Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Tomasz Frankowski - Fakty i Mity : ) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5563)

PvD 25.03.2009 22:09

Tomek pozwolisz, że znów zadam pytanie

Cytat:

.dlatego ja decydujac sie na taki krok nigdy ale to nigdy nie przypuszczalem ze druzyna moze zaczac grac slabiej gdyz futbol to gra zespolowa a ja bylem jedynie tym ostatnim ogniwem ktory jak niektorzy kibice mieli mi czasem za zle ani nie biegal,ani nie walczyl,jedynie dostawial stope pod bramka.
Tomek czy to Ty?

http://i42.tinypic.com/k3rrxe.jpg

Tomek mając taki dorobek na swoim koncie nie wiedzieć, że się jest istotnym, bardzo ważnym ogniwem dla zespołu.Zdobywając tyle bramek? zostając 3x królem strzelców ligi? Rozumiem skromność ale bez przesady.

jerry.lii.lewis 25.03.2009 22:17

Dzięki Franiu za pojawienie się tutaj - jak napisał kolega kibic z Warszawy -> masz facet jaja :-).
Trudny to był czas, wtedy po meczu z PAO, szok po (niesłusznej - gol nieuznany) przegranej z Grekami, a na dokładkę Twój transfer. Nie miałem i nie mam do Ciebie pretensji.
Awantura wokół Twojej osoby świadczy, moim zdaniem, o tym, jak ważny byłeś (i jesteś, mimo że wielu się oburzy) dla kibiców Wisły.
Jestem wstanie zrozumieć powody dla których podjąłeś decyzję o transferze, choć zadowolony z niej nie byłem.
To co mnie wtedy uderzyło najbardziej to nagła i niespodziewana decyzja.
Czy bezpośrednim powodem była przegrana w Atenach ?
Aż tak to przeżyłeś ?
Piszesz o "robieniu miejsca młodszym piłkarzom" - brzmi to jak przemyślana decyzja, a działanie wygląda na mocno emocjonalne. Jak to było??
Pozdrawiam serdecznie i dzięki za całą grę dla i w Wisełce :-)

franek6634 25.03.2009 22:21

na pytania pvd odpowiedzialem juz ...ale powtorze-w 99 prezes obiecal renegocjacje umowy a ze bylem cierpliwy to dopiero w roku 2004 ja parafowalismy.kurs zmienilismy obupolnie ze wzgledu na to iz w latach 98 podpisywano w dolarach a potem wszyscy podpisywali w euro.dlaczego nie wiem...

orzeu 25.03.2009 22:26

OT: Kolega tomaso dostal bana bo mnie zwyczajnie wkurzyl. Bedzie mial teraz tydzien czasu na przestdudiowanie historii Wisły. Posty usunalem wiec wyjasniam ze chodzilo o kulisy odejscia K. Moskala do Lecha i jakies kretynskie insynuacje ze strony tomaso.

franek6634 25.03.2009 22:27

pvd-wiem co mowie i wiem co pisze choc czasem mam klopoty z pamiecia.wlasciciel klubu wbrew opinii trenera kasperczaka postanowil mnie nie sprzedawac w 2004 i sam postanowil abym ustalil ile chce zarabiac.potem oczywiscie zmniejszyl te kwote ....nie wiem czy zrobil to dla kibicow bo pamietajmy ze wtedy gral kuzba z zurawskim i mogl zrobic co chcial.podpisujac ten kontrakt sadzilem ze tu juz zostane do konca przygody podobnie jak w kaju 2005 roku mowiac w ktoryms wywiadzie.ba nawet w dniu meczu z pao do glowy mi nie przyszlo odejscie....czy tak ciezko to pojac????

franek6634 25.03.2009 22:29

ale jakie mam miec dowody??????spytajcie kapke albo samego wlasciciela jesli to pamieta.ja sam nieco ryzykuje bo mam zakaz rozmowy na tematy kontraktowe bodajze przez 5 lat ale trudno

iiYama 25.03.2009 22:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez franek6634 (Post 698602)
pvd-wiem co mowie i wiem co pisze choc czasem mam klopoty z pamiecia.wlasciciel klubu wbrew opinii trenera kasperczaka postanowil mnie nie sprzedawac w 2004 i sam postanowil abym ustalil ile chce zarabiac.potem oczywiscie zmniejszyl te kwote ....nie wiem czy zrobil to dla kibicow bo pamietajmy ze wtedy gral kuzba z zurawskim i mogl zrobic co chcial.podpisujac ten kontrakt sadzilem ze tu juz zostane do konca przygody podobnie jak w kaju 2005 roku mowiac w ktoryms wywiadzie.ba nawet w dniu meczu z pao do glowy mi nie przyszlo odejscie....czy tak ciezko to pojac????

Tomku, mamy rozumieć że trener Kasperczak w okresie o którym mówisz powyżej nie tyle stawiał na parę Maciek-Marcin ile chciał sie Ciebie pozbyć?

fanik 25.03.2009 22:35

Wlasnie jak to bylo z Kasperczakiem?? Jak dobrze pamietam mowilo sie wtedy ze nie za bardzo za Toba przepada?? Byl taki okres, ze siedziales na lawie, czy to prawda ze chcial Cie sprzedac??

MrÓwA_1906 25.03.2009 22:37

w temacie:
Cytat:

Spotkanie w sprawie Frankowskiego!

W Piątek o godzinie 18 w klubie Jama odbędzie się spotkanie kibiców Wisły Kraków, w sprawie Tomasz Frankowskiego.

Spotkanie organizowane jest w celu wyjaśnienia wszelkich spraw związanych z w/w osobą. Zostaną tam przekazane wszystkim przybyłym wszelkie znane nam FAKTY dotyczące tematu Frankowskiego.

Zapraszamy na to spotkanie wszystkie osoby, których interesuje ten temat oraz chcą poznać kulisy całej sprawy.

Serdecznie zapraszamy!
SKWK

akakiusz 25.03.2009 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez akakiusz (Post 698473)
Jeszcze jedno:
Dlaczego uważasz, że mamy wierzyć akurat Tobie, a nie osobom, które źle o Tobie mówią?? Kempesa i innich kibiców "sterowanych" przez niego znamy nie od dziś. Jeździmy z nimi na wyjazdy, wiemy i widzimy ile dobrego robią dla Wisły. Jeśli coś w niej się im nie podoba to mówią to głośno, nie dla swojego, ale dla dobra Białej Gwiazdy. Czym się tak zasłużyłeś, że jesteś osobą bardziej godną zaufania niż oni?? 100 bramek sprawy nie załatwia...

Możesz odpowiedzieć??

franek6634 25.03.2009 22:38

do cracovii nie pojde ani do legii zeby byla jasnosc.i nie dlatego ze mam juz 34 lata.juz wogole to jaga to moj ostatni przystanek

airborne4009 25.03.2009 22:38

Widze że temat modny się staje i niedługo bedzię legendą na tym portalu jak sobie kibice z piłkarzem rozmawiają;) No cóż odszedł pan w trudnym momencie,ale takie to Wisła ma od kilku lat. Zarówno pana zwolennicy jak i przeciwnicy mają swoje racje i tak będzie bo nikt raczej zdania nie zmieni. Za gre dla Wisły należy sie panu szacunek,w co nie wątpie, za rozstanie dezaprobata jak najbardziej, ale żeby judasz i zdrajca to przesada. Pozdrawiam i życze wielu goli w dalszej pana karierze.

koyoot 25.03.2009 22:39

Panie Tomku czytajac pana posty, nurtuje jedno mnie pytanie odnosnie pana odejscia z Wisly. Czy poniekad zostal pan, tak jak pan mowi, identycznie jak Mirek Szymkowiak, zmuszony do odejscia z Wisly? Bo mam takie dziwne wrazenie czytajac pana posty tutaj.

igortsw 25.03.2009 22:46

Panie Tomku, cóż powiedzieć, przeczytałem temat z góry na dół; wszystkie posty jak leci, żeby poznać zdanie pana i przede wszystkim ludzi identyfikujących się z Biała Gwiazdą.


Dobrze, że odważył się pan zabrać głos w dyskusji (szkoda że tak późno); jak dla mnie sprawa jest prosta:
Nie mam zamiaru nigdy już bić brawo i krzyczeć :"Franek, Franek - łowca bramek", ale też nie zamierzam krzyczeć hasła typu :"Wyp****" czy "Judasz" pod pana adresem.

Po prostu jest pan dla mnie jednym z wielu szarych, niewyróżniających się piłkarzy którzy grali w brawach mojej ulubionej drużyny(takich jak Cleber,Uche itp.), jak sam pan pisze Legendą Wisły nigdy nie chciał pan zostać i nie będzie, ale i tak pozostaje we mnie szacunek, za to że pomimo upływu 4 lat od tej sprawy próbuje pan otwarcie porozmawiać o odejściu, bo wielu ludzi to naprawdę zabolało.

franek6634 25.03.2009 22:48

z trenerem kasperczakiem pracowalo sie super.choc byly czasem trudne momenty

7 kotów 25.03.2009 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 698621)
Panie Tomku czytajac pana posty, nurtuje jedno mnie pytanie odnosnie pana odejscia z Wisly. Czy poniekad zostal pan, tak jak pan mowi, identycznie jak Mirek Szymkowiak, zmuszony do odejscia z Wisly? Bo mam takie dziwne wrazenie czytajac pana posty tutaj.

No wlasnie, mam podobne wrazenie.

.... i czy byl to Engel, zwany wieprzem ?

Bo jestem w stanie uwierzyc w teorie, ze Wieprz gdy tylko pojawila sie mozliwosc opchniecia Frankowskiego gdziekolwiek, wykombinowal sobie, ze zastapi go Kryszalem, kasujac po drodze "premie trasnferowa".

franek6634 25.03.2009 22:52

do koyoot-nie ,nikt mnie z wisly nie wypychal.szymek jednak byl na cenzurowanym i jego sprzedaz musiala sie odbyc.przynajmniej tyle wiem w tym temacie

franek6634 25.03.2009 22:54

engel mial swietny start ,do mojego odejscia wspolpracowalo sie z ni ok.jedynie pozniej koledzy z druzyny mowili,ze sie zmienil i jakby pogubil.ciezko mi mowic bo mnie juz nie bylo wiec przemilcze

1q2 25.03.2009 22:58

To ja mam takie pytanie, jeśli jeszcze jesteś i (jeśli oczywiście możesz odpowiedzieć) - co w drużynie mówiło się o odejściu Kasperczaka po Dbilisi...było ta ustna umowa między Cupiałem a Kasperczakiem ze jeśli się nie uda to Kasper sam poda sie do dymisji, czy nie.

I drugie pytanie - jeśli pamiętasz oczywiście - czy taktyka na rewanż była aż tak defensywna(bo wyglądało to jakbyście chcieli to 0-0 do końca utrzymać), czy po prostu mieliście grac tak jak w Krakowie a Dinamo Was jednak stłamsiło...

Aro1234 25.03.2009 23:02

Czy grając w Wiśle czułeś związanie z klubem jako kibicami, barwami i historią (pomijając te zawiłości z Twoim odejściem, tym, że się z kibicami nie pożegnałeś, etc.)? Czy gol zdobyty np. w Derbach Krakowa w 2005 roku miał dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie ze względu na rangę meczu?

iiYama 25.03.2009 23:03

Panie Tomku, jeśli już rozmowa zeszła na tor odejść z Wisełki. Czy ma Pan wiedzę na temat powodów odejścia z drużyny ubiegłej zimy "Kosy"? Czy rzeczywiście przykaz przyszedł z samej góry?

akakiusz 25.03.2009 23:04

Może zamiast gadać o Kasperczaku i Engelu wrócimy do sedna sprawy. powtarzam:

Dlaczego uważasz, że mamy wierzyć akurat Tobie, a nie osobom, które źle o Tobie mówią?? Kempesa i innich kibiców "sterowanych" przez niego znamy nie od dziś. Jeździmy z nimi na wyjazdy, wiemy i widzimy ile dobrego robią dla Wisły. Jeśli coś w niej się im nie podoba to mówią to głośno, nie dla swojego, ale dla dobra Białej Gwiazdy. Czym się tak zasłużyłeś, że jesteś osobą bardziej godną zaufania niż oni?? 100 bramek sprawy nie załatwia...

franek6634 25.03.2009 23:07

do michala-juz pisalem wczesniej ze mecz z jaga nie ma nic do tego,spodziewam sie wszystkiego choc bede gral jak najlepiej dla jagi.jedynie dotknal mnie jeden artykul kupiony na stadionie.z kibicami a raczj z przedstwicielami SKWK spotkalem sie w 2007 roku i sadzilem ze przekaza szczegoly rozmow wam wszystkim ale czy to zrobili to nie mam pojecia.choc nic nowego w porownaniu do tamtej rozmowy nie wymyslilem.jak wtedy tak i teraz opisalem cala prawde jak bylo.jedynie moze jakies male detale sa pomieszane ale nie majace zadnego wplywu na calosc.chcieliscie prawdy to ja dostaliscie choc na pewno nie jest taka barwna jak "legendy"ktorymi obrosla.zauwazylem ze w piatek ma byc jakies spotkanie w jamie na moj temat.jesli rozmowcy beda szczerzy to nic wiecej nie wyciagna.pozdrawiam wszystkich Wislakow i wiedzcie jedno-jak ogladam mecze Wisly to szybciej bije mi serce.ps.jak zobacze jeszcze ciekawe ,nurtujace pytania to odpowiem.pzdr

Dubi 25.03.2009 23:08

czy ma Pan żal do Pawła Janasa o nie powołanie na finały Mistrzostw Świata ?

yarow 25.03.2009 23:09

Dziękuję w swoim imieniu i mojej Narzeczonej za twoje wszystkie bramki dla Wisełki.
Przyznać muszę, że mimo wcześniejszych Twoich wyjaśnień, pozostał ten żal/ kłucie w sercu/ rozgoryczenie.
Twoje odejście, Kapitana, w takiej właśnie chwili.
(długo siedziały we mnie emocje takie, o jakich mówili koledzy wyżej. teraz trochę opadły - ale pozostały "tylko" te na poziomie rozgoryczenia i żalu ...),

akakiusz 25.03.2009 23:12

To za kim w końcu będzie bić serce jak Wisła z Lechem zagra?? Czy wypowiedź o tym, że życzysz mistrzostwa Smudzie była równie niefortunna jak ta o hiszpańskim klimacie i jak nie podziękowanie kibicom w Wodzisławiu??

spartan 25.03.2009 23:13

My kibice kreujemy bohaterów.Z czasem zmieniamy ich w legendy, wybierając do tego tych, według nas najlepszych i najbardziej godnych. Tak na boisku jak i poza nim.
Tomasz Frankowski miał być właśnie taką ikoną. Miał. Nie musiał Pan wiedzieć, że już nią jest. Z szatni i dobrej fury, widok jest inny niż z trybuny na którą kapie deszcz czy z zasyfionego pociągu wiozącego na mecz na drugi koniec kraju.To absolutnie nie jest przytyk pod Pańskim adresem. To po prostu inne spojrzenie. I dobrze, że teraz gdzieś nasze doświadczenia się spotykają.
Obawiam się, że naszą winą jest to, że oczekiwaliśmy zbyt wiele, ustawiliśmy tę poprzeczkę zdecydowanie za wysoko i nie jeden z nas by też do niej nie doskoczył. Dlatego mimo, że to bolało ja - jako zwykły kibic- dziękuję, że właśnie po 4 latach się Pan odezwał. Bo to znaczy, że gdzieś to w Panu tkwi. To znaczy, że może my myliliśmy się doszukując się tylko zimnej kalkulacji i materializmu a Pan też poniósł jakiś rodzaj kary jaką jest strata czegoś za co każdy z nas dałby się pokrajać. Strata miana legendy.
Tak czy siak jest Pan przynajmniej jednym z najważniejszych zawodników w historii Wisy. To w końcu nie tak mało.

Ajronek 25.03.2009 23:14

Wciąż jednak w zasadzie nie wyjaśniłeś - dlaczego chciałeś wyjechać. Czego Ci brakowało w Krakowie? Kasy? Sukcesów (II liga Hiszpanii to chyba nie sukces)? Dlaczego w ogóle chciałeś wyjechać??

franek6634 25.03.2009 23:14

ok-ja do kempesa jako organizatora naprawde nic nie mam,doceniam co robi choc bedac pilkarzem nie za bardzo interesowalismy sie waszymi wyjazdami,oprawami i wiem ze to nie bylo do konca fair.jako kibic tez go rozumiem ze tak jak czesc z was ma do mnie zal za odejscie.ale jednego nie moge pojac-dlaczego przeinacza fakty i zawsze na moja niekorzysc.jest inteligentym facetem jak mowia i pewnie ma wplyw na kibicow ,jego zdanie jest ponoc wazne wiec jedynie co prosze-badz szczery i mow jesli wiesz na 100%...jesli mialem was gdzies,was oklamywalem,i to glosno mowilem-przytocz to z autoryzowanego wywiadu...jesli szantazowalem prezesa-przyprowadz prezesa niech poswiadczy ze tak bylo,jesli sprzedalismy mecz pokaz dowody itd.przykro mi ale to wszystko nieprawda

franek6634 25.03.2009 23:18

smudzie mistrzostwa tylko z kurtuazji choc wiem ze moze zabrzmialo to niefortunnie.przeciez to jasne ze tylko wisle...........no i jagiellonii jesli nas utrzymaja w przyszlym sezonie


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl