448)
Cebanu zaliczył dziś kilka poważnych pomyłek, ale i tak moim zdaniem nogami gra lepiej od Pawełka.

...
Równie dobrze mógłbyś napisać, że Barthez popełnia mniej głupich błędów.
Cebanu nogami grał FATALNIE. Po dwóch jego wybiciach były przechwyty na 20-25 metrze, nie mówiąc o dalekich wybiciach do nikogo, a raczej do rywala. Całe szczęście, że partnerzy rzadko zmuszali go do tego typu zagrań.

royalmichael 24.10.2009 23:44

Po takim meczu po głowie krążą mi pytania, gdzie jest ta Wisła? czy jeszcze uświadczymy takiej gry?
http://www.youtube.com/watch?v=Z46u--VAaq4
Taki Piast to my powinniśmy ogrywać po 4:0 a tu wymęczone zwycięstwo, większość piłkarzy zrobiła sobie spacer przez 90min ;/
Niestety ale z taką grą to takie Levadie będą nam się zdarzać coraz częściej bo amatorami to jesteśmy my...
Jedyna nadzieja w Gargule, Boguskim i powrocie na R22, oby jak najszbyciej

jova 24.10.2009 23:44

Nie łudźcie się, że zespół będzie grał agresywnie w każdym meczu. Dopóki kadra ma 13-14 sensownych zawodników nie ma na to szansy. Żaden trener nie zmusi piłkarzy do walki, jeśli zespół seryjnie wygrywa, a zawodnicy wiedzą, że nikt na dłużej nie zajmie ich miejsca w składzie.
Mówicie by postawić na młodych? Hmm... Widzieliście mecz Wisły z drużyną Piekuta? Który z młodych tam błysnął? Kilku pokazało, że jest niezłych technicznie, ale ilu z nich szarpało, próbowało prowadzić grę zespołu? No właśnie.

Wojtas 25.10.2009 00:34

Rany Boskie ,zeby srac w gacie zeby nam jakies Gliwice w ostatich sekundach gola nie strzelily ,i cieszyc sie z z 3 pkt,...bo o stylu l lepiej przemilczec???

ktory to juz mecz w sezonie z beznadziejną gra ??i minimalnym zwyciestwem??

naprawde pilkarzom i Skorzy nalezy sie porzadny ochrzan ,bo po raz koljenym widzimy minimalizm ,zasade "jakos to bedzie" ,
i mam juz dosc widoku Brozka ktory klnie na kolegow ,a sam gra totalne zero.

Naprawde niektorzy zawodnicy powinni zastanowic sie po co w tym klubie ,i jak widza dalsza przyszlosc.
Musza sie obudzic ,przestac chodzic po boisku jak panienki po wybiegu.

maja walczyc k*** a jak nie to ławka ,a dac gosci z Mlodej.

P.S No i rozwiazal sie problem Krima,Jakby domnie co chwile ktos wymachiwal rekami,podbiegal ,krzyczal slowa typu graj k*** ,jak jasnie pan Brozek i pan Malecki to tez bym oddalal sie od zespolu i wcale nie mial ochoty grac z takimi panami.

1q2 25.10.2009 01:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 807640)

P.S No i rozwiazal sie problem Krima,Jakby domnie co chwile ktos wymachiwal rekami,podbiegal ,krzyczal slowa typu graj k*** ,jak jasnie pan Brozek i pan Malecki to tez bym oddalal sie od zespolu i wcale nie mial ochoty grac z takimi panami.

To jeszcze miało by sens gdyby jedni grali świetnie a on chujowo.
Ja tam nie przyłączam się do głosu pt....ze Skorżą to już ten team niczego nie osiągnie, bardziej bym obstawiał że to Skorża z tymi zawodnikami niczego więcej nie osiągnie ,bądź że jeśli nie żaden, to bardzo niewielu trenerów z tym zespołem byłby w stanie coś więcej osiągnąć niż Skorża.

Jedyne co mnie na prawde martwi w kwestii trenera , a propos postu Wojtasa to to że w drużynie nadal są ciśnienia które tej drużynie nie służą a Skorża jak by nad tym nie panował.Są nadworni opierdalacze i są opierdalani - często słusznie ale czasami ja mam wrażenie że jest to zwykłe wyżywanie się kogoś kto ma pozycje na kimś kto takiej pozycji w zespole nie ma.

ps co do dzisiejszego meczu - Eustachy mnie wyprzedził z komentarzem.Żeby się nie powtarzać

na plus(kolejność nieprzypadkowa)
Marcelo(gdyby nie on to mielibyśmy najpewniej remis) , Jirsak,Alvarez,Głowa

na minus
Paweł Brożek,Kirm,Ćwielong

Reszta przeciętnie.

cassius31krakow 25.10.2009 08:35

Panie Maćku czas pakować walizki!!!. Aha i niech Pan nie zapomni zabrać ze sobą kilku pożal się boże piłkarzyków.

Mdło mi się robi jak oglądam w telewizji Pańskie zapewnienia: będziemy zmotywowani, porażka jest dla nas nauczką, zmażemy plamę itp itd. Weź Pan przewietrz w końcu drużynę.

Tasio1906 25.10.2009 09:07

Kolejny mecz bez błysku... Sporo kłótni na boisku...Małeckiemu przydałoby sie kilka meczey na ławce...a do ataku w jego miejsce Ćwielonga wpuscić... Nie rozumiem jakim celu gra Cantoro...

Karherop 25.10.2009 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 807652)
To jeszcze miało by sens gdyby jedni grali świetnie a on chujowo.
Ja tam nie przyłączam się do głosu pt....ze Skorżą to już ten team niczego nie osiągnie, bardziej bym obstawiał że to Skorża z tymi zawodnikami niczego więcej nie osiągnie ,bądź że jeśli nie żaden, to bardzo niewielu trenerów z tym zespołem byłby w stanie coś więcej osiągnąć niż Skorża.

Problem lezy pośrodku , w zespole brakuje charyzmatycznych postaci które pociągneły by gre do przodu ( kiedys to był Żurawski , Szymkowiak , Kosowski ,Baszczyński , chwilami Zieńczuk ) , wnoszących coś więcej niż tylko dobrą gre . Prócz tego zespół składa się w połowie z obcokrajowców dla których piłka to przede wszystkim zawód ( plus dochodzą bariery językowe ) . W obliczu kontuzji Sobola w zespole nie ma już nikogo do prawdziwej walki ( Głowacki jest za spokojny ) . W tej sytuacji jest pewne ' przyzwolenie ' w zespole dla chamstwa i wyzwisk które kierują Małecki i Pa. Brożek pod adresem Kirma , Jirsaka i innych piłkarzy . Trzeba powiedzieć sobie szczerze że w zespole brakuje lidera i puki nie ściągniemy zawodników z prawdziwą charyzmą to nasza drużyna pozostanie bez stylu .
Jak już ktos powiedział , światłem w tunelu wydaje się być Garguła , w mniejszym stopniu Boguski i powrót na R22 . Paweł Brożek powinien się już dawno spakować , dla oczyszczenia atmosfery i załatania dziury budżetowej . Niestety w tym wypakdu nic nie zrobi nam lepiej niz jego odejście . Co do Małeckiego to licze że jeszcze dorośnie , bo to puki co jeszcze dzieciak .

Kibic okazjonalny 25.10.2009 09:53

Jakos nie widze, zeby Gargula byl swiatelkiem w tunelu..(nie mowie o poziomie gry, bo to zupelnie inna sprawa) jakim cudem mialby nagle pozamiatac w szatni i stac sie prawdziwym liderem? Dawniej rzadzila 'starszyzna', z ktorej juz niewielu zostalo, wiec do 'wladzy' dobraly sie 'mlode wilki' - i wyglada ze oprocz Sobola nie bardzo ma ich kto poustawiac.

Natomiast zgadzam sie w 100%, ze odejscie Pa. Brozka bedzie duzym wzmocnieniem. Nawet jesli nastepca mialby byc gorszy (choc w obecnej formie i checi do gry Pawla bedzie to trudne), calosc zyska.

A w temacie sadzania na lawe i wpuszczania mlodych - mysle, ze Skorza jest torche w beznadziejnej sytuacji. Nie wszyscy, a moze nawet niewielu ma kontrakty motywacyjne, co oznacza, ze posadzenie chlopa na lawie nie odbije mu sie na pensji, a przynajmniej sie nie nameczy. Wiec posadzonemu na lawie krzywdy nie robimy, a zmiennicy sa na tyle slabi, ze krzywde robimy druzynie i wynikowi. Czyli - strzal we wlasna stope. Trudna sprawa.

Grisza1 25.10.2009 10:31

Panowie, problemem jest skutecznosc. Jakby potrafili wykorzystac sytuacje i prowadzic w 20 minucie 3:0, a stac ich na to z kazdym rywalem, to gra wygladalaby duzo piekniej, duzo efektowniej:) Gargula tutaj sytuacji nie rozwiąze, bo Gargula wrzuci w pole karne 1000 pilek, a jak Brozek czy Malecki wszystkie zmarnuje, to nic z roboty Garguly. Skutecznosc, skutecznosc i jeszcze raz skutecznosc.

killzone 25.10.2009 10:44

Mam pytanie, ogladam teraz powtorke meczu Wisly z Piastem i slysze jakies nutki dopingujace Piasta Gliwice? Gliwice weszly na te mecz, czy to byla ironia z Waszej strony po bramce Piasta ;>

PotiWisla 25.10.2009 10:45

Była mała grupka kibiców Piasta.Było ich słychać na początku 2 połowy.

Grisza1 25.10.2009 10:55

Była grupa okolo 30 kibicow z Gliwic, siedzieli na trybunie zadaszonej, co jakis czas cos tam krzykneli, ale bez wyzwisk czy cos, na koniec kilka razy skandowali "Za bilety dziekujemy".


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl