![]() |
Cytat:
A tak serio - zabawne jest to, że kiedy ktoś przedstawia Ci konkretny opis sytuacji klatka po klatce, z minutą retransmisji, z rozpisaniem kto, gdzie i kiedy stał, to Twoją odpowiedzią jest... "ideologia". Skoro nie możesz zanegować faktów, to zostaje tylko stara, wyświechtana zagrywka: "ty go chwalisz, bo to Hiszpan". Poziom dyskusji rodem z piaskownicy - ktoś zabrał Ci foremkę, więc sypiesz piaskiem.:evil: Teraz do sedna. Carbo chwalony jest za to, że w destrukcji miał kilkanaście udanych interwencji, co potwierdzają statystyki z meczu, a nie za to, że urodził się między Madrytem a Barceloną. - Kluczowe podania: 1 - Celne podania: 28/29 (97%) - Podania na poł. przeciwnika: 14/14 (100%) - Podania na własnej połowie: 13/14 (93%) - Długie piłki celne: 4/5 (80%) - Kontakty z piłką: 38 | Utracone posiadanie: 2 - Odbiory: 10 - Przechwyty: 1 - Wybicia: 2 - Wślizgi (udane): 1 (1) - Pojedynki wygrane: 5 - Pojedynki powietrzne wygrane: 3 Gdyby takie liczby robił Kowalski z Nowej Huty, też dostałby plusa. Ale rozumiem - przyznanie, że statystyki i obraz gry mogą mieć większą wartość niż Twoje "tak mi się wydawało z trybun", burzy cały światopogląd, więc trzeba szybko uciec w narodowość.:evil: Twoja główna teza - że to Carbo jest "głównym odpowiedzialnym" za stratę bramki - nie broni się w żaden sposób. Rozłożono Ci tę akcję na czynniki pierwsze, pokazano, kogo krył, dlaczego ruszył za późno i kto faktycznie zawalił decyzją w kluczowym momencie. Zamiast się do tego odnieść merytorycznie, wybrałeś wariant: "nie widzisz tego, bo mowa o Hiszpanie". Kolejny żałosny akt tego przedstawienia. Brawo, bis.:rotfl: Teraz perełka - powołujesz się na Karcza. Przeczytaj jeszcze raz to, co sam zacytowałeś: tam jest rozgrzeszenie Kutwy, a nie ma tam (ani jednym słowem) oceny Carbo. Przykleiłeś cytat o jednym zawodniku do tezy o drugim i liczysz, że nikt nie zauważy. Zauważyliśmy. A już powoływanie się na oceny Karcza jako autorytetu w sprawach piłkarskiej jakości to klasyk gatunku. Przypomnę tylko, że ten sam Karcz mylił się już wielokrotnie - choćby w przypadku Sukiennickiego, którego potrafił rozgrzeszać z każdej, nawet największej wtopy, no i całej listy innych zawodników, których albo odtrąbiano jako objawienie, albo spisywano na straty zupełnie odwrotnie do tego, co pokazywali potem na boisku. Oceny Karcza nigdy nie były, nie są i nie będą żadnym wykładnikiem rzeczywistej jakości gry piłkarza ani weryfikacji danej sytuacji boiskowej. To po prostu jedna z wielu opinii - i to nie ta najcelniejsza. Więc tak, Stary Dziadzie: jeśli "ideologia" oznacza patrzenie na to, co się faktycznie wydarzyło na murawie, a nie na paszport zawodnika - to chętnie pod nią się podpiszę. A Ty dalej oglądaj mecze przez pryzmat narodowości. Może następnym razem ustalisz, kto zawinił przy golu na podstawie znaku zodiaku.:evil::-D |
Cytat:
Też jest w hiszpańskim spisku? Widzisz, to są kompleksowe statystyki, a nie wrażenia, fobie i niechęci internetowego planktonu intelektualnego. Ciekawe co teraz wymyślisz... |
Podziwiam ten kwiecisto-barokowy język , który stosujesz.
Czysty barok, wielka forma, mało treści Cytat:
Jaką agenturę :haha:, to już odjazd wybitny Cytat:
Zgoda. Dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Cytat:
A serio-co to ma do rzeczy? My mówimy o jego zawałce przy bramce... Cytat:
To był dość dobry zawodnik jak na Wisłę. Teraz jest eweidentnie w formie raczej słabej. Czy to wynika z tego, że jest już "schodzący" , czy też że jego serce bije już dla innej drużyny, tego nie wiem. Ale nawet jak odejdzie, to będę wspominał go dobrze. Natomiast Ty zanieś swój kaganek oświaty na Wisła Portal bo bardzo go tam potrzeba:p Cytat:
To ewidentna wina zawodnika grającego na "6". Bez względu na jego narodowość. Nieważne czy byłby to Duda, Omiić czy Carbo to byłby winny. No cóż, trafiło na Carbo Cytat:
Nawiązałem do tego, że przyczepiłeś się do Kutwy nazywając go winowajcą za utratę gola. Więc wykazałem ci, że są osoby niepodzielające takiej opinii. Tylko tyle. Po co ten barok:rotfl: Cytat:
On się nigdy nie myli, nigdy nie jest pyszny czy butny. A jego oceny są tak celne jak trafienie do tarczy w środkowe sedno. Cytat:
Patrz j.w Cytat:
Natomiast jest jedna rzecz po którą zawsze się podpiszesz- ładowanie w Dudę :D Niniejszym kończę polemikę w tym temacie. |
@stary dziad - przyciśnięty do muru rżniesz głupa, atakujesz ad personam i nie odnosisz się merytorycznie do tego co napisałem ja albo Markus, po czym wspaniałomyślnie " kończysz dyskusje".
Uważasz że Kutwa nie jest winien (nie masz racji - jest), zamiast więc przyczepić się tego który w akcji również zawalił (Dudy) próbujesz schizofrenicznie zwalić winę na Carbo. Hiszpan mógł się zachować lepiej ale jego wina akurat w tej sytuacji jest pomijalnie mała. Duda i Kutwa się obcięli, Giger nie uratował, dziwny stan murawy też nie pomógł (w tej sytuacji, pomógł nam dwa razy później). Możesz mieć swoje zdanie na każdy temat, ale jesteś marnym erystą, nie potrafisz ich w żaden sposób uargumentować i przez to Twoje opinie są g. warte. Obrzucanie błotem Carbo przez Ciebie, FraMata, Karheropa ma już znamiona obsesji. Chłop wszedł, zagrał dobry mecz, widać to było na boisku, widać w statystykach, historyjki Karheropa o tym jak to Carbo jest tragiczny okazały się kłamstwem. Teraz możemy zakończyć dyskusję, chyba że masz coś sensownego do dodania. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Nihil novi. Jakość argumentacji taka jak jakość interwencji Brody przy wyłapywaniu dośrodkowań. :evil: |
Cytat:
Choc chcialbym sie mylic, bo odkąd do na stafił to bylem ciekawe jakby sobie radzil w ekstraklasie. Nie wiadomo czy będzie mu to dane. |
Cytat:
Aha...zapomniałeś dodać do tej listy Jopa - on też "obrzucał/czy tam mieszał Carbo z błotem".:haha: |
Cytat:
Taka jest ta baza tego "wiele wskazuje".:evil: A jeśli chodzi o mobilność - to nie jest problem jego, tylko całej drużyny: od późnej jesieni, a już na pewno od startu rundy wiosennej, praktycznie wszyscy w Wiśle pojechali w dół pod względem dynamiki i szybkości reakcji. Wskazywanie akurat na Carbo w tym kontekście jest wybiórcze - po prostu wpisuje się w obecny poziom przygotowania motorycznego całego zespołu, a nie w jakąś jego osobistą zapaść. |
1 Załącznik(ów)
https://zapodaj.net/plik-M4GLwBuxcrMarc Carbo, Kacper Duda, Mariusz Jop i... FraMat pełnią istotną rolę w utrzymaniu dobrej relacji tej pary :kumple:
|
Cytat:
Doczekałem się :D Cytat:
Wykaż więc gdzie jest ta obsesja, gdzie te tony błota? W tym roku? Dwa lata temu? No popracuj i wykaż:-P Cytat:
|
Miałem nie pisać ale nie da się ...:-D
Cytat:
Co to ma do rzeczy do oceny wpływu Carbo na utratę bramki. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak, to manipulacja. Bo nie wierzę , że nie jesteś tak ograniczony i nie potrafisz odróżnić oceny całościowej, wynikającej z kilkuletniego pobytu w klubie od chwilowej oceny w konkretnej sytuacji w jednym meczu. Nawet nie za cały mecz, tylko za tą sytuację. Chyba, że jesteś . To wtedy wycofuję sie z "manipulatora". Cytat:
I to nie bramkarz odpowiada za utratę gola. Cytat:
Ja twierdzę, że Carbo bo zgubił pozycję. Na argument, że Karcz twierdzi, że Kutwa nie jest winny reagujesz, że to jest złowrogi dowód na winę Carbo. Wyjaśnię Ci - red.Karcz tak nie uważa.:D Tylko ja. Prośba- uzgodnijcie z redaktorem wspólne zdanie w sprawie Kutwy. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Ertlhaler, Duda, Igbekeme duzo wiecej i lepiej biegaja, nie sa aż tak pod forma wiosna jak Carbo. U nich slabsze mecze były wyjatkami, a nie stala tendencja od listopada. Jesli ktoś ewenidenie zdołował postawa od poczatku sezonu to Kuziemka, Carbo, Rodado czy środkowi obroncy. Większość ma swoje powody/wytłumaczenie |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Carbo zagrał dobrze, Duda jak zwykle - słabo. Ani nie wyróżnił się w ataku, ani w obronie, głównie pilnował żeby zawodnicy Ruchu zdążyli po naszym odbiorze wrócić na pozycje. Ale to Mark jest podobno w tragicznej formie, nie nadaje się do gry, jest za Omiciem w kolejce do gry. No i tak jakby - nie pykło. Także daruj sobie. |
Cytat:
Jakbys przeczytał dokładnie wcześniejszy post to bys wiedzal ze w cieplych slowach wypowiedziałem sie o występie Carbo. @Markus do Ciebie to samo, ze tez chce Ci sie pisac takie elaboraty. Nie chce mi sie tego ani czytac ani komentować. |
Cytat:
Już nawet nie wspominam o tym, że w ogóle porównujesz człowieka, który zdobył Złotą Piłkę do Hiszpana znikąd. Założę się, że reżim treningowy takiego Modricia to się Carbo nawet nie śnił. |
Cytat:
Ja nie nazwałem go "najgorszym zawodnikiem". Ja tylko zacytowałem wyniki sondażu na Wisla Portal. Wykazałem dysonans między Twoją oceną a tamtejszą oceną. Tyle i nic więcej. A co do mojej uwagi to wynika ona z prostej konstatacji. Jezeli jakikolwiek zawodnik popełnia kluczowy błąd, ktorego konsekwencją jest utracona bramka to, choćby przez pozostały czas był bezbłędny to NIE MOŻE zostać uznany za gracza meczu. Jak możesz to to zrozum. Bo ja rozumiem, że Carbo w twojej ocenie błędu nie popełnił dlatego tym graczem został. Różnica zdań. Cytat:
Zaznaczam, że to ironia. Cytat:
I uważam , że nie jest ona z sufitu bo tak jak i ja, dostrzegli jego wpływ na utraconą bramkę. Cytat:
Jesteś manipulatorem i to potwierdzonym. Dlaczego? Bo zupełnie ignorujesz kontekst. Moja ocena już blisko 3-letniego pobytu Marca Carbo jest jak najbardziej pozytywna. Wskaż mi choć jeden wpis ( z wyjątkiem tej męczącej 3-dniowej polemiki z Tobą) w którym piszę cos niepochlebnego o Marcu. No postaraj się. Skoro walisz mnie pałką "roznosiciela jadu" to wykaż to. A to, ze w runda wiosenna Carbo to nie jest jego 'flagową" to fakt a nie opinia. Owszem, dywagację czy wynika to z powodu narodzin dziecka, złych treningów Jopa czy wiązania swej przyszłości z innym klubem, to spekulacje do których mam prawo. I na pewno nie jest to jad. Cytat:
Ale dobra, przyjmuję że masz swój pogląd i masz do niego prawo. Cytat:
Oba zdania funkcjonują w przestrzeni publicznej. Nawet ta Karcza bardziej... Nie możesz tego znieść czy co? A tak mówiąć poważnie to Karcz nie jest żadnym dla mnie autorytetem a tym bardziej :świadkiem koronnym" Przytoczyłem go aby zabawić się z Twą pychą. A moje zdanie co do Kutwy przy tym golu? Gdzieś pośrodku tych opinii (Twojej i Karcza) - na pewno nie jest głównym winowajcą ale mógł zrobić więcej. Cytat:
Tylko on naprawiał sytuację po abdykacji Marca przy tej sytuacji. Cytat:
Pokaż, nie zesraj się |
Cytat:
Bzdurą jest pisanie, że to Carbo popełnił w tej akcji "kluczowy błąd" - kluczowy błąd popełnili Kutwa i Duda, i tyle, fakty są publicznie dostępne na powtórkach. Bzdurą jest też wmawianie, że według mnie został on jakimś "graczem meczu" - wyżej oceniałem wkład Bożicia, Letkiewicza, Duarte i Leilevelda, i to oni dostali ode mnie wyższe noty. Wszystko inne to nieprawda i manipulacja. Czynienie głównym winowajcą utraty tej bramki Carbo i mówienie, że Kutwa musiał się tak zachować, jak się zachował, bo to on popełnił błąd, a nie Duda (i że za to głównie niby dostał niską notę na Wisła Portal, jakoby ona w jakikolwiek sposób miała dotyczyć tylko tej sytuacji i cokolwiek udowadniać), to robienie sobie k...y z logiki i rzeczywistości. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak, mam pełne prawo nazywać to sączeniem jadu pod adresem zawodnika, opartym na irracjonalnych przesłankach. Nie było żadnej "abdykacji" Carbo w tej sytuacji, bo to nie on ją sprowokował i nie on miał obowiązek zachować się tu inaczej, niż się zachował. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
W Polsce również było wielu krajowych zawodników, którzy po skończeniu 32 lat potrafili grać jakościowo, czasem nawet lepiej niż parę lat wcześniej w niektórych meczach. Niczego więcej nie trzeba, by wykazać idiotyzm argumentu przywołanego przez Karheropa. |
Cytat:
|
Metryka metryka metryka, jeden gra na najwyższym poziomie do 35 roku życia, a inny jak Carbo co się po czole całe życie kopał i mu 2 sezony dobre wyszły w I lidze polskiej, w wieku 32 już się nie nadaje do czegoś większego
Także póki co bliżej jest do tego, że Carbo już się zwija niż rozwija czy trzyma poziom, a że wiele w piłce nie osiągnąl to skoro się zwija to już nawet do poziomu Wisły w I lidze może nie przystawać. No ale markusik siej dalej propagandę. Jeszcze napisz że razem z Rude będą niedługo pracowali w lidze z top 5 xd |
Kluczowa sprawa to czy ktoś z nim w ogóle rozmawia na temat nowej umowy.Jeśli nie to nie ma się co dziwić,że nie wszędzie wsadzi nogę mając świadomość,że za dwa miesiące już go tu nie będzie.
|
Cytat:
W lutym w meczu z Tychami również. Oczywiście że sa przypadki że piłkarze pod koniec kontaktu odpuszczaja, ale to broń obosieczna. A jakby u nas doznal kontuzji to akurat i tak mu Jarek przedłuży. Nawet prędzej niz bez niej. Rozmowy miały byc wcześniej, ale szczególnie brak 3 pkt ze Zniczem mocno zaburzul przewagę w tabeli i perspektywę szybkiego zaklepania awansu. W skrócie - piłkarze sa sami sobie winni że negocjacje z nimi nie zaczęły sie wcześniej. |
Czy masz koniec umowy czy nie to i tak chcesz te bonusy za zwyciestwa skasowac, dodatkowo pilkarze maja placone spore wejsciowki wiec tez im zalezy, zeby trener ich wystawial. Pewnie sa tez przewidziane premie za awans / miejsce w tabeli. Pilkarze raczej debilami nie sa i nawet jak im sie konczy kontrakty to pieniadze do zarobienia sa tu i teraz.
Rozumialbym gdyby gosc mial juz podpisany kontrakt gdzies indziej za lepsze pieniadze z lepszymi wejsciowkami i niechcialby zlapac kontuzji zeby do nowego klubu nie przejsc o kulach no ale tutaj chlopak chce wrocic do Hiszpanii gdzie w jakiejs 3 - 4 lidze juz takich pieniedzy z boiska nie podniesie. Z reszta patrzac realnie. Po awansie do ekstraklasy kilku zapewne odejdzie i na podstawie tego komu kontrakt nie zostal przedluzony mozna wnioskowac z kim ewentualnie z Wisla sie pozegna. Chyba, ze sa podpisane jakies promesy, ktore nie zostaly ogloszone a ktore wejda w zycie w momencie awansu. Przykladowo. taki Biedrzycki byc moze ma juz warunki ustalone, podpisy zlozone i sobie papiery leza w sejfie czekajac na klepniecie awansu. |
Cytat:
Cytat:
Mamy rozbieżność i nikt nikogo nie przekona. Przyjmij do wiadomości. Nigdzie nie napisałem, że nie ma innych "winnych" Cytat:
Wystarczy przeczytać Twą wypowiedź z 19 kwietnia z godz.19:12. Nie ma tam na pewno żadnych wymiernych ocen. Jest "opisówka". I z tej opisówki jasno wynika , że to Marc ( i może jeszcze Bozić) są najwyżej oceniani. Żadnej najmniejszej krytycznej nutki tam nie ma. Duarte też jest chwalony ale tak troszku mniej. Do pozytywów zaliczasz jeszcze "bramkarza" Letkiewicza bo popełnił tylko "mniejsze" błędy. Owszem , chwalisz też Lelievelda i Mikulca ale oni, z racji że grali tylko po pół godziny nie są brani pod uwagę. Wydźwięk z tego posta jest jednoznaczny. Dopiero dalej, następnego dnia, nieco rura Ci mięknie bo już wspominasz "Carbo popełniał błędy, nie grał rewelacyjnie". Tłumaczenie jest proste- takie peany jakie mu wystawiłeś w niedzielę, na skutek reakcji forum, nie mogły się ostać i zostałeś zmuszony do lekkiego wycofania się. Cytat:
Otóż wyobraż sobie, że nawet jak przyjmiesz fałszywe założenie to możesz na tej podstawie wyciągnąć logiczny wniosek. Inaczej mówiąc, jeżeli teraz przyjmiemy ( a piszę to rano ) że teraz jest noc to logicznym wnioskiem byłoby przyjąć, że musi być ciemno. Wracajac do naszego sporu. Jeśli ja przyjmuję, że Carbo jest winny utraty bramki ( choć wg ciebie jest to fałszywe założenie) to zasługuje na niską ocenę. cbdu Cytat:
Cytat:
Co do dowodu, to nie jest nim również patrzenie na tą sytuację Twoimi oczami. Cytat:
Tak, uważam że praprzyczyną tej sytuacji było błędne ustawienie Marca co spowodowało kaskadę innych błędów. I prosze cię, nie kontynuuj dyskusji że wcześniej Kuziemka stracił piłkę na rzecz Ruchu. A co do rozważań "o sercu dla innej drużyny" itd , to są to rozważania nie o tej sytuacji bramkowej ale ogólnie o formie Carbo w tym roku. Cytat:
Rozumiem i tylko wyobrażam sobie co by to było jakby Marc był Żydem :-D Cytat:
Cytat:
Cytat:
A jak go piłka minęła, to truchcikiem udał się w kierunku bramki. Cytat:
Napisałeś : "jak przeglądniesz swoje wpisy o Carbo z DŁUŻSZEGO OKRESU". Marco gra u nas już prawie 3 lata. Sugerujesz a wręcz machasz swoją pałką , że źle o nim piszę przez cały czas jego pobytu tutaj. A ponieważ nie ma na to nawet cienia faktu, teraz się wycofujesz i twierdzisz, że chodzi Ci tylko obecny temat. No mistrzowski fikołek. No cóż, pycha cię zgubiła. Rozumiem, że z zapalczywości tak chcialeś mnie przygwoździć, ale coż, kompletne pudło. Więc jakoś trza sprawę rozmyć... Dłuższy okres= 3 dni.:haha: A co do Twojego wpisu to ponownie odsyłam - niedziela godz. 19:12 |
Cytat:
Natomiast jeśli ktos sądzi ze teraz czeka nas rewolucja niech sie trzyma - wszystkim w klubie poza Rodado kończy sie kontrakt maksymalnie z rok. |
Cytat:
Duda gra beznadziejnie od dawna, ani z niego defensywny pomocnik, ani ofensywny. Niestety jest grono osób którym się wydaje, że robiąc czarny PR lepszym piłkarzom pomogą nowemu Zielińskiemu albo drugiemu Piszczkowi dostać się do pierwszej Reprezentacji, gdzie ich miejsce. Szydzę, oczywiście, ale tylko głupi i ślepy by nie zauważył co (nieudolnie) robisz od lat. Bronię Carbo, Baeny, Lelievelda, Duarte (wg. Karcza "totalna pilkarska pomyłka, po co nam tacy piłkarze kiedy są mniej zarabiający Sukiennicki i Starzyński" - parafraza ze Studia Reymonta w poprzednim sezonie) z tego samego powodu z jakiego broniłem Zieńczuka i Boguskiego - bo obrywają niesłusznie, stają się centrum nagonki z przyczyn zupełnie niezwiązanych z ich grą. A przede wszystkim - są o wiele lepszymi piłkarzami niż przeciętnemu bałwanowi się wydaje. Jesteś szkodnikiem, to że uważasz że kierują Tobą szczytne przesłanki niczego nie zmienia. Paradoksalnie, ew. przyjście lepszych od Carbo i Omicia środkowych pomocników będzie oznaczało koniec kariery Dudy w Wiśle. No chyba że zacznie grać choćby w połowie tak dobrze jak twierdzisz że gra... |
Cytat:
Cytat:
Carbo stał dokładnie tam, gdzie stać musiał - bo krył drugiego rywala. To jest krycie strefowe, a nie bieganie w dwóch miejscach naraz. Gdyby ruszył ku piłce, zostawiłby przeciwnika absolutnie wolnego w strefie pozwalającej na rozegranie piłki - i wtedy dopiero byłby to błąd, i to gruby. On był tam, gdzie w tym momencie powinien być, z zawodnikiem, z którym miał być. Za Nagamatsu odpowiadał Duda, a za przejęcie piłki wprowadzanej przez Krzyżanowskiego Duarte. Po błędzie Dudy jedyną realną możliwość skasowania Japończyka miał Kutwa, który się zawahał i ani się szybko nie cofnął, by utrudnić możliwość przejścia prostopadłego podania, ani nie poszedł na niego do przodu odpowiednio wcześniej. Twój cały argument - że "gdyby stał gdzie indziej, to by nie było gola" - to właśnie postulat, żeby popełnił błąd. Bo każde inne ustawienie byłoby błędem. Piłka poszła przez oś Kutwa-Duda. Carbo nie mógł w tej sytuacji stać za Dudą i przed Kutwą. A że "nikt nikogo nie przekona"? Jasne - bo trudno przekonać kogoś, kto patrzy na akcję z góry już ustaloną listą oskarżonych. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Raz jeszcze, wolno: Carbo był w kryciu strefowym, obok drugiego rywala, którego miał pilnować. Gdyby ustawił się dużo głębiej, zostawiłby tamtego samego. To nie jest "praprzyczyna" - to jest wypełnianie zadania. Praprzyczyna, jeśli już, siedzi w kiepskim podaniu Krzyżanowskiego, nieprzejęciu piłki przez naszego napastnika i jej stracie po nim, a następnie w zgubieniu Nagamatsu przez Dudę, który podjął złą decyzję, oraz w zachowaniu Kutwy. Ale tego nie zauważasz, bo oni mają dobrze brzmiące nazwiska. :evil: Cytat:
Ale skręcając w tę stronę tutaj po raz kolejny pokazujesz, o czym tak naprawdę jest ta Twoja "analiza taktyczna". Nie o ustawieniu. Nie o kryciu strefowym. Nie o "szóstce". Tylko o paszporcie. Dziękuję, notuję. Następnym razem od razu wklejaj paszport, oszczędzisz sobie serii akapitów o "szóstce", w grze której - jak nieustannie pokazujesz - się kompletnie nie orientujesz :evil: Cytat:
Cytat:
Cytat:
I po tym triumfalnym samostrzale dalej wmawiasz mi jakobym uważał Carbo za lidera zespołu czy piłkarza niemal bezbłędnego w tamtym meczu.. :rotfl: Brawo. To jest dopiero fikołek, do tego z półobrotem i bez asekuracji. A "dłuższy okres" dotyczy tego wątku i tej Twojej kampanii przeciwko Carbo, która sięga daleko poza jeden mecz - serce dla innej drużyny, narodziny dziecka, schodzący, "abdykacja", "truchcik", teraz "praprzyczyna". Za każdym razem nowy pretekst, ta sama teza z góry. I to jest właśnie ten "dłuższy okres", o którym pisałem. Możesz dalej w to brnąć, ale pokaż w końcu choć jeden mój wpis, w którym nazwałem Carbo "graczem meczu" z Ruchem albo tym "liderem zespołu" w Chorzowie, bo na tym zarzucie zbudowałeś pół swojej tyrady. No właśnie - nie pokażesz. Bo go nie ma. A więc Stary Dziadzie: - Twój argument o "źle stojącym Carbo" jest argumentem za tym, żeby popełnił błąd. On stał tam, gdzie musiał stać, żeby kryć drugiego rywala. Zanim piłka dotarła do Nagamatsu, którego krył i za którego odpowiadał Duda, pomyliło się jeszcze trzech zawodników przed nim, począwszy od wprowadzającego futbolówkę do gry Krzyżanowskiego. Każda inna pozycja = prawdziwy błąd w ustawieniu. - Moją ocenę zawodników masz w tym wątku opisowo, a dodatkowo - dla osób, którym opisówka sprawia trudność - w formie liczbowej na X. Nie pomylisz się: jest nazwisko, jest cyfra. Nie ma miejsca na twoje manipulacje i wmawianie nieprawdy. - Jak tylko opanujesz "szóstkę", krycie strefowe i różnicę między "stał z boku" a "stał tam gdzie miał" - chętnie wrócę do rozmowy. Do tego czasu życzę miłego oglądania meczów przez paszport.:evil: |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl