Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   4. kolejka, Wisła Kraków - Pogoń Grodzisk Mazowiecki, 10 sierpnia 2025, 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11123)

Jaroo1 13.08.2025 21:07

Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to byś się doczytał że nigdzie nie napisałem, że piłkarz z zagranicy jest tańszy ani to, że statystycznie jest lepszy to nic nie znaczy, bo i tak mozemy ściągać cieniasów pokroju Villara, Baeny czy Alfaro, którzy tylko biegać do przodu umieją, takich idiotów jak ty czarują sztuczkami a koniec końców .... a nie pożytek z ich gry jest. Natomiast jak któryś tylko coś więcej umie jak Rodado czy Carbo albo inny Igbekeme to od razu wolą więcej kasy.

PS poza tym to wstydu trochę byś miał w sobie bo zrobiłeś z siebie nie raz pajaca np próbkę tego masz w mojej stopce. Do tego cały czas tu .......iles jakieś kocopoly o PMS, algorytmach Zaskrońca, pośladkach Omraniego itd i kończy się na tym co mówiłem, szczur Rude won, nie nadawał się, Zaskroniec morde zamknął, enigmy już nie rozgryza, drużyna budowana normalnie, na przemyślanych transferach a nie jakichś śmieciach kolezkach od Agenta Rodado czy połamanego ziomka Rudego (który to nie trafił koniec końców). Wszyscy zajebiście znawcy, na czele z Zaskroncem się osmieszyliscie nie raz, a teraz jeszcze macie czelność się odzywac. Te wasze nie PMSy są gorsze od PMSow, te wasze kolonie Hiszpańskie i inne łamagi jak Omrani gówno zrobili itd także stul z szacunku do samego siebie buzię i nie pajacuj znowu, żebyś później nie musiał przepraszać.

Witalis 13.08.2025 22:12

Ten Kuziemka jest lepszy od tych wszystkich hiszpańskich wynalazków.

Cymes 13.08.2025 22:15

Są obcokrajowcy i obcokrajowcy. Jak już sobie tak miło dyskutujemy to myślę, że warto zauważyć, że mamy taki trochę cichy pogrzeb projektu "hiszpańska Wisła". Oczywiście Rodado oraz Carbo ciągle są. James to też w sumie bardziej Hiszpan niż Nigeryjczyk. Tylko o ile w zeszłym roku nikt z tego kierunku wprawdzie nie przyszedł, to było sporo plotek - Teguia, Molina, del Pozo. Tymczasem w obecnym okienku temat Hiszpanii wydaje się zamknięty. Mamy natomiast Austrię, Holandię i Szwajcarię. I jest to moim zdaniem bardzo ciekawy ruch.

Po pierwsze są to ligi/nacje gdzie z pewnością możemy mówić dobrym wyszkoleniu technicznym. Bez wątpienia wystarczającym do tego co chcemy grać, ale co jednocześnie dużo istotniejsze mamy tam grę z proporcjami technika/fizyczność znacznie bardziej zbliżonymi do polskich realiów. Juliusz jest tu świetnym przykładem. Filigranowy technik, który w zeszłym roku wjechał do tej ligi z futryną, a w obecnym tylko potwierdza swoją klasę. Żadnych krwa aklimatyzacji i innego srania w banie. Po prostu wchodzimy na boisko i jedziemy, a trochę słabszy początek większość tłumaczy stylem gry Banasika, którym nie wyciągał z niego maksa.

Na początku roku odpaliłem się klnąc po Zniczu na AI, niekoniecznie coś się tu zmieniło, żeby było jasne. Chociaż mam wrażenie, że Mariusz z Jarkiem odbyli jednak poważną rozmowę, bo nasz model gry zmienił się jednak znacząco, ale wracając do sedna. Pisałem wtedy o Castellon i ich przygodach z AI. Warto wspomnieć, że jak już je zakończyli to zrobili mocny zaciąg holenderski z trenerem włącznie. Można się śmiać, że granie w niskich hiszpańskich ligach Holendrami to jak wożenie drewna do lasu. Tymczasem Tulipany rozjebały rozgrywki i zrobiły awans bezpośredni na 4 kolejki przed końcem. Znamienne.
Trochę wprawdzie ta holenderska kolonia się posypała - część zakończyła kariery, część powyciągały lepsze kluby, ale epizod bardzo ciekawy.

Wreszcie, last but not least. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest jedno. Jeśli już nawijamy o DNA, krakowskiej piłce, tożsamości, historii, tradycji. To powinniśmy korzeni tego wszystkiego szukać właśnie w Wiedniu, a nie żadnej Hiszpanii. Człowiek, który natomiast uczył Austriaków ponad 100 lat temu jak grać w piłkę, stawiał również fundamenty w Holandii, z których wyrósł później holenderski futbol totalny. Nie sądzę wprawdzie, żeby w klubie kierowali się takim tokiem rozumowania. Jednak ktoś tam doszedł do słusznego moim zdaniem wniosku, że Wisła chcąca grać w piłkę wcale nie musi być hiszpańska, a wręcz jest to być może utopia, której powtarzanie kolejny sezon jest jak to szaleństwo ze starego powiedzenia. Tak wiem. Mieliśmy już kiedyś holenderski zaciąg, ale z logicznym i długofalowym budowaniem kadry wiele wspólnego to nie miało. Zresztą, obecnie to nie jest holenderski zaciąg. Bardziej zmiana w kierunku lig/nacji stojących technicznie wyżej od nas, a jednocześnie bardziej zbliżonych fizycznym profilem do polskich rozgrywek. Tradycyjnie zobaczymy co z tego wyniknie na koniec sezonu. Dla mnie jednak plus dla decyzyjnych, którzy postanowili zarzucić hiszpański kierunek. Powiedzmy, że widzę w tym jakąś namiastkę logiki w analizach/działaniach pionu sportowego.

Jaroo1 14.08.2025 00:05

Z Hiszpanii często ściągaliśmy z niepoważnych lig piłkarzy. Tacy ludzie jakie mieli ogranie i przetarcie w wyższej lidze z nazwijmy to dobrymi rywalami? Przecież ci Hiszpanie to jakby całe życie na wakacjach...
Branie chociażby z II ligi środkowoeuropejskiej to już chociaż gra że, którzy w danym kraju grają na jakimś poziomie, nawet jak liga nie będzie techniczna to będzie w niej aspekt psychologiczny gdzie ci gracze będą czuć presję, stawkę meczów, będą grali z rywalami z najwyższej półki danego kraju (spadkowicze z poprzedniego sezonu czy przyszli beniaminkowie).
I tak to wyglądało, że Hiszpanie tak naprawdę często oprócz techniki nic nie umieli, było jeźdźcami bez głowy, se słaba psychiką. Czarowali, czarowali i nic z tego nie wychodziło a w najważniejszych momentach nie umieli meczów przepychać albo łeb konkretnie siadał i było zero liczb z ich strony, były fochy itd

Zobaczymy jak obecny zaciąg się sprawdzi ale narazie to jest niebo a ziemia

Fugiel 14.08.2025 06:11

Czyli koniec koncow - jesli obecny zaciag wypali

i juz nikt nie bedzie udowadnial, ze Beana oprocz dobrej szybkosci to dobry PP, Ormani to swietny napastnik a Branco obronca a zarazem Lasicki czy Gogol, Starzynski czy Broda daja wartosc dodana i powinni miec pewny plac


to mozemy zakonczyc ten spor niczym Kargula z Pawlakiem :)?

emjot 14.08.2025 06:11

jałowość tej dyskusji jest przerażająco zabawna :rotfl:

bo po jednej stronie mamy np. Ertlthalera z Rodado
a po drugiej Ratona z takim Benito

zza węgła rzuca w nas pasztetówą Suknia z Szotem
a po drugiej stronie jest Kutwa z Mikulcem np.


szkoda czasu i atłasu
no ale skoro chcecie się bawulkać to proszę: https://www.youtube.com/shorts/AX0c27IaH0M

wolfy 14.08.2025 08:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1651671)
Są obcokrajowcy i obcokrajowcy. Jak już sobie tak miło dyskutujemy to myślę, że warto zauważyć, że mamy taki trochę cichy pogrzeb projektu "hiszpańska Wisła". Oczywiście Rodado oraz Carbo ciągle są. James to też w sumie bardziej Hiszpan niż Nigeryjczyk. Tylko o ile w zeszłym roku nikt z tego kierunku wprawdzie nie przyszedł, to było sporo plotek - Teguia, Molina, del Pozo. Tymczasem w obecnym okienku temat Hiszpanii wydaje się zamknięty. Mamy natomiast Austrię, Holandię i Szwajcarię. I jest to moim zdaniem bardzo ciekawy ruch.

Po pierwsze są to ligi/nacje gdzie z pewnością możemy mówić dobrym wyszkoleniu technicznym. Bez wątpienia wystarczającym do tego co chcemy grać, ale co jednocześnie dużo istotniejsze mamy tam grę z proporcjami technika/fizyczność znacznie bardziej zbliżonymi do polskich realiów. Juliusz jest tu świetnym przykładem. Filigranowy technik, który w zeszłym roku wjechał do tej ligi z futryną, a w obecnym tylko potwierdza swoją klasę. Żadnych krwa aklimatyzacji i innego srania w banie. Po prostu wchodzimy na boisko i jedziemy, a trochę słabszy początek większość tłumaczy stylem gry Banasika, którym nie wyciągał z niego maksa.

Na początku roku odpaliłem się klnąc po Zniczu na AI, niekoniecznie coś się tu zmieniło, żeby było jasne. Chociaż mam wrażenie, że Mariusz z Jarkiem odbyli jednak poważną rozmowę, bo nasz model gry zmienił się jednak znacząco, ale wracając do sedna. Pisałem wtedy o Castellon i ich przygodach z AI. Warto wspomnieć, że jak już je zakończyli to zrobili mocny zaciąg holenderski z trenerem włącznie. Można się śmiać, że granie w niskich hiszpańskich ligach Holendrami to jak wożenie drewna do lasu. Tymczasem Tulipany rozjebały rozgrywki i zrobiły awans bezpośredni na 4 kolejki przed końcem. Znamienne.
Trochę wprawdzie ta holenderska kolonia się posypała - część zakończyła kariery, część powyciągały lepsze kluby, ale epizod bardzo ciekawy.

Wreszcie, last but not least. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest jedno. Jeśli już nawijamy o DNA, krakowskiej piłce, tożsamości, historii, tradycji. To powinniśmy korzeni tego wszystkiego szukać właśnie w Wiedniu, a nie żadnej Hiszpanii. Człowiek, który natomiast uczył Austriaków ponad 100 lat temu jak grać w piłkę, stawiał również fundamenty w Holandii, z których wyrósł później holenderski futbol totalny. Nie sądzę wprawdzie, żeby w klubie kierowali się takim tokiem rozumowania. Jednak ktoś tam doszedł do słusznego moim zdaniem wniosku, że Wisła chcąca grać w piłkę wcale nie musi być hiszpańska, a wręcz jest to być może utopia, której powtarzanie kolejny sezon jest jak to szaleństwo ze starego powiedzenia. Tak wiem. Mieliśmy już kiedyś holenderski zaciąg, ale z logicznym i długofalowym budowaniem kadry wiele wspólnego to nie miało. Zresztą, obecnie to nie jest holenderski zaciąg. Bardziej zmiana w kierunku lig/nacji stojących technicznie wyżej od nas, a jednocześnie bardziej zbliżonych fizycznym profilem do polskich rozgrywek. Tradycyjnie zobaczymy co z tego wyniknie na koniec sezonu. Dla mnie jednak plus dla decyzyjnych, którzy postanowili zarzucić hiszpański kierunek. Powiedzmy, że widzę w tym jakąś namiastkę logiki w analizach/działaniach pionu sportowego.

Taka fajna teoria, szkoda że bez sensu
Po pierwsze - przegląd niższych lig hiszpańskich mieliśmy dzięki Kiko.
Po drugie (i to jest znamienne) mieliśmy na celowniku dwóch piłkarzy z Hiszpanii, ale wybrali inne kluby.

I tu jest klucz do całej zagadki - jeśli jesteśmy zmuszeni czekać aż "lepszym" (z naszego punktu widzenia) piłkarzom skończą się opcje to bieremy co jest, nie patrząc na narodowość.

adam_09 14.08.2025 09:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1651676)
jałowość tej dyskusji jest przerażająco zabawna :rotfl:

bo po jednej stronie mamy np. Ertlthalera z Rodado
a po drugiej Ratona z takim Benito

zza węgła rzuca w nas pasztetówą Suknia z Szotem
a po drugiej stronie jest Kutwa z Mikulcem np.


szkoda czasu i atłasu
no ale skoro chcecie się bawulkać to proszę: https://www.youtube.com/shorts/AX0c27IaH0M

No tak ale zestaw proszę odpowiednie pary polskie z zagranicą żeby porównać ile w tym czasie się przewinęło zagranicznych piłkarzy a ile polskich zanim trafione zostały pozycje, które możemy uznać za wzmocnienia. Do tego wypadałoby też dołożyć filtr zarobków bo myślę, że taki Tachi, Satrustegi, Mula, Villar to każdy z nich miał kontrakt o łącznej wartości kontraktów Olejarki, Gogóła i Krzyżanowskiego.

emjot 14.08.2025 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1651685)
No tak ale zestaw proszę odpowiednie pary polskie z zagranicą żeby porównać ile w tym czasie się przewinęło zagranicznych piłkarzy a ile polskich zanim trafione zostały pozycje, które możemy uznać za wzmocnienia. Do tego wypadałoby też dołożyć filtr zarobków bo myślę, że taki Tachi, Satrustegi, Mula, Villar to każdy z nich miał kontrakt o łącznej wartości kontraktów Olejarki, Gogóła i Krzyżanowskiego.

ani myślę
bo toczenie wojenki dla wojenki o to kto kogo i dlaczego mnie zupełnie nie bawi
szkoda czasu na to

adam_09 14.08.2025 12:02

Dyskutujemy w miarę możliwości czasowych w pracy ;)

Zerknąłem na sezon 2022/2023 i z piłkarzy zagranicznych przyszli:
1) Rodado
2) Balta
3) Moltenis
4) Benito
5) Pereira
6) Villar
7) Bascha
8) Igbekeme
9) Tachi
10) Junca
11) Mula
12) Mehremic

z Polaków:
1) Łasicki
2) Jaroch
3) Żyro
4) Niewiadomski
5) Frątczak
6) Talar
7) Sapała
8) Kutwa ( CLJ)
9) Przybyłko (CLJ)
10) Bartoń ( CLJ )
11) Skrobański ( CLJ )
12) Krzyżanowski ( CLJ )
13) Sobol
14) Wachowiak
15) Broda
16) Duda
17) Kowalski
18) Chmiel
19) Szywacz
20) Koncewicz-Żyłka

Przyjmując założenie, że 5tkę z CLJ nie uznajemy za transfery z zewnątrz to mamy stosunek zagranicznych do Polaków 12 do 15. Myślę natomiast, że jedynie Łasicki, Żyro i Sapała mogli nawiązać wysokością swojego kontraktu do dowolnego zagranicznego piłkarza. A i tak to porównanie jest abstrakcyjnie uproszczone bo zapewne taki Pereira to kasował tyle co Niewiadomski, Frątczak, Talar i jeszcze paru innych łącznie. Jaki był tego rezultat ? Brak awansu.

Karherop 14.08.2025 13:37

Arkadio, gdzie temat meczu ze Zniczem?

Markus 14.08.2025 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1651670)
Ten Kuziemka jest lepszy od tych wszystkich hiszpańskich wynalazków.

Kuziemka jest sam jeden. Otoczony stadem takich krajowych gwiazdorów jak Młyński, Starzyński czy Sukiennicki.

Wartościowych obcokrajowców będących realną wartością dodaną było znacznie więcej. Na skrzydło choćby Mula, Vilar, Imaz, teraz Duarte. I dalej w nich celujemy, rozmawiając z kolejnymi, co jest słuszne.

Proporcje. Między jedną, a drugą grupą w odniesieniu do wnoszonej jakości. Słowo klucz, którego nie rozumiecie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1651648)
Markus, ale co z tych realnych wzmocnień wyszło do tej pory ?

"Wyszło" przynajmniej kilkunastu zawodników, których nazwiska już wiele razy przypominałem i którzy byli wartością dodaną do tego zespołu - w przeciwieństwie do ilości krajowych zawodników, z których realne wzmocnienie i wartość dodaną stanowiło najwyżej 2-3.

W lidze się nie udało (z wielu powodów, według mnie głównym była osoba Sobolewskiego i fatalne zarządzanie Królewskiego tolerującego czy konserwującego różne ewidentne patologie), ale wyszedł też zespół, który zdobył Puchar Polski i zagrał w europejskich pucharach.

A zarobki? Nie jest żadną tajemnicą, że taki Uryga, Biedrzycki, Zwoliński, Sapała, Młyński etc. mieli lub mają kontrakty przewyższające umowy przynajmniej kilku Hiszpanów. Olejarka też nie grał tu za frytki. Bardzo jestem ciekaw, ile kosztowało niegdyś Wisłę przedłużenie Krzyżanowskiego i jaki dziś rzeczywiście ma kontrakt. Myślę, że niektórzy mogliby przeżyć szok.

O przepalaniu pieniędzy na przedłużanie kontraktów wiecznie kontuzjowanych krajowych zawodników, by nie zostali na lodzie, już nie wspominam.

Nawiasem mówiąc, jeśli piszesz o Ondrasku jako o piłkarzu, który odgrywał jakąś rolę w pierwszoligowej Wiśle (oczywiście błędem było ponowne sprowadzenie go jeszcze w ekstraklasie) pokazujesz, że kolejny raz Ci się wszystko pozajączkowało lub manipulujesz tak jak przy odpaleniu nonsensu o rzekomym prowadzeniu Wisły przez zachodnią myśl szkoleniową po spadku przez 3 lata (Czech zagrał tylko parę minut w wyjazdowym meczu z Puszczą Niepołomice, przez cały sezon leczył kontuzję).

Najpierw w pierwszym sezonie po spadku była drużyna, w której składzie grywało nawet 8 Polaków i która totalnie zawiodła i się skompromitowała będąc na drodze do walki o utrzymanie. Sprowadzenie Hiszpanów to zatrzymało i odmieniło.

Oczywiście hejterek zdołał przebić i ten Twój nonsens swoim nowym urojeniem i kłamstwem jakoby kompromitacja tamtej drużyny wynikała z rzekomej gry w europejskich pucharach i plagi kontuzji.:rotfl: :lol:

Tymczasem w europejskich pucharach zagraliśmy ponownie dopiero w poprzednim sezonie - ale temu typowi będącemu teraz jak słusznie zauważył Drozd w totalnym amoku po konieczności zarzucenia hejtowania Królewskiego bajdurzy się w głowie już totalnie wszystko. :lol:

Markus 14.08.2025 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1651649)
Być może, ale szukanie tutaj związku przyczynowo skutkowego jest dość leniwe. Prędzej awansujemy nie dzięki temu, że nie sprowadzamy Hiszpanów tylko pomimo tego. Zawsze dobrze jest mieć więcej opcji transferowych niż mniej.

Pewnie, że tak.;) A dlaczego już nie kontraktujemy tylu Hiszpanów? Po prostu z odejściem Kiko straciliśmy rozeznanie i kontakty na tamtym rynku. Ponadto rzeczywiście wzrósł popyt na Hiszpanów z ich niższych lig, bo generalnie w większości sprawdzają się w Polsce. Inne kluby też to widzą. Nawet Kwiecień zaczął ich ściągać do Wieczystej.

Cymes sugeruje przedstawienie się na Austriaków jako efekt przemyślanej strategii. Nie szedłbym aż tak daleko. Raczej po prostu Basha tu ma aktualnie więcej swoich kontaktów czy dojść wśród agencji menedżerskich, więc tak wyszło.

Hiszpanami też się interesowaliśmy i interesujemy w dalszym ciągu, ale obecnie wybierają chętniej inne opcje niż Wisła. Oczywiście na całym świecie jest mnóstwo zawodników jakościowo przewyższających to, co gra w polskiej pierwszej lidze, więc i w Austrii takowych można znaleźć. Jeśli w przytłaczającej większości uda się ich sprowadzać, jak najbardziej również to może dać pozytywny efekt.Trzymam za niego kciuki. Nie ma znaczenia skąd pozyska się jakościowego piłkarza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1651695)
Dyskutujemy w miarę możliwości czasowych w pracy ;)

Zerknąłem na sezon 2022/2023 i z piłkarzy zagranicznych przyszli: (...)

A co z Polakami którzy już byli i grali? Zgubiłeś na przykład Biegańskiego, Szota. :evil:

Wrzucasz zestawienie, które nie bierze pod uwagę rzeczywistego stanu kadry i jedynie fałszuje obraz prostego faktu: podczas ówczesnej rundy jesiennej grało nieraz jednocześnie nawet 8 Polaków i większość ich wychodziła w podstawowym składzie.

Żaden nie wniósł potrzebnej jakości i w największym stopniu przyczynili się do fatalnego 10 miejsca w tabeli na koniec rundy.

Klub postępował wtedy dokładnie tak jak dziś S!moniczek pisze, że chciałby, aby zawsze postępować, bo to niby żre. No okazuje się, że jednak niekoniecznie. Znacznie częściej nie żre i prowadzi jedynie do problemów.

s1mone 14.08.2025 14:04

A Markusik dalej nie rozumie, że na tym forum nikt nie sprzeciwia się jakościowym transferom zagranicznym. Ani ja, ani nawet Jaro. Większość z nas jest rozsądna.


Kluczem do sukcesu jest równowaga. Czyli - trzon i serce drużyny składające się z polskich piłkarzy robiących atmosferę w zespole uzupełnionych piłkarzami z zagranicy o bardzo wysokich umiejętnościach indywidualnych. Najlepiej jeśli piłkarze Ci nie będą z jednego kraju, żeby się niepotrzebne grupki nie robiły w drużynie, tylko żeby musieli się komunikować z Polakami. Niejako integrowanie tych obcokrajowców z naszym krajem, kulturą, z Wisłą. Rodado dał się np. świetnie zasymilować. On się czuje rewelacyjnie zarówno w drużynie jak i w naszym mieście.



Jak zagraniczni piłkarze się integrują z Polakami wtedy tworzy się drużyna, gdzie jeden za drugiego będzie na boisku potocznie mówiąc 'umierał'. Będzie asekurował, będzie pomagał, nie będzie patrzył tylko na siebie, aby niczego nie spieprzyć czasem grając na alibi. Za Jopa na boisku widać drużynę, za Rude był zlepek indywidualności. Dlatego wyniki i optyka gry są zupełnie inne.


A Markusik dalej by brał samych obcokrajowców, najlepiej wszystkich z Hiszpanii, bo są tańsi i lepsi :)))

Markus 14.08.2025 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1651702)
A Markusik dalej nie rozumie, że na tym forum nikt nie sprzeciwia się jakościowym transferom zagranicznym. Ani ja, ani nawet Jaro. Większość z nas jest rozsądna.

Tia, pod warunkiem że nie są z Hiszpanii, bo wtedy zawodników z jednego kraju rzekomo już może być za dużo. :rotfl:

Kupiłby takie opowiastki jedynie ten, kto nie znałby twórczości wielu z Was, czy słów hejterka, że nawet Rodado to zwykły szrot. Tak naprawdę o nim myślał i jak widać dalej zdania specjalnie nie zmienił.

Teraz posłuchaj, forumowy strategu od "równowagi przez paszport". :evil:

Owszem, kluczem do sukcesu jest balans - ale w jakości składu, a nie w tym, czy na murawie biega trzech, pięciu czy jedenastu Hiszpanów. Serce drużyny może bić w klacie Rodado i Carbo tak samo, a nawet mocniej, niż przykładowo u Sapały czy Zwolińskiego - boisko oraz podejście do wykonywanych obowiązków na murawie i poza nią pokazują to lepiej niż Twoje teorie.

Twoje "muszą być Polacy, żeby się obcokrajowcy integrowali" brzmi jak instrukcja z PRL-u o przyjaźni polsko-radzieckiej. Bo co niby - jak w kadrze jest więcej Hiszpanów, to nagle nie potrafią asekurować kolegi? A może przestają rozumieć, po co się gra w piłkę? Jeden za drugiego już poświęcać się i walczyć nie może? Biometr i temperatura im spada? :evil: :rotfl: Bzdura. To, czy drużyna jest zlepkiem indywidualności, czy monolitem, zależy od wielu różnych czynników, a nie od tego, jakie mają obywatelstwo.

Tak długo, jak na daną pozycję można ściągnąć lepszego Hiszpana (czy innego obcokrajowca) niż krajowy odpowiednik, każdy rozsądny człowiek weźmie tego lepszego. A wciskanie do składu słabszego tylko dlatego, że urodził się w Polsce, albo że będzie za dużo jakości z Hiszpanii czy jakiegoś innego kraju, to sabotaż sportowy, nie "budowanie atmosfery". I tak regulaminowo w składzie musi być dodatkowo jeden uprzywilejowany Polak jako młodzieżowiec.

Krótko mówiąc - zamiast mierzyć sukces paszportami, mierz go umiejętnościami i indywidualnym profesjonalizmem każdego poszczególnego gracza. Bo od nich zależy wygrywanie meczów, a nie od tego, ile razy w szatni powiesz "dzień dobry" po polsku.

adam_09 14.08.2025 14:58

Niech i tak będzie ! Ku chwale Wielkiej Wisły !

emjot 14.08.2025 15:00

jeszcze jedno
ta dyskusja jest jałowa dlatego też, że przez ostatnie 3 sezony
bez względu czy grali Hiszpanie pod wodzą ultra bossa Rude
czy obcokrajowcy z Polakami (z przewagą tych pierwszych) dowodzenie przez Sobola czy Jopa
nie dało to ŻADNEGO WYNIKU czyli awansu do eksty

pogadamy jak ktokolwiek kiedykolwiek wejdzie z Wisła do eksy
a na razie ... ja wolę zająć się ogarnianiem spraw okołożyciowych niż jałowizną

ps. tak tak wiem PP i takie tam, ale celem nie był PP tylko ekstraklasa

pepe72 14.08.2025 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1651705)
Tia, pod warunkiem że nie są z Hiszpanii, bo wtedy zawodników z jednego kraju rzekomo już może być za dużo. :rotfl:
...

W tym sezonie będą dominować "Austriacy"

s1mone 14.08.2025 15:14

Markusino, nie będę się kopał z koniem i polemizował z gościem, który nigdy w żadnej szatni poza wf-em nie egzystował. Graj sobie dalej w fma i przestań nas męczyć swoimi wynurzeniami dobrze?

Markus 14.08.2025 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1651711)
W tym sezonie będą dominować "Austriacy"

Jeśli tak będzie i drużyna wreszcie awansuje mimo licznej grupy przedstawicieli jednego zagranicznego kraju w kadrze, S1moniczek liczący na to, że tym razem to już na pewno trafi ze swoimi teorykami chyba się pochlasta. :evil:

No jak ten Jop i Basha mogą go tak nie słuchać i dalej rozbudowywać w kadrze grupy obcokrajowców z jednego kraju? :evil: A już tak bardzo S1moniczek chce ogłosić, że awans to głównie zasługa zwiększenia ilości Polaków, a nie jakichś Juliusów czy innych związanych z Austrią zawodników oraz pozostałych Hiszpanów!:evil::-D

Jaroo1 14.08.2025 15:24

Kolejna manipulacja markusika klopsika, ojkofoba to porównywanie tych młodych polskich gwiazd, wyciąganych z dupy, na siłę przez Zaskrońca czyli łebków znikąd, za grosze 17-20 letnich, z chłopami z Hiszpanii w wieku 25-30+ lat. Trzeba być debilem żeby na siłę udowadniać na takich przykładach, że Hiszpanie sa lepsi od Polaków.

Jakoś w obronie Eneko ssał pałkę, Junca też nic nie pokazał oprócz kilku wystrzałów formy z kolei Mikulec gra super, a nawet za Jarocha nie znaleziono żadnego zajebistego Hiszpana.
Markus to taki manipulator, że się rzygać chce.

Można też śmiało założyć, że przewagę Hiszpanie mieli w tym, że byli jakkolwiek skautowani (przez Kiko) a z Polski często byli ściągani gracze podsuwani przez jakichś cwaniaczków na zasadzie wpychania głupiemu Zaskrońcowi Sapałów, bo przecież teraz tu na pewno wypali taki obibok.

A i tak koniec końców można powiedzieć, że z tych Hiszpanów, z ostatnich zaciągów to się sprawdziło tylu co na palcach jednej reki by policzył.
Ok są/byli:
Rodado
Carbo
Igbekeme (liczmy go jako Hiszpana)
Goku - bo liczby robił
Fernandez
Mula
Tachi

Słabi byli:
Baena
Alfaro
Eneko
Raton
Junca
Villar
Benito

Polacy ok:
Zwoliński można mimo wszystko go tutaj dać bo jakieś bramki strzelał, a nie umiemy znaleźć nikogo innego oprócz Rodado i Polaków do ataku...
Mikulec
Biedrzycki
Sobczak
Jaroch

Słabi Polacy:
Żyro
Sapała
Łasicki
Szota

Lista od momentu spadku z ekstraklasy
Hiszpanie ok - 7, słabi 7. Czyli tylko połowa się jakkolwiek sprawdziła
Polacy ok - 5, słabi 4. Z czego ci słabi to było do przewidzenia, że połamany Żyro czy Sapała nie ogarną. Reszta to są jakieś dzieci sprowadzane po 17-21 lat co nigdy nigdzie nie grali i ich jedyne atuty to jacyś agenci pchający ich do przodu i toczący propagandę, że oni mogą zostać gwiazdami.

Oprócz tego Dudę można zaliczyć na plus, Kutwę i Kuziemkę, a gdzie są Grau i Ramirez, młodzi zdolni, HISZPANIE!!! którymi tak się tutaj podniecałeś. Są w tym samym miejscu co Młyński czy inny Starzyński

Także masz, poczytaj i przestań .......ić.

Czekamy na kolejne fikołki.

Markus 14.08.2025 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1651716)

Słabi Polacy:
Żyro
Sapała
Łasicki
Szota

Lista od momentu spadku z ekstraklasy
Hiszpanie ok - 7, słabi 7. Czyli tylko połowa się jakkolwiek sprawdziła
Polacy ok - 5, słabi 4.

Także masz, poczytaj i przestań .......ić.

Twoje kolejne zakłamywanie rzeczywistości i brednie mam czytać? :lol: Nawet zwykłego zestawienia nie umiesz zrobić rzetelnie, bez manipulacji i zgodnego z prawdą. Pokpiłeś robotę. Tak zakłamywać wszystko to trzeba być totalnie zaburzonym.

Gdzie w tej liście "słabych Polaków" np. Biegański, Broda, Talar, Wachowiak, Łasicki, Uryga, który również jako kapitan wiele razy dał plamę, Szywacz, Młyński, Starzyński, Plewka, Gogół, Olejarka, Krzyżanowski? Biedrzycki mimo słabego sezonu nagle ok? Sobczak też się u nas sprawdził, szczególnie gdy przez swoje ego spartolił karnego z Sosnowcem? To już nie jest szrot, szrotem jest tylko Rodado, tak?:rotfl: :evil:

A Villar czy Baena byli tak słabi, że ekstraklasowe kluby aż dały im kontrakty:rotfl:

Właśnie po raz kolejny udowodniłeś jakim jesteś pajacem i jak bezwartościowe jest wszystko, co tu wrzucasz.:rotfl:

Jaroo1 14.08.2025 15:48

Ty na prawdę już jesteś chory z tej nienawiści do Polaków. Serio powinieneś się leczyć a tam są młodzi Polacy gdzie ci idioto napisałem w poście. Porównujesz zjebie specjalnie te śmieszne transfery młodych łebków do 5-30 letnich chłopów z których się połowa aby sprawdziła.
Szota też trafił jak Villar do ekstraklasy i co? I chujów sto. Obaj tak samo ciency. Pajacuj dalej

leszekpw 14.08.2025 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1651664)
Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu więc już na starcie nawet wybierając tych prawie najlepszych Polaków to ciężko coś mocnego sklecić. Dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze ale w Holandii chyba w III lidze za wiele ciekawych graczy byśmy nie wyłowili, a z kolei gracze że Słowacji czy innych Czech to już rynek podobny do naszego i najlepsi są tam rozchwytywani do ich ekstraklasy albo na zachód, a ściąganie z II czy niższej ligi czeskiej lub słowackiej to już nie jest jakiś super pomysł. Dlatego naturalnie że prędzej się znajdzie kogoś lepszego za granicą niż w Polsce z wyjątkiem tego że jeśli rynek graczy jest niewielki - patrz przykład Czech itp - to ostatnio czy mam, czy innym klubom chyba najlepiej idzie czerpanie właśnie z tych najlepszych krajów pokroju Holandii, Hiszpanii, Portugalii itp tam rynek mają tak nasycony że nawet dobrzy jak na polskie warunki gracze, są niepotrzebni w najwyższych ligach

Hah w końcu przyznał, że lepiej obcokrajowca niż Polaka. Widmo awansu zmienia postrzeganie rzeczywistości. Już nawet Pan Królewski. Brawo jaruś001 robisz postępy.

Markus 14.08.2025 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1651724)
Ty na prawdę już jesteś chory z tej nienawiści do Polaków. Serio powinieneś się leczyć a tam są młodzi Polacy gdzie ci idioto napisałem w poście. Porównujesz zjebie specjalnie te śmieszne transfery młodych łebków do 5-30 letnich chłopów z których się połowa aby sprawdziła.
Szota też trafił jak Villar do ekstraklasy i co? I chujów sto. Obaj tak samo ciency. Pajacuj dalej

Ach, patrzę na ten Twój wpis i zastanawiam się, czy to desperacka próba samoobrony, czy po prostu kolejny dowód, że Twój mózg dawno już przegrał walkę z rzeczywistością. :rotfl:

Nazywasz mnie "zjebem" i "idiotą", a sam produkujesz taką sieczkę, że aż żal patrzeć, jak się wijesz w własnych kłamstwach. No bo co innego można powiedzieć o kimś, kto w poprzednim wpisie bezczelnie manipuluje faktami, wrzucając większość polskich zawodników Wisły, którzy okazali się rozczarowaniami, do kategorii "dzieci" mających po "17-21 lat"? :lol:

To nie jest dyskusja, to jest żałosna próba ukrycia prawdy za zasłoną fałszywych liczb, by w kolumnie "słabi Polacy" można było podać zaledwie 4 nazwiska, jakby to miało cokolwiek udowodnić. A rzeczywistość? Rzeczywistość jest taka, że zrobiłeś z siebie kompletnego idiotę, bo te Twoje "dzieci" to w większości dorośli faceci, którzy dawno powinni ogarnąć życie i piłkę, a nie udawać, że wiek ich usprawiedliwia.

I co gorsza, celowo pominąłeś całą masę starszych polskich "gwiazd", którzy zawodzili na całej linii, bo gdybyś ich uwzględnił, Twój "argument" rozsypałby się jak domek z kart zbudowany przez przedszkolaka.

Weźmy na przykład Łasickiego - to jest ten twój młodzian, który ma maksymalnie 21 lat i jest dzieckiem? :rotfl: A może Broda, który już pokazał że potrafi bronić jak sito, pełne dziur i błędów? Młyński to jest to kolejne dziecko, której niby nie przekroczyło 21 lat życia i to dlatego wyglądał czasem na boisku jak zagubiony turysta w Krakowie?:rotfl:

Serio, koleś, jeśli dla Ciebie 23-29-latek to dziecko, to albo masz problem z matematyką, albo z percepcją rzeczywistości. Choć w twoim przypadku zapewne z jednym i z drugim. :evil:

A co z resztą? Szot, Wachowiak, Plewka, Starzyński, Sapała, Biedrzycki, Uryga, Szywacz, Olejarka - lista polskich zawodników, którzy w ostatnich latach nieraz bardzo rozczarowywali jest dłuższa niż Twoja lista wymówek i inwektyw. Ci faceci nie byli żadnymi "dziećmi", tylko pełnoletnimi graczami, którzy powinni wnosić jakość, a zamiast tego wnosili czasem po prostu wstyd i punkty dla rywali! W przypływie szczerości potrafili nawet mówić wprost, że "nie grają na 100% i nie wkładają nogi"!

Twoja manipulacja, by zaniżyć liczbę słabych krajowych zawodników Wisły na przestrzeni ostatnich lat do 4 i udawać, że to "młodzi łebkowie", jest tak prymitywna, że aż śmieszna - to nie argument, to żenada. Zrobiłeś z siebie błazna, a Twój wpis jest wart tyle, co zużyta chusteczka po przegranym meczu. Nic. Zero. Null.

I przypomnij sobie, co już dawno wykazałem - samych Hiszpanów, którzy naprawdę się w Wiśle sprawdzili na przestrzeni ostatniej dekady, było co najmniej kilkunastu: Carlitos, Imaz, Rodado, Carbo, Villar, Mula, James (traktuje go jako "Hiszpana", bo przyszedł stamtąd), Lionch, Yeboah (podobnie jak James pozyskany z Hiszpanii), Ivan Gonzalez, Fran Velez. Ci goście nie tylko grali, ale często ciągnęli zespół za uszy, strzelali bramki, asystowali i robili różnicę.

A ilu krajowych zawodników w tym samym czasie naprawdę się sprawdziło i okazało autentycznym jakościowym wzmocnieniem? Maksymalnie 3-4: Mikulec, może Kutwa i Kuziemka, jeśli liczyć młodych. Reszta? Przeważnie katastrofa na skalę narodową, ale nie w sensie patriotycznym, tylko w sensie piłkarskiej nędzy.

To nie nienawiść do Polaków hejterku - to sprzeciw wobec kłamstw i manipulacji, którymi próbujesz zakryć oczywistość: polski rynek w ostatnich latach dawał Wiśle więcej szrotu niż jakości, a obcokrajowcy, zwłaszcza Hiszpanie, ratowali nam tyłek częściej niż ktokolwiek inny . Jeśli krytykowanie słabych krajowych graczy w związku z ich jakością to dla Ciebie "nienawiść do Polaków", to może sam jesteś takim patriotą z plasteliny - udajesz miłość do ojczyzny, a tak naprawdę bronisz marności, bo boisz się prawdy.

Pajacujesz swoimi inwektywami, bo nie masz argumentów. Leć się leczyć z tej obsesji na punkcie "nienawiści", bo jedyne, co tu choruje, to Twój rozum. A Wisła? Wisła potrzebuje jakości, nie Twoich bajek o "dzieciach". Zakończ ten cyrk, zanim całkiem się skompromitujesz - choć patrząc na Twoje wpisy, już dawno na to za późno.

Drozd 14.08.2025 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1651724)
Ty na prawdę już jesteś chory z tej nienawiści do Polaków. Serio powinieneś się leczyć a tam są młodzi Polacy gdzie ci idioto napisałem w poście. Porównujesz zjebie specjalnie te śmieszne transfery młodych łebków do 5-30 letnich chłopów z których się połowa aby sprawdziła.
Szota też trafił jak Villar do ekstraklasy i co? I chujów sto. Obaj tak samo ciency. Pajacuj dalej

Szykują się trzy kolejne zagraniczne transfery, których będą nam zazdrościć w Ekstraklasie. Zalecam nabycie zapasu melisy hejterku. :)

Ten Królewski i te jego algorytmy doprowadzą nas do upadku :>

Jaroo1 14.08.2025 22:38

Drozd już raz przepraszałes i z siebie głupka zrobiłeś. Także nie szczekaj za wczesnie bo się znowu przejedziesz.

A ze zjebem markusem szkoda nawet "rozmawiać". Pozdrów hiszpanskie młode talenty, Ramireza i Grau i wypierdalaj z tymi swoimi Hiszpanami raz na zawsze.

Markus 15.08.2025 07:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1651731)
Szykują się trzy kolejne zagraniczne transfery, których będą nam zazdrościć w Ekstraklasie. Zalecam nabycie zapasu melisy hejterku. :)

Ten Królewski i te jego algorytmy doprowadzą nas do upadku :>

Ty się śmiejesz Droździe, a ja doskonale bawię wyjaśniając hejterkowe paroksyzmy i wzmożenia :evil:, ale przy jego poziomie amoku i zacietrzewienia, on sobie naprawdę gotów coś zrobić lub totalnie zwariować, jeśli jeszcze dalej przez kilka tygodni nie będzie mógł hejtować Królewskiego.:rotfl:

Aż czasem mi się go robi żal.:evil:

Drozd 15.08.2025 08:57

On od trzech lat się modli żeby Wiśle nie poszło i mam smutne wrażenie, że nie jest jedyny jego problem jest taki, że czasami się nie kontroluje.

Natomiast co do Królewskiego, wydaje się, że zmienił podejście i zaczyna to przynosić efekty. Zamiast uganiać się za aprobatą w naszym rodzimym specyficznym środowisku idziemy w świat. Jak śpiewał ogarnięty polski artysta. "wszystko było po coś". Teraz realizujemy kolejny wers. PP i gra w pucharach jako pierwszoligowiec, pełny stadion w tych meczach, uznanie dla naszych kibiców gdzie by się na pojawili. To wszystko plus historia, misja, jak drużyna ampfutbolu czy kobieca, stworzenie rezerw mimo braku kasy, długoterminowe plany jak dzierżawa terenów w Myślenicach. To wszystko sprawia że osoby i instytucje o światowym zasięgu i renomie spojrzały na nas przychylnym okiem. Jaką to ma siłę pokazała sprawa kibiców w Tychach. Zaczyna się mówić o przejęciu w zarządzanie całego stadionu. Sportowo też jest wyraźnie lepiej. Mamy przed sobą 120 urodziny. Moim zdaniem są powody żeby patrzeć w przyszłość z optymizmem.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1651733)
Drozd już raz przepraszałes i z siebie głupka zrobiłeś. Także nie szczekaj za wczesnie bo się znowu przejedziesz.

A ze zjebem markusem szkoda nawet "rozmawiać". Pozdrów hiszpanskie młode talenty, Ramireza i Grau i wypierdalaj z tymi swoimi Hiszpanami raz na zawsze.

Jak żul pod sklepem prosi o dwa złote na bułkę to czasem dla świętego spokoju te dwa złote daję. Dokładnie tak samo było z moimi przeprosinami dla takiego hejterka jak ty. Po czasie ma się wyrzuty sumienia, że dało się żulowi dwa złote bo widzi się żula z tanim winem zamiast bułki. Dokładnie tak samo jest z tobą, poziom rynsztoka który prezentujesz jest może dla ciebie naturalny, ale w słownikach ludzi cywilizowanych nie ma słów dostatecznie obelżywych, żeby opisać to co prezentujesz.

Fugiel 15.08.2025 09:02

Markus - ale juz ustalilismy ze wartościowych polakow bylo zdecydownaie mniej niz wartosciowych obcokrajowcow w Wisle przez ostatnie 5–10 lat - po co w kolko to samo udowadniac?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl