Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal ponownie trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11017)

Jaroo1 10.07.2024 14:28

Markusik, wymień cała polska kadrę Katowic które awansowały więc oznacza to że ci wszyscy Polacy byli lepsi niż twoi Hiszpanie hehehe

Markus 10.07.2024 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fra Mat
Co niby ma udowodnić ta lista?

Choćby to, że bzdurą są najnowsze teorie hejterka jakoby w Polsce i w Wiśle sprawdzało się tylko ok 33% sprowadzonych z Hiszpanii zawodników.:-D

Za trudne?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fra Mat
każdy Hiszpan sprowadzony do Polski jest geniuszem futbolu?
Rozczaruje się: tak nie jest.

Nikt tak nie twierdzi. Ja twierdzę natomiast, że większość hiszpańskich zawodników sprowadzanych do naszego kraju - co pokazuje między innymi powyższa lista nazwisk - sprawdza się w nim i stanowi wartość dodaną dla swoich klubów.

W efekcie oznacza to, że bardziej opłaca się celować w zatrudnianie ich niż kolejnych grajków takich jak przykładowy Uryga, Sapała czy Młyński.

Tylko tyle i aż tyle. Z tym też chcesz się kłócić?:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fra Mat
Dlaczego Królewski z Kiko i z Rude zamiast nich sprowadzili Satrusteguiego, Ratona, wiecznie kontuzjowanego Juncę, Tachiego, Benito? Więcej nie chce mi się grzebać.

Bo nie mieli na tyle pieniędzy, aby sprowadzać i zatrudniać wyłącznie takich jak Rodado, Carbo, Mula, Fernandez, Igbekeme (jako przykład gracza z hiszpańskich niższych lig), Alfaro, Villar, czy niegdyś Carlitos, Imaz, Lionch, Fran Velez itd. I nie zawsze tylko tacy zawodnicy byli dostępni.

Ponadto w żadnym klubie nie ma 100% udanych transferów, w każdym znajdą się sprowadzeni zawodnicy, którzy w jakimś stopniu zawiodą. Szczególnie jak grzebie się w szrocie. Ważne, by większość transferów okazała się przydatna i wartościowa. Tak było z Hiszpanami w Polsce i w Wiśle.:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fra Mat
Sprowadzenie Hiszpanów z niższych lig, owszem czasami może poskutkować znalezieniem jakiejś perełki jak związani z Wisłą, Carlitos, Imaz, Llonch, Fernandez, Velez, Gonzales czy Rodado.

Jednak do tego trzeba mieć kupę szczęścia.

Czasami? Tylko czasami? :rotfl: Całkiem dużo tych hiszpańskich perełek trafiało w ostatnich latach nie tylko do Wisły jak i do polskich lig, sam niemałą grupkę nazwisk przedstawiasz. Przypomnę że choćby Angulo, Expósito, Marc Gual, Ivi López czy Carlitos byli królami Strzelców Ekstraklasy :-D

Jak widać po ilości zawodników stamtąd, którzy w Polsce się sprawdzają nie trzeba mieć kupy szczęścia, by sprowadzić kogoś naprawdę wartościowego, kto będzie wartością dodaną do drużyny. Wystarczy dobry skaut lub dyrektor sportowy z jakimikolwiek sensownymi kontaktami i znajomością rynku.:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fra Mat
Równie dobrze można napisać, że sukcesem może okazac się sprowadzenie dobrze wyszkolonych piłkarzy z niższych lig Portugalii Włoch, Anglii czy Niemiec.

Próbujesz ironizować? :evil: A nie byłoby tak? Ktoś kiedykolwiek tu twierdził, że tylko w Hiszpanii są wartościowi zawodnicy w niższych ligach, których warto sprowadzać, gdy są na to środki i odpowiednia znajomość danego rynku? Lub że należy ignorować czy zamykać się na inne rynki?

Sportowa jakość pierwszej polskiej pierwszej ligi jest na tyle niska, że na całym świecie pełno jest zawodników, którzy mogliby być w niej gwiazdami, a których sprowadzenie nie musi oznaczać wielomilionowych wydatków. Kolejna sprawa, z którą chcesz się kłócić, mimo całej listy przykładów?:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fra Mat
A żeby cię zadowolić ponoć chcemy kolejnego Hiszpana:

Mnie zadowala każdy piłkarz, który będzie stanowić wartość dodaną do tego zespołu. Natomiast tu na forum niektórych martwi, że bardzo wielu takich jest potencjalnie akurat właśnie w Hiszpanii. :evil:

Ty nie chciałbyś widzieć w Wiśle Rumunów z ich pierwszej ligi (oczywiście gdyby klub było na to stać), uważając, że przynajmniej niektórzy mogliby stanowić dla tej drużyny istotne wzmocnienie? :-D

Markus 10.07.2024 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1628704)
Markusik, wymień cała polska kadrę Katowic które awansowały więc oznacza to że ci wszyscy Polacy byli lepsi niż twoi Hiszpanie hehehe

A po co? Wymieniałem już wielokrotnie listę hiszpańskich zawodników, którzy w naszym kraju sprawdzili się i którzy swoim wyszkoleniem w większości nakrywaliby lub nakrywają czapkami dzisiejszych piłkarzy Katowic - mam cię nią uraczyć po raz kolejny, by znów pokazać, jaką bzdurą jest twoje gadanie, że niby "ci wszyscy Polacy byli lepsi niż twoi Hiszpanie"? :rotfl::lol:

Aż tak lubisz wychodzić na niesamowitego idiotę?:lol::-D

Arkadiusz.Czerepach 16.07.2024 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezes Jarosław Królewski na X(dawniej twitter) (Post 1628706)

PS. Trenera Moskala polecił użytkownik Twitter.TSW @robert1986TSW10xd



o co tu chodzi ?:mysli:

s1mone 16.07.2024 23:50

Jeżeli ta lista Markusika ma coś udowodnić, to tylko jedną rzecz.

Można przyjąć, że Hiszpanie, którzy trafiają do Polski to goście już mocno przebrani - o ewidentnych ograniczeniach, które zostały wykryte w Iberii i dlatego przeszli do naszej śmiesznej kopanej. 95% wymienionych Hiszpanów swój szczyt osiągnęła w Polsce. Po odejściu z naszego kraju zanotowało ewidentny zjazd lub kontynuowali kariery w mało liczących się klubach.

Ta lista to nie jest lista wszystkich Hiszpanów jacy trafili do Polski. To jest lista tych, którym się w miarę powiodło. Takich ogórów jak Sergio Benito i wielu innych pominięto.

Listę tą można łatwo zaorać - wystarczy wymienić 3 nazwiska :
Lewandowski, Piszczek, Błaszczykowski - trzech gości, z których każdy z nich w swoim prime był wart tyle $ co cały zastęp wymienionych przez Markusika Hiszpanów razem wziętych.

No i oczywiście - Polaków w Polsce grało więcej niż Hiszpanów. Tylko, że jakbym miał zacząć wymieniać tych którzy grali na poziomie porównywalnym do Hiszpanów z listy Markusika to by mi brakło kartki A4. Albo dwóch kartek.

Lista Markusika niczego nie udowadnia, bo to nie jest żaden dowód niczego. Rozumiem gdyby Markusik dał jakiś dowód matematyczny, wyliczył ile % piłkarzy z Hiszpanii okazało się dobrymi transferami w przeciwieństwie do jakieś innej nacji - patrząc na proporcje procentowe, ale nie, on rzuca nazwiskami, które mają cokolwiek udowodnić. Z resztą nawet, gdyby został przedstawiony taki dowód matematyczny - nadal uważam, że wrzucenie więcej niż paru sztuk Hiszpanów do jednej drużyny sprawi, że ta drużyna będzie po prostu słabsza. Dlaczego?

Te nazwiska mają jeden wspólny mianownik. Przeciętność. Taką, która na tle polskiej ligi wystarcza by czasem nawet zostać gwiazdą. Większość tych piłkarzy to goście, którzy fajnie operują gałeczką jak są przy piłce i niekoniecznie biegają za dużo, gdy jej nie mają. Na większość z nich muszą zasuwać Polacy. I jest to normalne, jedni są od noszenia pianina, inni od grania na nim. Jak masz za dużo techników i grajków na dobrą pogodę to się robi 10 miejsce w 2 lidze.

Hiszpanie, którzy ciężko pracują i zasuwają, mają technikę, motorykę i dynamikę nie przechodzą do Polski, bo grają w Primera. I tyle w temacie.

Ja się zgodzę, że większość hiszpańskich grajków, nawet z niższych lig ma lepszą technikę od Polaków (nie mylić z techniką użytkową), pozwala im to się często wyróżniać na pierwszy rzut oka w naszych drużynach - na co zwraca uwagę Markusik. I spoko daj takich 2-3 starannie wyselekcjonowanych piłkarzy, dołóż Polaków do zapierdzielania i możesz stworzyć naprawdę mocny zespół. Właduj 5+ i będzie to co my mieliśmy w poprzedniej rundzie.

Arkadiusz.Czerepach 17.07.2024 07:48

amen

123456

Karherop 17.07.2024 08:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1629137)
o co tu chodzi ?:mysli:

O to że SS sobie rości prawa inicjatywy o zatrudnieniu Moskala w Wiśle

Pal Licho że sam Moskal go nie chciał u nas :lol:

Jaroo1 17.07.2024 22:47

Przecież Markus to ekstremista transferowy, to odwrotność bieguna tych co by dali się zabić po to żeby w Wiśle grali same chłopaki Wislaki z Małopolski, oczywiście z wislackim serduchem.

wolfy 24.07.2024 15:46

Zabawne jak kilka razy Moskal w wywiadzie na "Weszło!" wspomniał o roszczeniowości młodych piłkarzy. Chyba zszokowała go patologia w klubie gdzie młode "talenty" i ich menedżerzy mają jakieś roszczenia co do czasu gry.
Podobno pierwszego dnia w klubie zaatakował go któryś nasz wunderkid z pytaniem "jaki ma plan na niego" :lol:

Owoce patologicznego stawiania młodych kandydatów na piłkarza ponad dobro sportowe klubu.

P.S. To ile w końcu zarobiliśmy na Krzyżanowskim?

emjot 24.07.2024 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1629772)
Zabawne jak kilka razy Moskal w wywiadzie na "Weszło!" wspomniał o roszczeniowości młodych piłkarzy. Chyba zszokowała go patologia w klubie gdzie młode "talenty" i ich menedżerzy mają jakieś roszczenia co do czasu gry.
Podobno pierwszego dnia w klubie zaatakował go któryś nasz wunderkid z pytaniem "jaki ma plan na niego" :lol:

Owoce patologicznego stawiania młodych kandydatów na piłkarza ponad dobro sportowe klubu.

P.S. To ile w końcu zarobiliśmy na Krzyżanowskim?

to też
ale generalnie to jest to nowe pokolenie
zetki czy jakieś tam takie

Witalis 24.07.2024 18:29

Ja bym chętnie przeczytał jakieś mądre opracowanie charakteryzujące zetki w piłce nożnej. Bo czasem zetki mają rację, tylko że niestety czasem ich dobrostan ma się realizować kosztem innych.

Watts 24.07.2024 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1629798)
Ja bym chętnie przeczytał jakieś mądre opracowanie charakteryzujące zetki w piłce nożnej. Bo czasem zetki mają rację, tylko że niestety czasem ich dobrostan ma się realizować kosztem innych.

ja myślę że patrząc na nasze sukcesy z młodzieżą pytanie wonderkida było cokolwiek zasadne, obawiam się że "to jest wielka Wisła młody, uwal się na kojo i rób swoje, taki mamy na ciebie plan" już dawno nie działa, może Urbański przyśle pocztówkę z fazy grupowej jakiegoś europejskiego pucharu :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1629803)
Plan jest taki, że przestajesz się kopać po czole i wtedy możemy porozmawiać o ławce rezerwowych i wejściu na ostatnie 5 minut przy wyniku 3-0 dla Wisły. W przeciwnym razie życzymy powodzenia w odbudowywaniu kariery w Dalinie Myślenice.

o właśnie
nie podoba się? po ryju, do rezerw (albo do CLJ bo akurat musimy się utrzymać), a jak nie to rozwiązanie kontraktu (najlepiej z wypłaceniem rocznej pensji z góry i jeszcze coś kopsnąć dla agenta)
całuski, Drozd :lol:

Patryko 24.07.2024 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1629772)
Podobno pierwszego dnia w klubie zaatakował go któryś nasz wunderkid z pytaniem "jaki ma plan na niego" :lol:

Plan jest taki, że przestajesz się kopać po czole i wtedy możemy porozmawiać o ławce rezerwowych i wejściu na ostatnie 5 minut przy wyniku 3-0 dla Wisły. W przeciwnym razie życzymy powodzenia w odbudowywaniu kariery w Dalinie Myślenice.

Markus 24.07.2024 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1629144)
Jeżeli ta lista Markusika ma coś udowodnić, to tylko jedną rzecz.

"Pan Kakałko" znów zakłamuje rzeczywistość. A właściwie próbuje.:-D

Przytoczona przeze mnie lista Hiszpanów pokazuje, że przytłaczająca ich liczba sprawdziła się w Polsce i okazała wartością dodaną dla polskich klubów. Większość okazała się wartościowymi wzmocnieniami. Takie są fakty. Tych, którzy się nie sprawdzili jak Benito czy Eneko było znacznie mniej. Proporcje tu nie są takie jak próbuje wmawiać np. hejterek Jaroo. Dlatego są oni opłacalnym wyborem dla polskich klubów.

Nie zmienia tego ani to, że Hiszpanie, którzy trafiają do Polski to "goście już mocno przebrani z ewidentnymi ograniczeniami" (które ma każdy piłkarz na polskich boiskach), ani to, że na przestrzeni dziesięcioleci również w gronie polskich piłkarzy zdarzały się nazwiska, które zrobiły jeszcze większą karierę i piłkarsko były jeszcze lepsze. Nawiasem mówiąc żaden z nich nie jest dziś w zasięgu finansowym Wisły w przeciwieństwie do takiego Carbo czy Rodado.

I na te grupy polskich nazwisk, które "Pan Kakałko" rzekomo mógłby zapisywać na kartce A4 (swoją drogą np. ilu tych skuteczniejszych polskich napastników mających swój pik w Ekstraklasie z ostatniej dekady mógłby tam umieścić jako lepszych od Ivi Lopeza, Carlitosa, Esposito, Guala?) przypada w klubach znacznie więcej innych polskich zawodników, którzy tyle wnoszą i robią takie kariery jak Wachowiak, Szywacz czy Młyński.

Napiszę obrazowo: na 10 Hiszpanów, którzy okazali się w Polsce wartościowymi wzmocnieniami przypada dwóch-trzech (niech będzie czterech) tych, którzy tu okazali się niewypałami. Na 10 polskich zawodników, którzy w naszych warunkach są wartościowymi piłkarzami i wzmocnieniami, przypada tu w klubach kilkakrotnie więcej tych, którzy są takim Talarem, Plewką, Szywaczem czy Niewiadomskim, a którzy skończą jak jakiś Brud czy Kuzera.

Nie zmienia tego inna skala, że po polskich boiskach biega łącznie ponad 400 000 zarejestrowanych polskich piłkarzy, a Hiszpanów do naszego kraju trafiło tylko kilkudziesięciu. Proporcje Panie Kakałko, proporcje. :evil:

Nie zmienia tego też to, ilu piłkarzy z jeszcze innych krajów sprawdza się lub nie sprawdza w polskiej lidze i jak na ich tle wypadają proporcje sprawdzających się Hiszpanów. Jakby to prześledzić dogłębniej, w Polsce żadna inna zagraniczna nacja nie miała aż tylu udanych transferów. Jak znasz taką, dawaj. :-D

Hiszpański model szkolenia produkuje znacznie więcej lepiej wyszkolonych zawodników niż polski model szkolenia. Jest wydajniejszy i efektywniejszy. Dostrzeżesz to kiedyś w końcu?

Ta lista nie ma udowadniać, że Hiszpanie z tamtejszych niższych lig są najlepsi na świecie czy więcej warci niż Lewandowski. To ile wart w piku był Lewandowski czy Błaszczykowski niczego tu nie zmienia i nic nie zaoruje. Żaden z Hiszpanów nie musi sięgać równie wysokich kwot transferowych, ani posiadać równie wysokich umiejętności, by być opłacaną inwestycją dla polskich klubów i ogromną wartością dodaną dla ich gry.

Teraz rzekomy wspólny mianownik Hiszpanów "przeciętność" :lol: Prawie żaden z graczy wymienionych na mojej liście w polskich warunkach nie był piłkarzem przeciętnym, tylko robiącym tu różnice na swojej pozycji. To jest ich wspólny mianownik, a nie sprowadzanie do przeciętności w skali świata. Nazywanie przeciętnym przykładowo kilku znajdujących się tam królów strzelców naszej Ekstraklasy ośmiesza jedynie Pana Kakałko, pokazując jaki błędny punkt odniesienia stosuje.:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez S1meone
Hiszpanie, którzy ciężko pracują i zasuwają, mają technikę, motorykę i dynamikę nie przechodzą do Polski, bo grają w Primera. I tyle w temacie.

Znów nieprawda. Nazwiska z mojej listy właśnie UDOWADNIAJĄ, jaka to bzdura. Chyba, że uznajemy, iż tacy piłkarze jak na przykład Rodado, Carbo, Ivi Lopez, Badia czy Angulo nie istnieją lub grają w La Liga (Primera Division też już nie istnieje od dawna, co już kiedyś Ci pisałem, ale jak widać kompletnie nie potrafisz uczyć się na własnych błędach i dalej w kółko klepiesz te same dyrdymały jak te o klasie Brody :rotfl:).

Dalej - twierdzenie, że Hiszpanie nadają się tylko do grania na pianinie czy technicznej gry, a nie do twardej fizycznej walki z rywalami jest kolejnym przekłamaniem rzeczywistości "Pana Kakałko". Przeczą temu choćby takie nazwiska z mojej listy jak Astiz, Fran Velez, Ivan Gonzalez, Carbo, nawet Tachi. W niższych hiszpańskich ligach pełno jest piłkarzy znacznie skuteczniejszych w odbiorze niż taki przykładowy Uryga, a przy tym o niebo szybszych i lepiej wyszkolonych technicznie. Byli sprowadzani również do Polski. Pokazywali to.

Obrona złożona z takich zawodników jak wymienieni powyżej Astiz, Fran Velez, Ivan Gonzalez spisywałaby się gorzej od obrony złożonej z takich zawodników jak Uryga, Łasicki, Szot, Jaroch jedynie w wyobraźni Pana Kakałko, gdzie kilku Hiszpanów w formacji to nadmiar prowadzący niechybnie do katastrofy, a kilku Polaków w formacji to wszystko okej :rotfl:

Paranoja. :lol:

Na takich przekłamaniach i teoryjkach Simeonik buduje swoje poglądy i argumentację, co sprawia, że z gruntu staje się ona fałszywa. No cóż, nic nowego.:-D

Drozd 24.07.2024 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1629799)
o właśnie
nie podoba się? po ryju, do rezerw (albo do CLJ bo akurat musimy się utrzymać), a jak nie to rozwiązanie kontraktu (najlepiej z wypłaceniem rocznej pensji z góry i jeszcze coś kopsnąć dla agenta)
całuski, Drozd :lol:

A co to szczyl jeden z drugim ma zapisane, że ma grać w pierwszym składzie? Niezależnie jak bardzo kopie się po czole? O czym Ty kolego pieprzysz?

Skoro i tak trzeba takiemu leserowi płacić to niech się gdzieś przyda. Nawet w trampkarzach jak metryka pozwoli...

Watts 24.07.2024 19:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1629815)
A co to szczyl jeden z drugim ma zapisane, że ma grać w pierwszym składzie? Niezależnie jak bardzo kopie się po czole? O czym Ty kolego pieprzysz?

Skoro i tak trzeba takiemu leserowi płacić to niech się gdzieś przyda. Nawet w trampkarzach jak metryka pozwoli...

ja nie wiem co ma zapisane, zwracam tylko uwagę, że wypadałoby mieć zalążek pomysłu na wprowadzenie gówniarza do gry, bo 1) tak to wygląda wszędzie, 2) stąd ucieknie, ale dzięki że potwierdzasz to co napisałem :D

Drozd 24.07.2024 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1629817)
ja nie wiem co ma zapisane, zwracam tylko uwagę, że wypadałoby mieć zalążek pomysłu na wprowadzenie gówniarza do gry, bo 1) tak to wygląda wszędzie, 2) stąd ucieknie, ale dzięki że potwierdzasz to co napisałem :D

Oczywiście, że potwierdzam. Wprowadzać można na 1000 sposobów, ale wszystko zależy od gówniarza i jego zaangażowania na boisku. Jeżeli celem jego i menadzera będą tylko minuty to niech spada od razu.

Watts 24.07.2024 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1629821)
Oczywiście, że potwierdzam. Wprowadzać można na 1000 sposobów, ale wszystko zależy od gówniarza i jego zaangażowania na boisku. Jeżeli celem jego i menadzera będą tylko minuty to niech spada od razu.

widzisz? i z czymś takim mogę się zgodzić :)

Karherop 24.07.2024 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1629772)
Zabawne jak kilka razy Moskal w wywiadzie na "Weszło!" wspomniał o roszczeniowości młodych piłkarzy. Chyba zszokowała go patologia w klubie gdzie młode "talenty" i ich menedżerzy mają jakieś roszczenia co do czasu gry.
Podobno pierwszego dnia w klubie zaatakował go któryś nasz wunderkid z pytaniem "jaki ma plan na niego" :lol:

Owoce patologicznego stawiania młodych kandydatów na piłkarza ponad dobro sportowe klubu.

P.S. To ile w końcu zarobiliśmy na Krzyżanowskim?

Nie chce mi się odwijać, ale ta jego wypowiedź to się chyba nie odniosła do Wisły tylko sytuacji z jego przeszłości.

Na pewno natomiast było to pytania o Olejarke, ale jednocześnie miało na celu uciąć inne podobne pytania które spokojnie można było zadać o innych graczach.

Fakt że trafił w sedno. Cykl życia młodego talentu wszędzie jest taki sam. Chyba tylko Dudę można wskazać jako żywy przykład że są piłkarze którzy się wyłamuja z tego schematu.

wolfy 24.07.2024 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1629830)
Nie chce mi się odwijać, ale ta jego wypowiedź to się chyba nie odniosła do Wisły tylko sytuacji z jego przeszłości.

Na pewno natomiast było to pytania o Olejarke, ale jednocześnie miało na celu uciąć inne podobne pytania które spokojnie można było zadać o innych graczach.

Fakt że trafił w sedno. Cykl życia młodego talentu wszędzie jest taki sam. Chyba tylko Dudę można wskazać jako żywy przykład że są piłkarze którzy się wyłamuja z tego schematu.

Nie do końca. Duda jest absolutną aberracją - niskim defensywnym pomocnikiem bez jakichkolwiek walorów ofensywnych. Gdyby nie przepis o młodzieżowcu to grałby na jego pozycji ktoś kto ma jakiekolwiek liczby z przodu.

Reszta? Nie chce mi się nawet komentować.

A Olejarka to jest odpad z chorego przepisu o młodzieżowcu, piłkarz którego wartość leżała w tym że nie był kompletnym nieporozumieniem poniżej 21 roku życia. A my sfrajerzyliśmy biorąc go po terminie.

Witalis 24.07.2024 23:18

Ja Dudę bardzo lubię, ale już czas na skok jakościowy.

FraMat 25.07.2024 08:05

Owszem, Duda ma też walory ofensywne.
Potrafił w wielu meczach wrzucać bardzo dobre, otwierające podania do przodu.
Rzeczywiście, nie ma na razie liczb typu bramki, asysty, ale przecież na boisku ma inną rolę.
Jeden z kolegów wrzucał tu statystyki Carbo, żeby wykazywać jego przydatność.
Może znalazłby tez jakieś statystyki Dudy?

Karherop 25.07.2024 08:10

Fakt w zasadzie pominięty: Zwoliński już grał rok pod Moskalem w sezonie 16/17 w Pogoni. Być może być to też jakoś argument który przekonał Zwolaka do Wisły i być może o tym byłym podopiecznym mówił na pierwszej konferencji

s1mone 25.07.2024 08:22

Markusik : zobaczymy cwaniaczku jak Wisła będzie punktowała w najbliższym sezonie z Polakami w składzie i Moskalem za sterami w porównaniu z fachmanem Rude. Mi się nie chce z tym twoim pierdzieleniem nawet dyskutować, bo wymieniasz gości, którzy grali w Legii czy w Wiśle w ESA i porównujesz ich do naszych obecnych stoperów. W dodatku wybrałeś kolejny raz bardzo przeciętnych piłkarzy. Jedynie Astiz zrobił tu jakąkolwiek karierę. Zarówno Velez jak i Gonzalez to były meteory. Velez coś tam sobą reprezentował. Zagrał solidną rundę, a Gonzaleza to głównie zapamiętałem z elektrycznych obcinek. On w sezonie, w którym u nas grał nie zawsze był pierwszym wyborem trenerów.

Śmieszny jesteś i tyle.
Zobaczymy kto miał rację, odpowiedź poznamy bardzo niedługo.

Z resztą nasi Hiszpanie się ośmieszyli doprowadzając do osiągnięcia najgorszego wyniku w lidze w historii Wisły. Żadni Polacy tego nie dokonali wcześniej. Potrzebujesz więcej dowodów, że pierdzielisz? Spoko, poczekaj na ligę.

Karherop 25.07.2024 08:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1629841)
Nie do końca. Duda jest absolutną aberracją - niskim defensywnym pomocnikiem bez jakichkolwiek walorów ofensywnych. Gdyby nie przepis o młodzieżowcu to grałby na jego pozycji ktoś kto ma jakiekolwiek liczby z przodu.
.

Duda za Brzeczka grał nie bo był młodzieżowcem, ale wygrywając rywalizację. Za młodzieżowca i tak robił Biegański.

Nie wiem skąd taka duża presja na Dudzie aby notował liczby. One w końcu kiedyś przyjda. Jak się rozłożą na innych graczy i będziemy wygrywać to Duda nie potrzebuje liczb. Mniejsza szansa że ktoś go od nas podkupi.

Jego rola sprowadza się do tego co pokazał choćby z Pogonią w PP, czyli, odbiory, przejęcie środka pola i regulowanie tempa gry. W tym akurat jest świetny.

wiesniak842 25.07.2024 09:32

No, w zrobieniu koleczka i podaniu do tylu, boku, z ktorego nic nie wynika, jest wrecz wybitny. Mozna to nazwac regulowaniem tempa gry, podobnie jak podania obroncow do bramkarza. Problem w tym, ze z 90 procent tego regulowania tempa gry w przypadku Dudy to regulowanie tempa gry w trakcie budowania akcji ofensywnej:D

swiety37 25.07.2024 09:45

Nie wiem skąd taka duża presja na Dudzie aby notował liczby. One w końcu kiedyś przyjda.

Wg mnie to będzie podobnie jak z Alanem Urygą - u nas bez liczb w kanadyjce, a jak odszedł to zaczął strzelać.

s1mone 25.07.2024 10:19

Patrząc na Dudę i ilość jego słupków, poprzeczek czy minimalnie niecelnych strzałów to wg mnie robotę robi tu głowa. Gdyby strzelił choć raz myślę, że zeszłoby trochę z niego ciśnienie i strzelałby częściej. Ale to tylko moje zdanie :)


Na pewno Duda jest słabszy niż Carbo, ale to nie jest słaby pomocnik ciągnięty za uszy. Jak grał to robił swoje, nie zgadzam się, że grał tylko do tyłu. Patrząc, że nadal jest młodzieżowcem to może być tylko lepszy.

wiesniak842 25.07.2024 10:29

Ja nie mowie, ze on nigdy by nie strzelil bramki czy zaliczyl asysty. To, ze gra jak gra wynika glownie z roli jaka ma na boisku. Szczerze mowiac ja bym go nawet chetnie zobaczyl grajacego wyzej, np. na 10 tce.

Jagul 25.07.2024 10:30

Duda za Brzęczka zaczynał na 10tce, dopiero parodysta Sobolewski go wycofał.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl