Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Kiedy spadnie śnieg? Czyli z serii- wyciągnąć narty z piwnicy (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1719)

macyo 12.01.2010 23:40

Wiertar-pytanie mam. A w zasadzie nawet dwa bądź trzy;)

Jak prezentują się stoki w Jaworkach? Z tego co ostatnio wyczytałem zainstalowano tam krzesełko. Jest tam dużo ludzi? Jak warunki? Da się tam uczyć nowych adeptów narciarstwa?

Zrobiono coś może z podjazdem do mostku nad Grajcarkiem przy Palenicy?

bercik860 12.01.2010 23:40

Kijki pomagają, szczególnie w kolejce. Ale nawet podczas jazdy jak przerzucamy ciężar na drugą strone. Ale nowi narciarze mają "fobię", bo boją się że kijek wbije im się w brzuch itp :D
Jednak wydaje mi się że kijki są potrzebne, przynajmniej mnie jeździ się lepiej z kijami ;] A znowu tak drogie nie są.

A co do snowboardu i nart, jeżdżę na nartach dosyć długo i kiedyś postanowiłem wypożyczyć deskę, d***ko mnie bolało caly dzień potem :D To tak zawsze jest że z boku to się banalne wydaje... :P

wiertar 13.01.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez macyo (Post 840710)
Wiertar-pytanie mam. A w zasadzie nawet dwa bądź trzy;)

Jak prezentują się stoki w Jaworkach? Z tego co ostatnio wyczytałem zainstalowano tam krzesełko. Jest tam dużo ludzi? Jak warunki? Da się tam uczyć nowych adeptów narciarstwa?

Zrobiono coś może z podjazdem do mostku nad Grajcarkiem przy Palenicy?

kurde nie za dużo jak na jednego posta??:P

Szczerze to chociaż mam na Jaworki ok 2 km to jeszcze tam nie jeżdziłem w tym roku:). Krzesełko jest nowe, 2 osobowe więc napewno komfort się podniósł, trasa została wydłuzona o jakieś 200 metrów w górę. na górze jest orczyk dla początkujących więc smiało można tam się uczyć. Ludzi bardzo mało. w piątek wracam z Chopoku i postaram się przejechać na Jaworki i zobaczyć jak tam dokładnie jest. dam znać jak bede.

a co do Palenicy to mostek jak stał tak stoi, więc w tym momencie musze powiedzieć że kije się przydają:))

Kaan 13.01.2010 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 840728)
....... w piątek wracam z Chopoku .......)


W końcu w tym roku wybieram sie tam, ale z końcem stycznia. Jak wrócisz opisz wrazenia, trasy podobno ciekawe, zróżnicowane. Szukam aktualnie jakiś niedrogich kwater tam na 2 noclegi, jak ktos był i ma namiar to byłbym zobowiazany :D

DYRU 13.01.2010 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jachcik (Post 840547)
Czy jest jakiś sposób na pozbycie sie rys z googli?

albo wyczyść ekran szmatką albo wymień monitor. Powinno pomóc.



Co do kwestii kijków. Zawodowcem nie jestem. Uczyłem się jazdy z kijkami (samouk) już lata temu. Ostatnio jeździłem bez kijków bo tak się złożyło. Jak dla mnie lepiej się jeździ z kijkami. Czuję się nie wiem czemu po prostu pewniej.
Może w tym roku spróbuję na desce swoich sił ale nie będę się pchał od razu na niewiadomo jaki stok. Spróbuję z czystej ciekawości jak się jeździ bo raczej nie zamienię dwóch desek na jedną :)

Kocur 13.01.2010 13:21

Podsumowując - w jakiej dyscyplinie narciarskiej startuje się bez kijków?

Ja kojarzę jedną - skoki :)


Zakładając że bez kijków jeżdżą zawodowcy i w ogóle jest lepiej to Alberto Tomba był niezłym leszczem ;)

panew 14.01.2010 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 840796)
Podsumowując - w jakiej dyscyplinie narciarskiej startuje się bez kijków?

Ja kojarzę jedną - skoki :)


Zakładając że bez kijków jeżdżą zawodowcy i w ogóle jest lepiej to Alberto Tomba był niezłym leszczem ;)

jest jeszcze jedna, chyba się jakoś akrobatyka nazywa. Najeżdżają na prawie pionową skocznie i kilka fikołków i lądowanie. Tam kijkami można by się zabić :)

no ale po co zjazdowcom kijki skoro tylko sie odpychają na początku - mogliby je wyrzucić a tak przeszkadzają im do końca

tutaj kilka filmów z freestylem narciarskim
http://www.youtube.com/watch?v=eH5-sAE9UjE
http://www.youtube.com/watch?v=zDlkfO9CUmU

mioże pamięta ktoś coś takiego jak balet na nartach????
był nawet dyscypliną pokazową na ZIO w Albertville
potem jakoś słuch zaginął o tej dyscyplinie i chyba zniknęła

http://www.youtube.com/watch?v=fG_nfFZWtVw

DYRU 14.01.2010 16:36

no właśnie. ja pamiętam. bardzo potrzebne im wtedy były kijki, teraz juz chyba nikt nie "baletuje":D
jest jeszcze jakas dyscyplina. kolesie smigają w kilku bez kijków jakis slalom :)

panew 14.01.2010 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DYRU (Post 841250)
no właśnie. ja pamiętam. bardzo potrzebne im wtedy były kijki, teraz juz chyba nikt nie "baletuje":D
jest jeszcze jakas dyscyplina. kolesie smigają w kilku bez kijków jakis slalom :)

z tego baletu kilka figur na niewielkiej prędkości zrobie. w zeszłym roku troche próbowałem tego na oślej łączce, ale o mało co nie skończyło się skręceniem kolana bo mi się nogi powykręcały

wiertar 14.01.2010 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kaan (Post 840739)
W końcu w tym roku wybieram sie tam, ale z końcem stycznia. Jak wrócisz opisz wrazenia, trasy podobno ciekawe, zróżnicowane. Szukam aktualnie jakiś niedrogich kwater tam na 2 noclegi, jak ktos był i ma namiar to byłbym zobowiazany :D

własnie wróciłem bo pojechalismy dzien wcześniej:)

tras jest dużo ale nas interesowały tylko trasy Freeridowe, bo po to tam pojechaliśmy... są rewelacyjne:). problem byl taki że kolej wyjeżdzała jedynie na wysokośc 1600 metrów i trzeba bylo pokonać ponad 400 metrów przewyższenia na nogach, plecakie, kaskiem i nartami upiętymi do plecaka... ale i tak było najlepiej... widoki cudowne... zjazd po dziewiczych freeraidowych zonach bezcenne... jutro może wkleje kilka zdjęć i fimik jak uda mi się go zgrać z kamery na komputer.


aaa wy dalej o tych kijach... kilka postów wyżej pisałem o tym ale widocznie nikt z was o tym za wiele nie wie....
Slalom Carvingowy uprawia się z czy bez kijów??

każdy jeździ jak lubi, normalne. Ja wiekszosć czasu jeżdze z kijami ale tak jak pisalem na samym poczatku kije praktycznie do niczego nie są potrzebne....

panew 14.01.2010 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 841271)
własnie wróciłem bo pojechalismy dzien wcześniej:)

tras jest dużo ale nas interesowały tylko trasy Freeridowe, bo po to tam pojechaliśmy... są rewelacyjne:). problem byl taki że kolej wyjeżdzała jedynie na wysokośc 1600 metrów i trzeba bylo pokonać ponad 400 metrów przewyższenia na nogach, plecakie, kaskiem i nartami upiętymi do plecaka... ale i tak było najlepiej... widoki cudowne... zjazd po dziewiczych freeraidowych zonach bezcenne... jutro może wkleje kilka zdjęć i fimik jak uda mi się go zgrać z kamery na komputer.

ok
jak to wyglada cenowo?
skipas/nocleg/żarło/browar
no i na czym jezdzisz freeride?
na zjazdówkach czy masz drugą parę nart?

wiertar 14.01.2010 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 841286)
ok
jak to wyglada cenowo?
skipas/nocleg/żarło/browar
no i na czym jezdzisz freeride?
na zjazdówkach czy masz drugą parę nart?

skipas na cały dzień to 29 euro... nam nie oplacało sie kupować cało dniowego wiec kupowaliśmy pojedzynczy wyjazd za 10 euro...(myślelismy że można wyjechac na tym bilecie na samą góre.. a okazało sie że to jazda tylko na jednym wyciągu. wczoraj nam to przeszło i puścili nas na drugi, dzisiaj już nie) czyli drogo...

nocleg dla 2 osób od 40 euro w pensjonacie, hotelu 3* do 23 euro w prawatnym domu za pokój bez łażienki... czyli drogo!!

żarło też do najtańszych nie należy... za to piwo w knajpie ok 1 euro:) czyli całkiem niezle:) a naprzykład mała cola 0,2 = 1,20 euro
a c odo nart. to mam w tym momencie 4 pare... z tego jedną slalomke komórkową, jedną sklepową, jedną gigantke komórkową, jedną sklepową. pożyczyłem u znajomego w wypożyczali troszke starsze salomony( żadne freeridowe ) na 170cm i jak najszersze pod butem... całkiem niezle mi się jeżdzilo pozatrasami na nich, bo na trasach to katastrofa:) do tego komórkowy but rossignol o twardości 150.... niezbyt przyjemne uczucie podchodzić w takich butach do góry:)

panew 14.01.2010 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 841296)
skipas na cały dzień to 29 euro... nam nie oplacało sie kupować cało dniowego wiec kupowaliśmy pojedzynczy wyjazd za 10 euro...(myślelismy że można wyjechac na tym bilecie na samą góre.. a okazało sie że to jazda tylko na jednym wyciągu. wczoraj nam to przeszło i puścili nas na drugi, dzisiaj już nie) czyli drogo...

nocleg dla 2 osób od 40 euro w pensjonacie, hotelu 3* do 23 euro w prawatnym domu za pokój bez łażienki... czyli drogo!!

żarło też do najtańszych nie należy... za to piwo w knajpie ok 1 euro:) czyli całkiem niezle:) a naprzykład mała cola 0,2 = 1,20 euro
a c odo nart. to mam w tym momencie 4 pare... z tego jedną slalomke komórkową, jedną sklepową, jedną gigantke komórkową, jedną sklepową. pożyczyłem u znajomego w wypożyczali troszke starsze salomony( żadne freeridowe ) na 170cm i jak najszersze pod butem... całkiem niezle mi się jeżdzilo pozatrasami na nich, bo na trasach to katastrofa:) do tego komórkowy but rossignol o twardości 150.... niezbyt przyjemne uczucie podchodzić w takich butach do góry:)

byłem tam ze 2 lub 3 lata temu ale wtedy to był raj cenowy
pojezdzic i pojeść i zamieszkać można było juz za 100 - 150 pln/dzień
potem raczej na łomnice jezdziłem jak już na słowacje uderzałem
ale chopok jest rewelacyjny
tym euro zarąbali sobie turystyke
właśnie musze kupić jakieś nowe porządne zjazdówki , bo mi podjebali w knajpie w zeszłym roku :/
jakbyś miał jakieś propozycje do dość agresywnej jazdy to pomóż bo nie jestem w temacie, bo nie miałem w planach zakupu nart , a teraz zostałem z freestylowymi dechami

no i foty musisz wrzucić i jakies filmy
pozdrawiam

fialo 15.01.2010 20:00

Jestem po pierwsyzm tygodniu kursu na pomocnika instruktora, w drugim się jeździ sportowo slalom, więc chyba muszę sobie kupić narty slalomowe, o mniejszym promieniu skrętu bo do tej pory jeździłem na Rossignolach Zenith Z5 o promieniu 15m. I tutaj moje pytanie - czy ktoś może polecić mi jakiś model narty slalomowej? Jakby miał ktoś jakieś doświadczenia z nartami o takiej specyfice, to byłbym bardzo wdzięczny za jakieś spostrzeżenia na ten temat :)

wiertar 15.01.2010 20:39

Jeżeli jesteś wysoki to kup sobie jakąś slalomke(może być model z przed nawet kilku sezonów) na ok 165 cm i żeby promień miała ok 12-13 metrów. jak jesteś niższy to 155 i promień mniej wiecej taki sam. polecac konkretnie nie będe Ci ale sprawdz takie narty jak Rossignol 9s lub 8s, Head Super Shape SL, Fischer RC4 Worldcup SC.
każda ma marka ma w swojej ofercie jakąś narte slalomową więc jedynym problemem to bedziue którą marke wybrać:)

StelmiOriginal 15.01.2010 20:43

Są moze w Podstolicach jakieś godzinne karnety?

siekierski 18.01.2010 12:55

Witam, mam pytanie czy ktoś był wczoraj, tj., niedziele w Laskowej na stoku? Jakie są warunki do jazdy?

dzieki Amptiq

Amptiq 18.01.2010 13:35

Ja byłem wczoraj w Laskowej. Warunki średnie, miejscami wychodzi lód. Może to kwestia tego że jeździłem od 13 do 17. Jak ktoś umie jeździć to bez problemu sobie poradzi i raczej nie powinien narzekać. Ale jeśli ktoś jeździ słabo to odradzam.

DYRU 19.01.2010 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 841268)
z tego baletu kilka figur na niewielkiej prędkości zrobie. w zeszłym roku troche próbowałem tego na oślej łączce, ale o mało co nie skończyło się skręceniem kolana bo mi się nogi powykręcały

Jesteś Hardcorem :D

panew 23.01.2010 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DYRU (Post 843874)
Jesteś Hardcorem :D

nie hardkorem :) tylko juz juz mo sie jeżdżenie po stokach znudziło, ale robiłem tylko te najłatwiejsze obroty i przekładki
ale z tym baletem mi przeszło też dlatego że jak kumpel jeszcze z liceum wyrżną na rolkach i rozwalił jakieś kręgi to lekarz mu powiedział że nie ma juz 18 lat i trzeba się oszczedzć
a ja już na boazerii siedze od 25 lat :O
moja rada , jak macie te 15 -20 lat to trzeba własnie we wszystkich możliwych miejscach jezdzić w jakich sie da
my ostatnio jak popiliśmy to zjeżdżaliśmy z Kopca Kraka:)
i to tyłem

p.s. ampiq
zajebisty avatar

szczebrzeszcz 23.01.2010 01:05

panew a poza polską zjezdzales?
austria? włochy?
jak się ktos uczy to se moze łazic po tych malych polskich gorkach dla urozmiacenia...

bo większych tras to u nas jak na lekarstwo a i tak są małe w prowaniu do tych w Alapach czy dolomitach

BeneNati1906 23.01.2010 02:31

Jak by ktoś przypadkiem miał robote przy odśnieżaniu śniegu na dachach to pisac na priv.

panew 23.01.2010 09:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 845554)
panew a poza polską zjezdzales?
austria? włochy?
jak się ktos uczy to se moze łazic po tych malych polskich gorkach dla urozmiacenia...

bo większych tras to u nas jak na lekarstwo a i tak są małe w prowaniu do tych w Alapach czy dolomitach

tylko słowacja
rohace, łomnica, strbskie pleso, chopok ze dwa razy no ale teraz odjechali dosć mocno cenowo i może raz na łomnice pojade ale to gdzies marzec/kwiecein dopiero
pierwszy raz w marcu jade w dolomity, ale mi przybyło "kilka" :) kilo i bedzie cieżko z formą zapewne, a słyszałem ze naprawde są wymagające trasy tam
najczęściej jeżdże w Krynicy lub ostatnio w Limanowej bo mam najbliżej od teściów

szczebrzeszcz 23.01.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 845584)
pierwszy raz w marcu jade w dolomity, ale mi przybyło "kilka" :) kilo i bedzie cieżko z formą zapewne, a słyszałem ze naprawde są wymagające trasy tam

trasy są różne każdy znajdzie coś dla siebie :)
pierwsze dni to raczej zapoznanie się ze stokami, tras jest zazwyczaj więcej niż gdziekolwiek w Polce, przynajmniej tam gdzie ja byłem,
no i ta długość tras :)
chociaż są też te przypominające wielkością te nasze, ale tez są ok,
poza weekendami nie ma kolejek w ktorych czeka się długo, zazwcyzaj szybko to idzie, bo albo gondola albo krzesełka po 4-6, choc 2 i orczyki tez sie znajdą, bez porównania w ciagu dnia można nawet kilkarotnie wiecej km przejechac niż w Polsce, Czechach czy Słowacji
i taka mała rada, jezeli udajsz się na obiad do knajpy na stoku to najlepiej na polgodziny przed porą obiadową lub po :) a pozniej na stok zjazdy w czasie "obiadowym" są o tyle fajne ze jest malo ludzi :)
i nie przesadz pierwszego dnia, jeszcze się najezdzisz,

PSdo jakiej miejscowości/stoku jedziesz?

panew 23.01.2010 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 845645)

PSdo jakiej miejscowości/stoku jedziesz?

olang czy jakoś tak, jade na tydzień więc nie bedzie dużo czasu na zapoznawanie się ze stokami :P
od razu jazda na pełnej k.... :)
jestem sakramencko wyposzczonu bo do tej pory byłem tylko raz na nartach w połowie października i chyba nie dam rady do marca nigdzie wyskoczyć :/
no i o forme sie boje troche
co do obiadu to po krakowsku sami bedziemy sobie pichcić :)
gdzie sie ubezpieczasz jak tam jedziesz - na tym nie chce oszęczedzac bo sie to potem mści. kumpel walnął włocha na stoku to odzszkodowania sięgnęły 100 000 plz

co do polskich stoków to chyba najbardziej lubie Jaworzyne , zwłaszcza 5 lub zamkniętą dawną 7 tylko łażenia jest z tej ostatniej dużo żeby dojść do dolnej stacji 5

największe rozczarowanie to laskowa - chodzi o to że z tej drogi do Limanowej widać ten stok i wydaje się dużo stromszy niż jest w rzeczywistości poa tym ilość ludzi tam jest porażająca w weekendy

jeszcze co do baletu to tutaj jest ciekawy filmik
takie coś chciałbym śmignąć kiedyś :)
http://www.youtube.com/watch?v=eNqtYhepExY

szczebrzeszcz 23.01.2010 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez panew (Post 845705)
olang czy jakoś tak, jade na tydzień więc nie bedzie dużo czasu na zapoznawanie się ze stokami :P
od razu jazda na pełnej k.... :)
jestem sakramencko wyposzczonu bo do tej pory byłem tylko raz na nartach w połowie października i chyba nie dam rady do marca nigdzie wyskoczyć :/
no i o forme sie boje troche
co do obiadu to po krakowsku sami bedziemy sobie pichcić :)
gdzie sie ubezpieczasz jak tam jedziesz - na tym nie chce oszęczedzac bo sie to potem mści. kumpel walnął włocha na stoku to odzszkodowania sięgnęły 100000 plz

ostatnio nie bylem dalej niz na słowacji, ale ubezpeiecznie wziąlem w allianzie, zresztą 3 lata temu jak bylem w dolomitach tez chyba tam, nie wiem czy nie wyjdzie cos ponad dwie stówey lub wiecej, to i tak malo jak na zapewnienie spokoju gdyby cos sie wydarzylo
jak dolomity czy dalej niz czechy slowacja to ubezpeiczenie musowo, no i gogle bo słone ostrzejsze niz u nas
znajomy, ojca nogę na stoku uszkodził i cały koszt rodzinnego wypadu im się zwrócił(oczywiscie nie zycze, ale zawsze to mniejsze wkur...)

tydzien jest OK, najlpeij to by bylo tak 9-10 , bo po dwoch tygodniach ma się dosyc

to chybaten olang, nie byłem, ale widac ze szerokie maja trasy, ponad tysiac w goraę wiezie gondola, co prawda jedna góra, ale wiele mozliwosci kombinowania z trasami
http://www.travelplanet.pl/files/roz...-olang-ski.jpg
z tym obiadem to najlepiej cos sobie robic, bo na stokach ceny dosyc wywindowane

PS. zobaczymy co bedziesz mowic po tych 6 dniach:>

GOalkeeper 25.01.2010 12:49

A był ktoś z Was w ostatnim czasie w Kasinie Wielkiej, jeżeli tak to niech ktoś przedstawi jak stok jest przygotowany?

palczi 25.01.2010 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GOalkeeper (Post 846445)
A był ktoś z Was w ostatnim czasie w Kasinie Wielkiej, jeżeli tak to niech ktoś przedstawi jak stok jest przygotowany?

wczoraj bylem,malo ludzi kolo 16 ,brak kolejek , na dole troche lodu,armatki smigaja,mrozik jest wiec mozna smialo jechac,napewno lepiej niz gora chelm....pozdrawiam

Grabaż 25.01.2010 14:34

Czy posiada ktoś informacje na temat takich stoków jak Laskowa lub Krynica Słotwiny/Azoty (konkretnie stok, na który można wyjechać kanapą). Na stronach www jak zwykle warunki dobre.bardzo dobre. Mnie interesują takie kwestie jak ilością narciarzy na stoku=kolejki (szczególnie weekend), jakość przygotowania stoku (sztruksik, lodowisko)? Z góry dzięki za każdą informacje.

vabanq 25.01.2010 22:54

Byl kto ostatnio w Bialce-Kotelnica albo Kluszkowcach? Warunki ilosc ludzi itp? z gory dzieki


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl