Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6. kolejka] Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 21.09.2008 godz. 19:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4842)

darotsok73 21.09.2008 23:37

Tak proforma to przypomnę że za Żurawia daliśmy milion dolarów GOTÓWKĄ! I przyszedł do nas żeby ratować Poznań przed bankructwem, może to odbiega od tematu ale "tak mi się skojarzyło". Maciek przyszedł do Wisły jako gwiazda ligi i dojrzały piłkarz, NIC nie stoi na przeszkodzie żeby Brożki czy Boguski za 6 miechów czy za rok-dwa grali tak samo, (pod warunkiem że dla WISEŁKI) .Faktu że przespaliśmy transfery nic nie zmieni,chociaż ja gorąco wierzę w talent np. Małeckiego, Rado i paru innych młodych.Porównując skład Wisełki w okresie kilku miesięcy uwidacznia się rosnąca liczba "stranieri" w naszej 11. ,W świetle chorych cen rynkowych za piłkarzy polskich , myślę że to korzystne zjawisko (dla klubu-nie kadry) ale to są moje subiektywne odczucia!

Wojtas 21.09.2008 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606383)
j
Szczerze mówiać gówno grają w tej kartoflanej lidzie.


I jeszcze pomysl jaka kase dostaje taki Lobodzinski za robienie czegos co ciezko nazwac grą...


Ale dzis mimo wszystko przyzwoicie to wygladało,brawa dla chlopakow za walke i ambicje wyroznial sie zwlaszcza Boguski--robi sie z niego na ta chwile najlpeiszy zawodnik,Sobol-swietne rozbijanie atakow i Diaz.

Na duzy minus Pawel Brozek-niewiem czy stary nawyk gwiazdorzenia czyli jak mam wybrac czy kiwam sie z 3 zawodnikami czy podaje od Jirsaka ktory bedzie sam na sam,to wybieram to pierwsze(sytuacja z dzisiejszego meczu) powraca bo dzis gdyby PODAWAŁ to bylo by nie 0:2 ale 0:5 i to conajmniej.

Ale nie ma co wybrzydzac jak 3 dni po Londynie mecz ok.

thechris 21.09.2008 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_Jaga (Post 606379)
Nie wiem jak wygladalo to w TV, ale ewidentnie powinien byc karny dla Jagi po tym kopnieciu. Do utraty bramki to wedlugo mnie frajerzy przewazali :-P
Pozdro


Właśnie jestem ciekawy jaka powinna być reakcja sędziego gdyby uznał zagranie Clebera w polu karnym za nieprzepisowe? Czy byłby rzut karny, czy też powinien podyktować rzut wolny pośredni z pola karnego? Cleber uniósł chyba za wysoko nogę, co jest niebezpiecznym zagraniem ale nie było to jakieś agresywne wejście na zawodnika a raczej na piłkę. Chciałbym to jeszcze raz zobaczyć.

Co do przewagi Jagi... Była ona widoczna przez pierwsze 3-5 minut... po tym krótkim czasie przeważaliście już tylko w "jakości" fauli...

Marszałek 21.09.2008 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 606385)

Ale nie ma co wybrzydzac jak 3 dni po Londynie mecz ok.

Wspaniale. Zawsze mogli mówić, że sił nie mają i ledwo co zremisowali.:)

Brozek nie ma przegladu pola, wiec nic nie widział komu podac.

Co do Boguskiego,zauważcie,że wiedział jak uderzyć,lewą nogą nag nogami bbrmkarza a nie nag rękami prawa. Widac chłopk wie co gra.Niech ucieka do drugiej bundesligi,może liżnie namiastki prawdziwej piłki.

Wojtas 21.09.2008 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606389)
Wspaniale. Zawsze mogli mówić, że sił nie mają i ledwo co zremisowali.:)

.


Nie nie.Ja ich nieusparwiedliwam.To sa prosesjonaliscii bioracy za wykonywanie swoich obowiazkow grube pieniadze ,wiec gadki ze grali 3 dni temu sa nie na miejscu.

Chodzilo mi o to ze jak prezentacje po meczu na WHL nienajgorzej to wygladało,ba momantami fajnie ta pilka chodziła.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606389)
Co do Boguskiego,zauważcie,że wiedział jak uderzyć,lewą nogą nag nogami bbrmkarza a nie nag rękami prawa. Widac chłopk wie co gra.Niech ucieka do drugiej bundesligi,może liżnie namiastki prawdziwej piłki.

No co ty chlopak nam sie dopiero zaczyna rozwijac,a ty juz chcesz go gdzie upchac :D
Jego czas i tak nadejdzie.

lucekj 22.09.2008 00:05

Zgadzam sie z tymi, ktorzy twierdza, ze Łobodziński zarabia za dużo w stostunku co do swoich umiejętności.

W naszej lidze zeby na 10 dosrodkowan 3-4 byly jako takie to..... DNO.


Mońków powinnismy pojechac z 5-0, oni sie po czolach kopali (jak chcemy grac z jakimikolwiek szansami w fazie grupowej UEFA)

Eustachy 22.09.2008 00:08

Zgadzam sie z Wojtasem
Dodam, ze gdyby Brozek nabral odrobine pokory, to efektem powinna byc lepsza gra.
Sprawy z pewnoscia nie ulatwia brak rywalizacji i praktycznie niezagrozona pozycja Pawla.
Na pewno tez trzeba zrozumiec jego odczucia. Chlopak sie stara, ale juz od kilku spotkan nie moze trafic do siatki, w zwiazku z czym zaczynaja pojawiac sie pierwsze objawy frustracji.
Jednak nic nie tlumaczy braku podania do niekrytego partnera w sytuacji bramkowej, a zamiast tego absurdalna proba przejscia kilku obroncow rywala.
Dobro druzyny powinno byc zawsze najwazniejsze.

Co do meczu, to podzielam opinie wiekszosci. Najwazniejsze sa 3 punkty po powrocie z zagranicznego wyjazdu i dotrzymanie kroku czolowce. Cieszy tez udany wystep Glowy po powrocie i podtrzymanie dobrej skutecznosci Rafala. No i kolejna bramka Cantoro - jakby nie bylo rzecz niezbyt czesto sie zdarzajaca :p

pawelos84 22.09.2008 01:17

Drugi taki Boguski, no może troszkę lepszy na prawe skrzydło by się nam przydał. I pomyśleć że takiego Peszko mogliśmy mieć za niewielką kasę, albo Sitlicia. Niech łysy szuka teraz dobrych skrzydłowych w Brazylii, akurat obecnie nie ma już tak ogromnego popytu na brazylijczyków więc może coś mu się uda dobrego za grosze wyłowić.

WislaFan123 22.09.2008 03:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raphael (Post 606298)
Boguski jest Zieńczukiem ubiegłorocznym w tym sezonie albo Kosowskim z lat poprzednich.

Brożek w formie + Boguski (prawie)= Żurawski + Kosowski z czasów Wisły Kasperczaka

Jak czytam cos takiego to az odniechciewa sie czytac reszty, Boguski jest skuteczny, bo strzela i asystuje, ale oprocz tego gra bardzo dobrze, wynika to z co raz lepszych umiejetnosci i doswiadczenia. Zienczuk nastrzelal tych goli i asyst, chwala mu za to, ale wynikalo to glownie z tego ze mial sezon konia i wszystko mu spadlo na noge i wpadalo do bramki, ogolnie w meczach gral slabo i tak jest w tym sezonie, poziom podobny tylko bez bramek, mozna nie strzelac i nie asystowac tak jak np Boguski w tamtym sezonie i ogolny zarys miec duzooo lepszy. To byl 1 wystrczal, jak i Piechna i na tym koniec..

1q2 22.09.2008 03:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606383)
jesli rozpatrujemy to zwycięstwo z perspektywy ligii polskiej to ok. Fajnie,ładnie i przyjemnie. Ale jak już popatrzymy na to z perspektywy ligii,i choćby, angielskiej,ba tureckiej, to o co chodzi. żenada i tyle.Grać z pierwszej piłki nie umieją ci przepłaceni amatorzy,wstyd i jarmark, z czym do Europy,na przedsionki salonów?

Szczerze mówiać gówno grają w tej kartoflanej lidzie. A czemu ten all star Marcelo nie grał?:)

A propos, alektoś kto obraca, nieistotne..., to taki Łobodziński przy możliwościach komrercyjnych ligii,finansowych możliwościach Wisly, zarabiając 300 tysięcy euro, to powinien strzelać co drugi mecz, albo mieć co najmniej dwie asysty. Inaczej mamy do czynienia z mega przepłaconym pracownikiem. Za te pieniądze mozna mieć bardzo porzędnego grajka. Który umie dośrodkować i minąc przynajmniej jednego przeciwnika.
Więc skoro mamy mega nieudacznyech menago to czego Wy oczekujecie?Podbicia Eurpy? Z czym?Walka,a nie dominacja w Oe jest naszym minimum, wieć o Europie zapomnijcie. Byle Luch Energia Wladywostok by nam stłukła. O FC Koln nie wspominając. Mamy ekipe co nie spadnie,ale o mistrzostwo może walczyć,ale nic poza to.

Marszalku , z wielkim zalem, bez ironii ale niestety musze sie z Tobą w 100% zgodzic, prochu nie wymysliles ale oddales sedno sprawy - ja wiem ze trener zdaje sobie z tego sprawe - byle wszyscy inni to wiedzieli.

jerry.lii.lewis 22.09.2008 07:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606389)
..............
Co do Boguskiego,zauważcie,że wiedział jak uderzyć,lewą nogą nag nogami bbrmkarza a nie nag rękami prawa. Widac chłopk wie co gra.Niech ucieka do drugiej bundesligi,może liżnie namiastki prawdziwej piłki.

Z takimi pomysłami jak mamy kiedykolwiek grać coś sensownego??
Z jednej strony narzekasz, że gramy słabo, z drugiej chcesz rozwijającego się ładnie Boguskiego pozbywać - taką właśnie politykę transferową zarząd uprawia, pozbywając się prawie każdego kogo da się sprzedać, a efekty opisałeś kilka postów wyżej (181).

Ogryzek 22.09.2008 07:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 606375)
a kto asystował przy pierwszej bramce?

na pewno nie Łobodziński, bo z niego nie ma z niego żadnego pożytku...co to ****a znaczy "jak by nie było"? Co ****a nie pasuje do teorii "Łobo jest kiepski"? Fakty są takie, że po akcji Łobodzińskiego padła pierwsza najważniesza bramka. I nic nam z Pampersów, bo nie liczy się styl, tylko efekty...

Co do meczu, jak dla mnie 9/10. Spokojnie, powoli, ale pewnie, ani przez moment nie drżałem o wynik. O to chodzi, aby z frajerami (piłkarsko) wygrywać najmniejszym nakładem sił...

Jakby nie było znaczy tyle - RAZ wygrał pojedynej 1 na 1 i raz dobrze podał Cantoro - to trochę za mało żeby napisać że w ofensywie się wreszcie Łobodziński przełamał - nie uważasz? Ale doceniłem to że w przeciwieństwie do wcześniejszych meczy (od meczu z TT) walczył w defensywie! A przy bramce to świetny strzał Cantoro z pierwszej niż bramka zdobyta dzięki podaniu Łobo (jeśli widziałeś)!

Ja nie jestem przywiązany do "swoich" teorii i je zmieniam. Jeśli Łobodziński zacznie dobrze grać również w ofensywie (tj trochę częściej niż 1 raz na mecz wygrywac pojedynki 1 na 1) to też o tym napisze. Na razie osiągnął poziom nie bycia najgorszym w zespole - czekam na kolejny krok w jego wykonaniu - na mecz gdzie będzie jednym z najlepszych:D

Kiedy piłkarz gra źle - piszę o tym, jak gra dobrze - też. Bo mnie interesuje Wisła a nie "teorie" - nie zauważyłeś tego?

arti 22.09.2008 08:10

Wygrana i bardzo dobrze..
Byliśmy lepsi aczkolwiek dobrze, że w Jadze grał ten półgłowek Pesir, który myślał, że jest na wiejskiej dyskotece (parę minut przed drugą żółtą - łokieć w Diaza w walce o górną piłę) i szybko wyleciał z boiska.
Nie podobało mi się, że przez długi czas nie potrafiliśmy dobić przeciwnika - przyłożenie się, drugi gol w końcu 1 połowy albo w 50 min i spokojna gra do końca-strzeżonego Pan Bóg strzeże...
A tak to było parę rzutów rożnych i prób natarć Jagi ... coś mogło się zdarzyć.
Sędzia przychylny dla nas... wejście w Jareckiego na polu karnym w 1 połowie... nie wiem.

Gwiaździsty 22.09.2008 08:12

Widzę, że sobie wszyscy znaleźli nowego chłopca do bicia. 2 lata temu to był Marek Zieńczuk, teraz jest Łobodziński. Pytam sie więc z czyjej asysty padła wczoraj bramka otwierająca wynik spotkania ? Czy to Łobodziński ponosi winę za to , że grając przez 2/3 meczu w przewadze 1 zawodnika z słabą Jagiellonią zespół Wisły marnował sytuację za sytuacją ? Momentami to nie chciało sie tej indolencji oglądać. Tak się zastanawiam kiedy w lidze mogliśmy ogladac naprawdę dobry mecz Wisły i nie moge sobie przypomnieć.

P.S Co dotej sytuacji Clebera w polu karnym. To Jarecki nie został kopnięty ! Cleber wybijał piłkę, a Jarecki kombinował (we wcześniejszych akcjach padał po faulach jak rażony piorunem starając się wymusić na sędziach kartki, najlepiej czerwoną) jak to wykorzystać. Wystarczy zobaczyć w zwolnionym tempie.
Zresztą za wysoko zagraną nogę (jeśli już chociaż tam jej nie było) jest co najwyżej wolny pośredni.

fst 22.09.2008 08:31

Tu nie chodzi o to, że Łobodziński jest nowym kozłem ofiarnym, tylko on po prostu gra w pewnych momentach poniżej krytyki. Jest wolny, brakuje mu zdecydowania przez co sam nie wie co ma z piłką zrobić, a za nim sie zdecyduje to przeciwnik zdąży się już ustawić i pozamiatane. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że Łobodziński nie sprawia w moich oczach wrażenia osoby, która chce zmienić swój styl gry i za każdym razem robi to samo i efekt w 90% sytuacji jest wiadomy...

Perek 22.09.2008 08:50

Cytat:

Mariusz Pawełek - 6 Nie miał wiele pracy w tym meczu. Wszystkie dośrodkowania spokojnie wyłapał i tyle. Warto dodać, że gospodarze oddali jeden strzał celny na bramkę Pawełka.

Marcin Baszczyński - 7 "Baszczu"wrócił na swoją nominalną pozycję i zagrał dobre zawody. Bardzo pewny w defensywie i aktywny w ofensywie.

Arkadiusz Głowacki - 7 Po fatalnym meczu z Lechem, wrócił na właściwe tory. Pewny w defensywie, bo wygrywał wszystkie pojedynki główkowe. Widać, że tydzień treningów przyniósł efekt.

Cleber - 6 Brazylijczyk zagrał dobrze, ale czasami gra za ostro. Dostał głupią żółtą kartkę i nie zagra w następnym pojedynku ligowym z Arką Gdynia.

Junior Diaz - 6 Na spotkanie z Jagiellonią nie wyleczył się Piotr Brożek i Diaz ponownie dostał szansę na lewej obronie. Występ poprawny, bez większych błędów.

Wojciech Łobodziński - 6 Niezły mecz "Łoba", w porównaniu z wcześniejszymi występami. Zaliczył asystę przy trafieniu Mauro Cantoro.

Radosław Sobolewski - 7 Jak zawsze dużo walki z jego strony i należy się z tego cieszyć. Pomocnicy rywala mają z nim ciężkie zadanie.

Mauro Cantoro - 8 Podobnie jak Sobolewski zagrał dobrze, ale dostał wyższą ocenę za pięknego gola.

Andrzej Niedzielan - 6 Zagrał od pierwszych minut na lewej pomocy i zaprezentował się nieźle. Dużo walczył i biegał, ale upieramy się, że jego pozycją jest atak.

Tomas Jirsak - 6 Widać, że był osłabiony wirusem, bo nie dał z siebie wszystkiego. Trener Skorża zmienił go w drugiej połowie.

Paweł Brożek - 6 Nasz napastnik za bardzo chce zdobyć gola. Z łatwością dochodzi do sytuacji bramkowych, ale ich nie wykorzystał. Jesteśmy przekonani, że w meczu z Arką strzeli bramkę lub bramki.

Rezerwa:

Rafał Boguski - 8 Zagrał od drugiej połowy i widać, że jest w dobrej formie. Strzelił gola i z łatwością ogrywał obrońców Jagiellonii. To już 3 bramka Boguskiego w tym sezonie.

Marek Zieńczuk - 6 Wystąpił tylko ponad kwadrans i niczym specjalnym się nie wyróżnił.

Patryk Małecki - bez oceny Grał za krótko i nie ma sensu go oceniać
Źródło: TSW.com.pl

flamengista 22.09.2008 09:10

Fajnie, że 3 punkty ale nie zachwycałbym się stylem. W chwili obecnej Jagiellonia to chyba najsłabszy zespół w lidze.

Zagrali z nami "na musiku", zaatakowali od początku - co ich zmęczyło. Do tego głupia czerwona kartka. Tego meczu nie dało się nie wygrać.

Jeśli nic się nie zmieni, to Amika, Legia i Groclin będą traktować mecze z Jagą jak spotkanie z San Marino. Więc 3 punkty w takim meczu to nie zysk, a plan minimum.


Martwi ewidentny spadek formy u Pawła Brożka. Od jego gry bardzo wiele zależy, zarówno w kontekście całego sezonu, jak i meczu w PUEFA.

Konrad. 22.09.2008 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 606383)
Więc skoro mamy mega nieudacznyech menago to czego Wy oczekujecie?Podbicia Eurpy? Z czym?Walka,a nie dominacja w Oe jest naszym minimum, wieć o Europie zapomnijcie. Byle Luch Energia Wladywostok by nam stłukła. O FC Koln nie wspominając. Mamy ekipe co nie spadnie,ale o mistrzostwo może walczyć,ale nic poza to.

W sumie masz trochę racji, nie pojadę jednak do Londynu, bo na pewno Tottenham rozniesie ich z 4-0...

kohprzem'68 22.09.2008 10:59

Jak by nie patrzyć na jakość spotkania to raczej cenne trzy punkty , Jaga od poczatku ostro i bez respektu przeciwstawiła się Wiśle wysokim presingiem i praktycznie przez cały mecz walką o piłkę na wślizgu , to świadczy o tym że zwycięstwa nie otrzymaliśmy za darmo .
Inna sprawa że nie bez wpływu na postawę w tym meczu było spotkanie z Totenhamem w czwartek , więc nie mamy co narzekać .

SpoXsteR 22.09.2008 12:54

Cytat:


Obrońca Jagiellonii Białystok, Krzysztof Król po przegranym 0:2 spotkaniu z Wisłą Kraków nie wyglądał na pogodzonego z porażką. Zdaniem młodego defensora, "Jaga" nie zasłużyła na stratę 3 punktów, a duży wpływ miały na to rzekomo błędne decyzje arbitra.

Obrońca Jagiellonii Białystok, Krzysztof Król po przegranym 0:2 spotkaniu z Wisłą Kraków nie wyglądał na pogodzonego z porażką. Zdaniem młodego defensora, "Jaga" nie zasłużyła na stratę 3 punktów, a duży wpływ miały na to rzekomo błędne decyzje arbitra. Krzysztof Król (obrońca Jagiellonii Białystok): - Jakie mogą być wrażenia po meczu, w którym sędzia daje czerwoną kartkę z kapelusza, a gdy Cleber zagrywa ręką w polu karnym, nie daje nam jedenastki? Wiadomo, przyjeżdża Wisła, która przegrała dwa mecze z rzędu, więc muszą pomóc sędziowie. Gramy lepszy mecz, oni oddają dwa strzały i zdobywają dwie bramki. Pierwszą bramkę zdobyli po naszym błędzie, gdzie nikt nie doskoczył do zawodnika na szesnastce, zaś druga to była typowa kontra. Ciężko się gra w dziesiątkę, tym bardziej jak się przegrywa 0:1, a rywalowi pomagają sędziowie.

Królowi polecamy skrót meczu, oraz rzut oka na statystyki

Statystyki meczu Jagiellonia - Wisła (za Canal+):


Strzały: 9 - 9
Strzały celne: 1 - 7

Faule: 16 - 16
Rzuty rożne: 4 - 6
Spalone: 2 - 3
źródło: 11.pl / skwkpl

Eustachy 22.09.2008 13:51

El treneiro Probierz, zdaje sie postanowil zrobic sobie mala przerwe w kompromitowaniu wlasnej osoby opowiesciami pt."to wszystko przez sedziego" i chyba tym razem wyznaczyl do tego celu pilkarza, aby go wyreczyl.
Jesli dla tego pana kartka dla Pesira byla z kapelusza, to znaczy ze on sam jest z kapelusza. Powinni raczej dziekowac sedziemu, ze nie usunal go wczesniej, a mial ku temu doskonala sposobnosc, po tym jak ten drwal przyatakowal Diazowi szczeke uderzeniem z lokcia.
Nie bylo tez zadnej reki w polu karnym. Sporna sytuacja dotyczyla Glowackiego. Powtorki pokazaly, ze Arek przyjal pilke na klate i nie ma mowy chocby o musnieciu pilki paznokciem.
Nie twierdze skadinad, ze bledow sedziowskich nie bylo wcale, bo za zbyt wysoko uniesiona noge Clebera, powinien zostac odgwizdany rzut wolny posredni. Z kolei jednemu zawodnikowi Jagi niezle sie upieklo, bo za brutalny faul na Sobolu powinien otrzymac minimum zolta kartke. Byla tez sytuacja, w ktorej pilkarz Jagi wyraznie domagal sie od sedziego kartki dla wislaka. Z tego co wiem, za takie gesty zoltko nalezy sie z urzedu.
Podsumowujac, arbiter oszczedzil ich nie pokazujac trzech naleznych zoltek, a oni jeszcze placza.

Naprawde szkoda mi Jagielloni, bo tamtejsi kibice nie zasluguja na tak slaba druzyne i na tak beznadziejnego trenera.

Bóg Trybun (objawion) 22.09.2008 14:09

"Wisła wygrała w Białymstoku z grającą przez większość meczu w dziesiątkę Jagiellonią. Jednak potrzeba było do tego cudownych goli Mauro Cantoro i Rafała Boguskiego. Tak zwyczajnie to Biała Gwiazda pokonać bramkarza Jagi Piotra Lecha już nie potrafiła."

:D:D:D

cytat ze stronki FUTBOL. W tym tempie przebiją kumatością Fakt, SE i PS pod koniec bieżącego sezonu.
Dla cierpliwych całość wypocin pod tym adresem:
http://futbol.pl/index_2501.php?a_25...6bd342c46adf31

fst 22.09.2008 14:24

Tak to już jest- jak gra nie idzie to zawsze się można przyczepić do sędziego i o ile w niektórych sytuacjach jest to całkiem uzasadnione, tak teraz jest to śmieszne ;d

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 606520)
Naprawde szkoda mi Jagielloni, bo tamtejsi kibice nie zasluguja na tak slaba druzyne i na tak beznadziejnego trenera.

Prawda, ale tym większy respekt za to co i jak robią.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion)
"Wisła wygrała w Białymstoku z grającą przez większość meczu w dziesiątkę Jagiellonią. Jednak potrzeba było do tego cudownych goli Mauro Cantoro i Rafała Boguskiego. Tak zwyczajnie to Biała Gwiazda pokonać bramkarza Jagi Piotra Lecha już nie potrafiła."

Leżę i kwiczę :D.

leszekm 22.09.2008 14:49

Krzysztof Król wciąż szuka piątej klepki. Znajdzie?

..."Tym razem stwierdził: - Jakie mogą być wrażenia po meczu, w którym sędzia daje czerwoną kartkę z kapelusza, a gdy Cleber zagrywa ręką w polu karnym, nie daje nam jedenastki? Wiadomo, przyjeżdża Wisła, która przegrała dwa mecze z rzędu, więc muszą pomóc sędziowie. Gramy lepszy mecz, oni oddają dwa strzały i zdobywają dwie bramki. Pierwszą bramkę zdobyli po naszym błędzie, gdzie nikt nie doskoczył do zawodnika na "szesnastce". Druga bramka to była typowa kontra. Ciężko się gra w dziesiątkę, tym bardziej jak się przegrywa 0:1, a rywalowi pomagają sędziowie - podkreślił.

Lubimy jak ktoś szczerze się wypowiada, ale szukanie teorii spiskowych przez kogoś, kto ma jeszcze mleko pod nosem i na dobre nie zdążył jeszcze kopnąć piłki, jest lekko żenujące. Boimy się, że Wisła nie dość, iż nie potrzebowała pomocy sędziego w Białymstoku, to wygrałaby tam nawet kopiąc z zawiązanymi oczami piłkę z dzwoneczkiem..."

http://www.weszlo.com/news/1235

Zdjęcie jest dobre..

4fan_player 22.09.2008 15:05

Widać wczoraj było że Paweł bardzo chciał strzelić gola i chyba aż za bardzo ;) żeby z Arką strzelił bramkę bo inaczej może być nie za dobrze z jego psychiką

fst 22.09.2008 15:09

Strzeli, strzeli ;). A jak już zacznie to nie będzie mógł przestać, najtrudniej się jest przełamać po kontuzji, potem już idzie jak po sznurku ;).

Maćko 22.09.2008 16:39

Byliśmy lepsi, wygraliśmy, nie ma co się rozpisywać - zwykły mecz ligowy, bez historii.
Dla mnie wiadomość jest jedna: czysto piłkarsko Singlar jest obecnie lepszy od Baszcza(pozycja prawego obrońcy), niestety, mimo mojej całej sympatii do Marcina.
No ale znając Skorżę to tak czy tak będzie grał Marcin, zresztą, nieważne...
Do sedna, a więc: Myślę, że w tym sezonie duet Boguski-Jirsak ze wsparciem od Pawła Brożka będzie mieszać na ligowych(i oby europejskich) boiskach... Oby tylko trener dał pograć Tomkowi.
No i wiadomo, każdy wyjazd do Białego będę wspominał ciepło, ten również...

1q2 22.09.2008 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 606375)
a kto asystował przy pierwszej bramce?

na pewno nie Łobodziński, bo z niego nie ma z niego żadnego pożytku...co to ****a znaczy "jak by nie było"? Co ****a nie pasuje do teorii "Łobo jest kiepski"? Fakty są takie, że po akcji Łobodzińskiego padła pierwsza najważniesza bramka. I nic nam z Pampersów, bo nie liczy się styl, tylko efekty...

I co ,niby juz pomnik mamy stawiac bo Lobo w koncu raz prosto kopnal pilke:>?
Nie bede sie nad nim juz znecal ale zagral kolejny slaby meczu.Dobrze ze Mauro wyszedl strzal roku + podziekowania dla Czecha za bezmyslny faul ,bo wcale tak rozowo by nie bylo.

3 punkty ciesza i to w zasadzie wszystko, co mozna o tym meczu powiedziec.

Eustachy 22.09.2008 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 606597)
I co ,niby juz pomnik mamy stawiac bo Lobo w koncu raz prosto kopnal pilke:>?
Nie bede sie nad nim juz znecal ale zagral kolejny slaby meczu.Dobrze ze Mauro wyszedl strzal roku + podziekowania dla Czecha za bezmyslny faul ,bo wcale tak rozowo by nie bylo.

3 punkty ciesza i to w zasadzie wszystko, co mozna o tym meczu powiedziec.

Ja bym to uzupelnil o takie krotkie zdanie, ze przeciez nie ma zawodnikow, ktorzy by wszystko psuli, bo nawet Cabajowi czasem wyjdzie fest interwencja :)
Podobnie jest z Lobo. Wczoraj przeciwnik byl dramatycznie slaby, wobec czego Wojtek w koncu "zaszalal" i udalo mu sie zaliczyc pierwsza asyste od niepamietnych czasow.
Jesli bedzie sie staral jeszcze bardziej, to kto wie - moze nawet jakas bramke strzeli do konca roku. Oby.
Na razie obsmiewany ze wzgledu na swoja skutecznosc Mauro, wyprzedza go o cale dwa trafienia.

HEDu 22.09.2008 17:59

No ale kto zaczął całą akcje ? :P
Tak jest, Tomas Jirsak podał prostopadle do Niedzielana, ten podaje wzdłuż pola karnego, piłke otrzymuje Łobo no i dalej juz wiemy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl